Historia, którą pokazuje dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński, odsłania niebezpieczne związki Rafała Trzaskowskiego potwierdzające, że za każdą publiczną twarzą kryje się wiele niewidocznych rąk i ujawnia opatrzone klauzulą tajemnicy fakty,: – kulisy kariery: jak wiceszef Platformy Obywatelskiej zdobył polityczną pozycję i kto naprawdę za tym stoi? – ukryte interesy: jak jego osobiste ambicje splatały się z przedsięwzięciami wielkich korporacji i tajemniczych fundacji? – mechanizmy działania: jak używając manipulacji i mistyfikacji wywierał wpływ na polską rzeczywistości i dlaczego miało to większe znacznie, niż wielu mogłoby się wydawać – tajemnicze powiązania: na czym polegały jego sięgają daleko poza Polskę niebezpieczne związki i dlaczego miały – i nadal mają – fundamentalne znacznie dla sytuacji naszego kraju? To nie tylko prawdziwa opowieść o człowieku, który ma wiele twarzy i za którym stoją niewidzialne moce – to opowieść o systemie, który nie zna granic moralnych w dążeniu do władzy. Opowieść stawiająca pytania, na które wielu nie chce znać odpowiedzi. "Niebezpieczne związki Rafała Trzaskowskiego", to nie tylko książka – to ostrzeżenie przed tym, co kryje się za fasadą polskiej polityki i przed tym, co może nadejść – już nadchodzi.
Maria Janion, inspirowana krytyką feministyczną, układa własną historię kobiet. Pośród jej bohaterek znajdują się kobiety rzeczywiście istniejące oraz kobiety-symbole, obecne w tekstach kultury i zbiorowej wyobraźni, np: Maria Komornicka, Lenora, Marianna, Grażyna, lisabeth Badinter, Izabela Filipiak czy Nicole Mller. W każdym przypadku są to postaci wyraziste, stanowiące istotne punkty odniesienia. Analizując twórczość nie tylko pisarek, lecz także pisarzy (Brger, Mickiewicz, Kraszewski, Grass), Janion wydobywa obecną tam pod rozmaitymi postaciami, tłumioną przez kulturę inność.
Jak przestałem kochać design 3 wydanie Zmarnowałem dzieciństwo i młodość. Nie słuchałem Stonesów ani Depeche Mode. Moimi rockmanami byli graficy. Do domu architekta, Piotra Wichy, nie mają wstępu kapcie, pufy ani meblościanki. Po podłodze stukają drewniaki, zdobyte cudem odrzuty z eksportu. Plakaty Świerzego, klocki Lego, deska kreślarska ojca i rubryka "Wybraliśmy dla Ciebie" w piśmie "Ty i Ja" to pilnie strzeżone przyczółki w wojnie z peerelowską brzydotą. Potem syn architekta zostaje projektantem. W kraju zmienia się system. Wróg jednak pozostaje ten sam, jest tylko bardziej krzykliwy. "Nasze logoski są za małe!" - denerwują się klienci. W mediach emocje wypierają fakty, a rozmowy o kolorach wciąż przyprawiają grafików o zawał serca... "Zakochaj się w designie" - zachęcają ekrany w warszawskich tramwajach. Starannie zaprojektowane wnętrza dyscyplinują gości skuteczniej niż ochrona przy wejściu. Ktoś kiedyś mówił, że design miał zmieniać świat na lepsze? Te krótkie, finezyjne teksty są jak obrazki z kalejdoskopu - przegląda się w nich estetyczne oblicze Polski ostatnich czterdziestu lat. Łączą je poczucie humoru, erudycja i literacki talent autora. Marcin Wicha pokazuje, że design nie jest tak niewinny, jak by się mogło zdawać. Ale że choć w projektowaniu zdarzają się groteskowe sytuacje, nie przestaje ono być fantastycznym zajęciem.
Jak naszą teraźniejszość opiszą historycy za sto lat?
"Martn Caparrós buduje, pomiędzy esejem a kroniką, ambitny fresk o naszym społeczeństwie, w którym ostrzega przed zawaleniem się filarów podtrzymujących zachodnią cywilizację"
"El Mundo"
"Przekroczyli właśnie 8 miliardów i przestraszyli się: uznali, że jest ich za dużo. Postanowili więc przeliczyć się dokładnie - jakby to miało cokolwiek zmienić" - tak zaczyna się nowa książka Martna Caparrósa Tamte czasy. Osiadły w Europie argentyński pisarz i dziennikarz, autor monumentalnych reportaży Głód i ameryka, proponuje niezwykły eksperyment myślowy: historię trzeciej dekady XXI wieku pisze tu historyk - a właściwie historyczka - z przyszłości. Dzięki temu zyskujemy jedyny w swoim rodzaju dystans do wydarzeń i problemów, które na co dzień towarzyszą dziś ludzkości.
W kolejnych rozdziałach Caparrós porusza kwestie eksplozji demograficznej, zmian w społeczeństwie, relacjach, rodzinie i sytuacji kobiet, analizuje nowe formy pracy i pojawienie się sztucznej inteligencji, opisuje siłę wielkich korporacji cyfrowych i ich wpływ na nasze życie, wzrost znaczenia Azji, nową broń i nieprzemijające religie.
Martn Caparrós jest wybitnym obserwatorem, a jego wyraziste poglądy łączą się w tej opowieści z twardymi danymi. Tamte czasy to wnikliwy i zajmujący raport dotyczący teraźniejszości widzianej z perspektywy jutra.
Mózgi elektronowe wielkie jak wieżowce, robotyczni zabójcy, cyfrowe homunkulusy, pralki podszywające się pod ludzi, elektropoeci oraz ośmiopiętrowy kalkulator z liliowymi narożnikami i deseniem na froncie, który uważa, że dwa razy dwa równa się siedem. To tylko niektóre z nie-ludzkich istot pojawiających się w Intelektronice Stanisława Lema. Książka obejmuje zróżnicowane gatunkowo i napisane w różnych okresach teksty poruszające problem sztucznej inteligencji i pozaludzkiej świadomości. Lektura Intelektroniki jest podróżą przez artystyczne uniwersum Lema od fantastyki pełnej grozy i niesamowitości, poprzez baśnie i traktaty filozoficzne, klasyczne science fiction o podróżach kosmicznych i eseje futurologiczne, aż po recenzje nieistniejących książek. Tom wieńczy traktat filozoficzny o sztucznej inteligencji oraz intelektronicznych dylematach, kontrowersjach i zastosowaniach praktycznych. Wydanie zawiera rysunki Daniela Mroza, ulubionego ilustratora Stanisława Lema.
Daniele Menozzi (ur. 1947) to włoski historyk specjalizujący się w dziejach religii, autor licznych prac z tego zakresu. Szczególnie interesuje go kwestia wojny sprawiedliwej, której poświęcił wiele studiów, a także stosunki między Kościołem a narodem oraz między katolicyzmem a totalitaryzmem. "Kościół, pokój i wojna w XX wieku. W stronę religijnej delegitymizacji konfliktów" (2008) przedstawia toczone wewnątrz Kościoła katolickiego dyskusje dotyczące pozbawienia wojny legitymizacji religijnej. Począwszy od I wojny światowej, którą papież Benedykt XV nazwał "bezużyteczną rzezią", Menozzi pokazuje kolejne etapy krętej drogi zmierzającej do uznania, że odwoływanie się do religii w celu usprawiedliwienia użycia siły zbrojnej jest niedopuszczalne.
Pustynia Tatarów "Pustynia Tatarów" to jedna z najbardziej fascynujących powieści XX wieku, w mistrzowski sposób ukazująca ludzką egzystencję w obliczu samotności, czasu i niespełnionych nadziei. Bohater książki, młody porucznik Giovanni Drogo, wyrusza z entuzjazmem do odległej twierdzy Bastiani, na granicy cywilizacji i pustynnego bezkresu. Forteca, która strzeże państwa przed wrogiem, staje się dla niego miejscem konfrontacji z marzeniami, iluzjami i uciekającym czasem. Buzzati maluje sugestywny obraz monotonii i oczekiwania, które z czasem przeradzają się w niekończący się rytuał codzienności. Giovanni, jak wielu żołnierzy stacjonujących w fortecy, żyje nadzieją na wielkie chwile - na nadejście wroga, które nada sens jego obecności i poświęceniu. Ale czy kiedykolwiek się to wydarzy? Czy pustynia skrywająca się za murami twierdzy to tylko krajobraz, czy metafora życia - pełnego miraży? "Pustynia Tatarów" to powieść o nieubłaganym przemijaniu, wyborach, które kształtują nasze życie, o granicach ludzkiej wytrzymałości. W prozie Dina Buzzatiego pojawiają się zarówno elementy egzystencjalne, jak i surrealistyczne, które tworzą niezapomnianą atmosferę.
Policzone. Trylogia siedmiogrodzka "Trylogia siedmiogrodzka" to wspaniały fresk, którego tłem są kluczowe wydarzenia na Węgrzech w pierwszych latach XX wieku, aż do roku 1914 i wybuchu Wielkiej Wojny. W swym niezwykłym dziele Miklós Banffy (1873-1950) pokazał, że klęska narodu nie wynika jedynie z tzw. niesprawiedliwości dziejowej, lecz przed wszystkim z krótkowzrocznej, obliczonej na doraźny zysk polityki. Tytuły poszczególnych tomów, wzięte z węgierskiego tłumaczenia biblijnej przepowiedni upadku Babilonu, oddają apokaliptyczną wizję odchodzącego świata: mane, tekel, fares - "Policzone", "Zważone", "Podzielone". W pierwszym tomie losy głównych bohaterów kreślone są w kontekście społecznym i politycznym Austro-Węgier w latach 1904-1906. Kuzyni Blint Abdy i Laszló Gyerffy są młodzi, przystojni, wykształceni, a przy tym należą do arystokratycznej elity Siedmiogrodu. Obaj popełniają jednak podobny błąd - zakochują się w niewłaściwych kobietach, co mocno komplikuje im przyszłość. Ich życie wypełniają polowania, gra w karty, wyścigi, bale, pojedynki, skandale i romanse, a także próby zarządzania majątkiem. Autor opisuje to wiernie i pieczołowicie, odsłaniając tajemnice klasy społecznej, do której sam przynależy. Miklós Banffy jawi się tutaj jako doskonały obserwator i znawca ludzkich charakterów. Mistrzowsko portretuje naiwnych idealistów, cynicznych karierowiczów czy opętanych namiętnościami słabeuszy reprezentujących różne warstwy społeczne Siedmiogrodu. Jest on również wytrawnym stylistą - poetyckie opisy sąsiadują tu z potocznymi frazami bohaterów, opowieść niezauważenie przechodzi w projekcję myśli postaci, humor ściera się z ironią, a subtelność z rubasznością. "Trylogia siedmiogrodzka" porównywana jest do wielkich narracji Lwa Tołstoja, Josepha Rotha czy Giuseppe Tomasiego di Lampedusy.
W książce Kłirówy Te które złamały zasady znajdziesz fascynujące biografie piętnastu niezwykłych kobiet, które stały się symbolem walki o akceptację i różnorodność. Każda z nich, w swoim unikalnym stylu, przyczyniła się do zmiany postrzegania osób queer, łamiąc utarte schematy i normy społeczne. To nie tylko opowieści o ich życiu, ale także o ich niezłomnej determinacji i odwadze w dążeniu do prawdy.Inspirujące historie kobiet Eseje biograficzne przedstawiają postacie, które nie dają się zamknąć w sztywnych ramach. Claude Cahun, z jej płynnością płci, oraz Frida Kahlo, która wbrew wszelkim ograniczeniom cielesnym, pokazują, jak różnorodność może być źródłem siły. Marsha P. Johnson, czarnoskóra transkobieta i aktywistka, obala mity o bierności, a Lee Miller, piękna modelka i reporterka wojenna, udowadnia, że kobiety mogą być zarówno muzą, jak i twórcą. Każda z tych postaci wnosi coś wyjątkowego do dyskusji o tożsamości i walce o prawa człowieka.Różnorodność i walka o akceptację W książce znajdziesz również historie Virginia Woolf, ikony literatury, która zmagała się z osobistymi demonami, oraz Eve Adams, politycznie zaangażowanej lesbijki. Susan Sontag, jako intelektualistka, stawia pytania, które pozostają aktualne do dziś. Piotr Włast i Natalie Clifford Barney to kolejne przykłady osób, które poprzez swoje życie i twórczość podważyły stereotypy i walczyły o uznanie. Adrienne Rich z kolei pokazuje, że matka może być jednocześnie lesbijką, a Tove Jansson, autorka popularnych bajek, udowadnia, że różnorodność to bogactwo.Refleksje i konteksty Każdy esej, napisany przez Sylwię Chutnik oraz Justynę Bilik, to nie tylko biografia, ale także głęboka refleksja nad kontekstem historycznym i społecznym, w którym żyły te kobiety. Autorki z dużą wrażliwością i empatią przybliżają ich losy, ukazując, jak ich działania wpłynęły na dzisiejszą rzeczywistość. To lektura, która skłania do myślenia i inspiruje do działania, pokazując, że każdy z nas ma moc, by zmieniać świat na lepsze. Sięgnij po tę książkę, aby poznać historie, które zainspirują Cię do refleksji nad własną tożsamością i miejscem w społeczeństwie. To nie tylko zbiór biografii, ale również manifest różnorodności i walki o akceptację, który może stać się ważnym elementem Twojej biblioteki.
Jacek Łukasiewicz należy do grona najbardziej wpływowych powojennych krytyków. Jego eseje oraz szkice, a także rozumienie społecznej roli piśmiennictwa i krytyki, odcisnęły istotny ślad w dyskusji o literaturze współczesnej. Pisane od lat sześćdziesiątych do śmierci autora w 2021 roku książki, artykuły oraz notatki krytyczne składają się na wielowątkowe i niezmiennie aktualne dzieło.Przygotowany przez Pawła Mackiewicza wybór zawiera najistotniejsze, szeroko komentowane teksty autora Zagłoby w piekle, a także niepublikowany dotąd fragment nieukończonej książki o twórczości Adama Mickiewicza. Wiele z esejów ma charakter autobiograficzny. Ukazują Łukasiewicza nie tylko jako wnikliwego literaturoznawcę i obserwatora przemian społeczno-politycznych, lecz również jako czytelnika, który daje się uwieść lekturze i wchodzi z tekstem w intymny dialog.
Książka niniejsza, chociaż wpisuje się w szeroki nurt refleksji nad starością, pozostaje jednak na jego obrzeżu. Nie jest kolejnym przyczynkiem do rozległej historii starości i ludzi starych. Mówi o sztuce. O sztuce wobec starości, o ich wzajemnych relacjach. O sztuce, której w różnych okolicznościach starość niespodzianie staje na drodze. Wypierana lub przyjmowana z rezygnacją, starość może ponaglać albo obezwładniać, wywoływać panikę albo bunt, napawać przerażeniem albo spokojem. W żadnym razie nie pozwala o sobie zapomnieć. Odsłania niedoświadczane przedtem strony życia. Także niezauważane czy nieprzeczuwane strony sztuki. Każda starość jest inna. Zebrane tu niespójne teksty nie są więc ani opowieścią o starości, ani rozpatrującymi wybrane przykłady studiami przypadków. Są idąc za sugestią Miłosza, że lepiej o starości nie pisać zaledwie dotknięciami i odbiciami tej kondycji, która czeka i nieuchronnie nadchodzi. Bogusław Deptuła w rozmowie z Marią Poprzęcką, Jak malować staruszki| Dwutygodnik, nr 409, kwiecień 2025
To książka dla wszystkich, którym brakuje oddechu. Barwna i ożywcza opowieść o fermencie nadziei, uporze roślin, twórczym charakterze prac domowych oraz o całkiem przyziemnej rzeczywistości sztuki. W oddzielnych, ale splecionych z sobą jak grzybnia esejach, Anka Wandzel wędruje po chaszczach i zapuszcza się za kulisy projektów ekologicznych znanych polskich artystek (Joanny Rajkowskiej, Diany Lelonek, Karoliny Grzywnowicz, Cecylii Malik i innych), aby w dobie zmian klimatu docenić kreatywność i wysiłek tych, którzy o przetrwaniu i współpracy wiedzą najwięcej: pracowników technicznych, migrantek, matek, aktywistek, ogrodniczek czy osób w kryzysie bezdomności. A także morw, trzcin, grzybów, porzeczek, mszaków, chwastów i bocianów. Bo w książce Wandzel ludzie, rośliny i zwierzęta nigdy nie są oddzielni – razem, metodą prób i błędów, współtworzą piękny, choć kruchy i niedoskonały świat. Tłem dla tej opowieści są doświadczenia autorki z trudnych ciąż i początków macierzyństwa w dobie pandemii, wojen i Czarnych Protestów. Szukając ukojenia w twórczej bliskości z przyrodą i międzygatunkowych spotkaniach, Wandzel przypomina, jak ważna dla naszego wspólnego przetrwania jest zasada „nigdy nie będziesz szła sama”.
"Małe cnoty" - Zbiór esejów znakomitej włoskiej pisarki, który inspiruje do dziś. Klasyk literatury światowej, a zarazem książka niezwykle bliska naszemu życiu bez względu na to, gdzie i jak żyjemy. Jonathan Safran Foer powiedział, że to najlepszy self-help, jaki kiedykolwiek przeczytał. Łącząc mądrość z prostotą, Ginzburg porusza tu najważniejsze tematy ludzkiej egzystencji. Pisze o miłości, przyjaźni, powołaniu, pracy, pieniądzach, wychowaniu czy potrzebie ciszy. Przy okazji kreśli wspaniały portret Włoch połowy XX wieku. "Jeśli chodzi o wychowanie dzieci, uważam, że należy im wpajać nie małe, lecz wielkie cnoty - czytamy w eseju tytułowym. - Nie oszczędzanie, lecz hojność i beznamiętny stosunek do pieniędzy. Nie ostrożność, lecz odwagę i lekceważenie niebezpieczeństwa. Nie przebiegłość, lecz prostoduszność i umiłowanie prawdy. Nie dyplomację, lecz miłość do bliźniego i ofiarność. Nie pragnienie sukcesu, lecz pragnienie, żeby być i wiedzieć". Do fascynacji "Małymi cnotami" przyznaje się wiele współczesnych pisarek, między innymi Vivian Gornick, Maggie Nelson, Zadie Smith, Sally Rooney czy Elena Ferrante. Mało jest książek tak skromnych i zarazem tak okazałych. "To książka powinna być lekturą obowiązkową dla każdego. Dobrze by było dostawać jej egzemplarz wraz z aktem urodzenia". Lisa Taddeo "Zima w Abruzji to jeden z najdoskonalszych i najbardziej wstrząsających esejów, jakie kiedykolwiek napisano". Maggie Nelson "Naprawdę kocham i podziwiam Małe cnoty". Zadie Smith "Jeśli Ferrante jest przyjaciółką, to Ginzburg mentorką". Lara Feigel "Uwielbiam Małe cnoty Natalii Ginzburg. Styl tych tekstów jest prosty i złożony zarazem. Uspokaja i porusza - to nie jest takie oczywiste w literaturze". Deborah Levy "Twórczość Natalii Ginzburg zmieniła moje życie". Sally Rooney
Wszystko w rozpadzie? Pawła Kłoczowskiego to ostatnia część autobiograficznej trylogii intelektualnej jednego z najciekawszych polskich myślicieli politycznych (poprzednie tomy to: Prawidłowa kolejność rzeczy, 2012, i Rewolucja kartezjańska i inne szkice, 2017). Na książkę składa się dwanaście esejów, które łączą refleksję filozoficzną i polityczną.
Śmierć dziecka - koszmar wszystkich rodziców.Ponad stuletni profesor wydaje ostatnie tchnienie w klinice eutanazyjnej w Szwajcarii, co spotyka się z powszechnym zrozumieniem jako rozsądna decyzja.W jednym ze szwedzkich więzień osadzony odmawia jedzenia, co prowadzi do jego śmierci - nikt go nie powstrzymuje.Człowiek jest jedyną istotą, która sama odbiera sobie życie - próba samobójcza jest częstszą przyczyną zgonu niż wojny i morderstwa razem wzięte. W dwunastu rozdziałach profesor psychiatrii Christian Rck rzuca nieco światła na ten tragiczny w skutkach czyn i różne jego niuanse.Szwecja jako pierwszy kraj na świecie zamierza ograniczyć liczbę samobójstw do zera, chociaż szwedzkie społeczeństwo w dużym stopniu popiera samobójstwa wspomagane. Kto ma prawo umrzeć i o czym mówi sam fakt, że w ogóle dochodzi do samobójstw? Czy zdołamy lepiej zrozumieć życie, z całym jego pięknem i kruchością, jeśli zestawimy je z tym, co najkoszmarniejsze? Rck pisze w swojej książce także o nadziei - o tym, jak człowiek odnajduje poczucie, że życie ma sens.Czym więc właściwie jest życie warte życia?Książka zdobyła prestiżową nagrodę August Prize 2024 w kategorii Najlepsza książka non-fiction. W uzasadnieniu werdyktu jury pisze:Książka o samobójstwie w historii, kulturze i ludzkiej świadomości. Christian Rck, profesor psychiatrii z Instytutu Karolinska w Szwecji, pisze z ogromną wrażliwością, głębokim zrozumieniem i niezwykłą klarownością o tym wyjątkowo trudnym zagadnieniu. Choć na pierwszy rzut oka tekst wydaje się anegdotyczny, jednak krótkie historie osób, które odebrały sobie życie, chciały to zrobić lub obawiały się tego, tworzą spójną, poruszającą całość. Książka przemawia do tych, którzy doświadczyli mroku życia, tych, którzy stali obok, oraz tych, którzy tylko słyszeli o tym, nie będąc bezpośrednio zaangażowani. To publikacja, która przełamuje wszystkie tabu otaczające ten temat.Christian Rck jest psychiatrą, profesorem psychiatrii w sztokholmskim Instytucie Karolinska, doradcą do spraw naukowych w American Foundation for Suicide Prevention oraz jednym z ekspertów w największym szwedzkim dzienniku "Dagens Nyheter". "Życie warte życia" to jego druga książka, wcześniej napisał Olyckliga i paradiset. Varfr mr vi dligt nr allt r s bra? (2020, Nieszczęśliwi w raju. Dlaczego czujemy się tak źle, kiedy mamy tak dobrze?).
Robert Nozick (1938-2002) należał do najbardziej znanych amerykańskich filozofów polityki, chociaż wczesne dzieło "Anarchia, państwo i utopia" (1974) było praktycznie jego jedyną publikacją w tej dziedzinie. Później, jako profesor Harvardu, zajmował się epistemologią i teorią racjonalności. W "Anarchii" zarysowuje z pozycji libertarianizmu swoje rozumienie i uzasadnienie państwa. Locke, Kant i Rawls to główne postacie z dziejów filozofii politycznej, do których nawiązuje, a z Rawlsem spiera się o rozumienie sprawiedliwości. Słynna stała się stworzona przez Nozicka i przedstawiona w tym tomie teoria "państwa minimalnego", ograniczonego do bardzo specjalnych, ochronnych funkcji. Wszelkie "większe" państwo wykracza już poza naturalną zasadność. Własność pozyskana dzięki "wolnej wymianie" jest sprawiedliwa, nawet jeśli prowadzi do nierówności społecznych. Te idee oraz żywy język i żywa myśl, za pomocą których zostały przedstawione, zyskały sobie uznanie wśród neokonserwatywnych przeciwników "państwa opiekuńczego", chociaż Nozickowi, w przeciwieństwie do Rawlsa, obce były konserwatywne koncepcje moralnych podwalin państwa liberalnego. Jego książka jest mimo zmiennych mód politycznych nadal atrakcyjna intelektualnie i stopniowo staje się klasyką nie mniej niż traktaty Locke'a. "Times Literary Supplement" umieścił ją na liście stu najbardziej wpływowych książek XX wieku.
To nie jest książka naukowa, lecz raczej swobodny esej, nie stroniący od osobistych wtrętów i uwag. Nie jest to także kompendium wiedzy o Czechach lub czeskiej historii. Ktoś szukający tutaj sposobu pozyskania wiedzy o kraju naszych południowych sąsiadów, srodze się zawiedzie, bo dostanie jedynie pewien wycinek tejże. Moje zadanie jest bowiem skromne: zaprezentowanie polskiemu Czytelnikowi tych fragmentów z dziejów "Pepików" i charakterystycznych dla nich sposobów reagowania na wydarzenia polityczne, które pomogą zrozumieć dlaczego przy ograniczonych środkach i możliwościach, potrafili bardzo często ugrać nieporównanie więcej, niż my. Celem jest naświetlenie ich realizmu politycznego i skonfrontowanie go z polskim modus operandi.Dla Czechów naświetlone tu epizody z ich historii mogą się wydawać banalne i oczywiste. Gdyby kiedyś sięgnęli po tę książkę, pewnie westchnęliby: "No i co w tym interesującego?". Ale dla polskiego Czytelnika konfrontacja metod prowadzenia polityki przez czeskich liderów, może okazać się nie tylko szokująca, ale nawet pożyteczna. Dla tego efektu zadaję siebie trud napisania tego eseju - w nadziei, że kolejne pokolenia moich rodaków nie będą popełniać wciąż tych samych błędów, tkwiąc w toposach wtłoczonych do ich głów przez przodków, literaturę, panią od polskiego i pana od historii. Że mając wiedzę o tym, jak radzą sobie z polityką nasi południowi sąsiedzi, zadadzą sobie pytanie: a może tym razem postąpmy po czesku?
Staram się w tej książce wyjaśnić sobie, gdzie jestem - pisze Jerzy Sosnowski. Jednocześnie jednak dyskretnie wskazuje na istotne punkty, które każdemu z nas mogą pomóc odpowiedzieć sobie na to samo pytanie. Gdzie ja jestem? Gdzie jesteśmy my, w wymiarze międzyludzkim, a wreszcie jako wspólnota społeczna i kulturowa, także jako ludzie wierzący lub niewierzący. Sosnowski nie ukrywa, że obszar duchowości jest dla niego ważny, tym mocniej wybrzmiewa jego rozczarowanie obecną kondycją Kościoła. Nie ton żalu oraz buntu dominuje jednak w tej książce, lecz otwarcie na Tajemnicę przejawiającą się w najbardziej nieoczekiwanych momentach życia. Eseje Jerzego Sosnowskiego stanowią świetną literaturę. Budzą podziw fraza, kompozycja tekstu, obrazowanie, logika argumentacji. Kontynuuje on najlepsze wzory polskiego eseju, zarówno w sposobie pisania, jak też w powadze poruszanych problemów, wśród których znalazły się współczesna duchowość, zemsta i przebaczenie, zahipnotyzowanie uproszczoną ideą narodu. To tradycja Stempowskiego, Micińskiego, Miłosza czy Kijowskiego.Prof. Krzysztof Biedrzycki
Spojrzenie i obraz jest rodzajem podsumowania doświadczenia artystycznego Jacka Antoniego Zielińskiego (ur. w 1936 r. w Warszawie), malarza i rysownika, który jako artysta piszący ktoś łączący odmienne rodzaje sztuk, zwłaszcza sztuki piękne i literaturę wypowiada się w różnych pisarskich gatunkach i to nie tylko na temat sztuk plastycznych. Książka ta jest ukoronowaniem jego działalności pisarskiej, czymś na kształt artystycznego wykładu światopoglądu sumą refleksji na temat sztuki, zdobytych przez kontemplację dzieł (od czasów prehistorycznych po współczesność), naukową wiedzę o bycie i charakterze ludzkiej percepcji oraz własnych, wieloletnich doświadczeń artysty i pedagoga sztuki. O sztuce Zieliński pisać zaczął na studiach i debiutował w 1957 roku, tworzył między innymi teksty do katalogów wystaw, które organizował lub współorganizował, a znany był również jako autor podręczników dla uczniów, dla nauczycieli i instruktorów plastyki. Jako myśliciel w swoich artykułach i książkach wykazywał się znajomością zarówno zachodniego, jak i wschodniego kręgu kultury, w którym szczególną uwagą darzy dorobek chiński i indyjski. Swoje przemyślenia dotyczące wszystkich epok i wielu kręgów kulturowych często ilustruje celnie dobranymi przykładami z literatury, muzyki i osiągnięć nauki. Przez całe dojrzałe życie dążył do poznania człowieka i bytu, można w jego poszukiwaniach dostrzec ducha Pierrea Teilharda de Chardin SJ, ale też egzystencjalistów. Spojrzenie i obraz. Traktat o malarstwie jest traktatem specyficznym w kontrze do głównego nurtu współczesnej kultury w którym autor nie trzyma się zobiektyzowanej formy traktatowej i przeplata wykład o najważniejszych elementach obrazu ilustrującymi go przykładami, ożywia partie dyskursywne anegdotami, wspomnieniami, wypisami z prac artystów, myślicieli czy historyków sztuki. Książka ta zawiera również przykłady fikcjonalnego pisarstwa Zielińskiego, które uzupełnia być może najważniejszą jego myśl, że człowiekiem się nie jest, a człowieczeństwo trzeba budować w sobie niemałym wysiłkiem i przez wiele lat.
Żądło Ta głośna książka przez wielu krytyków została okrzyknięta najlepszą powieścią ostatnich lat. Autorowi przyniosła liczne nagrody, między innymi Eason Novel of The Year oraz Nero Gold Prize. Znalazła się też w finale Nagrody Bookera. Niegdyś zamożnych Barnesów poznajemy w chwili, gdy globalny kryzys finansowy pogrzebał ich majątek. Materialna katastrofa pociąga za sobą emocjonalną - upadek lukratywnego biznesu Dickiego odsłania grę pozorów, w której uczestniczyli wszyscy bohaterowie. Mieszkańcy prowincjonalnego miasteczka zastanawiają się, czy o bankructwie salonu samochodowego nie zadecydował przypadkiem pierwiastek moralny. Tymczasem żona byłego potentata, Imelda, za młodu najpiękniejsza dziewczyna w całym hrabstwie, udaje przed sąsiadami, że wszystko jest w porządku, choć w domu rozgrywa się dramat. Córka Barnesów, Cass, utalentowana poetka i najlepsza uczennica w klasie, zamiast uczyć się do matury, raz po raz upija się na umór. Jej młodszy brat, PJ, boi się przyznać rodzicom, że ma za małe buty, i marzy o tym, by uciec z domu. Coraz bardziej ucieka też jego ojciec, który spędza czas w lesie z miejscowym renegatem, budując schron przed rzekomo zbliżającą się apokalipsą. Wszyscy zadają sobie pytanie o swoje miejsce w życiu i o to, dlaczego sprawy potoczyły się tak źle. Nikt jednak z nikim nie rozmawia, każdy chowa swojego trupa w szafie, a scalić rodzinę próbuje tylko mały PJ. Czy mu się to uda, skoro żadna z bliskich mu osób nie dopuszcza do głosu swoich uczuć? Paul Murray bywa określany odpowiedzią Dublina na Jonathana Franzena. "Żądło" jest bowiem rozległą realistyczną sagą rodzinną, w której dysfunkcje rodziny stanowią zwierciadło słabości całego społeczeństwa. Perspektywa każdego z bohaterów jest tutaj oddana z empatią, składając się na misterną, trzymającą w napięciu opowieść, od której nie sposób się oderwać i której zakończenie pozostaje z nami na długo. "Zabawne, ironiczne, wzruszające i po prostu piękne - Żądło trzeba określić mianem arcydzieła []. Powieść ta ugruntowuje pozycję Paula Murraya jako jednego z najlepszych pisarzy ostatnich dwudziestu lat". "The Los Angeles Times"
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?