27 stycznia 1950 roku ta data trwale wpisała się w historię włoskiej wioski Santa Domenica di Placanica. Wówczas urodził się Cosimo Fragomeni, jeden z największych współczesnych mistyków, świadek objawień i wielkich cudów Matki Bożej.Spotkania brata Cosima z Maryją obok Fatimy i Lourdes uchodzą za jedne z najważniejszych, zaś miejsce, gdzie do nich doszło, słynie z licznych cudów oraz uzdrowień. Sama Matka Boża obiecała, że właśnie tutaj Bóg otworzy okno na niebo. To dlatego do Santa Domenica di Placanica każdego roku przybywają miliony pielgrzymów, których Madonna dello Scoglio obdarza łaskami.Ta książka to przejmująca opowieść o świadku tamtych objawień prostym człowieku, którego Maryja wybrała, by stał się narzędziem miłości Jej Syna dla zbawienia dusz.
Książka pokazująca na wybranych przykładach dzieje Kościoła w PRL – losy duchownych i działania komunistów przeciwko nim. Są to dzieje skomplikowane, obfitujące w dramatyczne wydarzenia, będące konsekwencją bezpardonowej walki z wiarą prowadzonej przez komunistów. W życiorysach duchowieństwa można odnaleźć złożoność ludzkich postaw wobec totalitarnego reżimu. Układają się one w szeroką paletę wyborów rozpiętych między niezłomnością, której skutkiem bywało czasem męczeństwo, a zdradą, prowadzącą do zaprzedania się reżimowi. Autorami zawartych w tomie tekstów są pracownicy krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Życie Kazimierza Moczarskiego to nie tylko miesiące spędzone w celi z oprawcą warszawskiego getta. Bohater książki Anny Machcewicz w czasie wojny był oficerem Armii Krajowej, spędził ponad dziesięć lat w stalinowskim więzieniu i pomimo tak długiej przymusowej rozłąki z ukochaną żoną potrafił odnaleźć łączącą ich więź. Należał do straconego pokolenia - ale swojego życia nie stracił.O książce Anny Machcewicz:To godny uwagi punkt widzenia. Anna Machcewicz spogląda dziś oczami nowych pokoleń na tragiczne doświadczenia Kazimierza Moczarskiego w okresie władztwa komunizmu w Polsce. Opisuje jego cichy i nierówny bój o ocalenie godności ludzkiej i o prawdę na temat walki podziemia niepodległościowego o wolności Polski, a także losy jego i jego żony - ludzki wymiar tej politycznej i moralnej tragedii, cenę, jaką przyszło im płacić za zachowaną przyzwoitość w czasach próby.Władysław Bartoszewski
Helenka Kmieć – postać absolutnie wyjątkowa, porywająca, a przy tym zmuszająca do głębokiej refleksji. Wykorzystała swoją młodość, energię i zapał najlepiej, jak tylko się da: postanowiła służyć innym ludziom i Bogu. Wyruszyła na misję do Boliwii, by jako wolontariuszka pomagać siostrom służebniczkom dębickim w prowadzonej przez nie ochronce dla dzieci w Cochabamba. 24 stycznia 2017 roku została zamordowana. Pierwszy w rodzinie o jej śmierci dowiedział się wujek – ks. bp Jan Zając. „Helenka poszła do Nieba” – z tymi słowami stanął w drzwiach rodzinnego domu wolontariuszki.
Prezentowana książka jest zbiorem świadectw osób, które znały Helenkę w realiach jej codziennego życia. Sądzę, że warto się przy nich zatrzymać, bo świętym nie zostaje się po śmierci, lecz jest się nim za życia. Kościół – po dokładnym zbadaniu życia kandydatów na ołtarze – wydaje tylko ostateczny werdykt, że danej postaci przysługuje ten tytuł. Ważne jest, że apostolska posługa Helenki trwa nadal, a jej życie oddane Bogu i ludziom może być także cenną inspiracją do odważnego pójścia drogą Ewangelii, która nie ma granic.
ks. Franciszek Ślusarczyk
rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
Najmroczniejsze scenariusze pisze życie
Lubisz czytać kryminały? To tak jak jeden z policjantów z Archiwum X. W nich prawda zawsze wychodzi na jaw, policjanci wygrywają, a sprawiedliwości staje się zadość.
Ale w prawdziwym życiu nie zawsze tak bywa.
Krakowska sprawa „skóry”, bestialskie morderstwo premiera Jaroszewicza, dziwne „samobójstwo” młodej dziewczyny w Łodzi – te i inne sprawy łączy jedno: ofiarom w brutalny sposób odebrano życie, a sprawcy długo pozostawali lub nadal pozostają nieuchwytni. Gdy działania policji, prokuratury i sądów zawodzą, policjanci z Archiwum X, tajnych zespołów do spraw niewykrytych zabójstw, są dla rodzin ofiar ostatnią nadzieją.
Reporterka Iza Michalewicz jako pierwsza dotarła do akt sądowych, zyskała zaufanie policjantów, świadków i rodzin ofiar. W trzymających w napięciu reportażach, z niezwykłą dbałością o szczegóły, opisuje zbrodnie (prawie) doskonałe. Ujawnia motywacje i metody działania morderców, przybliża sylwetki tych, którzy ich ścigają. I uparcie szuka odpowiedzi na dręczące ją pytanie: czy to możliwe, że o naszym życiu i śmierci, zbrodni i karze nieraz decyduje zwykły przypadek?
Iza Michalewicz – uznana reporterka, laureatka nagrody Grand Press i finalistka Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Autorka zbioru reportaży Życie to za mało. Notatki o stracie i poszukiwaniu nadziei oraz książki Rozpoznani o rozpoznanych na kadrach powstańczej kroniki filmowej uczestnikach powstania warszawskiego. Współautorka bestsellerowej biografii Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia.
Najsłynniejsze dzieło świętego Augustyna. Napisał je niedługo po tym, jak został biskupem.Opisując wydarzenia z własnego życia, zilustrował swoją teorię człowieka.Poszukując prawdy o sobie, świecie i Bogu, przechodzi od sceptycyzmu, poprzez manicheizm,aż do odkrycia chrześcijaństwa.Kiedy w tej słynnej książce, jednej z najsłynniejszych, jakie przechowuje nasza cywilizacja, w rozważaniach o tajemniczej naturze czasu czytamy (XI 20), iż istnieją trzy jego dziedziny, obecność rzeczy minionych, obecność rzeczy teraźniejszych, obecność rzeczy przyszłych, może nam zaświtać myśl o tym, że w strefie, do której należą Wyznania, owe trzy dziedziny są w szczególny sposób zjednoczone. Strefą tą jest trwała, nieprzemijająca dziedzina literatury prawdziwie klasycznej. Właściwa nam tradycja kultury polega na tym, że istnieje pewna liczba dzieł, które stale nam towarzyszą i są dla nas zawsze obecne, jakiekolwiek by ogromne fale czasu z przyszłości przetoczyły się - poprzez teraźniejszość - ku przyszłości i w nią zapadły.ze wstępu Zygmunta Kubiaka
25 kwietnia 2017 roku minęły trzy lata od śmierci Profesora Wacława Twardzika, wybitnego filologa polonisty i slawisty, językoznawcy, tekstologa i wydawcy najstarszych zabytków piśmiennictwa polskiego, a zarazem jednej z najbarwniejszych postaci Krakowa ostatniego półwiecza. Ponieważ (...) Wacek dał się "pogrążyć w głębiach formaliny dla dobra Katedry Anatomii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego", na skutek czego wciąż nie doczekał się tradycyjnego nagrobka, postanowiłem z pomocą Jego przyjaciół wystawić Mu nagrobek ze słów i zdań.
Praca jest katalogiem niezachowanych, a zinwentaryzowanych w latach 20.-40. XX wieku nagrobków najsłynniejszej wileńskiej nekropolii /.../ to bezcenne informacje nie tylko o formach nagrobków, ale i o spoczywających na Rossie przedstawicielach wielu narodów zamieszkujących Wilno.
Tarnowski księgozbiór seminaryjny ma ogromne znaczenie dla poznania kultury środowiska kościelnego w dawnych wiekach. Jest doskonałym odzwierciedleniem prądów umysłowych tego środowiska w minionych wiekach. Autorzy z wielką starannością odczytali wszystkie informacje o dawnych właścicielach i czytelnikach, obejmując badaniami zbiór ponad 5 tysięcy woluminów biblioteki w Tarnowie.
Opracowanie kontynuuje zapoczątkowane w połowie XIX stulecia badania nad historią i sztuką cmentarzy dawnej Warszawy. Odbiega jednak od dotychczasowych publikacji ujęciem problemu, koncentrując się na architekturze kaplic i mauzoleów, a więc na obiektach, które wprawdzie nie były dotąd pomijane w literaturze przedmiotu, ale też nie doczekały się całościowego opracowania. Zebrany materiał – 147 przykładów – nie został ograniczony do jednego cmentarza i jednego wyznania, lecz obejmuje wszystkie miejsca pochówków, które powstały za rogatkami Warszawy przed 1914 r. i które pod względem religijnym przynależą do Kościołów chrześcijańskich: katolickiego, ewangelicko-augsburskiego, ewangelicko-reformowanego i prawosławnego.
Jedna z najważniejszych książek non-fiction ostatnich lat.
Wstrząsająca opowieść o cienkiej granicy między medycznym eksperymentem a zbrodnią.
„Człowiek nie jest z pewnością gorszy jako zwierzę doświadczalne, tylko dlatego że umie mówić”.
Paul Bucy, amerykański neurochirurg
Historia tego, jak nauka korzystała z nieetycznych narzędzi, jest długa. Zbrodnia często służyła rozwojowi medycyny, a medycyna czasem pomagała w zbrodni. Przejmująca książka Luke’a Dittricha podejmuje aktualny temat granic, których nauka nie powinna przekraczać, ale nieustannie robi to w imię postępu.
Henry każdego dnia zaczynał życie od nowa. Miał tylko dwadzieścia siedem lat, kiedy odebrano mu pamięć. Poddano go eksperymentalnej terapii, mającej wyleczyć epilepsję. Lekarze wycięli mu część mózgu, w wyniku czego utracił możliwość zapamiętywania i tym samym tożsamość. Przez następne kilkadziesiąt lat był tylko bezwolnym przedmiotem badań. Nawet po śmierci nie zaznał spokoju: sekcja jego mózgu była w 2006 roku transmitowana w sieci, gdzie obejrzało ją ponad 3 miliony widzów. Henry przeszedł do historii jedynie jako „Pacjent H.M.”, nie jako człowiek, a to jemu zawdzięczamy podstawy współczesnej wiedzy o mózgu. Książka Luke’a Dittricha opowiada jego historię i przywraca mu człowieczeństwo.
Bestseller „New York Timesa” uznany za jedną z najlepszych książek roku przez m.in. „The Washington Post”, „New York Post”, „Wired”, NPR, „The Economist”, „New York” i „Kirkus Reviews”.
Książka została wyróżniona PEN/E.O. Wilson Literary Science Writing Award I Los Angeles Times Book Prize.
Prawdziwa opowieść o cierpieniu i przebaczeniuMając 8 lat, Daniel poznał kapucyna ojca Joela Allaza, który podstępem zwabił go do swojej celi i wykorzystał. Jego najbliżsi nie zauważyli, że dzieje się coś złego, a ci nieliczni, którzy coś podejrzewali, przez lata nie zrobili nic. Kiedy dorosły już Daniel odkrył, że jego prześladowca nadal może bez problemu kontaktować się z dziećmi, postanowił zawalczyć o prawdę. Dzięki sile, jaką dawała mu nigdy niezachwiana wiara, opowiedział o swoim doświadczeniu i doprowadził do ukarania ojca Joela. Choć trudno w to uwierzyć, przebaczył mu. Ale przebaczenie nie oznacza milczenia. Daniel stał się głosem wszystkich, których spotkało podobne cierpienie.Ofierze pedofila bardzo trudno jest zabrać głos. Dlatego choć o pedofilii mówi się sporo, rzadko kiedy jest to merytoryczna dyskusja dążąca do prób rozwiązania problemu i udzielenia realnej pomocy. Właśnie dlatego książka Daniela Pitteta jest zupełnie nowym i niezwykle mocnym głosem w tej sprawie.Książka zawiera przedmowy papieża Franciszka i prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka. Na ostatnich stronach znajduje się wywiad z oprawcą Daniela, ojcem Joelem Allazem.
Kochała niezłomnego. Aby ocalić tę miłość, sama musiała stać się niezłomna
Gdy jego walka się skończyła, ona rozpoczęła swoją
Historia starszego sierżanta Władysława Władysława Grudzińskiego „Pilota”, żołnierza z oddziału „Roja”, nie wyszła na światło dzienne przez 70 lat. Opowieść jego ukochanej pozwala spojrzeć na losy wyklętych inaczej. Oczami młodej dziewczyny, Anastazji.
Nie mogę ślubować ci miłości oficjalnie, ale mogę to zrobić przed tym obrazem Panny Maryi oraz w obecności świadków – mówił on.
Władzę ludową zdradziłaś. Z bandytą się zadawałaś! Uparta suka. Weź ją w obroty! – krzyczeli oprawcy.
Zabiją cię, jeśli się dowiedzą. Celowo pobiją mnie tak, żebym ciebie poroniła. Lepiej nic nie mówić, może przetrwamy – szeptała swojemu nienarodzonemu dziecku w katowni UB.
To opowieść o miłości do żołnierza wyklętego, o sile wiary w najczarniejszych czasach stalinizmu. O poczuciu obowiązku wobec Ojczyzny tych, którzy nie zgadzali się na zniewolenie. To historia dwojga ludzi toczących walkę, za którą nikt im nie dziękował i której długo nikt nie docenił.
40 krótkich historii, które mogą odmienić Twoje życie
Opowieść pierwsza: o tym, jak zmarnowałem talent i zrezygnowałem z pasji, bo wolałem w tym czasie podpalać z kolegami skręty.
Opowieść druga: jak wykorzystywałem zaufanie brata, sprzedawałem jego rzeczy, żeby mieć pieniądze na kolejną działkę.
Opowieść trzecia: w niej poznacie moją żonę. Udowodnię Wam, że dziewczyna może dać wsparcie, które pomaga zmieniać życie.
Opowieść czwarta: zobaczycie, jak raniłem swoich najbliższych. Dopiero później zrozumiałem, jak ważna jest rodzina, nawet wtedy, kiedy wydaje się nas nie rozumieć.
Opowieść piąta, szósta i 34 kolejne to historie, które sam przeżyłem, a które mogą odmienić Twoje życie. Przeczytaj je i nie popełniaj moich błędów. Zacznij żyć z pasją!
Arkadiusz „Arkadio” Zbozień – raper, freestylowiec, mówca, autor siedmiu płyt i pomysłodawca ogólnopolskiej akcji społecznej „Rób to co kochasz”, absolwent dziennikarstwa oraz etyki i coachingu. Szczęśliwy mąż i ojciec dwójki dzieci.
Listy z podróży to relacja z wyprawy po Ameryce Południowej, lecz nie z plażowania na tym gorącym kontynencie. To reportaż z poszukiwania tarantuli w amazońskiej dżungli nocą z tubylcami, z odurzającej nocy z ayahuasca i wyciągania ścięgien konika polnego.
Ta książka, to zbiór listów do rodziny i przyjaciół, które pisałem prosto z głowy, często o czwartej nad ranem, leżąc pod ławką na dworcu autobusowym, wplatając w tekst własne emocje i aktualne odczucia z wyprawy. Wspólnie z Martą i Danielem podczas naszej podróży autostopowej przeżyliśmy znacznie więcej, niż mogliśmy sie spodziewać.
Chcesz sie poczuć, jak w kraju Inków, lub skorzystać z moich doświadczeń w planowaniu własnej podróży do Ameryki Łacińskiej?
Zapomnij o sielance w Chorwacji!
Jeśli naprawdę chcesz przeżyć prawdziwą przygodę i poczuć, że żyjesz – podpowiem Ci, jak to zrobić.
Największy skandal w dziejach wyższej hierarchii kościelnej ostatnich paru stuleci
Wstrząsający reportaż o jednej z najmroczniejszych postaci współczesnego Kościoła: Gabrielu Macielu. Mimo że dopuścił się najcięższych zbrodni: pedofilii, poligamii (choć był księdzem!) i licznych malwersacji, długi czas pozostawał nieuchwytny i zaliczano go do bardzo wpływowych ludzi otoczeniu papieża Jana Pawła II. Ujawnienie jego zbrodniczej działalności wstrząsnęło Watykanem i odbiło się echem na całym świecie. Kto go chronił i dlaczego?
„Wariatka” to prawdziwa historia o walce z nowotworem złośliwym tarczycy, który z roku na rok atakuje coraz więcej osób. Znaleźć w niej można opisy własnych przeżyć autorki, jej drogę ku wyzdrowieniu oraz metody leczenia, którym została poddana. Szczere zwierzenia przeplatają się z nutą poczucia humoru, a wszystko to okraszone jest nadzieją na pokonanie groźnej choroby.
Po kim Jadwiga Grabowska odziedziczyła zamiłowanie do mody?
Jak po wojnie organizowały się w Warszawie warsztaty krawieckie?
Jak w latach 50. ewoluowały fasony kobiecych okryć: od bezkształtnego płaszcza po mężu do spektakularnych paryskich linii?
Czym były „żywe żurnale mody”?
Jak prowokowano PRL-owski przemysł do produkcji gustownych tkanin?
Jak propagowano polską modę w kraju i za granicą?
Czy Jadwiga Grabowska poniosła dydaktyczną porażkę?
Ewa Rzechorzek opisuje bogatą i barwną historię Mody Polskiej – instytucji, której za zadanie postawiono edukację w zakresie mody i stylu. W fascynujący sposób opowiada o szczegółach kroju, fakturze tkanin, zapachu perfum... Przede wszystkim jednak skupia się na najważniejszym elemencie sukcesu przedsiębiorstwa: na ludziach. Fundamentem opowieści są losy Jadwigi Grabowskiej – „ministra mody” w Polsce. Rodaczki nie miały u niej wysokich notowań, a lista zarzutów była długa: nie dbają o linię, nie potrafią się poruszać, brzydko siedzą, źle dobierają odcień pończoch, nie dbają o obuwie, są źle uczesane. I oczywiście nie potrafią się ubrać! Nie bez przyczyny w 1946 roku Grabowska obrała sobie misję „odbudowy polskiej kobiety”. Uczyła, „jak chodzić, stać, siedzieć, czesać się, ubrać – żeby wszystko pasowało do siebie i do urody”. Charyzmatyczna kierowniczka artystyczna była otoczona wianuszkiem osób szkicujących, upinających, krojących, szyjących, fotografujących: projektantami, krawcami, konstruktorami, zastępami chałupników, pracownikami salonów, modelkami, fotografami. O nich także jest ta książka.
Autorka oparła swoją opowieść na dokumentach archiwalnych, dokumentach życia społecznego, prasie z lat 1945–1998 i prywatnych rozmowach. Poza archiwami prawdziwą skarbnicą wiedzy okazały się dla niej także… szafy Polaków. Większość ze sfotografowanych na potrzeby tej publikacji egzemplarzy ubrań czy biżuterii pochodzi z kolekcji handlowych Mody Polskiej, czyli takich, które faktycznie trafiały do sklepów, a później „na grzbiety” Polaków. Dzięki temu opowiadają one historię swoich czasów i właścicieli: suknia ślubna „uciekającej panny młodej” czy smoking przechowywany przez wiele lat po śmierci męża pokazują, że ubrania mogą pełnić funkcję kapsuł czasu.
Anna Ziółkowa siedzi na zwałach gruzu, które kiedyś były mieszkaniem jej ciotki, i patrzy na ulicę Marszałkowską. Za plecami słyszy spadające cegły, więc się odwraca, zadziera głowę. Wysoko na rumowisku jest wydeptana ścieżka, a na niej dziewczyna. Ubrana w jasną sukienkę i buty na cienkim obcasie. Stąpa bardzo ostrożnie, żeby się nie pobrudzić, nie zgubić tych szpilek, nie spaść z gruzowiska. Ziółkowa ma na głowie chustkę, a na nogach buciory sznurowane gałganami. Czuje wstyd. Tę historię będzie wspominała w 1955 roku na łamach tygodnika „Świat” we własnej rubryce „Tylko dla kobiet”.
Fragment tekstu
Widzieli więcej, potrafili obcować z duszami czyśćcowymi, rozmawiać z samym Bogiem, wkradać się za zasłony Nieba, gdzie nie zaglądał nikt. Słyszeli głosy, których nikt nie słyszy. Widzieli wspaniałości Zbawienia nieznane innym. Przeżywali ekstazy, dysponowali darem bilokacji i unoszenia się nad ziemią. Byli sekretarzami Bożego Miłosierdzia i heroldami Chrystusa Króla. Albo po prostu nauczycielami ciszy, ukrycia i cichej wierności. Wizje, których wielu z nich doświadczyło, podtrzymywały Polaków na duchu w czasach upadku Rzeczypospolitej.
Kapłani, siostry zakonne, osoby świeckie. Mistycy.
Z Polski rodem. Każdy z nich zaskakuje i zdumiewa…
W książce znajdziemy nie tylko świętych i osoby dopiero wędrujące na ołtarze, ale i postaci zapomniane i dla wielu kontrowersyjne za życia. Są wśród nich także tacy, którzy dali o sobie znać dopiero po śmierci i zasłynęli spektakularnymi cudami. Pozostawili po sobie notatki i dzienniczki duchowe.
Wincenty Łaszewski przedstawia tych, którzy mieli największy wpływ na dzieje Polski i losy świata. Cichych i tajnych współpracowników Pana Boga. Mistyków, którzy zmienili bieg historii. Którzy wciąż ją zmieniają.
Les Eparges "Mówimy, że prowadzimy wojnę i prawdą jest, że to zrobiliśmy. To nie trwało długo. Prawie natychmiast zabrała nas i nie wiedzieliśmy, gdzie. 1 sierpnia 1914 r .: Francja zarządza powszechną mobilizacją. Genevoix, błyskotliwy normalizator, który nie ma jeszcze 24 lat, dołącza do 106. pułku piechoty. W styczniu 1915 r. Wojska starły się o grzbiet Les Éparges. Przez cztery długie miesiące grozy, 106. broni pozycji, za cenę rzezi. Na tym morderczym wzgórzu walki odbywają się w walce wręcz, granatami i ogniem z pocisków. Zanurzony w błocie, krwi, śmierci, piechocie dzień po dniu bierze udział w jednej z najbardziej zabójczych bitew wojny. Literackie arcydzieło i historyczne świadectwo, Les Éparges to ostatnia część zeszytów Genevoixa, wydana po raz pierwszy osobno w latach 1916-1923, a następnie zmontowana w jednym tomie pod tytułem Les of 14.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?