Autorka ukazuje nowy wymiar miłości małżeńskiej, sprawdzonej w najtrudniejszych momentach, sprawiającej, że choroba jednego z partnerów staje się wezwaniem do wzajemnej wymiany darów.
PIERWSZA I JEDYNA AUTOBIOGRAFIA WIELKIEJ GWIAZDY ŚWIATOWEGO FUTBOLU! Wyczekiwana zarówno przez polskich, jak i niemieckich czytelników. Obarczony brzemieniem niewyobrażalnej tragedii z dzieciństwa, dotąd niechętnie i bardzo rzadko mówił o swojej przeszłości. Teraz po raz pierwszy przerywa milczenie i w przejmująco szczerych rozmowach opowiada dziennikarce Małgorzacie Domagalik o sobie, o trudnym dzieciństwie, o tragicznej śmierci matki, o buncie dorastania i mozolnym pokonywaniu demonów z przeszłości. Dzieli się przemyśleniami, jak radzić sobie z przeciwnościami losu, pokonywaniem stereotypów, jak nie zgubić siebie w świecie mediów oraz o blaskach i cieniach piłkarskiego życia. W książce o Błaszczykowskim mówią także jego najbliżsi, przyjaciele, piłkarze z BVB, trenerzy: Smuda, Fornalik, Nawałka, Beenhakker i Jürgen Klopp
Kiedy w 1997 roku zmarł Piotr Skrzynecki - animator i konferansjer Piwnicy pod Baranami, artystyczny Kraków próbował się z tym faktem uporać na różne sposoby. Jan Nowicki, przyjaciel Piotra i bywalec krakowskiego kabaretu, postanowił zignorować niebotyczną odległość pomiędzy dwoma światami, jakie zamieszkiwali. Otóż zaczął pisać do Skrzyneckiego listy. Jan Nowicki kontynuuje w tych listach rozmowę z Panem Piotrem, gdyż z racji wieloletniej przyjaźni w przedwojennym stylu, zwykł go w ten kurtuazyjny sposób tytułować. Panowie, których łączy m.in. słabość do kapeluszy, dyskutują o poezji, aktorstwie, spadku cen złota bądź nieustannie rosnących włosach Ani Szałapak. Wymieniają spostrzeżenia na temat przemijania, dzielą się wrażeniami ze spotkań towarzyskich na szczycie (Nowicki) czy też z odgórnie przeprowadzonej akcji siania nadziei (Skrzynecki). Faktycznie jednak Nowicki prowadzi rozmowę z samym sobą, w której Pan Piotr występuje jako alter ego autora.
Kiedy Robert Peroni trzydzieści lat temu przybył na Grenlandię, by pobić kolejny rekord, był zagubiony: rodzina we Włoszech i zawód podróżnika, którego sensu już nie rozumie. Nowy kierunek jego życiu nadali Inuici. Mimo że biali ludzie od lat narzucali im zakazy uniemożliwiające godne życie, przyjęli go jak przyjaciela. Zafascynowany ich kulturą, Robert zamieszkał w największej wiosce na wschodnim wybrzeżu, liczącej dwa tysiące mieszkańców, przez dziewięć miesięcy w roku odciętej od świata. Poznał język, obyczaje i niepisane zasady Inuitów. To od nich nauczył się wsłuchiwać w historie niesione przez wiatr, piękna życia tu i teraz oraz poezji ukrytej w szamanizmie.
Tam gdzie wiatr krzyczy najgłośniej opowiada o spotkaniu z nadzwyczajnym ludem, którego jedyną bronią jest łagodność, a także z wrogą i cudowną ziemią, gdzie przyroda jest matką i macochą, rozdającą zarówno życie, jak i śmierć. Robert zaprasza nas, byśmy spojrzeli na ten świat nowymi oczami. Bo w gruncie rzeczy, kto jest bardziej prymitywny: my, którzy w ciągu trzydziestu lat zniszczyliśmy tysiącletnią cywilizację, czy Inuici, którzy w ciągu czterech tysięcy lat nigdy nie wywołali żadnej wojny?
Karty Godulowej sagi odsłaniają tajemnice niezwykle burzliwego, zarazem fascynującego życia Karola Goduli - wybitnego Ślązaka, który znalazł poczesne miejsce w jakże zawiłej historii Górnego Śląska. Urodził się w Makoszowach, pod koniec XVIII wieku. W małym, drewnianym kościółku w Przyszowicach (dziś w Borowej Wsi) przyjął chrzest. Kształcił się u cystersów w Rudach i czeskiej Opawie, po czym jako młodzieniec przybył do pałacu hrabiego Ballestrema w Pławniowicach, abyz czasem stać się zarządcą jego majątku. Sam jednak - dzięki tytanicznej wręcz pracyi nieprzeciętnemu jak na owe czasy wykształceniu - stał się największym magnatem przemysłowym na Górnym Śląsku, a jego bajecznej fortuny i sławy zazdrościli mu wszyscy. Nie bez powodu zdobył sobie przydomki Króla Cynku czy też Króla Węglai Stali.Wzbudzał szacunek, uznanie, ale też nienawiść i... przerażenie, wszak ludność Rudy Śląskiej, Biskupic, Zabrza, Bytomia czy okolicznych wiosek odczuwała przed nim prawdziwy strach. Uchodził bowiem za dziwaka, ponurego samotnika, a nawet okrutnika... Widywano go, jak kulejąc niczym potępieniec, przemierza pola, łąkii bezdroża. Nieraz też błądził pomiędzy grobami cmentarza w Lyskach, gdzie pochowano jego rodziców, wywodzących się z sąsiednich Gaszowic, nieopodal Rybnika. Zabobonni ludzie zwali go Sługą Czarta, Czarodziejem, Diabłem z Rudy. Uważali,że kramarzy z Nieczystymi Siłami, a przecież niejednokrotnie odwiedzał ks. Józefa Szafranka, powszechnie szanowanego za patriotyczne przekonania proboszcza jednej z bytomskich parafii.Miał wspaniały, pełen przepychu pałac w Szombierkach, piękny dwór w Rudzie Śląskiej, a mieszkał w zwykłej, drewnianej chacie. Był najbogatszym przedsiębiorcąna Śląsku, właścicielem licznych kopalń, hut i cynkowni, ogromnych majątków ziemskich w Szombierkach, Orzegowie, Bobrku i Bujakowie. Posiadał krocie talarów,a jadał... tłuczone kartofle z zsiadłym mlekiem. Jakim więc był człowiekiem? Czy niby tylko bezduszną, doskonałą machiną do mnożenia pieniędzy? Jakie nosił w sobie uczucia? Był potworem wzbudzającym grozę i trwogę, czy też potrafił okazywać ludziom życzliwość i przyjaźń? Czy w jego sercu kiedykolwiek zagościła miłość?
Wyczekiwana przez wszystkich miłośników twórczości Keri Smith kolejna część kultowego bestsellera „Zniszcz ten dziennik”! Tym razem dziennik można tworzyć wszędzie. Kieszonkowy format zachęca do zabierania go zawsze ze sobą i kreatywnego „niszczenia” gdziekolwiek jesteś - w drodze do szkoły lub pracy, podczas podróży, w samolotach i środkach komunikacji miejskiej, w miejscach publicznych, na szczycie góry czy brzegu jeziora, utrwalając swoje emocje, wrażenia i obserwacje z otaczającego świata. Dziesiątki nowych zadań w dzienniku zaskoczą cię i zainspirują, a najciekawsze polecenia z pierwszej części, pozwolą ci na nowo zrealizować kolejne, twórcze pomysły. Odkryj nowe sposoby na wykorzystanie wyobraźni do różnych form artystycznego wyżycia się i eksperymentów. ZNISZCZ TEN DZIENNIK WSZĘDZIE Z TOBĄ!
Lodo jest dziewczynką taką jak inne – spośród rówieśniczek wyróżnia ją nieodparta pasja do śpiewu, muzyki i tańca oraz wielkie marzenie: zostać gwiazdą! Pasja ta przenosi ją z San Daniele del Friuli do Mediolanu, gdzie Lodo zostaje przyjęta do MAS, szkoły dla młodych talentów, a stamtąd… do obsady Violetty, znanego na całym świecie serialu produkowanego przez Disney Channel. Marzenie spełniło się w mgnieniu oka!
A to był dopiero początek. Potem przyszły trzy lata spędzone w Buenos Aires, udział w kolejnych sezonach serialu, światowe tournée, dwie entuzjastycznie przyjęte solowe płyty, miliony fanów… Życie Lodo to jednak nie tylko życie gwiazdy, to także codzienność „normalnej” dziewczyny: spotkania rodzinne (także przez Skype’a), kolejki w supermarkecie, popołudnia spędzane na zakupach, kolacje z przyjaciółmi, wielka miłość i wzruszenia związane z narodzinami ukochanej siostrzenicy.
Cała reszta nie ma znaczenia to pamiętnik, w którym gwiazda opowiada o intensywnym i ekscytującym okresie, który spędziła w Argentynie, a także wspomina dzieciństwo. Zabawna, wzruszająca książka, pełna ciekawostek, porad i refleksji oraz nigdy wcześniej niepublikowanych zdjęć rodzinnych i zza kulis.
Siedem opisów Pokucia i Huculszczyzny, powstałych na przestrzeni prawie 150 lat (1794- 1939), a sporządzonych przez cudzoziemskich podróżników, było dotąd znanych jedynie wąskiemu gronu badaczy. Dzięki tej publikacji, opisami tymi będą mogły się zainteresować szersze kręgi miłośników Huculszczyzny. Autorami prezentowanych prac są: profesor nauk przyrodniczych, który pod koniec XVIII w. prowadził badania w Karpatach Wschodnich, w Siedmiogrodzie i na Bukowinie; angielski podróżnik powracający w 1836 r. z Kaukazu; czeski urzędnik pracujący we Lwowie, który odwiedził Pokucie w 1844 r.; młoda Szkotka, przebywająca na Huculszczyźnie w 1890 r.; angielski dziennikarz i dawny szpieg z czasów I wojny światowej, objeżdżający w latach trzydziestych XX w. Polskę na rowerze; amerykańska dziennikarka zwiedzająca Pokucie i Huculszczyznę – również na rowerze – na rok przed wybuchem II wojny światowej; wreszcie szwajcarski pisarz i naukowiec-socjolog, przebywający tam aż do pierwszych dni września 1939 r.
Najskuteczniejszy i najpopularniejszy wróżbita w kraju, wykorzystując symbolikę tarota, opowiada o swoim życiu. Udowadnia, że wszystko, co się nam przytrafia, ma swoje odbicie w kartach.Maciej Skrzątek. Najskuteczniejszy i najpopularniejszy wróżbita w kraju. Jak określił go Kuba Wojewódzki w swoim programie: Elvis Presley polskiej ezoteryki i Freddie Mercury tarota. Jaki jest naprawdę Wróżbita Maciej? Jak to się stało, że młody chłopak z Wałbrzycha, o którym kilka lat temu jeszcze nikt nie słyszał, prowadzi obecnie najchętniej oglądane programy w telewizjach ezoterycznych? Mówią o nim wszyscy: ludzie interesu, duchowni, celebryci i politycy, a najpoważniejsze tygodniki opinii zastanawiają nad fenomenem jego popularności?Dlaczego zdecydował się poświęcić wróżeniu i jaką cenę płaci za ten wybór? Jakie ma wady, jakie zalety i jak radzi sobie ze swoją wrażliwością w kontakcie z ludzkimi dramatami? Czy w życiu kieruje się tym, co wyczyta z kart? Jak postrzega to, co robi? Dlaczego tak chętnie mówi o swoich sukcesach, a jeśli trzeba także o porażkach? Czy ma więcej zwolenników, czy wrogów? Jakie jest środowisko ezoteryczne w Polsce?Wróżbita Maciej z absolutną szczerością opowiada o różnych, nieraz dramatycznych faktach ze swojego życia i wskazuje, jak te zdarzenia można interpretować za pomocą kart.
Ryan Giggs – żywa legenda piłki nożnej – książką „Moje życie. Moja Historia” świętuje i podsumowuje dwudziestolecie profesjonalnej kariery piłkarskiej. Hołd składają mu między innymi Sir Alex Ferguson, Sir Bobby Charlron, Paul Scholes, Bryan Robson i inne wielkie osobistości związane z Manchesterem United.
Od dnia, kiedy Sir Alex Ferguson przygarnął młodego, czternastoletniego chłopca pod swoje trenerskie skrzydła po zdobycie wszystkich możliwych tytułów w klubowej piłce nożnej (wielokrotnie!), kariera Ryana Giggsa była wspaniała i nic nie jest w stanie tego zmienić.
W książce „Moje życie. Moja historia” piłkarz, przez wielu określany boiskowym arbitrem elegancji, przywołuje wspaniałe wspomnienia związane z jego karierą w MUFC i kładzie nowe światło na swoje występy w reprezentacji narodowej Walii.
Jego słowa wzbogacone zdjęciami pozwalają ponownie przeżyć 20 sezonów najbardziej utytułowanego zawodnika Premier League.
Anna Mucha, jakiej nie znamy! Popularna aktorka zabiera czytelników w prawdziwie rodzinną podróż...do Toskanii. Z mężem Marcelem Sorą, rodowitym Włochem, odkrywa adresy znane nielicznym, niebanalne smaki i wyjątkowe miejsca, których na próżno szukać w oficjalnych przewodnikach. Intrygująca powieść o włoskim stylu życiu z intymnymi, prywatnymi zdjęciami.
Wydawnictwo Znak oddaje do rąk czytelnika opowieść o dniach swej młodości, swoistą autobiografię, pisaną na wiele rąk.
Odsłaniając przy okazji nieco z wydawniczej kuchni w peerelowskich realiach, książka prezentuje sylwetki osób tworzących Wydawnictwo Znak oraz związane z nim środowisko, kształtujących je pod względem ideowym, wspierających piórem i zaangażowaniem. Jacek Woźniakowski, Jerzy Turowicz, Stefan Wilkanowicz, Stefan Kisielewski, Zygmunt Kubiak, Hanna Malewska, Tadeusz Mazowiecki, Marek Skwarnicki, ks. Józef Tischner i wielu innych pojawiają się tu we wspomnieniach, rozmowach – i we własnych osobach.
Z niejednolitego zbioru tekstów o tej szczęśliwej a dziwnej konstelacji osób tak różnych, wybitnych i indywidualnych, a jednak w określonej koniunkturze historycznej działających we wspólnym kierunku i – nie bez napięć i sporów, lecz niezwykle twórczo – realizujących cele dzięki „świetnemu rozeznaniu wartości”, naturalnemu powiązaniu autorytetu i wolności oraz dzięki mądrości, uczciwości i roztropności – wyłania się głęboki sens. Zarówno dla tych, którzy stąpają po dalszych odcinkach wcześniej wytyczonej drogi, jak dla wielu innych, którzy usiłują budować wspólnoty dobrych celów. Ci wszyscy, którym na czymś ważnym a wspólnym naprawdę zależy – ufajmy, że ich w polskim pejzażu nigdy nie zabraknie – znajdą w tej książce cenne inspiracje.
Henryk Woźniakowski (fragment wstępu)
Edward Follis na początku zajmował się łapaniem drobnych dilerów kokainy. Z czasem zaczął rozpracowywać wielomilionowe transakcje, wśród nich takie, które były zawierane w prywatnych odrzutowcach. W ciągu prawie trzydziestu lat pracował na pięciu kontynentach. Był tajnym agentem w Kairze i Paryżu, Bangkoku i Jerozolimie, Kabulu i Ciudad Jurez. Zdołał przeniknąć w głąb struktur organizacji przestępczych współczesnego świata. Odkrył potężnych narkotykowych bossów i miliarderów, kierujących działaniami największych i najbardziej niebezpiecznych organizacji terrorystycznych: Al-Kaidą i Hezbollahem, Zjednoczoną Armią Szanów z Tajlandii czy meksykańską federacją karteli narkotykowych. W intrygujący sposób opowiada o pracy w agencji wywiadowczej DEA, która w ostatnim czasie stała się wyspecjalizowaną jednostką walczącą z narkoterroryzmem. Tajny agent to przejmujące, jedyne w swoim rodzaju świadectwo osoby znajdującej się w samym centrum wydarzeń, mówiące o daleko posuniętej i niepokojącej współpracy między handlarzami narkotyków a organizacjami terrorystycznymi. Odznaczony wieloma medalami agent odsłania mroczną sztukę prowadzenia tajnych operacji, posługując się fałszywą tożsamością.
Jedna z najbardziej poruszających opowieści o doświadczeniach z pogranicza śmierci. Prawa do ekranizacji zakupił Ridley Scott.
Lekarze myśleli, że Betty umarła. Jej ciało nie odpowiadało na próby reanimacji, nie dawało żadnych oznak życia. Tymczasem ona miała wrażenie, że ogląda wszystko z góry, widziała też światło, które zapraszało ją do siebie. A potem doświadczyła niewyobrażalnego szczęścia. Zrozumiała, że jest nie tylko biologicznym organizmem, ale też istotą duchową, która nigdy nie przestanie istnieć.
Betty przeżyła śmierć kliniczną i wróciła do życia z przesłaniem miłości: „kochajcie się, bo to jest najważniejsze”. Jej prosta i piękna opowieść o tym, czego doświadczyła, sprawia, że to, co niepoznawalne, staje się zrozumiałe.
Okazuje się, że – paradoksalnie – przeżycia z pogranicza śmierci mogą nas nauczyć jak żyć.
Relacja Betty „z życia po życiu” to dowód na to, że śmierć nie jest końcem.
Oto długo oczekiwana pierwsza oficjalna autobiografia One Direction!
Zajrzyj w szalone życie chłopaków i poznaj fakty, o których nikt wcześniej nie wiedział…
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis opowiedzą o przygodzie swojego życia: szalonej podróży, która rozpoczęła się od pierwszych nerwowych castingów do X Factora, by z czasem przenieść się na największe sceny światowej trasy koncertowej.
Mówią szczerze i otwarcie o emocjach, jakie czuli podczas kolejnych etapów kariery, zarówno o tych dobrych momentach, jaki i trudnych. Odpowiedzą na pytania: Co o sobie myśleli, gdy się poznali? Co inspiruje ich do pisania piosenek? Jak radzą sobie z życiem w trasie i z przerwami z dala od tych, których kochają? I co według nich czeka na kapelę, która osiągnęła już niemal wszystko?
Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia to podróż przez nigdy niepublikowane zdjęcia (również te z młodości), które uchylą rąbka tajemnicy i ukażą jak powstawała ich muzyka, jak wyglądają trasy koncertowe i niezwykła przyjaźń, która łączy chłopaków.
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis gotowi są otworzyć się i pokazać, jacy są naprawdę.
„Ludzie chcieli z nami rozmawiać, słuchać naszej muzyki i poznać nas bliżej. Coś było na rzeczy… chyba czuwał nad nami jakiś Anioł Stróż. W pewnym sensie tym Aniołem Stróżem byli nasi fani”.
Liam
21
„Po premierze naszego debiutanckiego singla dopiero zaczęła się jazda po bandzie. Jakiekolwiek było nasze pojęcie słowa «szaleństwo», teraz musieliśmy je sobie zdefiniować na nowo, bo właśnie weszliśmy na zupełnie nowy poziom szaleństwa”.
Niall
„Każdy koncert jest dla nas ważny i mamy tremę za każdym razem, gdy wychodzimy do publiczności. Nigdy sobie nie odpuszczamy, bo nasi fani zasługują na to, co najlepsze”.
Harry
„Właśnie tacy jesteśmy – chcemy pisać dobrą muzykę, mówić za jej pomocą ważne rzeczy i być w stanie powiedzieć za dziesięć lat: «Rzeczywiście, właśnie tak się wtedy czuliśmy»”.
Zayn
„To niesamowite uczucie, kiedy słuchając muzyki, osiągam ten sam stan umysłu, co jej autor – cieszymy się, że nasi fani mogą się tak czuć dzięki nam i właśnie dlatego tak lubimy pisać piosenki na nasze płyty. To dla nas ważne osiągnięcie, że możemy mieć realny wpływ na muzykę, którą gramy, a poprzez tę muzykę – bezpośredni kontakt z naszymi fanami”.
Louis
Marcin WójcikZawieszony na studiach za podrobienie podpisu. Zagrał kiedyś w teatrze rolę pół człowieka pół pompki.Michał WójcikNie lubi szpitali, bo za dużo razy w nich przebywał. Lubi za to tatuaże. A poza tym wcale nie ma na imię Michał.Waldemar WilkołekMusi się wyspać. Każdy Ryjek kosztuje go pięć lat życia. Występy w Ani Mru-Mru zaczął od grania na brzuchu.Ani Mru-Mru w rozmowie z Adrianem Dąbkiem.Od 15 lat rozśmieszają miliony Polaków, ich występy gromadzą pełne sale widzów, a klipy w sieci osiągają kilkumilionowe odsłony. Ich twarze zna każdy: od Podkarpacia po Pomorze Zachodnie. Ani Mru-Mru to nie zwyczajny kabaret. To zjawisko. Książka Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech przedstawia Ani Mru-Mru, jakich nie znacie. Jak wygląda życie trzech najśmieszniejszych facetów w Polsce, gdy śmiech cichnie, a sale pustoszeją?Jak zniknie frajda, zniknie kabaret - mówi Marcin Wójcik. Oni jednak wciąż dobrze się bawią, a wraz z nimi cała Polska. Mają niecodzienną przyjemność przychodzenia do pracy, w której spotykają całą salę uśmiechniętych ludzi, ale czy łatwo zarabiać na życie śmiechem w kraju, którego obywatele mają opinię ponuraków? W przezabawnej książce Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek z właściwą sobie nonszalancją opowiadają o pracy kabareciarza: skąd się wzięła nazwa grupy? Czym się inspirują przy pisaniu skeczy? Na kim testują nowe żarty? Czy nie mają czasem siebie dość? Co myślą o swoich konkurentach?W szczerej rozmowie odsłaniają nie tylko kulisy warsztatu, ale uchylają też drzwi do życia prywatnego, ilustrując barwne opowieści nieznanymi zdjęciami z domowych archiwów. Z humorem opowiadają o blaskach i cieniach sławy, o tym, z kim lubią pić wódkę, z czego wypada żartować, a z czego nie, jak pracują nad skeczami, czy chętnie słuchają dowcipów, dlaczego Michał Wójcik nie lubi Tofika. I wreszcie: jaka jest tajemnica tego, że nadal potrafią tak dobrze bawić się na scenie?Gdybyśmy byli początkującym kabaretem, a któryś z nas zapomniałby skeczu, dwóch pozostałych zrobiłoby wszystko, żeby go uratować. Po piętnastu latach na scenie, gdy widzimy kolegę stojącego umownie nad takim wielkim szambem, to nas tak bawi, że po prostu trzeba podejść i go pchnąć. Zrobimy wszystko, żeby go pogrążyć.
KONTROWERSYJNA AUTOBIOGRAFIA BASISTY GUNS N'ROSES!Zbuntowany dwudziestoletni punk wyjeżdża z rodzinnego Seattle, aby uciec przed heroinowym piekłem. Ląduje na ulicach Los Angeles, miasta rozpusty i rock'n'rolla. Odpowiada na ogłoszenie tajemniczego Slasha i niespodziewanie dla samego siebie staje się częścią muzycznej legendyDuff McKagan nie bawi się w pisanie uładzonej autobiografii. Sprzedaje nam soczystą historię o twardej szkole życia, którą tak niewielu mogło z powodzeniem ukończyć. Sam McKagan ledwo wywinął się śmierci - narkotyki, alkohol, niczym nieskrępowany seks, ale także trudne przyjaźnie, surowa muzyka i światowe uznanie prowadzące do wewnętrznych tarć wewnątrz słynnego zespołu. Czy tego szukał?
Pełna świadomość, brak władzy nad ciałem
Skazany na śmierć przez lekarzy i rodzinę
Miał 24h, aby udowodnić, że żyje
Kiedy własne ciało staje się śmiertelną pułapką...
Praktycznie rzecz biorąc, on już nie żyje - ocenili lekarze, wnioskując o odłączenie Richarda Marsha od aparatury podtrzymującej życie. Jego żona Lili poprosiła o jeszcze jeden dzień do namysłu…
Lekarze byli w błędzie - Richard żył i był w pełni świadomy wszystkiego, co się działo. W wyniku udaru utracił jednak zupełnie władzę nad własnym ciałem i możliwość jakiejkolwiek komunikacji ze światem zewnętrznym. W beznadziejnej sytuacji, skazany na śmierć, rozpoczął desperacką walkę o życie…
Trzymająca za gardło prawdziwa historia, którą czyta się jak thriller. Mocny głos w debacie nad granicami współczesnej medycyny. Budujące świadectwo niepojętej siły przetrwania.
Historia, która nigdy nie pozwoli o sobie zapomnieć!
Helena Paderewska (1856–1934), tak jak jej mąż, Ignacy Jan Paderewski, była osobą niepospolitą. Historycy nie poświęcili jej należytej uwagi, a przecież niewątpliwie była jedną z najwybitniejszych Polek swej generacji. Przez prawie lat czterdzieści pozostawała nie tylko towarzyszką życia Ignacego, jego najbliższą „wspólniczką” w pracy na rzecz niepodległości Polski, lecz także samodzielną działaczką społeczną na skalę w Polsce niespotykaną. Wiosną 1920 roku Helena spisała swoje wspomnienia z lat 1910–1920, najważniejszej chyba dekady życia i działalności Paderewskich. Odnalezione przed paru laty w zbiorach Instytutu Hoovera w Kalifornii, stanowią swoistą kronikę zabiegów jej męża o zwrócenie uwagi Zachodu na sprawę Polski, zorganizowanie mocnego polskiego stronnictwa w Stanach Zjednoczonych oraz rozwinięcie skutecznej kampanii na rzecz jej niepodległości.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?