Chaque fois que l’on m’a posé la question “Pourquoi etes-vous allé a Santiago?”, j’ai été bien en peine de répondre. Car le Chemin a pour effet sinon pour vertu de faire oublier les raisons qui ont amené a s’y engager. On est parti, voila tout.»
Jean-Christophe Rufin a suivi le «Chemin du Nord» jusqu’a Saint-Jacques : huit cents kilometres le long des côtes basque et cantabrique, a travers les montagnes sauvages des Asturies et de Galice. Il s’est peu a peu transformé en clochard céleste, en routard de Compostelle. Il nous raconte, avec une délicieuse autodérision, ce parcours humain et spirituel.
W języków nomadów Waris znaczy kwiat pustyni.
Zakwita z rzadka i na krótko na piaskach, kiedy spadnie deszcz. Waris to także imię bohaterki tej opowieści. Jej kariera jest niewiarygodna i budzi zdumienie, że to wszystko zdarzyło się naprawdę.
Waris urodziła się w Somalii, w plemieniu nomadów. Wychowywała się pośród kóz, bydła i wielbłądów, w otoczeniu dzikiej przyrody. W wieku pięciu lat przeżyła obrzezanie - rytuał, który doprowadził do śmierci jej siostrę i dwie kuzynki, w wieku sześciu - została zgwałcona. Jako trzynastolatka miała być wydana za mąż za starca, ale - zdesperowana - uciekła z domu.
Jej wielka wędrówka przez pustynię do Mogadiszu, a następnie Londynu, skończyła się w Nowym Yorku. W wieku 18 lat rozpoczęła karierę modelki, występując obok Naomi Campbell i Claudii Schiffer. Od wieli lat walczy przeciwko okaleczaniu kobiet, za co została wyróżniona tytułem ambasadora Narodów Zjednoczonych. Swą historię, o której długo z nikim nie mogła rozmawiać, opowiada w autobiografii "Kwiat pustyni".
Wiek XVI, niespokojne czasy wojen z Turcją. Piękna córka króla Zygmunta Starego i Bony, Izabela, pierwsza z rodzeństwa opuszcza rodzinne gniazdo w Krakowie. Poślubia króla Węgier i wyjeżdża do Budy. Jak powiedzie się jej w obcym kraju? Czy pokocha męża? Wielkie tragedie, niebezpieczeństwa i kulisy polityki europejskiej staną przed młodziutka, osamotnioną królową. Czy potrafi walczyć o tron i życie? Czy okaże się nieodrodną córką dumnej Bony, wnuczki królów Neapolu? Izabela to jedna z najciekawszych sylwetek kobiet na tronach renesansowej Europy. Uparta, odważna, a przy tym czuła i delikatna. Jej życie mijało w nieustannym ogniu walk i wojen, w intrygach wielkich dworów Europy i jej własnego otoczenia.
Powieść Katarzyny Marii Bodziachowskiej pt. "Wieniawski - droga do gwiazd" stanowi osobliwy, literacki zapis ostatnich dziesięciu dni życia wielkiego mistrza skrzypiec. Ukazuje jego typowo ludzkie cierpienia, ale i, paradoksalnie, szczęście - możliwość snucia refleksji. Artysta wyrywkowo wspomina całe swoje życie - od dzieciństwa, przez największe, spektakularne sukcesy po porażki i błędy.
Obraz Henryka Wieniawskiego, jaki maluje Katarzyna Bodziachowska, staje się tym pełniejszy, że o polskim wirtuozie mówią także świadkowie jego oryginalnej "podróży do gwiazd" - rodzina i przyjaciele.
Na tle choroby skrzypka zawiązuje się odrębna i jakby dodatkowa płaszczyzna fabularna. Bohaterowie zapoznają się ze sobą, zaprzyjaźniają i dokonują autooceny. W powieści wiele jest więc przemyśleń odnośnie sztuki, geniuszu, miłości, samotności i innych pojęć ściśle związanych z człowiekiem i człowieczeństwem.
Zacząłem czytać z poczucia obowiązku, no i przepadłem z kretesem. Zaniedbałem domowe obowiązki, zrezygnowałem z innych przyjemności, czytając z rosnącym zadowoleniem. Dawno już recenzencka powinność nie sprawiła mi aż takiej satysfakcji. Wypada więc podziękować Autorce za intrygującą i poruszającą opowieść o życiowym biegu Zosi, potem Zofii Ł., biegu targanym tysiącami wiatrów, biegu przez skomplikowaną i niełatwą polską historię. Opowieść, chociaż osobistą i emocjonalną, to pisaną dla nas, dla czytelników. Bez tak częstych dziś skłonności do szukania winnych naszych niepowodzeń, bez „hurrapatriotyzmu” i „ryczypolactwa”. Co więcej, napisaną polszczyzną, jaką dziś rzadko się spotyka. Byłbym wielce rad, gdyby po tę, starannie wydaną książkę, sięgnęło wielu, szczególnie młodych czytelników. Jest w niej bowiem mądrze o tym, co ważne: ojczyźnie, rodzinie, patriotyzmie, o życiu. I, jak mawiał Melchior Wańkowicz, bez „dydaktycznego smrodku” Tadeusz Górny
Trudna droga wychowawcy nie jest pełną autobiografią. Ukazuje ona przede wszystkim bardzo trudny odcinek drogi, jaką ks. Jan Charytański musiał przejść, zanim stał się w pełnym tego słowa znaczeniu wychowawcą. Mamy więc nadzieję, że znajdzie ona zainteresowanie zwłaszcza u uczniów ks. profesora Jana Charytańskiego, ale również u czytelników pokolenia starszego, które przeżyło koszmar II wojny światowej i najtrudniejsze lata reżimu komunistycznego. Z pewnością zainteresuje także młodszych, dla których poczucie patriotyzmu, chęć poznania trudnego losu wielu Polaków czasu II wojny światowej będzie wystarczającym motywem sięgnięcia po tę pozycję.
Przypomnienie książki to ponowne pokazanie szaleństwa wojny, przygody, z której nie ma powrotu, jak to zdefiniował święty papież Jan Paweł II.
Historia pokazuje, jak przez wieki myślano, że wojna jest czymś nieuniknionym. Jeśli ludzkość nie może zrezygnować z wojny, przynajmniej jako formy obrony, powinna jednak ograniczyć, powinna ustalić jasne zasady, które będą określały jej wypowiedzenie, przebieg i skutki.
Fragment przedmowy
Książka ukazuje się w czasie, kiedy zbliża się pięćdziesiąta rocznica zakończenia Soboru Watykańskiego II, rozpoczętego przez świętego już dziś Papieża Jana XXIII w roku 1962. Mimo licznych publikacji związanych z dziełem Soboru i jego pracami, nie było w Polsce całościowego opracowania dotyczącego działalności i roli polskich biskupów na Soborze, chociaż ich udział, jak na państwo pozostające wówczas za «żelazną kurtyną», był całkiem znaczny, a pewnie właśnie dlatego nie był przychylnie traktowany przez ówczesne władze w Polsce.
Dla wszystkich tych, którzy układając swoje życie za granicą, zmieniają na lepsze wizerunek Polski i Polaków oraz dla tych, którzy zastanawiają się, czy warto szukać szczęścia poza granicami kraju.
Cmentarz powązkowski pod Warszawą to trzytomowa publikacja poświęcona nie tylko najpiękniejszej polskiej nekropolii, ale i innym warszawskim cmentarzom z połowy XIX wieku. Wójcicki oparł swoją pracę na solidnym materiale źródłowym. Przywołuje zapisy urzędowe nakazujące budowę cmentarzy poza obrębem miasta (dziś jest to środek stolicy), podaje historię założenia Powązek oraz cmentarnego kościoła. Wreszcie podaje dziesiątki życiorysów znanych, spoczywających tam, w grobach i bez grobu, osób. To niezwykle interesująca lektura historyczna, którą czyta się niczym powieść. Ogrom informacji tu zawartych pochodzi z oficjalnych dokumentów, ale i od krewnych oraz potomków zmarłych. Publikację uzupełniają nadzwyczaj piękne ryciny autorstwa Matuszkiewicza. Z początkowego jednego tomu, dzieło rozrosło się o kolejne dwa tomy. Ostatni zawiera uzupełnienie tomu 1 i 2 oraz opis pozostałych nekropolii warszawskich.
Reprint dostępny jest w grubej, ozdobnej tekturze z kapitałkami i wstążeczką. Posiada ręcznie wprawiane naklejki tytułowe na przedniej części okładki oraz biały zadruk na grzbiecie.
Wielki artysta, mały tyran - sugestywna biografia Petera Ackroyda oddaje sprawiedliwość osobie Charliego Chaplina.
Był jedną z pierwszych prawdziwych ikon kina oraz legend Hollywoodu. Kim jednak tak naprawdę był ów mężczyzna z wąsikiem? Książka Petera Ackroyda prezentuje najważniejsze momenty w życiu Chaplina, poczynając od jego musicalowych występów aż po honorowego Oscara. Znajdziemy tu wszystko: sukcesy w latach dwudziestych, ponure skandale, wyjazd do Szwajcarii. Pasjonująca opowieść okraszona jest anegdotami, by wspomnieć tylko Chaplina grającego na skrzypcach w nowojorskim hotelu w celu zagłuszenia skwierczenia kotletów smażonych przez Stanleya Laurela. Ta znakomita, zwięzła biografia przynosi nowe, intrygujące informacje o jednej z najbardziej znanych postaci XX wieku.
'Okiem powieściopisarza i biografa śledzi Ackroyd życie człowieka, które stało się kwintesencją kondycji ludzkiej, pełnej niedostatków, wzlotów i śmieszności. Autor umiejętnie ukazuje różnice między kochanym włóczęgą, którego Chaplin portretował na ekranie, a rzeczywistą osobą, którą niełatwo było darzyć miłością'.
'The Independent'
W kolebce ludzkości to książka pełna niezykłych, często dramatycznych przygód trojga polskich lekarzy i francuskiej pielęgniarki, które kończą się najczęściej zaskakującymi pointami. Przemierzając różne kraje, leczą i operują, wzbudzając podziw i wdzięczność, która odwzajemniona, pomaga im w różnych perypetiach losowych.
Liber Pontificalis to zbiór biogramów papieży będący dziełem jakichś anonimowych dla nas duchownych kurialnych rzymskiego Kościoła. Jest to bardzo ważny tekst źródłowy mogący być punktem wyjścia do prowadzenia badań dla przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych, począwszy od historii Kościoła po historię sztuki. Dzieło to ma dwie redakcje - jak się powszechnie przyjmuje. Pierwsza powstała począwszy od około 530 roku, natomiast druga spisywana była sukcesywnie aż do IX wieku. Świadectwem pierwszej redakcji jest tak zwane Epitome Feliciana (F), które doprowadza opowieść do śmierci Feliksa IV w 530 roku oraz Epitome Cononiana (K), prowadząca narrację do śmierci Konona w 687 roku. Druga redakcja (p) dochodzi do pontyfikatu Hadriana II, czyli do roku 872. Zawarte w tym dziele informacje dotyczące pierwszych pięciu wieków są z pewnością niepewne, w dużej mierze anachroniczne, a wręcz legendarne, aczkolwiek zawsze są one odbiciem istniejących w Rzymie tradycji. Ciąg dalszy powstawał na bieżąco, dokumentując papieską działalność pasterską, fundacyjną, a także polityczną, kiedy już powstało państwo kościelne.
Jennifer Fulwiler była szczęśliwa. Bo niby dlaczego miałaby się smucić.
? Doskonale zarabiała jako programistka
? Poślubiła zamożnego i superinteligentnego faceta
? Zamieszkała wraz z nim w hipsterskiej rezydencji
? Nie brakowało jej niczego
Wychowała się w szczęśliwej, lecz ateistycznej rodzinie i nie narzucano jej żadnych wyborów życiowych. Boga nie potrzebowała. Nie był jej do szczęścia potrzebny. Więcej nawet – czuła do niego odrazę.
Jednak pewnego dnia, pod wpływem serii niefortunnych dla niej wydarzeń, uznała, że jej życie jest puste. Brakuje w nim przyjaznej siły wyższej. Nie, nie od razu została katoliczką. Zaczęła poszukiwać Boga na własną rękę – po kryjomu i w tajemnicy przed mężem. Udawała nawet, że Pismo Święte, które zaczęła regularnie czytywać to pornosy.
Książka, którą czyta się jak pasjonującą powieść obyczajową, jest studium NAWRÓCENIA. To historia młodej kobiety, która postanawia zwrócić się w stronę wiary, nie pod wpływem groźby, strachu, traumy, czy namów, tylko w drodze rozsądnej analizy i obserwacji życiowych doświadczeń. Tego samego dnia , gdy przyszło nawrócenie, otrzymała śmiertelną diagnozę… Czy zawróciło ją to z drogi wiary?
W jej wyborach życiowych czytelnik łatwo odnajdzie własne dylematy.
Ta szczera książka jest cudowną opowieścią o duchowej podróży, a jednocześnie czarującym pamiętnikiem. Epifanie jakie były udziałem autorki zostały fantastycznie opisane i trafią do serc czytelników.
Dean Koontz, znany amerykański autor thrillerów i horrorów, m.in. Dom śmierci, Co wie noc i Bez tchu
Dowcipna, krzepiąca na duchu historia drogi życiowej autorki – od uporczywej niewiary aż do duchowego obcowania z Jezusem i Kościołem. Ta nadzwyczaj ciekawa i wciągająca książka łączy w sobie naukę, wiarę i rozsądek.
Kardynał Timothy Dolan, arcybiskup Nowego Jorku
Barbara Arrowsmith-Young – psycholog dziecięcy, absolwentka Instytutu Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu w Toronto. Urodziła się (1951) z dysfunkcjami rozwoju psychomotorycznego, w konsekwencji których przez cały okres edukacji zmagała się z poważnymi trudnościami w uczeniu się. Obdarzona wyjątkową pamięcią i silną wolą, z mozołem pokonywała ograniczenia. Studiując diagnozowanie postępów w nauce dzieci młodszych, zainspirowana między innymi pracami A. R. Łurii, stworzyła szereg ćwiczeń kognitywnych, mających na celu poprawę funkcjonowania zaburzonych obszarów mózgu. Osobiste, pionierskie doświadczenia w zakresie neuroplastyczności mózgu zakończyły się sukcesem – stopniowo poprawiało się funkcjonowanie osłabionych obszarów jej mózgu, aby wreszcie osiągnąć poziom normy, a nawet w niektórych dziedzinach przekroczyć go. Konsekwentnie udoskonalała swoje ćwiczenia, aby dzielić się doświadczeniem i pomagać dzieciom oraz dorosłym w pokonywaniu trudności edukacyjnych. W 1980 roku założyła w Toronto własną szkołę. Obecnie metodą Arrowsmith pracują ośrodki w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Australii i Nowej Zelandii. W roku 2005 opublikowany został raport prof. Williama J. Lancee, podsumowujący trzyletnie obserwacje uczniów Programu Arrowsmith. Raport potwierdza skuteczność stosowanych ćwiczeń kognitywnych. W książce Barbara Arrowsmith uzupełnia swą osobistą opowieść o mozolnej pracy nad kształtowaniem własnego mózgu interesującymi historiami przypadków zaburzeń w uczeniu się, z którymi spotkała się w swojej ponad trzydziestoletniej pracy z dziećmi i dorosłymi.
The Wisdom of Compassion offers rare insights into the Dalai Lama’s life as he interacts with remarkable people from all walks of life. In these deeply engaging behind-the-scenes stories we see not only the Dalai Lama at his most human, and most humane, but also the way he approaches the world with humour and optimism.
As he empathizes with those who are suffering, and demonstrates the tangible benefits of practising forgiveness and compassion, the Dalai Lama reveals the many lessons he has learned, including how
* his collaborations with leading neuroscientists, psychologists, teachers and students from around the world have taught him how to educate the heart;
* his inspiring friendship with a blind Irishman, the only person he calls his hero, has taught him how one can overcome adversity;
* through his encounters with illiterate grandmothers learning how to harness solar power for their communities, a beggar girl, and his soulmate, Archbishop Desmond Tutu, he has discovered how compassion can be translated into action.
Enhanced by the Dalai Lama’s seven decades of practice and illuminated through captivating anecdotes, The Wisdom of Compassion can help readers to lead more fulfilling lives. The Dalai Lama also shows how, when we open our hearts and minds to others, we are on the surest path to true happiness.
Francuskie kosmetyki z „polskim sercem”
Jak powstawało imperium kosmetyczne Sisley zrodzone z miłości między Francją a Polską
Książka Od Marii Walewskiej do Sisleya to biografia starego szlacheckiego rodu d’Ornano pochodzącego z Korsyki, którego losy od ponad 200 lat są związane z Polską. To również historia powstania firmy kosmetycznej Sisley. Jej autor Hubert d’Ornano urodził się w Polsce w 1926 roku. Hubert d’Ornano,potomek Marii Walewskiej i jego żona Izabela d’Ornano, z domu Potocka, stworzyli jedną z najbardziej ekskluzywnych marek kosmetycznych – Sisley.
Izabela i Hubert d'Ornano są bardzo zaangażowani w promowanie. Polski. Przed 10 laty utworzyli stowarzyszenie "Pomoc dla Polski", które wysyłało sprzęt medycznyi leki (między innymi do Gdańska i Lublina) i szkoliło polski personel medyczny w ośrodkach francuskich. Dzięki stypendium, ufundowanemu dla uczczenia pamięci ich tragicznie zmarłego syna Marka, szkoleni są we Francji polscy biznesmeni. Izabela d'Ornano zawsze stara się promować swój kraj rodzinny - Polskę, tak wychowali ją rodzice i dlatego nazywana jest często ambasadorem spraw polskich na świecie. W 1994 r. za swą działalność została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Pragnę opowiedzieć historię rodu d’Ornano, która jest zarazem historią firmy Sisley. To dzieje nazwiska d’Ornano, szlacheckiej rodziny pochodzącej z Korsyki, która dała Francji trzech marszałków i jednego ministra. To również zdumiewająca historia polskiego pochodzenia trzech postaci kobiecych w naszej rodzinie: Marii Walewskiej, Elżbiety d’Ornano z domu Michalskiej i Izabeli d’Ornano z domu Potockiej; i ja także urodziłem się w Polsce, w 1926 roku.
To również historia związków naszej rodziny ze światem kosmetyków od chwili, kiedy mój ojciec, Guillaume d’Ornano, postanowił wraz ze swym wspólnikiem stworzyć, na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku, pierwszą markę kosmetyków do pielęgnacji. To także historia mojego brata Michela i moja – a dołączyli do nas niebawem nasi rodzice – kiedy stworzyliśmy, tuż po drugiej wojnie światowej, nową markę perfum i kosmetyków. To w końcu historia firmy Sisley, która począwszy od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku wykorzystała, czerpiąc z rodzinnego doświadczenia i nowoczesności wszystko, co najlepsze, ożywiana zawsze duchem przedsiębiorczości, wiarą w sens wysiłku i wolą, by tworzyć coraz lepiej, kierując się umiłowaniem natury.
To analiza doświadczeń życiowych Polaków minionego sześćdziesięciolecia pisana przez świadka i uczestnika. Jest to zawierająca wątki biograficzne socjologiczna analiza przypadku naszkicowana w formie obrazów z lat wojny, peerelowskiej rzeczywistości i czasów dzisiejszych. Bogactwo charakterystycznych, czasem dramatycznych, częściej zabawnych anegdot sprawia, że książka przykuwa uwagę Czytelnika od pierwszej do ostatniej strony.
Na piąty „Zeszyt” Stowarzyszenia im. Stefana Żeromskiego składają się następujące części: "Stefan Żeromski, pisarz i człowiek", "Z życia Stowarzyszenia" oraz uzupełnienie do listy publikacji poświęconych życiu i twórczości Stefana Żeromskiego, które ogłoszono w ostatnim czasie. Ponadto, jak w każdym zeszycie drukowany jest mało znany utwór pisarza. Tym razem jest to "Puszcza jodłowa" z 1925 roku, który stanowi piękne wspomnienie dzieciństwa i młodości, a zarazem – akt utożsamiania się z Ziemią Świętokrzyską, jej naturą i historią, zakończony swoistym testamentem - zniszczyć Puszczy „Nie pozwalam!”.
Zeszyt wychodzi w roku 2015, w którym 20 listopada minie 90. rocznica śmierci pisarz
„Czytelniku – pisze Henri Caffarel – zapraszam cię, byś czytał te listy jako skierowane właśnie do ciebie. Życzę ci, aby przez ten czy inny list Duch Boży dotarł do ciebie z osobistym przesłaniem. Dlatego zapraszam cię, byś czytał je „sercem”, tym „sercem nowym”, o którym mowa u proroka Ezechiela. Pewne rzeczy można bowiem dobrze zrozumieć tylko sercem. Zachęcam cię do wewnętrznego wyciszenia, by mogło wybrzmieć w tobie w pełni echo tego, co szeptem powie ci Bo´g. Mo´dl się podczas lektury: prawdziwy sens rozważań o modlitwie uchwyci tylko ten, kto słuchając ich, jednocześnie się modli”.
Tyle Autor tytułem zachęty. Dopowiedzmy jeszcze, że niniejsza książka jest kontynuacją zbioru noszącego tytuł Sto listów o modlitwie. Co ważne, te listy nie wymagają lektury poprzednich, choć, co zaznacza Caffarel, zyskują wiele, gdy są czytane jako dopowiedzenie tamtych. Przynoszą jednak całkiem nowe pytania i całkiem nowe odpowiedzi. Najpewniej wielu z nas znajdzie tu nie tylko swoje wątpliwości, ale i wiele pożytecznych rad, dzięki którym modlitwa znów stanie się możliwa.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?