Powstałe w 1909 roku Theme varie to dzieło z niewielkiego dorobku kompozytora na fortepian. Jak sam tytuł wskazuje, utwór posiada formę wariacji. Temat został opracowany na dziesięć różnych sposobów, a każda wariacja reprezentuje inny charakter, np. piąta posiada nastrój wzburzenia, a dziewiąta mazurowej elegancji. Utwór powinien stanowić wyzwanie dla dojrzałego pianisty.
Wydanie źródłowo-krytyczne.Władysław Żeleński następca Moniuszki i najwybitniejszy polski pieśniarz spośród przedstawicieli nurtu konserwatywnego w drugiej połowie XIX wieku", wybitny liryk zasłużył na te określenia, komponując około stu pieśni na głos solowy i fortepian na przestrzeni ponad sześćdziesięciu lat od końca lat 50. XIX wieku do początku drugiej dekady wieku XX.W świadomości sobie współczesnych Żeleński był przede wszystkim właśnie pieśniarzem.Spośród skomponowanych przez Żeleńskiego pieśni zachowała się zdecydowana większość dziewięćdziesiąt dwa utwory ukończone, wszystkie oprócz jednego wydane. Dlatego jest rzeczą słuszną, by teraz, w 100-lecie śmierci Żeleńskiego, podjąć wysiłek nie tylko przypominania jego sylwetki i popularyzowania jego zasług, ale także należy tego utrwalenia jego twórczości i przekazania jej społeczeństwu polskiemu przynajmniej jako cennego świadectwa kultury, skoro w swoim czasie nie mogła w pełni odegraćswojej roli.
Wykonanie Sonaty F-dur wymaga od wykonawców ogromnej dojrzałości muzycznej, umiejętności myślenia wielkimi planami formalnymi. Można ten utwór polecać raczej wytrawnym kameralistom niż solistom, którzy nie znajdą tu pola do indywidualnego popisu. Warto zwrócić uwagę, że utwór ten mieści się całkowicie w konwencjach stylistycznych swojego czasu, a pod względem jakości konstrukcji i ogólnej wartości artystycznej nie ustępuje sonatom skrzypcowym Brahmsa. Głos skrzypcowy zamieszczony w oddzielnej wkładce został opracowany wykonawczo przez Kaję Danczowską.
Utwór jest opracowaniem na skrzypce i fortepian fragmentu baletu z III aktu opery Konrad Wallenrod. To dzieło sceniczne o patriotycznym przesłaniu i bazujące na Mickiewiczowskim pierwowzorze należy do największych osiągnięć kompozytorskich Żeleńskiego. Wspomniany akt stanowi barwną scenę uczty, podczas której to sceny poza baletem odnajdujemy szereg ballad i pieśni. Pośród nich znajduje się napisana w dość nietypowym metrum 8/8 Scena zalecanek, która wzbogaci repertuar każdego skrzypka.
Mazurki op. 31 należą do stosunkowo niewielkiego zbioru kompozycji na fortepian Władysława Żeleńskiego. Obejmuje on łącznie kilkanaście utworów od miniatur po znaczne formy instrumentalne. Choć sam kompozytor był znakomitym pianistą, swoje zainteresowania od początku kierował w stronę twórczości kameralnej, a w szczególności liryki wokalnej. To właśnie pieśni były dla Żeleńskiego tym, czym mazurki dla Fryderyka Chopina swoistym muzycznym dziennikiem intymnym. Władysław Żeleński wielokrotnie wykonywał utwory najsławniejszego polskiego pianisty, znał oraz doskonale rozumiał jego twórczość. Był przy tym kompozytorem o własnym, silnym głosie twórczym, niepoddającym się postchopinowskiej mazuromanii. Jego Mazurki op. 31 nie wpisują się w ówczesną modę na salonowe popisy, spłycającą chopinowskie dziedzictwo. Stanowią raczej syntezę świadomej i dojrzałej recepcji twórczości Chopina ze znajomością autentycznej muzyki ludowej. Oba mazurki powstały w warszawskim okresie życia i aktywności zawodowej Władysława Żeleńskiego. Zostały zadedykowane Sophie Menter, znanej niemieckiej pianistce i uczennicy Ferenca Liszta. Pierwszy z mazurków, utrzymany w tonacji molowej, otwiera tajemniczy, oniryczny wstęp, po którym następuje liryczny, melancholijny kujawiak. Początkowo prosta narracja melodia z akompaniamentem rozwija się w wielowątkową strukturę, co pozwala na zbudowanie kulminacji, choć na tyle delikatnej, że nie zaburza ona aury intymności. W tym mazurku nie ma salonowej popisowości czy przesadnej afektywności. Nawet środkowe ogniwo, mimo durowej tonacji i ożywionego charakteru, jest radosne i wzruszająco sentymentalne. W zakończeniu kompozytor powraca do motywów ze wstępu, które stopniowo odchodzą w nicość. Zupełnie odmienny, kontrastowy charakter ma druga z miniatur. Otwiera ją radosny i zamaszysty mazur, którego charakter budują tercjowe i oktawowe zdwojenia, polifonizująca faktura oraz nieregularne, przekornie stawiane akcenty. Krótki łącznik prowadzi do rytmicznego ogniwa o quasi-oberkowym charakterze i akordowym, regularnym akompaniamencie. Z tą niezwykle energetyczną całością skontrastowana jest środkowa część, w której dominują prostota, swoista miniaturowość i oszczędność środków muzycznych. Elementy kujawiaka i oberka wzajemnie się przenikają, a tę fuzję usłyszeć można nie tylko w charakterystycznych rytmach, ale także w konstrukcie melodycznym czy strukturze akompaniamentu. Na pierwszy plan wysuwa się ekspresywna wypowiedź o osobistym charakterze, zdobiona jedynie nienachalnie wprowadzonymi głosami pobocznymi. Po tej chwili ekspresyjnego skupienia Żeleński powraca do żywiołowego i zamaszystego mazura. Wbrew panującym w okresie postchopinowskim tendencjom do popisowości, w kompozycjach Władysława Żeleńskiego na pierwszy plan wysuwają się te idiomy, które miniatury Chopina uczyniły tak fascynującymi i głębokimi wyrazowo, tj. rubato, semplice i melancolico. U Żeleńskiego jak i u Chopina mazurki to narzędzie osobistej ekspresji, zindywidualizowanej wypowiedzi, której poddane są konwencje stylistyczne. Dzięki syntezie wpływów ludowych oraz chopinowskich wzorców takich jak niuansowanie tempa, zmienność motywiczna, miniaturowość formy, przesunięcia akcentowe, przenikanie się tonalności dur-moll ze skalami modalnymi Mazurki op. 31 zaskakują spontanicznością, oryginalnością i głębią wyrazu. Grzegorz Mania
Sonata fortepianowa g-moll op. 5, pierwsza ważna kompozycja Władysława Żeleńskiego, została napisana w Krakowie pod okiem Franciszka Mireckiego konserwatywnego, lecz cenionego w tym ośrodku kompozytora i pedagoga, ucznia Johanna Nepomuka Hummla. Prawdopodobnie to właśnie Mirecki doprowadził do wydania utworu swojego dwudziestodwuletniego ucznia przez znaną mediolańską oficynę Ricordiego w 1859 roku. Publikacja ta wzbudziła zainteresowanie polskich krytyków muzycznych. Dostrzegli w niej talent młodego kompozytora, ambitny zamysł i europejskie (ściślej: niemieckie) inspiracje, co wyróżniało utwór na tle polskiej muzyki tego okresu. Sonatę cechują ekspresja i wirtuozeria, Żeleński umiejętnie łączy w niej inspiracje beethovenowskie z odwołaniami do dziedzictwa Chopina. Utwór ten stanowi istotny element polskiej pianistyki drugiej połowy XIX wieku, godny uwagi muzyków i melomanów.
Berceuse, Op. 32 Władysława Żeleńskiego na wiolonczelę i fortepian, wydana w 1880 roku, to subtelna i pełna wdzięku miniatura z warszawskiego okresu twórczości kompozytora. W utworze wyraźnie pobrzmiewają inspiracje Chopinem oraz wokalnym rodowodem gatunku, co przejawia się w śpiewnej melodyce i delikatnej narracji. Utwór charakteryzują miarowe, kołyszące metrum, subtelna dynamika oraz dialog pomiędzy instrumentami, który zastępuje typowe dla Chopina ostinato. Żeleński tworzy intymną atmosferę, w której wiolonczela i fortepian wzajemnie się uzupełniają. Środkowa część ożywia narrację, przygotowując powrót kojącego, śpiewnego tematu, oplatanego delikatnymi figuracjami fortepianu. Harmonia oparta na subtelnych zmianach i unikaniu wyraźnych napięć wzmacnia klimat spokoju i delikatności. Berceuse to przykład twórczej fuzji inspiracji wokalnych i chopinowskich, która pokazuje indywidualność artystyczną Żeleńskiego, czyniąc miniaturę wartościowym utworem zarówno dla wykonawców, jak i słuchaczy.
na fortepianZbiór fortepianowych miniatur Sześć utworów charakterystycznych op. 17 miał Żeleński gotowy około 1871 roku, choć bardzo możliwe, że skomponował je już wcześniej, nawet w 1864 roku. Wskazuje na to numer opusowy, nadawany w tym czasie przez twórcę zgodnie z chronologicznym porządkiem powstawania utworów. Zbiór dedykowany jest Auguście Auspitz-Kolar, pianistce, którą Żeleński mógł poznać w czasie jednej z podróży do Wiednia. Kompozytor opublikował utwory w 1872 roku w Wiedniu, w wydawnictwie Gottharda, w dwóch zeszytach pod wspólnym tytułem Sechs Charakterstcke. Niniejsze wydanie przygotowane zostało na podstawie wiedeńskiego wydania Ludwiga Doblingera (nr kat. 1221 obejmuje Praeludium, Promenade, Tanz, a nr kat. 1222 Canon, Scherzo oraz Abschied). Kompozycje Władysława Żeleńskiego zebrane jako opus 17 to dzieła niesłusznie zapomniane. Rozwinięta harmonika i ekspresyjna melodyka wraz z szerokim wachlarzem środków fakturalnych i technik kompozytorskich wykorzystanych w utworach stanowią niewątpliwy atut tego zbioru. Miniatury napisane dość gęsto mogą stanowić pewne wyzwanie, ale właściwe palcowanie niweluje wiele problemów wykonawczych. Drugi zeszyt Sześciu utworów charakterystycznych Władysława Żeleńskiego zawiera trzy miniatury: Kanon, Scherzo i Pożegnanie, w których ujawniają się charakterystyczne cechy stylu kompozytora, jak np. kontrapunktowanie oraz bogata, wręcz organowa faktura. Kanon ładunkiem emocjonalnym i budowaniem napięcia może przywodzić na myśl miniatury ze znamienitych cykli fortepianowych Roberta Schumanna. Bardzo prosta fraza imitowana jest kanonicznie pomiędzy najwyższym a dwoma niższymi głosami, przechodząc przez różne tonacje. Finezyjności dodaje triolowa figuracja w środkowym planie. Kolejną miniaturą jest klasyczne Scherzo o budowie ABA. Części skrajne, z imitowanym tematem, utrzymane są w tonacji g-moll. Swoim dość złowrogim, być może nieco tragicznym charakterem mocno kontrastują one z częścią środkową Un poco piu tranquillo, która rozbrzmiewa w tonacji równoimiennej G-dur i stanowi zdecydowanie bardziej taneczno-świetlistą odsłonę zbioru. Tytuł wieńczącego całe opus 17 Pożegnania może nasuwać skojarzenia z jedyną sonatą programową Ludwiga van Beethovena Les Adieux. Miniatura jest dużo bardziej rozbudowana i bogatsza fakturalnie od poprzednich. Występujące w niej elementy wirtuozowskie są najwyższej próby, nie przytłaczają kompozycji, lecz podkreślają jej silny ładunek emocjonalny. Każda z miniatur może funkcjonować jako odrębny utwór, jednak grane jako trzyogniwowy cykl układają się w logiczną całość, w której kulminacja osiągnięta zostaje w ostatniej, najbardziej rozbudowanej kompozycji. Natomiast wykonanie sześciu utworów z obydwu zeszytów, czyli pełnego opus 17 Władysława Żeleńskiego, pozwala na uchwycenie jeszcze większej formy cyklicznej, rozwijanej w nie mniej przemyślany sposób. - Anna Miernik
Berceuse, Op. 32 Władysława Żeleńskiego w wersji na skrzypce (altówkę) i fortepian to subtelna i pełna wdzięku miniatura, wywodząca się z warszawskiego okresu twórczości kompozytora. Utwór, inspirowany zarówno chopinowskim pierwowzorem, jak i wokalnym rodowodem gatunku, cechuje się śpiewną melodyką, delikatnym kołyszącym ruchem fortepianu oraz dialogiem pomiędzy instrumentami. Narracja utworu rozwija się w miarowym metrum, z subtelną dynamiką, gdzie harmonia opiera się na delikatnych zmianach, unikając ostrych napięć. Centralna część wprowadza ożywienie, by przygotować powrót spokojnego, kantylenowego tematu, zdobionego figuracjami fortepianu. Ta wersja, przeznaczona na skrzypce lub altówkę, zachowuje wszystkie walory brzmieniowe i wyrazowe, stanowiąc piękny przykład kameralnej twórczości Żeleńskiego.
Uwertura orkiestrowa W Tatrach powstała w 1870 roku podczas pobytu Żeleńskiego w Paryżu, gdzie uczył się kompozycji. Z powodu nie zachowania się do naszych czasów dwóch jego symfonii utwór uważany jest za reprezentatywne dla twórczości kompozytora dzieło symfoniczne. Kompozycja posiadająca formę sonatową z fugatem w przetworzeniu pierwszy raz została zaprezentowana publiczności w 1871 roku w Krakowie. Uwertura do dziś jest chętnie wykonywana przez zespoły orkiestrowe.
na fortepian Zbiór fortepianowych miniatur Sześć utworów charakterystycznych op. 17 na fortepian miał Żeleński gotowy około 1871 roku, choć bardzo możliwe, że powstały już wcześniej, nawet w 1864 roku, na co wskazuje numer opusowy, nadawany w tym czasie przez kompozytora zgodnie z chronologicznym porządkiem powstawania utworów. Zbiór dedykowany jest Auguście Auspitz-Kolar, pianistce, którą Żeleński mógł poznać w czasie jednej z podróży do Wiednia. Kompozytor opublikował utwory w 1872 roku w Wiedniu, w wydawnictwie Gottharda, w dwóch zeszytach pod wspólnym tytułem Sechs Charakterstucke. Niniejsze wydanie przygotowane zostało na podstawie wiedeńskiego wydania Ludwiga Doblingera (nr kat. 1221). Kompozycje Władysława Żeleńskiego: Preludium, Promenada, Taniec, zebrane w pierwszym zeszycie 6 utworów charakterystycznych op. 17 to dzieła niesłusznie zapomniane. Rozwinięta harmonika i ekspresyjna melodyka wraz z szerokim wachlarzem środków fakturalnych i technik kompozytorskich wykorzystanych w utworach stanowią niewątpliwy atut tego zbioru. Miniatury napisane dość gęsto mogą stanowić pewne wyzwanie, ale właściwe palcowanie niweluje wiele problemów wykonawczych. Preludium, w którym głosy prowadzone są często w tercjach, sekstach czy oktawach, może być z powodzeniem grywane zarówno jako część recitalu dojrzałego pianisty, jak również w ramach ćwiczeń jako studium gry dwudźwiękowej, o wysokich walorach ekspresyjnych. Kulminacja Promenady, wyraźnie zarysowanej w formie ABA, osiągana jest stopniowo przez rozwijanie początkowo niewinnego motywu i wręcz filigranowego planu partii prawej ręki sprawiającej wrażenie misternej konstrukcji. Taniec jest najbardziej złożonym ze wszystkim trzech utworów. Kompozytor zestawia ze sobą dwa charaktery: w częściach skrajnych walca utrzymanego w tonacji As-dur z figlarnym scherzando części środkowej w E-dur. Wirtuozowskie pochody triol w stylu chopinowskiego brillante przydają tańcu lekkości. Całość wieńczy koda będąca rekapitulacją wiodących motywów. W pierwszym zeszycie 6 utworów charakterystycznych op. 17 oprócz chopinowskiej subtelności można dostrzec także inspiracje czerpane przez Żeleńskiego z tradycji niemieckiego romantyzmu. On sam zaś jawi się jako niezwykle interesująca postać polskiego neoromantyzmu i twórca, który wypracował własny oryginalny i rozpoznawalny styl. - Anna Miernik
Władysław Żeleński (1837-1921) skomponował 25 preludiów 2-, 3- i 4-głosowych na organy lub fisharmonię w roku 1881. Dokładnie podał w nich wskazówki dotyczące interpretacji, a więc określił charakter, oznaczył tempo, frazowanie, artykulację, dynamikę oraz aplikaturę. Czas, który upłynął od powstania preludiów przyniósł wiele zmian w wykonawstwie muzycznym, straciły więc aktualność niektóre oznaczenia interpretacyjne względnie oznaczenia dynamiczne, które odnosiły się raczej do fisharmonii - dziś rzadko spotykanej. Wydanie ma charakter instruktywny. Zeszyt przeznaczony jest głównie do użytku w szkołach muzycznych II stopnia, przy czym zakładamy, że uczeń opanował w szkole I stopnia program ''fortepianu specjalnego''. Podstawą opracowania preludiów było ich II wydanie (Gebethner i Wolff) z r. 1913.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?