Zbiór felietonów znanej psycholożki i psychoterapeutki, Katarzyny Miller.
Opowiadając o doświadczeniach własnych, swoich pacjentów, przyjaciół i znajomych, Autorka zachęca do pracy nad sobą i pomaga stawiać czoła rozmaitym lękom. Przekonuje, że najistotniejsze w życiu to nie bać się codzienności… Po prostu - nie bać się życia!
To książka dla wszystkich; nie tylko tych, którzy czują się źle z samym sobą. Przecież wszyscy mamy jakieś obawy, a nawet wyrzuty sumienia, że nie jesteśmy tacy, jakimi być ,,powinniśmy’’.
W pierwszym rozdziale Autorka pisze: "Wielu rzeczy, których życie nam dostarcza, w ogóle nie chcemy, udajemy, że ich nie ma, uciekamy przed nimi, a przede wszystkim, boimy się. Starości i starzenia się, śmierci i umierania, choroby, ubóstwa, zdrady, osamotnienia, porażki, błędu, braku wygranych, krytyki, odrzucenia, bezradności. (…) Można mieć miłość, pieniądze, zdrowie, rodzinę i zewnętrzne bezpieczeństwo, ale jeśli czujemy lęk – zje on radość i zadowolenie ze wszystkiego".
Katarzyna Miller – psycholożka, psychoterapeutka, filozofka i poetka z ponad trzydziestoletnią praktyką terapeutyczną w zakresie terapii indywidualnej, małżeńskiej i grupowej. Wykładowczyni na podyplomowych Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim oraz na licznych warsztatach rozwojowych dla kobiet. Autorka książek – m.in.: „Królowe życia i król”, „Kup kochance męża kwiaty”, „Blaski życia” oraz trzech tomików wierszy; współautorka książki „Jak pies z kotem” (z Miłoszem Brzezińskim). Na stałe związana z miesięcznikiem „Zwierciadło".
Czuję się jakbym sam napisał tę książkę.
Marek Raczkowski, rysownik
Arcydzieło!
Rafał Werczyński, były szef komunikacji Pudelek.pl
Nie chcielibyście go spotkać na swojej drodze. On was zapewne też nie. Bezczelny, chamski, nielubiany. Zawzięty troll, którego największą pasją jest wkurzanie ludzi. Kłamie, manipuluje, krzywdzi i sieje chaos. A wszystko to wyłącznie dla zabawy. Ale czy na pewno? Choć trolling okazuje się być pokupnym towarem na rynku, a główny bohater odnosi zawrotny sukces medialny i staje się przedsiębiorcą oraz celebrytą, to nie wszystko idzie po jego myśli. Na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy nie rozumieją żartów, co z czasem może doprowadzić do tragedii.
W swojej najnowszej powieści znany warszawski imprezowicz obnaża życie mieszczańskiej klasy średniej, udowadnia, że nasza planeta umiera oraz obnaża absurdy religii i prawdziwe oblicze Jana Pawła II, ale przede wszystkim bezczelnie wyszydza i piętnuje brak poczucia humoru naszego społeczeństwa. Czytając, trudno przestać się śmiać.
Tomik „JA TU ZOSTAJĘ” adresowany jest do wszystkich Polaków – wierzących i niewierzących – którym na sercu leży dobro Ojczyzny i pomyślność przyszłych pokoleń.
Warunkiem przetrwania „tu i teraz” jest odbudowanie relacji rodzinnych, narodowych i powrót do polskiej NORMALNOŚCI. W świecie medialnego teatru, w którym najważniejsze sprawy dzieją się poza sceną nie jest to takie proste.
Przywracając pamięć o naszych bohaterach, naszej historii i tradycji, trzeba też odnieść się do współczesnych zagrożeń. Stąd pojawiły się rozbudowane rozdziały: antygenderowy i piętnujący zaprzaństwo. Kolejny kontynuuje najważniejszą powinność patriotyczną czasu pokoju: właściwe wychowanie dzieci i młodzieży. Ostatnie strony przypominają ponadczasowe przesłanie Dekalogu, z którym zgodzić się musi każdy przyzwoity człowiek. Również ateista.
Sam Rozum daje nam Siłę. Dopiero połączony z Wartościami niesie w sobie Dobro. Totalna „wolność” – od rozsądku, obowiązków, odpowiedzialności, uczciwości, wreszcie od prawdziwej miłości (mylonej z wyuzdaniem i seksem) – to destrukcja i zagłada gatunku homo sapiens. Tylko ludzie mądrzy i etyczni są w stanie samoograniczyć tę toksyczną „swobodę”. I to właśnie odróżnia ich od zwierząt...
Lech Makowiecki
Felietony Antoniego Słonimskiego są jedyną w swoim rodzaju kroniką polskiej rzeczywistości lat 1927-1939. Lekkość pióra Słonimskiego, jego poczucie humoru, zjadliwa ironia, persyflaż i kalambur, którymi znakomicie się posługiwał, sprawiają, że jego Kroniki tygodniowe bawią, traktując o sprawach poważnych, które w wielu wypadkach nadal pozostają aktualne.
Najnowsza książka Krzysztofa Daukszewicza, znanego i cenionego satyryka, który od wielu lat obserwuje naszą rzeczywistość, to satyryczny rozrachunek z polską sceną polityczną ostatnich lat. Tak naprawdę tę książkę napisali wszyscy, którzy współtworzyli zieloną wyspę premiera Donalda Tuska. I Pan, i Pani, i nasi wybrańcy z ulicy Wiejskiej. Autor jest tylko subtelnym szydercą, inteligentnym wrażliwcem i trafnym komentatorem naszego życia codziennego.Zbiór tekstów ilustrowany rysunkami Henryka Sawki.To historia Polski w satyrze ostatnich kilku lat. Znajdziemy w niej i Antoniego Macierewicza nadającego zza brzozy, i Krystynę Pawłowicz mającą na mieście ksywkę „Babeczka z kubeczka” i epitafia, między innymi:Tu na cmentarzu stoi Leszek Milleri nie wie, czego chce -czy samemu się położyć,czy pogrzebać SLD.Autor będzie próbował też wyjaśnić co to jest gender, ale z dość miernym skutkiem, bo za każdym razem trafiał w Beatę Kempę. W całej książce jest dużo więcej takich zaskoczeń.Krzysztof DaukszewiczKrzysztof Daukszewicz (ur. 1947) - satyryk, felietonista, poeta, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor. Działalność estradową rozpoczął w Szczytnie. Po przeprowadzce do Warszawy bardzo szybo zdobył popularność. Z Januszem Gajosem współtworzył Kabaret „Hotel Ritz”, od 1986 do 1990 roku występował w kabarecie „Pod Egidą”. Przez wiele lat realizował swoje programy satyryczne w TV. Od 2005 roku stały gość programu publicystyczno-satyrycznego „Szkło kontaktowe” w TVN 24.
Aniołek automatyczny
Strój godny
Matka Boska Elektryczna
Modlitwa stresem
Jeśli chcesz się dowiedzieć, o czym mowa, książka Szymona Hołowni jest właśnie dla ciebie! Jak pisze sam autor, to coś dla tych: „którzy z Kościołem mają do czynienia od święta, ale wciąż są go ciekawi. Być może chcieliby dowiedzieć się, jak księża przygotowują się do kazań, czym różni się przeor od proboszcza i o co tak naprawdę chodzi z wymaganym przez księży »strojem godnym«. Nie dla mocno »zaawansowanych« katolików, którzy odpowiedź na te pytania znajdą u swoich duszpasterzy lub w setkach mądrych specjalistycznych książek. Ta książka żadną miarą nie jest specjalistyczna”.
Autor w typowy dla siebie lekki sposób łączy problemy teologiczne z opisami kościelnej obyczajowości, dodając do tego mnóstwo anegdot. Kościół dla średnio zaawansowanych to pierwsza książka Szymona Hołowni. W obecnym wydaniu została jednak zmieniona i uzupełniona, między innymi z powodu przemian, jakie zaszły w Kościele w ostatnich latach. Wraz z inną książką tego autora, Monopolem na zbawienie, stanowi przystępne i nowoczesne kompendium wiedzy dla młodego katolika.
Zakopane miasto cudów to zbiór felietonów składających się na obraz współczesnego i historycznego Zakopanego. Autor spogląda na zakopiańską rzeczywistość okiem obserwatora oraz uczestnika. Raczy anegdotami i osobistymi wyznaniami, przybliżając wiele pozytywnych historii i nie szczędząc ciepłych słów. Z drugiej zaś strony obnaża wszelkie defekty codzienności.Autor nie przestaje zaskakiwać czytelnika. Oprócz znakomitych puent, cennych refleksji i subtelnych ironii znajdziemy tu mnóstwo literackich odniesień. To felietony, obok których nie można przejść obojętnie.Wojciech Mróz, ur. 1957 w Krakowie, dziennikarz i prozaik. Mieszka w Zakopanem. Współzałożyciel i pierwszy redaktor naczelny Tygodnika Podhalańskiego. Autor reportaży i filmów dokumentalnych z Podhala, Spisza i Orawy. Redaktor cyklicznego programu Pod Tatrami emitowanego w TVP Kraków i TVP POLONIA. Autor dwóch tomików wierszy: Wieczory rozkwitające i Która jesteś oraz bajki Przygody w Księstwie Nieśmiałości. Autor powieści Zapach drzewa sandałowego w ostatnich dniach XX w. (Novae Res, Gdynia 2011). Stały felietonista Tygodnika Podhalańskiego. Organizator happeningów pod nazwą Jesienny Chart. Dożywotni właściciel tytułu Rzeźnik z Zakopanego.
Czym się zajmuje IPM, czyli Instytut Pamięci Małżeńskiej? Czy kobiety dysponują radarem, który wykrywa leni? Dlaczego założenie szlafroka może być wyzwaniem? Szymon Majewski w zabawny, ale jakże trafny sposób opowiada o współczesnym związku. Pokazuje schematy sytuacji, które mają miejsce w klasycznym związku damsko-męskim; w relacjach kobieta-mężczyzna, co w jego przypadku oznacza: mąż-żona. To ciepła, ironiczna opowieść o kobiecie. I równie ciepła, autoironiczna opowieść o mężczyźnie. To lustro, w którym przejrzeć się może każda kobieta, i każdy mężczyzna. Zapis zwyczajnego, a zarazem niezwyczajnego życia we dwoje i inspiracji, jakie czerpać można z małżeńskich problemów i radości. Testując na znajomych czytających felietony Szymona pisane dla miesięcznika „Zwierciadło” przekonaliśmy się, że niejeden czytelnik pomyśli w trakcie lektury "To historia mojego związku" albo „I ja mam tak w domu na co dzień”. Nostalgia, prawdziwe uczucia, duża dawka humoru, jednym słowem – energetyczny Szymon Majewski.
Bywa, że jest ciągle pod górkę. Dajesz radę. Zawzięta, uparta i wściekła na cały świat. Ciągle czujesz, że coś ci umyka, że powinno być inaczej, że niby o to ci chodziło, ale jednak właściwie chyba wcale nie! Wiem. Ja też tak miałam. Rozumiem dlaczego czujesz się nic nie warta, wylewasz morze łez, straciłaś ochotę na życie i dlaczego jesteś z gościem, z którym wcale nie chcesz być. Dlatego w tej książce oprócz felietonów i żółtych kartek zamieściłam też odpowiedzi na listy.
Kolejny zbiór felietonów Igora Zalewskiego, który konsekwentnie ucieka od polityki w stronę tematyki obyczajowej. Zbiorowym bohaterem Zalewskiego jest polska klasa średnia w średnim wieku. Dzieciata, obarczona kredytami, zapracowana i już zmęczona imprezowaniem, ale dziarsko udająca, że wcale tak nie jest. Błyskotliwy i zabawny portret generacji, która weszła w dorosłe życie koło roku 1989 i nieoczekiwanie dla siebie odkryła, że młodość nie trwa wiecznie.
Zbiór felietonów pisanych jako pamiętnik "grubasa", to lektura obowiązkowa dla wszystkich, tych, którzy zmagają się z obżarstwem. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, w których dostęp do jedzenia jest nieograniczony, a wiedza na temat zdrowego stylu życia jest wciąż zbyt mała. Tę książkę powinni przeczytać nie tylko ci, co mają duży problem z nadwagą, ale także ci, którzy, od lat nie potrafią się pozbyć zbędnych kilku kilogramów. To również książka dla rodziców, którzy zaślepieni miłością nie dostrzegają, że ich pociechy mają problem, który przekłada się na ich egzystencję. Prawda książki niech będzie inspiracją dla wielu czytelników.?
Wybór felietonów znanego satyryka z lat 1972-2014, publikowanych m.in. w ,,Rzeczpospolitej"", tygodnikach ,,Wprost"" i ,,Polityka"" z rysunkami autora. Stanisław Tym siecze, smaga, kpi, ośmiesza, drwi, bawi, pochyla się z troską... Nawet najstarsi nie pamiętają od kiedy. Bo Stanisław Tym jest od zawsze - dla jednych jako niezapomniany kaowiec z ,,Rejsu"", Ochódzki z ,,Misia"" czy ,,Rozmów kontrolowanych"", dla innych jako autor sztuk teatralnych (,,Rozmowy przy wycinaniu lasu"") i skeczów, które przeszły do historii polskiego kabaretu (,,Wężykiem, wężykiem""). Jeszcze inni najbardziej cenią jego talent felietonisty - dziś pisze dla ,,Polityki"". Tym nigdy nie traci poczucia humoru: ,,Jestem szczęśliwy, gdy ludzie się śmieją. Śmiech pozwala zapomnieć o przykrościach, biedzie, złym losie. Daje wolność. Choćby na chwilę"".
"Niniejsza książka to zbiór tekstów, których myśl przewodnią i główną treść stanowi ocena sytuacji w II połowie 1981 roku. Dotyczy to szczególnie okoliczności Spotkania Trzech (Józef Glemp, Lech Wałęsa, Wojciech Jaruzelski) z 4 listopada 1981 roku. Tego, co je poprzedziło, i tego, co po tym nastąpiło."
Fragment Słowa wstępnego
Satyryczne felietony mojej przyjaciółki Hanny Bakuły do „Playboya” to rezultat obserwacji erotycznych obyczajów nowobogackiej Polski. Jej pełen słodkiej trucizny język obnaża naszą żałosną dekadencję. ISTNY SATIRICON BAKULLINIEGO. Kora Głównym obiektem jadowitej napaści Hanny Bakuły jest typowy polski mężczyzna końca tysiąclecia: lekko spasiony, średnio rozgarnięty seksualny nieborak. Ponieważ jestem zapasionym, mało rozgarniętym seksualnym nieborakiem czytam (na domiar złego świetnie napisane) felietony Bakuły z wściekłością i życzę jej najgorzej. Życzę jej na przykład, żeby choć na krótko zakochała się zwierzęco w jakimś mało bystrym spaślaku, a potem, kiedy on odejdzie, żeby długo i boleśnie łkała na widok jego zostawionych na środku pokoju kapci w kratkę. Jerzy Pilch Bakuła powinna się rozmnażać. Bakuły są inteligentne, zadziorne i wesołe! Więcej Bakuły! Wojtek Jagielski Bezlitośnie ukazana fizyczność seksu śmieszy i przeraża. Rodzi się myśl o głębokiej, szlachetnej, bezcielesnej miłości. Ta idea przyświeca zapewne Bakule. Ale niewyraźnie. Jerzy Bralczyk Hanna Bakuła – malarka i pisarka, autorka kilkunastu książek. Pisała felietony do „Playboya” i „Urody”, obecnie pisze bloga i felietony na portalu www.kobieta.wp.pl oraz publikuje teksty w miesięcznikach. Jest absolwentką wydziału malarstwa warszawskiej ASP. Portretowała m.in.: Liv Ullmann, Yehudi Menuhina, Daniela Olbrychskiego, Agnieszkę Osiecką. Pracuje w technice pasteli. Całe lata 80. XX w. spędziła na Manhattanie. Projektowała tam m.in. kostiumy i scenografię do spektakli na Broadwayu, za które wyróżnił ją „New York Times”. Oprócz polskiego ma też obywatelstwo amerykańskie. Na wizytówce ma napisane „osoba kontrowersyjna”. Mówi o sobie, że jest soft-feministką. Prowadzi fundację propagującą kulturę polską za granicą, wspiera dwa domy dziecka, organizuje festiwale muzyki Franciszka Schuberta.
Weź, czytaj: świetny publicysta, autor książki „Lepiej palić fajkę niż czarownice” znowu wsadza kij w mrowisko polskich i kościelnych sporów. Rok 2014 dla księdza Adama Bonieckiego, Redaktora Seniora „Tygodnika Powszechnego”, jest rokiem szczególnym. W lipcu będzie obchodził swoje 80. urodziny. W tym roku minie także 50 lat od pierwszej jego publikacji na łamach „Tygodnika Powszechnego”, którego 15 lat temu został redaktorem naczelnym. To nie jedyne powody do świętowania – 35 lat temu objął stanowisko redaktora naczelnego polskiej edycji „L’Osservatore Romano”, a 40 lat temu wydał nakładem Znaku swoją pierwszą książkę Rozmowy niedokończone. Z okazji jubileuszu księdza Adama Bonieckiego przygotowaliśmy książkę Zakaz palenia - zbiór edytoriali z „Tygodnika Powszechnego”, który jest kontynuacją bestsellerowego tomu Lepiej palić fajkę, niż czarownice opublikowanego w listopadzie 2011 roku. Paradoksalnie, po nakazie milczenia nałożonym na księdza Adama przez jego zwierzchników, zainteresowanie jego osobą wzrosło – od tego czasu odwiedził on ponad 200 miejsc w Polsce i za granicą, w których spotkał się z czytelnikami, wiernymi, wszystkimi, dla których głos księdza Bonieckiego jest ważnym elementem debaty publicznej. Książka będzie ilustrowana zdjęciami Grażyny Makary i opatrzona komentarzami Michała Okońskiego i Piotra Mucharskiego, redaktorów „Tygodnika Powszechnego”.
Silna czy słaba płeć? Męska czy kobieca i tajemnicza? Wybranka czy wybierająca rycerza na śniadym koniu? Jaka jest kobieta w XXI wieku? Czy uświadamia sobie, jakie są jej potrzeby? Czy żyje szczęśliwiej, lepiej? Do którego wzorca kobiecości dąży? Jednak mowa tu nie tylko o kobietach. Tak jak mężczyzna liczy się w życiu płci pięknej, tak i w tej książce zajmuje miejsce niepoślednie. Rycerz, macho, przyjaciel czy ofiara? Mężczyźni mają do wyboru cały wachlarz ról do odegrania przed paniami. A co na to one same? No właśnie, o tym jest ta książka.
Krystyna Kofta po raz kolejny podejmuje dyskusję ze stereotypami, które przez stulecia zawładnęły naszym, europejskim postrzeganiem ról społecznych kobiet i mężczyzn. Mówi też o nowych wzorcach, jakie wykształciły się w ostatnim dwudziestoleciu, które choć radykalnie inne, wcale nie muszą być takie dobre. Dlatego, by żyło się nam lepiej, autorka z obu perspektyw wyłuskuje, to co najlepsze. Lektura lekka i zabawna dla każdego.
Obecne wydanie Jak zdobyć, utrzymać i porzucić mężczyznę stanowi wersję przejrzaną i poprawioną.
Zbiór ironicznych obserwacji codziennego życia, przeplatanych wspomnieniami i anegdotami. Znany reżyser, aktor, były dyrektor Teatru Muzycznego, człowiek o cynicznym podejściu do życia, ale o wielkim złotym sercu – zdaniem kolegów cyników, po raz kolejny zaskakuje czytelnika. Inteligentnie i z niezwykłym poczuciem humoru pisze kronikę „wypadków medialnych”, intryguje niedopowiedzeniami, prowokuje śmiałymi sądami, kontrowersyjnymi środkami wyrazu by na koniec zaskoczyć ciętą ripostą. Do książki dołączona jest płyta CD z opowiadaniem w wykonaniu autora.
Codzienność różni się nieco od teorii rozwijanych przez poradniki. Codzienność boli i wystawia nas na próby ogniowe już od rana. Dzwoni budzik ? czas wstawać. Odwracamy się spuchniętą twarzą w stronę Miłości Naszego Życia i błagając, rzęzimy ?odprowadzisz do przedszkola??. Bez reakcji. Wstajemy więc i zaczynamy ogarniać rzeczywistość. W kuchni krajobraz jak po wybuchu bomby atomowej, w przedpokoju ubłocone buty, w lodówce gra zespół Pustki. Jak to się mogło stać w królestwie Perfekcyjnej Pani Domu? Bezustanne lawirowanie między dobrem dziecka a swoim, zmiana relacji w związku, codzienna krzątanina i logistyka. Choć Sylwia Chutnik opisuje swoje macierzyństwo ze sporą dozą humoru i ironii, w jej felietonach kryją się celne obserwacje na temat wymagań stawianych współczesnej matce. Sylwia Chutnik ? pisarka, kulturoznawczyni i aktywistka społeczna. Autorka m.in. nagrodzonej Paszportem Polityki powieści ?Kieszonkowy Atlas Kobiet?. Prezeska Fundacji Mama. Pisze felietony m.in. do ?Polityki?, ?Pani? i ?Dziecka?.
Tyrmand warszawski to zbiór felietonów Leopolda Tyrmanda o Warszawie. Teksty te nigdy dotąd nie były wydane w formie książkowej. Autor drukował je głównie w ,,Stolicy"", ale także w ,,Tygodniku Powszechnym"". Leopold Tyrmand powrócił po wojnie do Polski - głównie z miłości do Warszawy. I właśnie ta miłość, z którą się bynajmniej nie krył, jest osnową wszystkich jego tekstów na temat naszej stolicy, takiej jaką była w latach 1946-1953. Okazuje się jednak, że wiele z jego obserwacji aktualnych jest do dziś. Przywołując słowa Autora: ...wszystko, dziejące się poza Warszawą, było niedobre, nudne, niewłaściwe i pozbawione wdzięku. Tak samo wszystko, dziejące się w Warszawie, jest dobre, interesujące, właściwe i pełne czaru i uroku. Przykład - proszę bardzo: gdy w Łodzi pada deszcz w Wielkanocne święta, jest to tylko i wyłącznie winą Łodzi, bo tylko w takim mieście może w Wielkanoc padać deszcz. Gdy natomiast Warszawa ma nad sobą złą pogodę w każde święta, można, a nawet należy to wybaczyć. Bowiem winna jest pogoda, a nie miasto. Na pewno. A zresztą w Warszawie, na Wielkanoc musi być ładnie...
Krótki kurs nowomowy"" jest kompletem felietonów legendarnej działaczki pierwszej ""Solidarności"", Joanny DudyGwiazdy, napisanych w latach 2001-2013 dla czasopisma społecznopolitycznego ""Nowy Obywatel"". Zawartą w tomie publicystykę tak podsumował autor wstępu, prof. Zdzisław Krasnodębski: Lewicowość autorki łączy się z przywiązaniem do narodowej suwerenności i sceptycyzmem wobec brukselskiej biurokracji. Duda-Gwiazda odrzuca natomiast ""lewicowość"", która oznaczałaby obronę komunistycznej przeszłości czy pochwałę dawnych donosicieli. Jest rzeczą charakterystyczną dla III RP, że na scenie politycznej nie znalazło się miejsce dla ludzi o podobnych poglądach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?