Dagfrid jest córką wikinga i staje przed wielki wyzwaniem musi przygotować wystawną ucztę dla wodzów. Podobno to zaszczyt, problem w tym, że Dagfrid nie ma najmniejszej ochoty gotować. Tym bardziej że jej brat Odalrik całymi dniami leży do góry brzuchem. To okropna niesprawiedliwość i Dagfrid nie zamierza siedzieć w kuchni. Przede wszystkim zaś zamierza wyjaśnić, dlaczego musi wiecznie sprzątać i pichcić śmierdzące ryby. ilustracje: Olivier Tallec
Życie to nie bajka, gdy jesteś dziewczynką. A komplikuje się jeszcze bardziej, gdy jesteś córką wikinga! Po pierwsze moje imię, Dagfrid. Czy nie można nazywać się jakoś inaczej? Choćby Astrid. Albo Ida? Po drugie włosy. Wiecznie trzeba zaplatać warkocze, a jak robią się za długie, to zwijają ci je po bokach głowy i wyglądasz, jakby na uszach wyrosły dwie buły. Po trzecie jesteś dziewczynką, więc musisz nosić sukienki, które są okropnie długie i w których nie możesz biegać po skałach ani wskoczyć na okręt, żeby odkryć Amerykę. I po czwarte ryby. One są najgorsze! Jak się jest wikingiem, trzeba jeść ryby. A ja, Dagfrid, naprawdę mam dość ryb!Książka wydana w projekcie #ENJOY. Współfinansowana w ramach programu Unii Europejskiej ""Kreatywna Europa"".Książka jest na liście książek polecanych w projekcie #TataTeżCzyta2025.
Wzburzone morze zwykle nie przeraża wikingów. Tyle że rodzina Dagfrid nie jest zwykłą wikińską rodziną – tata cierpi na chorobę morską, a bratu nie wolno żeglować. Dlatego Dagfrid raczej nie wypływa na dalekie wyprawy. Tym razem musi jednak wyruszyć w daleką podróż – aż na Grenlandię. Wszystko dlatego, że kuzynka Dagfrid, Helda, wychodzi za mąż. Ślub wikingów to nie lada wydarzenie i nie może na nim zabraknąć nikogo z rodziny!Książka wydana w ramach projektu #TataTeżCzyta w bibliotece (Expanding Let's Read Together: #ReadingDad in the libraries) promującego wspólne czytanie. Stanowi część działań zachęcających rodziny do aktywnego korzystania z zasobów bibliotek i rozwijania pasji czytelniczych. Wydanie książki zostało dofinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach programu „Kreatywna Europa”. Publikacja rekomendowana w kampanii TataTeżCzyta2026.
Dagfrid marzy o własnym zwierzątku. Mogłoby spać w nogach jej łóżka, bawiłoby się z nią całymi dniami i wszyscy by mówili, jaki z niego okropny słodziak. Dagfrid najbardziej chciałaby mieć kotka. Niestety mama nie chce o niczym słyszeć – jej kochany „dorszyk”, czyli brat Dagfrid, jest uczulony na sierść. Wygląda więc na to, że córka wikinga musi wymyślić coś innego.Książka wydana w ramach projektu #TataTeżCzyta w bibliotece (Expanding Let's Read Together: #ReadingDad in the libraries) promującego wspólne czytanie. Stanowi część działań zachęcających rodziny do aktywnego korzystania z zasobów bibliotek i rozwijania pasji czytelniczych. Wydanie książki zostało dofinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach programu „Kreatywna Europa”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?