Cząstki dzieciństwa. Dla Marty, podobnie jak dla mnie, ten czas przypadał na lata 90. Bardzo dobrze pamiętam kolekcjonowanie skarbów - karteczek, figurek, opakowań, naklejek Te wszystkie akcesoria tworzyły wówczas mój dziecięcy świat. Przytłaczające spiętrzenie przedmiotów, które były pożądane, zbierane, sprawiały radość. Porozrzucane w pokoju, posegregowane kategoriami lub poupychane w szufladach, na półkach i w szafkach. Z ładu w nieład i na odwrót. Wszędzie bardzo dużo rzeczy. Moich już nie ma, pozostały po nich tylko rozmyte wspomnienia i pojedyncze egzemplarze schowane na strychu w domu rodziców.Delfina JałowikBogato ilustrowany, polsko-angielski katalog towarzyszący wystawie Cząstki elementarne Marty Antoniak. Znalazły się w nim teksty Małgorzaty Jędrzejczyk - kuratorki wystawy, Marka Krajewskiego i Piotra Sarzyńskiego.
Jubileuszowa publikacja Bunkra Sztuki to literacka opowieść o jednej z najważniejszych instytucji sztuki współczesnej w Polsce, widzianej przez pryzmat jej kolekcji. Zamiast klasycznego tomu krytycznego czy naukowego powstała książka wyjątkowa - wielogłosowa, literacka, zmysłowa, przeznaczona dla szerszej publiczności i do ubogacającej lektury.Nie jest to zbiór analiz, lecz kompozycja autorskich esejów i tekstów poetyckich, które wyrastają z kontaktu z dziełami sztuki zgromadzonymi przez Bunkier. Autorzy i autorki - poeci, eseiści, pisarki - traktują kolekcję jako punkt wyjścia do osobistych refleksji, literackich eksperymentów i głębokich introspekcji.To książka mocno krakowska - w klimacie, języku i sposobie patrzenia - ale zarazem otwarta na świat i współczesność. Łączy lokalność z uniwersalnym namysłem nad sztuką i kulturą, przypominając, że Kraków od zawsze był miejscem, gdzie rodziły się nowe opowieści.Teksty: Stanisław Kalina Jaglarz, Delfina Jałowik, Aldona Kopkiewicz, Patryk Kosenda, Paweł Kusiak, Małgorzata Lebda, Joanna Łępicka, Paulina Małochleb, Filip Matwiejczuk, Aleksander Miszalski, Marlena Niemiec, Wojciech Nowicki, Bartosz Sadulski, Barbara Sadurska, Ishbel Szatrawska
"Wchodząc w świat Łukasza Stokłosy, szybko uświadamiamy sobie, że obrazy nie są tu zamkniętymi kompozycjami - stają się przestrzeniami, które nas obserwują. Niezależnie od tego, czy przedstawiają pałacowe wnętrze, porzucone insygnia, park o zmierzchu czy twarz aktora w roli postaci historycznej, nie pozwalają nam pozostać biernymi. Ich ciche napięcie bierze się z miejsca, w którym spotykają się pamięć i projekcja, historia i wyobraźnia. To właśnie to pole pomiędzy jest osią pierwszej monograficznej publikacji artysty.W malarstwie Stokłosy przeszłość nie powraca jako gotowy obraz, lecz wyłania się z fragmentów - z wyboru ujęć, z detali, które bardziej sugerują niż objaśniają. Jego obrazy nie są rekonstrukcją epoki. Otwierają raczej dostęp do świata przedstawień, który od dawna funkcjonuje w kulturze jak scenografia starannie konserwowana, nieustannie interpretowana, z każdym rokiem coraz bardziej oddzielona od bezpośredniego doświadczenia. W tych przestrzeniach historycznych, muzealnych, oglądanych niegdyś przez monarchów, a dziś przez turystów Stokłosa odnajduje przede wszystkim to, co pozostało po dawnych narracjach: obecność nieobecności. To ślad po człowieku utrwalonym jedynie w przedmiotach. I właśnie w tym tkwi paradoks jego malarstwa".[Delfina Jałowik, "Topografia nieobecności"]
"Prezentacja kuratorowana przez Zofię Małysę-Janczy koncentruje się na pracy rozumianej jako konkretne doświadczenie czasowe, cielesne i ekonomiczne. Pracy, która wymyka się prostym miarom i nie poddaje się jednoznacznemu ewidencjonowaniu, a jednocześnie funkcjonuje w realiach presji produktywności i ciągłej dyspozycyjności. Tytuł Thank you for my work można odczytać jako ironiczny gest, ale także jako próbę przywrócenia języka, w którym praca artystyczna nazywana jest pracą - bez ucieczki w kategorie powołania, pasji czy prestiżu.Zgromadzone na wystawie dzieła podejmują refleksję nad czasem pracy: mierzonym i niemierzalnym, rozciągniętym, zapętlonym, podporządkowanym impulsom zewnętrznym lub całkowicie im się opierającym. Pojawiają się tu wątki zmęczenia, presji i nadprodukcji, a także pytania o granice między pracą a życiem prywatnym oraz o ciało w roli podstawowego narzędzia pracy twórczej. W tym sensie ekspozycja wpisuje się w tradycję krytyki instytucjonalnej, rozumianej nie jako konfrontacja z instytucją, lecz jako refleksja nad mechanizmami organizującymi pole sztuki i relacje w jego obrębie".[Delfina Jałowik, "Współodpowiedzialność. O warunkach pracy artystycznej"]
Si On prowadzi nas do swojego świata przez opowieść budowaną malarstwem, rzeźbą i wideo. Równolegle Dorota Masłowska opowiada o tej twórczości autorskim poematem napisanym w języku obcym dla artystki kształtując odrębną, literacką narrację, która splata się z jej uniwersum. Składają się na nie mocne kolory, eksperymentalne techniki i przeskalowane postaci; cielesność jest tu polem walki, transformacji i magicznego przekroczenia własnych granic. Artystka z lekkością i przekorą powołuje do życia swoje alter ego silne, drapieżne, czasem groteskowe bohaterki rozrastające się ponad normy i oczekiwania. Książka w wersji polsko-angielskiej.
W publikacji znajduje się również tekst liryczny Darka Foksa poświęcony Kus, tekst Delfiny Jałowik kuratorki wystawy artystki, esej Doroty Masłowskiej opisujący spotkanie z Agatą Kus i obszerny tekst krytyczny Stacha Szabłowskiego.Agata Kus (ur. 1987) uprawia malarstwo i rysunek, tworzy kolaż i wideo. „W swoich pracach odnosi się do różnych dziedzin: literatury, opery, teatru, muzyki, współpracując często z ich twórcami. Dzięki temu jej prace zyskują odbiorców, pojawiają się w nowych, interdyscyplinarnych kontekstach, rozszerzają spojrzenie na wcześniejsze narracje malarskie, a także interpretacyjnie pogłębiają wątki, korespondując równocześnie z obszarem zainteresowań samej artystki” ? w katalogu
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?