Anna Mucha, jakiej nie znamy! Popularna aktorka zabiera czytelników w prawdziwie rodzinną podróż...do Toskanii. Z mężem Marcelem Sorą, rodowitym Włochem, odkrywa adresy znane nielicznym, niebanalne smaki i wyjątkowe miejsca, których na próżno szukać w oficjalnych przewodnikach. Intrygująca powieść o włoskim stylu życiu z intymnymi, prywatnymi zdjęciami.
Wydawnictwo Znak oddaje do rąk czytelnika opowieść o dniach swej młodości, swoistą autobiografię, pisaną na wiele rąk.
Odsłaniając przy okazji nieco z wydawniczej kuchni w peerelowskich realiach, książka prezentuje sylwetki osób tworzących Wydawnictwo Znak oraz związane z nim środowisko, kształtujących je pod względem ideowym, wspierających piórem i zaangażowaniem. Jacek Woźniakowski, Jerzy Turowicz, Stefan Wilkanowicz, Stefan Kisielewski, Zygmunt Kubiak, Hanna Malewska, Tadeusz Mazowiecki, Marek Skwarnicki, ks. Józef Tischner i wielu innych pojawiają się tu we wspomnieniach, rozmowach – i we własnych osobach.
Z niejednolitego zbioru tekstów o tej szczęśliwej a dziwnej konstelacji osób tak różnych, wybitnych i indywidualnych, a jednak w określonej koniunkturze historycznej działających we wspólnym kierunku i – nie bez napięć i sporów, lecz niezwykle twórczo – realizujących cele dzięki „świetnemu rozeznaniu wartości”, naturalnemu powiązaniu autorytetu i wolności oraz dzięki mądrości, uczciwości i roztropności – wyłania się głęboki sens. Zarówno dla tych, którzy stąpają po dalszych odcinkach wcześniej wytyczonej drogi, jak dla wielu innych, którzy usiłują budować wspólnoty dobrych celów. Ci wszyscy, którym na czymś ważnym a wspólnym naprawdę zależy – ufajmy, że ich w polskim pejzażu nigdy nie zabraknie – znajdą w tej książce cenne inspiracje.
Henryk Woźniakowski (fragment wstępu)
Edward Follis na początku zajmował się łapaniem drobnych dilerów kokainy. Z czasem zaczął rozpracowywać wielomilionowe transakcje, wśród nich takie, które były zawierane w prywatnych odrzutowcach. W ciągu prawie trzydziestu lat pracował na pięciu kontynentach. Był tajnym agentem w Kairze i Paryżu, Bangkoku i Jerozolimie, Kabulu i Ciudad Jurez. Zdołał przeniknąć w głąb struktur organizacji przestępczych współczesnego świata. Odkrył potężnych narkotykowych bossów i miliarderów, kierujących działaniami największych i najbardziej niebezpiecznych organizacji terrorystycznych: Al-Kaidą i Hezbollahem, Zjednoczoną Armią Szanów z Tajlandii czy meksykańską federacją karteli narkotykowych. W intrygujący sposób opowiada o pracy w agencji wywiadowczej DEA, która w ostatnim czasie stała się wyspecjalizowaną jednostką walczącą z narkoterroryzmem. Tajny agent to przejmujące, jedyne w swoim rodzaju świadectwo osoby znajdującej się w samym centrum wydarzeń, mówiące o daleko posuniętej i niepokojącej współpracy między handlarzami narkotyków a organizacjami terrorystycznymi. Odznaczony wieloma medalami agent odsłania mroczną sztukę prowadzenia tajnych operacji, posługując się fałszywą tożsamością.
Jedna z najbardziej poruszających opowieści o doświadczeniach z pogranicza śmierci. Prawa do ekranizacji zakupił Ridley Scott.
Lekarze myśleli, że Betty umarła. Jej ciało nie odpowiadało na próby reanimacji, nie dawało żadnych oznak życia. Tymczasem ona miała wrażenie, że ogląda wszystko z góry, widziała też światło, które zapraszało ją do siebie. A potem doświadczyła niewyobrażalnego szczęścia. Zrozumiała, że jest nie tylko biologicznym organizmem, ale też istotą duchową, która nigdy nie przestanie istnieć.
Betty przeżyła śmierć kliniczną i wróciła do życia z przesłaniem miłości: „kochajcie się, bo to jest najważniejsze”. Jej prosta i piękna opowieść o tym, czego doświadczyła, sprawia, że to, co niepoznawalne, staje się zrozumiałe.
Okazuje się, że – paradoksalnie – przeżycia z pogranicza śmierci mogą nas nauczyć jak żyć.
Relacja Betty „z życia po życiu” to dowód na to, że śmierć nie jest końcem.
Oto długo oczekiwana pierwsza oficjalna autobiografia One Direction!
Zajrzyj w szalone życie chłopaków i poznaj fakty, o których nikt wcześniej nie wiedział…
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis opowiedzą o przygodzie swojego życia: szalonej podróży, która rozpoczęła się od pierwszych nerwowych castingów do X Factora, by z czasem przenieść się na największe sceny światowej trasy koncertowej.
Mówią szczerze i otwarcie o emocjach, jakie czuli podczas kolejnych etapów kariery, zarówno o tych dobrych momentach, jaki i trudnych. Odpowiedzą na pytania: Co o sobie myśleli, gdy się poznali? Co inspiruje ich do pisania piosenek? Jak radzą sobie z życiem w trasie i z przerwami z dala od tych, których kochają? I co według nich czeka na kapelę, która osiągnęła już niemal wszystko?
Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia to podróż przez nigdy niepublikowane zdjęcia (również te z młodości), które uchylą rąbka tajemnicy i ukażą jak powstawała ich muzyka, jak wyglądają trasy koncertowe i niezwykła przyjaźń, która łączy chłopaków.
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis gotowi są otworzyć się i pokazać, jacy są naprawdę.
„Ludzie chcieli z nami rozmawiać, słuchać naszej muzyki i poznać nas bliżej. Coś było na rzeczy… chyba czuwał nad nami jakiś Anioł Stróż. W pewnym sensie tym Aniołem Stróżem byli nasi fani”.
Liam
21
„Po premierze naszego debiutanckiego singla dopiero zaczęła się jazda po bandzie. Jakiekolwiek było nasze pojęcie słowa «szaleństwo», teraz musieliśmy je sobie zdefiniować na nowo, bo właśnie weszliśmy na zupełnie nowy poziom szaleństwa”.
Niall
„Każdy koncert jest dla nas ważny i mamy tremę za każdym razem, gdy wychodzimy do publiczności. Nigdy sobie nie odpuszczamy, bo nasi fani zasługują na to, co najlepsze”.
Harry
„Właśnie tacy jesteśmy – chcemy pisać dobrą muzykę, mówić za jej pomocą ważne rzeczy i być w stanie powiedzieć za dziesięć lat: «Rzeczywiście, właśnie tak się wtedy czuliśmy»”.
Zayn
„To niesamowite uczucie, kiedy słuchając muzyki, osiągam ten sam stan umysłu, co jej autor – cieszymy się, że nasi fani mogą się tak czuć dzięki nam i właśnie dlatego tak lubimy pisać piosenki na nasze płyty. To dla nas ważne osiągnięcie, że możemy mieć realny wpływ na muzykę, którą gramy, a poprzez tę muzykę – bezpośredni kontakt z naszymi fanami”.
Louis
Marcin WójcikZawieszony na studiach za podrobienie podpisu. Zagrał kiedyś w teatrze rolę pół człowieka pół pompki.Michał WójcikNie lubi szpitali, bo za dużo razy w nich przebywał. Lubi za to tatuaże. A poza tym wcale nie ma na imię Michał.Waldemar WilkołekMusi się wyspać. Każdy Ryjek kosztuje go pięć lat życia. Występy w Ani Mru-Mru zaczął od grania na brzuchu.Ani Mru-Mru w rozmowie z Adrianem Dąbkiem.Od 15 lat rozśmieszają miliony Polaków, ich występy gromadzą pełne sale widzów, a klipy w sieci osiągają kilkumilionowe odsłony. Ich twarze zna każdy: od Podkarpacia po Pomorze Zachodnie. Ani Mru-Mru to nie zwyczajny kabaret. To zjawisko. Książka Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech przedstawia Ani Mru-Mru, jakich nie znacie. Jak wygląda życie trzech najśmieszniejszych facetów w Polsce, gdy śmiech cichnie, a sale pustoszeją?Jak zniknie frajda, zniknie kabaret - mówi Marcin Wójcik. Oni jednak wciąż dobrze się bawią, a wraz z nimi cała Polska. Mają niecodzienną przyjemność przychodzenia do pracy, w której spotykają całą salę uśmiechniętych ludzi, ale czy łatwo zarabiać na życie śmiechem w kraju, którego obywatele mają opinię ponuraków? W przezabawnej książce Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek z właściwą sobie nonszalancją opowiadają o pracy kabareciarza: skąd się wzięła nazwa grupy? Czym się inspirują przy pisaniu skeczy? Na kim testują nowe żarty? Czy nie mają czasem siebie dość? Co myślą o swoich konkurentach?W szczerej rozmowie odsłaniają nie tylko kulisy warsztatu, ale uchylają też drzwi do życia prywatnego, ilustrując barwne opowieści nieznanymi zdjęciami z domowych archiwów. Z humorem opowiadają o blaskach i cieniach sławy, o tym, z kim lubią pić wódkę, z czego wypada żartować, a z czego nie, jak pracują nad skeczami, czy chętnie słuchają dowcipów, dlaczego Michał Wójcik nie lubi Tofika. I wreszcie: jaka jest tajemnica tego, że nadal potrafią tak dobrze bawić się na scenie?Gdybyśmy byli początkującym kabaretem, a któryś z nas zapomniałby skeczu, dwóch pozostałych zrobiłoby wszystko, żeby go uratować. Po piętnastu latach na scenie, gdy widzimy kolegę stojącego umownie nad takim wielkim szambem, to nas tak bawi, że po prostu trzeba podejść i go pchnąć. Zrobimy wszystko, żeby go pogrążyć.
KONTROWERSYJNA AUTOBIOGRAFIA BASISTY GUNS N'ROSES!Zbuntowany dwudziestoletni punk wyjeżdża z rodzinnego Seattle, aby uciec przed heroinowym piekłem. Ląduje na ulicach Los Angeles, miasta rozpusty i rock'n'rolla. Odpowiada na ogłoszenie tajemniczego Slasha i niespodziewanie dla samego siebie staje się częścią muzycznej legendyDuff McKagan nie bawi się w pisanie uładzonej autobiografii. Sprzedaje nam soczystą historię o twardej szkole życia, którą tak niewielu mogło z powodzeniem ukończyć. Sam McKagan ledwo wywinął się śmierci - narkotyki, alkohol, niczym nieskrępowany seks, ale także trudne przyjaźnie, surowa muzyka i światowe uznanie prowadzące do wewnętrznych tarć wewnątrz słynnego zespołu. Czy tego szukał?
Pełna świadomość, brak władzy nad ciałem
Skazany na śmierć przez lekarzy i rodzinę
Miał 24h, aby udowodnić, że żyje
Kiedy własne ciało staje się śmiertelną pułapką...
Praktycznie rzecz biorąc, on już nie żyje - ocenili lekarze, wnioskując o odłączenie Richarda Marsha od aparatury podtrzymującej życie. Jego żona Lili poprosiła o jeszcze jeden dzień do namysłu…
Lekarze byli w błędzie - Richard żył i był w pełni świadomy wszystkiego, co się działo. W wyniku udaru utracił jednak zupełnie władzę nad własnym ciałem i możliwość jakiejkolwiek komunikacji ze światem zewnętrznym. W beznadziejnej sytuacji, skazany na śmierć, rozpoczął desperacką walkę o życie…
Trzymająca za gardło prawdziwa historia, którą czyta się jak thriller. Mocny głos w debacie nad granicami współczesnej medycyny. Budujące świadectwo niepojętej siły przetrwania.
Historia, która nigdy nie pozwoli o sobie zapomnieć!
Helena Paderewska (1856–1934), tak jak jej mąż, Ignacy Jan Paderewski, była osobą niepospolitą. Historycy nie poświęcili jej należytej uwagi, a przecież niewątpliwie była jedną z najwybitniejszych Polek swej generacji. Przez prawie lat czterdzieści pozostawała nie tylko towarzyszką życia Ignacego, jego najbliższą „wspólniczką” w pracy na rzecz niepodległości Polski, lecz także samodzielną działaczką społeczną na skalę w Polsce niespotykaną. Wiosną 1920 roku Helena spisała swoje wspomnienia z lat 1910–1920, najważniejszej chyba dekady życia i działalności Paderewskich. Odnalezione przed paru laty w zbiorach Instytutu Hoovera w Kalifornii, stanowią swoistą kronikę zabiegów jej męża o zwrócenie uwagi Zachodu na sprawę Polski, zorganizowanie mocnego polskiego stronnictwa w Stanach Zjednoczonych oraz rozwinięcie skutecznej kampanii na rzecz jej niepodległości.
Okopy I wojny światowej. Sam środek rozdzierającego dramatu. Świadectwo ceny, jaka została zapłacona za odrodzenie Polski w 1918 roku. Ksiądz Józef Panaś jako kapłan i uczestnik walk towarzyszył żołnierzom Legionów w ich męstwie, strachu i umieraniu. Porusza i zapada w pamięć scena, gdy szesnastoletni, śmiertelnie ranny chłopiec-żołnierz ignorując pocieszające słowa autora pamiętników, domaga się odpowiedzi: „Czy będzie Polska”. Oddać życie za Polskę brzmi dziś patetycznie, ale w 1914 roku tysiące młodych ludzi wyruszało, aby walczyć o odzyskanie niepodległości ponad sto lat wcześniej roztrwonionej i cena tej decyzji była najwyższa – rachunek jest w pamiętnikach kapelana Legionów Polskich, księdza Józefa Panasia. Nasuwa się smutna refleksja – jak dziś cenimy ten gest? Lektura obowiązkowa dla każdego…
Publikacja przygotowana została na podstawie zachowanego w Bibliotece Kórnickiej rękopisu (dar rodziny Czartoryskich z Obornik Śląskich z 1962 r.). Rękopis opisuje podróż Polaka, Lucjana Jurkiewicza, którą w latach 1886-1897 odbył po Sachalinie. Pracę cechuje autentyzm i dokładne rejestrowanie faktów oraz precyzja opisu przyrody i warunków życia na wyspie (np. opisy kopalni złota, hodowlę soboli, dokładny zapis wydatków przeznaczonych na podróż). Dziennik ten jest cennym źródłem historycznym oraz krajoznawczym i przyrodoznawczym. Praca bogato ilustrowana. Współwydanie z Biblioteką Kórnicką PAN.
Autor opisuje swój pobyt w starych francuskich klasztorach Saint Wandrille, Solesmes i La Grande Trappe oraz wypad do opustoszałych bizantyjskich kaplic w tureckiej Kapadocji. Są czytelnicy, którzy uznają Czas milczenia za najlepsza książkę Leigh Fermora, podróżnika, którego książki przepełnia ciekawość świata.
Czy może być coś ciekawszego niż najnowsza historia opowiedziana przez satyryka? Może. Ta sama historia opowiedziana przez dwóch satyryków. Absolutnie nowatorska forma – wywiad kreacyjny. Ryszard Makowski podszywa się pod różne postacie, żeby jak najwięcej „wyciągnąć” ze swojego kabaretowego kolegi. Ta publikacja spowoduje pewnie różne oświadczenia, dementi, a może i procesy sądowe.
Marcin Wolski zeznaje :
• Jakie były dzieje legendarnego programu „60 minut na godzinę”?
• Po co Niesiołowski wypożyczył swoją lalkę z „Polskiego ZOO”?
• Kiedy wyrzucił do kosza legitymację PZPR?
• W co grywał z Macierewiczem?
• W jakim celu spotykał się z Michnikiem w kościele na Żytniej?
• Jak to było z poczuciem humoru u Kaczyńskich?
• Komu nie podałby ręki – nawet gdyby tonęli w rzece?
• Z kim spał w jednym łóżku u szewca w Malmö?
• Dlaczego Jerzy Kryszak przestał grywać Hamleta w „Ateneum”?
... i skąd bierze te wszystkie swoje pomysły?!
- Wierzyliśmy, że te nasze żarciki, poza doraźnym zarabianiem pieniędzy i wywołaniem śmiechu na sali, to są ważne myśli wpuszczane w krwiobieg społeczny.
Nadredaktor Wolski
Książka jest rekonstrukcją głównych idei zawartych w listach teologicznych i zapiskach więziennych wybitnego teologa protestanckiego i działacza antynazistowskiego ruchu oporu [...]. Jest to jedna z najważniejszych, najbardziej oryginalnych i przejmujących wypowiedzi teologicznych dwudziestego wieku. Zgodnie z sugestią zawartą w tytule Matthews przedstawia tu i diagnozuje rejestr obaw człowieka współczesnego, skonfrontowanego z niepewnością losu [...]
Przede wszystkim jednak ta książka o Bonhoefferze jest próbą odczytania jego odpowiedzi na pytanie o sens autentycznej i refleksyjnej wiary chrześcijańskiej. Istotą chrześcijaństwa nie są dzisiaj elementy instytucjonalne, lecz rozumienie Kościoła jako wspólnoty praktykującej życie poświęcone modlitwie i czynieniu sprawiedliwości. Dzięki zaangażowaniu na rzecz drugiego człowieka chrześcijanin jest w stanie doświadczyć obecności Boga nie w symbolicznych niebiosach, lecz jako objawiającego się w centrum świata - a Jego śladem staje się potrzebujący pomocy bliźni.
ks. prof. dr hab. Bogusław Milerski
Sobolewski częściej mówi o tym, w czym się zanurzamy bez naszego przyzwolenia, bez naszej zgody. Nie ma w tej postawie nic z publicystyki. Jest operowanie wielowarstwową aluzją, delikatnymi napomknięciami, jest budowanie atmosfery.Magdalena HniedziewiczWyrazistość osobowości dawała pewność, że Sobolewski będzie robił swoje, że pójdzie swoją ścieżką. Mówię o intuicjach, takie rzeczy się wyczuwa, odczytuje z rozmaitych nieraz przypadkowych znaków. Kto zresztą wyczuwa, ten wyczuwa. Ja wyczuwałem.Jerzy PilchJest więc Sobolewski artystą, w którego twórczości w sposób naturalny spotyka się kultura z naturą, spotyka się myślenie w kategoriach przeszłości, trwałych podstaw rozumienia i odczuwania świata, z dostrzeganiem otaczającej nas rzeczywistości.Stanisław RodzińskiOwładnięte przemijaniem malarstwo Stanisława Sobolewskiego pozostaje więc w znacznym stopniu niezależne od przemian, jakie z biegiem czasu dokonują się w sztuce współczesnej. Jest niespieszne, podlega własnym rytmom, karmi się osobistymi przeżyciami, dialogiem z przeszłością, spotkaniami z naturą i tradycją literacką.Renata Rogozińska
Niezwykła opowieść niezwykłego człowieka o niezwykłym życiu. Reinhold Messner od początku chodził dalej niż inni, ciągle łamał tabu. Najpierw opuścił wąską dolinę swojego południowotyrolskiego dzieciństwa, pierwszy wszedł bez użycia tlenu z butli na wierzchołek Mount Everestu i zdobył wszystkie (14) ośmiotysięczniki. Po wspinaczkach skalnych i alpinizmie wysokościowym przemierzył pieszo największe piaskowe i lodowe pustynie kuli ziemskiej.
To opowieść o dziewczynie i chłopcu, a potem kobiecie i mężczyźnie zaplątanych w Kraków lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, zaplątanych w te same miejsca, wydarzenia, a na koniec we wzajemne uczucie. To książka o niełatwym czasie niezwykłego miasta, młodości potrafiącej się cieszyć z małych radości i o wielkiej przemianie, która była udziałem całego pokolenia tej epoki.
Autobiograficzna opowieść kobiety wychowanej w poligamicznej sekcie fundamentalistycznego odłamu Kościoła mormońskiego. Historia jej ucieczki do świata świeckiego i walki o oswobodzenie kobiet niewolonych przez opresyjny system religijny.Lata dzieciństwa upłynęły Rebecce Musser w strachu. Mieszkała z matką i rodzeństwem w suterenie, podczas gdy reszta domu była zajęta przez drugą, oficjalną rodzinę jej ojca. Przez cały czas musiała ukrywać przed osobami postronnymi fakt, że żyje w rodzinie poligamicznej. Ubrana zawsze w najskromniejsze stroje, uczęszczała do Alta Academy, szkoły gromadzącej dzieci należące do Fundamentalistycznego Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, nad którą pieczę sprawował Warren Jeffs.Jako nastoletnia dziewczynka została wydana za mąż za mężczyznę uznawanego przez wspólnotę za Proroka, stając się jego 19. małżonką. Mężczyzną tym był Rulon Jeffs, 85-letni ojciec Warrena Jeffsa. Niedługo potem Rulon poślubił kolejne 48 kobiet. Po jego śmierci, gdy Warren próbował zmusić ją do ponownego zamążpójścia, Rebecca zdecydowała się na ryzykowną ucieczkę ze wspólnoty. Podjęła próbę założenia rodziny i rozpoczęcia nowego życia z dala od zakusów sekty.Rebecca Musser pokazuje przebytą przez siebie drogę od młodej skrzywdzonej dziewczyny, która przede wszystkim pragnie dla siebie lepszego życia, do dojrzałej kobiety, świadomej manipulacji, jakim zostają poddane jej krewne i koleżanki w sekcie, i stawiającej sobie za cel uświadomienie ich i wyrwanie ze szponów organizacji. Walka polepszenie losu tych kobiet prowadzi ją przez kolejne sale rozpraw i procesy przywódców sekty.
Upadek to słodko-gorzka opowieść o niełatwym rodzicielstwie i miłości, która wynagradza trudy wychowywania niepełnosprawnego dziecka.
W konsekwencji nieprawidłowo przeprowadzonego porodu i błędu położnej Tito Mainardi rodzi się z porażeniem mózgowym. Jego ojciec Diogo opisuje pierwsze lata życia syna i dzieli się przemyśleniami m.in. na temat związku między niepełnosprawnością Tita a dziełem Dantego Alighieriego, architekturą Pietro Lombardo, grą Assasin’s Creed i Holocaustem. Czy w toku rozmyślań dowiedzie, kto naprawdę ponosi winę za niepełnosprawność chłopca?
Po raz pierwszy jeden z agentów KGB, Yuri Modin, odsłania tajemnice najsławniejszej siatki szpiegowskiej działającej w Wielkiej Brytanii, na rzecz sowieckiego wywiadu.
Jeden z krytyków określił Moją piątkę z Cambridge mianem najlepszej książki o szpiegach, jaką kiedykolwiek czytał. Nic dziwnego, skoro napisał ją agent KGB Yuri Modin, który już jako 25-latek uchodził za asa sowieckiego wywiadu. Wysłano go do Wielkiej Brytanii, by kontrolował prace tzw. Piątki z Cambridge – Burgessa, Philby'ego, Macleana, Blunta i Cairncrossa, najniebezpieczniejszej siatki szpiegowskiej w historii Zjednoczonego Królestwa. Zdemaskowanie grupy miało się okazać momentem zwrotnym w karierze Modina…
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?