38 opowiadań ze wszystkich okresów twórczości Bernharda. Widzimy tu już najważniejsze wątki obecne w późniejszych wielkich powieściach pisarza: obcość, osamotnienie, niemożność nawiązania kontaktu z innymi ludźmi, nihilizm, problematyka sztuczności, kontrowersyjny wizerunek kobiet. Trzydzieści osiem opowiadań. Czy to wszystkie? Nie, brak przynajmniej dwóch dłuższych, Der Kulterer i Der Italiener (Włoch), które pierwotnie były zamieszczone w tomie An der Baumgrenze (Na granicy drzew), a które w edycji Gesammelte Werke (Dzieła wszystkie) wydawnictwa Suhrkamp znajdują się w osobnym tomie, tak zwanym filmowym, i w takiej też postaci ukażą się w następnej kolejności w Polsce. Otrzymujemy prozy pisane przez Bernharda w różnych etapach życia, dzięki czemu mamy z jednej strony wgląd w coraz to bogatszą tematykę zajmującą autora, z drugiej zaś możemy obserwować, jak zmieniają się jego techniki narracyjne. I tak słowo Heimat (mała ojczyzna) w literackim debiucie Bernharda nie tylko budzi idylliczne skojarzenia (jak w większości tekstów prozatorskich z początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku), ale zapoczątkowuje także opisy zdarzeń zakończonych śmiercią bohatera. Po raz pierwszy również jest w tych opowiadaniach mowa o poszukiwaniu miejsca do życia i akceptacji własnej egzystencji mimo nieprzychylnych postaw społeczeństwa. Pojawia się też motyw obcości, jaką człowiek pochodzący ze wsi czuje w anonimowym wielkim mieście. W niechęci narratora do miasta jako takiego jest już obecna problematyka sztuczności, niezwykle często spotykana w późniejszych tekstach. Mamy tu wreszcie przykłady nad wyraz kontrowersyjnego wizerunku kobiet, widocznego niejednokrotnie w dłuższych formach. Osamotnienie, niemożność nawiązania kontaktu przez ludzi żyjących obok siebie, nihilizm, zrównanie życia ze śmiercią ta tematyka, tak charakterystyczna dla pisarstwa dojrzałego Bernharda, pojawia się już w wielu wcześniejszych opowiadaniach. Można by zatem powiedzieć, że autor przez całą swoją twórczość pozostaje wierny większości interesujących go motywów, opowiadania zaś, z których wiele prezentuje mistrzostwo pod względem formy i treści, stanowią przygotowanie do ich arcymistrzowskiego rozwinięcia w powieściach.
W niezrównanym monologu Franza Muraua, który, otrzymawszy telegram z informacją o tragicznej śmierci rodziców i brata, jedzie z Rzymu do Wolfsegg, ogromnej rodzinnej posiadłości, by pochować zmarłych i zdecydować o przyszłym losie majątku, pisarz wygłasza zjadliwą i brawurową pod względem stylistycznym krytykę Austrii i utrzymującej się również po II wojnie światowej katolicko-narodowosocjalistycznej mentalności jej obywateli.Swoim zwyczajem autor szydzi absolutnie ze wszystkiego: w karkołomnych, wielokrotnie złożonych zdaniach pełnych właściwych mu powtórzeń wyśmiewa na przykład bezmyślne działania wszelkich możliwych instytucji państwowych, które niszczą umysł i ducha człowieka, chłoszcze bezduszną służbę zdrowia, kpi z fotografii jako najstraszliwszego, sprzecznego z naturą wynalazku ludzkości, wygłasza niepowtarzalną tyradę na temat segregatorów firmy Leitz, naigrawając się z wszechobecnej biurokracji, drwi z dokonań największych pisarzy obszaru języka niemieckiego.Celem jego ataków jest jednak przede wszystkim głupota.
Wymazywanie"" - ostatnia powieść Thomasa Bernharda uznawana za jego szczytowe osiągnięcie literackie.W niezrównanym monologu Franza Muraua, który, otrzymawszy telegram z informacją o tragicznej śmierci rodziców i brata, jedzie z Rzymu do Wolfsegg, ogromnej rodzinnej posiadłości, by pochować zmarłych i zdecydować o przyszłym losie majątku, pisarz wygłasza zjadliwą i brawurową pod względem stylistycznym krytykę Austrii i utrzymującej się również po II wojnie światowej katolicko-narodowosocjalistycznej mentalności jej obywateli. Swoim zwyczajem autor szydzi absolutnie ze wszystkiego: w karkołomnych, wielokrotnie złożonych zdaniach pełnych właściwych mu powtórzeń wyśmiewa na przykład bezmyślne działania wszelkich możliwych instytucji państwowych, które niszczą umysł i ducha człowieka, chłoszcze bezduszną służbę zdrowia, kpi z fotografii jako najstraszliwszego, sprzecznego z naturą wynalazku ludzkości, wygłasza niepowtarzalną tyradę na temat segregatorów firmy Leitz, naigrawając się z wszechobecnej biurokracji, drwi z dokonań największych pisarzy obszaru języka niemieckiego. Celem jego ataków jest jednak przede wszystkim głupota.
Takiego Bernharda się nie spodziewaliście!
Punktem wyjścia dla tych miniatur były sprawy sądowe, które Thomas Bernhard opisywał jako korespondent jednej z gazet. Ale – i na tym polega największa niespodzianka – nie stały się one okazją do przypuszczenia wściekłego ataku na zakłamane i zepsute mieszczańskie społeczeństwo. Na kanwie tych kryminalnych zagadek Bernhard stworzył bowiem niezwykłe prozy poetyckie, pełne baśniowego okrucieństwa i onirycznego mroku. Jedno wszak się nie zmieniło – zjadliwe, typowo bernhardowskie poczucie humoru.
A na dodatek dostajemy kilka reminiscencji z podróży autora do Polski...
Jest to historia niezwykle skomplikowanych losów polsko-niemieckiej rodziny, mieszkającej przed II wojną światową w wielokulturowej Łodzi. Po wybuchu wojny część tej rodziny zadeklarowała przynależność do Wielkiej Rzeszy Niemieckiej, druga część zaś, w tym również osoby będące w połowie pochodzenia niemieckiego, nie wyrzekła się polskości. Jest to też widziana oczyma narratorki i czterech innych kobiet opowieść o trudnym dojrzewaniu pozbawionym rodzinnego ciepła, o zaburzonych relacjach międzyludzkich, samotności oraz o usilnych próbach znalezienia i zdefiniowania własnej tożsamości.
Trzy sztuki teatralne Thomasa Bernharda są poświęcone wybitnemu niemieckiemu reżyserowi Clausowi Peymannowi, pełniącemu w latach 1986 – 1999 funkcję dyrektora słynnego Burgtheater, w którym zaprezentował on wiele znakomitych inscenizacji światowych arcydzieł teatralnych, a także wyreżyserował m. in. owiany aurą skandalu Heldenplatz. Bernhard, niezrównany mistrz groteskowego przerysowania, jak zwykle poddaje niesłychanie ostrej krytyce stosunki panujące w Austrii, wyśmiewa i wyszydza instytucje kulturalne. W ironiczny sposób charakteryzuje też siebie, Peymanna oraz dramaturga Burgtheater – Beila.
Książka zawiera 2 mini powieści autorstwa Thomasa Bernharda (w przekładzie Sławy Lisieckiej), austriackiego poety, dramaturga i prozaika, którego twórczość jest uznawana, za największe osiągnięcie literatury niemieckojęzycznej drugiej połowy XX wieku.
Od końca wojny w byłej Jugosławii Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża otrzymał informacje o ponad trzydziestu tysiącach zaginionych osób. Do tej pory udało się zidentyfikować jedynie około piętnastu tysięcy.
Jest to kanwa opowieści Anny Kim: młody mieszkaniec Kosowa poszukuje zaginionej żony, wprowadzając bohaterkę, pracowniczkę Biura Poszukiwań, w skomplikowaną sytuację polityczną, która doprowadził do tego traumatycznego zdarzenia. Poznaje ona nie tylko codzienne życie w albańsko-serbskich strefach skonfliktowanego Kosowa, ale także szokującą pracę archeologów, lekarzy sądowych i antropologów.
W publikacji tej zamierzam powiązać teorię terapii Gestalt z praktyką. Terapia Gestalt pozbawiona teoretycznych podstaw staje się bowiem jedynie zbiorem wyrafinowanych technik i tricków, których nieprzemyślane stosowanie może być niebezpieczne.
Ze Wstępu
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?