Wydanie specjalne, poszerzone. Przepiękna, złota szta graficzna. Wspaniała książka na prezent!
Niezwykła, bogato ilustrowana biografia św. Siostry Faustyny. Także prezentacja Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach ze wstępem kustosza Sanktuarium ks. bpa Jana Zająca. Pokazane pięknie wszystkie kaplice Sanktuarium. Obie wizyty papieskie (Jana Pawła II i Benedykta XVI). Fragmenty Dzienniczka św. Siostry Faustyny, świadectwa cudownego działania Bożego Miłosierdzia. Mistrzowskie fotografie Adama Bujaka. Trzy osobne wersje jezykowe: polska, angielska i niemiecka.
Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia.
Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z subtelną, delikatną, gładką twarzą Dziewicy Marii. Spójrzmy również na ich dłonie... Cechą typową dla rzeźb Stwosza jest też ich poruszenie, ujęcie w ruchu, często gwałtownym. Dramatyczna ekspresja osiągnięta została poprzez gesty, ale nade wszystko poprzez skomplikowane, łamane, zawijane, skręcane wirowo, tworzące łyżkowate, muszlowate fałdy szat.
Wit Stwosz potrafił zainscenizować świętą historię w sposób genialny. Jak reżyser prawdziwie mistycznego spektaklu. Nikt, kto obejrzał ołtarz Mariacki, nie ma chyba co do tego wątpliwości.
Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia.
Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z subtelną, delikatną, gładką twarzą Dziewicy Marii. Spójrzmy również na ich dłonie... Cechą typową dla rzeźb Stwosza jest też ich poruszenie, ujęcie w ruchu, często gwałtownym. Dramatyczna ekspresja osiągnięta została poprzez gesty, ale nade wszystko poprzez skomplikowane, łamane, zawijane, skręcane wirowo, tworzące łyżkowate, muszlowate fałdy szat.
Wit Stwosz potrafił zainscenizować świętą historię w sposób genialny. Jak reżyser prawdziwie mistycznego spektaklu. Nikt, kto obejrzał ołtarz Mariacki, nie ma chyba co do tego wątpliwości.
Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia.
Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z subtelną, delikatną, gładką twarzą Dziewicy Marii. Spójrzmy również na ich dłonie... Cechą typową dla rzeźb Stwosza jest też ich poruszenie, ujęcie w ruchu, często gwałtownym. Dramatyczna ekspresja osiągnięta została poprzez gesty, ale nade wszystko poprzez skomplikowane, łamane, zawijane, skręcane wirowo, tworzące łyżkowate, muszlowate fałdy szat.
Wit Stwosz potrafił zainscenizować świętą historię w sposób genialny. Jak reżyser prawdziwie mistycznego spektaklu. Nikt, kto obejrzał ołtarz Mariacki, nie ma chyba co do tego wątpliwości.
W 1991 roku Ojciec Święty przyjechał z pielgrzymką do wolnej Polski. Swoją wizytę rozpoczął od Koszalina. Miasto to na zawsze pozostało wierne Janowi Pawłowi II.
15 lat po pielgrzymce mieszkańcy Koszalina uroczyście świętowali rocznicę tego wielkiego wydarzenia. W publikacji zostały przywołane słowa Ojca Świętego wypowiedziane w Koszalinie. Na pięknych fotografiach pokazano najbardziej wzruszające momenty z papieskiej wizyty. Czytelnik zapozna się także z najważniejszymi wydarzeniami z dziejów miasta, jego zabytkami i nowoczesną zabudową. Zobaczy również najciekawsze zakątki regionu (m.in. Kołobrzeg, Piłę, Darłowo, Krąg). Szczególnie cenne są archiwalne zdjęcia z wakacji Karola Wojtyły, który niegdyś wypoczywał w okolicach Koszalina.
Jedna z najwspanialszych rezydencji w Europie. Niezwykłe wnętrza, przepiękne ogrody, unikalna kolekcja powozów.
Tekst Wit Karol Wojtowicz.
Zdjęcia Adam Bujak.
Ta książka, to krótka historia długiej drogi Stanisława Dziwisza z nieznanej światu Raby Wyżnej poprzez Rzym na tysiącletni tron biskupi w Krakowie.
Niemal każdy o nim słyszał, ale niewielu go znało. Milczący Stanisław. Mógł stawać w blasku, jaki spływał najpierw od kardynała Wojtyły, a potem od Papieża Jana Pawła II, wybrał cień. To o nim w 20. roku pontyfikatu Ojciec Święty powiedział: „stoisz wiernie u mego boku jako sekretarz dzieląc trudy i radości, niepokoje i nadzieje związane z posługą Piotrową".
Teraz wierni nie tylko archidiecezji krakowskiej, ale całej Polski, z nadzieją spoglądają na niego, na skromnego Don Stanislao. Każde słowo i każdy jego gest nabierają szczególnego znaczenia, bo w tle nowego metropolity widzimy wielką postać Jana Pawła II.
Któż może - któż powinien - bardziej niż abp Stanisław Dziwisz utwierdzać nas w miłości do Ojca Świętego? Któż lepiej przybliży Jego nauczanie? Niezwykle trudne zadanie, tym trudniejsze, że teraz w cieniu działać się nie da, że każdy jego krok śledzony jest ze szczególną uwagą. Ale już ingres pokazał, że mamy do czynienia z prymusem ze szkoły Jana Pawła II.
Niech ta książka będzie serdecznym „Szczęść Boże!" dla krakowskiego metropolity, dla Don Stanislao.
Choć Adam Bujak gromadził zdjęcia z Ziemi Świętej od ponad 20 lat, to do pracy nad książką i tym tematem przystąpiliśmy głęboko poruszeni filmem Mela Gibsona "Pasja" oraz toczącą się wokół niego zawziętą dyskusją.
Unikalny album ukazuje znane i mniej znane zakątki Krakowa. Oglądamy zarówno zabytki architekoniczne jak i bezcenne działa sztuki przechowywane w skarbcach katedralnym i zamkowym.
Album Polska Adama Bujaka jest zamkniętym w fotografiach świadectwem szlachetnej odrębności narodu polskiego, przejawiającej się w kulturze, historii, sztuce, religii, i obyczajach. Wskazuje na te elementy, które tworzą odrębność społeczności żyjącej na wspólnej ziemi, bogatej wspólną historią i wspólnym obyczajem. Społeczność polską od innych wyróżniają cechy, które są niejako geniuszem naszego narodu : pragnienie niezależności społecznej i wolności, potrzeba tolerancji i gościnności wobec obcych, wreszcie wierność sojusznikom. To dzięki nim w polskiej historii tak wiele jest momentów chwały i chluby.
Moja fascynacja Kalwarią Zebrzydowską a wraz z nią fascynacja misteriami trwa już blisko czterdzieści lat. Wydałem już ponad 80 albumów, ale `Kalwaria` ma dla mnie szczególne znaczenie, stanowi fotograficzną retrospektywę moich pielgrzymek do Kalwarii Zebrzydowskiej na przestrzeni czterech dziesiątków lat. Najstarsze, czarno - białe zdjęcia pochodzą z roku 1963, najnowsze, z października roku 2001. Książka ta powstała we współpracy z wydawnictwem `Calvarianu.`
Album ten zawiera wiele unikatowych fotografii kościoła, jego wnętrza, licznych zabytków, pamiątek narodowych, wiele zbliżeń, których bez pomocy obiektywu mistrza nigdy byśmy nie zobaczyli.Całość dopełnia i znakomicie przybliża dzieje Bazyliki tekst wybitnego historyka, profesora Michała Rożka.
Dzieła artystów pomagały zawsze, przez wieki, ewangelizować. Również współczesne środki wyrazu nie cofają się przed apostolską misją. Dzieło sztuki fotograficznej, które trzymacie Państwo w rękach, stawia sobie za zadanie dać artystyczne świadectwo wielkości, tradycji i głębi naszej pięknej wiary.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?