W pierwszych zdaniach Ranko Matasović daje do zrozumienia, że historia pierworodnego z dziewięciorga dzieci jest mu bardzo bliska, dlatego spróbuje ją zrekonstruować na podstawie „fragmentów wspomnień tych, którzy go znali”. W powieści poznajemy perspektywy różnych postaci-narratorów (żony, cioci, synów, lekarzy, przyjaciół, kochanki...), którzy przedstawiają szczegóły z życia Radovana Mareticia – od lat 30. XX wieku do końca stulecia. Można ją czytać jako sagę, rozpoczynającą się wyjazdem młodego i chorego chłopca z Osijeku na poważną operację nerek do szpitala Rebro w Zagrzebiu. Można ją też traktować jako zapis chorwackiej historii – od czasów rządów Pavelicia, poprzez reżim komunistyczny, aż po nowe idee narodowo niepodległego państwa – albo jako powieść o bohaterze ponurym, tęsknym, niemal odrętwiałym, cierpiącym z powodu izolacji, samotności i niemożności odnalezienia się. Nieprzebudzony domyka powieściowy kolaż o relacjach międzyludzkich, o wpływie jednych na los drugich, o czasie, w którym jeden system polityczny został zastąpiony przez inny, o sposobach przetrwania i dostosowania się do obowiązujących konwencji społecznych. Tak skomponowana historia odbiega od utartych klisz powieści fikcyjnej i oferuje czytelnikowi ciekawą lekturę o charakterystycznym stylu. Na podstawie recenzji Heleny Sablić Tomić
Katalog wystawy / Exhibition Catalogue Wystawa Anki Mierzejewskiej w Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego zogniskowana jest wokół motywu ciała – tematu eksplorowanego przez artystkę od lat. Trzon ekspozycji stanowią obrazy powstałe w 2025 roku. By zarysować szerszy kontekst twórczości malarki, wystawę uzupełniają prace pochodzące z 2018 i 2024 roku. Mierzejewska podkreśla w swojej twórczości, że ludzkie ciało to narzędzie komunikacji niewerbalnej – za pomocą zmysłów doznajemy otaczającego nas świata, którego jesteśmy nierozerwalną częścią. Jednocześnie, dzięki poetyckim i wieloznacznym tytułom dzieł zaprasza do wejścia w dialog z obrazami, snucia własnych interpretacji, nie narzucając odbiorcy sztywnych ram. Poprzez formę prac stara się ukoić zmysły zwiedzających, tworząc intymną przestrzeń w pełnym niepokojów świecie. Brak linearnej struktury w malarskiej narracji artystki daje pewną swobodę w percepcji jej dzieł. W przestrzeni Wieży Matematycznej wyznaczono zatem dwie płynne strefy: zieleni i błękitu, odpowiadające pracom związanym z ziemią i wodą. Rozmieszczenie obiektów oraz architektura budynku zachęcają do zatoczenia kręgu, przemierzania tych dwóch stref – najbliższych ludzkiej egzystencji. Fragment katalogu
Obecnie udostępniony publiczności zespół znany jest jako zamek Topacz. Ukończony w 2015 r. proces rewaloryzacji i nadanie nowych funkcji dawnemu kompleksowi dworsko-folwarcznemu w Ślęzie stanowią dobrą okazję do podsumowania i upublicznienia aktualnej wiedzy o bogatej przeszłości historycznego założenia. Niniejsza prezentacja historii i przekształceń zamku i dworu w Ślęzie stała się możliwa dzięki wykorzystaniu ponadstuletniej pracy licznych historyków oraz badaniom architektonicznym i archeologicznym, towarzyszącym kolejnym działaniom budowlanym i konserwatorskim, przeprowadzonym w 1979 r., a także w latach 2003–2014, obfitującym w intrygujące odkrycia. Fragment Wstępu
Książka jest poetyckim zapisem długiej, okrężnej i ostatecznie fantasmagorycznej podróży z Wenecji do Oksytanii. Tematy tych wierszy są najróżniejsze, ale stale krążą wokół Boga, śmierci i kultury, balansując pomiędzy modernistyczną groteską a metafizyczną melancholią. Na trasie tej niezwykłej wyprawy pojawiają się m.in.: ogród heidelberskiego zamku, człowiek z gwiazdowym zegarem, tygrys z roku 1912, pęknięte sklepienie katedry w Mirepoix, anioł śmierci przechadzający się po cmentarzu w Pezens, a w finale - metafizyczne speculum Bernarda Gilduina z bazyliki św. Saturnina w Tuluzie.
[Rozprawa] jest prób[ą] opisania i częściowego przynajmniej zrozumienia egzotycznego „kraju”, w którym ten krótki, liczący w sumie nieco ponad 450 wersów cykl poetycki powstał i którego niewielką tylko cząstkę w sobie utrwalił. „Kraju” tego dzisiaj już właściwie nie ma, tymczasem, jak to chyba nietrudno zauważyć, bardzo wiele rzeczy robiono w nim niewątpliwie „inaczej”. Do tych właśnie „inaczej zrobionych rzeczy” należy również sama Sobótka. […] pisząc niniejszą książkę, występuję jako theôrós składający obszerną relację ze swojej pielgrzymki czy raczej całej długiej serii pielgrzymek powtarzanych od lat systematycznie i wciąż przynoszących nowe spostrzeżenia. Fragment Od autora
Trudno chociażby zaprzeczyć, iż kalwiński ikonoklazm rzeczywiście wymiótł ze świątyni wszelką figuralną sztukę i obrazowe zdobnictwo – podobnie przecież (czy też przede wszystkim), jak starał się usunąć z serc oraz umysłów wszystko, co zbędne, a tym bardziej szkodliwe, dla zbawienia ludzkiej duszy. Zostawił jeno Człowieka – w jego kruchej nagości, zbłąkaniu, skażeniu i smutnym wewnętrznym rozbiciu – oraz skierowane do niego Słowo Boga. Ma ono w całej swej mocy i bogactwie wybrzmiewać w bezobrazowej pustce świątyni (duszy), w której pozostał tylko nagi Krzyż – symbol Wszystkiego – oraz Pismo – Słowo, w którym Wszystko tajemnie jest zawarte. […] Pan Zastępów, nie jest kulturalnym koneserem sztuki, łagodnym bywalcem muzeów Jemu samemu poświęconych. Jest natomiast Bogiem pustyni, potarganych namiotów, palącego słońca, pyłu w spierzchniętych ustach i przepaści roziskrzonego gwiazdami nieba; […] Kalwiński radykalny, najściślej monoteistyczny ikonoklazm – jako pewna koncepcja – znosi tedy w końcu nawet sam siebie, ponieważ nie jest on żadną teorią, ale pewną całościową postawą ducha, czyniącego w sobie – poprzez wiarę – pustą przestrzeń dla wkroczenia weń Słowa, które objawia Niewidzialnego, „Nieznanego Boga” (Dz 17,23). […] To, co w kalwinizmie może szczególnie trudne do przyjęcia i zaakceptowania dla współczesnego człowieka – a co jest absolutnie konieczne, by w ogóle go zrozumieć – to radykalna i konsekwentna zmiana perspektywy z antropocentrycznej na teocentryczną. Fragment Wstępu
W 2024 roku obchodzono jubileusz 650-lecie urodzin św. Jadwigi królowej, kanonizowanej w 1997 roku. […] Królowa Jadwiga była i jest wdzięcznym tematem dla ludzi pióra i teatru, zresztą podobnie jak ludzi pędzla i dłuta. Dramat Franza Theodora Csokora Jadwiga powstał w okresie międzywojennym. W Polsce był to czas budzenia się kultu królowej Jadwigi. Z jednej strony chodziło o dopełnienie zabiegów w sprawie kanonizacji królowej Jadwigi, podjętych jeszcze w XV wieku. Z drugiej strony Jadwiga, która spoiła Koronę i Litwę, znów była potrzebna Rzeczpospolitej. Stała się symbolem jedności kraju, który po 123 latach niewoli narodowej i podziałów rozbiorowych odbudowywał właśnie swoją jedność i podmiotowość. Ze wstępu ks. Jacka Urbana
[…] czy i jak pokochać można swój kraj i ojczyznę, nie znając jej przeszłości, jej dawnych mieszkańców, dobrych i złych bohaterów, dziejowych burz i kataklizmów, wojen i dżumy, pożarów i powodzi… Wszystkie te ważne i niezwykłe wydarzenia pozostawiają zazwyczaj trwały ślad w pamięci mieszkańców i przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Tworzą one uczuciowy związek między ludźmi i najbliższym miejscem ich bytowania, a więc tym, co tak chętnie nazywamy dziś małą ojczyzną. Sycowska Ziemia wyróżniała się jednak od innych regionów Dolnego Śląska tym, że tutejsi Ślązacy przez całe wieki, aż do końca wojny, zachowali własny dialekt, którym mogli się bez trudu porozumiewać z napływającymi tu osadnikami. Niniejsza książka Legendy i opowieści sycowskiej treści jest zbiorem zarówno znanych jak i nieznanych dotychczas legend. Zalecamy ją jako lekką i przystępną lekturę dla młodych czytelników, u których pojawia się zwyczajna potrzeba i ciekawość wiedzy o przeszłości swej małej ojczyzny, a którą potem zapragną być może poznać bliżej, a nawet pokochać. […] Fragment Wstępu Jedna z sześciu książek wydanych w serii legend Ziemi Oleśnickiej, mającej na celu pokazanie niezwykłości i cudowności tego regionu, nie zaś charakteryzowanie go i przedstawianie historii. To wspaniała podróż wyobraźni, wyrafinowany, a zarazem niczym nieskrępowany styl, z zaskakującymi obrazami, które mogli stworzyć tylko mieszkańcy tej ziemi. Wydanie drugie rozszerzone. Zawiera kilkadziesiąt nowych opowieści opatrzonych ilustracjami oraz literaturą źródłową.
Moje farmazony, czyli strzępienie paszczy człowieka poczciwego / My Squibbles Being an Ordinary Man's Verbal Assault Upon the World Oryginalny, polsko-angielski zbiór fraszek dla dorosłych. Krótkie, ironiczne utwory o codzienności. Idealne dla miłośników lekkiej satyry. A unique Polish-English collection of adult-oriented epigrams. Short, ironic takes on everyday life. Perfect for fans of light satire.
„Przeżyj przygodę życia” – te trzy słowa zmienią na zawsze życie piątki przyjaciół. To miały być ostatnie licealne wakacje. Chcieli je spłędzić na obozie LARP, u stóp malowniczych ruin zamku Świny. Za rok będą już świeżo upieczonymi maturzystami, szykującymi się na studia, więc w tym roku chcieli jeszcze zaszaleć. Początkowy zachwyt obozem dość szybko ustępuje mijsca niepokojowi, gdy okuzuje się, że pod płaszczykiem historycznej fabuły gry trzeba stoczyć rozgrywkę o znacznie większą stawkę. Gdy już nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem – i to zarówno w grze, jak i poza nią, przyjaciele zyskują dość zaskakującego sprzymierzeńca...
[Ten tomik wierszy to] starannie przemyślana całość, będąca monologiem Witkacego, który wciela się w różne role: malarza, portrecisty, dramaturga, powieściopisarza, teoretyka sztuki, filozofa, kokainisty. Powraca do lat dzieciństwa i młodości, wspomina rodziców i przyjaciół, kochanki i klientów firmy portretowej. Odwołuje się do swoich utworów i przypomina ich bohaterów. Stara się dokładnie objaśnić tajemnice Teorii Czystej Formy oraz tajniki swego warsztatu malarskiego. I stanowczo, nie przebierając w słowach, przestrzega nas, jak to ongiś czynił, przed utratą tego, co decyduje o naszym człowieczeństwie: zdolności do przeżywania uczuć metafizycznych. Janusz Degler
Obszerna antologia przynosząca przetłumaczone na język polskich wiersze niemieckich autorów ze Śląska, a także tych, którzy mimo że mieli inny rodowód, uwieczniali w swojej twórczości przyrodę tego regionu, przede wszystkim Karkonosze i Odrę, pomniki architektury czy wybitne osobistości jego życia artystycznego. W książce przeważa poezja współczesna, jednak znalazło się również miejsce dla dorobku pisarzy dawnych epok, takich jak: Andreas Gryphius, Caspar Gottlieb Lindner, Joseph von Eichendorff, Hermann Stehr czy Gerhart Hauptmann. Autorzy antologii nie zapomnieli również o poetach o znaczeniu jedynie lokalnym, którzy z zapałem opiewali swoją małą ojczyznę (reprezentują ich m.in.: Alfred Ossig z Wałbrzycha, Luise von Haugwitz z Milicza i Johann Gottlieb Urban z Sokołowska). Większość zamieszczonych tu tłumaczeń ukazała się w książkach wydawanych w seriach redagowanych przez współpracowników Zakładu Dydaktyki Literatury w Instytucie Filologii Germańskiej UWr: „Poetae Silesiae”, „Nowe Książki z Niemiec” i „Arkusz Poezji”, prezentujących dorobek translatorskich pracowników i doktorantów Zakładu oraz studentów uczestniczących w zajęciach i warsztatach tłumaczeniowych.
Opowiadania te, choć czasami brutalnie realistyczne, łączy z zasady pewnego rodzaju magiczny realizm, poetyckość opisu, motyw drogi – w dosłownym i metaforycznym sensie, znajomość psychiki ludzkiej, intelektualna dociekliwość, erudycja, ale też zaciekawienie mądrością niebiorącą się z książek. Narrator, którego cechuje zwykle pobłażliwość, a nawet czułość dojrzałego wieku, opowiada o życiu: dziecinnej sielance mimo wszech-obecnych wojen w rodzinnych wspomnieniach, o zmieniających się perspektywach dorosłości, o fascynacjach przyrodniczych i literackich, namiętności i tęsknocie, miłości, zmaganiach z utratą wiary przy zachowaniu pełnej humoru życzliwości dla świata „pozaziemskiego”, wreszcie spotkaniu na wolińskiej plaży z przybyłą z Sycylii syreną i ciężkiej chorobie, która prowadząc go po grani życia i śmierci, życia tego nie kończy.
„Si Deus est, unde malum?” – nad tym tak sformułowanym w 1710 roku przez Gottfrieda Wilhelma Leibniza dylematem snuli rozważania najznamienitsi filozofowie i poeci. Także Magdalena Stawowy w swoich wierszach próbuje zmierzyć się z tym pytaniem. Nadrzędnym motywem utworów zgromadzonych w tomiku jest zło, ale też nieodłącznie związana z nim materia, rozumiana jako wszystko istniejące w czasie i przestrzeni. Cierpienie, śmiertelność i nieuchronność losu (ananke) są doświadczeniami przypisanymi materii, niezależnie od tego, na jakim szczeblu arystotelesowskiej drabiny bytu się ona znajduje. A jednak człowiek, przejęty boskim posłannictwem panowania nad całą ziemią, podzielił materię według własnej klasyfikacji: na tę z bożą iskrą, stworzoną na obraz i podobieństwo Boga, ponoć rozróżniającą dobro od zła, i tę bez bożej iskry, pozbawioną statusu moralnego, wrodzonych praw i życia po śmierci (według św. Tomasza z Akwinu). Poetka nie przeciwstawia się humanizmowi, z jego zainteresowaniem człowiekiem, lecz antropocentryzmowi, według którego człowiek stanowi centrum i cel Wszechświata. Przeciwstawia się też podziałom cierpienia na zawinione i niezawinione i twierdzeniu, że człowiek jest jedyną istotą świadomie cierpienie przeżywającą. W utworach zgromadzonych w zbiorku czytelnik znajdzie też rozważania o przeistaczaniu się newtonowskiego świata, w którym w sposób naturalny istnieli bogowie i religie (z ich pomocą od czasów prehistorycznych człowiek próbował pojmować świat), w nową „kwantową rzeczywistość”, która boleśnie kłóci się ze wszystkim, co udało nam się dotąd oswoić.
"Jestem modernistą, dlatego odczuwam pokusę wielorakości i niedopowiedzenia. Esej dał mi niegdyś narzędzia, by tę pokusę realizować, jednak poezja, którą zebrałem w tym tomiku, daje nieskończenie więcej." "Jej zwięzłość i spoistość pozwalają na jednorazowe pokonywanie znacznie dłuższych odcinków w labiryncie wyobraźni – na owe skoki z tego samego w to samo, z których wyrasta to, co w myśleniu najlepsze i najbardziej tajemnicze." Paweł Kuligowski – filozof kultury, filolog klasyczny, programista, eseista i poeta. Autor książek Zagadka rozpadu kosmosu, Powrót do wnętrza Ziemi, Rozprawa z Odysem, Przyszłość jest katastrofą, Humanistyka jako hermeneutyka, Epaenus sive Aenigma. Doktor filozofii, magister historii, kulturoznawstwa i filologii klasycznej.
Pewien duży miś zapragnął kupić sobie piękne, nowe futro. Wstąpił więc do domu mody z szykownymi strojami. Jednak miś w takim sklepie nie jest gościem pospolitym. Skąd wziąć odzienie w jego rozmiarze, do tego ciepłe i wygodne? To nie lada problem dla sprzedawcy! Jednak nie można zostawić klienta w potrzebie! Kto odważyłby się rozzłościć takiego gościa? Więcej o perypetiach misia dowiesz się, Czytelniku, z tej książeczki, którą napisałem z myślą o moim najmłodszym wnuku, Zygmusiu. A big bear decided to buy himself a beautiful new fur. He went to a fashion emporium, filled with fancy clothes, yet a bear is no ordinary customer in such a store. How can the folks working in it find a warm, comfy and fitting fur for our bear? This is a real challenge! And yet a customer in need needs help – it is best not to make this particular shopper mad! You can learn more about our bear’s troubles in this book which I wrote for my youngest grandson Ziggy.
Książka zawiera wybrane wiersze śląskiego pisarza Hansa Zuchholda (1876–1953) ilustrujące wszystkie fazy jego rozwoju artystycznego. Większość tekstów pochodzi z opublikowanego w 1931 roku tomu Stille unter Sternen oraz ze zbioru Aufstieg, który autor przygotował do druku w roku swojej śmierci. Wyjątkowość Zuchholda jako autora tekstów lirycznych przejawia się przede wszystkim w poetyckim zaklinaniu mistycznej, nieustannie odnawiającej jednostkę siły, która zakorzeniona jest tylko i wyłącznie w bezwarunkowej wierze. […] Miłość Zuchholda do małej ojczyzny i wierność wobec niej nie wynikają z niechęci do tendencji modernistycznych w kulturze literackiej na przełomie wieków, czy też ze sprzeciwu wobec tzw. liberalnej literatury; są one raczej produktem jego nacjonalistycznych poglądów i głębokiego przekonania o szczególnej roli Śląska jako pogranicza. […] Żadna z prywatnych czy też historycznych katastrof nie skłania poety do odstąpienia od zawartego z Bogiem po wsze czasy przymierza. (fragment artykułu prof. Edwarda Białka)
Tom jest podsumowaniem dotychczasowej poetyckiej twórczości Gabriela Leonarda Kamińskiego. Rozpoczynają go wiersze ze zbiorków najwcześniejszych „Nie ma między nami różnicy (1983) i Opis rzeczy szczególnie martwych (1985), jakże różne od tych, które autor napisał później. Tomiki Ulica Przodowników Pracy (1988), Déja vu (1999), Wratislavia cum figuris (2002), Wratislavia cum figuris II (2012), Mój rok 1968 (2013), Ballada o domu i innych rzeczach śmiertelnych (2016), Wilno odnalezione (2018), Kiedy śpiewał Cohen… (2019) przynoszą utwory dojrzałego już poety, barda Wrocławia, którego znakiem rozpoznawczym jest życiopisanie. Na końcu książki pomieszczono starsze i nowsze wiersze, które były rozproszone lub nigdy nie zostały opublikowane. W czasie pracy nad tym tomem niektóre z utworów zostały przeredagowane przez autora i zyskały nową formę.
Trzecie, rozszerzone i poprawione wydanie książki o zabytkach sztuki Bystrzycy Kłodzkiej. Autorka z nieczęsto spotykaną konsekwencją i życzliwością odkrywa świat architektury i sztuki małego dolnośląskiego miasteczka. Zadziwia przy tym pisarską swadą i umiejętnością ożywienia zazwyczaj suchych historycznych faktów. Opracowanie ma charakter popularnonaukowy, wykracza jednak poza przeciętność, wprowadzając Czytelnika przy okazji w tok prawdziwie naukowej analizy.
"Było tam kilka par dość jeszcze młodych ludzi, par mieszanych. Tylko my ten rytm zakłócaliśmy swoją niepomieszalnością. Ja jutro niedziela, któryś z nas stanie przy ołtarzu..." fragment książki
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?