From Prince himself comes the brilliant coming-of-age-and-into-superstardom story of one of the greatest artists of all time featuring never-before-seen photos, original scrapbooks and lyric sheets, and the exquisite memoir he began writing before his tragic death.Prince was a musical genius, one of the most talented, beloved, accomplished, popular, and acclaimed musicians in pop history. But he wasn't only a musician he was also a startlingly original visionary with an imagination deep enough to whip up whole worlds, from the sexy, gritty funk paradise of his early records to the mythical landscape of Purple Rain to the psychedelia of Paisley Park. But his greatest creative act was turning Prince Rogers Nelson, born in Minnesota, into Prince, the greatest pop star of his era.The Beautiful Ones is the story of how Prince became Prince a first-person account of a kid absorbing the world around him and then creating a persona, an artistic vision, and a life, before the hits and fame that would come to define him. The book is told in four parts. The first is composed of the memoir he was writing before his tragic death, pages that brings us into Prince's childhood world through his own lyrical prose. The second part takes us into Prince's early years as a musician, before his first album released, through a scrapbook of Prince's writing and photos. The third section shows us Prince's evolution through candid images that take us up to the cusp of his greatest achievement, which we see in the book's fourth section: his original handwritten treatment for Purple Rain the final stage in Prince's self-creation, as he retells the autobiography we've seen in the first three parts as a heroic journey. The book is framed by editor Dan Piepenbring's riveting and moving introduction about his short but profound collaboration with Prince in his final days a time when Prince was thinking deeply about how to reveal more of himself and his ideas to the world, while retaining the mystery and mystique he'd so carefully cultivated and annotations that provide context to each of the book's images.This work is not just a tribute to Prince, but an original and energizing literary work, full of Prince's ideas and vision, his voice and image, his undying gift to the world.
Mieczysław Limanowski (1876–1948) – wybitny geolog, człowiek teatru, za życia wzbudzał skrajne emocje. Jedni uważali go za człowieka twórczego i inspirującego, inni – za oryginała, a nawet niebezpiecznego dziwaka. Bez Limanowskiego nie byłby Reduty – przyznawał to Juliusz Osterwa. Stanisław Ignacy Witkiewicz pisał w 1920 roku: „W ostatnich czasach rozpoczęło się odrodzenie sztuki aktorskiej w Warszawie, prowadzone przez Mieczysława Limanowskiego, znanego w całej Europie geologa”. Zarazem bywał Limanowski obiektem krytyki, a nawet szyderstw – najbardziej agresywna napaść wyszła spod pióra Słonimskiego. Nie doceniał go nawet własny ojciec – współtwórca PPS-u Bolesław Limanowski. Barwna postać Limana, jak nazywali go przyjaciele, została po wojnie zapomniana. Teatrowi przywrócił go Zbigniew Osiński (1939–2018), w którego badaniach Limanowski zajął miejsce równie ważne, co Jerzy Grotowski czy Tadeusz Kantor. Dzięki poszukiwaniom archiwalnym i kwerendom międzywojennej prasy Osiński w kolejnych publikacjach książkowych zebrał i przypomniał rozproszoną spuściznę Limanowskiego.
Trzon niniejszego tomu stanowi Opowieść biograficzna o Limanowskim, doprowadzona do 1930 roku. I choć nie została ona ukończona z powodu śmierci badacza, to czytelnicy znajdą w niej pasjonującą relację o niezwykłym człowieku, jego czasach, ludziach, z którymi stykał się w wielu miejscach Europy: we Lwowie, gdzie się urodził i gdzie potem studiował, w Szwajcarii, gdzie uczęszczał do szkół i gdzie alpejskie wycieczki obudziły w nim zainteresowanie geologią, w Zakopanem, gdzie spędził czternaście lat i stał się częścią zakopiańskiej legendy, we Włoszech, gdzie badał wulkany, w Moskwie, dokąd zagnały go wydarzenia I wojny światowej i gdzie poznał między innymi Konstantina Stanisławskiego, w Warszawie i Wilnie, gdzie wraz z Juliuszem Osterwą założył i prowadził teatr Reduta, najważniejsze – obok odkryć geologicznych – dzieło życia…
Ponad 100 lat temu na terenie leśnego regionu zwanego Biłgorajszczyzną, wówczas leżącego na zachodnim skraju Imperium Rosyjskiego, splotły się losy trzech rodzin. Byli to Mysakowscy, Nowakowscy i Gryblewscy, do których z czasem dołączyli Kucharscy. Niewiele bym wiedział o losach niektórych ich przedstawicieli, gdyby nie to, że szczęśliwie zachowały się do dziś archiwalia w mojej rodzinie po kądzieli, jak listy, kartki pocztowe, dokumenty urzędowe itp., wzbogacone nagraniami na taśmie magnetofonowej i dyktafonie ze wspomnieniami kuzynek: Jadwigi Karpińskiej z Mysakowskich i Hanny Dąbrowskiej z Gryblewskich, a także mojej mamy Aliny Garbacz z domu Kucharskiej. […]
Z czasem, w miarę zapoznawania się z treścią dokumentów, coraz bardziej zagłębiałem się w skomplikowane, niekiedy pełne dramatyzmu życiorysy niektórych członków opisywanych w niniejszej książce rodzin, którzy z racji swoich profesji byli zmuszeni kilkakrotnie w swoim życiu do zmiany miejsca zamieszkania. […]
Pisząc książkę dążyłem do formy, która byłaby do takiego stopnia przejrzysta, żeby czytelnik mógł zrozumieć skomplikowane wątki genealogiczne i odnaleźć się w gąszczu powiązań i relacji rodzinnych, i jednocześnie przedstawić losy niektórych bohaterów w sposób interesujący nie tylko dla osób z kręgu rodzin opisywanych w niniejszej publikacji.
Aby ten cel osiągnąć, postanowiłem podzielić książkę na dwie części, z których pierwsza została poświęcona losom Mysakowskich, Nowakowskich i po części Kucharskich, za sprawą mojego dziadka Mariana Kucharskiego – męża Haliny z Mysakowskich. Natomiast w drugiej części przedstawiam perypetie bohaterów z rodziny Gryblewskich na kanwie legend, różnych dokumentów, a przede wszystkim licznej, niezwykle interesującej korespondencji, w znacznej części autorstwa Eugeniusza Gryblewskiego. W korespondencji tej, kierowanej do najbliższych, zwłaszcza do żony Bronisławy, odnajdujemy między innymi obrazy życia zwykłych ludzi, szukających szczęścia na Kresach w czasach II Rzeczypospolitej, następnie boleśnie doświadczonych podczas sowieckiej i hitlerowskiej okupacji. (ze Wstępu)
Pierwsza pełna biografia położnej z Auschwitz-Birkenau, Stanisławy Leszczyńskiej.Czy można być bohaterem bezwiednie? Być bohaterem za sam fakt, że w okrucieństwie otaczającego świata zachowało się przyzwoitość i szacunek do drugiego człowieka, a swoje bohaterstwo upchnąć w niepamięci historii i żyć dalej? Jakby nie widziało się tego ogromu cierpienia, dramatu odczłowieczenia?Otóż można.Taka była moja Ciocia, Stanisława Leszczyńska. Mama, Święta, Anioł. Tak do dziś opisywana jest w publikacjach, w książkach i wspomnieniach. Tymczasem w piekle Auschwitz - Birkenau była przede wszystkim sobą kochającą ludzi, dzieci, a nade wszystko Boga, skromną kobietą z łódzkich Bałut. Nie chciała pomników. Jej nagrodą był krzyk zdrowego noworodka w momencie przyjścia na świat i szczęście na twarzy matki. Położnictwu poświęciła połowę życia, drugą połowę oddając rodzinie i czwórce dzieci.Miałam 16 lat kiedy odeszła. Pamiętam wiele, ale moje wspomnienia były zbyt ubogie, by mogła powstać z nich książka. Kiedy po śmierci jej synów zostałam zasypana dokumentami, wspomnieniami i zapiskami o cioci Stasi poczułam, że jest to swoistego rodzaju Testament, który należy wypełnić , że to moja powinność. Powinnam pokazać światu, kim naprawdę była słynna położna z Auschwitz-Birkenau. Nie opisywać kolejnych krwawych historii z Mengelem w tle. Przynajmniej nie tylko. Napisać nie o ikonie tylko o prostej kobiecie, bo taka była. Prosta, pełna ciepła i zrozumienia dla drugiego człowieka, nawet tego najbardziej odczłowieczonego. Potrafiła się bawić, śmiać, kiedy trzeba karcić dzieci, mieć wątpliwości a nawet złościć.Mam nadzieję, że udało mi się wiernie odtworzyć jej portret. Że w tej biografii pokazałam kobietę z krwi i kości.I że ten obraz zwykłego człowieka, na który składają się drobne i większe sprawy dnia codziennego, jeszcze bardziej uczyni z niej Bohaterkę.Maria Stachurska
Arcybiskup Fulton J. Sheen to jeden z najbardziej znanych hierarcho´w XX wieku. Jego niezwykła charyzma kaz˙dego tygodnia gromadziła przed odbiornikami radiowymi i te lewizyjnymi trzydzies´ci miliono´w ludzi. Był pierwszym biskupem, kto´ry otrzymał nagrode? Emmy, autorem po nad szes´c´dziesie?ciu ksia?z˙ek, cenionym kapłanem i wy bitnym intelektualista?. Mo´wiono o nim, z˙e swoje liczne talenty w całos´ci pos´wie?cił głoszeniu Ewangelii, a s´wiadectwem swojej wiary poruszył serca wielu ludzi, poczynaja?c od prezydento´w, a kon´cza?c na zwyczajnych rodzinach.
Skarb w glinianym naczyniu to autobiograficzna opowies´c´, w kto´rej znajdziemy zabawne i poruszaja?ce anegdoty z długiego z˙ycia abp. Sheena: z dziecin´stwa spe?dzone go na farmie, powołania do kapłan´stwa oraz wieloletniej posługi duszpasterskiej. Wszystkie wspomnienia opatrzone sa? osobistymi refleksjami ukazuja?cymi prawde? o byciu prawdziwym s´wiadkiem Chrystusa. Nie jest to jednak tylko opowies´c´ o z˙yciowej drodze wspo´łczesnego apostoła, lecz takz˙e waz˙na interpretacja historii Kos´cioła katolickiego w XX wieku.
To jedna z najpiękniejszych książek, jakie przeczytałem w ostatnim czasie, a być może i w całym moim życiu. Pełna finezyjnych metafor, zaskakujących porównań i urzekającego poczucia humoru. Z każdej jej strony wylewa się obfitym strumieniem miłość Chrystusa. Napisał ją chrześcijanin, kapłan i biskup, który „ma ciało ulepione z plastycznej gliny”, dlatego, by nie stracić przechowywanego w nim skarbu, musi zostać „rozciągnięty na krzyżu ognia”. W pełni zgadzam się z abp. Sheenem, który twierdził, że „Pan nie wybiera najlepszych”, choć akurat w jego przypadku ten pogląd się nie sprawdził.
ks. prof. Robert Skrzypczak
Mówił o sobie, że jest portierem – że tylko otwiera drzwi, a Jezus wchodzi do wnętrza człowieka i wykonuje całą pracę. Arcybiskup Sheen otworzył tysiące ludzkich serc. W tej książce opowiada, jak to zrobił. Choć z ogromnym sukcesem posługiwał się radiem i telewizją, w gruncie rzeczy pozostał katolickim duchownym w starym, dobrym stylu. Znakomicie wykształcony, rozumiejący współczesność, tradycyjnie pobożny. I, co ważne, niewstydzący się tego, że chce nawrócić jak najwięcej ludzi na wiarę katolicką.
ks. Tomasz Jaklewicz
Niewielu potrafi przybliżyć postać Jezusa Chrystusa i nauczanie Kościoła tak licznym i w tak przekonujący sposób. Arcybiskup Sheen to ścisła czołówka ewangelizatorów i apologetów, dlatego lektura jego biografii powinna być obowiązkiem każdego, kto na poważnie bierze sprawę świadczenia o Chrystusie swoim życiem.
Mateusz Ochman, twórca internetowy
Powiedzieć ,,pasjonująca lektura’’ to powtórzyć tylko banalne określenie, które w zasadzie nic nie mówi (choć w tym wypadku jest prawdziwe!). Ta książka to antidotum na bylejakość. Program antywirusowy przeciw powierzchowności i zniechęceniu – najgorszemu, co może zaatakować duszę. Warto zainstalować.
Dariusz Kowalski, aktor
Osoby rozmiłowane w nauczaniu Fultona J. Sheena z radością wezmą do ręki autobiografię tego niezrównanego pedagoga wiary i mistrza słowa. Przekonają się, że przez całe swoje życie nie uronił on otrzymanego skarbu; świadomy kruchości swej ludzkiej natury, bezpiecznie doniósł go przed oblicze swego Pana i Zbawiciela.
dr hab. Izabella Parowicz, autorka strony abpsheen.pl
Autobiografia abp. Fultona Sheena jest cennym świadectwem przemian, jakie zaszły w katolicyzmie w XX w., a jednocześnie pozostaje opowieścią o osobistej relacji narratora z Bogiem. Lektura tej książki pomaga zrozumieć, w jaki sposób celebryta znany w kraju i za granicą (tłumacze nie jego książek na język polski postulował między innymi o. Joachim Badeni) może być zarazem człowiekiem pokornym, dyskretnym oraz całkowicie oddanym Bogu i Kościołowi.
Elżbieta Wiater, historyk
Książka to zbiór przemyśleń i pewnego rodzaju pamiętnik. Zaczyna się od wypadku, jednej chwili, która zmieniła na zawsze życie Pawła i jego rodziny. Potem to już mozolna walka o od-zyskanie zdrowia i o w miarę normalne życie pełne nadziei, spokoju i miłości. Ta nadzieja przewija się praktycznie przez wszystkie karty książki, pomogła rodzicom przetrzymać najcięższe chwile, a potem towarzyszyła Pawłowi.""Przylądek dobrej nadziei"" ten tytuł określa to, czego pragnie bohater i co chciałby osiągnąć by życiem właśnie rządziła nadzieja przepełniona dobrocią i wiarą. Mówi się, że nadzieja to matka głupich, ale chyba warto do tych głupich należeć, ponieważ bez tej właśnie nadziei życie ludzkie nie ma żadnej wartości. Człowiek bez niej jest pustym naczyniem i nie widzi sensu swojego życia. To właśnie nadzieja daje siłę miłości i wierze i to ona scala te cnoty w całość.
Saga o życiu dwudziestu carów i caryc najpotężniejszej dynastii czasów nowożytnych. Pasjonująca historia spisków pałacowych, zdrad, zbrodni, błyskotliwych zwycięstw, upokarzających klęsk, geniuszu i szaleństwa. A także romansów, mariaży, seksualnych ekscesów, bajecznych bogactw i wielkich tragedii.
Katarzyna Aragońska (1485–1536), najmłodsze dziecko legendarnych
hiszpańskich władców, Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda Aragońskiego,
miała wyjść zamąż, by przynieść korzyści swojej znamienitej dynastii.
Wjej żyłach płynęła odziedziczona pomatce angielska królewska krew.
We wczesnym dzieciństwie infantkę zaręczono z Arturem, księciem Walii,
najstarszym synem angielskiego monarchy, Henryka VII. Obie strony
czerpały z tego sojuszu wielkie korzyści. Artur zmarł jednak kilkanaście
tygodni po ślubie, a Katarzyna po kilku latach wyszła ponownie zamąż
za jego brata, przyszłego króla Henryka VIII. To wydarzenie
na zawsze zmieniło historię Anglii i Europy.
Posługując się rozległą wiedzą zarówno oHiszpanii, jak i Anglii
oraz wykorzystując nieznane dotąd hiszpańskie źródła Giles Tremlett
stworzył pierwszą tak wyczerpującą biografię Katarzyny Aragońskiej
przedstawiającą ponad cztery dekady z życia niezłomnej kobiety, opisując
nie tylko jej życie jako żony Henryka VIII, ale także dzieciństwo i lata
dorastania w ukochanej Hiszpanii. Gdy Katarzyna, już jako długoletnia
królowa Anglii, odmówiła zgody na unieważnienie ślubu, znalazła się
w centrum jednej z największych batalii o władzę – Henryk odciął się
od Kościoła katolickiego, a ponieważ pragnął męskiego potomka,
usiłował anulować swoje pierwsze małżeństwo i poślubić Annę Boleyn.
Giles Tremlett ukazuje pełną nieustępliwości kobietę nie tylko
jako wspaniałą królową Anglii, kochaną przez poddanych,
ale także jako osobę, która dla dobra sprawy zdolna była skłamać.
Obraz Katarzyny Aragońskiej, hiszpańskiej królowej Henryka VIII,
jest dzięki temu tak niezwykły i tak prawdziwy.
Ród szlachecki Orzelskich herbu Dryja (Drya) wywodził się z Bożejowic (Borzejowic) koło Żnina na Pałukach. Na początku XV w. Orzelscy przenieśli się do Krajny, na pograniczu Pomorza i Prus, oraz osiedli w Orlu. Od tego Orla rodzina przyjęła nazwisko Orzelskich, dodając zawsze miejsce swego pochodzenia – Bożejowice.
Zasadniczym celem opracowania jest zaprezentowanie sylwetek Świętosława, Jana i Łukasza Orzelskich, pełniących wielokrotnie mandat poselski w latach 1573–1652. Przyjęte ramy chronologiczne wyznaczają cezury: pierwsze posłowanie Świętosława Orzelskiego na sejmie elekcyjnym 1573 r. oraz udział Łukasza Orzelskiego w obradach sejmu zwyczajnego 1652 r. W publikacji przedstawiono aktywność polityczną, drogi kariery w przekroju całego życia trzech reprezentantów rodu Orzelskich, a także ich osiągnięcia w pisarstwie polskim (Jan i Świętosław). Ukazane biografie polityczne wymienionych posłów świadczą o ich zaangażowaniu politycznym i popularności wśród szlachty wielkopolskiej.
Kolejna porcja smakowitych historii dotyczących klasyków literatury. Pierwszy zbiór opowieści p.t. Sekretne życie autorów lektur szkolnych stał się bestsellerem.1.Johann z Czarnolasu. Niepolskie obyczaje Jana Kochanowskiego i Orszulka której być może nie było.2.Gdy cię nie widzę nie wzdycham nie płaczę. Gustaw i Maryla. Prawda i legenda o największej romantycznej miłości Mickiewicza3.Kordian i Krezus. Giełdowy wilk Juliusz Słowacki i jego trafione inwestycje.4.Nie-boska farsa. Burzliwe życie i romanse wieszcza Zygmunta Krasińskiego5.Ciężki los szpiega pracoholika. Józef Ignacy Kraszewski.6.Ku pokrzepieniu serc i sakiewki. Finanse Henryka Sienkiewicza7.Władysław Reymont i duchy. O upodobaniu noblisty do zjawisk paranormalnych, i oszustwie medycznym, które zapewniło mu niezależność finansową.8.Ogień trawiący i zabójcza tęsknica. Małżeńskie niepowodzenia Jana Kasprowicza9.Sezonowa miłość. Burzliwe związki i romanse Gabrieli Zapolskiej10.Przyjaciel wesołego diabła. Przypadki Kornela Makuszyńskiego. Dlaczego autor książek dla dzieci chronicznie nie znosił dziatwy szkolnej.11.W chruśniaku malinowym. Wszystkie kobiety Bolesława Leśmiana12.Niezwykłe zastosowania celi Konrada. Kulisy kariery poetyckiej Czesława Miłosza.13.Noblistka i wędkarz. Wisława Szymborska i Tytus Filipowicz14.Diabeł ubiera się w komisie. Prawdziwe oblicze Haliny Poświatowskiej.15.Czwarta granica. Plagiat Adama Bahdaja16.Czterej pancerni i bujda na resorach. Przypadki Janusza Przymanowskiego.17.Jaki ojciec taki syn? Wszystkie donosy Andrzeja Szczypiorskiego i jego pierworodnego.18.Najlepsza przyjaciółka Wandy Wasilewskiej. Janina Broniewska.
Trzecie, zaktualizowane wydanie pierwszej polskiej monografii poświęconej Glennowi Gouldowi. Książka jest próbą spojrzenia na Goulda - pianistę, kompozytora i myśliciela - przez pryzmat muzycznej konstrukcji fugi. Zdaniem autora, nieprzypadkowo Gould był genialnym wykonawcą fug Bacha, sam pozostając nowym wcieleniem polifonii. Fuga, po włosku "ucieczka", wydaje się formą najodpowiedniejszą dla artysty-outsidera, pragnącego uciec od narzuconej z góry formy i wykreować formę własną, stworzyć ją mocą własnej woli. Gould, pustelnik stroniący od wszelkiej rywalizacji, wierzył w "miłosierdzie technologii", która ludzi oddziela od siebie buforem, eliminując konflikty, a zarazem zbliża ich, rozpinając nić bezpośredniej czystej łączności w nieskażonych agresją rejonach abstrakcji.
Stanisława Celińska ze swadą opowiada o aktorstwie i codzienności, o sukcesach i problemach, o autorytetach i szukaniu spokoju.Książka jest złożona z dwóch głównych warstw: pierwszej - pełnej faktów, oraz drugiej - refleksyjnej, z osobistym przesłaniem. Równolegle barwny portret Stanisławy Celińskiej tworzą jej przyjaciele i znajomi, m.in. Andrzej Wajda, Andrzej Seweryn, Daniel Olbrychski, Maciej StuhrStanisława Celińska jest jedna i nigdzie nie ma osoby podobnej do niej - i w talencie, i w człowieczeństwie. W życiu jest heroiczna, w uzdolnieniach nie do ogarnięcia. Ma energię silnika odrzutowego, głos niebotyczny, muzykalność kompletną i odwagę zawodową jak mało kto. Po prostu - Stasia jest wspaniałą aktorką i niezwykłą osobą. To dla niej Bertolt Brecht napisałMutter CourageKazimierz KutzStasia jest to NAJCZYSTSZY DIAMENT -Wielka AKTORKA...Wielki CZŁOWIEK...Mój wielki PRZYJACIEL...Jerzy AntczakStanisława Celińska - aktorka teatralna i filmowa, współpracuje też z Teatrem Polskiego Radia, wokalistka, autorka tekstów piosenek. Warszawianka, absolwentka PWST w Warszawie. Stworzyła różnorodne postaci, dramatyczne i komediowe, pierwszo i drugoplanowe, epizodyczne, ale zawsze pełne emocji, przykuwające uwagę widzów i długo pamiętane. Na scenie teatralnej zadebiutowała w Teatrze Współczesnym w Warszawie (1968), w filmie u Andrzeja Wajdy w głośnym ""Krajobrazie po bitwie"" (1970).Była związana również z innymi warszawskimi teatrami: Ateneum, Dramatycznym, Studio, Rozmaitości oraz z Teatrem Nowym w Poznaniu. Do 2015 roku w zespole Nowego Teatru w Warszawie, gdzie zasłynęła z ról w spektaklach w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego.Wystąpiła m.in. w filmach: ""Nie ma róży bez ognia"", ""Zaklęte rewiry"", ""Panny z Wilka"", ""Panna Nikt"", ""Fuks"", ""Pieniądze to nie wszystko"", ""Katyń"", ""1920 Bitwa warszawska"", oraz w serialach, m.in.:""Noce i dnie"", ""Alternatywy 4"", ""Zmiennicy"", ""Złotopolscy"", ""Samo życie"", ""Mamuśki"", ""Barwy szczęścia"". Od 2012 roku regularnie nagrywa płyty (""Nowa Warszawa"", ""Atramentowa..."", ""Malinowa..."", ""Jesienna..."") i występuje na koncertach.Laureatka wielu nagród. Długą listę rozpoczyna I Nagroda w kategorii Debiuty na festiwalu w Opolu w 1969 roku za piosenkę ""Ptakom podobni"". W ostatnich latach wyróżniona m.in. Orłem - Polską Nagrodą Filmową (2011), Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida (2014), Wielką Nagrodą Festiwalu Dwa Teatry (2016), Fryderykiem (2019) i Nagrodą Publiczności na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (2020).Karolina Prewęcka - dziennikarka prasowa, autorka książek. Pochodzi z miejscowości Lubraniec na Kujawach. Ukończyła etnografię na Uniwersytecie Warszawskim. W wydawnictwie Prószyński i S-ka ukazały się jej wywiady-rzeki z Bohdanem Łazuką - ""Przypuszczam, że wątpię"", i ze specjalistą psychoterapii uzależnień dr. med. Bohdanem T. Woronowiczem - ""Dasz radę!"" Opublikowała również inne książki o ludziach kultury, biznesu i postaciach historycznych, m.in. o jasnowidzu Stefanie Ossowieckim i malarce Meli Muter.
Być chrześcijaninem to coś więcej niż tylko wyznawać określony zbiór prawd wiary. „Wierzysz, że jest jeden Bóg? – pyta św. Jakub – Słusznie czynisz. Lecz także i złe duchy wierzą i drżą” (Jk 2, 19). Nie wystarczy wierzyć w Boga; trzeba Mu zawierzyć, do końca, bezgranicznie. Także wtedy, gdy zdaje się ukrywać, zasłaniać swoją twarz. Być uczniem Chrystusa to podążać za Barankiem, dokądkolwiek idzie. To oddać życie i oddać wszystko, ryzykując same straty z ludzkiego punktu widzenia. To osobiście i bezgranicznie zaangażować się w przygodę, jaką proponuje Jezus, choćby inni mówili, że to zwykłe szaleństwo. Jak pustelnicy z Egiptu i Kapadocji, jak Franciszek i Dominik, jak Karol de Foucauld i Edyta Stein. I wielu innych przyjaciół Boga przed nami, którzy nie odmówili Mu niczego. Dziś przychodzi kolej na mnie i na ciebie. To nasze pięć minut w historii. Jezus staje przed tobą i mówi „Pójdź za Mną”. Znaczy: „Zostaw wszystko – ludzkie zabezpieczenia i kalkulacje. Nie bój się wejść na wąską ścieżkę, która prowadzi na szczyt, tam gdzie mieszkam z Ojcem w miłości Ducha Świętego. Tam, gdzie jest twój prawdziwy dom”. Jemu nie chodzi tu o zwykłe chrześcijaństwo, lecz o „chrześcijaństwo do kwadratu”!
Jak być reporterem lokalnej rozgłośni, wypożyczanym niekiedy przez warszawską centralę do zadań specjalnych, twórcą krakowskiej szkoły reportażu radiowego, redaktorem Przekroju i Życia Literackiego, krytykiem sztuki radiowej, eseistą, kontynuatorem tradycji kabaretu Jama Michalika, aktorem, autorem tekstów i piosenek kabaretowych, sztuk teatralnych, książek, urzędnikiem, redaktorem naczelnym gazety samorządowej, zwykłym obywatelem i nie stać się celebrytą?O swojej młodości, o tym kto i co go kształtowało, o swoich zawodowych spotkaniach z wielkimi ludźmi tego świata, z osobami, które historia wpisała na stałe do swoich annałów: z papieżem, prezydentami, premierami, naukowcami i artystami, a z drugiej strony ze zwykłymi ludźmi, z którymi zetknął go los, a których wybrał on potem na bohaterów swoich reportaży, opowiada jak sam mówi: zanim zapomni. Ani jednego słowa konfabulacji. Nie pisały o tym gazety, nie podało radio, nie pokazała telewizja ani do tej pory o tym nie plotkowano Ale wszystko zdarzyło się naprawdę.Witold Ślusarski absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, współzałożyciel i wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Absolwentów UJ, reportażysta, wieloletni współpracownik radiowej Redakcji Reportaży Literackich, Sygnałów dnia i Lata z radiem. Związany z Przekrojem, Życiem Literackim oraz krakowską prasą regionalną. Autor kilkunastu reportaży i słuchowisk, kilku książek, programów kabaretowych, piosenek oraz kilkudziesięciu artykułów dotyczących Polskiego Radia drukowanych na łamach wielu polskich i zagranicznych gazet.
Na przełomie XIX i XX wieku wśród Wyspiańskich, a także spokrewnionych z nimi rodzin Rogowskich, Parvich czy Waśkowskich, talenty artystyczne nie były rzadkością. Poświęcali swoje życie sztuce, chwytając za pióro, pędzel, dłuto rzeźbiarskie, a czasem nawet aparat fotograficzny. Młode panny grały na fortepianie, śpiewały pieśni i pisały wiersze. Talentów wśród nich nie brakowało, ale geniusz zdarzył się tylko jeden – Stanisław Wyspiański, w którego cieniu pozostają do dziś pozostali bohaterowie tej książki Franciszek Wyspiański był utalentowanym rzeźbiarzem, jego brat Bronisław – nieprzeciętnym fotografikiem działającym na prowincji. Joanna (Janina) Stankiewiczowa pozostawiła rękopisy, nad którymi pochylają się badacze literatury. Bardziej dociekliwi znają artykuły Zenona Parviego, a także jego dramaty. W kilku miastach stoją pomniki dłuta Tadeusza Błotnickiego, a jego Zarys historii ubiorów jest antykwarycznym rarytasem. Piórem władała sprawnie Maria Waśkowska, ale to jej młodszy brat Antoni pozostawił po sobie książki wspomnieniowe, sztuki teatralne i obrazy. Ich brat Tadeusz również był artystą. Nie pamiętalibyśmy o nich, gdyby w styczniu 1869 roku nie przyszedł na świat Stanisław Wyspiański. Przeżył niespełna 39 lat – znacznie mniej niż Mickiewicz czy Norwid, mniej niż Słowacki i Krasiński. A jednak pozostawił dzieło niezwykłe, zdumiewające rozległością i wszechstronnością: wiersze, dramaty, doskonałe listy, obrazy, grafiki, rysunki. Ilustrował książki, projektował witraże, meble i wnętrza, zajmował się scenografią i reżyserią teatralną. Klan Wyspiańskich – tylu dobrze zapowiadających się, zmarnowanych, zapomnianych, niespełnionych artystów. I geniusz – Stanisław Wyspiański! JAN TOMKOWSKI – eseista, prozaik, historyk literatury, badacz idei, profesor w IBL PAN. Opublikował m.in. eseje Juliusz Verne – tajemnicza wyspa?, Mistyka i herezja, Dom chińskiego mędrca, Zamieszkać w Bibliotece, Don Juan we mgle, Ciemne skrzydła Ikara, Moja historia eseju, monografie: Juliusz Słowacki i tradycje mistyki europejskiej, Mój pozytywizm, Pokolenie Gombrowicza, Wojna książek, „Pan Tadeusz” – poemat metafizyczny, syntezy: Literatura polska (13 wydań), Literatura powszechna, Dzieje myśli, Młoda Polska, Dzieje literatury powszechnej, szkice: Mistyczny świat Williama Blake’a, Secesja, Szkice młodopolskie, eseje autobiograficzne: Klasztor Maulbronn, Nie ma Pauliny, Judasz z ulicy Iglastej, powieści: Ragadon, Opowieści Szeherezady, Czarny elementarz, Jesień. Dla serii „Biblioteka Narodowa” opracował antologię Polski esej literacki.
Zapiski lekarza z pierwszej linii walki z koronawirusem, strachem i paniką.Sięgając po tę książkę, poczujesz zapach szpitala, strachu i śmierci!Ta historia działa się na moich oczach. W moim dzienniku znajdziecie zarówno humor, niekiedy czarny, jak i tragiczne historie, które zapadły mi w pamięć. Absurdy organizacyjne, niekończące się dyżury, zagadki medyczne, jak również jedyne w swoim rodzaju relacje pomiędzy personelem medycznym w akcji. To także opowieści o pacjentach, którzy przeżyli koronawirusa bądź też znaleźli się w szpitalu zakaźnym zupełnie przypadkiem, na skutek spychologii i paniki, oraz tych, którym nie udało się pokonać tej strasznej choroby.Chciałem pokazać, jak było naprawdę, niezależnie od narracji medialnej, propagandy sukcesu czy koronaspiskowców niewierzących w epidemię. Przeczytacie tu o tym, co działo się po przekroczeniu progu naszego jednoimiennego szpitala, czyli o rzeczach, których nie dowiecie się z żadnego innego źródła"" - Tomasz Rezydent.
Po sukcesie wcześniejszych wypraw przedstawionych w programach "Zoo Quest" młody David Attenborough pod koniec lat 50. XX wieku wyruszał w dalsze podróże do bardzo różnych regionów świata. Były to niezwykłe podróże - od wyspy Pentecost z "lądowymi nurkami" i Nowej Gwinei ze świętami sing-sing przez wyspy Tonga z Królewską Ceremonią Picia Kavy aż po Terytorium Północne Australii i jego starożytne dzieła sztuki. Oprócz owych egzotycznych kultur podróżnik spotykał rajskie ptaki, kameleony, sifaki oraz wiele innych zwierząt żyjących w najbardziej niepowtarzalnych środowiskach na naszej planecie. "Podróże na drugi kraniec świata", napisane z charakterystycznym dla sir Davida Attenborough humorem, czarem oraz wielką serdecznością, są niezrównaną relacją z przygód wśród ludzi, miejsc i zadziwiających dziko żyjących stworzeń. Od naszego powrotu z ostatniej z tych podróży upłynęło przeszło sześćdziesiąt lat. Trudno się zatem dziwić, że bardzo wiele się zmieniło. Wschodnia połowa Nowej Gwinei, wówczas pozostająca pod zarządem Australii, stała się niepodległym państwem, podobnie Nowe Hebrydy, niegdyś kondominium angielsko-francuskie, dziś Vanuatu. Australijskie miasteczko Darwin przeobraziło się w ponad stutysięczne miasto, a tereny wokół góry Nourlangie - w Park Narodowy Kakadu z odpowiednimi do tej roli hotelami i drogami. Azjatyckie bawoły wodne, w czasach naszej wizyty nadal licznie cwałujące po dzikich terenach, zostały wybite, a malowidła naskalne na Nourlangie, które sfotografowaliśmy jako pierwsi, zasłynęły w całym świecie i znalazły się na australijskich znaczkach pocztowych. Eukaliptusy namalowane przez Maganiego weszły w skład zbiorów Australian National Gallery, a ludzi malujących na skałach nieopodal Yuendumu zastąpili artyści używający w istocie nowoczesnych farb, ich płótna zaś sprzedają się obecnie za setki tysięcy, jeśli nie za miliony dolarów. (…)
Technika telewizyjna zmieniła się nie do poznania. Urządzenia do rejestrowania dźwięku nie zapisują go już na taśmie i nie odmawiają posłuszeństwa w tropikalnym słońcu. Kamery telewizyjne są elektroniczne i niewielkie w porównaniu z używanymi przez nas olbrzymami, co więcej, mogą teraz natychmiast odtwarzać zapisany obraz, dzięki czemu nie musimy już czekać całymi miesiącami, aby się dowiedzieć, czy dysponujemy zdjęciami, na które tak bardzo liczyliśmy, czy nie. (ze wstępu autora) Pisarz operujący eleganckim i lekkim humorystycznym stylem. "The Times" To wspaniała książka dla każdego, kto chce w pośredni sposób podróżować niczym staromodny łowca przygód i stara się zrozumieć, jak zmieniła się nasza postawa wobec dzikiej przyrody. "New York Times" Attenborough jest wspaniałym pisarzem i gawędziarzem. "Irish Times"
Sir David Attenborough jest przyrodnikiem i prezenterem telewizyjnym, którego kariera trwa już siódmą dekadę. Po studiach przyrodniczych w Cambridge i krótkim okresie pracy w wydawnictwie zatrudnił się w BBC. Od rozpoczęcia w 1954 roku słynnej serii filmów "Zoo Quest" zbadał niemal każdy aspekt życia na Ziemi i przedstawił go telewidzom. Jego programy od lat cieszą się niezmiennym powodzeniem, a cykl "Planeta Ziemia" jest najbardziej popularną przyrodniczą produkcją dokumentalną w historii telewizji. Pierwszy tom wspomnień podróżnika ukazał się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka w 2018 roku.
Mistrz Yoda polskiego rocka.Gdyby w historii polskiego rocka tylko jednego muzyka można było nazwać legendarnym, taki tytuł z pewnością przypadłby Robertowi Brylewskiemu.Lokomotywa rodzimego undergroundu, współtwórca takich zespołów jak Kryzys, Izrael, Brygada Kryzys i Armia, a ostatnio odtwórca jednej z głównych ról w kontrowersyjnym musicalu Polskie gówno. Robert Brylewski opowiada Rafałowi Księżykowi historie, których nie zdradzał nigdy wcześniej. O dziadku malarzu i dzieciństwie spędzonym wśród artystów Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. O początkach muzykowania, punk rocku i reggae w warunkach realnego socjalizmu, Jarocinie i rockandrollowym życiu.Wnikliwe pytania i szczere odpowiedzi. Lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów polskiego rocka, a także dla tych, którzy pokochali Desperado, bestsellerową autobiografię Tomasza Stańki.
Cześć, witam serdecznie!
Pakujcie się, bo zabieram Was w podróż w przeszłość. Wielu mnie zna, ale nie wszyscy wiedzą, które mecze były najważniejsze w moim życiu. Ta książka Wam to wyjaśni. Opowiem o młodzieńczych czasach i „urywaniu” się z lekcji, zatargu z majorem Wojska Polskiego oraz talonie na Malucha, który dostałem za transfer do Widzewa. Przypomnę nerwową atmosferę mundialu w 1982 roku oraz mecz o trzecie miejsce, na który naszej kadrze – w co trudno uwierzyć – trudno było się zmobilizować.
Jak wyglądały kulisy legendarnego meczu z Niemcami z 2014 roku? Co działo się wewnątrz prowadzonej przeze mnie reprezentacji, dlaczego moja przygoda z kadrą w tej roli zakończyła się tak szybko? Dlaczego, już jako prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, postawiłem na selekcjonera Adama Nawałkę? Dowiecie się o tym z pierwszej ręki. Przeczytacie o najważniejszych wydarzeniach w moim piłkarskim życiu, a jednocześnie – jednych z najważniejszych w historii polskiej piłki.
Od chłopaka z bydgoskich ulic, nieśmiało stawiającego pierwsze kroki w świecie dorosłej piłki, przez „Bello di Notte”, po selekcjonera kadry i prezesa PZPN.
Zbigniew Boniek
'Profound and unforgettable' Sally Rooney
'A classic . . . I have long thought of Boyer as a genius' Patricia Lockwood
'An outraged, beautiful, and brilliant work of embodied critique' Ben Lerner
'Some of the most perceptive and beautiful writing about illness and pain that I have ever read' Hari Kunzru
Blending memoir with critique, an award-winning poet and essayist's devastating exploration of sickness and health, cancer and the cancer industry, in the modern world
A week after her 41st birthday, Anne Boyer was diagnosed with highly aggressive triple-negative breast cancer. For a single mother living payslip to payslip, the condition was both a crisis and an initiation into new ideas about mortality and the gendered politics of illness.
In The Undying - at once her harrowing memoir of survival, and a 21st-century Illness as Metaphor - Boyer draws on sources from ancient Roman dream diarists to cancer vloggers to explore the experience of illness. She investigates the quackeries, casualties and ecological costs of cancer under capitalism, and dives into the long line of women writing about their own illnesses and deaths, among them Audre Lorde, Kathy Acker and Susan Sontag.
Genre-bending, devastating and profoundly humane, The Undying is an unmissably insightful meditation on cancer, the cancer industry and the sicknesses and glories of contemporary life.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?