Sto lat temu, 8 kwietnia 1909 roku, zmarła jedna z największych aktorek XIX wieku: dla Polaków Helena Modrzejewska, dla reszty Europy i Amerykanów – Madame Modjeska. Dobrze znamy jej barwne życie, ale wciąż niewiele wiemy o jej sztuce aktorskiej, stylu gry, a zwłaszcza o jej najwybitniejszych rolach, które sprawiły, że podziwiano ją na całym świecie. Nie wiemy też, jak reagowała publiczność na jej występy i jak oceniali je krytycy, zwłaszcza angielscy i amerykańscy. Odpowiedzią na te pytania jest książka Andrzeja Żurowskiego, poświęcona osiemnastu rolom granym przez Modrzejewską w sztukach Szekspira, które ugruntowały jej światową sławę. Autor oddaje głos świadkom epoki – amerykańskim, polskim oraz angielskim krytykom, artystom, pamiętnikarzom, przywołuje setki recenzji i artykułów, korespondencję widzów i przyjaciół aktorki, jej autointerpretacje oraz inne świadectwa i dokumenty z epoki. W rezultacie powstała monografia umożliwiająca zrozumienie fenomenu sztuki aktorskiej Modrzejewskiej, ukazująca przemianę jej ról szekspirowskich oraz wyjaśniająca, dlaczego przeszły one do historii teatru, stając się kanonem dla następnych pokoleń aktorów.
Wieczorem wiatr to podróż do jednego z najbardziej znaczących „krajów" w życiu i dziele Czesława Miłosza, podróż na Suwalszczyznę, do Krasnogrudy. Mnemosyne mater musarum.
Pamięć poety o tym wyróżnionym, intymnie własnym miejscu na mapie Europy stanowi o sekretnym nurcie jego poezji od Trzech zim przez Hymn o perle aż po Drugą przestrzeń.
Dr Ben Carson dokonuje medycznych cudów. Obecnie cieszy się uznaniem jako jeden z najlepszych neurochirurgów w świecie. W książce &bdquoCudowne ręce opowiada o swojej karierze od biednego, źle uczącego się chłopca w szkole podstawowej do ordynatora neurochirurgii dziecięcej i naukowca w jednej z najbardziej prestiżowych klinik Stanów Zjednoczonych. Tę wybitną pozycję osiągnął w wieku 33 lat. Carson jest wzorem dla każdego, kto wierzy, iż można osiągnąć rzecz pozornie nieosiągalną. Książka opowiada przy okazji o ciężkiej pracy chirurgów, którzy niekiedy spędzają kilkanaście godzin przy stole operacyjnym, ratując życie ludzi.
To elektryzująca, ale prawdziwa historia żołnierza, który odważył się wyznawać swoją wiarę w czasach faszystowskich Niemiec. Franz Hasel, czterdziestoletni pacyfista, został powołany do służby wojskowej i wcielony do elitarnej jednostki wojsk hitlerowskich. Jego religijne przekonania zraziły do niego przełożonych. Tuż przed wysłaniem na wschodni front, w tajemnicy przed dowódcą pozbył się swej broni, by nie ulec chęci zabijania. W tym czasie, w domu, żona Franza, Helen, była naciskana by wstąpić do partii NSDAP. Odmówiła. To, co usłyszała, było porażające.
Susi Hasel Mundy, najmłodsza córka głównego bohatera książki Franza Hasela, jest wykładowczynią języka niemieckiego oraz doradczynią w zakresie terapii małżeńskiej. Mieszka w Stanach Zjednoczonych.
Książka poświęcona jest prekursorskiej działalności pedagogicznej bł. Edmunda Bojanowskiego. Pierwsza jej część nawiązuje do czasów, w których żył, i stanowi cenny wkład do historiografii działalności opiekuńczo-wychowawczej. Druga dotyczy kontynuacji dzieła Bojanowskiego. Opisuje historię sióstr służebniczek, ich heroiczną postawę w okresie wojny i okupacji oraz determinację do organizowania ochronek w niesprzyjającej PRL-owskiej rzeczywistości. Przedstawia także wybrane aspekty funkcjonowania obecnych przedszkoli prowadzonych przez siostry zgodnie z zasadami wychowawczymi sformułowanymi przed laty przez Edmunda Bojanowskiego.
Czternastego listopada 2014 roku przypada dwusetna rocznica urodzin Edmunda Bojanowskiego, wielkopolskiego społecznika, poety, tłumacza i publicysty, jednego z pierwszych polskich folklorystów, zbieracza pieśni i przysłów ludowych oraz materiałów etnograficznych, założyciela Zakonu Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny i pierwszego w Europie twórcy przedszkoli (ochronek) dla dzieci wiejskich. Trzynastego czerwca 1999 roku został beatyfikowany przez Jana Pawła II.
Od ponad czterdziestu lat w czasie wakacji kilka milionów ludzi słucha Programu Pierwszego Polskiego Radia i Lato z Radiem! Audycja bije rekordy radiowej popularności. Na koncertach w plenerze gromadzi kilkaset tysięcy widzów. Rok w rok.Od dwudziestu pięciu lat jej kierownikiem i prawdziwą gwiazdą jest popularny dziennikarz a zarazem doskonały szef Roman Czejarek, który teraz, nie po raz pierwszy, przeistoczył się w autora książki.W 1991 roku, gdy ówczesny Dyrektor Pierwszego Programu Polskiego Radia Krzysztof Michalski zaproponował mu kierowanie Latem z Radiem, miał tylko dwadzieścia pięć lat i byłem młodym dziennikarzem, który z lokalnej rozgłośni Polskiego Radia w Szczecinie przeniósł się do centrali w Warszawie, a Lato z Radiem znał głównie z opowiadań swojej mamy... Jak przebiegała tamta rozmowa? I dlaczego padły wtedy pamiętne słowa: ,,Albo coś pan z tym zrobi, panie Romku, dobrego, albo trzeba będzie to jakoś po cichu... zlikwidować""?,,Wszystko czego dotykałem w Lecie z Radiem było symbolem. Strofy dla Ciebie i legendarny Krzysztof Kolberger. Kukułka i niezwykła Krystyna Czubówna. Nawet Paskuda z Zalewu Zegrzyńskiego wydawał się nie do ruszenia. Ale jak zrobić zmiany, nie przeprowadzając zmian?! Gdyby ktoś powiedział mi wtedy, że zwiążę się z Latem z Radiem na ćwierć wieku z pewnością bym nie uwierzył!"" - wspomina Roman Czejarek.To dwadzieścia pięć lat z Latem z radiem to pół życia Romana Czejarka, który swoim lekkim piórem, genialną pamięcią, umiejętnością opowiadania anegdot i wielkim archiwum fotograficznym postanowił podzielić się z Czytelnikami. I spróbować odpowiedzieć na pytanie, gdzie tkwi tajemnica tego sukcesu? Co tak magicznego jest w Lecie z Radiem, że poświęcono mu wiele prac magisterskich. Dlaczego wiosną każdego roku polskie gwiazdy i ich menedżerowie stają na głowie, by wystąpić na koncertach Lata z Radiem?,,W tym czasie dzięki pracy w Radiowej Jedynce poznałem wszystkie gwiazdy polskiej estrady. Z jednej strony Maryla Rodowicz, Krzysztof Krawczyk, Seweryn Krajewski, Budka Suflera, Perfect, Czerwone Gitary, Urszula, Kora, Lady Pank czy Andrzej Krzywy i De Mono, z drugiej Jacek Stachursky, Afromental, Sylwia Grzeszczak, Andrzej Piaseczny, Ania Rusowicz, Bracia albo Myslovitz. A do tego (wiem, że teraz niektórzy się skrzywią) Bayer Full, Weekend oraz Loka i na przykład Pan Japa. Mówiąc w skrócie: piosenkarze, aktorzy oraz zespoły ze wszystkich stron Polski"" - i to o nich i ich przygodach z Latem z radiem przeczytają Państwo w tej książce. Będzie też polityka: ,,Były takie kwiatki jak telefony z propozycjami nie do odrzucenia od asystenta Premiera (zgadnijcie którego?) oraz spotkanie za oceanem z Moniką Lewinsky. Tak, tak, tą Moniką od Prezydenta Bila Clintona. To akurat o mały włos nie skończyło się całkiem poważnym oskarżeniem o działanie na szkodę wstąpienia Polski do NATO i naraziło mnie na spore nieprzyjemności"" - czytamy we wstępie.Będzie też oczywiście barwna ,,codzienność"": ,,największy w Europie garnek (...), wybory najbardziej piegowatej buzi, najdłuższego jamnika, łaciatej krowy, Ptaka Roku (niezła nazwa prawda?) oraz oczywiście słynna Miss Lata z Radiem"".,,Jednym słowem jest co wspominać - wzdycha Roman Czejarek - zaś plotkarskie pisma i portale będą miały teraz radość w ujawnianiu pikantnych szczegółów zza kulis Lata z Radiem"" - dodaje z charakterystycznym uśmiechem. Piękne, pełne zdjęć (w większość autorstwa Romana Czejarka) wydanie - nie tylko na lato!
I Remember to arcydzieło. Jedna po drugiej, tak zwane ,,ważne"" książki naszych czasów zostaną zapomniane, ale skromny klejnot Joego Brainarda przetrwa.W prostych, bezpośrednich, oznajmujących zdaniach zarysowuje mapę ludzkiej duszy i na trwałe odmienia sposób, w jaki patrzymy na świat. I Remember jest zarazem niesamowicie zabawne, jak i głęboko poruszające. To jedna z kilku naprawdę oryginalnych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałem.
Guy de Maupassant rzekł kiedyś, że „spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia”. Poznając człowieka wchodzimy w inny świat. Jedyny w swoim rodzaju świat myśli, odczuwania, doświadczeń oraz historii życia Innego. Każde spotkanie czyni nas bardziej ludźmi, gdy tylko zechcemy zaprosić Innego do naszego świata, jednocześnie przyjmując w darze inność świata spotykanego człowieka. W taki sposób rodzi się rzeczywistość wzajemnie ubogacającego dialogu. Tylko dzięki spotkaniom możemy głębiej wejść w obszar poznawania samych siebie, innego człowieka, świata i Stwórcy. Owo poznawanie sprawia, że życie człowieka staje się fascynującą przygodą, cudowną podróżą ku temu, co najważniejsze oraz ku Temu, który najważniejszy. W życiu i twórczości Ryszarda Kapuścińskiego ta filozofia spotkania zaznacza się w szczególny sposób. I o tym właśnie jest niniejsza książka. O horyzontach spotkań, które tworzą w nas bliskość. Autor Cesarza potrafił doskonale, w bardzo literacki i obrazowy sposób, przedstawić nadrzędną wartość spotkania w życiu każdego człowieka. Podróżując z Herodotem, zgodnie z mapą personalizmu wytyczoną przez Lévinasa, z zapałem Malinowskiego, Kapuściński przeżywa i analizuje bogatą rzeczywistość spotkania, stając się nie tylko „tłumaczem kultur”, ale również tłumaczem człowieka. Książka ta jest zaproszeniem do wejścia w przestrzeń Innego. Zaproszeniem do otwartości i nieobojętności, do postrzegania Innego jako wartości w samym sobie. Do wyruszenia w drogę ku horyzontom spotkań.
Mówi się, że Bogowie nie umierają nigdy. Oznacza to, że ich dzieło zawsze pozostaje w umysłach ludzi. Profesora Zbigniew Religa i jego dzieło, a szczególnie jego pierwsza w Polsce udana operacja przeszczepu serca u człowieka, to dokonanie, które nadal wzbudza podziw i szacunek. Szczególnie w kontekście tego, ile musiał przejść ten bohater w siermiężnych czasach PRL-u, aby do tej operacji w zaściankowej Polsce mogło dojść. Ile nerwów, stresu, bezsilności, walki z władzą i głupotą „małych ludzi” musiał pokonać młody lekarz – Zbigniew Religa – wiedział tylko on. I o tych czasach, zmaganiach, frustracjach, walce ze swoimi słabościami jest ta książka. Autorka książki CZŁOWIEK Z SERCEM NA DŁONI wydanej w serii Bogowie nie umierają nie była pacjentką Profesora Zbigniewa Religi, ale wśród pacjentów była i jej matka, i jej przyjaciele. Książka ta powstała jako podziękowanie wielkiemu Polakowi - Zbigniewowi Relidze - za jego serce dla chorych. A jednocześnie to fascynująca i odważna powieść o poświęceniu jednego człowieka dla ratowania życia wielu ludzi. Zapraszam do lektury.
Z początku niektóre zmiany wydają się typowe dla ludzi w podeszłym wieku. Stopniowa utrata pamięci czy spadek formy fizycznej, a także zaskakujące, niecodzienne dotychczas zachowanie lub reakcje tłumaczymy sobie zwykle procesem starzenia i naturalną koleją rzeczy. Uświadomienie sobie, że stoi za nimi demencja, jest dla rodziny momentem przełomowym. Autor tej książki, Ken Abraham, opowiada w niej o własnych przeżyciach i doświadczeniach. Kiedy zrozumiał, że jego matka cierpi na demencję, ziemia osunęła mu się spod nóg. Abraham jednak nie dał tak łatwo za wygraną. Nie bez sporej dozy humoru i zarazem rzeczowo tłumaczy, jak radzić sobie z chorobą. W swoich refleksjach nawiązuje też do Dekalogu, a dokładniej do tego jego przykazania, które każe nam czcić rodziców. Dodaje w ten sposób otuchy i odwagi wszystkim tym, którzy, opiekując się chorymi rodzicami, muszą niejednokrotnie podejmować się trudnych obowiązków. Demencja czy choroba Alzheimera to nie tylko ogromny balast dla rodziny. To też, a może nawet przede wszystkim, nieznośna ujma i zażenowanie dla samego chorego.
Autobiografia Papcia Chmiela, twórcy komiksowej serii przygód Tytusa, Romka i A’Tomka.
Papcio Chmiel nareszcie dowcipnie i ironicznie o sobie samym. „Autobiochichichiczne rewelacje” – jak sam określa je autor – to odmalowana na tle życia przedwojennej i wojennej Warszawy opowieść o dzieciństwie i młodości nestora polskiego komiksu. Na kolejnych księgach przygód Tytusa, Romka i A’Tomka wychowują się już następne pokolenia. Ale dopiero teraz Henryk Chmielewski opowie o długiej i krętej drodze do kariery rysownika. W końcu o mało nie zostałby elektrykiem! Jak sam mówi: „Cud, że się tak nie stało. Do prezydenta od elektryka – krótka droga pomyka”.
Henryk Jerzy Chmielewski to najpopularniejszy autor komiksów w Polsce, grafik, rysownik i publicysta, nestor i mistrz polskich twórców komiksów. Urodził się 7 czerwca 1923 roku w Warszawie. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego (ps. powstańczy Jupiter). Karierę graficzną rozpoczął w 1947 roku jako rysownik w „Świecie Przygód”, a następnie w „Świecie Młodych”. Największą popularność przyniosła mu ukazująca się od 1957 roku seria komiksów „Tytus, Romek i A'Tomek”, która wyznaczyła poziom komiksowej narracji, warsztatu i humoru w twórczości dla młodszych czytelników. W 2012 roku Tytus obchodził 55. urodziny! Henryk Jerzy Chmielewski był wielokrotnie nagradzany za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz za osiągnięcia w działalności na rzecz rozwoju polskiej kultury; został odznaczony m.in. Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2007), Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (w 2009 roku podczas uroczystości z okazji 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego). Jest Kawalerem Orderu Uśmiechu. Nadal mieszka i pracuje w Warszawie. Czytelnicy, którzy wychowali się na jego twórczości, z nostalgią witają dzisiaj wznowienia znanych książeczek, kupują je swoim dzieciom i niecierpliwie czekają na nowe przygody ulubionych bohaterów dzieciństwa. Mimo swojego wieku jest on nadal aktywnym twórcą. W 2009 roku Henryk Chmielewski opublikował album historyczny o przygodach Tytusa, Romka i A'Tomka pt. „Tytus, Romek i A'Tomek jako warszawscy Powstańcy 1944, z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani”. Dziś ma już na swoim koncie pięć takich projektów wydawniczych i właśnie pracuje nad kolejnym.
Niniejsza książka jest autentyczną relacją na temat jednego z najgłośniejszych cudów wszechczasów, napisaną przez człowieka, który do tego cudu osobiście się przyczynił. Pewnego dnia baron Teodor de Bussieres spotyka w Rzymie Alfonsa Ratisbonne’a (1814-1884) który pała nienawiścią do katolicyzmu i zawiesza mu cudowny medalik na szyi. Obdarowany przeżywa przemianę serca i ducha i nawraca się za sprawą cudownego medalika. To opowieść o wzruszającej Bożej dobroci i macierzyńskiej miłości Najświętszej Maryi Panny.
Książka jest pełną nadziei medytacją kapłana na temat cierpienia i zapisem żywych świadectw ludzi, którym nie złamało ono ducha. Z tych stronic przemówią do nas między innymi bł. ks. Jerzy Popiełuszko, św. Siostra Faustyna, Jacques Fesch, Aleksander Sołżenicyn, Etty Hillessum, Ludwik van Beethoven, bł. Jan Paweł II, Jacques Lebreton, męczennicy z Tibhirine, Anne de Guigné, św. Teresa od Dzieciątka Jezus i wielu, wielu innych – ludzie, którzy mieli na ten temat więcej do powiedzenia życiem niż słowami.
Kanadyjski dominikanin napisał przejmującą duchową biografię holenderskiej Żydówki, która w wieku niespełna trzydziestu lat zginęła w Oświęcimiu 30 listopada 1943 roku, do końca swoich dni niosąc otuchę innym. Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję, aby poznać historię osoby, która mimo okrutnej rzeczywistości miała odwagę swoją postawą dać świadectwo dobroci i niegasnącej nadziei. Jej biografię czyta się jednym tchem, jest autentyczna i przekonująca.
Etty nie praktykowała ani judaizmu, ani też nie przyjęła chrześcijaństwa. Jej wspomnienia są jakby nieśmiałym pomostem pomiędzy dwiema religiami a jednocześnie świadectwem niesamowitej głębi obcowania z Bogiem. Mistycyzm Etty nie był jednak oderwany od rzeczywistości i to rzeczywistości najbardziej okrutnej, jakiej przyszło doświadczyć ludziom XX wieku. Młoda dziewczyna z własnego wyboru zatrudniła się w obozie w Westerbork, skąd wysyłano transporty holenderskich Żydów do Oświęcimia. Mówiła, że musi zająć się kobietami i dziećmi, przygotować je, dodawać im otuchy, zaopiekować się nimi. Nie miała wątpliwości, że podzieli ich los, jednak chciała być świadkiem godności ludzkiego życia, przebaczenia i wiary w to, że swoje człowieczeństwo można ocalić w każdych okolicznościach.
Czy święty Franciszek, który żył przeszło osiem wieków temu, może nam ludziom XXI wieku - zabieganym, zatroskanym o własnej interesy, szukającym sensu życia - cokolwiek zaoferować? Ktoś powie: inne czasy, inni ludzie, inne problemy... i wystarczy mu cukierkowy obraz świętego, który kochał przyrodę i zwierzątka.
Warto jednak bliżej poznać i zaprzyjaźnić się z tym wielkim Świętym, który wciąż ubogaca nas swoją duchowością, osobowością i przykładem swojego życia; zadziwia nas swoją wiarą, miłością Boga i wypływającą z niej miłością bliźniego i całego stworzenia.
Książeczka o św. Franciszku z Asyżu wprowadza nas w Jego życia i cuda, oraz kult, jakim został otoczony po śmierci. Dzięki niej poznajemy bardziej jego prawdziwe oblicze.
Zbiór reportaży przedstawiających historie osób uzależnionych od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych oraz ich rodzin dotkniętych zespołem współuzależnienia. „Droga wyjścia z uzależnień jest jak wspinaczka w góry, które bywają strome i niebezpieczne, ale w grupie taterników, alpinistów czy himalaistów (czyli grup wsparcia, lekarzy, psychologów, terapeutów, osób duchownych) warto podjąć trud, ryzykować, aby dojść do wyznaczonego celu trzeźwości i powrotu do normalnego, godnego życia” – pisze Tadeusz Pulcyn.
Autor kieruje swoją książkę do osób, które „zaryzykowały” odbicie się od dna, uznały swoją bezsilność i dostrzegły pierwsze światełko w tunelu – prawdę, że przezwyciężenie choroby alkoholowej i innych uzależnień może nastąpić we współpracy z Bogiem.
Autorzy książki, Kiely i McKenna, przeprowadzili niezliczoną liczbę wywiadów z ofiarami opętań, ich rodzinami, świadkami i księżmi, którzy asystowali przy dokonywaniu wielorakich obrzędów egzorcyzmu. Wiele z opisanych tu przypadków opętania jest bardzo świeżych, a niektóre z nich wciąż jeszcze trwają. Stanowią one najbardziej zdumiewające przeżycia, jakich można w ogóle doświadczyć. ""Weź do ręki ten opowiadający o prawdziwych wydarzeniach thriller, a możesz być pewien, że już nigdy więcej nie spojrzysz na karty tarota (.) Przykuwająca uwagę i całkowicie pochłaniająca książka, od której nie sposób się oderwać. Ostrzegamy: nie czytaj tej książki nocą, kiedy jesteś sam w domu."" - ""Publishers Weekly""
Publikacja Sprawy kryminalne II RP jest wyborem tekstów napisanych przez dwóch wysokich rangą funkcjonariuszy Policji Polskiej w latach 20. XX w. - nadkomisarza Ludwika M. Kurnatowskiego i aspiranta Daniela Bachracha.Największą wartością opowiadań wspomnianych urzędników policji jest ich autentyczność. Przekazano w nich prawdziwe historie kryminalne, jakie rzeczywiście działy się w latach 20. w Polsce. Co więcej, przekazano je z pierwszej ręki - przez osoby, które te śledztwa prowadziły. Kurnatowski i Bachrach byli niczym Scherlock Holmes i Doktor Watson i część spraw prowadzili wspólnie. Choć każdy z nich wydawał swoje publikacje odrębnie, jeden wymieniał drugiego w swoich opowiadaniach. Sprawy doprowadzone przez nich do rozwiązania świadczą o sprawności polskiej policji międzywojennej.
Książka bogato ilustrowana zdjęciami z kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII. Zawiera teksty homilii wygłoszonej przez Ojca Świętego Franciszka oraz kard. Angelo Comastriego
Czy wiecie, że papież Franciszek jeździ tramwajem, umie gotować, jest fanem piłki nożnej i ma swój profil na twitterze?
Dzięki tej sympatycznej książeczce wszystkie dzieci dowiedzą się, kim jest biskup Rzymu, który przybył prawie z końca świata! Papież Bergoglio osobiście opowiada małym czytelnikom swoje dzieje, wyjaśnia, dlaczego przyjął imię Franciszek, zdradza rozmaite ciekawostki ze swojego życia i z wielkim zapałem głosi miłość Pana Boga.
Tylko proszę was, moje drogie dzieci, zamiast krzyczeć: „Franciszek! Franciszek!”,
wołajcie: „Jezus! Jezus!”
Odbiorcy:
– dzieci, które poznają postać papieża Franciszka i umocnią swoją wiarę.
– rodzice, którzy dbają o religijne wychowanie swoich pociech.
Dlaczego warto nabyć tę książkę?
– jej narratorem jest sam papież Franciszek, który przybliża dzieciom historie swojego życia.
– jest pełna ciepła, humoru i prostoty.
– dzięki jej lekturze dzieci poczują się ważną częścią Kościoła.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?