Interesujesz się życiem swoich ulubionych aktorów, muzyków, artystów, celebrytów, pisarzy? Zapraszamy Cię do zapoznania się z najciekawszą literaturą biograficzną znanych osobistości w naszym sklepie internetowym DoberKsiazki.pl
Nowe wydanie biografii jednej z najsłynniejszych francuskich pisarek, skandalistek i rewolucjonistek, która swoimi książkami walczyła z patriarchatem.Truman Capote napisał o niej opowiadanie. Na cześć stworzonej przez nią bohaterki literackiej sprzedawano lody "Klaudyna", balsam, perfumy, a nawet papierosy. W Paryżu krążyły o niej legendy. Jaka naprawdę była Colette?Gdyby Sidonie-Gabrielle Colette urodziła się sto lat później, niż to rzeczywiście miało miejsce, bez wątpienia przyćmiłaby wszystkie bohaterki kronik towarzyskich i kolorowej prasy. Skandal wydawał się jej sposobem na życie, odsuwał w cień jej literaturę. Starała się wychodzić poza reguły i przekraczać utarte wzorce zachowań. Liczne "przyjaźnie" homo- i heteroseksualne oraz na poły kazirodczy związek z pasierbem wydobyły Colette z uwierającego ją gorsetu stereotypów. Próbowała spełniać się w najróżniejszych rolach: pisarki, aktorki, tancerki, mima, dziennikarki i krytyczki teatralnej, ale też żony i matki. Claude Francis i Fernande Gontier podjęły próbę wskazania tego, co w jej życiu należy do legendy i tego, co naprawdę się wydarzyło. Z ich książki wyłania się postać dużo bardziej dwuznaczna, złożona, amoralna i z pewnością bardziej utalentowana niż ta, która stała się bohaterką legendy.Claude Francis i Fernande Gontier wykładały literaturę francuską na amerykańskich uniwersytetach. Za pierwszą wspólnie napisaną książkę - studium biograficzne Simone de Beauvoir (1985) - otrzymały Grand Prix czytelniczek miesięcznika "Elle". "Colette" to ich drugie wspólne dzieło, po raz pierwszy opublikowane w 1986 r.
Na przestrzeni dwudziestu lat moje życie było związane z Tłomackiem 13. Z tego powodu pozwalam sobie pisać o siedzibie Żydowskiego Związku Literatów i Dziennikarzy. Przeżyłem tam wiele radości i niemało goryczy. Bywało, że wściekałem się na Budę, ale teraz nie biorę tego pod uwagę. Teraz pragnę tylko jednego: wywołać z niebytu osoby, które przewinęły się przez Tłomackie 13. [] Przelanie wspomnień na papier wymaga mocnego skupienia. Silnej koncentracji umysłu. Trzeba wywołać z głębi pamięci postacie, osoby i środowiska, w którym te osoby się obracały. Należy też mocno wytężyć słuch, żeby wyłowić głosy tych osób. Kiedy to czynię, ciarki przechodzą mi po plecach. Rwą się myśli. Nie ma ich. Nie ma już tych ludzi, nie ma tych domów, nie ma ulic. Spoglądam w przeszłość przez dziury rozdartej duszy. Ale muszę przecież coś wypatrzyć, coś zobaczyć, bo pragnę coś opowiedzieć.Zusman Segałowicz
„Wszystko, co przechowuję w pamięci, wiruje wokół wydarzeń w moim życiu jak woda” – pisze Lidia Yuknavitch, czyniąc z tego żywiołu centralny punkt opowieści o swoim życiu. A nie było ono łatwe. Bo czy są słowa, które mogą oddać ból matki po utracie dziecka? Czy da się opisać dorastanie w domu przepełnionym gniewem ojca? I jak przedstawić lata autodestrukcji napędzanej alkoholem, narkotykami i seksem? Yuknavitch bez lęku i zahamowań prowadzi nas przez własne doświadczenia, nie ukrywając egzystencjalnych kryzysów i nie uciekając od intelektualnych rozważań. Ma wielu przewodników, którzy pozwolili jej przetrwać lata niepewności, uzależnień i niewyobrażalnego bólu – od Joanny d’Arc po Kathy Acker, od markiza de Sade po Kena Keseya. Yuknavitch nie boi się dosadności, opisując ludzkie ciało jako metaforę tego, co przeżyte. Autorka imponuje szczerością i bezkompromisowością, odwagą, by pomimo przeciwności iść dalej. W końcu Chronologia wody to również głos sprzeciwu wobec tyranii współczesnej kultury próbującej wmówić kobietom, jak powinny żyć. „W „Chronologii wody” leżałam jak w Morzu Martwym. Unosiłam się na ciepłej wodzie. Ale sól drażniła delikatniejsze miejsca i każde otarcie skóry. Taka jest ta opowieść. Nie umiałam, ale i nie chciałam z niej wychodzić. Bo Lidia Yuknavitch opowiedziała nam siebie tak, jakby pisanie było częścią jej ciała, ciała byłej pływaczki. A Kaja Gucio znakomicie to ciało przetłumaczyła. Dzięki temu „Chronologia wody” to coś więcej niż książka – to nasłuchiwanie oddechu drugiego człowieka.” Mira Marcinów „„Chronologię wody” Lidii Yuknavitch przeczytałem od deski do deski kilkanaście razy. Nadal ją czytam i pewnie do końca życia będę do niej wracał – po inspirację, pomysły i z czystego podziwu. To niezwykła książka.” Chuck Palahniuk „„Chronologia wody” to brutalna bomba, piękna i prawdziwa pieśń miłosna, bogata narracyjnie i emocjonalnie żywa, chwilami miłosierna, a czasem całkowicie bezlitosna. Każda jej strona odmieniła mnie raz na zawsze. Będę ją wszystkim polecać latami. Na taką książkę czekałam całe życie.” Cheryl Strayed „Błyskotliwa, pełna lśniącego piękna „Chronologia wody” Lidii Yuknavitch przeszywa serca czytelników na wylot. Te zaczerpnięte z życia historie porażają z ogromną mocą. Wyzwalają wściekłość, strach, poczucie wolności i radość – w odważnym głosie autorki wyraża się człowieczeństwo. Nie sposób się od tej książki oderwać.” Diana Abu-Jaber „To nie jest opowieść o uzależnieniu, przemocy i miłości, to triumfalne i bezkompromisowe spojrzenie na życie, które rozkwita dzięki mocy słowa pisanego.” „Publishers Weekly” „[Yuknavitch] mam we krwi i wiedziałam o tym, zanim ją poznałam. […] kręcę film na podstawie jej książki, zamierzam skończyć scenariusz i znaleźć świetną aktorkę – chcę napisać dla niej najlepszą rolę kobiecą. Napiszę rolę, której sama bardzo pragnę, ale której nie zagram.” Kristen Stewart
Jest rok 1946. Za biurkiem, w domu, jakich setki w Princeton, zasiada twórca największej rewolucji naukowej XX wieku. Na czterdziestu pięciu stronach opisuje swoje życie, od zachwytów dzieciństwa do ostatecznych pytań starzejącego się naukowca. Tworzy coś, co nazwie swoim własnym nekrologiem - a my musimy nazwać jednym z najcenniejszych dokumentów nauki.Sześćdziesięciosiedmioletni Albert Einstein nie pała entuzjazmem do autobiografii. Uważa, że zazwyczaj są owocem narcyzmu i negatywnych uczuć wobec innych. W rezultacie powstaje autobiografia intelektualna intensywna w treści, ale niejako zaszyfrowana. Hanoch Gutfreund i Jrgen Renn, wytrawni znawcy Einsteina, mają jednak klucz i otwierają drzwi na oścież. Udowadniają, że wielkich myślicieli należy czasem szukać na wydziałach innych niż filozoficzny.Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość.Albert Einstein
Amerykańska eseistka, autorka kultowej książki „Mężczyźni objaśniają mi świat”, wraca tu wspomnieniami do młodości w San Francisco lat osiemdziesiątych. Opowiada o tym, jak rozpierały ją wtedy ciekawość i apetyt na życie, i jak deprymował i przerażał świat, w którym nie tylko nie było dla niej miejsca, ale gdzie na każdym rogu czyhała na nią przemoc. Opisuje trudny okres dorastania i budowania siebie – jako kobiety i niezależnej intelektualistki. Tytułowe nieistnienie niesie tu wiele znaczeń. Jest lirycznym namysłem nad młodzieńczą potencjalnością i wspomnieniem kogoś, kogo już nie ma, bo wraz z upływem czasu zmieniamy się w inną osobę. Jest gniewnym wezwaniem do tego, by zwrócić kobietom władzę nad ich ciałami, oddać im głos i godność. Jest upomnieniem się o prawo kobiet do życia wolnego od lęku. Jest pełnym buntu manifestem w obronie miejsca kobiet w języku, historii, kulturze, przestrzeni publicznej.
Solnit szuka w tej książce źródeł swojego pisarstwa i odnajduje je przy biurku podarowanym jej przez przyjaciółkę, która była ofiarą przemocy. To ono kazało jej odnaleźć własny głos. Zastanawia się też nad własnymi strategiami przetrwania we wrogim świecie: „Stałam się specjalistką od usuwania się w cień, od wymykania się i wycofywania, od wysmykiwania się z niewygodnych sytuacji, od unikania niechcianych uścisków, pocałunków i dłoni, od zajmowania coraz mniej miejsca w autobusie, gdy kolejny mężczyzna zawłaszczał ciałem moją przestrzeń, od stopniowego dystansowania się i nagłej nieobecności. Od sztuki nieistnienia, ponieważ istnienie było jednym wielkim zagrożeniem”.
Osobista książka o mocnym politycznym wydźwięku.
Marcin Kydryński, Madras, luty 1997W zimowe dni drugiego roku wielkiej choroby, nie ruszając się z domu, wróciłem na Wschód. Przez dwa miesiące, codziennie o wschodzie słońca siadałem nad moimi zdjęciami sprzed dwudziestu pięciu lat, przeglądałem dzienniki dawnych wypraw. Wracałem do książek o filozofii, kulturze i dziejach Dalekiego Wschodu. Powstało kilkadziesiąt wspomnień, refleksji, swoistych oddechów przeszłości. Różnią się od siebie objętością, formą, stylem, z pewnością stopniem poczucia humoru (niektóre wydają się zabawne, inne wprost przeciwnie), tak jak różny bywał w tych dniach człowiek, który je spisywał. Stały się swoistą terapią, ale też nieuchronnie kroniką tęsknoty i lęku. Przede wszystkim zaś, jak bodaj wszystko, co piszę i fotografuję, próbą zatrzymania tego, co minione. Utrwalenia, co pojedyncze.O Wschodzie jest książką intymną, chwilami wręcz ostentacyjnie, dojmująco szczerą. Autor nazywa ją swoją duchową autobiografią. Wraca nie tylko na Wschód, ale i do świata dzieciństwa, pierwszych miłości, olśnień w sztuce i dramatu utraty najbliższych.Wierzę, że przywołana przy tej okazji osobista antologia myśli Wschodu przyniesie Państwu, w te i przyszłe niełatwe dni, pewne pocieszenie.
Opowieść bez tabu o dziewczynie, której mocnego charakteru nie złamały ani choroba, ani wypadek, nie mówiąc już o opinii publicznej, z którą nigdy się nie liczyła, wiodąc skandalizujące życie.Poruszająca historia niezwykłej artystki, przedstawiona z perspektywy jej młodszej siostry, którą Frida z czasem zaczęła nazywać bliźniaczką i przed którą nie miała tajemnic.Zawsze wiedziała, kim chce być: Wielką Fridą Kahlo.Egocentryczna, pewna siebie, odważna i przebojowa była jednocześnie czuła, krucha i nadwrażliwa.Już za życia stała się legendą. Największe zainteresowanie budził jej burzliwy niekonwencjonalny, pełen bólu i zdrad związek z Diegiem Riverą, największym meksykańskim malarzem tych czasów, a zarazem zagorzałym komunistą. Przyjaźń (i romans Fridy) z Trockim nie przeszkadzała Państwu Rivera utrzymywać kontaktów z amerykańskimi milionerami; obok bohemy i rewolucjonistów spotkamy więc na kartach tej powieści zamawiającego u Rivery prace Rockefellera czy wielkie gwiazdy Hollywood. Dla nich przez wiele lat Frida była po prostu piękną i oryginalnie po meksykańsku ubierającą się żoną wielkiego artysty, która też czasem maluje. Dziś to jej śladami rzesze wielbicieli przyjeżdżają do Casa Azul, to o niej kręci się filmy i to ona pozostaje wciąż wielką tajemniczą postacią kwintesencją meksykańskiej sztuki i symbolem wolnej niezależnej artyst
Paryż 1919. W wieku trzydziestu sześciu lat Coco Chanel jest już ikoną stylu, a wszystkie kobiety rywalizują o jej odważne kreacje, symbol nowoczesnej kobiety, zmysłowej nawet w spodniach. Udało się stworzyć znakomicie prosperujący dom mody, którego klientkami są najznamienitsze damy z najwyższych kręgów towarzyskich. Lata ubóstwa, w których Coco była tylko Gabrielle, sierotą porzuconą w klasztorze, wydają się bardzo odległe, ale jej niskie pochodzenie wciąż ją prześladuje – wielka miłość jej życia, angielski arystokrata Boy Capel, choć także ją kocha, nie rezygnuje z małżeństwa z interesu. Kiedy Boy ginie w tragicznym wypadku, Coco wpada w depresję. Podczas podróży do Wenecji rosyjski impresario podaje jej chusteczkę, która pachnie najbardziej odurzającymi perfumami, jakie kiedykolwiek czuła: stworzoną dla rodziny carskiej esencję, która stała się nieosiągalna po rewolucji. Coco nie ma wątpliwości: to zapach, który chce odtworzyć na pamiątkę po swoim kochanku. Kiedy wraca do Paryża, nawet najwspanialsze przyjęcia nie są w stanie oderwać jej obsesji. Poszukując odpowiedniego zapachu, spotyka charyzmatycznego księcia Dymitra Romanowa, bratanka zamordowanego cara Mikołaja II, który pomaga jej zrealizować marzenie. Czy szukając zapachu miłości, Chanel No 5, potknie się o inną miłość? Michelle Marly jest pseudonimem literackim bestsellerowej autorki i znanej dziennikarki Micaeli Jary, urodzonej w Hamburgu w 1956 roku, córki pochodzącego z Siemianowic Śląskich znanego pianisty i kompozytora Michaela Jary’ego (prawdziwe nazwisko Michał Jarczyk) oraz niezwykle popularnej w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku niemieckiej modelki Christiany Michaelis. Marly wyrastała zarówno w świcie muzyki, filmu, jak i mody, co miało wpływ na jej karierę zawodową. Po studiach podjęła pracę jako dziennikarka w czasopismach kobiecych, z których kilkoma kierowała jako naczelna redaktorka. Wiele lat spędziła w Paryżu. Po ogromnym sukcesie jej powieści, przetłumaczonych na kilkanaście języków, poświęciła się wyłącznie pisaniu. Obecnie mieszka wraz z mężem i córką na przemian w Berlinie i Monachium.
Niezwykła autobiografia, a właściwie niezwykła powieść, bo Rtif zmyśla pisząc Pana Mikołaja, szuka rekompensaty za swoje niezbyt udane życie. Okłamuje czytelnika i samego siebie. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że czytelnik od pewnego momentu dostaje sygnały, że narratorowi nie może ufać i musi rozstrzygać na własną odpowiedzialność, co jest prawdą, a co zmyśleniem. Temu pionierskiemu u osiemnastowiecznego pisarza chwytowi towarzyszą inne, zadziwiająco nowoczesne, jak przemieszanie czasu pisania z czasem akcji oraz cofanie się i wybieganie naprzód w toku opowieści. Wielką atrakcją jest także i to, że autor, wyprzedzając Balzaka, wprowadził do literatury Paryż ulicy i pospólstwa, podrzędnych hoteli i sublokatorskich pokoików. On pierwszy ukazał Paryż nocą, ciemny z rozjarzonymi oknami sklepów, niczym szeregiem małych teatrzyków. Wyprzedził także Nervala i Patricka Modiano, twierdząc, że szczęście znajduje się, jedynie grzebiąc w okruchach przeszłości.
Obszerny zbiór rozproszonych dotąd dzieł i wywiadów Gustawa Herlinga-Grudzińskiego opatrzony dodatkiem krytycznym.Tom 15. uzupełnia kolekcję Dzieł zebranych Gustawa Herlinga-Grudzińskiego o utwory reprezentujące różnorodne gatunki literackie. Oprócz eseistycznego dziennika z podróży (Podróż do Burmy) znajdziemy tu nietuzinkową próbę autobiografii, w której autor dokonuje wnikliwej autoanalizy (Najkrótszy przewodnik po sobie samym). Poznamy wiele fascynujących rozmów pisarza, a także genealogię jego rodziny (Żydowska rodzina Gustawa Herlinga-Grudzińskiego) przygotowaną przez Włodzimierza Boleckiego.Herling-Grudziński bezkompromisowo rozprawia się z historią tak prywatną, jak narodową czy powszechną na różne sposoby, sięgając po rozmaite (niekiedy zaskakujące) literackie formy. Przenikliwym spojrzeniem prześwietla mity i ideologie, które niejednokrotnie doprowadziły człowieka XX wieku do katastrofy. Potrafi opowiadać o sobie jak nikt inny, a jego wariacje na rozliczne tematy niezmiennie zaskakują niesamowitą erudycją, życiową mądrością, humorem.Każdy człowiek jest nawet dla siebie istotą bardzo trudną do przeniknięcia i zrozumienia. Nie ma dnia, w którym można by sobie powiedzieć: dosyć, zrobiłem wszystko. Dlatego ciągle pochłania mnie mnóstwo spraw. To jest codzienna walka ze światem. Piszę, bo mam wewnętrzną potrzebę zmierzenia się z jakimiś problemami. Jest się żywym, dopóki się czymś żyje, dopóki się spełnia swoje powołanie () Bardzo bym chciał, żeby coś po mnie pozostało, ale piszę wyłącznie dla siebie. Piszę, bo mi to sprawia przyjemność.Gustaw Herling-Grudziński, Najkrótszy przewodnik po sobie samymWybór i układ tekstów: Włodzimierz Bolecki, Zdzisław Kudelski oraz Aleksandra Siwek. Całość w opracowaniu: Włodzimierza Boleckiego, Joanny Jurewicz, Zdzisława Kudelskiego, Grzegorza Przebindy, Aleksandry Siwek, Anny Wasilewskiej.15-tomowa edycja dzieł zebranych jednego z największych pisarzy XX wieku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (1919-2000) ukazuje się w Wydawnictwie Literackim w jednolitym opracowaniu, opatrzona komentarzem krytycznym pod redakcją prof. Włodzimierza Boleckiego historyka literatury, teoretyka, krytyka, edytora i przede wszystkim wybitnego znawcy twórczości pisarza.
Tą jedną biografią można wypełnić kilka życiorysów! Eksplorował jaskinie i wspinał się w Himalajach. Jako opozycjonista w PRL-u był aresztowany i internowany. W nowej Polsce wszedł do wielkiej polityki – był pierwszym cywilem w ministerstwie obrony. Z wykształcenia matematyk, pracował w kilku zawodach, w różnych krajach i w dwóch kompletnie odmiennych epokach. Jego życie osobiste to niezwykle dramatyczna historia miłości i straty. Janusz Onyszkiewicz ma o czym opowiadać. Jak z Wandą Rutkiewicz zdobyli Gaszerbrum III? Którą z wielkich gwiazd kina dublował w filmie potępionym przez Gomułkę? I co dla jego pokolenia oznaczał rok ‘68? Z jakiego powodu władze uważały, że jest agentem MI6? Czemu „twórczo” tłumaczył rozmowę Margaret Thatcher z Lechem Wałęsą? I dlaczego kolegę z celi nazywał „herbatnikiem”? Jak przyjął go Ronald Reagan, a czym był zainteresowany Kim Ir Sen? Dlaczego odwołał salwę honorową na cześć papieża? I jak to się stało, że wziął ślub z wnuczką Piłsudskiego w więzieniu na Rakowieckiej, po czym odnaleźli rodzinę w Japonii? Rozmowy z Januszem Onyszkiewiczem trwały trzy lata, przerwane przez czas pandemii, bohater książki snuje więc też pasjonujące refleksje o tym, co dzieje się w Polsce obecnie, zastanawiając się, „gdzie to pękło”... Swoje historie, związane z mężem i ojcem, opowiadają także żona Joanna Jaraczewska i dzieci. Włodzimierz Nowak– reporter, kulturoznawca, autorObwodu głowy, Serca narodu koło przystanku, Niemca. Wszystkich ucieczek Zygfryda. Kierował magazynem reporterów „Duży Format”. AutorStudia DF– cyklu rozmów wideo z reporterami. Finalista Nagrody Literackiej Nike (za zbiór reportażyObwód głowy). Laureat Nagrody Kulturalnej im. Georga Dehio, Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego i Nagrody SDP im. Kazimierza Dziewanowskiego (za cykl reportaży z Białorusi). W OKO.Press odpowiada za reportaż. Prowadzi też studium reportażu w Teatrze Jaracza w Olsztynie. Violetta Szostak– absolwentka polonistyki, dziennikarka, od 2002 roku w „Gazecie Wyborczej”. Autorka reportaży i wywiadów publikowanych w „Dużym Formacie”, „Wysokich Obcasach”, „Wolnej Sobocie” i „GW” w Poznaniu. Onyszkiewicz. Bywały szczęśliwe powrotyto już kolejna wspólna publikacja Włodzimierza Nowaka i Violetty Szostak. W 2017 roku ukazała się też ich książkaDżej Dżej. Rozmowy z Jackiem Jaśkowiakiem, prezydentem Poznania.
To nie jest zwykła ksia?z˙ka o alkoholiku, kto´ry dzieli sie? swoimi wspomnieniami z os´rodka odwykowego. To raczej opowies´c´ o skatowanej duszy, udre?czonym ciele i niezwykle bystrym umys´le. Jes´li spodziewacie sie?, z˙e dostaniecie soczysty opis staczania sie? w chorobe? wraz z recepta? na cudowne ozdrowienie, to czeka was rozczarowanie. Nie dowiecie sie? tez˙, ile trzeba wypic´ i jak nisko upas´c´, z˙eby otrzymac´ diagnoze?: alkoholik. Nie poznacie cudownego sposobu na to, co trzeba zrobic´, z˙eby alkoholikiem przestac´ byc´. Znajdziecie tu co prawda sporo terapeutycznych wskazo´wek i objawien´, dowiecie sie?, jak wygla?da proces uzalez˙nienia i proces trzez´wienia. Ale to jest włas´ciwie historia bez happy endu, bo zakon´czenie nie zostało jeszcze napisane. Autor, jak wie?kszos´c´ z nas, kaz˙dego dnia pisze je od nowa. HALT moz˙na czytac´ jak poradnik, jak wcia?gaja?ca?, dobra? literature?, jak przewodnik po widmowym Krakowie i jak zbiorowa? autobiografie? Pokolenia X. Bo wszyscy s´nimy koszmarnie, wszyscy z˙yjemy w strachu i wszyscy jestes´my w taki lub inny sposo´b uzalez˙nieni.
Światowej sławy uczona polskiego pochodzenia miała szczęście wychowywać się w środowisku osób przepojonych zamiłowaniem do nauki i literatury. Kontynuowała naukę na Sorbonie, odkryła zjawisko radioaktywności toru i radonu. Wspólna intensywna praca z mężem Piotrem Curie doprowadziła do odkrycia polonu i radu. Oboje dostali za to Nagrodę Nobla z fizyki. Po śmierci męża założyła Instytut Radu, a podczas pierwszej wojny światowej skutecznie przyczyniła się do zastosowania promieni Roentgena przy udzielaniu pomocy rannym. W 1911 roku przyznano jej drugą Nagrodę Nobla - tym razem z chemii.
Książkę Cezarego Zalewskiego o Sienkiewiczu należy uznać za ważne wydarzenie we współczesnej sienkiewiczologii. Publikacja ta zajmuje miejsce osobne, jest własną, inspirującą próbą nowego czytania Sienkiewicza, z umiejętnie zastosowanymi narzędziami interpretacyjnymi; interpretacją według bliskiego hermeneutyce paradygmatu. Badacza interesuje przede wszystkim odsłanianie ukrytych sensów oraz ich przekształcenia w zetknięciu z nowymi, dotąd niewykorzystanymi kontekstami. W swoich próbach Zalewski przeciwstawia się utrwalonym w badaniach nad Sienkiewiczem wartościującym stereotypom oraz rozpoznaje mniej znane lub inaczej interpretowane obszary jego twórczości.Z recenzji prof. dr. hab. Tadeusza BujnickiegoCezary Zalewski absolwent polonistyki i filozofii UJ, profesor nadzwyczajny w Katedrze Teorii Literatury Wydziału Polonistyki UJ. Autor prac poświęconych literaturze okresu pozytywizmu (Powracająca fala. Mityczne konteksty wybranych powieści Bolesława Prusa i Elizy Orzeszkowej, Kraków 2005), zagadnieniom antropologicznym (Źródło. Ren Girard i literatura, Kraków 2015) oraz związkom literatury i fotografii (Pragnienie, poznanie, przemijanie. Fotograficzne reprezentacje w literaturze polskiej, Kraków 2010).
Gilles Van Grasdorff zaprzyjaźniony biograf XIV Dalajlamy i pierwszy człowiek na świecie, który napisał książkę opatrzoną licznymi wywiadami z tybetańskim przywódcą.W chwili, gdy Tenzin Gyatso ma ponad osiemdziesiąt lat, jest schorowany, a problem nieuniknionej sukcesji staje się coraz bardziej naglący. Gdy Chiny, bardziej niż kiedykolwiek, napierają na Tybet, nadszedł czas by oddać w ręce czytelników tę bezprecedensową historię. Rsum będące kroniką historyczną, przewodnikiem pedagogicznym i dynamiczną sagą, w której przeplata się tragiczny los człowieka i zagrożona przyszłość narodu.Ta opowieść to żywy zbiór ukazujący dualistyczną naturę najsłynniejszego banity współczesnej epoki.To historia inicjacyjna - wprowadza w tajemnice wierzeń i obrzędów buddyzmu tybetańskiego oraz odkrywa sekrety tamtejszej astrologii i medycyny. Krytyczna, rozprawia się z niezdrową fascynacją, jaką tybetańska kultura budziła w zachodnich umysłach oraz z wpływem, który wywarła na rozwój nazistowskiej ideologii. Geopolityczna, pokazuje, w jaki sposób lamajskie władze i rząd na uchodźstwie były w stanie wpływać na międzynarodowe elity. Humanitarna, ponieważ ujawnia skalę planu zagłady, który łączy represje, głód, obozy, deportacje i masakry, którym poddawani są Tybetańczycy. Perspektywiczna, w obliczu nieuchronnego odejścia Dalajlamy, Gilles Van Grasdorff zdradza przewidywane scenariusze jego reinkarnacji.Przekrojowa opowieść o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości tybetańskiego przywódcy, który walkę polityczną swojego narodu wyniósł na mównice całego świata.
BESTSELLER #1 NEW YORK TIMESAKULTOWA KSIĄŻKA PRZETŁUMACZONA NA TRZYDZIEŚCI JĘZYKÓWJeszcze nigdy nie było tak źle, a wszystko wydarzyło się jedno po drugim: rozpad małżeństwa, strata najbliższej osoby, brak wsparcia rodziny, nietrafione wybory miłosne.Cheryl znalazła się w punkcie, w którym czuła jedynie frustrację, gniew i przytłaczającą bezradność.Aby na nowo odnaleźć siebie, postanowiła wyruszyć w podróż. Zdecydowała się na samotną wyprawę najtrudniejszym szlakiem wzdłuż wybrzeża Ameryki Północnej, liczącym cztery tysiące kilometrów. Ta wędrówka zmieniła wszystko.Dzika droga to prawdziwa, brutalnie szczera i inspirująca historia o odzyskiwaniu równowagi. Opowieść o pokonywaniu własnych słabości i znajdowaniu siły, by zawalczyć o siebie i swoje życie.LEKTURA OBOWIĄZKOWA DLA KAŻDEGO, KTO SZUKA WŁASNEJ DROGI.Prawie spadłam z krzesła To była szalona literacka jazda Stymulująca, zmuszająca do myślenia, wzmacniająca duszę.Oprah Winfrey*Na podstawie Dzikiej drogi powstał film, w którym główne role zagrały Reese Witherspoon i Laura Dern za swoje kreacje obie aktorki zostały nominowane do Oscara.
„Na gorącym uczynku” Joanny Jurgały Jureczki – znakomitej badaczki i autorki bestsellerów o rodzie Kossaków - to zbiór fascynujących felietonów o ikonach polskiej kultury, bohaterach i autorach lektur szkolnych. Jurgała „przyłapuje” swoich bohaterów w sytuacjach kłopotliwych, ale dzięki temu zostają oni odkurzeni, krew w nich zaczyna krążyć, nabierają barw, budzą sympatię i wzruszenie. Galeria postaci, zestawiona zaskakująco. Tak o nich w szkole się nie mówiło, nie uczyło. Romansujący Mickiewicz, który dziwnym trafem nie może przedrzeć się do Powstania, o czym ponoć marzył, Sienkiewicz, który został zdiagnozowany przez komunistyczną cenzurę jako wstecznik i religiant, cudem uratowany przez Stalina; Julian Przyboś zarozumialec i koniunkturalista, zakochany w uczennicy (dziś miałby może z tego powodu poważne procesy), Asnyk, Iłłakowiczówna, wielka poetka, sekretarka i platoniczna kochanka marszałka Piłsudskiego; Julian Ochorowicz, słynny filozof, wynalazca, wywołujący i fotografujący duchy. Dla jednych geniusz, dla innych szarlatan, który miał ogromny wpływ na znanych pisarzy. Gdyby nie on, być może Reymont nie napisałby „Chłopów” zasługujących na „Nobla”. Dalej demoniczny Przybyszewski, Wyspiański, Konopnicka kokietująca mężczyzn i kobiety „Matka Polka”, Szymborska, król Poniatowski – cała armia nadająca się do odkurzenia. Książka Jurgały-Jureczki to odpowiedź na pytanie Boya - Żeleńskiego: kto lepiej służy sprawie pomnikowych postaci, czy ten, który im daje nowe życie i odnawia ich przymierze z czytelnikami, czy ten, kto bezmyślnie macha kadzielnicą przed starym, zakurzonym posążkiem? Odpowiedź jest oczywista. Są nią teksty pełne finezji, zbudowane z nieznanych, wygrzebanych w archiwach, często wstydliwie zamiecionych pod dywan, faktów.
Wiele dialogów z jego filmów na stałe weszło na naszego języka, w dzisiejszej rzeczywistości tropimy bareizmy, lub wzdychamy: jak u Barei! Stanisław Bareja to nasze dobro narodowe. Jego talent zrealizował się najpełniej w komedii, poprzez takie filmy jak Miś, Brunet wieczorową porą, Co mi zrobisz jak mnie złapiesz, czy serial Alternatywy 4, które w pełni zasługują na miano kultowych. Katarzyna Bareja, córka Stanisława, filmoznawczyni, psychoterapeutka, z wielką czułością, za pomocą niepublikowanych nigdy fragmentów pamiętników rodzinnych i prywatnych listów maluje portret słynnego twórcy jako ojca, syna, brata, męża, przyjaciela, a nade wszystko człowieka. Pisze o jego świecie widzianym od kuchni nomen omen ulubionym jego miejscu w domu. Prezentuje portret ukochanego ojca, chwilami tak urywkowy jak migawki wspomnień, ale bezcenny i jedyny w swoim rodzaju.
Pierwsza biografia trenera Kazimierza GórskiegoPoczątek lat 70., w polskiej piłce od II wojny światowej brakuje znaczących sukcesów. Kadrę obejmuje nowy trener. Niedługo cały piłkarski świat będzie patrzył na niego z niedowierzaniem. Trener Górski prowadzi reprezentację Polski do zwycięstw, które do dziś nie zostały powtórzone.Im dłużej my przy piłce, tym krócej oni czy piłka jest okrągła, a bramki są dwie to tylko niektóre powiedzenia, z których słynął. Choć wśród specjalistów od piłki wzbudzały uśmiech, kryło się w nich wielkie zrozumienie futbolu. Nazywano go Sokratesem piłkarskiego świata. Jakie były tajemnice jego sukcesu? Dlaczego pomimo jak sądzą niektórzy nonszalanckiego stosunku do panujących reguł sięgał po najwyższe trofea? Co sądzą o nim byli piłkarze? Jak wyglądała jego droga z przedwojennego Lwowa na największe stadiony świata?Mirosław Wlekły, autor bestsellera Tu byłem o Tonym Haliku, z detektywistycznym zacięciem podąża śladem trenera tysiąclecia. Dzięki setkom rozmów z ludźmi, którzy byli blisko Kazimierza Górskiego, tworzy pełny obraz swojego bohatera. Ta książka to nie tylko biografia wielkiego trenera, ale też fascynująca opowieść o złotej erze polskiej piłki.Mirosław Wlekły reporter, autor m.in. bestsellerowej biografii Tony'ego Halika. Laureat Nagrody im. Beaty Pawlak (za Raban. O Kościele nie z tej ziemi). Za książkę Gareth Jones. Człowiek, który wiedział za dużo nominowany do Górnośląskiej Nagrody Literackiej Juliusz. Trzykrotnie nominowany do Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej.
Pola Raksa zagrała wiele ról teatralnych i filmowych, ale zbiorową wyobraźnią zawładnęła dzięki roli w serialu, który stał się jednym z największych fenomenów polskiej kultury masowej. Postać ślicznej sanitariuszki przyniosła jej bezprecedensową sławę, stając się jednocześnie przekleństwem. Chociaż wystąpiła w filmach Wajdy, Hasa i Barei dla milionów widzów pozostała już na zawsze rudowłosą Rosjanką z Czterech pancernych. Mówiła, że serial odbił się fatalnie także na jej życiu osobistym: Kolejni narzeczeni odchodzili w siną dal, bo nie mogli znieść tego ciągłego szarpania mnie za rękaw i pytania widzów: A co z Jankiem?.Ikona polskiego kina lat sześćdziesiątych wycofała się z życia publicznego i od wielu lat konsekwentnie odmawia kontaktu z mediami. Opowieść Krzysztofa Tomasika to próba wyjaśnienia na czym polegał fenomen aktorki, za której twarz każdy by się zabić dał.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?