Głośna już książka, której ukazanie zbiegło się w czasie z otrzymaniem przez reżysera Oskara za całokształt twórczości. Dlaczego Andrzej Wajda został reżyserem, jaki wpływ na jego karierę mogła mieć pogoda? Z jakiej przyczyny doszło do rozwiązania ,,tajemniczego X""? Na czym polegał fenomen Zbyszka Cybulskiego? Wszystko o kulisach polskiego kina, reżyserskim fachu.
Casey Watson jak Cathy Glass opisuje najtragiczniejsze dzieciństwa swoich podopiecznych Spencer ma osiem lat i... sam zgłasza się do opieki społecznej. Prosi, żeby umieszczono go w rodzinie zastępczej. A jego rodzice przyjmują to z ulgą.Twierdzą, że Spencer jest od urodzenia zły. Lecz Casey Watson wie, że dzieci nigdy nie rodzą się złe. A jeśli stają się złe, to dlatego że są bardzo krzywdzone...Casey i jej pełna poświęcenia rodzina przeżyli już niejedne traumatyczne, a nawet tragiczne chwile ze swoimi kolejnymi podopiecznymi. Tym razem jednak dla opieka nad chłopcem wydaje się niemożliwa. Spencer ucieka z domu, kradnie, znęca się nad słabszymi. Inne dzieci się go boją, sąsiedzi żądają, żeby Watsonowie się wyprowadzili. Rodzice nie chcą, żeby syn do nich wrócił. Psycholog ocenia, że chłopiec nie ma szans na poprawę. Opieka społeczna zamierza umieścić go w poprawczaku. Ale Casey nigdy się nie poddaje. I nie wierzy, że Spencer naprawdę jest tak zły. Chce poznać tajemnicę chłopca, który sprawia tyle bólu i niszczy wszystko wokół siebie. I który tak tęskni za miłością...
Książka to historia wielkiej, spełnionej miłości. Miłości, która na swojej drodze musiała pokonać niezliczone trudy i przeszkody, która nie zawahała się przed największą ofiarą - ofiarą z siebie.
To opowieść o miłości między Faustyną i Bogiem - potężnym Stwórcą i słabym człowiekiem.
Bohema artystyczna, awangardowe kluby, szykowne kobiety i tętniące życiem kawiarnie ? świat lat sześćdziesiątych, za którym tęsknimy
Czy premier Cyrankiewicz był miłośnikiem pięknych kobiet, dobrych alkoholi i wykwintnych dań? Czemu małżeństwo Elżbiety Czyżewskiej z Amerykaninem wzbudziło sensację towarzyską? Kto złączył łańcuchem dłonie świeżo poślubionych państwa Cybulskich? Czy również dzieci prowadziły życie towarzyskie na transatlantyku ?Batory?, podczas gdy rodzice oddawali się przyjemnościom leżakowania na pokładzie?
Andrzej Klim zabiera nas w podróż do barwnych lat sześćdziesiątych, kiedy w warszawskim SPATiF-ie dyskutowano Heideggera i szanse odzyskania niepodległości, Czesław Niemen koncertował w Stodole, a w sylwestrową noc Szampanskoje Igristoje lało się strumieniami. Pokazuje szerokie spektrum życia kulturalnego ponurym PRL-u, zaprasza do kultowych miejsc, kabaretów, klubów studenckich, odsłania kulisty życia towarzyskiego w ośrodkach wypoczynkowych i sanatoriach, a także osobliwości rozrywek kultywowanych w kręgach dyplomatycznych.
W książce przeczytamy wspomnienia takich osób, jak: Maryla Rodowicz, Daniel Olbrychski, Jerzy Gruza, Zofia Czerwińska, Janusz Głowacki, Marek Hłasko, Andrzej Łapicki, Agnieszka Osiecka, Urszula Sipińska.
Andrzej Klim ? dziennikarz i redaktor (pracował m.in. dla ?Gazety Wyborczej?, PAP-u, ?Profitu?, ?Claudii?, ?Press? i ?Newsweeka?). Historyk sztuki i archiwista. Absolwent Wydziału Nauk Historycznych oraz Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu oraz studiów doktoranckich na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Współautor przewodników po kościołach Torunia. Konsultant ds. historii General de Producciones y Diseno S.A. (GPD), projektu konkursowego koncepcji Muzeum Historii Polski w Warszawie.
Fragment publikacji
Jeremi Przybora, współtwórca legendarnego ?Kabaretu Starszych Panów?, uważał, że jego pierwsza wizyta w SPATiF-ie była czymś w rodzaju dopuszczenia do środowiska, które nazwał Parnasem, a nastąpiła ona dopiero po sukcesie ?Kabaretu?. ?Późno, bo późno pan wystartował, ale za to tak, że muszę panu pogratulować? ? powiedział Przyborze na przywitanie Janusz Minkiewicz i zaproponował wypicie bruderszaftu, co też panowie niezwłocznie uczynili. ?Wypadki potoczyły się jak lawina. Przechodziłem z rąk do rąk, podawano mnie sobie od stolika do stolika. Wprawdzie byli to na ogól ludzie nietrzeźwi, a reakcje ludzi nietrzeźwych redukować należy do, powiedzmy, 30 procent, żeby poznać, jak by się zachowali, gdyby byli trzeźwi. Ale i ten procent wystarczyłby człowiekowi, żeby od tego osłupiał, wpadł potem w stan zażenowania, który to stan stopniowo, ale szybko, przechodził w euforię. Bo jak się zachować, gdy wybitny plastyk przyklęka przede mną, twierdząc, że pocałuje mnie w rękę. Wiem, że słowa nie dotrzyma, a jednak odruchowo chowam prawą dłoń za siebie, a tu już ktoś inny ? nie mniej sławny reżyser ? ciągnie mnie za tę dłoń do swego stolika, przedstawiając pięknej kobiecie, która na moje nazwisko reaguje słowami: ?Przecież wiem!?. I wpija mi się w usta znienacka, a kiedy zaczynam się od tego pocałunku uwalniać, patrząc z niepokojem na jej partnera, dodaje: ?Nim się nie przejmuj, on mnie zna.
,,Lata dwudzieste..., lata trzydzieste..."" - szarm i szyk, kino, kabaret, strusie pióra i rewiowy blask!Napisana z imponującą erudycją opowieść o ulubionych rozrywkach Polaków w międzywojniu, kiedy ludzie naprawdę potrafili szaleć - od ulicy po salon.Autor przywołuje to, co o kulturze, tej wyższej i tej spod znaku podkasanej muzy - pisali ówcześni. Inkrustuje swoją opowieść barwnymi anegdotami, fragmentami - często złośliwych - recenzji czy wspomnieniami postaci z artystycznego świecznika. Bohaterami tej książki są twórcy wielcy i niszowi, najjaśniejsze gwiazdy i aktorzy grywający ,,ogony"", właściciele kin i artystki podrzędnych teatrzyków rewiowych, kompozytorzy najświetniejszych przebojów i bankruci, którzy wszystko postawili na jedną kartę, a publiczność nie dopisała... Ordonka i jej zabójcze dla producentów gaże, niezapomniane szlagiery Warsa i Petersburskiego, Arnold Szyfman rządzący twardą ręką warszawskimi teatrami czy ulubiony bohater wielu kabaretowych skeczy Wieniawa-Długoszowski - ich życie napisało historie tak ciekawe, jak fascynująca jest opowieść, którą snuje Wojciech Kałużyński. Finezji dodają świetne zdjęcia, niektóre już znane, a inne publikowane po raz pierwszy. Mimo że są czarno-białe, sportretowany na nich świat jest niezwykle barwny. Kino stało się w dwudziestoleciu międzywojennym jednym z ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu. Mało to, było swego rodzaju ulubionym fetyszem tamtych czasów, działając zarówno na wyobraźnię kucharek, jak i pań z wyższych sfer, węglarzy z Powiśla i dżentelmenów w melonikach, podlotków i szacownych matron.Wojtek Kałużyński Rocznik 1971. Nałogowy oglądacz filmów i miłośnik gier, domorosły nihilista, wieczne dziecko, nieuleczalny kibic Polonii Warszawa. Absolwent wydziału polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarz, krytyk filmowy i felietonista. Publikował w kilkunastu czasopismach m. in. w ,,Kinie"", ,,Filmie"", ,,Świecie Filmu"", ,,Nowej Fantastyce"", ,,Machinie"", ,,Przekroju"", ,,Dzienniku"", ,,Bluszczu"" i ,,K-Magu"", współpracownik TVP Kultura, ekspert Empiku. Współautor kilku książek zbiorowych o tematyce filmowej w tym ,,Kino Krzysztofa Kieślowskiego"" pod red. Tadeusza Lubelskiego. W ubiegłym roku opublikował książkę o Zygmuncie Kałużyńskim ""Pół życia w ciemności"".
Jest to studium twórczości estradowej autorki, a zarazem swoisty przewodnik po sztuce performatywnej obejmującej szerokie konteksty literackie, antropologiczne, społeczne, obyczajowe, genderowe i polityczne. Autorka bowiem analizując debiutancki album Marii Peszek miasto mania i późniejszy projekt Maria Awaria erudycyjnie, i co szczególnie istotne, precyzyjnie, wykorzystuje rozmaite narzędzia performatyczne, by zbudować personę Marii Peszek, teatralizującej na scenie swoją intymność, prywatność, seksualność i swój kobiecy dyskurs wymagający stanu wiecznego zakochania. Nie dziwi więc stałe odwoływanie się autorki przede wszystkim do prac Rolanda Barthes`a, Michela Foucaulta czy Judith Butler.
Prof. dr hab. Krystyna Duniec
Jest to być może pierwsze tak obszerne i kompletne opracowanie twórczości słowno-muzycznej Marii Peszek. Z odkryciem tej twórczości jako fascynującego i nowatorskiego zjawiska artystycznego, swego rodzaju nowej, performatywnej i multimedialnej poezji idzie w parze oryginalna i złożona interpretacja będąca wyrazem nietuzinkowej wyobraźni i wysokiej kompetencji humanistycznej.
Dr Mateusz Kanabrodzki
Zebrał, opracował i wstępem opatrzył Łukasz Wierzbicki, “odkrywca” postaci Kazimierza Nowaka.
Książka zawiera zbiór reportaży z rowerowej podróży przez Afrykę, jaką autor odbył w latach 1931-1936. Samotnie, bez pieniędzy, ale za to z niezłomnym charakterem i wielką determinacją, dzięki którym udaje mu się przebyć trasę wzdłuż całej Afryki z północy na południe, a następnie inną drogą – z południa na północ.
Wszystkie informacje dotyczące książki jak i autora Kazimierza Nowaka znajdują się na portalu www.kazimierznowak.pl
To zupełnie niezwykła książka ze względu na treść i osobę autora…; oby zajęła ona stale miejsce na listach klasyki polskiego reportażu napisał Ryszard Kapuściński w maju 2005 r. w liście do Wydawnictwa Sorus po przeczytaniu pierwszego (liczącego 152 strony) wydania „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd”, które ukazało się w 2000 r. Zachęceni tą opinią wznowiliśmy książkę w 2006 r. w postaci drugiego wydania w miękkiej oprawie.
Udział Kapuścińskiego w odsłonięciu w Poznaniu w dniu 25 listopada 2006 r. ufundowanej przez podróżnika Macieja Pastwę tablicy poświęconej Autorowi książki – Kazimierzowi Nowakowi i zainteresowanie mediów pozwoliły dotrzeć do rodziny Nowaka i nieznanych wcześniej redaktorowi książki reportaży, publikowanych w polskiej prasie w latach 1931-1937, jak również do materiałów niepublikowanych – tekstów i fotografii z podróży, przechowanych przez rodzinę. Zdołano również uściślić wiele dat i faktów.
Tak powstało trzecie, rozszerzone (liczące 392 strony) wydanie. Zawiera ono pełną, napisaną pięknym, barwnym językiem, opowieść o pionierskiej, pięcioletniej afrykańskiej wędrówce Kazimierza Nowaka, przez ponad 60 lat zupełnie zapomnianego polskiego przedwojennego podróżnika, który głównie rowerem i pieszo oraz na wielbłądzie, konno i czółnem dwukrotnie pokonał samotnie kontynent afrykański (od Trypolisu po Kapsztad i z powrotem – do Algieru)!
Książkę czyta się jednym tchem. Oprócz opisów niezwykłych przygód globtrotera i cudów afrykańskiej przyrody znajdzie w niej Czytelnik bogaty opis życia mieszkańców Czarnego Lądu, wnikliwą krytykę polityki kolonialnej oraz spostrzeżenia, które wydają się niezwykle aktualne również w odniesieniu do Afryki współczesnej.
Zwiększenie, w stosunku do pierwszego wydania, liczby oryginalnych, wykonanych przez podróżnika fotografii (156, w tym wiele wcześniej niepublikowanych) oraz dodanie, oprócz mapy Afryki z trasą całej podróży, 11 mapek ilustrujących kolejne etapy wyprawy z zaznaczoną marszrutą i odwiedzanymi miejscowościami sprawiają, że Czytelnik może się poczuć jak towarzysz podróży Kazimierza Nowaka – przez Afrykę, nie tę na pokaz, przy szlakach turystycznych, będących pewnego rodzaju wystawą, lecz przez tę, jak pisze Autor w Prologu: niedostępną dla ogółu, o której żaden podróżnik nie pisze, choćby ze względu na to, że aby ją poznać, trzeba się wypocić, zaznać głodu i pragnienia, ryzykować zdrowie i życie.
Obecne, VII wydanie wzbogacone zostało o dodatkowe zdjęcia, udostępnione przez rodzinę K. Nowaka (np. zdjęcie Remo), dokładniejsze mapki, indeks i zaktualizowaną przedmowę Łukasza Wierzbickiego, redaktora tej książki.
Waris urodziła się w Somalii, w plemieniu nomadów. Wychowywała się pośród kóz, bydła i wielbłądów, w otoczeniu dzikiej przyrody. W wieku pięciu lat przeżyła obrzezanie - rytuał, który doprowadził do śmierci jej siostrę i dwie kuzynki, w wieku sześciu - została zgwałcona. Jako trzynastolatka miała być wydana za mąż za starca, ale - zdesperowana - uciekła z domu. Jej wielka wędrówka przez pustynię do Mogadiszu, a następnie Londynu, skończyła się w Nowym Yorku. W wieku 18 lat rozpoczęła karierę modelki, występując obok Naomi Campbell i Claudii Schiffer....
Prawdziwa historia młodej dziennikarki, która przeżyła medyczny koszmar. Poruszające wspomnienia i pełna napięcia historia medyczna młodej dziennikarki ""New York Post"" walczącej z rzadką i przerażającą chorobą, a jednocześnie nowe spojrzenie na świat fascynującej nauki o ludzkim mózgu. Pewnego dnia Susannah Cahalan obudziła się w szpitalnym pokoju, przywiązana do łóżka i pilnowana, niezdolna mówić i poruszać się. Jej kartoteka medyczna obejmowała miesiąc - z którego kobieta absolutnie nic nie pamiętała - i znajdowały się w niej zapisy o psychozie, zachowaniach pełnych przemocy i niestabilności psychicznej. A przecież zaledwie kilka tygodni wcześniej Susannah była zdrowa i szczęśliwie zakochana, do tego stała u progu błyskotliwej kariery dziennikarskiej. Umysł w ogniu to niezwykłe wspomnienia Cahalan, opisujące przebieg choroby i przeprowadzoną dosłownie w ostatniej chwili interwencję lekarską, która ocaliła jej życie. Podczas kolejnych tygodni bohaterka staczała się nieubłaganie, przechodząc na przemian od zachowań pełnych przemocy do katatonii. Warte milion dolarów testy krwi i badania mózgu niczego nie wykazywały. Wyczerpani lekarze byli zdecydowani umieścić ją w zakładzie zamkniętym na całe życie, ale. do zajmującego się nią zespołu dołączył dr Souhel Najjar - żartobliwie porównywany przez autorkę do dr. House'a. Poprosił Susannah o narysowanie prostego szkicu, który stał się kluczem do diagnozy. Okazało się, że Susannah cierpi na nowo odkrytą chorobę autoimmunologiczną, w wyniku której ciało atakuje mózg. Obecnie uważa się, że przypadłość ta odpowiada za ""opętanie diabelskie"" - jak postrzegano ją w dawnych czasach. Ponad 12 tygodni na liście bestsellerów ""New York Timesa"" i ""Wall Street Journal"", ponad pół roku na liście 100 najlepiej sprzedających się biografii na Amazon.com. Recenzje: Przejmująca... Opowieść Cahalan jest opracowana i opisana z podziwu godną skrupulatnością... To historia z happy endem, ale trzeba mieć się na baczności - jest naprawdę przerażająca. ""The Washington Post"" To książka pełna dramatyzmu i napięcia, która wciągnie Cię i przykuje Twoją uwagę do ostatniej strony... Zdecydowanie polecamy. ""The Lancet"" Niezwykła choroba, która zaatakowała 24-letnią dziennikarkę ""New York Post"" na początku 2009 r., upośledziła ją zarówno umysłowo, jak i fizycznie, tak że nikt jej nie poznawał: współpracownicy, przyjaciele, rodzina i - co najbardziej przerażające - ona sama... Zadedykowała swoją książkę ""tym, których nie zdiagnozowano"". Niezapomniana lektura. ""Elle"" Fascynujące wspomnienia młodej dziennikarki ""New York Post"", która przekroczyła linię między zdrowiem psychicznym a szaleństwem... Cahalan umiejętnie przeplata swoją własną historię i fakty naukowe... Frapująca opowieść. ""Booklist"" (starred review) Neurologom możemy polecić tę książkę z kilku powodów. Po pierwsze - to świetnie opowiedziana historia, warta lektury choćby ze względu na napięcie i dramatyczne zwroty akcji. Po drugie - to znakomite studium rzadkiej choroby, nawet doświadczeni neurolodzy mogą się wiele nauczyć... A po trzecie, najważniejsze - daje im to możliwość obserwacji, jak pacjentka i jej rodzina mierzą się z dającą przerażające objawy, trudną do zdiagnozowania chorobą i z długotrwałym procesem zdrowienia. Ta historia to cenna lekcja dla nas wszystkich. ""Cognitive and Behavioral Neurology"" Korzystając z warsztatu dziennikarskiego, przy opisywaniu własnej historii Cahalan rozwiązuje sieć medycznych zagadek dotyczących jej tajemniczego schorzenia... Pełna napięcia i dobrze udokumentowana podróż do sedna medycznej tajemnicy i z trudem wywalczonego wyzdrowienia. ""Publishers Weekly""
Z wielką pieczołowitością autor omawia ostatni okres pontyfikatu naszego papieża. Jan Paweł II sprzeciwia się drugiej wojnie w Zatoce Perskiej, odbywa podróże do Kazachstanu i na Ukrainę, usiłuje załagodzić kryzys w stosunkach z prawosławiem, boryka się z aferami w łonie Kościoła... Książka zawiera szczegółowy opis ostatnich dni Papieża. Cały świat widział, gdy w oknie nie mógł wypowiedzieć już ani słowa i wszyscy uczestniczyliśmy w największym pogrzebie naszych czasów, gdy wiatr przewracał na trumnie karty Ewangelii...
Kronikarze wiele mówią o małżeństwach władców, bardzo mało natomiast o tym, co działo się w królewskich łożnicach podczas nocy poślubnych. Znana francuska pisarka, Juliette Benzoni, prezentuje nam ogromną galerię postaci - wśród nich Aleksandra Wielkiego, Ludwika XIV, Cezara Borgię i Napoleona - ale w jakże niebanalnych sytuacjach! Czytelnik znajdzie tu opisy nocy pełnych grozy i pełnych rezygnacji, nocy namiętnych i nocy dziwnych, nocy przesyconych złymi i dobrymi urokami.
Znakomita lektura, pełna barwnych i pikantnych szczegółów.
Porażająca opowieść o eksperymentach medycznych, dokonywanych na kobietach w Auschwitz.
Ta historia nie została dotąd należycie zbadana i opisana. Przez blok 10 w Auschwitz, gdzie dokonywano
zbrodniczych eksperymentów medycznych, przeszło około ośmiuset kobiet. Przeżyło trzysta. Część z nich
opowiedziała autorowi, co im robiono. Kim był niesławny profesor Clauberg, ?specjalista? od sterylizacji? Jak
działało jego ?laboratorium?? Jakie metody stosowali i co ?badali? inni pseudo-lekarze? Historia ofiar, katów,
sadystycznych ?operacji? i codzienności obozu opisana na podstawie badań archiwalnych i rozmów z ofiarami.
G.K. Chesterton to pisarz, dziennikarz, najsłynniejszy po kardynale Newmanie angielski konwertyta na katolicyzm, nazywany współczesnym ojcem Kościoła i jednym z najgłębszych myślicieli, jacy kiedykolwiek istnieli. W swoich błyskotliwych książkach i esejach w mistrzowski sposób bronił chrześcijańskiej ortodoksji, zdrowego rozsądku, piękna i rodziny przed modnymi trendami i ideologiami współczesnego świata. Lektura jego pism przyczyniła się do nawrócenia wielu innych, zarówno sławnych, jak i mniej znanych. Papież Pius XI w depeszy kondolencyjnej nazwał go ?oddanym synem Kościoła świętego i obrońcą wiary?. Obecnie trwają przygotowania do wszczęcia jego procesu beatyfikacyjnego.
Życie Chestertona może się wydać na pierwszy rzut oka mało interesujące ? brak w nim wszak skandali, ekscesów, morderstw, narkotyków i niebezpiecznych morderstw. Jednak, jeśli mu się bliżej przyjrzeć, jak tego dokonał autor tej biografii, odnaleźć w nim można i wielką podróż, i wielką bitwę, i wielki romans. Z kart tej książki jawi się Chesterton jako postać naprawdę niezwykła, pełna życia, radości i miłości. W szeregu fabularyzowanych epizodów poznajemy niesamowitą osobowość tego apostoła zdrowego rozsądku, jego dojrzewanie i odnajdywanie powołania, perypetie uczuciowe, ewolucję ideową, przyjaźnie i postawę wobec świata. A wszystko to ujęte w doskonałą, literacką formę, której nie powstydziłby się sam bohater tej biografii.
To naprawdę znakomicie napisana opowieść, dzięki której możemy zachwycić się Chestertonem nie tylko jako genialnym myślicielem i pisarzem, ale także jako barwnym, oryginalnym i autentycznym człowiekiem.
To zdarzyło się nie w krajach arabskich, ale we Francji. Wstrząsające świadectwo okrutnej praktyki małżeństwa pod przymusem Miałam dwadzieścia lat i marzyłam, by wyjść za mąż z miłości. IV Ciało kobiety jest grzeszne od urodzenia, córka jest oczach swojego ojca wyłącznie domową służącą i paczką z owiniętym w dziewictwo prezentem dla mężczyzny, który ojciec dla niej wybierze. Leila urodziła się, dorastała i mieszka we Francji, w marokańskiej rodzinie przestrzegającej surowej tradycji. Od dziecka o wszystkim, co robiła, decydował ojciec. Matka, potulna i bezwolna, była całkowicie podporządkowana mężowi. Leila miała ośmiu braci, którym musiała usługiwać. Od świtu do nocy sprzątała, gotowała, opiekowała się młodszym rodzeństwem. Za każde nieposłuszeństwo była brutalnie karana. Bita, upokarzana, zmuszana do niewolniczej pracy, nie chciała się jednak poddać. Marzyła o innym życiu, o czułości, o miłości. Jej bunt przeciwko okrucieństwu ojca i braci skończy się tragedią. Ale najgorsze było jeszcze przed nią. Ojciec postanowił wydać ją za mąż... Romantyczne marzenia Leili pękają jak bańka mydlana. Zostaje zmuszona do małżeństwa z mężczyzną, którego nawet nigdy nie widziała. Jej mąż, Marokańczyk starszy od niej o piętnaście lat, traktuje ją jak niewolnicę, którą bije i poniża. Dziewczyna zostaje uwięziona w zaklętym kręgu tradycji, uległości i posłuszeństwa, jakie muzułmańska kobieta winna okazywać mężowi, który jest panem jej losu. Lecz Leila z niezwykłą odwagą walczy o swoją wolność, o prawo decydowania o sobie, o swoją godność. I płaci za to przerażającą cenę. Jej szokująca autobiografia Zmuszona do małżeństwa to protest przeciwko wciąż żywemu barbarzyńskiemu obyczajowi małżeństw zawartych pod przymusem, który co roku skazuje tysiące dziewcząt na poniżenie i domową niewolę.
Petra van Laak żyje typowym rytmem klasy średniej: ma czwórkę dzieci, odnoszącego sukcesy męża, pomoc domową, mieszka w okazałej willi i uczestniczy w rautach, na których pojawia się sama śmietanka towarzyska. Bańka pryska z chwilą, gdy Petra rozstaje się z mężem, ten ogłasza upadłość, a zewsząd pojawiają się dłużnicy.Jakie szanse ma samotna niepracująca matka, która lata temu skończyła studia, nie ma grosza przy duszy, a zamiast tego czwórkę dzieci? Wydaje się, że niewielkie. Kolejne rekrutacje w firmach, działających na zasadzie piramidy finansowej, jednodniowa rola w reality show, praca tłumaczki u snobistycznego artysty, wreszcie wizyty w opiece społecznej...Brakuje pieniędzy na wszystko – ubrania, przybory szkolne, jedzenie. Petra postanawia odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ogromną podporą okazują się dzieci, które zakasują rękawy i aktywnie uczestniczą w przezwyciężaniu codziennych trudów, często zdobywając prawdziwe perły – jak na przykład trójkołowy rowerek – w okolicznych śmietnikach. „Czasami życie pisze nieprawdopodobne scenariusze. Jeśli w grę wchodzi walka o dobro naszych bliskich, jesteśmy w stanie przenosić góry. Petra van Laack jest współczesną heroiczną bohaterką, która w imię dobra swoich dzieci zmaga się z przeróżnymi absurdami dotykającymi samotne matki. Autorka opowiada o swojej niełatwej sytuacji w niebanalny sposób, wplatając elementy groteskowe, a czasem wręcz humorystyczne. Jej siła, optymizm i determinacja są godne największego podziwu”.
Zapraszam do lektury Dziennika smaków. Jest to mój pamiętnik - kalendarz - bez dat, stworzony z myślą o wszystkich, którzy tak jak ja zapisują swoje pomysly, plany, najlepsze dania, wspomnienia i nie rozstają się ze swoimi notatkami po skończonym roku. Znajdziecie w nim przepisy i zdjęcia przywiezione z podróży, moje sposoby i pomysly na rodzinne wieczory, jesienne dni i letnie wyprawy. Wszystko to, co każdy z nas planuje - jak wakacje, święta i dlugie weekendy, oraz podpowiedzi dotyczące najważniejszych dat w roku, których nie powinniśmy przegapić . Dla mnie ten dziennik jest wyjątkowy, ponieważ robiąc go siegnęłam do starych zdjęć, które przypomnialy mi, jak szybko leci czas i jak ważne w życiu są chwile spędzone z najbliższymi. Mam nadzieję, że spodoba sie Wam jego lekko nostalgiczna oprawa i z przyjemnością zapiszecie w nim swoje notatki oraz przepisy.
Dzienniczek zawiera osobiste zapiski s. Faustyny, polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym Miłosierdziu. Niezwykłe dzieło duchowe, zachwycające swą prostotą i mądrością. Kieruje ono do każdego z nas osobiste wezwanie do bezgranicznego zawierzenia Bogu, który jest „samym Miłosierdziem”.
Jego narodzinom towarzyszy przepowiednia, a jako dziecko jest świadkiem cudu.
Liczne poświęcenia pomagają mu został księdzem.
Z tyfusu ratują go zaś... smażone papryczki.
Po przerażającej walce triumfuje nad wojskami piekielnego przeciwnika.
Otrzymuje stygmaty i niezwykłe łaski.
Zwłaszcza nocą okrutnie prześladuje go szatan.
Odprawiając Ofiarę Mszy Świętej... lewituje, a jego serce przebija włócznią... anioł.
Zostaje obdarowany zdolnościami: bilokacji, przepowiadania i rozeznawania serc.
Codziennie odmawia niepojętą ilość Różańców oraz spowiada niezliczone rzesze dusz.
Ale to jeszcze nie wszystko. To tylko kilka epizodów życia jednego człowieka...
Poznaj św. Ojca Pio z Pietrelciny.
Norah Shariff jest Algierką, która do 14 roku życia mieszkała we Francji, potem wraz z rodziną wróciła do ojczyzny, by następnie uciekać przed przemocą muzułmańskich krewnych i koszmarem wojny domowej. W końcu postanowiła wyjawić tajemnice, które przez lata miały przemożny wpływ na jej życie, nie pozwalając dorosnąć. Obdarzona silnym charakterem i imponującą odwagą Norah jest gotowa zrobić wszystko, by ochronić matkę i rodzeństwo, nawet ocierając się o śmierć. Ostatecznie udaje jej się uciec z Algierii i osiąść w Kanadzie.
Norah Shariff reprezentuje nowe pokolenie, które nie chce bezczynnie godzić się na poniżanie - los pisany kobietom w krajach muzułmańskich. Jej bunt jest niczym drogowskaz dla wielu z tych kobiet, a jej wspomnienia wszystkim mogą dodać otuchy.
?Niewiarygodna, lecz prawdziwa historia ? gotowy scenariusz na film hollywoodzki? - Canal Plus
Czy jest ktoś, kto miałby więcej do powiedzenia o woli życia, niż Angele Lieby?
W przeddzień święta narodowego Francji Angele Lieby jedzie do jednego ze strasburskich szpitali ze straszną migreną. Jej stan się pogarsza i trzeba ją wprowadzić w śpiączkę farmakologiczną. Kilka dni później lekarze nie są w stanie jej wybudzić; mimo rozmaitych prób stymulacji Angele nie daje znaku życia. Jej mąż słyszy w końcu: ?Trzeba odłączyć ją od urządzeń podtrzymujących życie?. Jednak po jakimś czasie córka nieszczęsnej pacjentki dostrzega łzę w kąciku jej oka. Angele nie tylko żyje, ale pozostała świadoma tego, co się wokół niej dzieje! W tej książce opisała to niezwykłe doświadczenie ? przeżycia kobiety uwięzionej we własnym ciele, która wszystko słyszy, odczuwa straszny ból fizyczny, przeżywa tortury psychiczne, ale niezdolna jest do jakiejkolwiek reakcji.
Wielką zaletą książki jest styl: precyzyjny, reporterski, powściągliwy. Z pewnością przyczynił się do tego jej współautor, Hervé de Chalendar, dziennikarz, który jako pierwszy przedstawił w mediach poruszającą historię Angele Lieby, która ostatecznie wybudziła się ze śpiączki i dziś jej niesamowite doświadczenia są ważnym argumentem w dyskusji o opiece paliatywnej oraz o eutanazji.
?Dlaczego w kilka miesięcy odbyłam podróż z normalności do piekła i z powrotem? Dlaczego spadłam na dno i dlaczego zdołałam wypłynąć na powierzchnię? Jak wytłumaczyć fakt, że reakcja mojego systemu immunologicznego na zwykłą infekcję był tym razem tak przesadzona? Że, niczym wybuch bomby atomowej, spustoszyła mielinę, szczęśliwie oszczędzając jednak osłaniane przez nią nerwy? Bo mielina potrafi się zregenerować pod warunkiem, że nerwy są całe. Tak czy owak mój przypadek dowodzi jednego: człowiek może być świadomy, choć wygląda, jakby znajdował się już w stanie śmierci mózgowej. Na podstawie zewnętrznych sygnałów, bez uciekania się do skomplikowanych badań, można było dojść do wniosku, że mój mózg nie działa. A tymczasem aż się gotował od pytań, wątpliwości, lęków?.
fragment książki
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?