Nieczęsto przytrafia nam się trzymać w ręku podobny zbiór. W jednym tomie zebrano rozproszone teksty napisane przez Tomasza Kołodziejczaka na przestrzeni trzydziestu lat. Pierwsze powstały jeszcze za czasów komuny. Te najstarsze napisane zostały z czystej pasji tworzenia. W kolejnych przebija coraz głębsza refleksja dojrzewającego człowieka. I coraz większy strach przed szaleństwem zmieniającego się na gorsze świata. Szczególnie cennym uzupełnieniem zbioru są komentarze Autora pokazujące genezę opowiadań, ich związki z innymi utworami oraz przemiany zachodzące w środowisku twórców fantastyki. Andrzej Pilipiuk
Listopad 2014 roku. Za sześć tygodni miało dojść do zamachu islamistów w Paryżu, niewiele wcześniej w Internecie pojawił się kolejny filmik pokazujący, jak człowiek z zasłoniętą twarzą podcina bliźniemu, klęczącemu przed nim, gardło. Scena typowa. Ubrany na czarno mężczyzna chwyta swą ofiarę za włosy i przeciąga nożem po szyi. Nie widać dokładnie jak czerwień krwi łączy się z pomarańczowym kolorem dziwnego kombinezonu, stroju dla tych, którzy nie chcieli wyznać Allaha.
Ostatniego dnia tego miesiąca światowe media zajmowały się jednak czym innym. Nie opisywały strachu i przerażenia niewinnych, nie troszczyły się o los idących pod nóż. Skupiły się na wizycie głowy Kościoła katolickiego w Stambule. Postawmy się sytuacji tych wszystkich chrześcijan, którzy są prześladowani dla imienia Chrystusa. Zastanówmy się co czują. Jak zareagowaliby na słowa papieża, że mufti mu wszystko wyjaśnił i że w Koranie mówi się o Maryi i Janie Chrzcicielu. I że po tych słowach odczuł spontaniczną potrzebę modlitwy.
Czy poczuli, że zostali zdradzeni, porzuceni, wydani na pastwę prześladowców? Dlaczego mają ginąć obstając uparcie przy tym, by właśnie nie modlić się i nie czcić Allaha w meczetach, skoro Ojciec święty pokazał, że to naturalne i zwykłe? Wystarczyło, że wszystko wyjaśnił mu mufti.
Paweł Lisicki w kontrowersyjnej i bardzo mądrej analizie przyczyn zagrożenia ze strony Islamu, którego tak boi się cywilizacja zachodu. Czy to, że Europa uważa się za chrześcijańską uratuje ją czy pogrąży?
Każdy kto lęka się ekspansji Dżihadu albo ją lekceważy myśląc, że nas to nie dotyczy, powinien przeczytać tą książkę.
Strzelby miecze i zapomniana magia, która odżywa.Prochowi magowie manipulują prochem strzelniczym, uzyskując w ten sposób nadnaturalne zdolności.Były inspektor policji Adamat, a obecnie prywatny detektyw zostaje wezwany do pałacu, aby rozwikłać niezwykłą zagadkę. Jedno jest pewne obalenie władcy to wyjątkowo krwawy interes. Dla wszystkich.Dość marnotrawstwa, chciwości i korupcji.Dość szlachty pijącej krew ludu.Ja im pokażę nowy rodzaj czarów: proch i kule.Jutro odzyskam i oddam ludziom ich kraj.Epoka królów dobiegła końca i to moja sprawka.""Ta książka jest po prostu obłędna. Złapałem się na tym, że wszystko mi się w niej podobało. Nowe podejście do magii, szybka akcja, ciekawy świat. Ale ubaw!"" - Brandon Sanderson, bestsellerowy autor""Proch i magia. Wybuchowa mieszanka. Obietnica krwi jest najlepszym debiutem, jaki czytałem od lat."" - Peter V. Brett
Jacek Piekara ponownie przenosi czytelników do mrocznego świata, w którym płoną stosy, a tortury i prześladowania są codziennością. Ja, inkwizytor. Kościany galeon to kolejny, niecierpliwie wyczekiwany tom przygód Mordimera Madderdina. Minęło piętnaście wieków, od kiedy Chrystus zszedł z krzyża, zdobył Rzym i rozpoczął swoje rządy. Cała władza spoczywa w rękach inkwizytorów. Jednym z nich jest bezgranicznie oddany swojej profesji Mordimer Madderdin. To człowiek pełen sprzeczności - cynik i idealista, pełen duchowej pasji miłośnik płci pięknej, gorliwy chrześcijanin z całego serca gardzący klerem. Tym razem los zawiedzie bohatera daleko na północ od Szkocji, aż na zimne, deszczowe i wiecznie skryte we mgle Farskie Wyspy. Tam inkwizytor nieoczekiwanie stanie twarzą w twarz z najgorszym koszmarem, jaki mógł przytrafić się chrześcijaninowi...
Krwista historia pokolenia Born in the PRL Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód... A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z bratniej Czechosłowacji! Myśl nowa blaski promiennymi, dziś wiedzie nas na bój, na trud. Być wampirem w PRL to nie przelewki. W społeczeństwie bezklasowym trudno tytułować się hrabią. Płaszcz i smoking nosi albo kelner, albo iluzjonista, a krew obywateli Rzeczpospolitej Ludowej ma posmak deficytu i reglamentacji. Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, przed ciosem niechaj tyran drży... Ale nie czas, by kąsać zblazowanych arystokratów w zacisznych buduarach. Prawdziwy walor odżywczy ma krew opasłych badylarzy, cinkciarzy, partyjnych kacyków i córeczek UB-eków. Ruszymy z posad bryłę świata, dziś niczym, jutro wszystkim my! Bo my, wampiry z PRL mamy swoją godność! Nie wysysamy biednych sarenek i jagniątek. Nie nazywamy tego WEGETARIANIZMEM! Może nie pamiętamy już o wampirzych mocach, ale mamy spryt nasz narodowy! Pozyskamy dewizy, przekroczymy plan, a potem z dumą oznajmimy: To wszystko każe nam powiedzieć mocno. I stanowczo: Burżuazyjnym skrytopijcom mówimy - NIE! AUTOR: Homo literatus. Pisze codziennie. Trudno orzec, na ile do jego nałogu przyczynił się niejaki Wędrowycz, odkryty przez autora w obejściach Wojsławic. Faktem jest, że wstrząśnięty znaleziskiem Pilipiuk, porzucił wyuczony zawód archeologa. I powrócił do pisania ( a zaczął już w V klasie podstawówki). Pierwsze teksty wydał drukiem podczas studiów. O dopuszczeniu na łamy `Feniksa` nikomu nieznanego debiutanta zadecydował Jarosław Grzędowicz, wówczas redaktor naczelny miesięcznika. Przez 12 kolejnych lat `wielki grafoman` i `najwybitniejszy piewca wsi polskiej od czasów Reymonta` nie odpuścił sobie ani na miesiąc. Przeszedł długą drogę, z debiutanta stając się jednym z najpoczytniejszych polskich pisarzy. Fabryka Słów opublikowała dotąd 20 książek Andrzeja. Pod pseudonimem Tomasz Olszakowski wydał 19 tomów kontynuacji przygód Pana Samochodzika. Jego prozę tłumaczono na czeski i rosyjski. Laureat licznych nagród, m.in. zdobywca Nautilusa 2009 za najlepsze opowiadanie (`Rzeźnik drzew` z antologii pod tym samym tytułem).
Zaprawdę powiadam ci, przeczytasz szybciej niż myślisz.Na początek nokaut. W kosmosie 3. ""Oka"" nie ma zmiłuj. Ucieczka do przeszłości to obóz przetrwania dla Marka, Staszka i Heleny. W XVI- wiecznej Norwegi krzyżują się bowiem drogi i interesy istot z różnych czasów, stron świata i wszechświata. Jest śmiertelnie niebezpiecznie. Zawsze pod górę. Czasem cuchnie. Zawsze pachnie wolnością, przygodą i wędrówką.Nie polecamy tej książki jeśli masz coś pilnego. Bo nie odłożysz szaleńczej misji. Nie porzucisz zacnej kompanii, w której ludziom honoru tak blisko do typów spod ciemnej gwiazdy, co i ratować, i torturować potrafią. ""Okiem jelenia"" spojrzysz na świat z perspektywy tych co przed nami i tych, którzy właśnie nadchodzą.Zapinamy pasy. Biuro Podróży Pilipiuk Travel zaprasza na trzecią wyprawę w czasie i przestrzeni. W programie: survival na lądzie i morzu, akcja do utraty tchu
OTO ON, INKWIZYTOR I SŁUGA BOŻY CZŁOWIEK GŁĘBOKIEJ WIARY Oto świat, w którym Chrystus zszedł z Krzyża i objął władzę nad ludzkością. Świat tortur, stosów i prześladowań. Mogę być waszym najgorszym koszmarem, jeśli tylko zechcecie. Imię jego Mordimer Madderdin - przed sąd inkwizycyjny posłał dziesiątki ludzi. Nawet nie przypuszczasz, ile rzeczy da się wyrzeźbić za pomocą jednego dłuta.
Oto on, inkwizytor i Sługa Boży, człowiek głębokiej wiary. Oto dwie minipowieści, których bohaterem jest Mordimer Madderdin, pełen wiary i zapału młody inkwizytor. Dlaczego bogaty kupiec pragnie utopić we wrzącej smole ubóstwianego synka? Dlaczego zacny patrycjusz w okrutny sposób zabija ukochaną żonę? Mordimer Madderdin musi wyjaśnić jaka siła popycha ludzi do czynienia bezrozumnego zła. Mordimer wpada w miłosne sidła zastawione przez śliczną i uroczą góralkę. Jak długo wytrzyma inkwizytor którego nazywa się `miodowym placuszkiem` i `szafranową babeczką`? I jak długo wytrzyma, by kierowany świętym obowiązkiem, nie zajrzeć do szafy pełnej trupów?
Ścina z nóg Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu... Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym, doktorem Skórzewskim. Jak to u Pilipiuka: zaskakujące koncepty, solidna porcja grozy i humoru. Słowem, wióry lecą. Książka nagrodzona przez Polską Izbę Książki oraz Holmen Paper Polska wyróżnieniem w konkursieNAJPIĘKNIEJSZA KSIĄŻKA WYDANA NA PAPIERZE ECCO-BOOK TYTUŁOWE OPOWIADANIE UHONOROWANE NAUTILUSEM
I znowu odliczamy 2586 kroków... Tylko tyle. I aż tyle. Opowiadanie po opowiadaniu. To już V wydanie antologii, w nowej okładce, bez Wędrowycza, za to ze znakiem firmowym Pilipiuka w postaci niepowtarzalnego humoru i zdumiewających pomysłów. Czternaście historii, z których wieje grozą i mrocznym nastrojem. Odliczmy więc 2586 kroków... I krok: To jedna z najlepszych polskich antologii. Bardzo dobrze, lekko napisana, pełna świetnych pomysłów, ciekawa i świeża. Obowiązkowa rzecz na każdej półce. (Tomasz Kleta, Avatarae) II krok: 14 opowiadań zebranych w 1 książce to 13 różnych bohaterów, 14 niesamowitych historii, 14świetnych pomysłów i kilka godzin ciekawej lektury. (Piotr Szarik Iwanicki, Playback) III krok: Najlepsze ze zbioru - tytułowe 2586 kroków i Wieczorne dzwony - to najdojrzalsze i najlepiej dopracowane opowiadania grozy, urzekające mrocznym nastrojem, bazującym na lęku przed chorobą, godne porównań do klimatów twórczości E. A. Poe. (Małgorzata Koczańska, Fahrenheit) Dalej liczcie już sami...
Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach.
Nadchodzi czas silnych kobiet i równoległych światów.
Ziemiański jak nikt inny zderza dwie odległe cywilizacje i systemy wojskowe.
Wie o tym każdy fan kultowej „Achai” i niemal pół miliona czytelników książek Andrzeja Ziemiańskiego.
– Odskok! – wrzasnęła. – Odskok za mną! Nie wychodzić przed dowódcę! Wstała lekko, czując, jak coś buzuje jej we krwi. Znowu wojna, ulotne uczucie panowania nad sytuacją. Poczuła to, co tak bardzo zawsze upajało Nuk. To lepsze niż hazard, lepsze niż miłość, lepsze niż pieniądze i władza. To wojna!
"Choć od mojego pierwszego kontaktu ze światem Achai minęła dekada (a w samym cesarstwie tysiąc lat) do książek Ziemiańskiego wróciłam jak do domu. Jest dobrze, jest bardzo dobrze! Ziemiański wciąż potrafi stworzyć powieść, która wciąga jak ruchome piaski, gra na emocjach, wgniata w fotel rozmachem i zachwyca świetnie wykreowanymi postaciami." Aneta Jadowska
"Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki. Dobrze, że wrócił." Jarosław Grzędowicz
Rzeczywistość pękła i na świat zstąpiła zagłada. Rzeczpospolita broni się jeszcze. Zawarła sojusz, a jej król pochodzi nie z tego świata.
Oni nie chcą nas podbić. Nie chodzi im o nasze skarby. Interesuje ich tylko zadawanie bólu. Potrzebują go jak powietrza. Żywią się nim.
Walczymy ze złem elementarnym. Z pomocą technologii i czarów. Karabinem maszynowym i mieczem. Bombami i modlitwą. Musieliśmy odkryć na nowo dawno zapomniane rytuały, gesty i zabobony. Sięgnąć po narodowe symbole i magiczne artefakty. Granice wolności naszego świata wyznaczają menhiry, święte dęby, przydrożne kapliczki i najeżone lufami bunkry. Poza nimi rosną Czarne Horyzonty i pulsuje Czerwona Mgła. Tam jest martwy świat. My trwamy.
Zło dobrem zwyciężaj. Ciężko uzbrojonym i mocno opancerzonym.
Imperium karmi się krwią swoich żołnierzy.Wieczne wojny pochłaniają wciąż więcej i więcej istnień. Szkoda czasu na szkolenie żołnierzy - wystarczy, że potrafią stać w szeregu i trzymać karabin. Strzelać nauczą się w boju.Oto cena przetrwania tysiącletniego cesarstwa.
Styczeń Anno Domini 1560.Po dramatycznej ucieczce z Bergen Marek i Hela docierają do Polski. Rozbitkowie z innych epok osiągnęli oto brzeg. Niestety, na swoim szlaku pozostawili kolejne trupy, a nad ich głowami zawisło jeszcze jedno śmiertelne zagrożenie. Czym powita ich Ojczyzna? Co czeka ich w jednym z najważniejszych miast Hanzy? Jaką pajęczynę snują wokół sprytni kupcy?W Szwecji też nie dzieje się dobrze. Pustkowia kraju Dalarana skrywają złowrogą tajemnicę. Przewrotny los stawia na szachownicy zarówno nowe jak i dawno nie widziane pionki.Nieświadom niebezpieczeństwa prostoduszny kozak Maksym, z wierną szablą u pasa, podąża ku swemu przeznaczeniu...
Możesz całe życie wiedzieć, skąd pochodzisz, i nigdy naprawdę nie wiedzieć, gdzie jest twoje miejsce. Lily Chen wyjeżdża na Tajwan, do kraju swoich przodków, żeby odnaleźć coś, czego nie potrafiła znaleźć w Ameryce. Język, kulturę, korzenie. Może nawet część samej siebie. Jednak w Tajpej czeka na nią tylko upał, zmęczenie, irytująca współlokatorka, seria fatalnych decyzji i coraz bardziej dotkliwe poczucie, że miejsce, które miało być jej domem, wcale jej nie rozpoznaje. A potem umiera jej dziadek. Lily zostaje z pytaniami, których nikt wcześniej nie chciał zadać ani tym bardziej na nie odpowiedzieć. Zaczyna szperać w rodzinnej przeszłości, szukać śladów w starych wspomnieniach, pragnąc zrozumieć ludzi, których kochała, choć nigdy nie znała całej ich historii. Bo co, jeśli nasze korzenie to nie miejsce, do którego można po prostu wrócić? Jeśli dom nie czeka na nas po drugiej stronie oceanu? Może aby naprawdę zrozumieć, kim jesteśmy, musimy najpierw pogodzić się z tym, że nie pasujemy nigdzie?
Na Utraconych Ziemiach Ferocji rozbrzmiewa krzyk, który nigdy nie ustaje. Demon zrodzony z najgłębszych czeluści piekła przybył, by skazić ludzką duszę i ją posiąść. Aquila Dante i jego smok - Tan od lat stanowią zaporę, której legiony piekła nie potrafiły przebić. Wszystko zmienia się, gdy na ich drodze staje demon zwany Kosiarzem Dusz. Podczas gdy Aquila toczy z nim morderczy pojedynek, a w domowym zaciszu rodzi się jego syn Falko - los szykuje dla wojownika okrutny cios. Zmagając się z żałobą i intrygami magów, Aquila musi zmierzyć się z najgorszym: łuski jego smoka zaczynają ciemnieć. A jak powszechnie wiadomo, czarne smoki to odwieczni wrogowie ludzkości. Czas lojalności nieubłaganie dobiega końca. Jedni bohaterowie upadają, nowi powstają do walki z piekielną siłą. A Aquila musi zwyciężyć, choćby jego własny los miał zostać przypieczętowany.
Życie warto poświęcać tylko dla Boga. Bo kiedy Bóg woła, to odpowiadam: "jestem!", nie patrząc i nie zważając czy wzywa mnie dla chwały czy dla męczeństwa. Inkwizytor walczy z pogaństwem i herezją na barbarzyńskiej Rusi!Ludzie chcący wykorzystać Mordimera Madderdina są zbyt liczni i bezwzględni, by inkwizytor nawet przez chwilę czuł się bezpiecznie.Umierają idee i marzenia, umierają wrogowie i przyjaciele. Ci którzy przeżyli, żałują że również nie umarli. A w ostatecznym efekcie, w tej wszechogarniającej pustce, pozostaje miłość do Boga i wierność Świętemu Officjum. To one wypełniają serce na tyle, by chciało jeszcze bić.
Tam, gdzie śmierć splata losy na spalonej ziemi. Dla samotnego rewolwerowca pustynia zawsze była bezlitosna, ale przewidywalna. Teraz, pożegnawszy przeszłość, rusza przez spaloną słońcem ziemię, nieświadomy, że wkrótce stanie oko w oko z innym niż dotychczas obliczem śmierci nieludzkim i pozbawionym sensu. Daleko od jego drogi, na rozległej prerii, Flynn poluje, by przetrwać. Jej samotność jest wyborem, tarczą przed światem. Jednak los ma inne plany. Koleje życia nieuchronnie wiodą Flynn ku spotkaniu z rewolwerowcem. Wspólnym mianownikiem ich losów stanie się śmierć ta, która eliminuje ludzi w ich otoczeniu i ta, która próbuje wykonać wyrok na nich samych. Inspirowane surowym pięknem westernów i pulsującą muzyką Johnny'ego Casha, "Eldorado" zabierze Cię w podróż po Dzikim Zachodzie.
Oto nastał czas najwyższej próby, a brzemię odpowiedzialności każdy musi unieść sam. Tym, kto stoi pomiędzy królową a buntem magów, który wybuchnie lada chwila, jest Falko, słabeusz w świecie wojowników, umierający na tajemniczą chorobę syn szaleńca i zdrajcy. Nie tak wyglądają bohaterowie. A jednak królowa ma świadomość, że czas na wahania się kończy. Oto nadchodzi moment, gdy będzie musiała ulec i poświęcić osobiste szczęście dla dobra poddanych. Magowie bitewni robią, co mogą by wzmocnić armię w walce z siłami ciemności. Do walki dołączają jednak kolejne piekielne kreatury, jeszcze silniejsze i potężniejsze. Zło zatruwa serca przerażeniem, kolejni ludzie zasilają szeregi Opętanych. Upadek Furii wydaje się nieunikniony.
Mawiano, że starsze Duchy porywają dzieci, by prać im umysły i szkolić na bezwzględnych wojowników. Twierdzono, że ich dusze zastępuje się demonami, po to by byli bezwzględni w boju, że do ich ciał wplata się zaklęcia. Mówiono wreszcie, że ciała Duchów poddawane są nieodwracalnym przemianom, dzięki czemu ich zmysły są wyostrzone poza zdolności zwykłych śmiertelników. W każdej bajce, legendzie czy plotce jest ziarno prawdy. Kentaro miał w życiu jedno zadanie: chronić swoją Panią. Zawiódł. Dostał drugą szansę i powinien wykorzystać ją mądrze. Chronić swoją nową rodzinę. Stanąć przeciwko dzikim najeźdźcom niszczącym kraj, wszak jeden Duch wart jest więcej niż setka samurajów. Poniechać zemsty na jedynym człowieku zdolnym ocalić Nippon przed barbarzyńską nawałą. Tak, Kentaro powinien postąpić właśnie w ten sposób. Niestety, o czym nie wspominają legendy, Duchy pozostają ludźmi. I potrafią i kochać i nienawidzić. Jak każdy, tylko znacznie mocniej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?