Nowy "Dzienniczek perkusisty".
Jan Budziaszek
- perkusista jazzowy i estradowy - niemal od początku związany z zespołem Skaldowie, z którym występuje do dziś;
- rekolekcjonista i współorganizator koncertu ewangelizacyjnego "Jednego Serca, Jednego Ducha", który rokrocznie odbywa się w Rzeszowie w Boże Ciało;
- autor m.in. "Dzienniczka perkusisty", który od 1985 roku publikował w miesięczniku LIST, a następnie wydawał w książkach.
Autor opowiada o swoim pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej w gronie muzyków i organizatorów ewangelizacyjnego koncertu JSJD. Autor opowiada o miejscach związanych z życiem Jezusa, ale i zmaga się ze swoim wypaleniem i pokusą zaprzestania organizacji koncertu. Liczne zdjęcia miejsc świętych sprawiają, że książka ta jest nie tylko do czytania, ale i do oglądania.
Ta książka jest jak odkrywanie świata, jakiego nie znamy. I chociaż transpłciowość była i jest obecna na Ziemi od tak dawna jak długa jest historia człowieka, i jest tak naturalna jak naturalna jest różnorodność całej przyrody i każdego gatunku, to dla zdecydowanej większości z nas pozostaje nieznana. Czytając historię Anny Grodzkiej – pierwszej polskiej posłanki , która nie ukrywa transpłciowej przeszłości – staniesz przed pytaniami, jakich zazwyczaj sobie się nie zadaje. Co dla Ciebie znaczy być kobietą czy mężczyzną? Co to znaczy „być sobą”? Do czego potrzebne jest Ci „własne ja”. Czym jest wolność? Czy warto oddać kawałek siebie innym ludziom? Dopóki oddychasz, nie myślisz o tym, jak bardzo potrzebujesz powietrza. Dopóki, wśród innych ludzi jesteś sobą, nie wiesz, że nie jest to wcale takie oczywiste... Fascynująca opowieść autobiograficzna.
Polscy królowie z wywodzącej się ze Szwecji dynastii Wazów należą bez wątpienia do najbardziej kontrowersyjnych monarchów w historii naszego kraju, niepoddających się jednoznacznej ocenie. Co prawda, na temat roli tych władców w historii naszego kraju napisano już tomy, ale niniejsza publikacja przedstawia aspekt biografii polskich Wazów traktowany dotąd po macoszemu, a nawet zupełnie pomijany w innych opracowaniach biograficznych, a mianowicie - ich życie miłosne.Poznamy zatem kobiety, którym przyszło dzielić życie z władcami z tej dynastii: ich żony, zarówno te kochane, jak i te odwiedzane w sypialni wyłącznie z obowiązku, ich kochanki, począwszy od tajemniczej Urszuli Meierin, domniemanej kochanki Zygmunta III, umilającej mu okres wdowieństwa, poprzez piękną Jadwiżkę, największą miłość Władysława IV, panią Radziejowską, której romans z Janem Kazimierzem zakończył się potopem szwedzkim, ambitną Denhoffową, a skończywszy na pani de l'Hôpital, ostatniej miłości Jana Kazimierza, umilającej mu smutny żywot emigranta, który wiódł po abdykacji. Przyjrzymy się też kwestii domniemanego homoseksualizmu Władysława IV, jak również burzliwym losom jego bastardów, a przy okazji zajrzymy też do królewskiej kuchni, poznamy szczegóły codziennego życia monarchów oraz ich niecodzienne pasje i zainteresowania.
Światowy bestseller przetłumaczony na 20 języków.
Szokująca autobiografia kobiety poddanej w dzieciństwie rytualnemu obrzezaniu
Krzyk kobiety, która jeszcze przed autorką Kwiatu pustyni odważyła się zaprotestować przeciwko barbarzyńskiemu obrzędowi
Dwie kobiety schwyciły mnie i zaciągnęły do pokoju. Stojąca za mną obejmuje moją głowę, a jej kolana miażdżą mi ramiona strasznym ciężarem; druga rozkłada mi nogi i mocno trzyma za kolana. Nie można opisać tego okropnego bólu…
W Senegalu, gdzie urodziła się Khady, kilkuletnie dziewczynki zostają obrzezane, „oczyszczone” - do modlitwy i dla męża. Tak nakazuje tradycja. Ta sama tradycja nakazuje kobiecie całkowite poddanie się woli mężczyzny, najpierw ojca, potem męża. Jej ciało należy tylko do niego.
Tamtego dnia siedmioletnia Khady nie wiedziała, że jej los został przypieczętowany. Że całe jej dalsze życie zdeterminuje ta okropna chwila: przerażenia, krwi, żyletki pozbawiającej ją na zawsze kobiecej seksualności. A jeszcze wczoraj była beztroskim dzieckiem, bezpiecznym z mamą, tatą i ukochanymi dziadkami. Szczęśliwą dziewczynką gotową stać się nastolatką, a potem kobietą - stworzoną do miłości, której tak pragnęła. Brutalny obrzęd odebrał jej na zawsze te marzenia. A był zaledwie wstępem do dalszego dramatu.
Khady ma trzynaście lat, kiedy zostaje wydana za mąż. Zaaranżowany ślub z nieznanym, starszym o dwadzieścia lat kuzynem z Francji oznacza, że musi wyjechać do Paryża. Tu wszystko jest inne. Lecz w zamkniętej społeczności senegalskich imigrantów kobietę traktuje się tak jak w Afryce.
Bita, gwałcona, szesnastoletnia Khady rodzi pierwsze dziecko. Nawet tu, we Francji, musi być posłuszna mężowi, tradycji. Nie może protestować, gdy drastycznemu rytuałowi zostają poddane jej córeczki. Nie może nawet być na pogrzebie własnego dziecka...
W Khady rodzi się bunt. Wyklęta przez otoczenie, znieważana i zastraszana rozpoczyna walkę o lepszy los - dla siebie i swoich dzieci. O prawo do bycia kobietą.
Dziś Khady jest znaną bojowniczką o prawa afrykańskich kobiet. Występuje na forum ONZ-u i UNICEF-u, działa w GAMS, organizacji walczącej z seksualnym okaleczaniem kobiet. Jej wstrząsająca autobiografia, jeszcze przed książkami słynnej modelki Waris Dirie, otworzyła światu oczy na dramat rozgrywający się nadal w wielu afrykańskich wioskach. Dokonywane na bezbronnych dzieciach okrucieństwo. Barbarzyńską tradycję, która wciąż niesie cierpienie fizyczne i psychiczne milionom kobiet w imię religii i obyczaju.
Ta książka to protest przeciwko przemocy oraz przykład odwagi, siły i determinacji.
Khady nie zdoła cofnąć czasu. Jej rany wciąż krwawią. Ale ma nadzieję, że zdoła uchronić przed potworną krzywdą choćby jedną dziewczynkę. Bo każda kobieta, która jej doznała, pozostaje na całe życie okaleczona...
„Świat wszystkiego może mnie pozbawić, ale zawsze zostanie jedna kryjówka, dla niego niedostępna: modlitwa. W niej da się streścić przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w postaci nadziei”.
„Za pomocą łaski Bożej, ku dobru, umyśliłem narzucić krótki rys pielgrzymki
życia, biorąc na siebie postać pielgrzyma, kierowanego tu i ówdzie, bardziej
przez różne zdarzające się przygody aniżeli rządzącego się jakąś myślą
wytyczną z góry. W Imię więc Boże zaczynam…”
św. Rafał Kalinowski
Wspomnienia o. Rafała Kalinowskiego powstały w latach 1903–1904. Był on już wtedy od przeszło ćwierć wieku karmelitą bosym. Fakt ten wywarł wpływ na tekst pamiętnika. Z życia swego, tak obfitującego w niezwykłe sytuacje, które miały miejsce w ważnych dla narodu chwilach, ukazał tylko niektóre fragmenty. Przedstawił we Wspomnieniach przede wszystkim te zdarzenia, które – jego zdaniem – mogą świadczyć o wpływie Łaski Bożej na los jednostek i społeczeństwa.
Ryszard Bender
„Święty Rafał Kalinowski w sposób wyrazisty ukazuje całym swym życiem, czym jest pierwsze i największe przykazanie, które, Chrystus potwierdził mocą swych czynów i słów, a nade wszystko ofiarą swego krzyża”.
Jan Paweł II
„Wielki szacunek i uznanie budzą Jego niezwykłe zaangażowanie w losy
Ojczyzny… oraz Jego charyzmat «inżynierii ducha»”.
Senat Rzeczypospolitej Polskiej
David Bowie - genialny, kontrowersyjny artysta o wielu twarzach; jego wpływ na kulturę popularną jest nieoceniony. Podczas swojej czterdziestoletniej kariery stworzył więcej postaci i sprawdził się w większej liczbie gatunków muzycznych niż jakakolwiek inna ikona muzyki.
„W dniu wybuchu drugiej wojny światowej miałem siedem lat i cztery miesiące, i mieszkałem w Jasieniu nad Łomnicą. Mój (o austriackim rodowodzie) ojciec, legionista Komendanta Józefa Piłsudskiego, był w Jasieniu leśniczym, a moja mama, nauczycielka, była córką ukraińskiego popa, dzięki czemu, prawdopodobnie, nie podzieliłem losu mojego rówieśnika z sąsiedniego leśnictwa. "Piekło weszło do raju" oraz poprzedzająca je "Złota trąbka" stanowią całość tej, w dużym stopniu autobiograficznej powieści, której akcja osadzona jest w latach 1939 i 1941 na polskich kresach.”
Bogdan Loebl
To zbiorek błyskotliwych, ironicznych impresji z niezwykle ważnej dla kształtowania się filozofii i poglądów pisarza jego pierwszej podróży po Europie Zachodniej.
John McGahern (1934?2006) jest autorem zbiorów opowiadań i powieści zaliczanych do kanonu najwybitniejszej współczesnej prozy irlandzkiej (m.in. tłumaczonych na język polski książek Pornograf oraz Między niewiastami ? nominowanej do Booker Prize i wyróżnionej nagrodą ?Irish Times?).
Wydane na rok przed śmiercią pisarza autobiograficzne Wspomnienie to przede wszystkim przejmująca opowieść o udrękach i zachwytach dzieciństwa ? o doświadczaniu żałoby, okrucieństwa, osamotnienia, ale również wielkiej miłości i fascynacji pięknem świata. ?Przychodzimy z ciemności w światło i wzrastamy w świetle, dopóki śmierć nie wróci nas do pierwotnej ciemności. Pierwsze lata światła częściowo są także ciemnością, nie mamy bowiem żadnej władzy ani zrozumienia i jesteśmy bezradni w zetknięciu ze światem.
To jedna z największych niedoli dzieciństwa. Na szczęście łatwo topnieje wobec bezgranicznej wiary, energii i nieustannej zmienności długiego dnia dziecka. Nawet największa katastrofa nie może trwać przez cały dzień?.
Rozmowy z Jamesem Joyce'em to zapis fascynujących, wielogodzinnych dyskusji z wybitnym pisarzem. O wartości tej książki stanowi nie tylko osobisty charakter wspomnień czy obfitość szczegółów biograficznych, ale przede wszystkim możliwość poznania warsztatu pracy i poglądów estetycznych Joyce'a.
Miss April, z tej mojej popularności dostaję porządnych drgawek, krzyczę już nie tylko ""Pod Tygrysem"" i w ""Zielonym Laboratorium"" na dziennikarzy, ale i na poczciwców, którzy przychodzą mnie pozdrowić albo przychodzą mi oznajmić, że powinienem im dać trzydzieści tysięcy dolarów albo żebym ich adoptował, inny chce ode mnie piętnaście tysięcy marek, że chce dzieciom założyć zakład produkcji instrumentów smyczkowych (...)"".
Jeśli tak rzeczywiście było, jeśli człowiek, którego kolano trąciłem niechcący przed kwadransem czubkiem buta, jechał kiedyś superszybkim pociągiem z Tokio do Kioto, znaczyło to, że dziś, w tej własnie chwili, gdy podróżuję przygnębiająco wolnym ekspresem Warszawa - Poznań, mam gdzieś obok siebie setki, jeśli nie tysiące obrazów kraju, w którym nigdy nie byłem...""
Andriej Tarkowski (1932-1986) - jeden z najwybitniejszych reżyserów w historii światowego kina. Twórca ""Andrieja Rublowa"" , ""Zwierciadła"", ""Stalkera"", a także ""Solaris"". Zdaniem Tarkowskiego sztuka filmowa powinna wpływać bezpośrednio na umysł i ducha człowieka, prowadzić do jego wewnętrznej przemiany. ""Czas utrwalony"", obok myśli o posłannictwie sztuki i odpowiedzialności artysty, zawiera głębokie spostrzeżenia dotyczące pracy reżysera, istoty obrazu filmowego oraz zadań, które Tarkowski stawiał przed sobą w czasie realizacji poszczególnych filmów
Czuły barbarzyńca (1973) to niekonwencjonalna powieść inspirowana postacią grafika abstrakcjonisty Vladimira Boudnika (1924-1968), opowieść o przyjaźni i wspólnych poszukiwaniach nowych źródeł inspiracji - w knajpach, na ulicy, wśród zwyczajnych ludzi - a także historia narodzin Hrabalowskiej estetyki i wizji świata. Opatrzona przez autora podtytułem Teksty pedagogiczne przez kilkanaście lat funkcjonowała w obiegu niezależnym.
Rozdzierająca serce historia córki prześladowanej wspomnieniami zbyt koszmarnymi, by pamiętać, zbyt bolesnymi, by zapomnieć Pierwszy raz ojciec zbił mnie pasem, kiedy miałam dwa lata. Szybko nauczyłam się, że jego słowo jest rozkazem. Jeśli nie zrobiłam tego, czego żądał, w ciągu sekundy wpadał w lodowatą, przerażającą furię... Paniczny strach – to najwcześniejsze wspomnienie Katie. Czuła go za każdym razem, gdy ojciec brutalnie chwytał ją za ramię. Gdy słyszała krzyk matki, którą katował, zadając wymyślne tortury. Jak wtedy, kiedy zamknął dwuletnią Katie na cały weekend w pokoju bez jedzenia i picia. Albo tej nocy, gdy sprowadził do domu kobietę, i wyrzucił Katie i jej matkę na śnieg w samych tylko nocnych koszulach… Żeby mieć możliwość wejść w dorosłe życie, Katie musiała odciąć się od dzieciństwa. Zapomnieć je. Wyprzeć z pamięci. Urodziła synka. Chciała żyć normalnie. Lecz wtedy ojciec powrócił. Co noc nawiedzał ją w sennych koszmarach. Co noc budziła się zlana potem, myśląc, że znów jest dzieckiem. W niektórych snach ukrywała się w szafie, wstrzymywała oddech i nasłuchiwała powolnych, ciężkich kroków zbliżających się w jej stronę. I słyszała skrzypienie otwierających się drzwi... Ale to nie sny miały okazać się najgorsze. Terapia, jakiej poddała się dwudziestoczteroletnia Katie, otworzyła szeroko drzwi do jej pamięci. Wizje wzbogacały się o coraz bardziej drastyczne szczegóły, wspomnienia stawały się coraz bardziej potworne.W każdym z nich pojawiała się zła, wykrzywiona twarz ojca. Jego szept: „Jeśli coś piśniesz, zabiję cię.” Jego obleśny rechot i słowa rzucane do kumpla: „Możesz ją mieć za dychę…”
Napisałam tę książkę w ciągu paru miesięcy po śmieci ojca. Ma rytm braku i rozpaczy. Nie pisałam autoterapeutycznie, ale tym bardziej nie po to, by przerobić doświadczenie w literaturę. Pisałam, bo nie mogłam robić nic innego. Oczywiście, wykonywałam codzienne czynności i ich niezbędność stała się jednym ze składników narracji: dorośli rozpaczają po wykonaniu obowiązków. Pocieszałam się obrazem taty, który zatelefonowałby do mnie zaraz po lekturze. To straszne pocieszenie, ponieważ miałby pochwalić mnie za opis swojej własnej śmierci. Inga Iwasiów
Ludzie i góry... Pierwszą wersję tej książki Aleksander Lwow, jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów i alpinistów, napisał dwadzieścia lat temu. Z czasem stała się ona klasykiem gatunku. Pisał ją nie dla kolegów wspinaczy i alpinistów, pisał dla ""miłośników gór"" - tych, co najpewniej nigdy nie spędzą nocy w namiocie szarpanym przez mroźny wiatr ani nie będą szturmować himalajskich olbrzymów. Pisał dla zwykłych ludzi, którzy kochają góry i podziwiają zdobywających je ""wojowników"". Zwyciężyć znaczy przeżyć... to przede wszystkim książka o ludziach gór. Snując swą wysokogórską opowieść, Aleksander Lwow do minimum ogranicza opisy karawan, zakładania baz, budowania obozów wysokościowych i rozwieszania poręczówek. Pisze o przyjaciołach, znajomych i partnerach, wspomina najsławniejszych alpinistów i himalaistów - jakże często już nieżyjących. Na kartach jego książki ludzie ci ożywają, wspinają się lub bawią. Aktualne wydanie książki wzbogacone zostało o opisy zdarzeń ze świata ludzi gór z ostatnich dwudziestu lat i o komentarze do wielu z nich. Nie mylą mi się tylko twarze. Twarze ludzi, z którymi się wspinałem, z którymi harcowałem w górach i schroniskach lub choćby w tychże górach i schroniskach się spotykałem, a którzy tym różnią się ode mnie, że albo już w górach zostali na zawsze, bo mieli mniej szczęścia niż ja, albo z różnych, najbardziej prozaicznych przyczyn (choroba, wypadek, samobójstwo), przedwcześnie odeszli z tego świata. To jest książka o nich.
Nad NarwiąW małym domku nad brzegami cichej czasem, innym zaś razem niespokojnej rzeki, zapomniany przez mieszkańców, stoi Wiluś. Wiluś jest zdobioną szafką z czasów cesarza Wilhelma -- stąd nazwa. Odsunięty w kąt, skrywa rodzinne papiery: zdjęcia, notatki, dokumenty. Pamiątki po ludziach, którzy byli, żyli, a teraz już ich nie ma. Jednak Wiluś wiernie przechowuje w swym wnętrzu świadectwo istnienia. Sięga po nie Katarzyna Droga, by spełnić dawne marzenie: opisać historię swojej rodziny i urodę Podlasia...Wszystko zaczyna się od pamiętnika Janki, dziewczyny zaledwie pięć lat młodszej od odzyskanej, niepodległej Polski. Janka rodzi się i mieszka w niewielkiej wiosce Stokowo nad Narwią. Wiedziona potrzebą zachowania dla przyszłych pokoleń wiedzy o tym, co było, spisuje losy swych bliskich od początku dwudziestego wieku. Cała opowieść o pokoleniach osnuta jest wokół jej osoby, bo życie Janki upływa w najbardziej burzliwym okresie naszych najnowszych dziejów. Czas wojny i to, co po niej, mocno odbił się na losach rodziny, raz na zawsze odmieniając stabilny dotąd świat.Pokolenia to książka o pewnej polskiej rodzinie i jej historii w dwudziestym wieku. Równocześnie jest to opowieść o wielu rodzinach. Niejeden Czytelnik znajdzie tu bowiem ślady własnych przodków. W końcu wielu z nas wywodzi się z takich maleńkich wiosek przycupniętych nad spokojnymi wodami przyjaznych rzek...Katarzyna Droga - absolwentka Wydziału Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, urodziła się na Podlasiu, w Zambrowie, w roku 1965. Jej przodkowie pochodzą z małej wsi nad Narwią i tu, w podlaskich miejscowościach, upłynęło jej dzieciństwo. Po ukończeniu studiów pracowała jako nauczycielka języka polskiego, potem jako dziennikarz i redaktor w prasie edukacyjnej i kobiecej, była także wydawcą czasopism młodzieżowych. Obecnie jest redaktor naczelną magazynu ,,SENS. Rozwój zdrowie piękno"" Wydawnictwa Zwierciadło. Mieszka z rodziną w Warszawie, ma dwa psy, wielki sentyment do Pragi Południe i Krakowskiego Przedmieścia, które są jej codziennością, ale w każdej wolnej chwili powraca do rodzinnego domu nad Narwią.
Kacper Godycki-Ćwirko był człowiekiem, który marzył i który umiał swoje marzenia spełnić. Była w jego marzeniach pasja i odwaga, a w nim samym – siła, która pozwoliła je zrealizować. Ruszył w świat prosto zza biurka korporacji, po zaledwie 9 dniach przygotowań, by uczynić swoje życie szczęśliwszym i lepszym. Dotarł do najdalszych zakątków świata, korzystając z możliwych dostępnych środków transportu. Odwiedził cztery kontynenty oraz szesnaście krajów (USA, Meksyk, Peru, Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Chile, Boliwia, Wyspy Wielkanocne, Polinezja Francuska, Nowa Zelandia, Australia i RPA). Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata to książka, która pokazuje, że marzenia są po to, żeby je spełniać. I że każdy z nas może wyruszyć w drogę ku swoim pragnieniom. Kacper Godycki-Ćwirko - manager. Podróżnik. Zmarł w roku 2012 podczas podróży po Afryce. Jest niesamowita siła w ludziach, którzy mają odwagę o czymś zamarzyć, a później mają odwagę to marzenie spełnić. Mają pasję. Działają. Zmieniają swoje życie. Ruszają w podróż i wracają bogatsi, lepsi, szczęśliwsi. Kacper ruszył w świat prosto zza biurka korporacji, w drogę liczoną ludźmi, smakami i przygodami, nie kilometrami. „Bo największą pasją powinno być życie.” Ta książka jest jak wirus , którym każdy chciałby się zarazić. Anita Werner
Od rojącego się od niebezpieczeństw tropikalnego lasu, przez gang dzieci ulicy, strzelaniny i bomby w kolumbijskim mieście bezprawia, po gotowanie przysmaków dla księcia Kentu i miłość, jaką wreszcie znalazła w Anglii... Oto historia Mariny Chapman, która dziś mieszkaw Yorkshire, ma męża i jest matką dwóch dorosłych córek. Jej autobiografia Dziewczynka bez imienia zaraz po publikacji weszła w Wielkiej Brytanii na najważniejsze listy bestsellerów. Przez sześć tygodni pozostawała w Top 5 ,,Sunday Timesa"" i ,,The Telegraph"". Była numerem 1 Amazonu. ,,The Mail on Sunday"" publikował książkę w odcinkach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?