Obywatel PL to Ty Czy nasza demokracja jest zagrożona? Skąd w nas tyle podziałów? W którą stronę zmierza reforma sądownictwa? Kim są najbardziej wykluczone osoby? O coraz mocniejszych pęknięciach w społeczeństwie, próbach manipulacji Polakami i kontrowersjach związanych z praworządnością, prawami mniejszości i aborcją. Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, w odważnej rozmowie z Bartoszem Bartosikiem prześwietla kondycję państwa. Zwraca uwagę na trudny dialog lewicy z chrześcijaństwem i nie zapomina o wykluczonych. Pokazuje dynamikę samorządów i bogactwo lokalnych społeczności, które dają Polsce energię do zmian. Obnaża wady transformacji ustrojowej, wskazując na jej ofiary i bohaterów. Zastanawia się nad przyszłością kolejnych pokoleń i wyczula na niebezpieczeństwa związane z obecną epidemią. Wolność jest w Tobie Adam Bodnar – dr hab. nauk prawnych, profesor na Wydziale Prawa Uniwersytetu SWPS w Warszawie. Od lat angażuje się w obronę praw człowieka. W 2015 roku został Rzecznikiem Praw Obywatelskich, wcześniej był wiceprezesem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Bartosz Bartosik – bohemista z wykształcenia, członek redakcji „Więzi”, sekretarz think tanku Laboratorium "Więzi", członek Zespołu Komitetu Dialogu Społecznego przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Związany ze Wspólnotą Sant'Egidio. Kupując tę książkę, wspierasz Kamiliańską Misję Pomocy Społecznej
Najważniejsze to rano wstać i odpieprzyć się od siebie.
Powiedział kiedyś Wiktor Osiatyński Dorocie Wodeckiej. Do najistotniejszych pytań powrócili pod koniec życia Profesora, w ostatnich bolesnych i niepewnych miesiącach, naznaczonych chorobą. Ta wyjątkowa rozmowa domyka tom wywiadów, w którym pytania o życie i jego sens, świat i nasze w nim miejsce, w sobie właściwy sposób prof. Osiatyński zadawał gościom autorskiej audycji radiowej „Zrozumieć świat”. Zapraszał do niej wybitne w swojej dziedzinie autorytety i osobowości świata intelektualnego, profesorów, publicystów i pisarzy. Jak mało kto, miał wyjątkowy talent do rozmów, potrafił pytać i słuchać z mądrą wrażliwością i czułą uwagą. Dziś zapis tych niespiesznych spotkań staje się ożywczą lekturą, która krzepi, dodaje otuchy i prowadzi, niczym życiowy drogowskaz, tak bardzo nam potrzebny. W ostatniej rozmowie z Dorotą Wodecką, prof. Osiatyński przyznaje, że jest niechętny do dawania wskazówek jak żyć, by nie cierpieć. Jednak jego rozmowy, m.in. z Jackiem Santorskim, Haliną Bortnowską, Eustachym Rylskim czy Agatą Tuszyńską, mówią wiele o dobrym życiu i o tym, jak je wypełnić.
Poleca Radio TOK FM
„1720 dni na Syberii” – to drugie, zmienione wydanie wcześniejszej publikacji, która w 2009 roku ukazała się pt. „Gorzki smak mleka, czyli nigdy więcej".
Strony książki odsłaniają przed czytelnikiem historię opartą na faktach. Historię, przedstawiającą losy młodziutkiej autorki, której dane było spędzić pięć długich lat w nieludzkich warunkach na Syberii. W słowie wstępnym autorka zdradza miedzy innymi jaka była etiologia powstania tej pozycji. Całość kończy się autorskim epilogiem, tworząc tak jakby klamrę zamykającą pewien fragment życia Danuty Sienkowskiej-Haffke. Na końcowych stronach prozy znajduje się także zarys biograficzny i zdjęcie autorki.
A tak w tekście zamieszczonym na drugiej stronie okładki wypowiada się o książce jedna z wnuczek pani Danuty – Magdalena Turowska:
Lata 40 XX wieku. Niekończąca się podróż w topornych wagonach. A potem Syberia, na której poddać się znaczy tyle, co umrzeć. Gdzie aby przetrwać, trzeba imać się każdej dostępnej pracy, czy będzie to taśma produkcyjna, czy wyrąb tajgi, czy chodzenie po zasypanych śniegiem chałupach z talią wróżebnych kart w dłoni. „1720 dni na Syberii” to prawdziwa historia nastoletniej dziewczyny, która wraz z matką i czwórką rodzeństwa trafia do Kraju Ałtajskiego. Anna, bo tak jej na imię, ogląda świat z wrażliwością dziecka. Ze szczegółami przedstawia surowość, ale i kulturę odległej krainy. Trudy życia na zesłaniu, ale także, zabawne niekiedy, perypetie swoich bliskich. Maluje portrety szeregu bohaterów drugoplanowych, przywołuje czastuszki śpiewane dla otuchy nad kubkiem kipiatoku. Bez silenia się na nadmierny dystans, ale i bez martyrologii, Anna zabiera nas w podróż, w wyniku której „ta straszna Syberia” staje się jeszcze straszniejsza, a zarazem dziwnie bliska.
Czy biskupowi wypada uczyć w szkole? A egzorcyście strzelać z karabinu? O księdzu poecie już wielu słyszało, miłośnik pielgrzymek też nie jest rzadkością. Jednak niewielu z nas zna osobiście emigranta misjonarza. Barceloński architekt i członek Opus Dei, zakochany w Polsce, też może zaskakiwać, podobnie himalaista, który zamieszkał w pustelni.Oto siedem rozmów z księżmi, takimi, jakich spotykamy na co dzień. Opowiadają, czym dla nich jest kapłaństwo, co ich porusza i jakie mają pasje.Co my, wierni, wiemy o codziennym życiu naszych proboszczów, spowiedników, a nawet biskupów? Znamy ich z duszpasterstw, grup modlitewnych, wspólnot. Są spowiednikami oraz kierownikami duchowymi. Zabierają małych i dużych wiernych na pielgrzymki. Ale czy zastanawialiśmy się, dlaczego wybrali stan duchowny? Czym jest dla nich kapłaństwo? Co ich porusza? Jakie mają pasje? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w tej książce.
Na ogół wstęp do książki pisze ktoś znany, ważny, uczony lub mądry a najlepiej, żeby miał wszystkie te przymioty. Taki autor na ogół podnosi wartość dzieła. Na szczęście wywiadowi z o. Leonem Knabitem, który sam w sobie jest człowiekiem wielkiej wartości, żaden ważny ani szczególnie wybitny człowiek nie musi dodawać prestiżu. Z tego powodu mogę napisać wstęp, choć zawodowo robię rzeczy bardzo odległe od pisania wprowadzeń do mądrych książek.Kiedy tylko zacząłem w miarę świadomie spoglądać na świat, okazało się że jednym z moich bliskich jest dziwna postać w czarnym ubraniu z kapturem, którą nazywano mnichem albo benedyktynem z Tyńca. Dość szybko też zorientowałem się, że jest on dość dziwny, bo ma dwa imiona: moja Babcia, którą wtedy szanowałem najbardziej na świecie, a nawet zdecydowanie chciałem się z nią żenić, mówiła do niego zdrobniale: „Stefanku”, mimo że był najwyższy w rodzinie. Traktowała go też jak syna i kochała chyba na równi ze mną, z czym z trudem się godziłem. Inne osoby, nie z rodziny, częściej mówiły o nim: „ojciec Leon”. Wtedy już rozumiałem, że to brat Mamusi i jest moim Wujkiem. Przez dłuższy czas natomiast nie bardzo wiedziałem, dlaczego, skoro mam swojego Tatusia Zbysia, to brat Mamusi, wujek Stefanek, to także ojciec i do tego Leon.
Krzysztof Jackowski, słynny jasnowidz z Człuchowa, opowiada, czym jest dla niego jasnowidzenie i jakie konsekwencje niesie ze sobą ten tajemniczy dar, któremu zupełnie podporządkował swoje życie. Wspomina dzieciństwo, rodzinny dom, szkolne przygody i pierwszą pracę. Opisuje największe rozterki z czasów, gdy podjął decyzję, że zajmie się wyłącznie jasnowidzeniem. Dowiadujemy się, na czym polega wykonanie wizji i jakich rekwizytów potrzebuje jasnowidz, by skontaktować się z zaginionymi lub zmarłymi osobami, z przeszłością, a nawet przyszłością. Opowiada o najgłośniejszych i najtrudniejszych sprawach, które przyszło mu rozwiązywać w ciągu 30 lat, oraz o ludziach, których dane mu było spotkać. Jak wyglądała jego znajomość z gangsterem Andrzejem K., „Pershingiem”? Jaki przedmiot posłużył do wykonania wizji z Andrzejem Lepperem? O co prosiła go rodzina Czesława Miłosza? Kto wygra wybory prezydenckie? Na czym polegał eksperyment w Japonii? Jakie jest stanowisko Kościoła na temat jasnowidzenia, a jak umiejętności Jackowskiego ocenia policja? Czy każdy z nas może zostać jasnowidzem? Krzysztof Jackowski szczerze o życiu i śmierci, wizjach i odczuciach, ideałach i Bogu oraz o pomocy zdesperowanym potrzebującym i powątpiewaniu niedowiarków.
To po raz pierwszy publikowane rozmowy bliskich przyjaciół i znajomych Agnieszki Osieckiej, z których wyłania się niezwykły obraz jej nietuzinkowej osobowości. O jednej z najwybitniejszych polskich artystek opowiadają m.in. Olga Lipińska, Hanna Bakuła, Maryla Rodowicz, Magda Umer, Krystyna Janda, Daniel Passent i Jerzy Satanowski. Każda z tych osób tworzy osobisty portret genialnej przyjaciółki. Z rozmów na temat Osieckiej wyłania się postać pełna sprzeczności: delikatna i okrutna, namiętna i nieczuła, bujająca w obłokach i materialistka, radosna i popadająca w stany depresyjne. Każdy z przyjaciół zapamiętał ją trochę inaczej. Dla każdego miała inną twarz. „Była jak lustro, w którym odbija się świat ze wszystkimi jego barwami i emocjami. Kiedy po jej śmierci to lustro rozpadło się na tysiące kawałeczków, każdy z nas zachował swój kawałek i widzi Agnieszkę w taki sposób, w jaki sam postrzega świat. Każdy z nas opowie inną historię”.
Andrzej Wróblewski to jeden z najwybitniejszych polskich malarzy XX wieku, wielka osobowość, postać tragiczna, człowiek dokonujący fundamentalnych wyborów, świadek dwóch totalitaryzmów. Ale Wróblewski to także (a może przede wszystkim) twórca, który przez ostatnie półwiecze inspirował kolejne pokolenia artystów. Autorzy rozmawiają z artystami reprezentującymi różne style i generacje: Wojciechem Fangorem, Jerzym Lewczyńskim, Mirosławem Bałką, Jarosławem Modzelewskim, Markiem Sobczykiem, Ryszardem Woźniakiem, Wilhelmem Sasnalem, Wojciechem Bąkowskim, Piotrem Bosackim, Różą Litwą i Jakubem Julianem Ziółkowskim. Tom zamyka pierwszy opublikowany wywiad z Martą Wróblewską, córką malarza.
Tadeusz Kantor miał powiedzieć, że "w Polsce nie było surrealizmu, bo był katolicyzm". W obszernym wprowadzeniu omawiającym postawy surrealistyczne w sztuce polskiej XX wieku pogląd ten kwestionuje Agnieszka Taborska, konstruując tym samym ramę dla rozważań o surrealizmie XXI wieku.
Książka oparta na faktach. Powstała, aby pokazać, że nic nie jest czarno-białe. Stawia pytania, skąd bierze się agresja i czy jest bariera między nami i bohaterkami nakreślonych portretów.Pomysł napisania Polskich morderczyń zrodził się kilka lat temu, gdy jej autorka, Katarzyna Bonda, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Przed warszawskim sądem toczyło się właśnie kilka procesów kobiet oskarżonych o zabójstwo.Media wykreowały ich wizerunek złych, zdegenerowanych, bezlitosnych bestii w ludzkiej, często pięknej, skórze. Pochodzą z różnych domów, zabiły z różnych motywów, mają odmienne osobowości, wiek i wygląd.Autorka, szukając odpowiedzi na nurtujące ją pytania Jak to możliwe, że te kobiety wzięły udział w tak brutalnych zbrodniach, same zabiły albo wszystko ze szczegółami zaplanowały, a do wykonania morderstwa posłużyły się rękami mężczyzn? Jakie są? Dlaczego? Skąd wzięła się ich agresja? przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele kilkugodzinnych wywiadów z każdą z bohaterek książki.Zbrodnia podzieliła ich życie na dwie części. I tak też autorka starała się pokazać morderczynie. Nie chce ich usprawiedliwiać, wybielać, udowadniać, że nie ma w nich zła. Postanowiła dać prawo wypowiedzi każdej z nich. Wiele z tych kobiet po raz pierwszy udzieliło wywiadu, którego odmawiały dziennikarzom latami. Mówią o różnych aspektach życia kobiety: miłości, macierzyństwie, pieniądzach, marzeniach, śmierci... Ich zbrodnie zaś poznajemy z rozdziałów sporządzonych na podstawie akt sądowych, które autorka przeczytała i posiłkując się nimi wszystkie historie starała się opisać rzetelnie i bez emocji.
Odwiedź mieszkania architektów, projektantów, znawców dizajnu i miłośników piękna.
Zielona lamperia w sypialni, lastriko na podłodze w salonie, taśmy PCV zastępujące listwy przypodłogowe, postarzane lustro zamiast kafli na kuchennej ścianie – wszystko jest możliwe.
20 rozmów o wnętrzach, meblach, remontach, świetnych pomysłach, klasykach dizajnu i życiu.
Od minimalistycznego mieszkania w modernistycznej kamienicy po mieszkanie w nowym budownictwie wypełnione meblami vintage i sztuką.
Przekrocz próg niezwykłych mieszkań i zobacz, jak żyją ich właściciele, którzy pokazując nam własne domy, zdradzają zasady projektowania, przekazują cenne rady i inspirują do podejmowania odważnych decyzji.
Dzięki tej książce:
• zobaczysz, jak stworzyć funkcjonalną przestrzeń
• otrzymasz proste rady projektantów dotyczące odnowy mebli, doboru materiałów wykończeniowych i oświetlenia
• poznasz zasady, jakimi rządzi się dobre wzornictwo
• dowiesz się, jak inwestować w sztukę użytkową.
Nie potrzebujesz dużego budżetu, aby przestrzeń wokół ciebie stała się wyjątkowa. Wystarczy odpowiednia porcja wiedzy i inspiracji – właśnie trzymasz ją w rękach.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy
Sztuka jako wyzwanie dla socjologii to wywiad rzeka, którego Nathalie Heinich udzieliła Julienowi Ténédosowi. Dowiadujemy się z niego o przebiegu jej drogi naukowej – począwszy od studiów filozoficznych na uniwersytecie w Aix-en-Provence, przez doktorat z socjologii napisany pod kierunkiem Pierre’a Bourdieu, aż po samodzielne stanowisko w Centre National de la Recherche Scientifique, czyli Narodowym Centrum Badań Naukowych w Paryżu. Znana socjolożka sztuki wtajemnicza nas w metody swej pracy badawczej, opowiada o pierwszych badaniach ankietowych, o tym, jak wynajduje tematy kolejnych prac, przede wszystkim zaś omawia swoje najważniejsze publikacje. Zdradza ponadto kulisy ideowego rozstania z Bourdieu, mówi o roli współpracy z takimi uczonymi, jak Luc Boltanski czy Laurent Thévenot, a także o inspirującym spotkaniu z dziełem Norberta Eliasa.
Dojrzała wiara to zgoda na obcowanie z Tajemnicą Czy psychologia jest wrogiem wiary? A może doprowadzi do tego, że uwierzę głębiej? Czy wyznacznikiem bliskości z Bogiem są emocje? Co Pismo Święte mówi o orientacji seksualnej? Czym jest dojrzała duchowość? Kiedy w mojej wierze więcej jest magii i lęku niż Chrystusa?
Kościół na kozetce to emocjonująca rozmowa o skomplikowanych relacjach między psychologią a religią. Jacek Prusak, jezuita i psychoterapeuta, mierzy się z pytaniami o znaczenie terapii w życiu duchowym, o dojrzałe rozumienie posłuszeństwa Kościołowi i o życie religijne osób homoseksualnych. Autorzy poświęcają również dużo uwagi pedofilii i krzywdom wyrządzonym osobom molestowanym.
W dojrzewanie, pogłębianie wiary wpisane jest, by pozwolić Bogu być Bogiem, a nie tylko powiększoną wersją kogoś, kogo znamy.
Jacek Prusak – jezuita, kierownik Katedry Psychopatologii i Psychoprofilaktyki w Instytucie Psychologii Akademii Ignatianum w Krakowie, psychoterapeuta, publicysta, redaktor „Tygodnika Powszechnego” i współpracownik „Życia Duchowego”. Autor książki Poznaj siebie, spotkasz Boga (2010).
Sławomir Rusin – publicysta, redaktor, opublikował . Kogo boi się diabeł. Rozmowy o egzorcyzmach (2014), Psychoza czy opętanie. Psychologia jungowska wobec wyzwań cywilizacji (wraz z Zenonem Waldemarem Dudkiem, 2017).
W rozmowie z Arturem Nowakiem Stanisław Obirek były jezuita, jeden z niepokornych polskiego Kościoła, opowiada o swoim życiu. O dzieciństwie w pegeerze, studiach w Krakowie, doświadczeniach związanych z nadużyciami w Kościele, fascynacji zakonem jezuitów, studiach w Rzymie w okresie, gdy papieżem został Karol Wojtyła, życiu zakonnym, wreszcie o odejściu z Kościoła. Jan Paweł II i jego pontyfikat to centralny motyw tej mądrej i osobistej rozmowy. Daje ona możliwość spojrzenia na papieża Polaka z innej niż dominująca w Polsce perspektywy chłodnej, rzeczowej i krytycznej. Ale życie profesora Obirka, antropologa kultury, teatrologa, teologa i historyka, to także fascynujące spotkania i wyjątkowe relacje z takimi postaciami jak Lem, Różewicz, Kołakowski, Tischner czy Bauman oraz niezliczone lektury. Wszystko to ukształtowało człowieka, który dusząc się w katolickiej doktrynie poszukiwał swojej wąskiej ścieżki.
Publikacja jest III tomem szerszego publikacyjnego zamysłu, jako rezultatu bezpośrednich spotkań z twórcami pomorskimi i gdańskimi na Uniwersytecie Gdańskim.
Aktualny tom pozwala uczestniczyć w rozmowach z:
Władysławem Zawistowskim
Barbarą Piórkowską
Markiem Szalszą
Ryszardem Horodeckim
Wojciechem Borosem
Izabelą Morską (Filipiak)
Andrzejem Mestwinem Facem i Ewą Miłek.
Goszczący na Uniwersytecie twórcy trzeciej serii są przedmiotem literaturoznawczej uwagi, ale przynoszą wraz z sobą również świat (światy) spoza typowej akademickiej wspólnoty, uświadamiając rozmiary i specyfikę otaczającej nas rzeczywistości „pośród nas”. Wszystkich bohaterów spotkań charakteryzuje silna tendencja do przełamywania dualizmu życia i literatury, działalności artystycznej i pozaartystycznej, twórczości typowo rozumianej i „twórczości”, jako kreacyjnej pasji, mającej różne formy, odgałęzienia, rodzaje (urzędnicze, wydawnicze, instytucjonalne, naukowe, społeczne, dydaktyczne, itd.). Wszyscy są wyjątkowo silnie zanurzeni w materię życia, w związane z nią problemy, pasje, fascynacje; w działania performerskie o różnym charakterze i wymiarze. Wszyscy, przełamując dystans między tym, co formalnie porozdzielane (jak np. nauki humanistyczne i przyrodnicze), tworzą wielopoziomową i skomplikowaną konstrukcję świata nam najbliższego. Nie zamykają się przy tym w ściśle ograniczonych (problemowo, tematycznie, dyskursywnie) granicach, ale budują różnego rodzaju nici porozumienia z uniwersalnym wymiarem ludzkiej egzystencji. Przekonują, że idea rozumienia i porozumienia nie jest tylko utopią i marzeniem naiwnych, ale naszą fundamentalną potrzebą.
"Jestem tancerką klasyczną, więc mam to we krwi, że nigdy nie patrzę pod nogi, ale przed siebie. Ot, taka postawa. Również wobec życia".
Nina Novak - najwybitniejsza polska primabalerina, która podbiła Amerykę. W Polsce znana tylko nielicznym miłośnikom baletu, zrobiła na świecie oszałamiającą karierę. Tańczyła na Broadwayu obok najlepszych tancerzy Hollywood. Zmieniła myślenie Amerykanów o balecie. Obecnie ma 97 lat i nadal kilka godzin dziennie poświęca ćwiczeniom, które pozwalają jej utrzymać formę i uczyć młode baletnice w swojej szkole w Wenezueli. Ta rozmowa to przenikliwy portret Polki, o której najgłośniej, po latach milczenia, powinno być w Polsce.
Jako sześciolatka odkryła swoją pasję do baletu. W wieku ośmiu lat zdała do szkoły baletowej i postanowiła poświęcić wszystko dla baletu. Została wybrana przez Bronisławę Niżyńską, żeby odbyć tournée po Londynie i Paryżu. W trakcie II wojny światowej trafiła do obozu pracy, gdzie czekała ją śmierć z wycieńczenia. Z obozu pomogła jej wyjść Loda Halama, która - urzeczona jej przedwojennymi występami - postanowiła ocalić genialne dziecko baletu. Ale Nina zostawiła tam najbliższych i mentalnie nigdy obozu nie opuściła. Dopiero od kilku lat próbuje o tym doświadczeniu opowiedzieć.
Jak wygląda życie najwybitniejszej polskiej baletnicy? Ile poświęciła, żeby odnieść taki sukces? Co balet zmienił w jej życiu? Dlaczego przez lata nie potrafiła opowiadać o czasie wojny? I skąd bierze w sobie upór?
Opowieść o niezwykłej kobiecie, jej pasji i miłości, która daje siłę.
Wiktor Krajewski - dziennikarz. W 2015 roku debiutował bestsellerową książką "Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego" napisaną wraz z Marią Fredro-Boniecką. W 2017 roku opublikował książkę "Pocztówki z powstania", a w 2019 roku rozmowę z Aliną Dąbrowską "Wiem, jak wygląda piekło".
Nina Novak - urodzona w Warszawie w 1923 roku. Uczennica warszawskiej szkoły baletowej przy Teatrze Wielkim. W latach 1937-1939 była solistką Polskiego Baletu Reprezentacyjnego. W 1946 roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie jako jedyna Polka w historii została primabaleriną, baletmistrzynią oraz pedagogiem Ballet Russe de Monte Carlo. W Polsce gościnnie wystąpiła dwa razy: w 1961 i 1978 roku. Po zakończeniu kariery otworzyła własną szkołę baletową w Wenezueli. Honorowa obywatelka pięciu miast w USA. Odznaczona Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Poeci, filozofowie i artyści od wieków próbowali wyjaśnić naturę miłości, mimo to pozostaje ona zjawiskiem niezwykle złożonym i onieśmielającym, niełatwo poddającym się analizie. Większość ludzi zawsze obawiała się szczerze i otwarcie mówić o swoich związkach aż dotąd.Pisząc No właśnie, miłość Laura Mucha przeprowadziła wywiady z setkami nieznajomych, w wieku od lat 8 do 95, w ponad czterdziestu krajach, prosząc ich o podzielenie się swoimi najbardziej osobistymi przeżyciami, uczuciami i przemyśleniami związanymi z miłością. Te intymne i intrygujące rozmowy stały się inspiracją dla wielu ważnych pytań, między innymi:W jaki sposób wychowanie wpływa na nasze związki z innymi?Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Czy zdarza się, że po prostu wiemy?Czego powinniśmy szukać u partnera?Czy monogamia jest naturalna?Dlaczego ludzie się zdradzają?Skąd wiadomo, że przyszła pora żeby odejść?Korzystając z dobrodziejstw psychologii, filozofii, antropologii, a nawet danych statystycznych, No właśnie, miłość łączy w sobie świadectwa empiryczne, teorię i codzienne doświadczenia wielu osób, stanowiąc doskonałą lekturę dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć w jaki sposóbmy myślimy, czujemy i zachowujemy się w związku z miłością.
Ku wolności wyswobodził nas Chrystus"" - te słowa, jak żadne inne pasują do życia XVII-wiecznej peruwiańskiej mistyczki Urszuli od Jezusa. Przez lata niewolnica, najpierw peruwiańskich arystokratów, potem klasztoru klarysek, po cudownym ocaleniu rozpoczyna głębokie życie mistyczne. Nie może zostać siostrą zakonną, pozostaje więc przez lata służącą na specjalnych ślubach dla czarnoskórych.Dla Boga nie ma to jednak znaczenia i to jej objawia wiele prawd o czyśćcu, jej powierza modlitwę za dusze czyśćcowe i ją wyznacza, by przekazała nam ludziom XXI wieku fundamentalne prawdy na temat oczyszczenia. Jej losy stanowią niesamowite wprowadzenie w historię katolicyzmu w Ameryce Łacińskiej, grzechów i wielkości ludzi Kościoła. Urszula przypomina nam wszystkim, że Pan Bóg potrafi wyprowadzić dobro nawet z największego zła.Pomoc duszom swoich koleżanek, współpracownic, niewolnic lub posługujących w konwencie św. Klary stała się jednym z ważniejszych ziemskich zadań Urszuli od Jezusa. Wielokrotnie przychodziły do niej dusze kobiet, z którymi przez lata pracowała, a o których po ich śmierci szybko zapomniano.Pewnego dnia Urszula zobaczyła przed sobą Marię Bran, niewolnicę, która zmarła czternaście lat wcześniej, a która objawiła jej się w pięknej białej szacie, z naręczem kwiatów i z rozświetlonym obliczem. Dlaczego ta dobra i pobożna kobieta trafiła do czyśćca? Za życia Maria z upodobaniem trwoniła czas, sypiała zbyt długo i zajmowała się rzeczami dla siebie nieodpowiednimi. Dusza Marii ujawniła Urszuli, że choć zadana jej pokuta będzie trwała jeszcze długo, to jednak jest lekką karą. Zanosiła dziękczynienie Bogu za to, że choć porwano ją w dzieciństwie z Afryki, a potem sprzedano w niewolę, to dzięki tym okolicznościom mogła poznać Chrystusa, przyjąć chrzest i zostać zbawioną.Dusza innej zakonnicy przyszła prosić Urszulę o modlitwę, o ofiarowanie za nią pięciu dni pokutnych na wzór pięciu ran Chrystusa. Kara owej siostry miała być nieznaczna i lekka, ale jednak realna. Na pytanie, dlaczego tak świątobliwa osoba znajduje się w czyśćcu, usłyszała, że za mało oczyściła się w czasie życia. Urszula uzyskała ważną także dla nas lekcję. Zjawy z zaświatów przypominają, że ludzie, pozostający po ziemskiej stronie życiowej pielgrzymki, powinni stale zabiegać o umartwienia na różne sposoby.Stale zapominamy o tej prawdzie. Większość z nas tego nie czyni, przesuwając czas oczyszczenia i umartwienia na pobyt w czyśćcu. W miejscu, w którym czas płynie zupełnie inaczej niż na Ziemi, a wrażliwość duszy i głód obcowania z Bogiem gwałtownie a boleśnie wzrastają.
W lutym 1980 roku wszystkie agencje prasowe świata podały wiadomość:POLACY JAKO PIERWSI OSIĄGNĘLI ZIMĄ NAJWYŻSZY PUNKT KULI ZIEMSKIEJW ten sposób trzydziestoletni wówczas Krzysztof Wielicki i o blisko dwa lata młodszy Leszek Cichy dali początek epoce zimowych wejść na ośmiotysięczniki. To dlatego w latach osiemdziesiątych polskich wspinaczy zaczęto nazywać Lodowymi Wojownikami. Nigdy wcześniej żadna polska wyprawa nie cieszyła się tak ogromnym zainteresowaniem jak tamta na Everest.Tej samej wiosny ówczesny student dziennikarstwa Jacek Żakowski nagrał trzydzieści sześć godzin rozmów z Krzysztofem Wielickim i Leszkiem Cichym. To zapis szczerych i pełnych emocji opowieści o wyprawie, o ludziach, górach i niezwykłych czasach, w jakich przyszło żyć zdobywcom Everestu. Ten bezcenny wywiad po raz pierwszy ukazał się drukiem w 1982 roku. Dziś oddajemy w ręce czytelników nowe wydanie uzupełnione o rozdział, w którym cała trójka po czterdziestu latach wraca na Everest.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?