Zagłębie Ruhry – miejsce masowej emigracji Polaków w XIX wieku. To właśnie tutaj przybywający z Poznania członkowie katolickiego stowarzyszenia postanowili stworzyć własny klub piłkarski będący później solą w oku nazistowskiego reżimu. Borussia Dortmund, tak bliska sercom Polaków, w XXI wieku stanie się jeszcze bardziej „nasza”, gdy w jej kadrze będzie czarował Euzebiusz Smolarek, a później tercet Błaszczykowski-Piszczek-Lewandowski. Historia BVB to zarówno piękne sukcesy, jak i równie spektakularne porażki. Można przypomnieć tu wędrówkę od zwycięstwa w Lidze Mistrzów, aż po skraj bankructwa, gdy klubową kasę wspomóc musiał przelew od znienawidzonego Bayernu.
Każdy europejski gigant miał w swoich szeregach wielkie nazwiska, przyciągające kibiców na trybuny. Podobnie było z Borussią – Andres Möller, Matthias Sammer, Jürgen Kohler, czy wciąż związany z klubem Michael Zorc są tego najlepszymi przykładami. Drużyną kierowali najwybitniejsi trenerzy, którzy na swoją markę zapracowali właśnie tutaj – jak Ottmar Hitzfeld i Jürgen Klopp. Na stronach tej książki znajduje się zapis niezapomnianych zdarzeń, wyjątkowych meczów i najnowsze statystyki. To „Czarno-żółta” historia pełna wzlotów i upadków, wypełniona charakterystyką sylwetek aktualnych i dawnych gwiazd zespołu z Dortmundu.
Krzysztof Baranowski
Sportowa Książka Roku
Nie angielska, nie hiszpańska, nie francuska, a niemiecka liga piłkarska jest w dzisiejszych czasach najbardziej perspektywiczną organizacją sportową pod kątem możliwości rozwoju. Bundesliga, rozgrywki powstałe w roku 1962, zrzesza wiele uznanych zespołów, świętujących w ciągu ostatnich lat triumfy na arenie międzynarodowej, a na ich czele wyróżnia się jeden – Bayern Monachium. Aż trudno z dzisiejszej perspektywy uwierzyć, że ten krajowy hegemon, górujący nad rywalami stanem konta w czasach formowania się najwyższej piłkarskiej klasy rozgrywkowej w Niemczech, musiał obejść się smakiem, gdy występy w Bundeslidze zaproponowano rywalowi zza miedzy – TSV 1860. Dziś Bayern to niekwestionowany lider niemieckich rozgrywek, mający najsilniejszą kadrę, na czele której stoi jeden z najlepszych napastników na świecie – Robert Lewandowski.
Ta książka stanowi podróż rozpoczynającą się w 1900 roku, gdy kilku gimnastyków z Monachium postanowiło zejść z maty i pokopać piłkę. Nie przypuszczali zapewne, że blisko 120 lat później założona przez nich organizacja grać będzie w finałach europejskich pucharów, a na wybudowanej za miliony euro Allianz Arenie podziwiać będzie można największe gwiazdy światowego futbolu. Taki jest dzisiejszy Bayern – silny, bogaty, wspaniały.
Krzysztof Baranowski
Sportowa Książka Roku
Edward Dziewoński (19162002) aktor, reżyser. Kojarzony przede wszystkim z założonym przez siebie kabaretem Dudek oraz Teatrem Kwadrat, noszącym dziś jego imię. Dla widzów pozostanie Kuszelasem z Kabaretu Starszych Panów, Dzidziusiem z Eroicy, ale także głosem Ferdynanda Wspaniałego z rysunkowego serialu. Dla znajomych i przyjaciół Dudek.O Dudku facecją: typulo nie z tej ziemi, a jednocześnie najsolidniejszy z przyjaciół. Podobnie książka; czytając ją, słyszymy niepowtarzalną melodię dudkowej narracji, smakujemy ekstrawagancje jego stylu. Nie ma tu chronologii, decyduje swoista logika wspominania. Przeskakujemy z epoki w epokę, z anegdoty w anegdotę, a jednocześnie zamykamy tom Dudka bogatsi o solidną wiedzę na temat teatru, kabaretu, filmu i telewizji powojennej, oraz o nieocenione wspomnienia przedwojennej Warszawy.Antoni MarianowiczWziął się raptem, znienacka, z marszu do zupełnie innej konkurencji. Pytałem Jak ci idzie? on: - Piszę, piszę. Ja to przyjmowałem, aż któregoś dnia mówi, że ma napisane, i dał do czytania. Przeczytałem z pewnym osłupieniem. Owszem, przez całe życie miał do czynienia ze słowem. Ale co innego siąść i w wolnych chwilach, a miał ich wtedy nie za dużo, napisać intrygujące wspomnienia.Tadeusz Konwicki
Kiedy miejsce, w którym spędzamy osiem godzin dziennie, zamienia się w piekło na ziemi, całe nasze życie staje się koszmarem. Pani Krystyna doświadczyła w pracy najgorszego – mobbingu. Własnymi słowami opowiedziała o trudnej walce o godność i sprawiedliwość. Książka jest przejmującym zapisem doznanych przez nią upokorzeń i krzywd, a jednocześnie stanowi bardzo ważny głos w sprawie. Może spowoduje, że inni również przemówią. Może ta opowieść da do myślenia pracodawcom i położy kres zmowie milczenia, która panuje wokół tematu prześladowań w miejscu pracy. Bez wątpienia jest to pozycja godna polecenia. Wspomnienia Pani Krystyny powinny trafić do rąk każdego, bo każdemu może się przydarzyć to samo.
Przychodząc po dwuletniej przerwie do pracy, wiedziałam, że będzie to naprawdę bardzo trudny powrót. (…) Po pierwszym dniu zanotowałam w swoim kalendarzu: „Jutro nie mam ochoty ani siły, aby tam iść”. Wszyscy odwracali się ode mnie, unikali rozmów ze mną. Było gorzej, niż przypuszczałam.
„Autorka zdecydowała się na opisanie swoich przeżyć i podzielenie się z innymi, by zaprezentować jeden ze sposobów walki z mobbingiem.
Polecam przeczytanie tej książki. Każda z osób pracujących może w niej znaleźć coś pożytecznego dla siebie.”
Mariola Żarnoch
Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Antymobbingowego OSA
To książka o tym, jak dobrze mieć wspaniałą rodzinę, a przede wszystkim rodziców. Jakie to wielkie szczęście. Bo właśnie rodzice kształtują to, jacy jesteśmy, jacy będziemy, wpływają na to, jaki mamy charakter, upodobania, gust, w jakim środowisku się obracamy.
Pogadaliśmy jak stary z młodym, jak uczestnik pochodów pierwszomajowych z bywalcem Ikei i McDonalda.
Gadaliśmy o pierwszych prywatkach – adapter Bambino, pocztówki dźwiękowe z bazaru Różyckiego i cudem zdobyte płyty zachodnich wykonawców kontra era płyt CD i jakości HD. Gadaliśmy o samochodach, podróżach, ciuchach i pracy.
Te porównania są zaskakujące i czasem bardzo zabawne. Wyrastaliśmy w różnych epokach. W czasach PRL-u, wielkich zmian i zupełnie nowej Polski. Jaki był świat wtedy, a jak wygląda dziś? Przeżyliśmy całą epokę rozwoju technologii, od telefonów z tarczą i zdemolowanych budek telefonicznych po smartfony i tablety.
Pierwszy raz mogliśmy usiąść przy stole i opowiedzieć o tym, jacy byliśmy, jaką drogę przeszliśmy. Szczerze, w cztery oczy i bez żadnej ściemy. W tej książce piękne jest to, że jest do bólu prawdziwa i do bólu nasza. Dała nam też okazję do zbliżenia się, bo mężczyznom nie jest łatwo gadać o uczuciach. Właściwie stała się pretekstem do tego, żebyśmy wreszcie usiedli i pogadali jak facet z facetem, jak ojciec z synem.
Zygmunt Chajzer – ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie oraz Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Przez wiele lat był dziennikarzem radiowej Jedynki, gospodarzem „Sygnałów dnia”, „Lata z Radiem” i „Czterech pór roku”, obecnie w Radiu Pogoda. W TVP1 prowadził „Wiadomości” i poranny program „Kawa czy herbata”. Był gospodarzem teleturniejów i programów rozrywkowych: „Idź na całość”, „Na zawsze razem”, „Grasz czy nie grasz”, „Gwiezdny cyrk”, „Moment prawdy” (Polsat), TeleGra”, „Chwila prawdy” i „Ananasy z mojej klasy” (TVN). Brał udział w programach „Gwiazdy tańczą na lodzie” i „Taniec z gwiazdami”. Jest zdobywcą dwóch Telekamer w kategorii „Rozrywka”. Od młodości grywa w siatkówkę. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi za pracę w radiu.
Filip Chajzer – pracę dziennikarza zaczynał w „Super Expressie”, „Życiu Warszawy” i „Newsweeku”. Pracował w radiowej Trójce i Czwórce oraz Radiu Złote Przeboje. Był reporterem serwisu informacyjnego „Stolica” w TVN Warszawa. Od 2011 roku pracuje jako reporter w „Dzień Dobry TVN”. Prowadzi programy „Mali Giganci”, „Jak to się stało?”. Nagrodzony Wiktorem w kategorii „Odkrycie Roku 2013”. Doceniony przez jury MediaTorów statuetką w kategorii AkumulaTor. Obwołany osobowością roku 2014 przez czytelników magazynu Plejada.
Życie Mahometa to wyjątkowa opowieść. To historia człowieka, który z sieroty dorastającej w biedzie, wyrósł na najpotężniejszego władcę całej Arabii. Stworzył nową religię, nowe metody wojenne i nowy system polityczny i prawny zwany szariatem.
Mahomet był największym wojownikiem w historii. Dlaczego? Dziś nikt już nie toczy wojen w imię Juliusza Cezara, Aleksandra Wielkiego czy Napoleona. Tymczasem każdego roku mnóstwo ludzi ginie w imię Mahometa. Po 1400 latach islam jest dużo potężniejszy niż kiedykolwiek. Mahomet powiedział kiedyś, że pewnego dnia cały świat znajdzie się pod rządami prawa islamskiego.
Żeby zrozumieć islam, należy poznać biografię Mahometa. Każdy muzułmanin powinien wieść takie życie, jak jego prorok. Każde słowo, które wypowiedział, i wszystkie czyny, których dokonał, stanowią wzór do naśladowania dla muzułmanina. Każdy muzułmanin jest mahometaninem. W religii islamu nie chodzi o oddawanie czci Allahowi; chodzi o to, żeby oddawać mu cześć dokładnie w taki sposób, jaki robił to Mahomet.
Książka ta jest wyjątkowa, zwięzła i jednocześnie zgodna z opinią autorytetów. Ponadto zawarte w niej odsyłacze do źródeł pozwalają na samodzielne sprawdzenie wszystkich podanych informacji.
„Święty i błazen” - to niepowtarzalna w swej szczerości rozmowa z ojcem Janem Górą przeprowadzona przez Jana Grzegorczyka, autora bestsellerowego cyklu o przypadkach księdza Grosera. Spowiedź dominikańskiego wizjonera przerywana jest wypowiedziami świadków jego życia. Człowiek, który co roku przyciągał na pola Lednicy pod Rybę 100 tysięcy młodzieży dla jednych był charyzmatykiem, dla innych błaznem i hochsztaplerem pożerającym swoich współpracowników.
Góra był żywiołem, który budując swój wielki teatr, ranił i sam był. Jego „nielegalne” metody działania wykańczały biskupów i przełożonych. „Zostawcie go, to co robi, jest Boże!”, usprawiedliwiali go obrońcy. Czy rzeczywiście chronił go „niebiański immunitet”?
Góra miał potężne wsparcie w Janie Pawle II. Po śmierci Papieża postawiono mu zarzut, że się wypalił i nie potrafi żyć w epoce po „21:37” . Józef Tischner pytany, co sądzi o Janie Górze, odpowiedział krótko: „Jeden taki musi być”.
„Święty i błazen - Amen” to książka sprzed trzech lat, do której Jan Grzegorczyk dołożył kilkadziesiąt stron opisujących ostatnie miesiące życia oraz śmierć legendarnego dominikanina. Pozycja bogato ilustrowana, zawiera także nowe nieznane fotografie.
Marina Cwietajewa to poetka wyklęta, zbuntowana, przekraczająca normy społeczne i poszukująca nowych dróg w poezji XX wieku. Przyjaciółka wielkich poetów swoich czasów, Borysa Pasternaka i Rainera Marii Rilkego, pozostawiła po tych niespełnionych miłościach wiersze i listy. Mogłaby być rosyjską Wirginią Woolf, gdyby nie Historia. Ta rzuciła ją najpierw na emigrację, potem pozwoliła powrócić do stalinowskiej Rosji w czasach Wielkiego Terroru, aż w końcu założyć pętlę na szyję w zapomnianym przez Boga i ludzi tatarskim miasteczku Jełabudze. Nad losem Cwietajewej zamyśla się poetka Anna Piwkowska, autorka niedawno wydanego eseju biograficznego o innej legendarnej poetce Rosji, Annie Achmatowej.
Wolność i pisanie to książka poświęcona polskiej postkolonialności oraz teorii i praktyce lektury postkolonialnej. Autorka proponuje oryginalną definicję polskiej postkolonialności, odnosząc ją do takich pojęć i zjawisk, jak idea przedmurza cywilizacji, polskie poczucie gorszości, mit kresowy, kwestia żydowska, pamięć o wypędzeniach, pozycja w zglobalizowanym świecie, wewnętrzna kolonizacja oraz idea kolonialna i wiążące się z nią (post)kolonialne imaginarium.Praktycznym celem pracy jest przeanalizowanie, jak te wyznaczniki funkcjonują w utworach Doroty Masłowskiej i Andrzeja Stasiuka. Autorka interpretuje kolejne ich dzieła jako drogę między dążeniem do wolności rozumianej jako wycofanie się do domeny pisarskiego absolutu a taką konfiguracją rzeczywistości, w której pisarską podmiotowość wykuwa się w walce. Tak rozumiana lektura postkolonialna stanowi punkt wyjścia, który należy poddać krytycznemu namysłowi, a następnie go przekroczyć.Zagadnienie postkolonialnego statusu polskiej kultury dotyka niezliczonych kwestii drażliwych, narusza liczne samooceny narodowe i wymaga od analityczki ogromnego taktu. Claudia Snochowska-Gonzalez takim taktem wykazuje się na każdym poziomie badanego tematu, pozostając zarazem bezkompromisową badaczką i wnikliwą krytyczką.[Grażyna Woroniecka]Wolność i pisanie jest czymś więcej niż rozważaniem książek ważnych polskich autorów na podstawie szerokiej bazy tekstów teoretyków postkolonializmu. Jest także wskazaniem drogi, jaką badania postkolonialne czy też, jak autorka postuluje, antykolonialne mogą się posuwać.[Irena Grudzińska-Gross]Claudia Snochowska-Gonzalez kulturoznawczyni i socjolożka. Zajmuje się socjologią literatury, teorią postkolonialną i badaniem polskiej kultury volkistowskiej.
Cel: opisać niewypowiedziane.Nikt mi nie powiedział, że nowotwór jest jak trucizna i że nawet jeśli działa powoli, to bardzo sprawnie i systematycznie. Że krok po kroku, komórka po komórce zajmuje cały organizm, że niszczy Niszczy tak, że człowiek zostaje już tylko samym cierpieniem.Moja mama jest aniołem to pełen tęsknoty, skrajnych emocji, sugestywnych opisów oraz bolesnych i pięknych wspomnień pamiętnik córki cierpiącej po stracie ukochanej matki. Rozgoryczona w poczuciu życiowej niesprawiedliwości podejmuje się opowiedzenia historii własnej rodziny od diagnozy do odejścia M. Bez znieczulenia, z niebywałą precyzją i odwagą opisuje, jak mięsak bezlitośnie trawi ciało jej matki, łamiąc przy tym serca wszystkich, dla których była ważna. Jak oswoić śmierć? Jak pogodzić się z wyrokiem? Jak poradzić sobie bez najbliższej osoby, gdy okazuje się, że świat kręci się dalej? Pisząc, autorka poszukuje odpowiedzi na te i inne pytania
Książka ""W cieniu Katynia"" jest relacją ocalałego oficera - świadka zbrodni, który znalazł się bardzo blisko lasu katyńskiego. ""Po dziesiątkach lat - pisze C. Miłosz (""O podróżach w czasie"") - kiedy rządy krajów zachodnich udawały, że zbrodnię w Katyniu popełnili Niemcy, żeby nie drażnić Moskwy, nie znalazła się żadna wielka firma wydawnicza na Zachodzie, żeby wydać dzieło, tak ważne dla zrozumienia historii XX wieku, i choć w ten sposób powiadomić opinię publiczną o wielkim kłamstwie podtrzymywanym latami przez rząd i mass media. Choćby pamięć o jednej z wielkich zbrodni XX wieku była jedynie wewnętrzną sprawą Polaków, a naprawdę przejmowała tylko rodzinę najbardziej wiarygodnego świadka?""Książka na płycie CD, czyta: Maciej Kowalik.Czas trwania: 16 godzin 6 minut
Święty Jan Paweł II z bliska
Ta minibiografia - lekka, miejscami humorystyczna - pokazuje św. Jana Pawła II, jakiego kochaliśmy: dowcipnego, mądrego i bliskiego ludziom. Z zamieszczonych w niej anegdot wyłania się obraz Wielkiego Papieża, a jednocześnie człowieka bardzo skromnego. Wciąż za Nim tęsknimy.
Karol Wojtyła dyscyplinował księży w szczególny sposób. Kiedyś wezwał do siebie młodego prezbitera, który poważnie narozrabiał. Rozmawiali w cztery oczy: kardynał nie owijał w bawełnę, mówił wprost, co myśli o postępku księdza. A potem zaprosił go do kaplicy, żeby się razem pomodlić. Po długiej chwili - pisze George Weigel - kardynał Wojtyła spojrzał na młodego człowieka, którego dopiero co był skarcił, i zapytał: «Czy zechciałby ksiądz wysłuchać mojej spowiedzi?.
Jeden z gwardzistów Gwardii Szwajcarskiej, pełniący służbę przed apartamentem papieskim w wigilię Bożego Narodzenia, zeznał w trakcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, że w tę noc mijało go wielu duchownych idących do Ojca Świętego ze świątecznym pozdrowieniem, ale jedynym, który złożył mu życzenia bożonarodzeniowe, był papież.
Dobre czyny świętych na zawsze wpisują się w historię społeczeństw i narodów. Codziennie chrześcijanie na całym świecie świętują wspomnienie jednej z 26 tysięcy osób wyniesionych na ołtarze. Dziękują za ich niezwykłe świadectwo wiary, dokonane dzieła i przykład życia.
Niniejsza Ekumeniczna encyklopedia świętych i wielkich postaci chrześcijaństwa – uporządkowana według roku kalendarzowego – zawiera portrety ponad 500 świątobliwych osób czczonych przez różne Kościoły. Są to nie tylko główni święci i błogosławieni pojawiający się w Ogólnym Kalendarzu Rzymskim, Lekcjonarzu Kościoła Anglii czy Kalendarzu Liturgicznym dla Diecezji Stanów Zjednoczonych, ale także osoby lokalnie uznawane za święte oraz należące do innych wyznań. Przybliża ich życie, charyzmaty i dokonania dla Bożej chwały i szczęścia bliźnich, a także uzupełnia o informacje dotyczące ikonografii i patronatów. Tej intrygującej opowieści o świętości, do której wszyscy jesteśmy powołani, towarzyszy rozbudowana warstwa ilustracyjna, na którą składają się m.in. reprodukcje ok. 600 dzieł sztuki współczesnej i dawnych wieków.
Odbiorcy:
- wszyscy pragnący wzbogacić swoją wiedzę na temat świętych czczonych przez różne Kościoły
- czciciele świętych patronów, szukający ich opieki i wstawiennictwa
- duszpasterze i katecheci utrwalający kult świętych wśród wiernych
Dlaczego warto przeczytać tę książkę?
- przedstawia sylwetki ponad 500 chrześcijańskich świętych z całego świata, a także osób,
które wniosły wkład w przemiany społeczno-religijne swoich czasów
- prezentuje wspaniałe dzieła sztuki sakralnej dawnych i współczesnych mistrzów
- zawiera komentarze przygotowane przez międzynarodowych ekspertów
- przynosi zaskakujące informacje o znanych i mniej znanych świadkach Chrystusa
- zawiera wykazy symboli, atrybutów i patronatów oraz słownik wybranych terminów.
Zbeletryzowane wspomnienia Stefana Wasilewskiego Droga przez piekło obejmują losy jego rodziny w latach 1939-1942. Krótkie dzieciństwo autora we wsi Złotowo nad Szczarą, niedaleko Słonimia na Grodzieńszczyźnie, szybko minęło w towarzystwie dwóch braci i dwóch sióstr. Ojciec, żołnierz Wojska Polskiego i weteran wojny polsko-sowieckiej 1920 roku, nie wrócił do domu po zakończeniu kampanii wrześniowej 1939 roku (autor zobaczył go dopiero po powrocie do Polski w 1948 roku). Matka, wychowująca piątkę dzieci, musiała sama prowadzić duże gospodarstwo rolne, obejmujące 25 ha ziemi ornej i 10 ha łąk. Wasilewscy hodowali kilkadziesiąt krów, konie i trzodę chlewną.Po agresji Związku Sowieckiego na Polskę 17 IX 1939 roku Złotowo znalazło się pod okupacją imperium Stalina. Autor wiele uwagi poświęca opisowi polityki władz bolszewickich wobec miejscowej ludności. Jej celem było skłócenie zamieszkujących Kresy Wschodnie II RP Białorusinów, Ukraińców, Żydów z Polakami i wywołanie waśni narodowościowych.Rodzina Wasilewskich, zaliczana przez władze do wrogów ustroju sowieckiego, padła ofiarą pierwszej fali deportacji w lutym 1940 roku. Po trwającej kilka tygodni podróży pociągiem została wywieziona na Daleką Północ, do sowchozu Szunt Oziero w obwodzie archangielskim. Polaków zapędzono tam do ciężkiej pracy przy wyrębie lasu. Matka autora zajmowała się wywozem drewna nad rzekę Dźwinę, którą latem było ono spławiane do Kotłasu.Po zawarciu w lipcu 1941 roku układu między ZSRR i rządem polskim w Londynie rodzinie Wasilewskich udało się wyjechać z zesłania za kręgiem polarnym na południe, w poszukiwaniu Wojska Polskiego dowodzonego przez gen. W. Andersa. Po prawie rocznej podróży obfitującej w dramatyczne wydarzenia, niemal w ostatniej chwili, latem 1942 roku Wasilewskim udało się ewakuować do Persji.Dalsze losu autora i jego bliskich są tematem drugiego tomu wspomnień pt. Ocaleni z piekła (Warszawa 2015).
Bywają ludzie, którzy są świadkami historii. Bywają tacy, którzy się kreują na jej twórców. I są w końcu ci nieliczni, którzy historię tworzą, sami pozostając w cieniu. Edward Raczyński, dyplomata, prezydent na uchodźstwie, poeta i wizjoner należał do tej ostatniej, tak rzadkiej grupy ludzi. Jego długie, ponad stuletnie życie mogłoby posłużyć za scenariusz do niejednego filmu o polskiej historii. Spadkobierca wspaniałego rodu, syn wyjątkowej kobiety, współtwórca polityki zagranicznej Polski międzywojennej. Podczas II wojny światowej ambasador w Londynie i kierownik uchodźczego MSZ. Człowiek, który przekazał światu świadectwo Jana Karskiego i jako pierwszy wysłuchał sprawozdania Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Przyjaciel Churchilla, bywalec brytyjskiego pałacu królewskiego. Po wojnie głos wolnej Polski na Zachodzie i jeden z prekursorów idei zjednoczonej Europy. Polak i Europejczyk w każdym calu. Arystokrata najlepszej próby i demokrata do szpiku kości. Poeta, który bronił się przed polityką, a którego największa światowa polityka dopadała przez całe życie. Kochanek, mąż, ojciec, którego szczęście zawsze musiało ustępować wyższej konieczności. Autor oficjalnego dziennika i nigdy nieopublikowanych prywatnych zapisków, które w tej książce po raz pierwszy ujrzą światło dzienne.
Nie ulega wątpliwości, że Bach był geniuszem. Lecz, jakby tego było mało, przekazał on muzyczne uzdolnienia także swoim czterem synom, dzięki którym także oni, gdy dorośli, stali się ważnymi kompozytorami. Jest to przykład wyjątkowy w całej historii muzyki, tym bardziej niezwykły, że każdy z synów Bacha rozwinął własną osobowość artystyczną i, choć wszyscy wiele zawdzięczali naukom ojca, na płaszczyźnie stylistycznej prędzej czy później wyzwolili się spod jego przemożnego wpływu.
Losy życia i działalności muzycznej tych czterech indywidualności o bardzo różnych temperamentach biegły odmiennymi ścieżkami, które przecinały się tylko przy rzadkich okazjach.
Najstarszy z braci, Wilhelm Friedemann (Bach drezdeński), wspaniały organista o niestałym i kapryśnym usposobieniu, który zmarł w biedzie, był przeciwieństwem młodszego o cztery lata Carla Philipa Emmanuela (Bacha berlińskiego), który w swoich czasach był bardzo znany, przyjaźnił się z pisarzami i filozofami, a Haydn i Beethoven podziwiali go jako nowatora w sztuce gry na instrumentach klawiszowych.
Dwaj kolejni bracia, pochodzący z drugiego małżeństwa ojca, byli dużo młodsi, lecz podobnie jak tamci tworzyli parę o przeciwstawnych charakterach: Johann Christoph Friedrich (Bach bückeburski), wiodący spokojne i ustabilizowane życie kompozytor licznych dzieł z przełomu baroku i klasycyzmu, ma niewiele wspólnego z młodszym Johannem Christianem (Bachem londyńskim), światowcem i podróżnikiem, tworzącym w stylu galant, który jako jedyny z całej czwórki komponował opery, niezwykle cenione przez Mozarta. Synowie Bacha, którzy niesłusznie popadli w zapomnienie w miarę jak rosła sława ich ojca, a Haydn, Mozart i Beethoven wyrastali na niekwestionowane autorytety, znów zaczynają cieszyć się coraz większym zainteresowaniem. Książka ta, pierwsza w całości im poświęcona, opowiada o ich karierze, twórczości i otoczeniu.
Tematem książki Marca Vignala ""Synowie Bacha"" jest pokolenie kompozytorów, synów wielkiego lipskiego kantora: Wilhelma Friedemanna, Carla Philippa Emanuela, Johanna Christopha Friedricha i Johanna Christiana. Francuski badacz przybliża nam sylwetki kompozytorów, którzy, działając w epoce przejściowej, wywarli niebagatelny wpływ nie tylko na rozwój nowych, bardziej uczuciowych prądów muzycznych – stylu galant czy Empfinsamer Stil, ale także byli inspiracją dla czołowych kompozytorów klasycyzmu takich, jak Mozart i Haydn. Książka bardzo plastycznie ukazuje biografie wszystkich czterech kompozytorów na tle epoki, naświetla ich drogę muzyczną, omawia twórczość, poszukuje różnic i cech wspólnych. Autor cytuje wiele oryginalnych dokumentów, malując również portrety niektórych postaci współczesnych Bachom – niekoniecznie muzyków – będących z czwórką bohaterów w ścisłym kontakcie, jak: Fryderyk ii, Lessing, Herder czy Burney, eksploruje również życie muzyczne i intelektualne miast, w których przebywali (Drezno, Berlin, Hamburg, Londyn). Wilhelm Friedemann i Johann Christoph Friedrich napisali stosunkowo mało, w przeciwieństwie do Johanna Christiana, a przede wszystkim Carla Philippa Emanuela, którzy pozostawili po sobie obszerną i wartościową spuściznę. Autor poświęca również sporo miejsca fundamentalnemu dziełu z dziedziny pedagogiki muzycznej, jakim był ""Versuch über die wahre Art das Clavier zu spielen"", czyli traktat ""O prawdziwej sztuce gry na instrumentach klawiszowych"", którego tłumaczenie polskie również ukazało się w wydawnictwie Astraia. Książka jest pierwszą biograficzną pozycją poświeconą w całości synom wielkiego Jana Sebastiana.
Marc Vignal jest autorem wyróżnionej licznymi nagrodami monografii o Haydnie, książek o Mahlerze i Sibeliusie, a także współautorem licznych dzieł zbiorowych. Był także naczelnym redaktorem Larousse de la musique.
Długo wyczekiwany finał jednej z najlepszych współczesnych serii komiksowych! Paper Girls wyruszają w ostatnią, emocjonującą podróż. Tego nie można przegapić!
Listy św. Franciszka Salezego są wielkim skarbem duchowym, cennym źródłem wiary, odwagi, nadziei. Trafnie komentują Wprowadzenie do życia pobożnego i Traktat o miłości Bożej, a czytelnik odnajduje w nich swojski urok tak dobrze znany z Rozmów duchowych. Dobrze je mieć stale pod ręką jako światło i umocnienie swojej codziennej drogi.Z obszernej (liczącej dziewięćset stron) edycji wybrane zostały tylko najbardziej osobiste listy Franciszka Salezego, pisane do adresatów, z którymi łączyła go przyjaźń głęboko wrośnięta w serce (jak to ładnie ujął w liście do Antoniego Favre) i których przypadki dały mu sposobność do wyłożenia zasad swojego kierownictwa duchowego. W tym zbiorze jest to, co dla św. Franciszka Salezego było najistotniejsze i najgłębsze.Wszystkie listy skierowane do danego odbiorcy są ułożone w porządku chronologicznym. Pozwala to nam odtworzyć swoistą biografię duchową danej postaci; o kolejności wprowadzenia każdego z adresatów do niniejszego zbioru decyduje data jego pierwszego spotkania z Franciszkiem. Jest to jedyne wydanie listów św. Franciszka w języku polskim.
Mianując Siergieja Szojgu ministrem obrony, Władimir Putin polecił obejrzeć mu dwa seriale: „Boss” i „House of Cards”.
„Przyda ci się to” - tak prezydent zarekomendował filmy.
Ta pasjonująca książka to rosyjskie skrzyżowanie obu. Tym bardziej wstrząsające, że prawdziwe!
Barwna opowieść o ludziach, zajętych nieustanną walką o miejsce w głowie Putina, których głównym źródłem potęgi była lub jest zażyłość z prezydentem. I oczywiście o samym Putinie: człowieku, który został carem, carem Groźnym. Czy to możliwe, że wcale tego nie chciał, a cara, jak mówi przysłowie, czyni świta? Czy faktycznie wszyscy wymyśliliśmy sobie własnego Putina?
Kalejdoskop znanych bądź ukrywających się w cieniu postaci, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji, chwilowych wzlotów i ostatecznych upadków, obdarowań i kradzieży, spisków, podgryzań, kłamstw i podstawiania nóg. Kapitalnie udokumentowana panorama elit rządzących Rosją na tle świata całego dotychczasowego XXI wieku i szokująca rzecz o mechanizmach autorytarnej władzy, o jakich dziś powinniśmy wiedzieć jak najwięcej…
Serial audio pt. „Jan Karski” opowiada historię życia Jana Kozielewskiego (ps. Jan Karski) dziejącą się w latach 1939 – 1943, od przystąpienia do konspiracji, aż po rozmowę z prezydentem Stanów Zjednoczonych F.D. Roosveltem w Białym Domu, w trakcie której Emisariusz, jako naoczny świadek zdarzeń, opowiedział o sytuacji w okupowanej Polsce oraz o eksterminacji Narodu Żydowskiego. W roli tytułowej występuje Jakub Gierszał, znany m.in. z głośnego filmu „Sala Samobójców”. Narratorem jest Wojciech Malajkat. W pozostałych będzie można usłyszeć m.in: Julię Kamińską, Zbigniewa Zamachowskiego, Joannę Osydę, Lecha Łotockiego, Mikołaja Roznerskiego, Waldemara Barwińskiego, Adama Woronowicza, Jacka Braciaka, Jacka Komana czy Jacka Króla.
W sumie obsada tego słuchowiska zamyka się w liczbie ponad 40 aktorek i aktorów. Serial realizowany jest w kilku językach: polskim, niemieckim, angielskim, rosyjskim, słowackim, francuskim oraz włoskim. Lektorem czytającym ścieżkę dialogową w języku polskim jest niezwykle popularny Janusz Szydłowski. Serial jest w całości udźwiękowiony a oryginalną muzykę do serialu skomponował Adam Walicki. W serialu wykorzystujemy fragmenty książki Jana Karskiego „Tajne Państwo”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?