Ludzkość opuściła Starą Ziemię i skolonizowała odległe światy. Stało się to możliwe dzięki odkryciu tuneli czasoprzestrzennych, które skróciły drogę do układów gwiezdnych z planetami nadającymi się do zamieszkania. Właśnie dlatego sektor Victorii stał się węzłem komunikacyjnym i handlowym dla pozostałych systemów zasiedlonych przez ludzi – znajduje się tutaj aż siedem tuneli czasoprzestrzennych. I aż siedem powodów, aby zdobyć ten obszar kosmosu.
Rozwijające się mocarstwa – Cesarstwo Tilleke i Dominium Zjednoczenia Ludowego – pragną zawładnąć sektorem Victorii. Chociaż od stuleci ludzkość żyje w pokoju, zawiązuje się spisek. Na wiktoriańskich granicach trwają przygotowania do wojny.
Emily Tuttle, historyczka, która nie znalazła perspektyw na swojej rodzimej planecie i postanowiła zaciągnąć się do Floty Kosmicznej Victorii, jeszcze nie wie, że już na początku swojej kariery weźmie udział w prawdziwych starciach w kosmosie i przeleje ludzką krew…
W przyszłości ludzkość kolonizuje inne światy, eksploatuje pasy asteroid i wysyła swoje statki w ciemną przestrzeń, z której blask ich silników dociera na Ziemię po latach. W prawie każdym odwiedzanym systemie istnieje życie, ale jak dotąd człowiek nie spotkał innego inteligentnego gatunku.
Aż do dziś.
Kiedy kolonia na planecie zwanej Światem Haydena przestaje wysyłać informacje za pomocą nadświetlnego systemu komunikacji CASIMIR, Grupa Bojowa Floty Solarnej przybywa na miejsce, by zbadać sprawę. Sytuacja okazuje się na tyle zagadkowa, że zostaje podjęta decyzja o wysłaniu Zespołu Wojsk Specjalnych, by ten skontaktował się z kolonistami i ustalił, co się stało.
Tylko jeden z operatorów dostaje się żywy na planetę.
Sierżant Sorilla Aida staje naprzeciw obcych sił o nieznanych możliwościach. Co może im przeciwstawić? Swój pancerz bojowy, karabin, podstawowe wyposażenie i kilkuset haydeńskich cywilów, pragnących odzyskać swój dom.
Ale do takich misji została przecież wyszkolona.
Kapitan Aidan Samuels w uznaniu zasług przechodzi w stan spoczynku. Obdarzony przez cesarza wysokim uposażeniem emerytalnym, ma wreszcie czas spełnić swoje marzenia – kupić dom z kawałkiem ziemi w atrakcyjnej kolonii, ożenić się i wychować gromadkę dzieci…
Zaraz, zaraz… Czy to w ogóle możliwe?
Nie! Nie!! I jeszcze raz NIE!!! Kapitan Aidan Samuels nigdy nie był i raczej nie będzie ulubieńcem możnych tego świata. O nagrodach, zaszczytach, spokojnym życiu, łasce cesarza i jego urzędników może spokojnie zapomnieć. Zamiast odpocząć, zostanie wysłany w kolejną misję, która co prawda w założeniach ma być całkiem spokojna, ale przecież każdy wie, gdzie można sobie włożyć tego rodzaju założenia.
Wyprawa badawcza czterech niszczycieli przekształca się w okrutną, bezpardonową łomotaninę z flotą piratów, a kapitan Samuels, Amanda Berger, Edgar Guardado oraz Santiago Moreno (brat zmarłego w tragicznych okolicznościach Gaspara) muszą wykazać się po raz kolejny hartem ducha i zimną krwią. Do tego dochodzą knowania i intrygi, wojny cesarskich buldogów pod dywanem i zmagania wpływowych koterii oraz zaskakujące przetasowania polityczne. Nawet don Sebastian Lerma, wielki inkwizytor i zaufany człowiek cesarza, nie może czuć się bezpiecznie w tym wrzącym kotle. Jakby tego było mało, dowódca niszczyciela „Sirene” ma na pokładzie zepsute arystokratyczne jajo, potomka wielkiego rodu, który w dodatku pała do kapitana szczerą, absolutnie niepozbawioną podstaw nienawiścią.
Powieść Rafała Dębskiego zaczyna się od mocno nietypowego pojedynku, a potem napięcie oraz skala konfliktu tylko rosną. Zmagania w kosmosie, abordaże i krwawa walka wręcz, wojna o przetrwanie – to wszystko można znaleźć w drugiej odsłonie cyklu „Rubieże imperium”.
Czy „Sirene” i jej niepokorny oraz cokolwiek szalony dowódca poradzą sobie z nowym wyzwaniem? O tym trzeba przekonać się samemu podczas lektury powieści „Żar tajemnicy”.
Czterdzieści tysięcy lat temu starły się dwie kosmiczne cywilizacje, a każda z nich reprezentowała potęgę niewyobrażalną dla współczesnego człowieka. Nie była to zwyczajna wojna, w której jedna ze stron miała zwyciężyć – przeciwnik miał zostać doszczętnie zniszczony, a wszelkie ślady jego obecności w Galaktyce, wszelkie pozostałości po niej, czy to czysto materialne, czy też duchowe wypalone gorącym żelazem.
Arnvallia została zatem obrócona w perzynę, a jej flota doszczętnie zniszczona już w dwunastym roku wojny. Lecz zwycięzcom nie dane było spać spokojnie. Bowiem niedobitki sił kosmicznych wroga zdołały umknąć w niewiadomym kierunku. Wypuszczono więc za nimi psy gończe, które od czterdziestu tysięcy lat przeczesują kosmos w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów Arnvallian. Dotarły one wreszcie w zupełnie zapyziały zakątek Galaktyki, do systemu gwiezdnego, na którego trzeciej planecie istnieje życie. Życie, które wydaje się jakoś powiązane ze znienawidzoną Arnvallią… A wszystko, co nosi piętno dawnego imperium, musi – po prostu musi! – zniknąć w otchłani niebytu. Innych możliwości nie ma.
I w tym miejscu, już na naszej ukochanej planecie, zaczyna się właściwa akcja powieści Jarosława Ruszkiewicza. Zgodnie z receptą mistrza Hitchcocka – na początku następuje trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie. Doskonała konstrukcja fabuły, zaskakujące zwroty akcji, porywające pomysły i nietuzinkowe rozwiązania. Wszystko to sprawia, że powieść „Ulysses”, pierwszy tom cyklu „Syndrom Everetta”, pochłania się z zapartym tchem i czeka niecierpliwie na ciąg dalszy.
Czy ludzkości uda się przetrwać? Czy mamy jakiekolwiek, choćby tylko matematyczne szanse? O to już trzeba zapytać autora.
W odległej przyszłości ludzie panują nad większą częścią ramienia Galaktyki. Jednak nie są to czasy pokoju. Dwie główne siły, Cesarstwo i Republika, wciąż toczą wojnę. Wrogie floty ścierają się, próbując przejąć kontrolę nad nowymi terytoriami i zasobami kosmosu.Kapitan Aidan Samuels, dowódca niszczyciela Sirene, musi wziąć udział w tajemniczej misji. Uwielbiany przez własną załogę, Samuels jest solą w oku przełożonych. To mistrz wszechświata w lekceważeniu regulaminów, co nie przeszkadza mu znakomicie wykonywać powierzonych zadań. Podczas wojny tacy ludzie są na wagę złota. Bo właśnie ktoś tego pokroju potrafi rzucić się w wir walki, ryzykując wszystko, a jednocześnie jest w stanie wyjść obronną ręką z największego niebezpieczeństwa.Co czeka grupę zadaniową floty cesarskiej w odległym rejonie kosmosu? Czy nieokiełznana natura Samuelsa będzie atutem, czy raczej przeszkodą podczas tej misji?Dynamiczne, plastycznie ukazane walki w przestrzeni, podstępy i tajemnice, przyjaźń i zdrada, szaleńcza odwaga i poświęcenie... Wszystko to można znaleźć na kartach pierwszego tomu trylogii Rafała Dębskiego Rubieże imperium. Atutem powieści są także jak zwykle u tego autora świetnie skrojone, tętniące życiem, krwiste postaci bohaterów.
Lotniskowcowa grupa bojowa pod dowództwem Trevora ,,Piachu"" Graya wyrusza do Czarnej Rozety, aby ustalić, w jakich okolicznościach został zniszczony okręt ,,Endeavor"" i jego eskorta. Odkrywają oznaki działania cywilizacji tak potężnej, że jest w stanie kształtować nie tylko poszczególne planety, słońca czy galaktyki, ale całe wszechświaty. Tymczasem na Ziemi trwa wojna Stanów Zjednoczonych Ameryki z Konfederacją. Wojna nie tylko o przejęcie podnoszonych z ruin terenów zamieszkanych przez prymów, ale przede wszystkim mająca na celu zmuszenie USNA do podjęcia wraz z rządem w Genewie rozmów z Sojuszem Sh'daar. I to rozmów, które uczynić mają z ludzkości kolejną rasę podległą prastarej cywilizacji. Prezydent Koenig, sprzymierzony z Hegemonią Chińską, Północnymi Indiami, Rosją i Teokracją Islamską, nie chce się zgodzić na podobne rozwiązanie. Na pewno nie po tym, jak zniszczono stolicę USNA atakiem nanodekonstrukcyjnym, zabronionym wszelkimi konwencjami. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a wracający z wyprawy do Czarnej Rozety admirał Gray znajduje w okolicach Saturna ślady ataku floty Konfederacji na amerykańską stację kosmiczną. W dodatku siły wroga wspierane są przez jednostkę kosmiczną nieznanego pochodzenia. Co w takim położeniu powinien uczynić prezydent USNA? Jaką rolę odegra w wydarzeniach admirał Gray? Tego czytelnik dowie się na stronach piątej części cyklu Star Carrier. Ian Douglas umiejętnie stopniuje napięcie, sprawiając, że trudno się oderwać od lektury. Znakomite opisy zmagań kosmicznych są firmowym znakiem tego autora, a świetnie poprowadzona intryga pobudza tylko dodatkowo ciekawość odbiorcy.
Okręt badawczy ,,Odyseja"" powrócił z dziewiczej podróży. Powrócił, wioząc złe nowiny oraz ambasadorów - przedstawicieli innej, chodź ludzkiej, cywilizacji kosmicznej, uwikłanej w krwawą wojnę z okrutnymi obcymi. Ziemianie muszą podjąć decyzję, czy angażować się w walkę, podejmować ryzyko, czy też schować głowę w piasek i udawać, że odległy konflikt nie dotyczy Układu Słonecznego. Tymczasem sprawy się komplikują, jak zawsze, kiedy w grę zaczyna wchodzić polityka, a do tego pojawiają się nowe tajemnice. Kapitan Eric Weston jest gotów do czynu, czeka, aż władze jego świata pozwolą mu na działanie. Na szczęście nie musi czekać zbyt długo. A kiedy zapada już decyzja i okręt wyrusza z misją, zaczynają się prawdziwe kłopoty... W drugiej części cyklu Evana Currie poznajemy dalsze losy ,,Odysei"", jej nietuzinkowego dowódcy i dzielnej załogi. Powieść nie zawiedzie miłośników kosmicznej batalistyki, czytelnik zostaje wrzucony w wir akcji i są takie chwile, kiedy nie ma czasu zaczerpnąć oddechu przed kolejnym zwrotem akcji.
Już niby wiesz, jak smakuje zderzenie z nieznanym. Jak człowiek się czuje, kiedy staje naprzeciw potężnego wroga, o którym wie niewiele albo w ogóle nic. Ale minęło dwadzieścia lat względnego spokoju. Miałeś już nadzieję, że udało się pokojowo załatwić sprawy między człowiekiem a obcymi rasami, prawda? Ale to nie takie proste. Znów trzeba podjąć walkę, a nowy przeciwnik dysponuje miażdżącą przewagą, posługuje się nieprawdopodobną wręcz technologią. Żebyś jeszcze chociaż wiedział, z kim sprawa, ale nawet to pozostaje tajemnicą. W dodatku musisz walczyć także z zagrożeniem już znanym, a sił przecież od tego nie przybywa. To bezwzględna wojna o przetrwanie, wiesz o tym doskonale... Jakby tego było mało, zaczynają się coraz ostrzejsze tarcia w łonie samej ludzkości, spierają się Konfederacja i Stany Zjednoczone, oliwy do ognia dolewają pozostałe mocarstwa...No cóż, żołnierzu, nie masz innego wyjścia, jak znów zasiąść za sterami maszyny bojowej, aby rzucić się do gardła wrogom.Ian Douglas po raz kolejny zaskakuje czytelnika pomysłowością. Do znanego już doskonale świata wprowadza nową zmienną, każe ludzkości stawić czoła następnemu niebezpieczeństwu, tajemniczemu, trudnemu do ogarnięcia. Oprócz tego wprowadza do akcji wojowniczą rasę Slan, jak zwykle znakomicie opisując problemy związane z komunikacją przedstawicieli cywilizacji diametralnie od siebie odbiegających konstrukcją psychofizyczną.
Wiek XXV. Tajemniczy władcy Galaktycznego Imperium Sh`daar uznali, że gwałtowny rozwój genetyki, robotyki, infotechnologii oraz nanotechnologii (GRIN) doprowadzi gatunek ludzki do punktu ""osobliwości technologicznej"", w którym ludzkość osiągnie transcendencję. Sh`daar uważają, że jest to zagrożenie dla całego Wszechświata - dlatego gatunek ludzki musi zostać powstrzymany, nawet jeśli miałoby to oznaczać jego całkowitą eksterminację. Lecz ludzie nie byliby sobą, gdyby podporządkowali się bez szemrania naciskom obcych, choćby i najpotężniejszych... Siedziałeś kiedyś za sterami gwiezdnego myśliwca? Czułeś strzał adrenaliny, kiedy jednostka wroga pojawiła się w celowniku? Mrużyłeś oczy, oślepiony słońcami nuklearnych eksplozji, rozdzierających głuchą ciszę przestrzeni? Miałeś okazję stanąć w obronie swojego świata, być jednym z tych, o których Churchill powiedział: ""Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym?"". Wiesz, jak to jest, kiedy trzeba awaryjnie wylądować i radzić sobie w obcym, skrajnie wrogim środowisku? Teraz masz niepowtarzalną okazję przeżyć to na własnej skórze. Zobaczysz, jak postrzega krwawe starcie nie tylko zwykły żołnierz, ale także jak wygląda ono z perspektywy dowódcy. Ian Douglas prowadzi czytelnika przez meandry wojny z takim znawstwem, że będziesz miał wrażenie, jakbyś uczestniczył w wydarzeniach całym sobą, sercem, duszą i ciałem.
Po ostatniej robocie Szodar Zermiński chciał tylko jednego: znów być wolny. Oczywiście nie będzie.Książę Sarwiński wysyła go w drogę u boku Gurthena Vaighnera, agenta Żelaznego Cesarstwa poszukującego dwojga zaginionych. Trop prowadzi przez ziemie wyniszczone wojną, gdzie umarli nie zawsze pozostają w grobach, aż ku Artarowi – świętej górze, z której od pokoleń nikt nie wrócił.Za Szodarem podąża tymczasem jeszcze jeden łowca. Irkan Labhert ma odnaleźć człowieka, który może znać prawdę o kobiecie zmarłej przed dwoma laty.Wkrótce wszyscy się przekonają, że pod Artarem czeka coś znacznie starszego niż imperia, wojny i ludzkie wierzenia.I że niektórych tajemnic lepiej nie odnajdywać.
Gdy młody niewolnik Morandor wszczyna bunt w koldarskiej kopalni, nie zdaje sobie sprawy, że rozpoczyna lawinę wydarzeń, które na zawsze zmienią świat. Ucieczka przed dawnymi panami prowadzi buntowników do dziewiczych krain, w których szukają swojego miejsca do życia. Mają tam przeciwko sobie naturę z całą jej surowością oraz nieznane wcześniej choroby. Wiedzą także, że koldarzy nie odpuszczą i będą ich ścigać, gdziekolwiek się nie znajdą.Oto opowieść o tym, jak rodzi się historia.Oto opowieść o tym, jak rodzą się kraje.Oto opowieść o tym, jak powstają mity.Oto opowieść o tym, jak rodzą się bogowie.A także opowieść o tym, że uzyskanie wolności to dopiero początek prawdziwych kłopotów.
Świat pogrążony w chaosie.Nowi sojusznicy.Nowy okręt.Nadciągające zagrożenie o niewyobrażalnej skali.Wyzwolenie Ziemi spod władzy Jungów nie przyniosło upragnionego wytchnienia. Załoga „Aurory”, wspierana przez przedstawicieli ziemskich władz, na próżno usiłuje zapanować nad chaosem. Co gorsza, nieprzyjaciel nie zrezygnował z walki o Ziemię i zamierza uderzyć ponownie, z przytłaczającą siłą.Kapitan Nathan Scott musi dokonać wyboru. Czy pozostanie na polu bitwy do samego końca, czy też przeżyje, aby walczyć dalej, nawet jeśli będzie to oznaczało zgubę jego świata?
Potężny mag ze Stahlbergu po latach intryg, podróży i ratowania świata powinien wreszcie cieszyć się spokojem. Problem w tym, że ten spokój bardzo szybko okazuje się nieznośnie nudny.W zakurzonym tomie legend odnajduje wzmiankę o Qin’a, Porzuconym Cesarstwie, którego stolica miała przed wiekami zostać ukryta pod magiczną kopułą, chroniącą ją przed Skazą. Dla jednych to tylko baśń. Dla maga – szansa na odkrycie ksiąg, map i tajemnic, jakich nie widziało ludzkie oko.Do wyprawy daje się wciągnąć osobliwa kompania: znużony wojaczką Gottlieb von Silberbach, ponury Einar Gunnarsson, który zbyt długo żyje wspomnieniami, oraz Hei’yun’shan, elficki skrytobójca i szpieg, wiedzący o zaginionym mieście więcej, niż zamierza powiedzieć. Wkrótce okazuje się jednak, że nie chodzi już tylko o przygodę. Podróż na wschód staje się nie tyle kaprysem maga, ile koniecznością.Droga do Qin’a wiedzie przez Skażone Ziemie, gdzie magia bywa zawodna, a dawne potwory nie są jedynym zagrożeniem. Za kryształową kopułą czeka zaś miasto, które przez stulecia trwało poza światem – piękne, milczące i pełne sekretów.Bo niektóre legendy są prawdziwe.I właśnie dlatego lepiej byłoby zostawić je w spokoju.
Dzięki alchemicznej księdze sprzed kilku wieków, która nieoczekiwanie staje się bestsellerem o milionowych nakładach, ludzie zaczynają masowo porzucać dusze. Powstaje moda na „bezduszność”, powszechny kulturowy trend. Ludzie są kuszeni obietnicą psychofizycznego życia wolnego od ciężaru odpowiedzialności. Nawet jeśli Bóg istnieje, nic im nie grozi – w myśl zasady stanowiącej parafrazę Dostojewskiego: „Jeśli nie ma Boga, wszystko wolno”.Zjawisku próbuje zapobiec specjalny zakon – Policja Eschatologiczna. Młody funkcjonariusz zaczyna mieć dziwne sny… Zostaje wysłany z tajną misją, aby zinfiltrować środowisko bezdusznych. Równolegle trwają przygotowania do Nocy Wolności, kiedy ma się dokonać społeczny i duchowy przewrót, który raz na zawsze obali stary spirytualny porządek. Zaczynają się próby zmuszania mieszkańców do ekstrakcji dusz przez zorganizowane bojówki…Czy tytułowe miasto jest tym, czym się wydaje? Czy Policja Eschatologiczna ma szansę wygrać? Czy ludzie zaczną z powrotem przyjmować dusze? Być może odpowiedź kryje się w jednym tajemniczym słowie: „Kampurgard”.„Miasto dusz” to wartka powieść-alegoria i zarazem paradoksalny kryminał, w którym w miejscu zbrodni zamiast ciała zostaje znaleziona dusza, a zabójca i ofiara są zazwyczaj tą samą osobą.
Od ponad wieku Tron Imperium pozostaje pusty, a poszczególne frakcje Galaktyków prowadzą konflikt o dominację. Nękający Drogę Mleczną chaos przynosi cierpienie miliardom jej mieszkańców i nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się poprawić. W trakcie kampanii na nowej planecie James McGill odkrywa niepokojącą intrygę. Do gry o władzę pragnie dołączyć niespodziewany gracz, chcąc uprzedzić pozostałych i przywłaszczyć sobie Tron. Czy nowe mocarstwo zdoła zaprowadzić porządek w Imperium, czy może spowoduje jego ostateczny rozpad? Odpowiedź znajdziecie w "Świecie Tronu" - dwudziestej pierwszej części fascynującej serii "Legion Nieśmiertelnych". Dzięki milionom sprzedanych kopii powieść trafiła na listę bestsellerów "USA Today", a B.V. Larson powraca jako król militarnego science fiction.
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Czytanie to podstawowa metoda nauki słownictwa. Podczas czytania zwracamy uwagę nie tylko na pojedyncze słowa, ale na całe zdania, dzięki czemu uczymy się właściwego użycia konkretnych słówek w odpowiednim kontekście. "Czytam sama" to seria lektur pozwalająca rozwinąć zdolności językowe dziecka, a także przyswoić nowe słownictwo.
Ziemi wciąż zagraża gazowy obłok, sprowadzony przez Maxolhxów i blokujący promienie słoneczne. Chcąc zmusić nieprzyjaciół, by pomogli rozwiązać ten problem, albo przynajmniej nie wchodzili ludziom w drogę, generał Joe Bishop i Skippy zademonstrowali, że są w stanie kontrolować sieci tuneli czasoprzestrzennych i pozbawić szczytowe rasy dostępu do innych rejonów Drogi Mlecznej.Problem w tym, że rzekoma nowa superbroń ludzkości to zwykły blef. Czy nieprzyjaciel przejrzy oszustwo, czy też podejmie desperackie kroki, przekonany, że nie ma nic do stracenia? Tak czy inaczej, Wesoła Banda Piratów będzie musiała zmierzyć się z reperkusjami swoich decyzji.
Imperium zbyt długo tolerowało opór swych wrogów. Nadeszła pora ostatecznych rozrachunków, a wola Jej Wysokości nie znosi sprzeciwu, bez względu na cenę. Eric Weston wiedział, że tak się to skończy. Ziemia mogła jedynie przygotować się na najgorsze. Jednak to nie wystarczy. Gdy gra toczy się o najwyższą stawkę, jedno jest pewne: ludzkość nie przetrwa porażki. Ale czy zdoła przetrwać wygraną?
W kierunku Ziemi pędzi sztuczny obiekt wykonany ze skompresowanego pyłu gwiezdnego. Czy to okręt najeźdźców? Narzędzie zagłady? Może to zemsta Squanto rigeliańskiego przywódcy wielokrotnie upokorzonego przez McGilla? Czy może Mogwa chcieli w ten sposób ukarać Ziemię za zamordowanie przez McGilla imperialnego gubernatora Prowincji 921? Nikt nie ma pojęcia, skąd pochodzi ten obiekt. Wiadomo tylko tyle, że jest gigantyczny i niepowstrzymany. Nie reaguje na próby kontaktu. Nie ima się go żadna broń. A ludzi ogarnia panika, gdy dociera do nich, że już za kilka godzin ich planeta może ulec zniszczeniu. Przewrotny los sprawia, że to właśnie Jamesowi McGillowi przyjdzie pertraktować o przyszłości tysięcy zamieszkanych światów, a wynik tych negocjacji wstrząśnie całym Imperium.
Misja trwa! Sorilla, Zielone Berety z Piątej oraz lucjańscy Strażnicy kontynuują śledztwo na planecie skolonizowanej przez islamskich separatystów u zarania międzygwiezdnej diaspory ludzkości.Dla Sorilli staje się oczywiste, że ma do czynienia z czymś więcej niż tylko zbrojne powstanie przeciwko władzy Sojuszu, a im więcej udaje jej się odkryć, tym większą czuje potrzebę dojścia do sedna spisku.Jaką cenę przyjdzie jej zapłacić za tę wiedzę?Czy informacje będą tego warte?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?