Wolność stanowi wartość najwyższą. Jest fundamentem istnienia gwarantującym zachowanie godności i człowieczeństwa. Z myślą o jej odzyskaniu i ocaleniu dla przyszłych pokoleń Powstańcy warszawscy 1 sierpnia 1944 roku chwycili za broń. Nie chcieli otrzymać wolności w podarunku, by wraz z „prezentem” nie narzucono im warunków sprzecznych z interesami państwa i narodu. Jan Stanisław Jankowski powiedział: „Chcieliśmy być wolni i wolność sobie zawdzięczać”. Słowa te są kwintesencję czynu zbrojnego warszawiaków i hasłem przewodnim książki. Publikacja powstała w oparciu o nieznane dokumenty, relacje i wywiady przeprowadzone przez autorkę. Stanowi swoiste kompendium wiedzy przygotowujące do dyskusji „Bić się czy nie bić”, tak aktualnej w obliczu toczącej się w Ukrainie wojny. Powstańcy warszawscy wielokrotnie przekonali się w sposób wyjątkowo dramatyczny i brutalny, że o wolność należy dbać, bo nie jest nam dana raz na zawsze. Przypominają nam o tym słowa Aliny Janowskiej, Haliny Paszkowskiej, Anny Swierczewskiej-Jakubowskiej, Danuty Szaflarskiej, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Romana Bratnego, Juliusza Kuleszy, Andrzeja Romockiego. Ci wyjątkowi ludzie opowiadają o militarnych, politycznych i psychologiczno-socjologicznych aspektach Powstania Warszawskiego; o charakterze narodowym Polaków; o alternatywnych scenariuszach zdarzeń, ale także o tematach trudnych i kontrowersyjnych. Pomagają odpowiedzieć na pytanie, jaką lekcję przynosi nam dziś Powstanie Warszawskie. Przypominają, że ten, kto nie zna historii, skazany jest na jej powtarzanie.
Wydawałoby się, że o Powstaniu Warszawskim napisano już wszystko.Tymczasem, losy peżetek (kobiet należących do służby Pomoc Żołnierzowi), nadal pozostają prawie zupełnie nieznane.Dziś trudno nam sobie nawet wyobrazić, że wśród gruzów, pożarów i nieustanie zmieniającej się linii frontu peżetki stworzyły ponad 30 gospód żołnierskich, stanowiących, na miarę możliwości powstańczych, oazę spokoju i zapomnienia, oferujących walczącym namiastkę utraconego domu. Miejsca te można byłoby porównać do pubów. Jedzono tam posiłki, organizowano koncerty, a nawet skromne przyjęcia weselne, odprawiano msze. Żołnierze przychodzili tu, by napić się zbożowej kawy, porozmawiać z przyjaciółmi, poczytać prasę powstańczą, obejrzeć wystawę zdjęć zrobionych przez fotoreporterów BIP, zagrać w karty albo szachy, a nawet wypożyczyć książkę. Bo w wielu placówkach znajdowały się biblioteki!O tym, jak niezwykłe okazywały się losy peżetek, można przekonać się poznając historie: pisarki Ireny Jurgielewiczowej, mistrzyni Polski w biegach narciarskich Bronisławy Staszel-Polankowej, automobilistki i zwyciężczyni kilku samochodowych Rajdów Pań Haliny Regulskiej, aktorek Marii Gorczyńskiej i Heleny Zelwerowicz-Orchoń czy siostry słynnego fotografa Powstania Warszawskiego - Eugeniusza Lokajskiego, która ocaliła dla kolejnych pokoleń bezcenną kolekcję jego zdjęć - Zofii Domańskiej.Agnieszka Cubała, autorka kilkunastu książek o Powstaniu Warszawskim, przez lata zbierała dokumenty archiwalne, czytała relacje, przeprowadzała wywiady, studiowała mapy, by, często na podstawie fragmentarycznych danych, odtworzyć adresy gospód żołnierskich PŻ, opowiedzieć zapomniane historie i upamiętnić niezwykłe kobiety.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?