KATEGORIE [rozwiń]

Augustyniak Piotr

Okładka książki Jezus Niechrystus

39,00 zł 30,99 zł


„Jezus Niechrystus” to książka łamiąca gatunkowe konwencje i światopoglądowe stereotypy. Autor odwołując się do osobistych doświadczeń wiary i jej porzucenia, a także do swojej filozoficznej erudycji proponuje bardzo odważne, współczesne odczytanie słów historycznego Jezusa. W oparciu o nie Augustyniak formułuje oryginalną filozofię życia, która odrzuca instytucjonalny Kościół i podważa fundamenty chrześcijańskiej wiary. Jednocześnie ukazując przesłanie Jezusa jako inspirację do twórczego odnalezienia się w nowoczesnym świecie i wyzwolenia od jego mielizn. Do tej pory o Jezusie nikt tak w Polsce nie pisał. Piotr Augustyniak napisał książkę o utracie wiary w zmartwychwstanie Jezusa, paradoksalnie wydobywając w ten sposób najgłębszy wymiar jego ziemskiego nauczania. Ta książka nie ucieszy jednak ani ateistycznych działaczy, ani antyklerykałów. Będzie też poważnym problemem dla teologów przyzwyczajonych do traktowania religii jako własnego poletka, na które innym wstęp surowo wzbroniony. Ucieszy jednak wszystkich szukających sposobu nazwania najgłębszych niepokojów wewnętrznych, dla których nie znajdują ukojenia w tradycyjnych formach religijności czy nazbyt oczywistych sposobach ich odrzucania. Myślę, że trafi głównie do ludzi młodych. Ale przecież nie tylko. Wielu z nas, którzy od dziesiątków lat przyglądają się zmiennym funkcjom religii, odnajdzie w przemyśleniach Augustyniaka własne myśli, choć zabrakło nam odwagi, by nazwać je z taką jasnością. Prof. Stanisław Obirek
Okładka książki Wyspiański. Burzenie polskiego kościoła

34,90 zł 25,29 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

„Jaki jest klucz do zrozumienia tego, co się w Polsce dzieje, do rządzącej nami energii, do jej źródeł i jej potencjału? Wydaje się nam, że wiemy, ale ogromnie miesza nam w głowie publicystyczna i pseudo-naukowa refleksja. Sprowadza nas na manowce, daje pozorne zrozumienie, którym się zadowalamy. (…) Potrzebny jest jakiś inny, świeży głos. (…) Widzę w Stanisławie Wyspiańskim sprzymierzeńca w nieschematycznym i odkrywczym odczytywaniu procesów społeczno-tożsamościowych, które zachodzą w Polsce”. (z rozdziału 1) 150 lat temu urodził się artysta, który przejrzał nas na wylot Czy patrzymy dziś na społeczne przebudzenie Polaków? Tak zwana dobra zmiana wywołała powszechną erupcję energii i aktywności. Dlaczego mimo to nie możemy wyzwolić się z okowów trywialnego romantyzmu, w które zakuli nas Mickiewicz i Sienkiewicz? Dlaczego nie potrafimy zburzyć kościoła skamieniałej myśli, tradycji i historii? Stanisław Wyspiański pomaga nam naprawdę powstać z kolan. W Wyzwoleniu nazywa nasze lęki, uprzedzenia i absurdalne zachowania, które hamują rozwój społeczny i skazują na stagnację. Piotr Augustyniak udowadnia, że uniwersalna myśl Wyspiańskiego może stać się remedium na społeczny impas.
Okładka książki Wyspiański zbudź się Polaku

29,00 zł 21,01 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Zapis pięciu spotkań w ramach cyklu „Sztuka myślenia” w Teatrze w Krakowie im. Juliusza Słowackiego. Wybitni polscy intelektualiści zmagają się z pytaniem o Polskę, Wyspiańskiego i współczesną sytuację społeczno-tożsamościową. Wspiera ich w tym teatralny performans i zaangażowana w rozmowę publiczność.
Okładka książki Aporetyczna nieśmiertelność

39,90 zł 28,52 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Nowoczesne wyobrażenie o człowieku konfrontuje go ze śmiercią jako perspektywą bez reszty traumatyczną. Śmierć jako granica skończoności-indywidualności, odkąd ta skończoność rozumiana jest jako ontologiczna odrębność, musi się jawić całkowicie nieakceptowalną, beznadziejną i absurdalną, przejmującą panicznym lękiem i przerażeniem. Dlatego w obrębie nowoczesnego indywidualizmu śmierć musi być na różne sposoby relatywizowana czy to w popkulturowej, późnonowoczesnej formie wyparcia poprzez rzucenie się w „życie wieczne” konsumpcyjnego hedonizmu, czy też w quasi-chrześcijańskiej formie wiary w kontynuację indywidualnego życia po życiu. Cóż ma z tym wspólnego Platoński Fedon? Otóż – choć to przecież tekst odległy nam czasowo wręcz ekstremalnie – opowiada on o tym wszystkim z jakąś niewiarygodną aktualnością. Czytam go więc jako tekst na wskroś współczesny, a nawet (po)nowoczesny – mieszczący się w nurcie nowoczesnej samokrytyki. Czym innym jest on bowiem, jeśli nie po mistrzowsku przeprowadzoną dekonstrukcją, ujawniającą splot takiej właśnie, nowoczesnej formy indywidualizmu oraz ekstremalnego lęku przed śmiercią, której rewersem jest szukanie indywidualnego życia-bez-końca czy to w religijnych zaświatach, czy to w poszukiwaniu coraz intensywniejszych rozrywek i przyjemności. z Wprowadzenia
Okładka książki Istnienie jest Bogiem ja jest grzechem

30,00 zł 21,45 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

To nie powrót do społeczeństwa religijnej, politycznej lub jakiejkolwiek innej karności stanowi szansę dla istnienia ? jest nią raczej społeczeństwo unowocześniające się, czyli emancypujące. Co prawda wzmaga się w nim iluzja ?ja?, jego głupawy narcyzm i żarłoczny egoizm, lecz jednocześnie właśnie w nim otwiera się przestrzeń dla ostatecznego porywu istnienia. Czyli ? tam gdzie wzmógł się grzech, jeszcze obficiej wylała się łaska? Z pewnością tak, jakkolwiek ostateczny triumf dokonać się może tylko w nielicznych, jeśli zgoła nie zastąpi go absolutna porażka. Wielka katastrofa istnienia, które wychodząc na poszukiwanie siebie, nigdy już nie powróci do domu, lecz będzie się samo pożerać przez swoich niedoszłych zbawicieli. ?Istnienie jest Bogiem? ? to jedna z kluczowych i najbardziej brzemiennych w skutki tez Mistrza Eckharta, stanowiąca również punkt wyjścia dla anonimowego autora traktatu Teologia niemiecka. Istnienie jest Bogiem, ogarnia wszystko i jest całymi nami. Wszystko bowiem, co jest, do niego należy i w nim uczestniczy. Nic ? w sensie ontologicznej obiektywności ? nie pozostaje poza istnieniem. Wszystkim jest ono. Każdy z nas to jego fenomen. A jednak jest coś, co się z istnienia wyłamuje. Tym czymś jest ?ja?, które nie chce być tylko przejawem, nie chce być tylko ? by sparafrazować piękną metaforę Nietzschego ? zmarszczką na wiecznym oceanie. ?Ja? chce być swoim własnym istnieniem, chce niezależności i autonomii, chce być swym własnym panem, swoim własnym bogiem. A jeśli ma mieć Boga poza sobą, to chce być dla niego partnerem, odrębnym drugim ?ja? obok jego ?ja?. Lecz wtedy istnienie nie jest już Bogiem, jest czymś rozczłonkowanym między istniejące podmioty, rozerwanym na strzępy przez ich dążenia, ?ja? mające na celu. I dlatego właśnie ?ja jest grzechem?, pierwotną przewiną Adama, czyli każdego człowieka.
  • Poprzednia

    • 1
  • Następna

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj