`Wielkopolska w czasach nowożytnych była miejscem osiedlenia się zarówno dużych fal kolonistów, jak i indywidualnych migrantów z terenów Niemiec. Różne były przyczyny, dla których wybierano właśnie ten region. Zasadniczy wpływ miało z pewnością bezpośrednie sąsiedztwo geograficzne. Wskazać można jednak także wiele innych czynników `push` i `pull`, zarówno politycznych, jak i gospodarczych, społecznych, kulturowych, religijnych, modyfikujących strumień migracji.
A new edition of Adam Zamoyski's definitive biography of Chopin, first published in 1979 and unavailable in English for many years.
Few composers elicit such strong emotions as Chopin. Few have been more revered and cherished. And few have had so much sentimental nonsense written about them.
Published to coincide with the bicentenary of Chopin's birth, Adam Zamoyski's compelling new biography cuts through the mass of anecdote and myth that has sprung up around the composer's life and the ebullient and striking personalities of Romantic Paris among whom he lived, including Liszt, Berlioz, Victor Hugo and George Sand, in search of the real Chopin.
Zamoyski brings to the subject an unrivalled knowledge of the historical, social and cultural background of the composer's native Poland as well as of the France in which he spent most of his creative life. He has scoured the archives of Warsaw, Krakow, Paris and London in his quest for the truth, and has based his account exclusively on primary sources and contemporary accounts.
The result is a biography of authority, perception and wit. Chopin emerges from the sugary romantic mist in which he has been shrouded as a real, palpable personality, a man of intelligence and humour; in music an innovator of genius; in business a feckless spendthrift; in love hesitant and tender; in friendship passionately loyal but often intolerably exacting. Through a close reading of his letters and the use of everyday detail, Zamoyski draws the reader into the private world of this most complicated and reticent of men - 'a man made for intimacy', as the poet Heinrich Heine called him - and reveals the real passions, suffering and ultimate tragedy of his life.
O pisaniu i o kręceniu, o Wajdzie i o Wałęsie, o Polakach i o Polsce. Czarny humor miesza się w tej opowieści z czarną rzeczywistością, tragedia z groteską, prawda z fikcją, a PRL z wolną Polską. Mieszanka piorunująca. Warto porównać z filmem. „Chciałem wyjaśnić, że piszę tę książkę głównie ze skąpstwa, bo ze dwadzieścia scen, co je napisałem, i parę pomysłów do filmu nie weszło. A ja niektóre lubię, czyli jak mają zginąć na zawsze, to je lepiej zapiszę. Z żadnego tam żalu, goryczy albo żądzy odwetu, boby to było śmieszne. Podobno Harold Pinter, jak chciał się zemścić na żonie za to, że go zdradza, zerżnął jej kochanka. Ja nie mam takich możliwości.” Fragment książki
Morten Storm - były przestępca i islamski radykał, jako podwójny agent, brał udział w spektakularnych i najniebezpieczniejszych akcjach wywiadowczych. Dzięki niemu duńskie, brytyjskie i amerykańskie służby specjalne prowadziły operacje, których celem była m.in. likwidacja jednego z najniebezpieczniejszych terrorystów na świecie. Storm był zbuntowanym przestępcą, członkiem duńskiego gangu motocyklowego. Żył na krawędzi, popadał w konflikty z prawem, brakowało mu celu w życiu. Po wyjściu z więzienia spotkał muzułmańskich duchownych i dał się uwieść ideologii radykalnego islamu. Jako nawrócony biały muzułmanin wtopił się w środowisko ekstremistów, nawiązał kontakty z niebezpiecznymi terrorystami i rozpoczął przygotowania do dżihadu. Kiedy jednak nowi przyjaciele zawiedli jego oczekiwania, bez wahania zmienił front i zaoferował swoje usługi zachodnim wywiadom. Zadeklarował, że chce wykorzystać swoją wiedzę i kontakty, by uderzyć w islamistów - dla pieniędzy. Służby nie odrzucają takich prezentów. Storm miał infiltrować siatki radykałów, a Amerykanie likwidować je precyzyjnymi uderzeniami dronów. Aby wystawić Al-Awlakiego, jednego z liderów Al-Kaidy, niedawnego przyjaciela, Storm musiał opracować karkołomny plan nakłonienia go do romansu z pewną Europejką `Wspaniała. Mortem Storm jest żywym dowodem na to, że źli chłopcy są najlepszymi szpiegami.` `Telegraph` `Odkrywcza, nadzwyczajna... W żadnej innej książce główny bohater, tak ważny dla zachodnich służb, nie był gotowy ujawnić tak wiele.` `Guardian` `Wybuchowa!` `Independent` `Nie dałoby się tego wymyślić.` `Sunday Times` `Trzyma w napięciu.` `Publishers Weekly` `Spektakularna lektura, a jednocześnie niezwykły dokument o pracy zachodniego wywiadu w epoce Al-Kaidy, w której zdemaskowanie szpiega nie grozi, jak w czasach zimnej wojny, wydaleniem z kraju, lecz egzekucją.` `New York Times Book Review` `Tę książkę czyta się jak scenariusz filmu o Jamesie Bondzie napisany przez braci Coen... Dla wszystkich zainteresowanych historią fanatycznych terrorystów `Agent Storm` będzie fascynującą lekturą.` `Washington Post` `Morten Storm wyświadczył wielką przysługę dla Zachodu... A przy okazji CIA wisi mu pięć milionów dolarów.` Fox News
Niezwykła książka opowiadająca o losach wyprawy Ernesta Shackletona, który na pokładzie statku „Endurance” postanowił przebyć Antarktydę od morza do morza, przechodząc przez biegun. Na jej kartach zobaczymy drobiazgowo przedstawioną załogę i ekwipunek, który jej towarzyszył. Poczujemy chłód bieguna południowego i miażdżącą siłę nieustępliwej lodowej pokrywy. Dowiemy się czym jest prawdziwa odwaga i determinacja. Imponująca podróż Shackletona będzie ostatnią pośród Bohaterskich Wypraw Antarktycznych, które odbywały się w latach 1888–1914. Jego historia jest przykładem niewyobrażalnego niebezpieczeństwa i przygód, ale przede wszystkim wytrwałości. „Wyprawa Shackletona”, przepięknie i z detalami odmalowana przez młodego rysownika, Williama Grilla, została uznana przez „The New York Times” najlepszą ilustrowaną powieścią dla dzieci i młodzieży w 2014 roku.
Jest to autobiografia teologiczna, ponieważ element teologiczny przeważa nad biograficznym. Odpowiada to zresztą zmianom w życiu św. Teresy, w którym wyróżnić można dwa okresy: aktywny, podporządkowany wymogom świeckiego życia czas spędzony w domu rodzinnym, a następnie okres życia zakonnego. Ten drugi okres sprzyja rozwojowi życia wewnętrznego, które Święta z zamiłowaniem opisuje, przedstawiając kolejne jego etapy, aż do modlitwy mistycznej.
Jean Vanier w 2015 r. został odznaczony prestiżową Nagrodą Templetona
To jeden z najważniejszych proroków współczesności, wielki nauczyciel duchowości.
Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny "Więzi", od ponad 30 lat związany z ruchem Wiara i Światło
Czy Jean Vanier nosi w sobie jakąś tajemnicę? Jaka jest jego własna "rana", którą musiał w sobie zaakceptować? Książka Constant przybliża nas do odpowiedzi na te pytania.
Wojciech Bonowicz, poeta i pisarz, od 25 lat związany z ruchem Wiara i Światło
Vanier określany jest jako Matka Teresa w spodniach. Założył wspólnoty życia z osobami niepełnosprawnymi Arka oraz ruch Wiara i Światło, działające od wielu lat również w Polsce. Kanadyjczyk, mając kilkanaście lat, rozpoczął karierę w marynarce wojennej. Co więc doprowadziło w jego życiu do tak gwałtownej przemiany, że stał się światowym symbolem chrześcijaństwa? Co sprawiło, że prestiżowa Nagroda Templetona - we wcześniejszych latach honorująca m.in. ks. Michała Hellera, Aleksandra Sołżenicyna czy Matkę Teresę - trafiła właśnie do Vaniera? Anne-Sophie Constant kreśli barwny portret człowieka, który dzięki tej książce wychodzi z cienia własnego dzieła.
"Mieszkając w Arce przez prawie 50 lat, odkryłem mądrość miłości i czułości, mądrość prostoty, mądrość dobroci i radości ukrytej w ludziach słabych i kruchych. Oni nauczyli mnie dużo więcej niż jakakolwiek książka. Pokazali mi moją własną słabość i pomogli ją zaakceptować".
Jean Vanier, "Więź"
"Filozofowie powinni wzorować się na Vanierze. Dziełem jego życia nie jest ani książka, ani żadne idealizowanie, lecz wspólnota nazywana Arką".
Andrew Brown, "The Guardian"
Wybuch wojny 1 września 1939 roku i restrykcje wprowadzone przez okupanta zmieniły życie mieszkańców stolicy w sposób radykalny. Jak przeżyli pięć lat wojny muzycy w okupowanej Warszawie? Książka próbuje odpowiedzieć na to pytanie, przywołując wspomnienia bohaterów tamtych lat, przytaczając relacje świadków, przedstawiając dokumenty, listy i fotografie.
Wśród bohaterów książki przeważają muzycy z bliskiego kręgu Witolda Lutosławskiego: koledzy ze studiów w Konserwatorium, muzyczni partnerzy, przyjaciele. Wspólne wojenne losy sprzyjały budowaniu wzajemnego zaufania, środowiskowej solidarności, kształtowaniu postaw zdecydowanego oporu wobec okupanta. Nawiązane w tamtych czasach więzi przyjaźni, a także możliwości tworzenia i uprawiania muzyki były dla wielu duchowym ocaleniem?.
Pierwszą osobą w Tybecie, która osiągnęła pełne oświecenie, była najprawdopodobniej kobieta, Yeshe Tsogyal, najbliższa uczennica Padmasambhawy, indyjskiego mistrza, który w ósmym wieku wprowadził buddyjskie nauki do tego kraju. Niniejsza książka jest nie tylko biografią, ale także inspirującym przykładem tego, jak można praktykować nauki Buddhy. Ja, kobieta Yeshe Tsogyal jest także barwnym i intrygującym obrazem Tybetu na początku buddyjskiej ery – okresu wielce dynamicznego, kiedy pod królewskim patronatem starano się wprowadzać nowe nauki mimo silnej opozycji. Choć jest to tekst bardzo stary, tradycja, którą opisuje, jest do dziś żywa, a relacja mistrza z uczennicą jest archetypowym opisem takiego związku. Yeshe Tsogyal przebywa całą buddyjską ścieżkę, łącznie z naukami dzogczen, aż wreszcie sama staje się wielką i mądrą Guru. Głębokie nauki przeplatają się z opisami wyczynów i przygód, duchowych wysiłków, dworskich intryg i osobistych spotkań. Jest to dramatyczna historia, pełna piękna i poezji, która daje nam wgląd w uczucia, aspiracje, trudności i triumfy Tsogyal.
Ja, kobieta Yeshe Tsogyal jest termą, czyli skarbem dharmy, spisanym i ukrytym w VIII wieku dla potrzeb przyszłych pokoleń przez urzeczywistnionych mistrzów Namkhaia Nyingpo i Gyalwę Changchuba, uczniów Padmasambhawy i Yeshe Tsogyal. Tekst został odkryty prawie tysiąc lat później, w XVII w. przez tertona (znalazcę skarbu dharmy) Takshama Samtena Lingpę, który rozszyfrował symboliczne pismo dakiń (przedstawione na początku każdego rozdziału), ukazując ten tekst w całej rozciągłości, w której dotrwał do naszych czasów.
Bohaterem tej opowieści jest Walter Russell (1871-1963), niezwykły człowiek, który pomimo braku formalnego wykształcenia był malarzem, pisarzem, rzeźbiarzem, muzykiem i architektem, zajmował się filozofią, fizyką i chemią, a także sformułował fizyczną teorię powstania i funkcjonowania wszechświata. Ta rewolucyjna teoria, której punktem wyjścia jest zasada falowego ruchu światła, nie została uznana przez akademickich na-ukowców, co jednak nie zniechęciło Russella do jej wyłożenia w dwóch obszernych dziełach naukowo-filozoficznych. A oto jak sam tłumaczy swoją niebywałą wiedzę:
"Nie potrzeba większego dowodu niż moje przeżycie, by udowodnić wątpiącemu światu, że cała wiedza istnieje w Myśloświecie Światła - które jest Bogiem - że ta Świadomość to Jedna Świadomość, że ludzie nie mają oddzielnych umysłów i że wszelką wiedzę można uzyskać z Kosmicznego Źródła Wszechwiedzy, gdy człowiek stanie się z Nim jednością".
Nie jestem ekspertką w dziedzinie psychologii, psychiatrii czy dietetyki, ale jedną z wielu osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania. Jestem kobietą, która nie potrafiła zaakceptować pustki i beznadziejności, jakimi wypełniły mnie bulimia z depresją. Jestem kobietą, która po bardzo burzliwym wkroczeniu w dorosłość, znalazła w sobie wystarczająco dużo siły i determinacji, by swoje życie zmienić na lepsze i wygrać walkę z chorobą.AutorkaDepresja, anoreksja, bulimia, okaleczanie się to problemy, z którymi spotykamy się coraz częściej. Walka z nimi jest trudna, bo wymaga emocjonalnej dojrzałości. Książka Natalii Krzesłowskiej to zapis zmagań autorki z tymi przypadłościami. Historia wzrusza swoją szczerością. Znajdziemy w niej opis etapów rozwijającej się choroby, walki o uwolnienie się, a przede wszystkim nadzieję.Natalia Krzesłowska, urodzona w małej miejscowości pod Łodzią, zawsze czuła się obywatelką świata. Od trzech lat mieszka i pracuje w Nottingham w Wielkiej Brytanii. Studiowała na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, z wykształcenia jest elektroradiologiem. Fascynuje ją siła i zagadkowość ludzkiego umysłu. Uwielbia czytać książki psychologiczne i kryminały. Marzycielka w nieustannej podróży w poszukiwaniu swojego miejsca i samej siebie.
Łzy księżniczki - Sasson Jean
Łzy księżniczki to nowa książka napisana przez amerykańską dziennikarkę i jednocześnie przyjaciółkę Sultany, Jean Sasson. Za ujawnienie ciemnych sekretów najbogatszego królestwa świata grożono jej arabskim więzieniem
JAK NAPRAWDĘ WYGLĄDA ŻYCIE KOBIET W ARABII SAUDYJSKIEJ.
JAK NAPRAWDĘ WYGLĄDA ŻYCIE KOBIET W ARABII SAUDYJSKIEJ W XXI WIEKU, W CZASACH INTERNETU I NOWOCZESNOŚCI? OPOWIEŚĆ SAUDYJSKIEJ KSIĘŻNICZKI O ŚWIECIE, W KTóRYM WOLNOŚCIĄ CIESZĄ SIĘ TYLKO MĘŻCZYŹNI I PUSTYNNY WIATR.
Sultana to wnuczka saudyjskiego króla i żona saudyjskiego księcia. Mimo że niewyobrażalnie bogata i uprzywilejowana, to jednak nigdy nie zaznała prawdziwej wolności. Mieszka bowiem w kraju, w którym obowiązujące prawa i obyczaje zmieniają w niewolnice wszystkie kobiety, nawet te, które wywodzą się z królewskiego rodu. Nawet teraz, w XXI wieku. Ta książka to wstrząsające historie z życia samej Sultany i jej znajomych kobiet: Fatimy, której mąż chce odebrać dzieci, Szady, oskarżonej o czary, Farii, młodej Saudyjki poddanej obrzezaniu, a także Dalal i Amal, dziewczynek nękanych i zabitych przez własnych ojców.
Anna Moczulska opisuje historie kobiet, w których życiu bajkowe scenariusze wydarzyły się naprawdę. Choć może to was zaskoczyć, należały do nich między innymi caryca Katarzyna I, Anna Jagiellonka, Maria Tudor, Barbara Radziwiłłówna, Joanna Szalona czy Elżbieta Bawarska (zwana Sissi). Niektóre z nich, niczym Śnieżki, musiały stawić czoła Złym Macochom. Losy innych, jak u Kopciuszka, odmieniły się nagle jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. A jeszcze inne, niby Śpiące Królewny, późno obudziły się do życia i królowania. I żyły długo i szczęśliwie… choć nie zawsze. Zdaniem autorki najciekawsze w historii kobiet są zagadki i tajemnice. W swojej książce stara się rozwikłać wiele z nich, docierając do nieznanych i zaskakujących faktów z życia bohaterek. Anna Moczulska – autorka poczytnego bloga „Kobiety i historia”, na którym opisuje mniej znane, ale nie mniej ciekawe oblicza historii. Nie ma tu rozległych relacji z przebiegu bitew czy kłótni królów i papieży. To historia z ludzką – a przede wszystkim kobiecą – twarzą.
„Można powiedzieć o nim przeciwstawne rzeczy i wszystkie okażą się prawdą”. Głośny debiut Magdaleny Grzebałkowskiej. Bestsellerowa biografia „księdza od biedronek”. Wszyscy znamy księdza Jana Twardowskiego, ale niewiele o nim wiemy. Jaki był naprawdę? Autorka dotarła do nieznanych zapisków księdza Jana. Dzięki nim poznajemy człowieka pełnego sprzeczności. Dlaczego czuł się samotny? Skąd brała się u niego wielka potrzeba przyjaźni z kobietami? Czy wieloletnie kontakty z oficerem SB są rzeczywiście rysą na jego wizerunku? Ksiądz Paradoks to niezwykła historia człowieka, który wymyka się wszelkim schematom. Poznaj jego młodość, początki niezwykłej popularności oraz ostatnie, najbardziej tajemnicze lata jego życia. Biografia mężczyzny, który ślubował ubóstwo, czystość i posłuszeństwo. Nuda? Gdybym nie znał autorki, nigdy w życiu nie wziąłbym tej książki do ręki. I to by była największa strata. (…) Porywające! Co za życie! Co za pióro! Jacek Hugo-Bader Magda Grzebałkowska napisała fantastyczną książkę (…). Napisała ją i mądrze, i z humorem. Mam wrażenie, że ksiądz Twardowski ze swoim dowcipnym i jasnym podejściem do świata trafił na dowcipną i jasną autorkę. Mariusz Szczygieł Imponująca robota, pasjonująca lektura. „Polityka” Znakomita biografia (…) Trzeba przyznać – Grzebałkowska potrafi zaciekawić. „Dwutygodnik” Magdalena Grzebałkowska ukończyła historię na Uniwersytecie Gdańskim, od kilkunastu lat jest reporterką „Gazety Wyborczej”. Autorka m.in. entuzjastycznie przyjętej książki Beksińscy. Portret podwójny. Mieszka w Sopocie.
Pakt jest tak długo ważny, jak długo służy celowi. Adolf Hitler Oczywiście to wszystko jest grą, w której chodzi o to, kto kogo przechytrzy. Wiem, do czego zmierza Hitler. Sądzi, że wystrychnął mnie na dudka, ale w rzeczywistości to ja z niego zadrwiłem. Józef Stalin Czy Hitler oszukał Stalina? A może sam dał się wywieść w pole? Dwóch śmiertelnych wrogów połączyła chęć zniszczenia Polski. 23 sierpnia 1939 roku. Stalin wznosi toast za zdrowie Hitlera. Ci „serdeczni przyjaciele” i najbardziej zaciekli wrogowie nigdy się nie spotkają, ale ich przymierze zmieni oblicze świata. 22 września 1939 roku. Armia Czerwona i Wehrmacht wspólnie defilują ulicami polskiego jeszcze przed chwilą Brześcia. Za kilka miesięcy generał Plisowski, bohaterski obrońca twierdzy brzeskiej, zginie w Charkowie. Przez jedną trzecią wojny Rosja Sowiecka i III Rzesza będą ściśle współpracować, wymieniać się technologiami i budować nawzajem swoją potęgę. Stalin pomoże Hitlerowi zniszczyć Zachód. Hitler umożliwi Sowietom rozwój nowoczesnej armii i przemysłu. W końcu jednak dyktatorzy skoczą sobie do gardeł. Pakt Ribbentrop-Mołotow, którego kulisy ujawnia Roger Moorhouse, obowiązywał 22 miesiące. Zawierał podpisy dwóch ludzi. Składał się zaledwie z 280 słów. I zniszczył życie 50 milionów ludzi. Jednym z największych skandali XX wieku jest fakt, że Zachód postanowił zapomnieć o tym sojuszu. W imię dobrych relacji z mordercą polską rację stanu podeptano bez mrugnięcia okiem. Kłamstwa na temat paktu diabłów powtarzano przez kolejne pół wieku. Sam Mołotow zaprzeczał jego istnieniu aż do śmierci. Wspaniałe osiągnięcie. Nic nie przyczyniło się bardziej do wybuchu II wojny światowej niż nazistowsko-sowiecki pakt z września 1939 roku. I nikt nie jest lepiej przygotowany do odkrywania jego ponurych konsekwencji niż Roger Moorhouse. NORMAN DAVIES
DOSKONAŁA KSIĄŻKA DLA WIELBICIELI „STULECIA CHIRURGóW” Opowieść o wielkim przełomie w medycynie i walce z najgroźniejszą chorobą świata RYWALIZACJA DWóCH WIELKICH NAUKOWCóW O SŁAWĘ, PIENIĄDZE i PRESTIŻ Zaraźliwa książka. Dosłownie! Około 150 lat podróży w głąb historii pokazuje jak wielkie mamy szczęście, że wciąż rodzą się rewolucjoniści, którzy napędzają rozwój medycyny. W książce Goetza znajdziemy przełomowe odkrycia, ale także dotkniemy szpitalnego brudu i poznamy zabójcze błędy naukowe. Oto prawdziwe korzenie nowoczesnej sztuki lekarskiej! Radek Kotarski „Napływali do Berlina całymi dniami, tygodniami i miesiącami (…). Berlińczyków musiała zdumiewać ta istna pielgrzymka zombie: tłumy żywych trupów z całej Europy przybywały do ich miasta w poszukiwaniu czegoś, co oficjalnie jeszcze nie istniało”. Pierwsze pogłoski o tym, że Robert Koch wynalazł cudowny lek na gruźlicę, ściągnęły na niemiecką stolicę prawdziwą inwazję chorych. Nieuleczalna choroba była w XIX wieku powodem jednej trzeciej wszystkich zgonów, więc zdesperowani ludzie pokonywali tysiące kilometrów w nadziei na ratunek. Jednak czy rzeczywiście lekarstwo Kocha było skuteczne? Poszukiwaniom leku od lat towarzyszył wyścig między dwoma największymi naukowcami tamtych czasów. Robert Koch i Ludwik Pasteur, Niemiec i Francuz, skromny doktor z prowincji i zamożny badacz. Ich starciu przyglądał się inny lekarz – Arthur Conan Doyle, przyszły autor legendarnych powieści o Sherlocku Holmesie, który rozpaczliwie liczył na ocalenie życia swojej ciężko chorej żony. Książka Thomasa Goetza to opowieść o wielkiej XIX-wiecznej rewolucji, dzięki której medycyna, dotychczas prymitywna, oparta w dużej mierze na zabobonach i półprawdach, zmieniła się w prawdziwą naukę.
Byłam służącą w arabskich pałacach - Shukri Laila
Wstrząsająca historia biednej Hinduski, która służyła możnym tego świata.Opowieść o Bibi Shaik, jednej z milionów służących w bogatych krajach Zatoki Perskiej, żyjącej w systemie współczesnego niewolnictwa. Laila Shukri wysłuchała jej historii, aby móc opowiedzieć ją światu
Szok dla Europejczyków
Dziesięcioletnia Bibi zostaje wysłana przez swoją matkę do pracy do Kuwejtu. Musi nauczyć się służyć tak, żeby pracodawcy byli z niej zadowoleni. Z czasem odkrywa, że jest od nich całkowicie zależna. Oni decydują o jej prawie do wolności, prawie do jedzenia, prawie do życia.Jak wygląda życie służących w arabskich domach i pałacach? Jaka jest cena, którą można płacić za namiastkę normalnego życia? Odległy świat, odrębna mentalność i obyczaje. To wszystko szokuje Europejczyków.
Laila Shukri
Laila Shukri ukrywająca się pod pseudonimem pisarka jest znawczynią Wschodu, Polką podróżującą i mieszkającą w krajach arabskich. Obecnie mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale już planuje swoją dalszą podróż. Niezależnie od tego, czy zatrzyma się na dłużej w położonej na pustyni oazie, czy w ociekającym luksusem hotelu, udaje jej się dotrzeć do najgłębszych sekretów świata arabskiego. Po całym dniu uwielbia zasiąść na tarasie i napić się campari. W 2014 roku ukazał się jej debiut powieściowy Perska miłość, który podbił serca polskich czytelniczek.
Fragment książki
– Mama wróciła z Kuwejtu! – zawołał od razu, zanim zdążyłam zamknąć drzwi.
– Mama! Mama! – Zaczęłam klaskać i skakać w euforii. – Mama wróciła! – Obracałam się w kółko, uradowana z tak fantastycznej wiadomości.
Gdy przyjechaliśmy na miejsce, sąsiad od razu zaprowadził nas od naszego domu! Mama za zarobione w Kuwejcie pieniądze odkupiła go od poprzednich właścicieli. Znowu byłam w pokoju, który znałam od dzieciństwa, w swoim łóżku, a mama siedziała obok mnie. Byłam najszczęśliwszym dzieckiem na świecie! Nie odstępowałam mamy na krok i myślałam, że niedługo wrócę od szkoły. Wtedy mama zobaczy, jaką ma mądrą córkę!
Jednak nie poszłam od szkoły. W tamtym czasie mama odbywała mnóstwo rozmów z różnymi ludźmi. Zrozumiałam z nich, że podczas pobytu w Kuwejcie spadła z dużej wysokości i wciąż miała poważne kłopoty ze zdrowiem. Lekarz zabronił mamie pracować, bo to mogłoby doprowadzić od jej całkowitego unieruchomienia. Pewnego razu usłyszałam, jak mama mówi od obcego mi mężczyzny:
– Wyrób paszport dla Bibi.
On na to odpowiedział:
– Trzeba jej dodać lat, bo jest za młoda.
Wkrótce potem zaczęły następować dziwne wydarzenia, które przyjmowałam jako rodzaj zabawy. Mama zabrała mnie od fotografa, bo powiedziała, że będzie mi potrzebne zdjęcie od paszportu. Nie wiedziałam, co to jest paszport. Zdjęcie chyba nie podobało się mamie, ponieważ stwierdziła, że trzeba je zrobić jeszcze raz. Pewnej nocy obudziła mnie o drugiej, uczerniła moje zmęczone od niewyspania oczy i założyła mi sari. Byłam zachwycona: pierwszy raz w życiu miałam na sobie sari tak jak dorosłe kobiety. Znowu poszłyśmy od znajomego fotografa. Tam popatrzył na mnie przez obiektyw, ale chyba nie był od końca zadowolony z mojego wyglądu, bo sam zaczął mocno obwodzić mi oczy kohlem. Powiedział coś od mamy, która uczesała mi gładko włosy, tak jak to robią starsze kobiety. Dopiero wtedy zrobił mi zdjęcie i z aprobatą uśmiechnął się od mamy. Później dowiedziałam się, że chodziło o to, żebym na zdjęciu sprawiała wrażenie starszej, niż byłam w rzeczywistości. W paszporcie mam wpisaną wcześniejszą o parę lat datę urodzenia. Jako dziesięciolatka nie mogłabym jechać od pracy jako służąca w Kuwejcie.
Kiedy dokumenty zostały przygotowane, pojechałyśmy od Bombaju. Nigdy wcześniej tam nie byłam. Miasto oszołomiło mnie swoim ogromem, hałasem i tłokiem na ulicach. Dobrze, że mama była obok mnie. Mieszkałyśmy w małym, wynajętym pokoju z prysznicem pośrodku i dostępem od łazienki na korytarzu. Od razu zajął się nami jakiś mężczyzna. Jak się później dowiedziałam, był to agent firmy rekrutującej służące od Kuwejtu. Ciągle gdzieś musiałam chodzić, badano mnie, pobierano mi krew, zrobiono mi nawet prześwietlenie klatki piersiowej. Formalności było dużo i ów mężczyzna wszędzie nam towarzyszył. W końcu agent oznajmił, że wszystko jest załatwione i mam w dokumentach ostatni stempel, który umożliwi mi wyjazd.
Franz Kafka, sfrustrowany swoim mieszkaniem i pracą, pisał w liście do Felice Bauer w 1912 roku: Czas jest krótki, moje siły ograniczone, biuro to horror, mieszkanie jest głośne, a jeśli przyjemne, proste życie nie jest możliwe, to trzeba spróbować wykręcić się z niego poprzez subtelne manewry. Kafka jest jednym z 161 bohaterów tej inspirującej książki: pisarzy, poetów, dramaturgów, malarzy, filozofów, naukowców, matematyków, którzy zdradzają swoje sekretne sposoby na to, jak mimo przeszkód i codziennych obowiązków robić w życiu to, co kocha się najbardziej, dzięki odrobinie samodyscypliny i rutyny.
Postać nowego prezydenta Polski Andrzeja Dudy wzbudza ogromne zainteresowanie wśród Polaków. Niniejsza książka ukazuje rodzinne i duchowe korzenie Prezydenta, jego poglądy i zainteresowania. Zamieszczone teksty pozwalają lepiej poznać tę obecnie najważniejszą osobę w naszym państwie. Ilustrowana czarno-białymi fotografiami.
Książka zawiera portrety współczesnych nauczycielek buddyjskich pochodzących z różnych stron świata. Są to zarówno inkarnacje wybitnych nauczycielek z Tybetu, jak i kobiety, które urodziły się na Zachodzie, by na fali często niesamowitych wydarzeń odbyć trening w klasztorach buddyjskich i zdobyć kwalifikacje przewodniczek duchowych. Książka ukazuje siłę i determinację kobiet, które wyszły poza role oferowane im przez społeczeństwa, by na ścieżce swych najgłębszych pragnień odkryć swe życiowe powołanie. „Moc dakini” napisana jest w porywający i barwny sposób, a przedstawione w niej historie życia i wywiady czyta się jednym tchem. Obraz wyłaniający się z tych biografii prowokuje do zadawania pytań o rolę kobiet w życiu duchowym zachodniego społeczeństwa oraz o rolę duchowości w życiu współczesnej kobiety.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?