Pierwsze wydanie najlepszych felietonów Stanisława Lema
Klasyk literatury fantastycznej, myśliciel, futurolog. Powieściopisarz, autor dyktand i w pewnym stopniu także rysownik. Kim jeszcze był Stanisław Lem? Ta książka dowodzi, że krakowski pisarz mistrzostwo osiągnął w jeszcze jednej dziedzinie – w pisaniu felietonów.
Planeta LEMa to wybór najlepszych felietonów wybitnego twórcy. Imponuje w nich przede wszystkim skala podejmowanych tematów – znajdziemy tu teksty, które dotyczą socjologii, informatyki, rozwoju cywilizacji, polityki, historii, literatury… Zaskakujące, idące pod prąd komentarze Lema zaintrygują czytelników zainteresowanych polityką i historią. Z kolei miłośnicy literatury odnajdą wiele arcyciekawych interpretacji. I wreszcie to, z czym kojarzymy pisarza – futurologia. Jak wiele z prognoz Lema się sprawdziło? I czy, biorąc pod uwagę jego sceptycyzm i brak wiary w moralny postęp ludzkości, to nie powód do niepokoju?
Dlatego właśnie są to felietony najlepsze – wciąż aktualne, fascynujące i prowokujące do myślenia. Dodatkowo błyskotliwie napisane.
Książkę tworzą starannie wybrane felietony z wcześniej wydanych zbiorów Krótkie zwarcia, Moloch, Rasa drapieżców, Dylematy i Sex Wars.
„Moje drugie imię to gafa” – wyznaje Marcin Meller, po czym w rozbrajający sposób z tych gaf się spowiada.
Ujmująco szczerze opisuje świat swój i swoich najbliższych i nie ma dla niego tematów tabu. Niegdyś wicekról świata na dworze supertaty, dziś sam jest ojcem dwójki dzieci. Rozczula, gdy rzuca groźby karalne pod adresem wyobrażonych przyszłych adoratorów swojej córeczki Basi. Bawi w wizji rozruchów wywołanych przez bibliotekarki, księgarzy i radykałów z Dyskusyjnych Klubów Książki po ogłoszeniu raportu o stanie czytelnictwa („Książki jak kastety”), czy relacji z wystąpienia sejmowego Jarosława Kaczyńskiego przyszłości w 2021 roku („Bastion”). Wzrusza, gdy opowiada jak rozkleił się w kuchni znajomych („Dzień mamy”) lub gdy zastanawia się, czy każde dziecko kocha się tak samo („Opowiem wam o Basi”).
Ale niech nas nie zwiedzie lekki ton tych felietonów, pióro Mellera jest czujne i ostre zwłaszcza w tekstach omawiających aktualną sytuację społeczno-polityczną w kraju, który zawsze dostarczy przednich materiałów dla felietonisty. Ale nawet gdy Meller się śmieje, to śmieje się dobrotliwie, propaństwowo, nigdy złośliwie.
Ze zbioru „Sprzedawca arbuzów” przebija chłopięcy urok Piotrusia Pana niezmiennie zadziwionego i afirmującego życie, który sprawia, że Mellera chce się czytać wciąż od nowa.
„Do dzisiaj na najważniejszej książkowej półce w mym domu, czyli w toalecie, honorowe miejsce zajmują ulubieni felietoniści: Kisiel, Antoni Słonimski, George Orwell, Arturo Perez-Reverte (mój osobisty numer jeden), Jeremy Clarkson, Stanisław Barańczak czy Bolesław Prus. Oczywiście poczytałbym sobie za niesłychany zaszczyt, gdybym wylądował w Twojej, Drogi Czytelniku, toalecie. Nie ma doskonalszego miejsca na czytanie felietonów”. – ze wstępu
„Kiedy kąpię Gutka wieczorem w plastikowej wanience, to czuję, że nigdy, na żadnej z wojen, które opisywałem jako reporter, na żadnym górskim spływie, ścierając się z zomowcami na dawnych zadymach, pisząc artykuły, pyszniąc się w telewizji, a więc nigdy nie byłem tak męski, tak spełniony, tak cholernie ważny jak w tej niesamowitej, jedynej, niepowtarzalnej chwili – chlup, chlup, chlup.” – z felietonu “Kąpiąc Gucia”
Kulisy fascynującego świata międzynarodowej dyplomacji.
Praktyczny przewodnik po świecie savoir vivre’u.
Kiedy w XVII wieku w wąskiej haskiej uliczce spotkali się francuscy i hiszpańscy dyplomaci, trzeba było rozbierać ogrodzenie, aby nikt nikomu nie musiał ustępować miejsca. Dziś do wywołania międzynarodowego skandalu wystarczy niefortunny wpis na Twitterze.
• W jakim porządku witać gości?
• Czego nie dawać w prezencie?
• Jak wznosić toasty?
• Dlaczego jeden z najdroższych obiadów w historii kosztował aż 570 tysięcy dolarów?
• Dlaczego Bronisław Komorowski ukradł kieliszek królowej, a Andrzej Duda wpadł w pułapkę z uściskiem dłoni?
• Co otrzymał w podarunku Donald Tusk poza kompletem ołówków?
• Jak zareagował Fidel Castro na hasło „Zjesz i sobie pojedziesz” podczas Szczytu Narodów Zjednoczonych?
• Kto przepraszał królową Elżbietę II za nazwanie jej „mruczącą kotką”?
Przywitaj się z królową. Gafy, wpadki, faux pas i inne historie to błyskotliwe wprowadzenie do systemu dyplomatycznych symboli, kodów i ceremonii. Pomocne vademecum – nie tyko podczas spotkań biznesowych i oficjalnych uroczystości, ale również w życiu prywatnym.
***
Skarbnica wiedzy i anegdot niezbędna zarówno w pałacu prezydenckim, jak i w domu każdego światowego człowieka.
Daniel Passent
Tyle anegdot dyplomatycznych z czasów dawnych i jak najbardziej współczesnych nie przeczytacie nigdzie w tak skompensowanej formie. Czyta się jak powieść.
Jan Wojciech Piekarski, ambasador ad personam
To się może przydać. Zwłaszcza teraz. Nie tylko pracownikom ważnych kancelarii. Żeby się przekonać, że inni też popełniają błędy, a samemu robić ich trochę mniej. I żeby przyjemnie spędzić czas.
Jacek Żakowski
Wybór stu najlepszych felietonów czołowego felietonisty „Dużego Formatu”. Zazdroszczę felietonistom politycznym, oni mogą codziennie napisać wystrzałowy felieton. Wystarczy, że rano włączą radio, wejdą do internetu, przejrzą gazety. Pisanie felietonów, do których punktem wyjścia jest kultura, wymaga jednak przeczytania książek, obejrzenia filmów i wysłuchania płyt. Ale satysfakcja jest niepomiernie większa, niż w przypadku doraźnego komentowania. Nawet, jeśli owe książki, filmy, płyty są grafomańskie i nieudaczne. A wręcz powiedziałbym, że satysfakcja jest wówczas jeszcze większa, ponieważ felietonistyka jest zajęciem dla autorów szczycących się ponadnormatywnym poziomem złego charakteru, niesympatyczności i zgorzknienia. Ten, kto ma dobry charakter, przyjazne usposobienie i prawdziwie chrześcijańską miłość bliźniego od pisania felietonów trzymać się powinien z daleka. Krzysztof Varga, urodzony w Warszawie w 1968 roku pisarz i felietonista. Autor m.in. powieści Masakra, Tequila, Nagrobek z lastryko, Trociny. Wydał także dwie książki eseistyczne Gulasz z Turula i Czardasz z mangalicą. Trzykrotnie nominowany do Nagrody Literackiej NIKE, laureat NIKE Czytelników w 2009 roku za Gulasz z Turula.
Spotkałem w życiu trochę ludzi. Część z nich zapadła mi w pamięć – nieprzeciętni, zaskakujący, albo po prostu było nam na drodze. O niektórych z nich opowiedziałem w tej książce. Mam nadzieję, że ciekawe. Michał Komar Michał Komar, rocznik 1946. Napisał m.in. Piekło Conrada, Zmęczenie, Prośbę o dobrą śmierć, Trzy, Bestiariusz codzienny, Wtajemniczenia oraz współtworzył scenariusze do filmów Szpital Przemienienia, Olimpiada 40, Defekt. Autor wywiadów rzek z Władysławem Bartoszewskim, Maciej Dubois, Krzysztofem Kozłowskim, Stefanem Mellerem, Sławomirem Petelickim, Krzysztofem Piesiewiczem oraz Wojciechem Pszoniakiem. Profesor Collegium Civitas.
Ironiczne, inteligentne, dające do myślenia. Bóg nazywany "Nieprzyjacielem", Jezus zwykłym "Cieślą", a papież "oberklechą"? Autor w przewrotny sposób opisuje rzeczywistość, nazywając Polskę "nadwiślańskim krajem wariatów". Mnóstwo satyry, karykatury i błyskotliwego dowcipu z piekła rodem. Znasz "Listy starego diabła do młodego" C.S. Lewisa? Jeśli tak, musisz sięgnąć także po "Felietony diabelskie". Jeśli nie, już teraz poznaj demona Krętacza i jego szatańskie pomysły bezczelnie drwiące z człowieka zwanego "pacjentem". Marek Zając - znany i ceniony dziennikarz, redaktor oraz prezenter telewizyjny. Pisał dla "Przekroju", "Polska. The Times" i "Tygodnika Powszechnego", z którym związany jest do dziś. W TVP prowadzi m.in. program "Między Ziemią a Niebem". Patronat: Tygodnik Powszechny
Po staroświecku uważam, że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła.
Niepoprawna czytelniczka. Uzależniona od książek. Wyrafinowana koneserka słowa drukowanego, buszująca wśród tekstów zdumiewająco różnorodnych – od arcydzieł literatury przez prace popularnonaukowe z różnych dziedzin po poradniki i literackie kurioza. Zdolna wychwycić w każdym mało znaczący szczegół, jedną myśl lub obraz, by osnuć wokół nich poetycki felieton, olśniewający niezwykłością spojrzenia, zaskakującą puentą, właściwym autorce poczuciem humoru.
Błyskotliwe, zabawne, a niekiedy głęboko przenikliwe felietony układają się w erudycyjną opowieść o świecie, przyrodzie, historii i sztuce.
Felietony Wisławy Szymborskiej ukazują się po raz pierwszy w edycji prezentującej wszystkie Lektury nadobowiązkowe.
Nowe, poszerzone wydanie książki „W krzywym zwierciadle”. A w nim - jeszcze więcej błyskotliwych felietonów, ciętych ripost, trafnych spostrzeżeń oraz dodatkowo - opowieść filmowa „Utytłani słońcem”. W książce „W krzywym zwierciadle”, której 1 wydanie przebojem zdobyło listy bestsellerów, Maciej Stuhr objawił swój kolejny talent – literacki. Ceniony aktor daje się poznać jako znakomity obserwator rzeczywistości i mistrz puent. Pozwala spojrzeć na świat przedstawiony w krzywym zwierciadle. Czasem rozśmiesza, czasem wzrusza. Z wrodzoną inteligencją balansuje na granicy humoru i drwiny. Dostarcza rozrywki, ale przede wszystkim prowokuje do myślenia. W krzywym zwierciadle to pozycja obowiązkowa dla wielbicieli wyrafinowanego dowcipu. Dzięki tej książce Maciej Stuhr daje się poznać tym, którzy do tej pory nie czytali comiesięcznych felietonów w magazynie „Zwierciadło” lub też czytują je sporadycznie, a mieliby ochotę częściej…. Maciej Stuhr – wybitny aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i kabaretowy. Współpracował ze znamienitymi reżyserami filmowymi i teatralnymi. Felietonista magazynu „Zwierciadło”. Laureat wielu nagród – m.in. Orła za pierwszoplanową rolę męską w filmie Pokłosie i Kryształowego Zwierciadła. Uhonorowany tytułem Mistrza Mowy Polskiej (2004), w roku 2008 został Ambasadorem Polszczyzny. Odznaczony srebrnym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2014).
Cztery pory roku(1938) to trzeci po Księdze ziół (1943, wyd. pol. 2003) oraz Niebie i ziemi (1942, wyd. pol. 2011) zbiór miniatur Sándora Máraiego w tłumaczeniu Feliksa Netza. Tomik podzielony jest na dwanaście części odpowiadających kolejnym miesiącom, a w każdej z nich Márai w swoich „epigramach prozą” spisuje nastroje i spostrzeżenia towarzyszące przemianom pogody i rytmom natury; notuje znaki, które, jak pisze, zaczęły „przemawiać do mnie równocześnie z bezpośredniej obserwacji i ze snu, z doświadczenia i myśli, z wierszy i krajobrazów, z muzyki i rzeczy, ten cudowny promieniujący zimny blask, to subtelne i bezlitosne odczucie”.
Zbiór felietonów znanej psycholożki i psychoterapeutki, Katarzyny Miller.
Opowiadając o doświadczeniach własnych, swoich pacjentów, przyjaciół i znajomych, Autorka zachęca do pracy nad sobą i pomaga stawiać czoła rozmaitym lękom. Przekonuje, że najistotniejsze w życiu to nie bać się codzienności… Po prostu - nie bać się życia!
To książka dla wszystkich; nie tylko tych, którzy czują się źle z samym sobą. Przecież wszyscy mamy jakieś obawy, a nawet wyrzuty sumienia, że nie jesteśmy tacy, jakimi być ,,powinniśmy’’.
W pierwszym rozdziale Autorka pisze: "Wielu rzeczy, których życie nam dostarcza, w ogóle nie chcemy, udajemy, że ich nie ma, uciekamy przed nimi, a przede wszystkim, boimy się. Starości i starzenia się, śmierci i umierania, choroby, ubóstwa, zdrady, osamotnienia, porażki, błędu, braku wygranych, krytyki, odrzucenia, bezradności. (…) Można mieć miłość, pieniądze, zdrowie, rodzinę i zewnętrzne bezpieczeństwo, ale jeśli czujemy lęk – zje on radość i zadowolenie ze wszystkiego".
Katarzyna Miller – psycholożka, psychoterapeutka, filozofka i poetka z ponad trzydziestoletnią praktyką terapeutyczną w zakresie terapii indywidualnej, małżeńskiej i grupowej. Wykładowczyni na podyplomowych Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim oraz na licznych warsztatach rozwojowych dla kobiet. Autorka książek – m.in.: „Królowe życia i król”, „Kup kochance męża kwiaty”, „Blaski życia” oraz trzech tomików wierszy; współautorka książki „Jak pies z kotem” (z Miłoszem Brzezińskim). Na stałe związana z miesięcznikiem „Zwierciadło".
Czuję się jakbym sam napisał tę książkę.
Marek Raczkowski, rysownik
Arcydzieło!
Rafał Werczyński, były szef komunikacji Pudelek.pl
Nie chcielibyście go spotkać na swojej drodze. On was zapewne też nie. Bezczelny, chamski, nielubiany. Zawzięty troll, którego największą pasją jest wkurzanie ludzi. Kłamie, manipuluje, krzywdzi i sieje chaos. A wszystko to wyłącznie dla zabawy. Ale czy na pewno? Choć trolling okazuje się być pokupnym towarem na rynku, a główny bohater odnosi zawrotny sukces medialny i staje się przedsiębiorcą oraz celebrytą, to nie wszystko idzie po jego myśli. Na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy nie rozumieją żartów, co z czasem może doprowadzić do tragedii.
W swojej najnowszej powieści znany warszawski imprezowicz obnaża życie mieszczańskiej klasy średniej, udowadnia, że nasza planeta umiera oraz obnaża absurdy religii i prawdziwe oblicze Jana Pawła II, ale przede wszystkim bezczelnie wyszydza i piętnuje brak poczucia humoru naszego społeczeństwa. Czytając, trudno przestać się śmiać.
Tomik „JA TU ZOSTAJĘ” adresowany jest do wszystkich Polaków – wierzących i niewierzących – którym na sercu leży dobro Ojczyzny i pomyślność przyszłych pokoleń.
Warunkiem przetrwania „tu i teraz” jest odbudowanie relacji rodzinnych, narodowych i powrót do polskiej NORMALNOŚCI. W świecie medialnego teatru, w którym najważniejsze sprawy dzieją się poza sceną nie jest to takie proste.
Przywracając pamięć o naszych bohaterach, naszej historii i tradycji, trzeba też odnieść się do współczesnych zagrożeń. Stąd pojawiły się rozbudowane rozdziały: antygenderowy i piętnujący zaprzaństwo. Kolejny kontynuuje najważniejszą powinność patriotyczną czasu pokoju: właściwe wychowanie dzieci i młodzieży. Ostatnie strony przypominają ponadczasowe przesłanie Dekalogu, z którym zgodzić się musi każdy przyzwoity człowiek. Również ateista.
Sam Rozum daje nam Siłę. Dopiero połączony z Wartościami niesie w sobie Dobro. Totalna „wolność” – od rozsądku, obowiązków, odpowiedzialności, uczciwości, wreszcie od prawdziwej miłości (mylonej z wyuzdaniem i seksem) – to destrukcja i zagłada gatunku homo sapiens. Tylko ludzie mądrzy i etyczni są w stanie samoograniczyć tę toksyczną „swobodę”. I to właśnie odróżnia ich od zwierząt...
Lech Makowiecki
Felietony Antoniego Słonimskiego są jedyną w swoim rodzaju kroniką polskiej rzeczywistości lat 1927-1939. Lekkość pióra Słonimskiego, jego poczucie humoru, zjadliwa ironia, persyflaż i kalambur, którymi znakomicie się posługiwał, sprawiają, że jego Kroniki tygodniowe bawią, traktując o sprawach poważnych, które w wielu wypadkach nadal pozostają aktualne.
Najnowsza książka Krzysztofa Daukszewicza, znanego i cenionego satyryka, który od wielu lat obserwuje naszą rzeczywistość, to satyryczny rozrachunek z polską sceną polityczną ostatnich lat. Tak naprawdę tę książkę napisali wszyscy, którzy współtworzyli zieloną wyspę premiera Donalda Tuska. I Pan, i Pani, i nasi wybrańcy z ulicy Wiejskiej. Autor jest tylko subtelnym szydercą, inteligentnym wrażliwcem i trafnym komentatorem naszego życia codziennego.Zbiór tekstów ilustrowany rysunkami Henryka Sawki.To historia Polski w satyrze ostatnich kilku lat. Znajdziemy w niej i Antoniego Macierewicza nadającego zza brzozy, i Krystynę Pawłowicz mającą na mieście ksywkę „Babeczka z kubeczka” i epitafia, między innymi:Tu na cmentarzu stoi Leszek Milleri nie wie, czego chce -czy samemu się położyć,czy pogrzebać SLD.Autor będzie próbował też wyjaśnić co to jest gender, ale z dość miernym skutkiem, bo za każdym razem trafiał w Beatę Kempę. W całej książce jest dużo więcej takich zaskoczeń.Krzysztof DaukszewiczKrzysztof Daukszewicz (ur. 1947) - satyryk, felietonista, poeta, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor. Działalność estradową rozpoczął w Szczytnie. Po przeprowadzce do Warszawy bardzo szybo zdobył popularność. Z Januszem Gajosem współtworzył Kabaret „Hotel Ritz”, od 1986 do 1990 roku występował w kabarecie „Pod Egidą”. Przez wiele lat realizował swoje programy satyryczne w TV. Od 2005 roku stały gość programu publicystyczno-satyrycznego „Szkło kontaktowe” w TVN 24.
Aniołek automatyczny
Strój godny
Matka Boska Elektryczna
Modlitwa stresem
Jeśli chcesz się dowiedzieć, o czym mowa, książka Szymona Hołowni jest właśnie dla ciebie! Jak pisze sam autor, to coś dla tych: „którzy z Kościołem mają do czynienia od święta, ale wciąż są go ciekawi. Być może chcieliby dowiedzieć się, jak księża przygotowują się do kazań, czym różni się przeor od proboszcza i o co tak naprawdę chodzi z wymaganym przez księży »strojem godnym«. Nie dla mocno »zaawansowanych« katolików, którzy odpowiedź na te pytania znajdą u swoich duszpasterzy lub w setkach mądrych specjalistycznych książek. Ta książka żadną miarą nie jest specjalistyczna”.
Autor w typowy dla siebie lekki sposób łączy problemy teologiczne z opisami kościelnej obyczajowości, dodając do tego mnóstwo anegdot. Kościół dla średnio zaawansowanych to pierwsza książka Szymona Hołowni. W obecnym wydaniu została jednak zmieniona i uzupełniona, między innymi z powodu przemian, jakie zaszły w Kościele w ostatnich latach. Wraz z inną książką tego autora, Monopolem na zbawienie, stanowi przystępne i nowoczesne kompendium wiedzy dla młodego katolika.
Zakopane miasto cudów to zbiór felietonów składających się na obraz współczesnego i historycznego Zakopanego. Autor spogląda na zakopiańską rzeczywistość okiem obserwatora oraz uczestnika. Raczy anegdotami i osobistymi wyznaniami, przybliżając wiele pozytywnych historii i nie szczędząc ciepłych słów. Z drugiej zaś strony obnaża wszelkie defekty codzienności.Autor nie przestaje zaskakiwać czytelnika. Oprócz znakomitych puent, cennych refleksji i subtelnych ironii znajdziemy tu mnóstwo literackich odniesień. To felietony, obok których nie można przejść obojętnie.Wojciech Mróz, ur. 1957 w Krakowie, dziennikarz i prozaik. Mieszka w Zakopanem. Współzałożyciel i pierwszy redaktor naczelny Tygodnika Podhalańskiego. Autor reportaży i filmów dokumentalnych z Podhala, Spisza i Orawy. Redaktor cyklicznego programu Pod Tatrami emitowanego w TVP Kraków i TVP POLONIA. Autor dwóch tomików wierszy: Wieczory rozkwitające i Która jesteś oraz bajki Przygody w Księstwie Nieśmiałości. Autor powieści Zapach drzewa sandałowego w ostatnich dniach XX w. (Novae Res, Gdynia 2011). Stały felietonista Tygodnika Podhalańskiego. Organizator happeningów pod nazwą Jesienny Chart. Dożywotni właściciel tytułu Rzeźnik z Zakopanego.
Czym się zajmuje IPM, czyli Instytut Pamięci Małżeńskiej? Czy kobiety dysponują radarem, który wykrywa leni? Dlaczego założenie szlafroka może być wyzwaniem? Szymon Majewski w zabawny, ale jakże trafny sposób opowiada o współczesnym związku. Pokazuje schematy sytuacji, które mają miejsce w klasycznym związku damsko-męskim; w relacjach kobieta-mężczyzna, co w jego przypadku oznacza: mąż-żona. To ciepła, ironiczna opowieść o kobiecie. I równie ciepła, autoironiczna opowieść o mężczyźnie. To lustro, w którym przejrzeć się może każda kobieta, i każdy mężczyzna. Zapis zwyczajnego, a zarazem niezwyczajnego życia we dwoje i inspiracji, jakie czerpać można z małżeńskich problemów i radości. Testując na znajomych czytających felietony Szymona pisane dla miesięcznika „Zwierciadło” przekonaliśmy się, że niejeden czytelnik pomyśli w trakcie lektury "To historia mojego związku" albo „I ja mam tak w domu na co dzień”. Nostalgia, prawdziwe uczucia, duża dawka humoru, jednym słowem – energetyczny Szymon Majewski.
Bywa, że jest ciągle pod górkę. Dajesz radę. Zawzięta, uparta i wściekła na cały świat. Ciągle czujesz, że coś ci umyka, że powinno być inaczej, że niby o to ci chodziło, ale jednak właściwie chyba wcale nie! Wiem. Ja też tak miałam. Rozumiem dlaczego czujesz się nic nie warta, wylewasz morze łez, straciłaś ochotę na życie i dlaczego jesteś z gościem, z którym wcale nie chcesz być. Dlatego w tej książce oprócz felietonów i żółtych kartek zamieściłam też odpowiedzi na listy.
Kolejny zbiór felietonów Igora Zalewskiego, który konsekwentnie ucieka od polityki w stronę tematyki obyczajowej. Zbiorowym bohaterem Zalewskiego jest polska klasa średnia w średnim wieku. Dzieciata, obarczona kredytami, zapracowana i już zmęczona imprezowaniem, ale dziarsko udająca, że wcale tak nie jest. Błyskotliwy i zabawny portret generacji, która weszła w dorosłe życie koło roku 1989 i nieoczekiwanie dla siebie odkryła, że młodość nie trwa wiecznie.
Zbiór felietonów pisanych jako pamiętnik "grubasa", to lektura obowiązkowa dla wszystkich, tych, którzy zmagają się z obżarstwem. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, w których dostęp do jedzenia jest nieograniczony, a wiedza na temat zdrowego stylu życia jest wciąż zbyt mała. Tę książkę powinni przeczytać nie tylko ci, co mają duży problem z nadwagą, ale także ci, którzy, od lat nie potrafią się pozbyć zbędnych kilku kilogramów. To również książka dla rodziców, którzy zaślepieni miłością nie dostrzegają, że ich pociechy mają problem, który przekłada się na ich egzystencję. Prawda książki niech będzie inspiracją dla wielu czytelników.?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?