Druga odsłona trylogii Władca piachu.Mozambik, rok 1895. Imperium Gazy chyli się ku upadkowi. Po ataku na jego kwaterę, pokonany sierżant Germano de Melo ucieka wraz ze swą tłumaczką i zarazem ukochaną Imani do jedynego szpitala, który znajduje się w zasięgu ludzkich nóg. Tymczasem wokół szaleje wojna: wojownicy władcy Ngungunyane walczą zażarcie z portugalskimi okupantami, dopóki pojawienie się karabinu maszynowego nie przechyla szali na stronę Europejczyków. Germano pragnie rozpocząć nowe życie z Imani, jej ojciec ma jednak inne plany: jako jedna z żon cesarza Ngungunyane znajdzie się wystarczająco blisko tyrana, by pomścić zniszczenie swojej wioski.We Włóczni i szpadzie Mia Couto z rozmachem portretuje daremność wojny i przygląda się z uwagą płynnym granicom między kulturami, społeczeństwami i rodzinami.
Debiut Mii Couto, jedna z najwybitniejszych powieści afrykańskich XX wieku.
Mozambik, lata 80. Starszy mężczyzna i chłopiec poznają się w obozie dla uchodźców i rozpoczynają wspólną podróż przez zniszczony wojną domową kraj. Po drodze natrafiają na spalony autobus i pobocze usłane ciałami. Przy jednym z ciał znajdują plik zeszytów. Postanawiają schronić się we wraku, w którym Muidinga czyta co wieczór zapiski Kindzu swojemu towarzyszowi. Historia ich autora splata się z życiem chłopca, wojna domowa z walją o niepodległość, jawa ze snem, a wszystko to znajduje odbicie w języku, Couto bowiem - niczym magik - nagania go do swoich potrzeb, by najpełniej oddać lunatyczną, powykrzywianą rzeczywitsość koszmaru.
Pierwsza odsłona trylogii o ostatnim władcy południowego Mozambiku autorstwa jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy afrykańskich. Południowy Mozambik, rok 1894. Sierżant Germano de Melo zostaje wysłany do wioski Nkokolani, aby nadzorować podbój terytorium, do którego rości sobie prawo Ngungunyane, ostatni z przywódców Imperium Gazy, drugiego co do wielkości afrykańskiego królestwa rządzonego przez Afrykanina. Ngungunyane zebrał armię, aby przeciwstawić się rządom kolonialnym, i wraz ze swoimi wojownikami powoli zbliża się do przygranicznej wioski. Zdesperowany Germano prosi Imani, piętnastoletnią dziewczynę, aby została jego tłumaczką. Imani należy do plemienia Chopi, jednego z nielicznych, które odważyło się stanąć po stronie Portugalczyków. Ale podczas gdy jeden z jej braci walczy dla Portugalii, drugi wybrał armię afrykańskiego władcy. Między tłumaczką a sierżantem rodzi się uczucie. Imani wie jednak, że w kraju, w którym króluje przemoc, kobieta musi pozostać niezauważona, stać się cieniem, popiołem. W Kobietach z popiołu Mia Couto z właściwą sobie żywiołowością opisuje rozdarty wojną Mozambik u schyłku XIX wieku, sięgając po źródła historyczne i oddając sprawiedliwość faktom.
W odległej wiosce na północy Mozambiku zaczynają ginąć kobiety atakowane przez lwy. Władze wysyłają myśliwego, żeby upolował bestie. Zadanie okazuje się nadspodziewanie trudne. Nikt nie jest do końca pewien, jaki rodzaj lwów zabija kobiety w Kulumani. Fizyczny, dosłowny lew? Magiczny lew? Metaforyczny lew? Mity, magia, tradycja i rzeczywistość przeplatają się do tego stopnia, że trudno je od siebie odróżnić. Różni się od siebie także obraz wydarzeń rysowany przez dwoje narratorów równocześnie: miejscową dziewczynę o imieniu Mariamar i myśliwego - Arcanjo Baleiro. Na domiar złego wioska kipi od wewnętrznych konfliktów podsyconych niedawno zakończoną wojną domową.Ataki lwów to w istocie metafora głębszych problemów społecznych i politycznych, które dotykają lokalną społeczność. Najdonośniej spośród nich daje znać o sobie na kartach powieści patriarchalna przemoc wobec kobiet – w skrajnych wypadkach posuwająca się aż do gwałtu i kazirodztwa. Fabuła powieści nawiązuje do autentycznych wydarzeń z 2008 roku, w których autor brał udział jako ekspert ds. środowiska naturalnego. *** To mroczna opowieść. Couto sprawnie pozwala nam uświadomić sobie, że różnica między dzikością człowieka a dzikością zwierzęcia jest mniejsza niż chcielibyśmy sądzić. Heather Scott Partington, „The Los Angeles Times” Przejmujący, eteryczny lot magicznego realizmu. „Kirkus” Couto przedstawia realia codziennego życia w poetycki sposób, ale skupiając się na statusie i traktowaniu kobiet, pokazuje, że nie chce odwracać wzroku od brutalnej rzeczywistości. Ellah Allfrey, „The Guardian” Osadzona w mrocznym i zabójczym klimacie realizmu magicznego „Spowiedź lwicy” eksploruje aż nazbyt namacalne i dalekosiężne skutki okrucieństw, jakich dopuszczają się mężczyźni wobec siebie, a także to, jak często to kobiety płacą najwyższą cenę za taką agresję. Lucy Scholes, „The National” (Abu Zabi) Temat kobiet, ich ucisku i ich walki, wydaje się być centralnym elementem "Wyznania lwicy". To książka poruszająca temat codziennej przemocy wobec kobiet w specyficznym kontekście północnego Mozambiku, ale który może być jednocześnie dowolnym innym miejscem na świecie. (…) Ta powieść to bojowy manifest sprawy feminizmu. To książka pełna wrażliwości, dla wrażliwego czytelnika. Arnaldo Sampaio de Moraes Godoy, Uniwersytet São Paulo Kobiecość jest istotą tej książki, począwszy od pięknej deklaracji na wstępie: „Bóg był kiedyś kobietą”. Myśl ta oczywiście wynika w tym przypadku z perspektywy mitologii afrykańskiej, ale wiemy, że jest prawdziwa również dla innych cywilizacji. Luiz Santiago, “Plano Crítico” (Brazylia) Magiczny realizm „Wyznań lwicy” nie jest przesadnie słodki, wręcz skłania się ku beznamiętnemu, dokumentalnemu ukazaniu zadziwiających interpretacji paskudnych wydarzeń. Dave Budrick. „The Denver Post”
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?