Zajrzyj do Malowniczego. Tu czas płynie wolniej, a marzenia stają się rzeczywistością
Magda otrzymuje tajemniczy list z francuskiej kancelarii. Niebawem Malownicze zatrzęsie się od plotek o spadku. Wszyscy będą chcieli wiedzieć, czy z dnia na dzień Magda stanie się bajecznie bogata. Ona jednak ma inne kłopoty. Musi wreszcie odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytania: czy chce dalej być z Michałem i jak ma wyglądać ich wspólne życie. Odpowiedź nie jest taka prosta.
Sto pięćdziesiąt lat wcześniej, gdzieś w u podnóża Gór Świętokrzyskich, Sabina ryzykując życie angażuje się w spisek przeciwko zaborcom. Adam kocha ją do szaleństwa i za wszelką cenę uchronić przed niebezpieczeństwem. Przewrotny los jednak chce inaczej.
Co łączy tak odległą historię Sabiny z Magdą? Czy sekret z przeszłości pomoże jej odnaleźć swoje przeznaczenie i spełnić marzenia?
Podobnie jak moi bohaterowie, ja też mocno wierzę w to, że czasowi trzeba dać czas, by marzenia i nadzieje mogły się ziścić.
Magdalena Kordel
Zajrzyj do Malowniczego: FB Adres FB: /Magdalena.Kordel.Malownicze
Magdalena Kordel jest autorką bestsellerowych serii „Uroczysko” i „Malownicze”, które sprzedały się już w blisko 100.000 egzemplarzy. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników. W tym roku wraz z Krystyną Mirek założyła Klub Dobrych Emocji – miejsce, w którym każdy może się dzielić dobrem: FB/KlubDobrychEmocji/
„Nie łapie się spadającego noża! – taką przestrogę słyszą zwykle giełdowi gracze w czasie krachu. To symbol wysokiego ryzyka, które odważni (a może tylko: nierozsądni) czasami jednak podejmują. Akcje najlepiej kupować wtedy, gdy są tanie, a najtańsze są, gdy na parkiecie leje się krew…”
Zbigniew Mentzel, posiadacz ogromnej wiedzy o tajemnicach giełdy, mateczniku ryzykantów, podejmuje ryzyko oddając do rąk czytelnika wariację literacką, osobliwy pamiętnik - prozę na wskroś autobiograficzną. Główny bohater Zbigniew M. zmaga się z psychozą maniakalno-depresyjną, trawiącą go gorączką myśli i nadpobudliwością. Ten paranoiczny brak równowagi oddaje niepokój, ściśle związany z życiem wśród mnożących się paradoksów współczesnej rzeczywistości.
"Czy diagnoza nie została postawiona błędnie? Może w ogóle nie było do niej podstaw. Chorobliwa galopada skojarzeń? Może raczej przejaw ciekawości świata w całym jego nieskończonym bogactwie. Odważna wyobraźnia. Temperament. Namiętność."
Wzruszająca i mądra powieść o tym, że wszystko w życiu ma swój sens i zawsze jest czas na miłość. Wydawać by się mogło, że życie Julki jest poukładane i nie ma w nim miejsca na niespodzianki. W trudnych chwilach zawsze może liczyć na wierną przyjaciółkę Nelę i bliskich, choć jej rodzinie nie brak wad. Jednak wystarczy jedno uderzenie serca i chwila namiętności, by wszystko się zmieniło. W tej historii nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. Życie pokazuje, że prawdziwe uczucia wymagają wielkich poświęceń. Czy Julka znajdzie w sobie dosyć siły i odwagi by podążyć za głosem serca? Jakich wyborów dokona? Czy znajdzie szczęście i spełnienie u boku ukochanego? Czas pokaże…
Godność, lojalność, miłość, odpowiedzialność, pracowitość, prawość, przyjaźń, przyzwoitość, solidarność, sprawiedliwość, szacunek, uczciwość, wolność, wrażliwość, współpraca, zaufanie, życzliwość.
Wokół tych siedemnastu ważnych słów ogniskują się zebrane w niniejszym tomie rozważania czołówki polskich socjologów. Szukają oni „cegiełek”, z których zbudowane są ludzkie wspólnoty. Poszukiwanie to staje się pretekstem do refleksji nad kondycją społeczeństw, w których przyszło nam żyć.
Czy mamy dziś do czynienia z rewolucją wartości? Czy w ich miejsce znaczenie zyskują antywartości? Jak zmienia się życie wspólnot w procesie przebudowy wartości? Na czym opieramy nasze wspólnoty – rodziny, grupy towarzyskie, środowiska pracy? Co podlega negocjacjom, a co pozostaje niezmienne? Czy istnieje jeszcze jakaś wspólnota wartości?
Znakomita antologia pod redakcją Małgorzaty Boguni-Borowskiej to pierwsza w Polsce książka stricte socjologiczna, w kompletny sposób poświęcona problematyce wartości jako komponentów życia społecznego.
Porywająca podróż do najbliższej z mitycznych krain Usypać góry. Historie z Polesia to fenomen polskich Kresów w pigułce. Wciągająca opowieść o krainie, w której żyli obok siebie Polacy, Litwini, Białorusini i Żydzi. Ale też tutejsi Poleszucy, dla których ojczyzna to nie historia czy polityka, ale miejsce człowieka w kosmosie. To zatrzymany w czasie świat królewiąt, panów i chłopów, przemysłowców, kupców i cadyków oraz jego dramatyczny koniec. Co o Polesiu wiedzieli w latach 30. XX wieku Amerykanka Louise Boyd, niestrudzona badaczka Arktyki, oraz generał Carton de Wiart, weteran brytyjskich wojen w Afryce? Dlaczego na miejsce kolejnych eskapad wybierają właśnie polskie mokradła? Czy przeczytali u Herodota, że żyje tam lud czarnoksiężników, którzy raz w roku zamieniają się w wilki? Może słyszeli o legendarnym grobie Owidiusza? Na początku wieku XXI Małgorzata Szejnert wyrusza ich tropem. Reporterka niestrudzenie szuka śladów zatopionej Flotylli Pińskiej. Przybliża małą ojczyznę Ryszarda Kapuścińskiego, której on sam nie zdążył opisać. I oddaje głos mieszkającym tam ludziom, żyjącym z dala od wielkiej polityki, chroniącym swoje wyznania i języki, wierzącym, że ciągle można uratować to, co zniszczyła władza sowiecka.
Jakimi metodami Wojciech Mann odmładzał zajechane winyle?W jaki sposób grupie nastoletnich zapaleńców udało się ściągnąć do szarego PRL-u samych Rolling Stonesów?Gdzie w Warszawie można było dostać coke?I jakie to uczucie zaśpiewać przed wielotysięczną widownią ze Stevie Wonderem? Zwłaszcza jeśli największym sukcesem wokalnym w karierze Wojciecha Manna było wcześniej wykonanie pieśni ""Zielony mosteczek"" na lekcji śpiewu.Z tej pełnej ciepłego humoru i nostalgii książki poznamy barwne opowieści o tym, co działo się za sceną wielkich festiwali i słynnych koncertów, dowiemy się, jak przebiegały wizyty w Polsce gwiazd rocka i gigantów światowego jazzu oraz jak wyglądały początki radiowej Trójki. Wojciech Mann przenosi nas w niezwykłe, pionierskie dla rock and rolla czasy - kiedy słuchało się Radia Luxembourg, grupa The Animals bawiła się na warszawskich prywatkach a sprzęt podczas koncertów podłączano do prądu za pomocą zapałek.
Dziennik Tischnera jest zjawiskiem wyjątkowym. Rzadko mamy okazję poznać wybitnego myśliciela w momencie rodzenia się jego zainteresowań i fascynacji. W chwili, gdy dopiero kształtuje się jego powołanie. Józef Tischner - późniejszy kapłan, filozof i autorytet - prowadzi dziennik jako uczeń szkoły podstawowej i licealista. Obdarzony poczuciem humoru i literackim talentem opisuje pierwsze miłości i religijne rozterki, kreśli w nim sugestywne portrety nauczycieli i kolegów. Opisuje niepowtarzalny klimat gór, miejsc z którymi był związany od najmłodszych lat. Obrazuje ówczesną rzeczywistość: walkę nowych władz z Kościołem i dylematy młodych ludzi, rozdartych między chęcią zdobywania wiedzy a kompromisami, jakie się z tym wiążą. W swoim dzienniku kilkunastoletni Józek stworzył barwny portret pokolenia, które dorastało w latach powojennych, a zarazem przejmującą opowieść o młodości, dojrzewaniu, buncie i szukaniu dróg do odpowiedzi na ważne pytania.
Magda była młoda i utalentowana. Gdy dostała stypendium prestiżowego Towson University w Baltimore w Stanach Zjednoczonych, gdzie miała studiować reżyserię, świat i kariera wydawały się stać przed nią otworem...Pół roku później Magda leżała w szpitalu nie mając części czaszki, która w wyniku wypadku drogowego została ścięta jak maczetą. Lekarz mówił wprost, że można próbować, ale i tak nic nie da się zrobić. W czasie operacji, chcąc ustabilizować wysokie ciśnienie śródczaszkowe, usunął między innymi cały ośrodek mowy. Magda zapadła w śpiączkę.W tym samy czasie jej mama, ale także siostry zakonne Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik, częstochowscy paulini oraz wielu innych, czasami anonimowych ludzi modliło się za wstawiennictwem siostry Faustyny, chcą uprosić Boże Miłosierdzie o życie dla dziewczyny.Dziś Magda mieszka w Krakowie. Chodzi, mówi w kilku językach obcych, gra na pianinie. Trudno się zorientować, że przeżyła tak ciężki wypadek, że jeszcze kilka lat temu poruszała się na wózku, miała nie mówić i nigdy nie odzyskać władzy w rękach. Stał się prawdziwy cud!,,Cuda siostry Faustyny"" to świadectwo tej i wielu innych historii opowiadających o niemożliwych racjonalnie uzdrowieniach za wstawiennictwem siostry Faustyny, a także o Bożym Miłosierdziu, do którego wychwalanie święta zakonnica nawoływała przez całe życie.
Autor - potomek rodzin ziemańsko-inteligenckich, kawalerzysta, konspirator, pisarz, tłumacz, publicysta, historyk sztuki, współzałożyciel i wieloletni szef wydawnictwa Znak -zachował w żywej pamięci obrazy minionego świata i zaludniających go postaci. Refleksje o rodzinnych tradycjach i o kilku spośród wybitnych przodków - między innymi Pawlikowskich i Rodakowskich - wprowadzają do barwnych opisów nieistniejących od z górą półwiecza domów i środowisk, w których spędzał dzieciństwo i młodość. Polskie i zagraniczne szkoły, kampania wrześniowa w siodle, akowska konspiracja, a potem zmagania z nowym ustrojem - to wszystko opisane z humorem, temperamentem, autoironicznym dystansem, przeplecione licznymi anegdotami i zamknięte serią sylwetek wybitnych a bliskich autorowi postaci jest lepszą lekcją niedawnej historii niż niejeden opasły podręcznik.
Długo oczekiwana nowa powieść Pawła Huelle!
Akcja najnowszej powieści Pawła Huelle toczy się w Gdańsku, podczas jednego dnia, w bliżej nieokreślonej, choć nieodległej przyszłości. W mieście zaszło sporo zmian: parę ulic ponownie przemianowano, obok kościołów wyrosły meczety, a życie mieszkańców raz po raz paraliżują tajemnicze wybuchy, w których jedni dopatrują się ataków islamskich fundamentalistów, inni działania szaleńca, a jeszcze inni sabotażu producenta wina marki Monsignore...
Kilku znajomych z dawnych lat zmierza do teatru na sesję fotograficzną zorganizowaną przez ich wspólnego przyjaciela, Mateusza, który pragnie namalować Ostatnią Wieczerzę. Dla każdego z nich – „zesłanego” na prowincję idealisty doktora Lewady; niestrudzonego organizatora Pielgrzymek Prawdy Antoniego Berdy; biznesmena i kompulsywnego seksoholika Jan Wybrańskiego, czy wreszcie studiującego grekę i pasjonującego się historią Jerozolimy narratora powieści – ten dzień, wypełniony licznymi zajęciami i nieprzewidzianymi okolicznościami, okaże się na inny sposób ważny; każdy będzie musiał na nowo skonfrontować się ze swoją przeszłością i życiowymi wyborami.
Losy bohaterów, w których niczym w zwierciadle może przejrzeć się całe pokolenie Polaków, stanowią zaledwie jedną z warstw tej niezwykle gęstej powieści. Istotnym jej wątkiem jest toczący się równolegle spór o nowoczesną sztukę, w którego centrum wpisuje się obraz malowany przez Mateusza. W tle pojawia się trzeci, nie mniej ważny temat – wzrastające w Europie znaczenie islamu, przekraczającego granice kolejnych państw.
Ostatnia Wieczerza – przy całej swej konstrukcyjnej doskonałości, erudycyjnej finezji i sporej dawce humoru – to jednak przede wszystkim bezlitosna rozprawa z polską religijnością; gorzkie pytanie o to, kim właściwie jesteśmy i czym tak naprawdę jest nasza wiara.
Hołownia i Prokop w elektryzującej, spontanicznej rozmowie.
Zderzenie dwóch odmiennych spojrzeń na religię, kulturę i świat mediów.
Jezus jako marketingowiec, pożytki płynące z noszenia habitu, różnica między Bogiem a idolem, urok pieniędzy i problemy z wolną wolą – to tylko niektóre wątki tej zaskakującej konfrontacji.
Ponad 120 000 sprzedanych egzemplarzy książki w wersji papierowej.
"Prowadząc te rozmowy, robimy po prostu to samo co taksówkarz wiozący pasażera na lotnisko, fryzjer zakręcający klientce loki, babcie gderające w kolejce do laryngologa czy kumple spotykający się po robocie przy piwie. Przedstawiamy nasz punkt widzenia. Dyskutujemy. Spieramy się. Mówimy, co nam się wydaje. Wywalamy na stół to, co nam prywatnie w duszy gra. Tyle, że zamiast o najnowszym serialu, biuście Dody czy bieżącym kursie franka szwajcarskiego częściej gadamy o rzeczach, które mimo wszystko wydają nam się ważniejsze."
Marcin Prokop
"Po tych rozmowach boję się bardziej niż kiedykolwiek, że stosowną lekcję kontemplacji dadzą mi kiedyś aniołowie. Ja będę chciał toczyć z nimi teologiczne dysputy, oni – pogrążeni w słuchaniu Morrisseya – zacytują mi trzydziesty drugi rozdział Mądrości Syracha: „Przemów, starcze, tobie to bowiem przystoi, jednak z dokładnym wyczuciem, abyś nie przeszkadzał muzyce. A kiedy jej słuchają, nie rozwódź się mową ani nie okazuj swej mądrości w niestosownym czasie!”."
Szymon Hołownia
Wrocław, którego przeraziłby się nawet Eberhard MockDo czego może doprowadzić na pozór niewinny spór profesorów?Co pewien filozof z roku 2012 ma wspólnego ze zbrodniami z 1946?Wrocław 1946. Zło zatacza coraz szersze kręgi.Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody.Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnego gimnazjum jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej zaczynają decydować o życiu i śmierci.
Oferta last minute: załap się na podróż do nieba.
Miłośnik egzotycznych lotnisk i najgorszych hoteli Szymon Hołownia ? przemierzył setki tysięcy kilometrów, aby odkryć dla nas chrześcijaństwo na nowo.
Kardynał Maradiaga, kandydat na papieża, pilotował dla niego śmigłowiec w Hondurasie. Od księdza komandora US Navy na Guam dowiedział się, że w amerykańskiej armii też można zostać świętym. Miejsca spotkania z koptyjką Mariam nie ujawni nigdy ? w Egipcie wydano na nią wyrok śmierci za porzucenie islamu.
Dotknij chrześcijaństwa w jego niezwykłej różnorodności. Poczuj się częścią wspaniałej wspólnoty, żywej 24h na dobę.
Czy ktoś wierzy, czy nie, czyta się wybornie. Jak dla mnie ? najlepsza rzecz Szymona.
Marcin Prokop
Niezwykła podróż, tak geograficzna, jak i duchowa. Szymon zagląda w zakamarki duszy swoich rozmówców i to jest prawdziwa wartość tej książki.
Kinga Baranowska, himalaistka
Złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza książki zostanie przeznaczona na sierociniec Kasisi Children?s Home w Zambii.
Aborcja to nie jest powód do dumy
Krystyna zaniosła swoją córeczkę do okna życia. Wiedziała, że samą miłością nie wykarmi pięciorga dzieci. Ale nie mogła znieść myśli, że jej mała Ania nie będzie znała swojej prawdziwej rodziny. Ania wróciła do domu. Daria była prostytutką. Nie wie, który klient jest ojcem jej córki. Przypadkową ciążę miały rozwiązać tabletki wczesnoporonne. Nie zadziałały. Daria została matką. Dziś mówi, że jest szczęśliwa. Kiedy Jola była w ciąży, lekarze powiedzieli, że jej córka umrze wkrótce po porodzie. Mimo to postanowiła, że dziecko przyjdzie na świat. Czy żałuje, że nie przerwała ciąży? „Żałuję tylko jednego. Że nie modliłam się o cud”.
Wybrałam życie to zbiór niezwykłych reportaży. Ich bohaterkami są kobiety - wykształcone i takie, które skończyły tylko podstawówkę, spełnione zawodowo i bezrobotne, szczęśliwe i połamane przez życie. Łączy je jedno: mimo niezliczonych trudności zdecydowały, że urodzą swoje dzieci. Heroizm czy zwykłe poczucie przyzwoitości? Życie nie zawsze jest fair, mówią, ale zawsze jest jakieś wyjście.
Nowa seria autora bestsellerowych kryminałówLwów, maj 1939 roku. W strasznych męczarniach ginie mały chłopiec. Wieść o rytualnym mordzie dokonanym przez Żydów obiega miasto. Wybucha panika. Czyje dziecko będzie następne?Całe miasto liczy na komisarza Edwarda Popielskiego. Jednak komisarz nie chce poprowadzić sprawy. Nie tym razem. Widmo zbliżającej się wojny i paraliżujący strach rządzą Lwowem, tylko jego przestępczy świat wciąż żyje według starych reguł. Każdy zna tu Popielskiego, który działa wyłącznie nocą. Nikt nie chce z nim współpracować. Nikt nie chce mu się narazić. Miasto przesiąknięte zbrodnią przesłonił cień Erynii bogiń zemsty.
Małgorzata Szejnert, autorka książki Czarny ogród, zabiera nas tym razem w daleką podróż na Ellis Island, małą wyspę u wybrzeży Nowego Jorku, która przez lata była nazywana ,,bramą do Ameryki"". Od końca XIX wieku do lat 50. wieku XX mieściło się na niej centrum przyjmowania imigrantów przybywających do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie przez wyspę przewinęło się blisko 12 milionów osób. Większość przebywała na niej zaledwie kilka godzin. Ci, którzy mieli mniej szczęścia, spędzali tam nawet do kilkunastu miesięcy, przechodząc długotrwałą kwarantannę i najróżniejsze badania. Inni zaś byli po prostu odsyłani z powrotem, ponieważ zgodnie z ustawami imigracyjnymi zakaz wstępu obejmował: ,,idiotów, chorych umysłowo, nędzarzy, poligamistów, osoby, które mogą się stać ciężarem publicznym, cierpią na odrażające lub niebezpieczne choroby zakaźne, były skazane za zbrodnie lub inne haniebne przestępstwa, dopuściły się wykroczeń przeciw moralności"" oraz tych, którzy nie mieli pieniędzy na podróż w głąb kraju.Autorka nie tylko śledzi dramatyczne losy emigrantów polskich, żydowskich, niemieckich czy włoskich, ale dzięki ogromnej reporterskiej pasji i dociekliwości ożywia postaci pracowników stacji na Ellis Island - lekarzy, pielęgniarek, komisarzy, tłumaczy oraz opiekunek społecznych, a nawet przyzwoitek.To fascynujący reportaż, bogato ilustrowany unikatowymi zdjęciami archiwalnymi.
Miłość nie zawsze jest słodka. Czasem jest twardą decyzją, powtarzaną każdego dnia, wbrew sobie. A czasem jest jak krzyż.
***
Marzyła o życiu w zakonie, ale została nakłoniona do małżeństwa.
Wybrany przez ojca nieokrzesany awanturnik okazał się mężczyzną, którego pokochała.
Jak została jedną z najpopularniejszych świętych, do której do dziś pielgrzymują miliony wiernych?
***
Pełna napięcia i emocji opowieść o burzliwym i pięknym życiu Rity z Cascii, która dzięki odważnym i nieoczywistym wyborom zawalczyła o samą siebie. Dorota Ponińska na jej drodze stawia Biankę, dziewczynę z Florencji, urodzoną w zamożnej kupieckiej rodzinie. W losach tych dwóch kobiet odbijają się realia życia w późnośredniowiecznej Italii.
PIERWSZA POWIEŚĆ BIOGRAFICZNA O PATRONCE OD SPRAW NIEMOŻLIWYCH
ODKRYJ PARYŻ, WĘDRUJĄC ŚLADAMI POLEK I POLAKÓW
Gdzie malowały Boznańska, Muter, Bilińska?
Która z paryskich wysp jest uznawana za wyspę polskości?
Jak wyglądało miejsce pracy Skłodowskiej-Curie?
***
W stolicy Francji jest więcej polskich śladów, niż może się wydawać. To jedyne miejsce na mapie, w którym przecinają się drogi Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego i Norwida. Najdłuższy cień Wieży Eiffla kładzie się zaś dokładnie na Placu Warszawy.
Adam Chowański – wielbiciel i znawca tajemnic Paryża, autor popularnego profilu na Instagramie i nieoczywistych przewodników po stolicy Francji – zabierze cię w podróż:
śladem wielkomiejskich salonów, w których grywał Chopin,
szlakiem pracowni największych polskich malarek,
przez sale wykładowe Sorbony,
tropem polskich artefaktów w Luwrze.
Pierwszy amerykański tom Czesława Miłosza stanowiący pomost między jego przeszłością a nowym życiem na obczyźnie. Tom ukazuje się w wyjątkowej kolekcjonerskiej edycji wzbogaconej o autorskie rękopisy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?