Jak poprawnie pisać po ukraińsku. Podręcznik ortografii i interpunkcji dla obcokrajowców przeznaczony jest dla tych, którzy uczą się języka ukraińskiego jako obcego i chcą pogłębić swoją znajomość jego pisowni. Jest to pierwsza praca w historii zagranicznych studiów ukrainistycznych poświęcona wyłącznie zagadnieniom ortografii i interpunkcji, uwzględniająca zasady pisowni ukraińskiej od 2019 roku. Podręcznik składa się z dwóch części. Pierwsza obejmuje 20 tematów z obszaru zasad pisowni oraz ćwiczenia i testy pozwalające opanować materiał. Druga zawiera testy sprawdzające wiedzę z zakresu ortografii i interpunkcji. Wśród proponowanych tematów znajdują się również takie, które nie zawsze są reprezentowane w podręcznikach do języka ukraińskiego przeznaczonych dla Ukraińców, ale są istotne dla obcokrajowców. Wszystkie testy i część ćwiczeń były zadaniami konkursowymi na Ogólnopolskim Konkursie Ortograficznym z Języka Ukraińskiego (2006–2015) i Międzynarodowym Konkursie Ortograficznym z Języka Ukraińskiego (2016–obecnie), które organizował Uniwersytet Jagielloński. Dla setek zagranicznych studentów uczących się języka ukraińskiego były one sprawdzianem znajomości jego ortografii. Podręcznik polecamy wszystkim, którzy chcą doskonalić swoją wiedzę o pisowni tego języka.
Książka jest opracowaniem źródłowym ukazującym Ormian z Mołdawii, Bukowiny i Siedmiogrodu oraz ichzwiązki z Ormianami polskimi. Dokumenty i inne śladyprzeszłości Ormian żyjących na tamtych terenach autorprzez wiele lat zbierał w Rumunii, Republice Mołdawiioraz Ukrainie, a uzupełnił je wybranymi dokumentamiz Polski. Książka zawiera obszerny materiał źródłowypochodzący z okresu od XV do XIX wieku, z pojedynczymi odniesieniami do XX wieku. Dokumenty wystawiane były w wielu językach: niemieckim, łacińskim,węgierskim, polskim, rumuńskim (w tym także pisanymcyrylicą), tureckim, a także w różnych dialektach ormiańskich. W części pierwszej autor omawia m.in. źródła i wybraną literaturę, rozwój języka ormiańskiegoi historię Ormian w Mołdawii i Siedmiogrodzie. Częśćdruga ma w dużej mierze charakter podzielonego tematycznie inwentarza. Zostały tu umieszczone źródła,w tym dokumenty przedstawione w całości, we fragmentach bądź regestach. Zależne to było od języka oryginałui możliwości tłumaczenia. Oprócz dokumentów z Mołdawii, Bukowiny i Siedmiogrodu są tu także nieliczne dokumenty z Maramureszu, w tym o nieznanej treści. Fotografie dokumentów i innych źródeł wykonane podczaskwerend dostępne są na płycie CD załączonej do książki.
Niniejsza publikacja to dosyć niecodzienny zbiór tekstów, wprowadzający Czytelników w wielowymiarową specyfikę Półwyspu Koreańskiego. Opracowania, podzielone na trzy główne obszary – polityka, społeczeństwo i kultura – ukazują różnorodne aspekty życia Koreańczyków, od wpływu konfucjanizmu na codzienne relacje społeczne, przez koreańską kulturę biznesową, aż po współczesne wyzwania polityki zagranicznej. Autorzy, wszyscy związani z Uniwersytetem Jagiellońskim, przedstawiają oryginalne podejścia badawcze i wielowątkowe interpretacje, co czyni tę publikację wartościową dla każdego, kto pragnie lepiej poznać ten fascynujący region świata. Dzięki różnorodności tekstów w niej zebranych książka wyróżnia się nowatorskim podejściem do badań nad Koreą, prezentując zarówno tematy klasyczne, jak i nowo podejmowane zagadnienia. Znajdą tu Państwo analizę obrazu koreańskich wierzeń we współczesnych serialach, refleksje nad kolektywizmem społecznym oraz nowe spojrzenie na kino Korei Północnej i jego rolę w budowaniu wizerunku Kim Ir Sena. Publikacja podejmuje również aktualne zagadnienia, takie jak walka o prawa kobiet w Korei Południowej, a także historyczne kontrowersje wokół niewolnictwa seksualnego praktykowanego przez japońską armię.
W eseju You Can’t Step into the Same Street Twice (Nie można wstąpić dwa razy na tę samą ulicę) Stuart Dybek w intrygujący sposób opisuje świat swojego dzieciństwa na South Side w Chicago, które jawi się nam niemal jak biała plama na mapie polarnika. „Obszar ten jest teraz nazywany Pilsen – pisze autor – ale wówczas nie był obdarzony żadną nazwą. Ludzie identyfikowali swoje rejony zamieszkania, wskazując graniczne ulice, ale te granice wciąż się przesuwały, w miarę jak różne grupy etniczne przetaczały się tam niczym plemiona koczownicze. Panowało ciągłe poczucie tymczasowości”. Ulokowany w tej miejskiej scenerii fikcyjny świat Dybka, wciśnięty między ekspresówkę Dan Ryan a południową odnogę rzeki Chicago, mieni się różnorodnością, kryje w sobie pozostałości starego świata tworzonego przez fale zadomawiających się na South Side imigrantów z Europy Wschodniej, a jednocześnie nosi wyraźne znamiona przemian społecznych i demograficznych z lat po drugiej wojnie światowej, gdy w okolicy tej zaczęły się osiedlać rodziny afroamerykańskie i meksykańskie.
Niniejsza monografia stanowi kompleksowe opracowanie rządów biskupa Marcina Szyszkowskiego w diecezji krakowskiej, jego działalności duszpasterskiej i administracyjnej, politycznej – jako senatora – oraz fundacyjnej, na którą złożyła się aktywność na polu budownictwa sakralnego i rezydencjonalnego. Zasadnicza część książki, podzielona na części odpowiadające poszczególnym formom działalności hierarchy: kościelnej (Biskup), politycznej (Senator) i fundacyjnej (Fundator), poprzedzona została obszernym rozdziałem wprowadzającym, dotyczącym życia i działalności Szyszkowskiego przed objęciem godności biskupa krakowskiego. W umieszczonym na końcu aneksie znalazło się m.in. itinerarium, które pozwala prześledzić kierunki poruszania się Szyszkowskiego po terytorium diecezji krakowskiej.
Wartość naukowa zaproponowanych artykułów widoczna jest zarówno w wykorzystaniu nieznanych archiwaliów, jak i w niesztampowej, konstruktywnej analizie powszechnie dostępnych materiałów źródłowych. Każdy z artykułów nie tylko potwierdza znakomitą znajomość przedmiotu badań, ale świadczy także o erudycji i szerokiej wiedzy jego autora. Różnorodność zaprezentowanych zagadnień kolejny raz dowodzi, że temat Heleny Modrzejewskiej nie został jeszcze wyczerpany, a wciąż odkrywane nowe materiały weryfikują wiedzę na temat życia i działalności znakomitej artystki.
Z recenzji dr Agnieszki Kowalskiej
Powstanie hanfu doprowadziło do tego, że historia cesarskiej mody przestała być lekturą o tym, co było i przeminęło lub też przewija się w symbolicznych akcentach modowych. Hanfu to kompletnie nowa chińska moda, której historia zaczyna się w 2001 roku. Zwolennicy tego ubioru swoje stylizacje opierają na historycznych pierwowzorach, tworząc współczesne wariacje na temat cesarzy, wojowników, uczonych i wyrafinowanych arystokratek. Hanfu oferują wolność wyboru, pozwalają na przełamywanie schematów, m.in. dając kobietom możliwość wyboru historycznie męskich strojów. Każdy projekt związany jest z konkretną inspiracją z przeszłości. Kluczowe jest wskrzeszenie tych sylwetek. Dzięki temu hanfu są czymś więcej niż tylko ubraniami – przekazują zestaw konkretnych cech, który jest za nimi ukryty.
Magdalena Grela-Chen, doktor nauk humanistycznych w dyscyplinie nauki o kulturze i religii, asystent w Zakładzie Chin Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Specjalizuje się w tematyce związanej z tradycyjnym strojem w Azji. W swoich badaniach skupia się na relacjach między modą a polityką oraz statusem mody azjatyckiej na świecie. Autorka artykułów poświęconych m.in. hanfu i modzie chińskiej.
Jestem tutaj, by wraz z moimi rodakami wyrazić gratulacje odpowiednie dla tej okazji. Otoczeni zdumiewającymi owocami amerykańskiej przedsiębiorczości i pracowitości, w obliczu wspaniałych dowodów umiejętności i inteligencji Amerykanów, nie musimy obawiać się, iż gratulacje te będą przesadzone. Stoimy dziś w obecności najstarszych narodów świata, wskazując na przedstawione tutaj osiągnięcia, nie prosząc o wyrozumiałość dla naszej młodości.
Tymi słowami Grover Cleveland otworzył 1 maja 1893 roku jedną z największych wystaw światowych w historii. Przez sześć miesięcy odwiedziło ją ponad 27 milionów ludzi z każdego zakątka świata, by podziwiać eksponaty zaprezentowane przez 46 państw na 280 hektarach w chicagowskim Jackson Parku.Publikacja Aleksandra Ignasiaka Wystawa Światowa w Chicago w 1893 roku prowadzi czytelnika poprzez długą drogę, jaką przeszło to wydarzenie: od nieformalnej idei do jednej z największych i najwspanialszych wystaw światowych w historii. Wykorzystując przede wszystkim oficjalne dokumenty i plany oraz źródła z epoki, uzupełnione współczesnymi monografiami, autor maluje szczegółowy obraz wydarzenia, które ukształtowało obraz amerykańskich miast, ich architektury i sztuki, na następne czterdzieści lat. Prezentowane w publikacji ilustracje były w większości oficjalnymi fotografiami zaakceptowanymi do publikacji przez zarząd wystawy, dzięki czemu czytelnik może zobaczyć taki obraz ekspozycji, jaki widzieli ludzie 130 lat temu.
Ponieważ praca oparta jest na wielu nieznanych dotąd dokumentach i materiałach prasowych, jej wartość źródłową trudno przecenić. Cennym wkładem autora jest również ocena współczesnej recepcji wystawy i, co interesujące dla polskiego czytelnika, reakcje na nią tak licznej przecież w Chicago polskiej społeczności.Z recenzji prof. Rafała Eysymontta
Książka sędziego Waldemara Niemca to wspomnienia z okresu pełnienia przez autora służby sędziowskiej, wykraczające jednak znacznie poza sprawy środowiskowe, opowiedziane zostały bowiem na tle historii miasta, a nawet szerzej – regionu; Galicji, cząstki terytorium pozostającego ongiś we władaniu monarchii austro-węgierskiej, a później po odzyskaniu niepodległości i po drugiej wojnie światowej, dzielącego wszystkie losy Polski; tam na obrzeżach, szczególnie trudne.
To ważny element opowieści, kładący nacisk na działanie lokalnego wymiaru sprawiedliwości, a zwłaszcza sanockiego, który – jak wiele innych galicyjskich sądów – wniósł, wciąż obecny w kulturze wkład w lokalną tradycję oraz sądowy obyczaj.
Opowieść jest napisana żywym, przyciągającym językiem. Została osnuta na dobrze skonstruowanej osnowie, w której zgrabnie przeplatają się wątki osobiste – ściśle związane z sądem i pełnioną przez autora służbą – z wątkami historycznymi, kreślącymi tło wspomnień oraz opisywanych wydarzeń i zjawisk. W tekście oprócz faktów i komentarzy, znalazło się miejsce dla nienachalnej anegdoty i „smaków regionu”, przejawiających się zarówno w opisywanym obyczaju, jak i w języku.
Dużym walorem książki jest prezentowany materiał ikonograficzny. Autor ubarwia opowieść licznymi fotografiami z epoki (z opisem), towarzyszącymi poszczególnym segmentom tekstu.
z recenzji Jacka Gudowskiego
sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku
Waldemar Niemiec, sanoczanin rocznik 1956, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Z sadownictwem związany od początku aplikacji (listopad 1982 r.). Prace orzecznicza rozpoczął w październiku 1984 r., w wydziale cywilnym sadu krośnieńskiego. Następnie, po uzyskaniu sędziowskiej nominacji (jesień 1986 r.) przez wiele lat pracował w wydziale karnym Sadu Rejonowego w Sanoku. Począwszy od 1 marca 1996 r., przez trzy kolejne kadencje (do 29 lutego 2008 r.) był prezesem sadu. Po nominacji na sędziego okręgowego, od marca 2003 r. orzekał w Sadzie Okręgowym w Krośnie. 1 lutego 2020 r. przeszedł w stan spoczynku. Prywatnie miłośnik Bieszczad, pieszych wędrówek i dobrej muzyki.
Dziedzictwo Renesansu to fascynująca podróż przez wieki, podczas której odkrywamy wpływ włoskiego Renesansu na literaturę i kulturę europejską. Od refleksji na temat Petrarki, przez analizę twórczości Ortensia Landa, Machiavellego i włoskich wątków w polskim Odrodzeniu oraz Baroku, aż po echa renesansowego dziedzictwa w dziełach współczesnych pisarzy: Michele Mariego i Gianniego Celatiego. To zbiór artykułów oddający hołd Profesor Annie Klimkiewicz i jej wkładowi w badanie oraz promowanie arcydzieł literatury i sztuki Renesansu. Książka stanowi nieocenione źródło wiedzy dla badaczy, studentów i wszystkich miłośników literatury pragnących zgłębić tajniki europejskiego dziedzictwa kulturowego.
Zaproponowany temat teatralna rodzina w obu członach tego zestawienia rozumieć należy w sensie umownym. Rodzina to nie tylko grono osób połączonych więzami krwi, ale i krąg ludzi zespolonych racjami oraz motywami zawodowymi (ideowymi, artystycznymi), co w przypadku Modrzejewskiej ma szczególne znaczenie. () Na tym tle pojawia się nader ważne pytanie o to, czy realia, z jakimi się spotykała w tak różnych miejscach, spełniały jej oczekiwania? Czy dawały choćby namiastkę atmosfery rodzinnej? Czy były dla niej satysfakcjonujące, a przynajmniej dające się tolerować, zwłaszcza w kontekście jej własnej hierarchii wartości? () Dochodzi do tego jeszcze jedna trudność, a mianowicie troska samej Modrzejewskiej, a także jej męża, jaki wizerunek własny na użytek jakże różnej publiczności i jakimi sposobami kreować, a dalej jaki wizerunek po sobie pozostawić.
Święty Stanisław, Paweł z Zatora, bp Marcin Szyszkowski, kard. Karol Wojtyła, Władysław Łokietek i Kazimierz Jagiellończyk, Władysław Tetmajer Kaplica Zygmuntowska, kapitularz, kaplica Świętej Trójcy Kielich, kodeksy rękopiśmienne, miniatura ze św. Anną Samotrzeć... Wszystkie te postacie, miejsca, przedmioty mają wspólny mianownik katedrę na Wawelu. To właśnie ona stanowi oś dla wszystkich artykułów. Autorzy prezentują nowe, nieznane dotąd szerszej publiczności ustalenia na temat wybranych aspektów z dziejów katedry i kapituły krakowskiej oraz archiwum kapitulnego.
Współczesna twórczość literacka i życie teatralne wydają się daleko odbiegać od estetyki, programów, ideałów i wartości Młodej Polski. Nierzadko spotykamy się z autorytatywnymi opiniami literaturoznawców czy krytyków, iż sztuka tych czasów jest już dzisiaj martwa. Muzykolog musi oczywiście temu stwierdzeniu gorąco zaprzeczyć. Epoka owa zrodziła bowiem talenty Karłowicza i Szymanowskiego, których muzyka ciągle przemawia żywo do kolejnych pokoleń słuchaczy. Praca Marii Porębskiej przynosi barwny jej opis ukazuje promieniowanie modernistycznej aury w latach międzywojennych, wreszcie zmierzch. Zofia Jachimecka w całym stylu swej postaci i swojej działalności była jej żywym obrazem. W czasach młodości kobieta nowoczesna, wyzwolona, jak mawiano wówczas sawantka, stopniowo coraz bardziej ceniona tłumaczka, pod koniec życia stała się swoistą ikoną czasu fin-de-sicleu w dziejach Krakowa. Rozprawa ożywia i przybliża tę postać. Dzieje się to dzięki warsztatowi historycznemu i pisarskiemu jej autorki. Ów warsztat odznacza się umiejętnością przedstawienia szerokiej panoramy historycznej, kulturowej i socjologicznej, jak i sztuką charakterystyki psychologicznej i środowiskowej głównych postaci, a przy tym wszystkim żywym stylem i prawdziwym talentem literackim.Z recenzji prof. dr. hab. Leszka Polonego
Nowa Huta w latach siedemdziesiątych XX wieku. Życie socjalistycznego miasta to spełniająca wszelkie wymogi pracy doktorskiej książka historyczna, napisana jednakże przyjaznym językiem. To rozległy pejzaż industrialnej dzielnicy okresu gierkowskiego, widziany oczyma jej mieszkańców, pracowników i urzędników, uporządkowany przez autora wedle odpowiednio dobranego klucza metodologicznego. Bogactwo i różnorodność wykorzystanego materiału źródłowego dają czytelnikowi wyobrażenie ogromu wykonanej pracy badawczej.Obszar i populacja, struktura i funkcjonowanie władzy, warunki materialno-bytowe, lokalne obyczaje i formy spędzania czasu wolnego czy wreszcie rola Kościoła katolickiego to zasadnicze, a równocześnie autonomiczne rozdziały rozprawy. Nieszablonowy sposób prowadzenia narracji buduje stopniowo w świadomości odbiorcy wielowymiarowy obraz najmłodszej enklawy Krakowa oraz problemów, z jakimi na co dzień borykali się jej mieszkańcy.Lektura jest szczególnie warta polecenia osobom, które chciałyby poczuć specyficzny zapach pieluch suszonych w hotelu robotniczym, odkryć jakiegoś gwoździa w zakupionym bochenku chleba czy wzruszyć się do łez na widok wykończenia właśnie odebranego nowego mieszkania spółdzielczego. Słowem witajcie w PRL-u!
Publikacja ukazuje Karola Wojtyłę ? najpierw kapłana realizującego odnowę liturgii zaproponowaną przez działający wówczas ruch liturgiczny, a później biskupa, który po zakończeniu Vaticanum II doprowadził do wdrożenia reformy liturgicznej w Kościele krakowskim. Zasadniczym celem publikacji jest odpowiedź na pytanie o stosunek abp. Wojtyły do posoborowej reformy liturgicznej. Czy metropolita krakowski był w pełni oddanym entuzjastą soborowych zmian, czy raczej ostrożnym ich obserwatorem i posłusznym realizatorem?
Kliszczaki, czyli Górale od Łętowni, osiedli pomniejszą kotlinę rzeki Raby poniżej osad Zagórzan. Siedziby ich są na znacznej przestrzeni oddzielone od siedzib Zagórzan wyłomem Raby, a na północ za jej biegiem przeciągnęły się aż do wsi Stróży. Czternaście tylko wsi należy do tego małego rodu, który dla różnicy w stroju przez szyderstwo Kliszczakami bywa nazywany (nosi bowiem w kliszcz ściągłe spodnie), sam siebie nazywa on jednakowoż Góralem, od zachodu graniczy ten ród z Babigórcami, od południa i wschodu z Zagórzanami, na północ z Lachami, bo wszystkie osady poniżej północnej granicy góralszczyzny położone nazywają się Lackiemi osadami, a granice zewnętrzne Górali zdają się odpowiadać historycznym granicom Starej Chrobacyi. Wsie przez Kliszczaków zamieszkałe legły w małej kępie obok siebie otoczone wyniosłemi działami około, a złączone tylko za biegiem rzeki Raby. Wsie te są następujące: Trzebinia, Stróża, Pścim, Więciórka, Więcierza, Zawada, Bogdanówka, Tokarnia, Krzeczonów, Skomielna Czarna, Lubień, Łętownia, Krzeczów, Tęczyn.
Zebrane w niniejszym tomie teksty mają charakter autorski. Różnie więc rozłożone zostały w nich akcenty. Jedyne wypowiedzi uwypuklają kwestie historyczne, inne filozoficzno-doktrynalne, a jeszcze inne zwracają uwagę na zagadnienia związane z formami buddyjskiej praktyki. Razem składają się one na bogaty obraz wielowarstwowej i wielowymiarowej buddyjskiej tradycji. Ze Wstępu Czytelnicy dysponujący zróżnicowanym zakresem wiedzy na temat buddyjskich tradycji i idei znajdą w tej książce zarówno coś, czego wcześniej nie znali, jak też inny obraz tego czegoś, co wcześniej poznali. Ten inny obraz sprawi, że ich dotychczasowe mniemanie zostanie poddane weryfikacji, a ich wiedza stanie się bardziej adekwatna. Teksty są napisane dobrym językiem literackim, dlatego przyswojenie ich treści nie powinno stanowić znaczącej trudności. Z recenzji wydawniczej prof. Krzysztofa Kosiora
Książka prezentuje życie Karola Wojtyły w tak zwanym okresie krakowskim, czyli w latach 1938-1978. Wybór źródeł jest różnorodny, od materiałów zarejestrowanych na przestrzeni lat w formie wywiadów poprzez archiwalia i spuściznę aż po stanowiące główny przedmiot analizy teksty drukowane (w przypadku sylwetki przyszłego papieża ogromna liczba źródeł została ogłoszona drukiem).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?