Kosmologiczne koany to książka, która zaprasza czytelnika do udziału w intelektualnej przygodzie najwyższych lotów. Wykorzystując ponad pięćdziesiąt koanów – ciekawych i jednocześnie paradoksalnych opowiastek zgodnych ze starożytną tradycją zen – czołowy fizyk Anthony Aguirre, zabiera czytelnika w podróż z Zachodu na Wschód poprzez idee obejmujące wiek, wielkość i głębię Wszechświata. Autor podejmuje kosmiczne pytania, z którymi borykali się naukowi giganci od Arystotelesa przez Galileusza do Heisenberga, obejmujące szeroki wachlarz zagadnień: od natury czasu i powstania wielu wszechświatów po znaczenie teorii kwantowej. Aguirre, w zabawny i lekki sposób, prezentuje czytelnikowi obszar pomiędzy głęboką strukturą świata fizycznego a osobistym odbieraniem rzeczywistości, dzieląc się tym, co sam Einstein nazwał „najpiękniejszym i najgłębszym doświadczeniem” jakiego można zakosztować: poczuciem tajemniczości. „To wyjątkowe i pięknie napisane arcydzieło autorstwa wiodącego kosmologa przemienia najgłębsze tajemnice naszego Wszechświata w urzekające i przystępne poszukiwanie osobistego oświecenia”. - Max Tegmark, autor Życie 3.0. Anthony Aguirre - profesor fizyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz i współzałożyciel Foundational Questions Institute.
Tematem nadrzędnym monografii zbiorowej jest, zapowiedziana tytułem, przemoc w mediach. […] Na [...] współczesnej arenie przemoc jest pokazywana z różnymi intencjami, ale i stosowana. Tym ważniejszy jest głos nauki, która zdefiniuje, zdiagnozuje, opisze, zinterpretuje, poszuka źródeł i przyczyn, zaproponuje remedium… Podda oglądowi dwie strony układu przemocowego: sprawcę i ofiarę, ale i obserwatora. W przypadku tomu uwzględnia się także odbiorcę komunikatu medialnego.
Publikacja Przemoc w mediach gromadzi medioznawców, mediolingwistów i przedstawicieli innych dyscyplin naukowych, którzy poddają przemoc w mediach oraz przemoc mediów oglądowi i refleksji z wielu perspektyw. To gwarantuje wszechstronność ujęcia, a jednocześnie poddaje dyskusji i weryfikuje poczynione ustalenia.
Autorzy z wnikliwością, wykorzystując zgromadzoną już wiedzę o zjawisku, proponując nowe postawy teoretyczno-metodologiczne i procedury analityczne, tworzą szeroką panoramę przemocy o wielu formach, obliczach, funkcjach. Ich teksty przybliżają do głębszego poznania fenomenu indywidualnego i społecznego, mrocznego, groźnego, a jednocześnie fascynującego. Lektura tomu nie jest łatwa, bo taką być nie może z racji eksplorowanej przestrzeni, ale przejście przez nią daje korzyści poznawcze nie do przecenienia i uwrażliwia na obecność przemocy w mediach: tych tradycyjnych, tych nowych i tych „nowych nowych”.
Z recenzji prof. dr hab. Małgorzaty Kity
Na chińskiej prowincji jesteś niewidzialny. Jakbyś nie istniał. Kiedy masz złamane serce, czujesz się dokładnie tak samo.Nie masz dostępu do internetu. Nie możesz sprawdzić na żadnej mapie gdzie jesteś ani dokąd idziesz. Nie możesz skontaktować się z nikim z tych, którym ufasz. Tutaj nikt nie zna twojego języka, a ty nie znasz języka, którym posługują się mieszkańcy. Nie potrafisz odczytać żadnego znaku. Żadnej litery. Nie wiesz, co to za dom, co za ulica, nie wiesz czy to, co jesz jest wege, czy może z mięsem psa albo węża. Nikt na ciebie nie patrzy. Nikt nawet nie otrze się o ciebie, choć ulica jest zatłoczona ponad wszelkie wyobrażenie.Oto podróż przez Państwo Środka z Konfucjuszem w roli przewodnika po zaułkach współczesnych Chin i zakamarkach samotnego serca.Podróż z Lijang w Yunnanie, przez Kunming, Guilin, Kanton, Hongkong, Makau do Szanghaju.Ten, kto pokona tę drogę będzie potrafił rozumieć i mówić, nie używając słów.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz (1898–1939) – najpoczytniejszy polski autor w dwudziestoleciu międzywojennym. Twórca takich nieprzemijających przebojów czytelniczych, jak Kariera Nikodema Dyzmy czy Znachor, żeby wspomnieć tylko te najbardziej znane. Wbrew powszechnemu mniemaniu powieść Kariera Nikodema Dyzmy, wydana w 1932 roku, nie była jego debiutem jako człowieka pióra. Na przełomie lat 1924/1925 T. Dołęga-Mostowicz został felietonistą dziennika „Rzeczpospolita”.
Czyście zauważyli Państwo, jak wiele rzeczy robią ludzie dla (...) „względów wyższych”? Mówi się kłamstwa, popełnia oszustwa, dokonuje fałszerstw, przemilcza się to, o czym trzeba krzyczeć, i krzyczy się o tym, co powinno się przemilczeć, obrzuca się ludzi błotem (...), robi się każdą podłość prywatną i każde świństwo publiczne dla... względów natury wyższej.
Fragment tekstu „Względy wyższe”
Czytając niektóre teksty Tadeusza Dołęgi-Mostowicza (1898–1939), aż trudno uwierzyć, że napisane zostały w XX-leciu międzywojennym. Nie tracą na aktualności, zmuszają do refleksji, śmieszą (choć czasem przez łzy).
„Dwór polski” to piąty tom tekstów niewydanych T. Dołęgi-Mostowicza, który oddajemy w Państwa ręce. Zawiera on wybór opisów i komentarzy dotyczących przede wszystkim życia na Kresach w XX-leciu. Ponadczasowość i prawdziwość, dla których szczególnie warto czytać stare, choć niestarzejące się felietony autora, widać szczególnie w tekstach, które dotyczą problematyki życia społecznego i politycznego Polaków. To swoisty dokument epoki, który czyta się jednym tchem. O czym świadczą współczesne autorowi recenzje:
Tadeusz Dołęga-Mostowicz jest bezsprzecznie najpoczytniejszym obecnie pisarzem. Tłumaczy się to po prostu: obok wnikliwego wyczucia współczesności, którą Mostowicz czuje jak nikt, zna on świetnie psychikę mas czytelniczych i wie jak do nich trafić.
„Echo”
Książka ma charakter eseju historycznego, pomimo to jest zachowany tak zwany „aparat naukowy” – za każdym razem podaję, z jakiej monografii (których spis w kolejności cytowania znajduje się na końcu książki) zaczerpnąłem dane lub cytat (podaję numer pozycji i po przecinku stronę, z której dany cytat pochodzi). Współczesna encyklopedia – Wikipedia jest cytowana jako źródło danych oczywistych. Wszystkie komentarze, wyjaśnienia i tłumaczenia zawarte w kwadratowych nawiasach pochodzą ode mnie.
Niniejszą książkę napisałem z polskiego punktu widzenia i dlatego też sporą jej część stanowi polemika z uznanymi powszechnie autorytetami historycznymi. Pragnę przy tym podkreślić, że jestem wprawdzie tylko historykiem amatorem, ale – jako doktor habilitowany nauk medycznych z dziedziny kardiologii – jestem naukowcem1 i – pomimo formy eseju oraz wysokiej temperatury sporu o naszą historię – w polemice posługuję się wyłącznie powszechnie uznawanymi za autentyczne źródłami pisany-mi oraz świadectwami archeologicznymi i danymi genetycznymi. Źródłem nieustającej inspiracji przy pisaniu niniejszej książki były dla mnie nieprzemijające dzieła Pawła Jasienicy, a niedoścignionym przykładem – Dzieje głupoty w Polsce Aleksandra Bocheńskiego.
Zapraszam do lektury.
(ze Wstępu)
Publikacja podzielona jest na dwie części. W pierwszej znajduje się tekst kuratorski oraz eseje trójki zaproszonych autorów. Maria Hussakowska podejmuje rozważania na temat relacji miasto – sztuka, kluczowych postaci, miejsc i inicjatyw kształtujących lokalne środowisko. Fenomen jednej z najważniejszych pod tym względem instytucji – Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki – analizuje Agnieszka Jankowska-Marzec. Tekst Sebastiana Stankiewicza to rys historyczny oraz opis reguł funkcjonowania Otwartej Pracowni – jednego z najciekawszych stowarzyszeń artystycznych w Krakowie. Druga część publikacji poświęcona poszczególnym artystom obejmuje ich biogramy, zdjęcia pracowni oraz reprodukcje dzieł prezentowanych na wystawie. Jej uzupełnienie stanowią odpowiedzi twórców na pytania o wpływ tradycji Krakowa na ich pracę i o zadania sztuki.
Katalog wydany w związku z wystawą:
Artyści z Krakowa. Generacja 1950–1969
Kuratorzy: Monika Kozioł, Martyna Sobczyk
Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK
29.10.2020–21.3.2021
Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem nie jest od niej wolny.- Albert Camus, ""Dżuma""Jeśli czytasz te słowa drogi Czytelniku, i nawet pijesz z radości, że się zły czas skończył, pamiętaj: to świństwo wróci, bo tkwi ono w naszych duszach. To my swoją pazernością, łapczywością, chciwością sami je prowokujemy. Owszem, natura działa autonomicznie, ale jakże często odpowiada na stan duszy naszej cywilizacji. Nie ciesz się zatem. Zaraza wróci. Jeszcze większa, jeszcze potężniejsza, jeszcze bardziej ostateczna. Bo jakież cywilizacja jest w stanie wyciągnąć wnioski z tego drgnięcia losu? Kieliszek calvadosu na pobudzenie apetytu?- Witold Bereś
Wybór, tłumaczenie, adaptacja, przypisy i komentarze: Alfred F. Majewicz
Bronisław Piłsudski (1866–1918, starszy brat Józefa), w Polsce do niedawna skazany na zapomnienie, zapewnił sobie trwałe miejsce w annałach Nauki badaniami nad językiem i folklorem Ajnów (uchodzącej za „szczególnie tajemniczą” rdzennej ludności Sachalinu i północnej Japonii). Dopiero kilkadziesiąt lat po jego tragicznej śmierci do obiegu w nauce światowej trafiły pionierskie i unikatowe wyniki podobnych badań wśród innych etnicznie autochtonów regionu – Niwchów i Oroków oraz nadamurskich Ulczów i Nanajów. Wyniki te prezentują wydawane od 1998 roku „Dzieła zebrane” badacza. Podstawę przedkładanego czytelnikowi tomu stanowią jednak świadectwa zupełnie innego – pozornie – rodzaju działalności twórczej brata marszałka, mianowicie epistolarna eseistyka polityczno-społeczna przesyłana w formie korespondencji do gazet rosyjskich i polskich – w pierwszym przypadku z Japonii, w której znalazł schronienie po zwycięstwie tego państwa w wojnie japońsko-rosyjskiej w 1905 roku, w drugim zaś pisana już po powrocie na ziemie polskie (miał ewidentnie ciągle doskonałe bezpośrednie kontakty źródłowe i rozeznanie w bieżących tam wydarzeniach). Mamy tu rzadkie świadectwo obserwatora i uczestnika wydarzeń w kraju, który ciągle jeszcze się dla świata zewnętrznego dopiero otwierał i był dlań ciągle enigmą. To także ważny rozdział w dziejach stosunków polsko-japońskich. Integralną część książki stanowią komentarze i przypisy, które podczas opracowywania tekstów rosły liczbowo i objętościowo do tego stopnia, że niektóre z nich przybrały kształt samodzielnych esejów czy rozprawek – także mostów „między wtedy i dziś”. Zadziwiająca bowiem po upływie ponad wieku od powstania tekstów może się jawić aktualność problematyki podejmowanej przez Piłsudskiego…
Podróże z Herodotem są wśród prac Ryszarda Kapuścińskiego tekstem wyjątkowym. Autor wraca wspomnieniami do swoich pierwszych zagranicznych wypraw reporterskich w latach 50. i 60. XX wieku, a wątek ten przeplata rozważaniami - o charakterze historycznym, społecznym i antropologicznym - wywołanymi lekturą Dziejów Herodota, których tom towarzyszył mu w podróżach już od 1956 r.Co zafascynowało polskiego reportera w dziele żyjącego 2500 lat wcześniej Greka z Halikarnasu, ,,ojca historii"", co ich obu połączyło? Ciekawość świata, chęć poznania - i zrozumienia! - innych społeczeństw, ludów, kultur, a również poczucie ,,zawodowej"" wspólnoty, gdyż Herodot to zdaniem Ryszarda Kapuścińskiego ,,rasowy reporter: wędruje, patrzy, rozmawia, słucha, żeby później zanotować to, czego dowiedział się i zobaczył, lub żeby po prostu rzecz zapamiętać"".
Czy narody mają swoje zadania w planach Bożych? Jakie zadanie przygotowała Opatrzność dla Polski?
Jakie są polskie cechy narodowe? Czy można oprzeć na tych cechach organizowanie życia społecznego? Co mówią o Polsce Rozmówcy z Nieba; święci, błogosławieni, bohaterowie
i zwykli mieszkańcy Niebieskiego Jeruzalem odwiedzający Annę Dąmbską?
Co oznacza dla nas, że Matka Boża jest Królową Polski? Czy Niebo ofiarowując więcej, oczekuje od nas również zdecydowanie więcej? Jak ma wyglądać czas wielkiej próby?
Książka zawiera odpowiedzi na te pytania. To sposób mówienia i myślenia o Polsce
i polskości, jaki zazwyczaj jest nieobecny w dyskursie publicznym.
Autorką książki jest Anna Dąmbska (1923–2007), mistyczka pozostająca pod opieką Kościoła, która przez ponad 20 lat spisywała wypowiedzi, wyjaśnienia i napomnienia Zbawiciela, Matki Bożej i dusz odwiedzających ją w warszawskim mieszkaniu. Unikająca rozgłosu, znana z publikacji religijnych wydawanych pod pseudonimem „Anna”, m.in. „Świadkowie Bożego Miłosierdzia” i „Zaufajcie Maryi”.
Dodaliśmy kalendarium ułatwiające powiązanie treści poruszanych w tekstach
z zachodzącymi wówczas w świecie wydarzeniami. Redaktor książki był długoletnim współpracownikiem Autorki, a także współautorem opracowanej wspólnie z nią antologii literatury polskiej: „Polska jest jedna”.
Yossi Klein Halevi jest urodzonym w Ameryce pisarzem, który od 1982 mieszka w Jerozolimie. Jest ,,senior fellow"" w Shalom Hartman Institute w Jerozolimie oraz autorem następujących książek: At the Entrance to the Garden of Eden, A Jew's Search for God with Christians and Muslims in the Holy Land oraz Like Dreamers: The Story of the Israeli Paratroopers Who Reunited Jerusalem and Divided a Nation. Razem z imamem Abdullahem Antelpim z Duke University prowadzi Hartman Institute's Muslim Leadership Initiative. Z żoną Sarą mają troje dzieci.Opis serii ""Żydowskie Konteksty""Seria wydawana we współpracy z Uniwersytetem SWPS pod redakcją Stanisława Krajewskiego i Olafa ŻyliczaW ramach tej serii wydawane są książki zawierające eseje, refleksje, opisy, interpretacje, które odnoszą się do doświadczeń Żydów - w Polsce i na świecie. Sięgamy zarówno po dzieła zasługujące na tłumaczenie, jak i książki autorów polskich. Udostępniamy teksty współczesne raczej niż klasyczne. Doświadczenia żydowskie i żydowska tradycja mogą być w nich motywem centralnym lub tylko inspiracją albo jednym z punktów odniesienia. Chodzi nam o ujęcie pogłębione, ale raczej nie ściśle naukowe, o teksty eleganckie, ale raczej nie czysto literackie. Chodzi o wywody i opisy prezentowane z myślą o czytelniku, który skłonny jest uznać, że doświadczenia żydowskie mogą być ważne dla bardzo wielu ludzi, gdyż zgodnie ze znanym powiedzonkiem ,,Żydzi są tacy jak wszyscy, tylko jeszcze bardziej"".
Książkę pod redakcją I. Kijewskiego należy traktować jako niezwykły zbiór rozmów (i wspomnień) ze świadkami najnowszej historii Polski. Są to bowiem swoiste spotkania z uczestnikami najbardziej kluczowych zdarzeń związanych z kształtowaniem się zrębów III RP, budową systemu politycznego po przełomie 1989 roku, przystąpieniem Polski do struktur NATO i UE. Przeprowadzone wywiady wiodą czytelnika w świat dokonań, których osiągnięcie nie zawsze było oczywiste w chwili podejmowania decyzji o podjęciu działań zmierzających do określonego celu społeczno-politycznego. Pozwalają także na rzetelną ocenę zdarzeń, które we współczesnej Polsce podlegają manipulacji propagandy i stanowią instrument postprawdy. Bez kozery można uznać, że przeprowadzone rozmowy są spoiwem łączącym podzielone społeczeństwo mają bowiem przypominać o jego istotnych dokonaniach w okresie największej szansy, jaką otrzymało w ciągu ostatnich trzech stuleci. Ta książka jest o ludziach, którzy uwierzyli, że zmiana jest możliwa, by pamięć o ich dokonaniach była ciągle żywa w społeczeństwie.- z recenzji prof. nadzw. dr hab. Danuty Plecki
Autor niezwykle kompetentnie, w formie eseju, omawia filozoficzne założenia analizy prawa. Rekonstruuje filozofię analityczną na dwa sposoby: przedstawiając historię instytucji zaangażowanych w tworzenie dzieł zaliczanych do tego nurtu (podejście historyczno-instytucjonalne), a także poszukując minimum założeń podzielanych przez jego przedstawicieli (podejście epistemiczno-metodologiczne). Analizę tę należy uznać za przedsięwzięcie pionierskie w polskiej literaturze prawniczej. Ostatecznie o przyszłości polskiej filozofii analitycznej zadecyduje, zdaniem Autora, rozstrzygnięcie sporu między fundacjonalizmem i antyfundacjonalizmem. Zaletą odrzucenia fundacjonalizmu jest oparcie pojęcia znaczenia na kontekście społecznym oraz politycznym, w którym używany jest język. Takie ujmowanie prawa wykracza poza poziom lingwistyczny i zwraca się ku życiu społecznemu. Język i prawo okazują się działaniem społecznym. Dzięki niezwykłej pomysłowości badawczej i erudycji Michała Stambulskiego jego rozważania dostarczają czytelnikowi wielkiej satysfakcjiMarek Zirk-Sadowski, profesor nauk prawnych, kierownik Katedry Teorii i Filozofii Prawa Uniwersytetu Łódzkiego, prezes Naczelnego Sądu AdministracyjnegoW podjętych rozważaniach Autorowi wciąż towarzyszy główna teza pracy - kontrowersyjna, choć moim zdaniem prawdziwa - że tradycyjna formuła analitycznej teorii prawa wyczerpała swój potencjał i należy poszukiwać nowego spojrzenia, które mogłoby przezwyciężyć jej ograniczenia. Michał Stambulski zasadnie przekonuje, że tradycyjna teoria analityczna jest jak kojot z kreskówki, który, goniąc strusia, wpada w przepaść i nawet tego nie zauważa. Jeszcze przez jakiś czas biegnie w powietrzu, lecz kiedy tylko orientuje się, że stracił grunt pod nogami, zaczyna spadać.Uważam, że w dzisiejszej tzw. wojnie o państwo prawa próby obrony dorobku "ancien regime`u" przy pomocy argumentów ze starego świata (kompleks pozytywizmu i liberalnej metafizyki) są skazane na porażkę. Polityczność dawnych rozwiązań jest zbyt oczywista, by można było skutecznie przekonać audytorium, że nie jest ona problemem. Teoria postanalityczna wydaje się w tym kontekście potencjalnie bardziej użyteczna i chwytliwa.Adam Sulikowski, profesor nauk prawnych, specjalista w zakresie prawa konstytucyjnego i teorii prawa, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu WrocławskiegoMichał Stambulski - doktor nauk prawnych, post-doc na Uniwersytecie Erazma w Rotterdamie, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz dyrektor wykonawczy w Centrum Edukacji Prawniczej i Teorii Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu teorii i filozofii prawa oraz interwencji medialnych. Jego zainteresowania naukowe obejmują kwestię polityczności prawa, w szczególności problemy z zakresu ontologii i estetyki prawa, konstytucjonalizmu oraz edukacji prawniczej.Seria Prawo i Teoria PrawniczaSeria wydawnicza zainicjowana w Centrum Edukacji Prawniczej i Teorii Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Celem serii jest konfrontowanie wiedzy prawniczej z jej politycznymi i społecznymi podstawami. Prawo jest wielowymiarową praktyką społeczną, w której ogląd prawniczy jest uprzywilejowany, lecz nie jedyny. Dlatego, nawiązując do współczesnych dyskusji filozoficznych i politycznych, autorzy i autorki książek publikowanych w serii dążą do poszerzenia granic wyobraźni prawniczej w duchu demokratycznego pluralizmu.
Zwolennicy religii kontra ateiści! Czy na ten rytualny spór można spojrzeć inaczej? Wybitny brytyjski filozof polityki, John Gray, przekonuje, że tak. „Siedem typów ateizmu” to brawurowa podróż intelektualna po europejskiej tradycji ateistycznej. Gray domaga się ateizmu ambitnego, na miarę XXI wieku. Znakomity esej pozwala ujrzeć w nowym świetle polskie spory o miejsce religii w państwie. I pokazuje, że ateizm to nie nihilizm.
„Współczesny ateizm jest ucieczką od świata pozbawionego Boga. Żeby jakoś uciec od tej wizji, ateiści wiarę w boską opatrzność wymienili na wiarę w postęp. Ateizm jednak nie zawsze tak właśnie wygląda. Choć wielu szuka namiastki bóstwa, żeby zapełnić pustkę po Bogu, który odszedł, inni całkiem porzucają monoteistyczne myślenie i w ten sposób osiągają poczucie wolności i spełnienia. Nie szukają kosmicznej głębi; zadowala ich zwykły świat.”
John Gray
John Gray, filozof polityki, wykładowca m.in. Uniwersytetu Oksfordzkiego, emerytowany profesor myśli europejskiej w London School of Economics and Political Science. Autor kilkunastu książek. Po polsku ukazały się m.in.: „Liberalizm”, „Po liberalizmie. Eseje wybrane”, „Al-Kaida i korzenie nowoczesności”, „Dwie twarze liberalizmu”, „Czarna msza. Apokaliptyczna religia i śmierć utopii”.
Książka składa się z trzech niepowiązanych tekstów. Pierwszy, tytułowy, próbuje przenieść na obszar religiiidee minimalizmu wzięte z muzyki i sztuki. Drugi na podstawie fenomenów mistyki gór i mistyki sztukiwprowadza na scenę mistyki nowego aktora świeckiego. Trzeci to uwagi, czasami krytyczne, czasamientuzjastyczne, do wybranych aspektów myśli A. de Mello. Ryszard Popiołek, urodzony w 1958 r.,absolwent socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, przez 2 lata studiował też, jako drugi fakultet, filozofię.Lubi zajmować się rozważaniami dotyczącymi religii.
Opublikowana pierwotnie w 1934 roku praca Myśl i ruch to ostatnia książka Henriego Bergsona, którą można traktować jako jego testament filozoficzny. Oprócz wyboru rozpraw i wykładów z lat 1903-1923, takich jak Możliwe i rzeczywiste, Intuicja filozoficzna czy Spostrzeżenia zmiany, w tomie znalazł się też obszerny, dwuczęściowy wstęp, w którym Bergson omawia najważniejsze wątki swojej filozofii, ukazując ich genezę i konsekwencje. Znajdujemy tu autorską prezentację tak ważnych dla filozofii Bergsona idei, jak zagadnienie trwania, problem nicości i zmiany, a także omówienie kwestii metodologicznych związanych z intuicyjnym sposobem poznania jako podstawą badań filozoficznych. Bergson odnosi się również do zarzutów stawianych jego filozofii, wskazując na jej błędne interpretacje i przy okazji omawiając swój stosunek do innych projektów filozoficznych, takich jak filozofia krytyczna Kanta.
As special photographer on the sets and locations of Francis Ford Coppola’s The Godfather trilogy, Steve Schapiro had the remarkable experience of witnessing legendary actors giving some of their most memorable performances. Schapiro immortalized Marlon Brando, Al Pacino, Robert De Niro, James Caan, Robert Duvall, and Diane Keaton in photos that have since become iconic images, instantly recognizable and endlessly imitated.
Gathered together in this book are Schapiro’s finest photographs from all three Godfather films, lovingly reproduced from the original negatives. With contextual essays and interviews covering the trilogy in its entirety, this book contains over 300 color and black-and-white images. Schapiro’s images take us behind the scenes of this epic and inimitable cinematic saga, revealing the director’s working process, capturing the moods and personalities involved, and providing insight into the making of movie history.
Claude Lévi-Strauss (1908-2009), antropolog, etnolog, twórca teorii strukturalizmu w naukach społecznych, jeden z największych myślicieli XX wieku.W pięciu wykładach, przygotowanych pierwotnie dla Radia CBC, a następnie wydanych w tomie Mit i znaczenie, Claude Lévi-Strauss zapoznaje czytelnika z dorobkiem swojego życia - interpretacjami mitów i próbami odkrycia ich znaczenia dla ludzkiej zdolności pojmowania.Wykłady rozpoczyna dyskusja dotycząca historycznego rozłamu między mitologią i nauką oraz dowodów, że w podejściu do nauki ponownie uwzględniamy mityczne poziomy rozumienia. W rozwinięciu tego wątku prof. Lévi‑Strauss poddaje analizie to, co nazwaliśmy myśleniem ,,prymitywnym"", a także omawia wybrane uniwersalne cechy mitologii człowieka. Ostatnie dwa wykłady pokazują związek funkcjonalny między mitologią i historią oraz strukturalny między mitologią i muzyką.Książka, łącząc historię, antropologię i filozofię, przedstawia szerokie spojrzenie na współczesną kulturę Zachodu.
Women, especially feminists and lesbians, have long been accused of hating men. Our instinct is to deny it at all costs. (After all, women have been burnt at the stake for admitting to less.)
But what if mistrusting men, disliking men – and yes, maybe even hating men – is, in fact, a useful response to sexism? What if such a response offers a way out of oppression, a means of resistance? What if it even offers a path to joy, solidarity and sisterhood?
In this sparkling essay, as mischievous and provocative as it is urgent and serious, Pauline Harmange interrogates modern attitudes to feminism and makes a rallying cry for women to find a greater love for each other – and themselves.
Długo wyczekiwany tom publicystyki hrabiego Emmanuela Małyńskiego. Oto fragmenty rozdziałów:
Rzeczywiście Marszałek Piłsudski znajdzie się w sytuacji mężczyzny, który pożyczył pieniądze, by przedsięwziąć wielki biznes. Spodziewane zyski miały mu pozwolić szybko spłacić pożyczkę. Ale biznes – w tym przypadku chodziło o odzyskanie całej, przedrozbiorowej Polski – nie powiódł się. A Marszałek pozostał z długiem i ze szkodliwą obecnością śmiesznego zgromadzenia, do którego powołania sam doprowadził, by spreparować konstytucję, którą nigdy nie zamierzał się posłużyć.
To rozpaczliwe zgromadzenie bardziej przypominało jarmark w jakiejś dziwaczej krainie niż prawdziwie demokratyczny parlament zachodniego państwa. Składało się z ugrupowań cwanych intrygantów przemieszanych z Żydami – i jedni, i drudzy w większości wzięli się nie wiadomo skąd i byli nikomu nieznani. Ale owi wesołkowie, zdecydowani nie przepuścić okazji, która się przed nimi otwierała, uzbierali miażdżącą większość z biednych chłopów wyciągniętych po raz pierwszy w życiu ze swoich chałup, olśnionych pochlebstwami i cudownymi, wciąż podbijanymi obietnicami.
Jego (Grabskiego) marzeniem, z którym się nie krył, było utworzenie kraju biedaków, pośród których samo państwo miało mieć przywilej bycia bogatym jak to tylko możliwe. Nigdy nie rozumieliśmy, w czym ten program różnił się od programu socjalistycznego lub komunistycznego.
Pan Grabski tolerował jednakże małych właścicieli. Być może dlatego, że ostatecznie sam Lenin ich tolerował, oświadczając zarazem, że robi to wyłącznie tymczasowo i wbrew swojej woli.
W ostatecznym rozrachunku różnica pomiędzy Grabskim a Leninem zasadza się jedynie na tym, że ten pierwszy nie używał określeń „tymczasowo” i „wbrew woli” oraz że nie mówił o „taktyce” ani o „strategicznym odwrocie”. Ale z jego strony jest to mocno zrozumiałe, ponieważ Polska nie osiągnęła jeszcze ostatecznych granic postępu (…)
W rzeczywistości myślenie pana Grabskiego nie różniło się zasadniczo od myślenia Kiereńskiego i Czernowa, prekursorów i zwiastunów mesjanizmu żydowsko-moskiewskiego, a on sam szeroko zasłużył na przezwisko polskiego Kiereńskiego, którzy przyznawali mu już świadkowie początków rewolucji rosyjskiej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?