Chcesz przeżyć własne życie w taki sposób, żeby świat i ludzie cieszyli się, że na nim żyłeś? Ale jak tego dokonać? Max Lucado przedstawia sto dwadzieścia odpowiedzi na to pytanie, tyle ilu było mieszkańców Izraela. Członkowie młodego Kościoła w Jerozolimie, rybacy, poborcy, nie posiadający nic wspólnego z hierarchią wysokiej władzy świątynnej czy cesarskiej. Tamci ludzie nie posiadali nic, poza ogniem, który pomógł im zmienić świat. Autor przekonuje, w swojej książce, że nie wolno tracić ognia i odwracać się od szans, bo inaczej nasze życie traci swój sens. Sięgnij po kolejny poradnik Maxa Lucado, który nie pozostawi Cię obojętnym na dar życia!
Uważany już za klasykę traktat Henri de Lubaca miał uświadomić czytelnikom, że chrześcijaństwo jest religią wyjątkową, jedyną w pełni wiarygodną, uniwersalną, prawdziwą, że jest jedyną propozycją na sensowne życie i jedyną, która objaśnia jego tajemnicę, tajemnicę istnienia, człowieka, jego wnętrza, pragnień, ambicji. Widać to na
kartach "Katolicyzmu", a także ,,między wierszami?. Autor jest zafascynowany
chrześcijaństwem i Kościołem, całkowicie w nich zakochany, pochłonięty.
Henri de Lubac (20 lutego 1896 ? 4 września 1991) powszechnie uważany jest za jednego z najważniejszych teologów i ludzi Kościoła XX wieku.
W 1307 roku, po kasacie templariuszy, potężna flota zakonu zniknęła z francuskiego portu La Rochelle. Co stało się z tymi okrętami i ze słynnym skarbem templariuszy? David Hatcher Childress twierdzi, że część załóg przedzierzgnęła się w piratów spod znaku trupiej czaszki i skrzyżowanych piszczeli. Początkowo grasowali na Morzu Śródziemnym, a potem przenieśli się na zachodnią stronę Atlantyku i łupili statki watykańskie, wychodzące z bogatych portów Ameryki, przyczyniając się w ten sposób do powstania legendy o piratach z Karaibów. Reszta floty skryła się głęboko w szkockich fiordach i przeszła pod komendę rodu St. Clair z Rosslyn _ założycieli wolnomularstwa. Ze Szkocji templariusze wyprawili się do Kanady już w 1398 roku, a więc sto lat przed Kolumbem. Co zaś się tyczy samego Kolumba, czyżby naprawdę był on hiszpańskim Żydem? Czy miał dostęp do wykonanych przez templariuszy map Nowego Świata jeszcze przed wyruszeniem w swą historyczną podróż? Odpowiedzi szukaj na kartach tej fascynującej książki.
"Nie! Nie możemy, nie możemy po Bogu znaleźć przedmiotu godniejszego całej naszej najczulszej i najserdeczniejszej miłości!
W miłości tej znajdziemy radość, pociechę i wszystkie pożytki doczesne oraz wieczne - w życiu, przy śmierci i w wieczności!
Matki! Kochajcie Maryję i oddajcie pod Jej opiekę wasze dzieci, a dożyjecie pociechy z nich! Dzieci! Kochajcie Maryję i proście Ją za waszych rodziców, a Ona długie życie wyprosi wam dla nich! Kochajcie Maryję! Niechaj Jej imię często odzywa się wśród waszych ścian! Niechaj w waszych domach, tak we wspaniałych pałacach, jak i w ubogich chatkach, Maryja odbiera cześć! Niech szerzy się ku Niej nabożeństwo, a rosa błogosławieństw spadnie na całą waszą rodzinę!
Czyżby uczestnictwo w Eucharystii miało dziś być tak niebezpieczne, że może grozić utratą wiary? Co skłania do stawiania tak odważnej tezy? Jak sugeruje autor niniejszej książki: ,,Chrześcijańska liturgia poddawana jest w naszej epoce wysublimowanej postaci gwałtu. Jej obrzędy i symbole poddawane są desakralizacji. Zastępowane są świeckimi gestami"". Nicola Bux staje w obronie prawdziwego ducha liturgii, wskazując na istotny sens odnowy, krytykując z żarliwym uporem wszelkie niewłaściwe tendencje i praktyki, które przekreślają sacrum liturgii. Jednocześnie odpowiada na, wydawać by się mogło, podstawowe pytania: Kiedy została odprawiona pierwsza Msza Święta? Jak powinien wyglądać kościół? Czy współczesna muzyka i sztuka sakralna nie są przesiąknięte kiczem? Czy można Mszę Świętą odprawiać ,,po swojemu""? Co to jest puryfikaterz? Co symbolizują kolory szat liturgicznych? Wszystkie swoje rozważania autor popiera dokumentami Kościoła katolickiego, a w szczególności nauczaniem Benedykta XVI.
Książka w sposób kompleksowy poddaje analizie problematykę własności prywatnej XX wieku tj. począwszy od papieża Piusa XI, poprzez Sobór Watykański II, aż do Jana Pawła II i Benedykta XVI. Publikacja analizuje zagadnienie własności prywatnej z punku widzenia doktryny społecznej Kościoła katolickiego XX wieku. Doktryna społeczna Kościoła katolickiego w pełni ukształtowana w XX wieku podejmuje rozważania odnoszące się do strony społecznej, gospodarczej, politycznej i prawnej naszego życia. Natomiast z problematyką własności prywatnej łączy się wiele złożonych problemów, które dotykają państwa, poszczególne społeczeństwa, rodziny i jednostki. Publikacja analizując złożoną tytułową problematykę, wskazuje jaki kierunek myślenia i działania powinien być brany pod uwagę, aby własność prywatna stała się fundamentem wielopłaszczyznowego rozwoju a także dobrobytu jednostek, rodzin, społeczeństw oraz zamożności państw. Przedstawiana w książce koncepcja własności prywatnej z perspektywy doktryny społecznej Kościoła katolickiego – dla której aspekt prawny jest także istotny – może stanowić wskazówkę do programu skutecznie przeciwstawiającego się – niestety często obserwowanym współcześnie – wielopłaszczyznowym kryzysom.
Rozprawa znakomicie łączy tę myśl i praktykę współczesnej humanistyki, która wyrasta na podłożu andragogiki, pedagogiki religii, jak i teologii. Odwołanie się przez Autorkę do fenomenu synergii jest tego najlepszym dowodem, gdyż stanowi ono jedno z podstawowych pojęć w pedagogice i psychologii humanistycznej. Kształcenie korespondencyjne, które w analizowanym przypadku dotyczy Korespondencyjnego Kursu Biblijnego, należy bowiem do tych form edukacji dorosłych, które - jak mogłoby się wydawać - nie powinno sprzyjać formacji duchowej. Dzięki przeprowadzonym badaniom otrzymujemy wiarygodną odpowiedź, gdyż wynikającą z autentycznego zainteresowania tak uczestników KKB, jak i samej badaczki, nie tylko na tę wątpliwość, ale także na pytanie, czy i w jakim zakresie osobom zanurzonym w ponowoczesny świat potrzebna jest wiedza religijna i jak mogli ją już w nim spożytkować?
Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Bogusława Śliwerskiego.
Przyglądając się moderacyjnemu i synergicznemu kształtowaniu ludzkiej dorosłości, nasza Autorka buduje zatem modele realizacji zadań dorosłości z udziałem wiedzy religijnej. Modele te mają być swego rodzaju ilustracją pozwalającą uwzględnić zróżnicowane rodzaje oddziaływań. Etykietując modele, korzysta z interesujących metafor. Są one interesującą własną propozycją Autorki
Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Andrzeja Potockiego OP
Czy wiesz, że Różaniec to nie są odklepane pacierze?
Ks. Jan Twardowski (1915-2006) zachęca do odmawiania tej pięknej modlitwy, wyjaśnia jej znaczenie. Mówi, że dzięki niej lepiej poznajemy życie Matki Bożej i Pana Jezusa. Pokazuje, jak bardzo Różaniec potrzebny jest w naszym życiu, codziennych radościach i zmartwieniach. Sam odmawiał modlitwę różańcową przez cały rok, nie tylko w październiku. Wierzył, że ten, kto ją odmawia, jest dobry dla innych, o nikim nie mówi źle, umie mądrze i cieszyć się, i martwić.
Rozważania czyta Anna Dymna.
?Jamila Barakzai, twoje dni są policzone. Proś miłosiernego Allaha, żeby wybaczył ci wszystkie grzechy. Przygotuj się: wkrótce umrzesz?.
Straszona śmiercią przez talibów, pozostawiona samej sobie przez zwierzchników, Jamila uparcie odmawia zdjęcia munduru. Od najmłodszych lat marzy tylko o tym, by być policjantką i służyć swojemu krajowi. Nie wystarcza jej jednak wyobraźni, by zdać sobie sprawę, że powołanie przekształci jej życie w bezustanną walkę z odziedziczonym po przodkach porządkiem rzeczy, z dyktaturą społeczeństwa patriarchalnego, z fundamentalistycznym fanatyzmem. Jest to wojna codzienna, odważna i prowadzona nieustępliwie. Z narażeniem życia.
Dr Anna Salina jest historykiem zajmującym się dziejami średniowiecznego Mazowsza. Praca została przygotowana w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk pod kierunkiem prof. Stefana K. Kuczyńskiego wybitnego historyka i heraldyka niedawno zmarłego.
Autorka podjęła temat bardzo ambitny obejmujący przeszło dwa stulecia wzajemnych relacji między książętami Piastowskimi i hierarchią Kościoła Katolickiego. Praca poświęcona jest analizie polityki stosowanej na rożnych płaszczyznach przez władców świeckich wobec Kościoła, a w szczególności jego władz - tak papiestwa jak i Kościoła lokalnego. Opracowanie takiego zagadnienia było bardzo ważnym posunięciem, ale i trudnym choćby ze względu na skomplikowane podziały terytorialne Mazowsza w XIV i XV wieku.
Jest to zbiór homilii i niedzielnych rozważań nad Ewangelią na rok B, które zawierają nie tylko przemyślenia Autora, ale przytaczają cytaty z dokumentów Soboru Watykańskiego II, Katechizmu Kościoła Katolickiego, wypowiedzi papieży, ojców Kościoła i teologów, które potwierdzają i wyjaśniają naukę Chrystusa.
Tematyka Dnia Pańskiego, a więc niedzieli, jest centralnym problemem wiary chrześcijańskiej, który powinien stanowić część podsta¬wowej katechezy inicjacji w wierze. Jest to także zasadnicze zagadnienie dla przyszłości Kościoła i samej wiary chrześcijańskiej, ponieważ ta ostat¬nia zależy w sposób zasadniczy, szczególnie w dzisiejszej społeczności, od przeżywania wspólnoty, od przeżywania zgromadzenia, a zatem od prze¬żywania po chrześcijańsku niedzieli. Bez właściwego przeżywania tego dnia, a więc bez uczestnictwa w niedzielnym zgromadzeniu, będącego jej centrum, nie sposób doświadczyć wspólnotowej rzeczywistości Kościoła.
Powstaje jednak pytanie: czy spadek liczby wiernych, którzy po¬winni uczestniczyć w niedzielnym zgromadzeniu, nie świadczy wyraźnie o tym, że dla wielu chrześcijan niedziela straciła to centralne znaczenie? czy znaczyłoby to także, że niedziela nie zajmuje już więcej centralnego miejsca w życiu i wierze ludzi wierzących, jakie miała dawniej? czy stra¬ciła sens znaku, który mówił o pewnej rzeczywistości? Jeśliby nawet tak było - pisze Ludwig Bertsch - to czyż nie mogło dojść do takiego stanu dlatego, ponieważ centrum wiary, także niedzielnej liturgii, nie jest wy¬starczająco wyraźnie przedstawiane jako coś, co daje nadzieję, co nadaje sens, więcej - co daje życie? albo może wynika to stąd, że dalej wychodzi¬my milcząco z założenia: niedziela oraz niedzielna liturgia eucharystycz¬na są dalej czymś trwałym w naszym społeczeństwie, podczas gdy jest to tylko złudzenie? czy te fałszywe założenia nie prowadzą do tego, że za mało zastanawiamy się, mówimy i nauczamy, jak powinniśmy przeżywać, sprawować i kształtować sprawowanie niedzielnej eucharystii?
Przed całym Kościołem staje zatem zadanie, aby w praktycznej działal¬ności pasterskiej ukazać na nowo pierwotne chrześcijańskie znaczenie Dnia Pańskiego, tak aby niedziela z liturgią eucharystyczną w jej centrum stała się prawdziwie źródłem, a zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego.
Koncepcja interpretacyjna Krzysztofa Dorosza opiera się na rozumieniu działalności redaktorskiej i pisarstwa Mirewicza jako formie posługi (duszpasterskiej, kapłańskiej) poprzez słowo, skupionej na potrzebach człowieka XX wieku, a w szczególności - Polaka na obczyźnie.
Intencje programowe tej pisarskiej posługi ujął Dorosz w formule tytułowej swej rozprawy, formule zaczerpniętej z tytułu jednego ze szkiców Mirewicza: Wiek dwudziesty - nasz dom, która wskazuje na potrzebę brania odpowiedzialności za swój czas (czyli wiek XX), rozumienia go i mieszkania w nim.
Z recenzji wydawniczej prof. Zofii Mocarskiej-Tycowej
W swojej najnowszej książce Ojciec Józef Witko OFM prowadzi czytelnika, aby w świetle i mocy Słowa Bożego mógł na nowo doświadczyć Żywego Boga. Medytacje nad Pismem Świętym, modlitwy i świadectwa mają pomóc otworzyć się człowiekowi na zbawczą moc Chrystusa, który pragnie uzdrowić całego człowieka, nie tylko serce, pamięć, uczucia, ale też jego ciało.
Ojciec Józef Witko, znany franciszkanin i rekolekcjonista, od dziesięciu laty prowadzący wraz z innymi braćmi Msze Święte o uzdrowienia duszy i ciała, daje nam do ręki książkę pełną modlitw, medytacji, ale także świadectw ludzi, którzy otrzymali zdrowie, pocieszenie, ale ? co najważniejsze ? umocnienie swej wiary. Dzięki tej najnowszej książce, jak też dzięki poprzedniej, pt. Uzdrawiająca Moc Ducha Świętego, wiele osób, nawet nie uczestnicząc osobiście we wspólnotowej modlitwie o uzdrowienie, będzie mogło pogłębić swą wiarę i otrzymać łaskę uzdrowienia.
Często w trudnych chwilach naszego życia, kiedy doświadczamy różnorakich cierpień, chorób czy niepowodzeń, zapominamy o Bogu i pogrążamy się w rozpaczy. Czasem niektórzy z nas szukają nadziei i ratunku u przeróżnych fałszywych uzdrowicieli (m.in. bioenergoterapeutów), wierząc, że to dzięki ich niezwykłym umiejętnościom i darom odzyskają zdrowie i szczęście.
Tymczasem to właśnie w chorobie i nieszczęściu powinniśmy wołać do Boga, ufając, że nie odmówi On nam swej łaski i miłosierdzia, i zgodnie ze Swoją wolą wysłucha naszej modlitwy. Niestety często kryjemy w sobie najprzeróżniejsze "blokady", z powodu których Pan Bóg nie może w pełni objawić swojej mocy; grzech, niezdolność do przebaczenia czy po prostu brak wiary i ufności.
?Obyś skutecznie mi błogosławił i rozszerzył granice moje, a ręka Twoja była ze mną, i obyś zachował mnie od złego, a utrapienie moje się skończy!?. I sprawił Bóg to, o co on prosił. (1 Krn 4, 9?10).
Jabes jest jedną z najbardziej tajemniczych postaci Starego Testamentu ? jego imię pojawia się niespodziewanie pośród genealogicznych zapisów w 1 Księdze Kronik. O Jabesie wiemy tylko tyle, że cierpiał, a gdy poprosił Boga o łaskę, On go wysłuchał.
Ojciec Witko, zainspirowany prostą i skuteczną modlitwą Jabesa, uczynił jego właśnie najważniejszą postacią w swojej najnowszej książce.
Rozważając problem ludzkiego cierpienia oraz łaskę uwolnienia od bólu, jaką może obdarzyć nas dobry Bóg, autor przedstawia niezwykłą, a jednocześnie prostą prawdę: Bóg uzdrawia nas poprzez swoje słowo. To Dobra Nowina przynosi nam zbawienie i ulgę w cierpieniu.
?Tam, gdzie jest głoszone słowo, tam przybywa Jezus i mocą Ducha Świętego, uzdrawia i uwalnia wszystkich, którzy tego oczekują i pragną?.
Człowiek, który rozmawiał z szatanem!
Pojawiło się wielu antychrystów. I my nie możemy zamykać oczu na to, co nas otacza; nie możemy nie zdawać sobie sprawy z tego, ze razem z cywilizacją miłości rozprzestrzenia się inna cywilizacja. A zatem byłoby dobrze, by zostało nazwane po imieniu to zło obecne na świecie?
Jan Paweł II, Avvenire, styczeń 1994
Świadectwo kapłana-egzorcysty o kobietach, które dokonały aborcji i poniosły jej dramatyczne konsekwencje w swoim życiu rodzinnym i duchowym. Były chwile, kiedy dręczył je ogromny niepokój i lęk, którego źródła nie potrafiły odkryć?
Ojciec Christian proponuje tu konkretną terapię psychologiczną i duchową dla wszystkich dotkniętych złem wyrządzonym przez aborcję. Przez swój głęboki duchowy wgląd, oparty przede wszystkim na sprawowanej posłudze, pozwala zrozumieć wszystkim, wierzącym i niewierzącym, jak ogromny wymiar cierpienia i grzechu niesie ze sobą aborcja.
Każda aborcja jest uśmierceniem niewinnego dziecka. W tej zbrodni zawsze uczestniczy, choć nie jest bezpośrednim sprawcą, ten, który ?od początku był zabójcą? (J 8, 44). Dlatego w wielu wypadkach niezbędna okazuje się pomoc osoby duchownej, a w szczególności egzorcysty. Uzdrowienie, którego nie są w stanie dokonać lekarz ani psycholog, może przynieść jedynie Dzieciątko Jezus, narodzone z Maryi Dziewicy.
Ten niezwykły przewodnik zaprasza do odkrycia prawdziwego sekretu nie tylko kobiecej duszy: sensu istnienia, prawdy, miłości i pokoju serca na zawsze oddanego Bogu.
U zarania chrześcijaństwa święte kobiety udawały się na dzikie pustkowia, żeby całkowicie poświecić się Bogu i modlitwie. Ta książka odkrywa i przybliża wyjątkową duchowość Matek Pustyni i proponuje konkretne sposoby wykorzystania ich mądrości w naszym życiu ? życiu kobiet (i nie tylko), tak często zagubionych na pustyniach i manowcach współczesnego świata.
Naszym postępowaniem, naszym pragnieniem i całymi sobą wybieramy Jezusa. Naszym życiem i nasza mądrością wybieramy całkowicie tylko Boga ? mówią do nas Matki i zabierają w podroż w poszukiwaniu sekretu naszego serca i duszy.
Nowotwór, inne poważne choroby, śmierć bliskich osób, problemy z praca, trudna sytuacja finansowa ? każda z tych rzeczywistości stanowiła w moim życiu taki moment, kiedy duchowość pustyni przychodziła z odpowiedzią na konkretną życiowa sytuacje. Kiedy czułam, ze wzbiera we mnie panika, tradycja pustyni radziła mi, żeby spokojnie oddychać... A kiedy myślałam o tym, ze umrę, przypominała, ze każdy grób będzie kiedyś pusty.
Świadectwo Autorki
Służbą miłosierdziu było życie bł. Jana Balickiego. Jako kapłan miał zawsze otwarte serce dla wszystkich potrzebujących. Jego posługa miłosierdzia przejawiała się w niesieniu pomocy chorym i ubogim, ale szczególnie mocno wyraziła się przez posługę w konfesjonale.
Bł. Jan Paweł II, msza na krakowskich Błoniach, 2002 r.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?