Intrygująca monografia poświęcona życiu i twórczości jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów. Autorka maluje złożony i niejednoznaczny portret Karola Szymanowskiego, często odbiegający od odlanych z brązu pomników ku czci tego twórcy, jednocześnie szkicując pejzaż barwnych czasów, w jakich przyszło mu żyć, i cały korowód nietuzinkowych postaci z jego najbliższego otoczenia. Wyłania się obraz człowieka świadomego swego geniuszu, przygniecionego tym, że wyprzedza swą epokę, wewnętrznie rozdartego zarówno ze względu na swą homoseksualność, jak i życie na krawędzi w bohemicznych miazmatach, kapryśnego i o niedopartym uroku równocześnie. Był kochany i wielbiony, lecz zawsze czuł niedosyt adoracji, ciągle skarżył się na swoje zdrowie i brak pieniędzy, a rozrzutnie szafował jednym i drugim. Gwizdalanka stworzyła nie tylko portret wybitnego artysty, ale i człowieka, człowieka pełnokrwistego ze wszystkimi jego wadami i zaletami.
BESTSELLEROWA BIOGRAFIA LEGENDARNEGO PODRÓŻNIKA
Był najczęściej zestrzelanym pilotem II Wojny Światowej, francuskim partyzantem, autorem pierwszego wywiadu z Fidelem Castro, laureatem Pulitzera, prywatnym pilotem Juana Perona i odkrywcą zaginionej stolicy Majów. Albo nie był żadnym z nich. Z całą pewnością wybierał się jednak na Księżyc. Fascynująca i przewrotna biografia Tony'ego Halika jest dowodem na to, że czasem prawdziwe życie jest bardziej nieprawdopodobne niż najlepsza powieść.
Większość z nas pamięta go z telewizji, kiedy w programie „Pieprz i wanilia”, tworząc razem z Elżbietą Dzikowską charakterystyczny tandem, opowiadał o swoich egzotycznych podróżach. Ale tak naprawdę zanim urodzony w Toruniu Mieczysław Sędzimir został Tonym Halikiem przeżył kilka różnych życiorysów. Który z nich jest prawdziwy? Odpowiedź - w trakcie podróży po Francji, Meksyku, Stanach Zjednoczonych, Argentynie i Polsce - znalazł jeden z najlepszych polskich reporterów -Mirosław Wlekły.
Zrazu bałam się tej książki. Myślałam, że ujawnienie sekretów życia Toniego, tajemnic, których ja nawet nie znałam, w pogoni za dziennikarską sensacją przekładającą się na sprzedaż książki - może zrobić Toniemu krzywdę. Mirosław Wlekły podszedł jednak uczciwie do życia swego wyjątkowego bohatera, starał się zrozumieć motywy jego postępowania, pokazał jego – a czasem nie jego to były - wybory w kontekście czasu i wydarzeń politycznych. Dziękuję mu za to.
Elżbieta Dzikowska
To wielka radość móc wędrować jeszcze raz z Tonym i Elżbietą przez świat i strony książki, której są bohaterami. Ale to znacznie więcej niż sentymentalna podróż przez świat pachnący wanilią.
Jerzy Stuhr
Ta książka dała podróżnikowi drugie życie. m.in. zainspirowała reżysera Marcina Borchardta do stworzenia filmu dokumentalnego „Tony Halik. Tu byłem", a samego Mirosława Wlekłego do napisania książki dla dzieci "Przygoda dzika Toniego Halika" zilustrowanej przez Magdę Kozieł - Nowak.
W styczniu 2018 roku Tomasz “Czapkins” Mackiewicz i Elisabeth Revol stanęli na wymarzonym szczycie Nanga Parbat. Mieli to zrobić po swojemu i bez żadnego rozgłosu. Jednak w drodze powrotnej Czapkinsa dopadła choroba wysokościowa, szybko tracił siły i coraz gorzej widział. Revol sprowadziła go do szczeliny w śniegu około 800 m. poniżej szczytu, gdzie został na zawsze. - Jest mi zimno, chcę odpocząć - miał powiedzieć w ostatnich słowach, które wspomina Francuzka.
“Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat” to intymna opowieść Elizabeth Revol o wydarzeniach na Nanga Parbat zimą 2018 roku. Ocalała dzięki brawurowej akcji ratunkowej prowadzonej przez himalaistów, którzy w tym czasie uczestniczyli w Zimowej Narodowej Wyprawie na K2 - Adama Bieleckiego, Jarosława Botora, Denisa Urubkę i Piotra Tomalę, Revol wspomina przebieg tragicznych wydarzeń. Szczera do bólu, konfrontuje się z własną traumą i emocjami, by swoimi słowami opowiedzieć tę intymną historię, która wydarzyła się na oczach milionów ludzi na całym świecie. Opowiada jak poradziła sobie ze stresem, jak te wydarzenia zmieniły jej podejście do wspinaczki, czego szuka w górach i jak uniknęła amputacji odmrożonych rąk i stóp.
“CZAPKINS. Historia Tomka Mackiewicza” to opowieść o człowieku, który przez całe życie niemożliwe zmieniał w realne. Marzył o tym, by jako pierwszy człowiek wejść zimą na wierzchołek Nanga Parbat, ale kiedy zaczynał swoją przygodę ze wspinaczką, zamiast lin miał przecenione sznurki ze sklepu rolniczego i życiorys jak nerwowy kardiogram naznaczony zwycięstwami i porażkami. Nie skończył kursów wspinaczkowych, nie miał pieniędzy ani sponsorów, w drodze na szczyt nie wspierało go grono pomocników. Wśród himalaistów do końca pozostał outsiderem.
Po śmierci Mackiewicza dziennikarz Dominik Szczepański wyruszył w podróż wiodącą od Działoszyna, gdzie Tomek przeżywał pierwsze przygody, aż po bazę pod Nanga Parbat w Pakistanie. O Tomku opowiadają ojciec Witold, była żona Joanna Kondracka, przyjaciele z Polski i Irlandii. Elisabeth Revol przywołała wspomnienia wspólnych wypraw i losy niezwykłego partnerstwa, które zaprowadziło ich na szczyt Nanga Parbat. Przebieg brawurowej akcji ratunkowej opisują emocjonująco uczestnicy zdarzeń: Adam Bielecki, Jarosław Botor, Denis Urubko i Piotr Tomala, którzy spod K2 ruszyli, by pomóc Tomkowi i Elisabeth. O Tomku opowiada również Anna Solska-Mackiewicz, dla której był największą miłością w życiu. Dzięki tym spotkaniom Szczepański stworzył wielowymiarowy portret człowieka, który stał się legendą, choć wcale tego nie pragnął.
Pomysł napisania niniejszej autobiografii zawdzięczam inspiracji z zewnątrz. Początkowo miała to być bowiem autobiografia ściśle naukowa, napisana dla rocznika „Nauka Polska. Jej Potrzeby, Organizacja i Rozwój”. Akceptowałem tę zaszczytną propozycję, ale gdy wgłębiłem się w dokumenty do takiej pracy – przede wszystkim w dzienniki, które pisałem przez wiele lat, oraz w moją korespondencję z różnymi osobami – stało się dla mnie jasne, że powinienem albo nic nie dodawać do tego, co już zdołałem o sobie napisać, albo opracować całościowe ujęcie mojego długiego już życia.
Dla mnie samego miała to być przede wszystkim próba uchwycenia i odtworzenia wewnętrznej logiki moich wyborów życiowych. Nie ukrywam, że doszedłem do wniosku, iż nie mogłem dokonać innych wyborów w sferze wartości, aczkolwiek płaciłem za to dużą cenę osobistą, której czasami mogłem uniknąć.
Najważniejsze jest jednak to, że autobiografie (jak zauważył Wilhelm Dilthey w przytoczonych wyżej słowach) bywają dobrą i pouczającą formą empatycznego rozumienia ludzkich losów. Nie napisałbym tej książki, gdybym nie wierzył, że może ona wyjaśnić to i owo z niedawnej przeszłości młodemu pokoleniu Polaków.
Andrzej Walicki
Marcin Kula - historyk, z wykształcenia także socjolog. Emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie wykłada w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, gdzie jednak, szczęśliwie dla polskiego teatru, nie uczy ani aktorstwa, ani reżyserii, ani lalkarstwa. Niedawno został członkiem-korespondentem PAU.Urodził się w 1943 r. Warszawie. Nie był to najlepszy moment i miejsce do przychodzenia na świat, ale nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia. Dorastał w rodzinie humanistów, z czasem profesorów Uniwersytetu Warszawskiego. Od dłuższego czasu na nieuniknione pytanie Czy jest pan synem..., mógł jednak odpowiadać: Tak, ale jestem też ojcem... zaś od kilkunastu lat może odpowiedzieć Tak, ale jestem też dziadkiem....Maturę uzyskał w 1960 r. w Liceum im. Joachima Lelewela w Warszawie. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim. Szkoła i studia miały oczywiście mnóstwo wad swoich czasów, ale nie jest prawdą, jakoby kształciły wykształciuchów (jak niedawno nazwano absolwentów z tego okresu).Doktoryzował się i habilitował w Instytucie Historii PAN w latach 1968 i 1976. Tytuł profesorski uzyskał w 1985 r. Wypromował 11 licencjatów, 149 magistrów oraz 22 doktorów. Może zbyt wielu jak na panujące zwyczaje, ale jest dumny ze swoich uczennic i uczniów, także takich, którzy pozostawali z nim tylko w niesformalizowanym kontakcie.Badawczo pracował nad historią Ameryki Łacińskiej, najnowszą historii Polski, migracjami i mniejszościami narodowymi, rolą myślenia o historii, socjologią historyczną. Mając tak rozstrzelone zainteresowania, nie przejmując się granicami dyscyplin i dużo pisząc, uchybił zapewne funkcjonującemu wzorowi osobowemu historyka.Nie chce nauki robionej z metra i ocenianej na punkty. Nie popiera ani ograniczania się do standardu Stół ma cztery nogi, jak powiedział Pierre Bourdieu, ani głoszenia dumy z historii narodowej, czy podejścia do dziejów w roli prokuratora. Ta książka jest swego rodzaju wizytówką. Autor przedstawia w niej swoją drogę zawodową. Czasem dopisuje komentarz do prac, które opublikował. Pisze o sobie, ale jednocześnie o historiografii i jej społecznych funkcjach.
Podróże z Herodotem są wśród prac Ryszarda Kapuścińskiego tekstem wyjątkowym. Autor wraca wspomnieniami do swoich pierwszych zagranicznych wypraw reporterskich w latach 50. i 60. XX wieku, a wątek ten przeplata rozważaniami - o charakterze historycznym, społecznym i antropologicznym - wywołanymi lekturą Dziejów Herodota, których tom towarzyszył mu w podróżach już od 1956 r.Co zafascynowało polskiego reportera w dziele żyjącego 2500 lat wcześniej Greka z Halikarnasu, ,,ojca historii"", co ich obu połączyło? Ciekawość świata, chęć poznania - i zrozumienia! - innych społeczeństw, ludów, kultur, a również poczucie ,,zawodowej"" wspólnoty, gdyż Herodot to zdaniem Ryszarda Kapuścińskiego ,,rasowy reporter: wędruje, patrzy, rozmawia, słucha, żeby później zanotować to, czego dowiedział się i zobaczył, lub żeby po prostu rzecz zapamiętać"".
Na tworzącą się historię patrzyła z dziecięcego wózka, gdy rodzice zabierali ją ze sobą na protesty, które zmieniły Amerykę. Córka imigrantów, dorastająca w różnorodnej, słonecznej Kalifornii, szybko odczuła, czym są nierówne szanse. Największą inspiracją jest dla niej mama - Shyamala, która zawsze powtarzała córce: Możesz być pierwsza, ale pamiętaj, byś nie była ostatnia.Ona sama mówi, że gdy światła polityki gasną, ze wszystkich ról, jakie odgrywa w życiu: prokuratorki, polityczki, wiceprezydentki USA, najważniejsze jest dla niej bycie Momalą - matką swoich przybranych dzieci. Choć jej ciepły uśmiech znają wszyscy, w swojej karierze Kamala niejednokrotnie dała się poznać jako twarda, zdecydowana negocjatorka. Jako prokuratorka zawsze stawała po stronie ofiar. Stanowczo potępiła działania policji po śmierci George'a Floyda. Dziś jest symbolem nadziei na koniec rządów populistów na całym świecie.Niezwykła historia dziewczyny z Kalifornii, o hindusko-jamajskich korzeniach, która stała się najważniejszą kobietą w Ameryce, to także intrygująca opowieść o tym wielokulturowym, pełnym sprzeczności i niezmiennie fascynującym kraju.
Najbardziej wstrząsająca opowieść o życiu w Korei PółnocnejMasaji Ishikawa mieszka w Japonii, ale jako pół-Koreańczyk jest obywatelem drugiej kategorii. Gdy ma 13 lat, jego ojciec daje się skusić obietnicom rządu Korei Północnej. Na miejscu czeka ich edukacja, praca, wysoka pozycja społeczna, dobrobyt. Wraz z rodzicami i trzema siostrami Masaji wyjeżdża do nowej ojczyzny. Jest rok 1960.Kolejne lata okażą się brutalne, pełne bólu i cierpienia. Rodzinie Ishikawy będzie towarzyszyło ubóstwo, głód i ciągła doktrynacja komunistycznego reżimu. Staną się przedstawicielami najniższej kasty społecznej. Władze zabronią im myśleć, ale nie zdołają zabronić im kochać. W tym nieludzkim świecie rodzinne więzi będą jedynym, co pozwoli im przetrwać. Do czasu.Po 36 latach Ishikawa decyduje się na samotną ucieczkę. Wstrzymuje oddech i wchodzi do okrytej ciemnościami rzeki, której drugi brzeg obiecuje ocalenie.Światowy bestseller
KSIĄŻKA ZAKAZANA W CHINACH Przez kilkadziesiąt lat rządził jedną czwartą ludności świata. Jako władca absolutny odpowiadał za śmierć ponad siedemdziesięciu milionów ludzi w czasie pokoju. Kim tak naprawdę był Mao Zedong, człowiek, którego nazywano Bogiem? Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniał. Nie umiał porywająco przemawiać, był kiepskim organizatorem i nie znał żadnego języka obcego. Ten przeciętny chłopak z wiejskiej chaty miał tylko jedno pragnienie: stanąć na czele światowego supermocarstwa. Zamienił Chiny w gigantyczny obóz pracy. Jego pomysły doprowadziły do największych katastrof gospodarczych w historii ludzkości. Za jego rządów kultura i edukacja zamieniły się w pranie mózgów. Ludzie, których terroryzował i oszukiwał, otaczali go bezgranicznym kultem. Bezwzględnie wykorzystywał zarówno politycznych przeciwników, jak i kobiety, które do niego lgnęły. Nad pekińskim placem Tiananmen do dziś góruje jego monumentalny portret, a za przeczytanie tej książki w Chinach można trafić do więzienia. *** „To nie książka, to bomba atomowa”. „Time” „Książka, która zmienia historię”. George Walden, „Daily Mail” „Przełomowa biografia. Autorzy prześledzili każdy aspekt życia osobistego i kariery Mao, odarli je z kłamstw, mitów i wszystkiego, co dotychczas uznawaliśmy za fakty”. Jonathan Mirsky, „The Independent” „Gdyby przewodniczący Mao naprawdę był wszechwiedzący, znalazłby w Syczuanie małą dziewczynkę o imieniu Jung Chang, zabił ją i starł z powierzchni ziemi wszystkich jej krewnych”. Nicholas D. Kristof, „The New York Times” „Chang i Halliday rzucają nowe, demaskatorskie światło na prawie wszystkie epizody burzliwego życia Mao. Potężna praca! Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś trafi do chińskich czytelników”. Michael Yahuda, „The Guardian”
ŚWIATOWYBESTSELLERKSIĄŻKAZAKAZANA W CHINACHINSPIRUJĄCAOPOWIEŚĆ O KOBIETACH, KTÓRE PRZETRWAŁY PASMO KRZYWD, STRAT I REWOLUCJI,ZACHOWUJĄC SWOJE CZŁOWIECZEŃSTWO.HillaryClintonBabkaautorki miała dwa lata, gdy zgodnie z chińską tradycją matka połamała jej kościstopy i skrępowała palce. Gdy dziewczynka błagała, byrozwiązać bandaże, matka z płaczem wyjaśniała, że robi to dla jej szczęścia.Dzięki temu babka wyrosła na lokalną piękność i stała się konkubinągenerała.Matkaautorki wstąpiła do komunistycznego podziemia i walczyła o noweChiny. Wspięła się wysoko w hierarchii partyjnej, alepodczas rewolucji kulturalnej musiała klęczeć na rozbitym szkle i walić głową wchodnik na znak pokuty.MałaJung recytowała z pamięci Czerwoną KsiążeczkęMao. Jako nastolatka naszywała łaty na spodnie, żebywyglądać bardziej proletariacko. Na studiach skorzystała z cudem nadarzającejsię okazji i opuściła swój kraj na zawsze. Została pierwszą osobą zkomunistycznych Chin, która obroniła doktorat na brytyjskim uniwersytecie.JungChang przełamała strach i opowiedziała światu o prawdziwych uczuciach swojegonarodu. Od czasu pierwszegowydania Dzikiełabędzie zostały przetłumaczone na 37 języków i sprzedałysię w ponad 13 milionach egzemplarzy na całym świecie. W Chińskiej RepubliceLudowej ta książka wciąż jest zakazana.
,,Okudżawa"" Dmitrija Bykowa to pierwsza w Polsce obszerna biografia rosyjskiego śpiewającego poety (obrażał się, gdy nazywano go bardem). Chociaż od lat sześćdziesiątych piosenki Okudżawy (1924-1997) cieszą się w Polsce niezmiennym powodzeniem, prawie nic nie wiemy o życiu ich autora. Sam starał się mówić o nim jak najmniej. A jest to życiorys tragiczny, będący odzwierciedleniem całej epoki porewolucyjnej Rosji od lat represji stalinowskich po epokę ""zastoju"" Breżniewa i upadek ZSRR. Rozstrzelany ojciec, matka dwukrotnie skazana na łagier i zesłanie, wojna, szykany, cenzura, bezustanne zmaganie się z nagonką ""prawdziwych partyjnych patriotów"" na poezję, która tylko broniła prawa człowieka do bycia uczciwym, niezależnym i myślącym... Kilkanaście piosenek, od lat znanych polskiemu słuchaczowi, nie oddaje tragizmu losów ich twórcy, rozpaczliwie broniącego swojego człowieczeństwa w nieludzkim ustroju. Tę lukę wypełnia ponad sto wierszy, po raz pierwszy prezentowanych w książce Bykowa - wielu z nich nigdy nie publikowano nawet w Rosji, zachowały się tylko w rękopisach, przechowywanych przez przyjaciół Okudżawy. Za każdym kryje się pasjonująca historia, która pozwala zagłębić się w sowiecką codzienność, poznać donosy na poetę, a także jego burzliwe życie osobiste - od łobuzerskiej młodości na podwórku moskiewskiego Arbatu po liczne romanse i działalność opozycyjną. Bułat był wielkim przyjacielem Polski. To w Polsce ukazała się jego pierwsza płyta, a ,,Modlitwy François Villona"" z niezmiennym zachwytem słuchają kolejne pokolenia. Niech więc biografia poety wzbogaci naszą wiedzę o nim i o Rosji, a Czytelników umocni w przekonaniu, że ,,trzy siostry"", wierne towarzyszki twórczości Okudżawy - Wiara, Nadzieja i Miłość - zawsze zwyciężają.
Fascynująca relacja z tego, co dzieje się na sali operacyjnej. Oparta na faktach, świetna książka o tematyce medycznej.Istnieją dwa sposoby na otwarcie głowy dziecka: elegancki i na szybko. Ja zazwyczaj golę włosy, nacinam skórę skalpelem a potem wypalam sobie drogę do kości za pomocą elektrycznego żegadła. Jest to powolna, precyzyjna metoda, która niemal nie pozostawia blizny, ale zajmuje dość dużo czasu. Czasu, którego - jak przypomina mi ciągły sygnał alarmu na monitorze pracy serca - nie mam.W swojej pasjonującej i chwilami rozdzierającej serce książce, Jayamohan opisuje wzloty i upadki pracy na sali operacyjnej. Neurochirurg opowiada o tym, jak znajduje w sobie siłę do dalszej pracy. Chociaż los nie raz rzuca go na kolana, zawsze podnosi się po porażce i stawia czoła kolejnemu wyzwaniu.""Neurochirurg"" jest żywym, pasjonującym opisem pracy i życia Jayamohana. To potret człowieka zdeterminowanego, by ocalić tak wiele istnień, jak tylko to możliwe.
Historię regionu Europy Środkowo-Wschodniej, choć nie dla wszystkich jest to oczywiste, w znacznej mierze tworzyły mądre, zdolne i silne kobiety, zarówno anonimowe, jak i te, których nazwiska są dobrze znane szerokim kręgom. […]
Biografie dziesiątek nieprzeciętnych kobiet – świętych i heretyczek, łamiących stereotypy i śmiało wykraczających poza ustanowione dla nich role społeczne, zainspirowały nas do podjęcia szerszej refleksji na temat ich roli w kulturze oraz życiu społeczno-politycznym Polski, a także krajów regionu na przestrzeni dziejów.
Co wyznaczało kobiecą tożsamość w różnych okresach historii Polski i Europy? Jakie były kulturoznawcze i historyczne konceptualizacje kobiety i kobiecości? Jak zmieniały się postrzeganie, status i rola społeczna kobiet? W jaki sposób kobiecość werbalizuje się w literaturze i języku? To tylko niektóre z wielu trudnych pytań, na które odpowiedzi poszukujemy wraz z autorkami i autorami tekstów zamieszczonych w niniejszej monografii. […]
Jesteśmy przekonane, że studia zebrane w niniejszym tomie w sposób istotny pogłębiają wiedzę na temat statusu, miejsca i roli kobiet w historii i kulturze krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Fragment Słowa wstępnego, dr hab. Joanna Getka, dr hab. Iwona Krycka-Michnowska
Czesław Gawarecki błyskotliwie, czasem nostalgicznie, a czasem z humorem opowiada o przedwojennej pracy rentgenologa. Opowiada o pracy w czasach, gdy uważano, że naświetlania są dobre na wszystko, gdy ludzie musieli decydować, co jest ważniejsze: człowiek czy krowa, gdy kobiety oddawały się za kromkę chleba, a później pozostawione same sobie rodziły zimą w rowie.
W książce znajdują się informacje o tym, jakie choroby chłopi leczyli moczem i kałem, w jaki sposób leczono raka, jak przebiegała rentgenoterapia, jak sprawdzano, czy rak jest samcem, czy samicą, a także jakie wizytówki zostawiały dzieci w czasie badania.
Warto przenieść się w odległe czasy dwudziestolecia międzywojennego i odkrywać wraz z autorem sekrety ludzkiego ciała.
Przychodzi dorosła córka z matką chorą na raka. Kiedy za pacjentką zamknęły się drzwi do sali do napromieniowań, córka zwraca się z ugrzecznieniem:
– Panie doktorze, ja wiem, że matka ma raka, ale pragnęłabym dowiedzieć się, czy to samiec, czy samica?
– Niby kto? Matka czy rak?
– Pan doktór tylko żartuje, aby nie powiedzieć prawdy. Ja przecież wiem, że samca to można zabić promieniami, ale jak samica, to nic nie poradzi, bo rozsiewa swoje małe po całym organizmie człowieka i nim zdążyłoby się pozabijać mnożące się małe, zabiłoby się i człowieka (fragment).
Zofia Karaś w porywający i pełen humoru sposób opisuje swoje zmagania z praktyki lekarskiej prowadzonej na początku XX wieku. Przenosi nas do świata pełnego zabobonów, chorób wenerycznych, zabójczych zastrzyków, a także biedy i zbierającej bogate żniwo śmierci.
Z książki dowiemy się m.in., czym było oberwanie i jak należało je leczyć, jakie były najczęściej wykorzystywane metody przerywania ciąży, a także jak chłopi stosowali czopki.
Historia medycyny polskiej od kuchni. Wciągająca, czasem zabawna, czasem przyprawiająca o ciarki na plecach. Warto przekonać się, jak wyglądało lecznictwo polskie w dwudziestoleciu międzywojennym.
Pani S. ma brzuch ściśnięty brudną szmatą. To musi być. Żeby się nie „otrzęsła” albo nie „oberwała”. Mozoli się długo z węzełkami szmaty. Rozwiązała. Spod szmaty wyskoczyła na mnie duża pchła. Właścicielka pchły siada na stopniu pod krzesłem ginekologicznym.
– Tu do góry mam wyjść – krzyczy – o rety! I tu nogi położyć! Żebym była wiedziała, to bym nigdy nie przyszła.
Wyjaśniam jej, że macicy przez gardło badać nie umiem i układam ją na krześle przemocą, bo broni się jak lew. W tej walce otrzymuję kilka kopniaków. Widzę, że jeszcze naiwna i nieuświadomiona. Matka sześciorga dzieci (fragment).
Jedyna książka o socjopatach napisana przez osobę ze zdiagnozowaną socjopatią.Niszczenie ludzi. Uwielbiam sposób, w jaki ta fraza brzmi, jak smakuje. NISZCZENIE LUDZI JEST SMAKOWITE.Lubię ludzi. Lubię ich tak bardzo, że chcę ich DOTYKAĆ, KSZTAŁTOWAĆ albo NISZCZYĆ według własnego upodobania. Niekoniecznie po to, żeby zobaczyć rezultaty swoich działań, po prostu dlatego, że chcę korzystać ze swojej władzy.Czasem potrzebuję spuścić trochę pary. Więc niszczę ludzi. TO NIE JEST NIELEGALNE, jest trudne do udowodnienia i pozwala mi nacieszyć się władzą. Lubię czuć, że MOGĘ TO ROBIĆ i że JESTEM W TYM DOBRA. Fakt, że to coś złego i że wyrządzam krzywdę innym, niekoniecznie ma dla mnie znaczenie.Lubię ludzi. Mam krąg bliskich przyjaciół, którym na mnie zależy. Jestem znakomitą prawniczką, na uczelni mam świetną opinię i udzielam się charytatywnie.Czy jestem potworem?Polubilibyście mnie, gdybyście mnie poznali. Nie mam co do tego wątpliwości.M.E. Thomas to pseudonim prawdziwej socjopatki, która znakomicie radzi sobie w społeczeństwie. Jest odnoszącą sukcesy prawniczką i wykładowczynią, a także autorką popularnego bloga Sociopathworld, gdzie nie tylko pokazuje, jak wygląda świat widziany jej oczami, ale też tworzy społeczność ,,podobnie myślących jednostek"".Wyznania socjopatki zaraz po wydaniu znalazły się na szczycie listy bestsellerów ,,New York Timesa"". Ta szczera relacja pozwala zobaczyć, jak funkcjonuje ukryty pośród nas socjopata - od miejsca pracy poprzez relacje z rodziną i znajomymi do tego, co dzieje się w jego sypialni.
Drugi tom „Uciekinierki” zaczyna się od wyjazdu całej rodziny do Korei Południowej. W Seulu mąż bohaterki dostaje pracę jako nauczyciel angielskiego na miejscowym uniwersytecie. Bohaterka nawiązuje w szybkim czasie kontakty dyplomatyczne i otwiera własną firmę. Współpracuje z polską ambasadą przy obsłudze dużych grup przyjeżdżających na zaproszenie tej placówki. Odnosi spore sukcesy zarówno biznesowe, jak i finansowe. Zakłada izbę handlową. Przyjaźni się z najsłynniejszym kreatorem koreańskiej mody Andre Kimem. Pomaga w przygotowaniu koncertu Luciana Pavarottiego w Seulu. Organizuje w Polsce forum biznesowe z udziałem prezydenta Korei Lee Myung-baka. Przy wszystkich sukcesach na niwie biznesowej ponosi jednak porażkę w życiu prywatnym. Mąż zdradza ją notorycznie, będąc jednocześnie zazdrosny o sukcesy odnoszone przez żonę. Autorka popada w depresję, zaczyna nadużywać alkoholu. Bardzo podupada na zdrowiu. Jest zmuszona poddać się operacji wymiany obydwu stawów biodrowych. Lata między Polską a Koreą, nie mogąc się zdecydować na opuszczenie Azji. Po kolejnej zdradzie męża i bolesnym rozwodzie postanawia wrócić do Polski. Sprzedaje za duże pieniądze wcześniej zakupioną ziemię i zaczyna podróżować po świecie. Jedzie do Gruzji, gdzie organizuje dla koreańskich biznesmenów prywatne spotkanie z prezydentem Micheilem Saakaszwilim. Zatrzymuje się na rok w Mongolii, gdzie w sekretnej dolinie spotyka się z szamanami. Przejeżdża sama samochodem Stany Zjednoczone wzdłuż i wszerz. Mieszka rok w Las Vegas. Po podróżach osiada na Sycylii, gdzie w pięknym średniowiecznym miasteczku pisze swoje opowieści. W kolejnych książkach chce przekazać czytelnikom, że życie zaczyna się dopiero po pięćdziesiątce. Autorka mimo swoich lat nadal żyje pełnią życia i nie zamierza zrezygnować z marzeń. Chce na swym przykładzie udowodnić, że nigdy nie jest za późno na ich realizację, podobnie jak czynią to inne Ambasadorki Przedsiębiorczości Kobiet – bohaterki książki Urszuli Ciołeszyńskiej „NIGDY! Nie poddawaj się”.
Autorka urodziła się w Polsce za czasów komuny. Udaje jej się uciec z kraju, przechodzi przez obóz dla uchodźców we Włoszech, skąd wyjeżdża do Kanady. Udziela się w środowisku polonijnym. Wychodzi za mąż za Kanadyjczyka i razem wyjeżdżają do Korei Południowej, gdzie zaczyna szybko robić karierę biznesową. Współpracuje z ambasadą, otwiera dwie izby handlowe. Organizuje wiele misji gospodarczych. Jako prezes izby aranżuje forum biznesowe z udziałem prezydenta Korei Południowej Lee Myung-baka oraz prezesów największych firm koreańskich. Przyjaźni się z najsłynniejszym kreatorem mody w Korei Andre Kimem, spotyka się z Pavarottim. Po nieudanym małżeństwie wyjeżdża z Korei do Gruzji. Spotyka się prywatnie z prezydentem Gruzji Micheilem Saakaszwilim, przedstawiając mu grupę koreańskich inwestorów. Mieszkała w ośmiu krajach świata i zwiedziła przeszło czterdzieści. Spotykała się ze starymi szamanami w sekretnej dolinie szamanów w Mongolii. Z osobistych podróży i doświadczeń życiowych czerpie materiały do swoich książek.
Historia opisana w tomie 1 zaczyna się w PRL, we wczesnych latach siedemdziesiątych. Bohaterka po rozwodzie rodziców zostaje sama i wpada w towarzystwo miejscowego gangstera, za którego wychodzi za mąż. Przechodzi z nim piekło. Jest bita, maltretowana i zastraszana. Rodzi im się córka. Bohaterka postanawia uciec od koszmaru, w którym żyje, ale gangster odnajduje jej miejsce schronienia. Po kolejnym pobiciu, w którego efekcie ma połamaną szczękę i wybite zęby, podejmuje następną próbę ucieczki. Nie ma innego wyjścia, jak tylko wyjechać z kraju, gdyż tam władza bandyty nie sięga. Są czasy komuny i wykonanie tego planu graniczy z cudem. Jest również teoretycznie fizyczną niemożliwością, aby mąż podpisał zgodę na wyjazd córki. W jakiś niewyobrażalny sposób udaje się jej załatwić wszystkie formalności związane z wyjazdem i ucieka do obozu dla uchodźców we Włoszech. Spędza tam rok, po czym emigruje do Kanady. Udziela się w środowisku polonijnym, poznaje milionera, którego rzuca dla młodego i bardzo ubogiego mężczyzny, w którym się zakochuje. Zaczyna z sukcesem budować biznes, który po kilku miesiącach rujnuje jej ukochany. Po stracie majątku wyjeżdżają całą rodziną do Korei Południowej. Pobyt w Korei i dalsze dzieje autorki opisane są w tomie 2.
Autorka urodziła się w Polsce za czasów komuny. Udaje jej się uciec z kraju, przechodzi przez obóz dla uchodźców we Włoszech, skąd wyjeżdża do Kanady. Udziela się w środowisku polonijnym. Wychodzi za mąż za Kanadyjczyka i razem wyjeżdżają do Korei Południowej, gdzie zaczyna szybko robić karierę biznesową. Współpracuje z ambasadą, otwiera dwie izby handlowe. Organizuje wiele misji gospodarczych. Jako prezes izby aranżuje forum biznesowe z udziałem prezydenta Korei Południowej Lee Myung-baka oraz prezesów największych firm koreańskich. Przyjaźni się z najsłynniejszym kreatorem mody w Korei Andre Kimem, spotyka się z Pavarottim. Po nieudanym małżeństwie wyjeżdża z Korei do Gruzji. Spotyka się prywatnie z prezydentem Gruzji Micheilem Saakaszwilim, przedstawiając mu grupę koreańskich inwestorów. Mieszkała w ośmiu krajach świata i zwiedziła przeszło czterdzieści. Spotykała się ze starymi szamanami w sekretnej dolinie szamanów w Mongolii. Z osobistych podróży i doświadczeń życiowych czerpie materiały do swoich książek.
Choć w akcie urodzenia Laury Jane Grace widniały imiona Thomas James, od dzieciństwa czuła, że do niej nie pasują. Bycie synem żołnierza, anarchistą i liderem popularnego punkowego zespołu Against me! nie wystarczało. Chciała być nią. Córką, anarchistką, liderką. W świecie punk rocka, gdzie czas wyznaczają kolejne koncerty, butelki whisky i wciągnięte kreski, gniew, niepewność i zagubienie stają się jeszcze bardziej dojmujące. Grace, nie dopuszczając do głosu prawdziwego „ja”, rzuca się w wir uzależnień, niszczy rodzinę, próbuje tłumić pragnienie tranzycji, a ustalanie własnej tożsamości staje się poważnym źródłem napięcia w jej codzienności. Codzienności, w której jak mantra wraca zdanie: „Nie zawracaj sobie głowy dopasowywaniem się do szufladki, którą wymyślił dla ciebie ktoś inny”. „Trans” to kronika akceptowania własnej seksualności oraz gorzka opowieść o cenie, którą trzeba zapłacić, by żyć w zgodzie ze sobą. „Wielowymiarowa opowieść o trwającej całe życie podróży zmierzającej do odkrycia, zaakceptowania i wreszcie – publicznego uznania prawdziwej tożsamości Grace. Rozbrajająca szczerość czyni z autorki zarówno ikonę osób transpłciowych, jak i współczesną bohaterkę.” „Harper's Bazaar” „Laura Jane Grace dowodzi wielkiej odwagi, zagłębiając się w szczegóły tak rzadko poruszanego tematu. […] Opis jej bólu i walki, zwątpienia i braku wsparcia stanowi cenny punkt wyjścia do rozmowy o osobach transpłciowych.” Joan Jett, Billboard's 100 Greatest Music Books of All Time „Sama historia zespołu wystarczyłaby na fascynującą książkę, ale jej dodatkową wartością jest opowieść o odkrywaniu własnej tożsamości. To brutalnie szczera, płynąca prosto z duszy osobista historia.” „Publishers Weekly” „Grace tak bezpośrednio pisze o zmaganiach ze swoją tożsamością i byciem liderką zespołu, że można poczuć, jak po tych wyznaniach spada jej z ramion wielki ciężar. […] Ta książka mówi o sprawach, które wciąż wymagają poważnej dyskusji.” The A.V. Club „Niezwykle szczera opowieść transpłciowej artystki i jak dotąd jedyna tak szczegółowa książka o Against Me! – jednym z najważniejszych punkowych zespołów XXI wieku. Bez ironii polecilibyśmy tę książkę nawet waszym babciom, które boją się transpłciowości i nie potrafią wymienić trzech piosenek The Clash.” „Esquire”
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?