W tym sektorze polecamy wartościowe książki psychologiczne o emocjach i uczuciach, zarówno tych poztytywnych jak i tych negatywnych, które towarzyszą nam od dziecka. Żyjemy w świecie pełym lęku, niepokoju i praktycznie każdego dnia walczymy ze stresem. Tutaj nasz czytelnik znajdzie poradniki, które pomogą mu uwolnić się od lęku i żyć pełnią życia. Dzięki licznym publikacjom i podręcznikom nauczycie się tworzyć użyteczne prognozy zamiast fantazji lękowych, podejmować działania i pokonacie w sobie skłonność do unikania, akceptowania i przekierowywania myśli lękowych. Polecamy książkę Joela Mindena pt. Ty tu rządzisz. Jak ujarzmić lęk i przestać się zamartwiać prowadzi ona Czytelnika przez praktyczne fazy akceptacji i radzenia sobie z emocjami.
Publikacja zawiera materiały z sesji "Jak skutecznie chronić ofiary przemocy w rodzinie? Ofiary wysokiego ryzyka, standardy międzynarodowe, polskie realia", zorganizowanej 4 grudnia 2012 r. w czasie 16 dni obchodów Międzynarodowej Kampanii Przeciwko Przemocy ze względu na Płeć.
W publikacji zamieszczono referaty poświęcone charakterystyce zjawiska przemocy w rodzinie, reparacjom dla ofiar w świetle dokumentów międzynarodowych, orzecznictwu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ocenie ryzyka zagrożenia ciężkim uszkodzeniem ciała i zabójstwem, a także dołączono do niej najważniejsze akty prawne.
Przemoc w rodzinie godzi nie tylko w osoby bezpośrednio dotknięte tym przestępstwem, ale także w całe społeczeństwo. Jest to niezwykle ważny problem zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Trzeba więc o tym zjawisku wiedzieć jak najwięcej, aby umieć właściwie zareagować.
By wzmocnić efekt pocieszenia, uzdrowienia i odporności.
Ostatnie dekady to odrodzenie zainteresowania klinicystów rolą religii i duchowości w dziedzinie zdrowia. Niniejsza książka stanowi odpowiedź na coraz większe potrzeby w tym zakresie. Autor, psychiatra i neurolog, sięga do neurobiologii i socjobiologii, by czerpać stąd inspirację i zająć się złem, które pojawia się, gdy życie religijne zamiast przynosić ulgę w cierpieniu, staje się jego przyczyną. Griffith pokazuje, jak niektórzy, odwołując się do swoich przekonań religijnych, odmawiają leczenia. Bo chcą "pozostać wiernym Bogu".
"Religia, która uzdrawia, religia, która szkodzi: w praktyce klinicznej" to nie tylko katalog zachowań klinicznych, ale przede wszystkim doskonały podręcznik ilustrujący rozmaite sposoby wykorzystywania w psychoterapii doświadczeń z życia religijnego konkretnej osoby. To książka, dzięki której sfera duchowa staje się inspirującym elementem zdrowego życia.
JAMES L. GRIFFITH - profesor psychiatrii i neurologii, wiceprzewodniczący Wydziału Psychiatrii i Nauk o Zachowaniu w Centrum Medycznym George Washington University w Waszyngtonie. Obecnie zajmuje się leczeniem psychiatrycznym imigrantów, uchodźców i ocalałych ofiar tortur politycznych w Centrum Pomocy Rodzinie w Północnej Wirginii w Falls Church, w stanie Wirginia.
W trzynastu poruszających, wnikliwych i głęboko odkrywczych rozdziałach Autorka pokazuje, jak osobiste złamanie może otworzyć drzwi, przez które można wejść do bliskości z Jezusem Chrystusem. Z empatią i delikatnością prowadzi czytelników przez Pismo Święte i ludzkie historie, ośmielając się mierzyć z bólem - i ostateczną nagrodą. Sheila Walsh nie ucieka się do frazesów i prostych zapewnień. Duchowa głębia jej słów może odrodzić w Czytelniku nadzieję.Bóg kocha złamanych na duchu! I kiedy zmęczony, poraniony człowiek postara się otworzyć swe potłuczone serce i przyjąć Jezusa do tej osobistej ciemności - wówczas odkryje miłość przekraczającą wszystko, czego do tej pory doświadczył.
Jest to kolejna książka Doroty Gąsiorek Drzymały. Dwie poprzednie to "Alfabet dziecka poszukującego" oraz "Myśli i lęki małego człowieka". Utwory Pani Doroty poruszają tematy związane z problemami międzyludzkimi, a zwłaszcza ukazują problemy małych dzieci, które bardzo często stają się właśnie problemami dla swoich rodziców, którzy je później porzucają. Obecną książką Autorka chce przypomnieć o ważnych wartościach, które niesie ze sobą rodzina, która jest niezbędna do prawidłowego rozwoju i życia człowieka.?
Książka podejmuje temat lęku, który jest powszechnym i fundamentalnym stanem kondycji ludzkiej. Dotyka on wielkich i małych, duchownych i świeckich. Nikogo nie pomija. Jest uczuciem, z którym współczesny człowiek nie potrafi sobie poradzić. Lęk paraliżuje, onieśmiela, nie pozwala działać, zniechęca do życia. Jak go przezwyciężyć? Czy można z nim żyć? Na te i podobne pytania odpowiada o. Mieczysław Kożuch SJ, kierownik duchowy i psycholog, który podejmuje ten newralgiczny temat nie tylko z pozycji znawcy ludzkiej psychiki, ale przede wszystkim z perspektywy wiary chrześcijańskiej. Nasz lęk, owszem, potrzebuje nieraz ludzkiej terapii, ale ostatecznie przewartościować może go jedynie Słowo Boże.
Książka-poradnik, napisana prostym i przystępnym językiem, jest skierowana do wszystkich tych, którzy mają w rodzinie osoby starsze. To wy możecie im pomóc czerpać radość życia do końca ich dni. Opieka nad chorym zyskała w ostatnich latach na szczególnym znaczeniu. Dla bezproblemowej opieki w domu warunkiem jest określona wiedza podstawowa. W centrum zainteresowania nie znajduje się jednak tylko stary człowiek, ale także "opieki" potrzebuje jego opiekun.
Każdy z nas zna smak radości i chciałby odczuwać go każdego dnia. Jednak w naszych sercach nie zawsze świeci słońce i trudno jest się cieszyć. Powinniśmy wówczas przestawić swoje myślenie i być jak kompas wskazujący same wesołe kierunki. Ta mała wielka książka jest swoistym hołdem oddanym radości. 365 inspirujących i pełnych radości myśli na każdy dzień roku.
Bestseller Wydawnictwa SEVEN powraca w całkowicie nowej odsłonie! Książka ta to prawdziwy światowy fenomen, który został przetłumaczony na kilkadziesiąt języków. Zawarte w niej teksty są niczym promienie słońca, mogące oświetlić ciemne strony życia dzięki "drobinie szkła", przez którą przebłyskuje miłość. Niech ten swoisty poradnik stanie się dla Czytelnika oparciem na każdy dzień i pomoże żyć sercem, a to oznacza: żyć z miłości i dla miłości.
W życiu każdego człowieka przychodzą chwilę, kiedy ogarnia go głęboki smutek, przygnębienie, zniechęcenie czy może nawet depresja. Modlitewnik dla przygnębionych to pomoc duchowa dla wszystkich, którzy doświadczają takich stanów. Zawiera dobrane specjalnie z myślą o nich piękne i skuteczne modlitwy. Bóg to wielki Pocieszyciel, który jest przy nas w każdej Ciemnej Dolinie, przez którą kroczymy. Kiedy utraciliśmy radość i chęć do życia, znajdujemy się na duchowej pustyni, możemy i powinniśmy szukać wspomożenia właśnie u Niego.
Książka zawiera dziewięć bajek terapeutycznych. Ich głównym zadaniem jest przezwyciężanie i redukowanie lęku u dzieci, a także opowiadanie o znaczeniu emocji w życiu. Sympatyczni bohaterowie bajek przedstawiają różne sposoby radzenia sobie w trudnych sytuacjach, z którymi musi zmierzyć się także każde dziecko. Dzięki opowiadaniom maluchom łatwiej będzie opanować strach przed hałasem czy ciemnością. Młodzi czytelnicy dowiedzą się, czym jest cień, tęsknota i melancholia, a także nauczą się posłuszeństwa i odpowiedzialności za innych. Na zakończenie odprężą się i uspokoją przy bajkach relaksacyjnych. Maluchom bajki mogą czytać rodzice lub dziadkowie, a starsze dzieci mogą same wejść w świat przygód Fryderyki.
Maluchom bajki mogą czytać rodzice lub dziadkowie, a starsze dzieci mogą same wejść w świat przygód Fryderyki.
W publikacji znajduje się:
– 5 bajek terapeutycznych
Fizia i Pan Cień
Fizia i Pan Hałas
Fizia i Pani Ciemność
Fizia i Pani Tęsknota
Fizia i Pani Melancholia – bajka o śmierci
– 2 bajki edukacyjne
Żabka Amelka i skutki nieposłuszeństwa
Żabka Amelka i odpowiedzialność za innych
– 2 bajki relaksacyjne
Mała Czerwona Skrzynka
Kotka w białych pantofelkach
Jest to doskonała pozycja dla rodziców, terapeutów, pedagogów. W przystępny sposób wyjaśniono w niej, skąd mogą brać się kłopoty wielu dzieci z nauką i zachowaniem i jak z nimi walczyć.
Problemy szkolne są w tej terapii traktowane jako efekt blokad spowodowanych stresem, na który współczesne dzieci są narażone. Blokady hamują prawidłowy przepływ informacji w mózgu i utrudniają opanowanie niezbędnych umiejętności i wiedzy. Odpowiednio dobrane ćwiczenia kinezjologii edukacyjnej pozwalają znieść te przeszkody i tym samym umożliwiają poprawę wyników szkolnych.
Autorzy dokładnie omawiają, jakie są symptomy blokad, jak je rozpoznać i jakie ćwiczenia zastosować, by daną blokadę usunąć. Szczegółowo opisują każdy ruch, dzięki czemu wykonanie ćwiczeń nie jest trudne. W kolejnych rozdziałach znajdują się specjalnie ułożone programy dla dzieci, by ćwiczenia przyniosły jak najlepsze skutki.
W książce jest także rozdział poświęcony terapii dorosłych, którzy pracując z dziećmi, mogą mieć blokady energetyczne. Im pomoże program zamieszczony na końcu.
"Książka wnosi wiedzę i wskazania praktyczne do zajmowania się dziećmi z zaburzeniami zachowania, a ponadto wskazuje, że opisane procedury postępowania terapeutycznego są w zasadzie skuteczne niezależnie od rodzaju zaburzenia […]dostarcza nauczycielom, pedagogom specjalnym i rodzicom wiedzy teoretycznej oraz konkretnego narzędzia do skutecznego przeciwdziałania trudnym zachowaniom dzieci w domu i w szkole".
Z recenzji prof. zw. dr hab. Marty Bogdanowicz
"Dawno nie czytałem tak dobrze napisanej, interesującej i ważnej praktycznie książki. Przeczytałem ją nieomal jednym tchem [...] Z książki tej skorzystają wszyscy zajmujący się edukacją dzieci i młodzieży".
Z recenzji prof. dr hab. Pawła Ostaszewskiego
Jest to książka przygotowana z myślą o osobach pracujących lub mających kontakt z osobami cierpiącymi na chorobę sierocą. Autorka w przystępny sposób tłumaczy, jakie są przyczyny tej choroby, kto jest na nią narażony i jak ją leczyć. Omawia przy tym szeroko wiele zagadnień powiązanych z tą przypadłością, stara się też obalić istniejące i rozpowszechnione mity, na przykład ten, że chorują tylko dzieci z domów dziecka.
W książce znajduje się bogaty spis instytucji, do których mogą zgłaszać się chorzy i ich opiekunowie.
Światowy bestseller przetłumaczony na 20 języków.
Szokująca autobiografia kobiety poddanej w dzieciństwie rytualnemu obrzezaniu
Krzyk kobiety, która jeszcze przed autorką Kwiatu pustyni odważyła się zaprotestować przeciwko barbarzyńskiemu obrzędowi
Dwie kobiety schwyciły mnie i zaciągnęły do pokoju. Stojąca za mną obejmuje moją głowę, a jej kolana miażdżą mi ramiona strasznym ciężarem; druga rozkłada mi nogi i mocno trzyma za kolana. Nie można opisać tego okropnego bólu…
W Senegalu, gdzie urodziła się Khady, kilkuletnie dziewczynki zostają obrzezane, „oczyszczone” - do modlitwy i dla męża. Tak nakazuje tradycja. Ta sama tradycja nakazuje kobiecie całkowite poddanie się woli mężczyzny, najpierw ojca, potem męża. Jej ciało należy tylko do niego.
Tamtego dnia siedmioletnia Khady nie wiedziała, że jej los został przypieczętowany. Że całe jej dalsze życie zdeterminuje ta okropna chwila: przerażenia, krwi, żyletki pozbawiającej ją na zawsze kobiecej seksualności. A jeszcze wczoraj była beztroskim dzieckiem, bezpiecznym z mamą, tatą i ukochanymi dziadkami. Szczęśliwą dziewczynką gotową stać się nastolatką, a potem kobietą - stworzoną do miłości, której tak pragnęła. Brutalny obrzęd odebrał jej na zawsze te marzenia. A był zaledwie wstępem do dalszego dramatu.
Khady ma trzynaście lat, kiedy zostaje wydana za mąż. Zaaranżowany ślub z nieznanym, starszym o dwadzieścia lat kuzynem z Francji oznacza, że musi wyjechać do Paryża. Tu wszystko jest inne. Lecz w zamkniętej społeczności senegalskich imigrantów kobietę traktuje się tak jak w Afryce.
Bita, gwałcona, szesnastoletnia Khady rodzi pierwsze dziecko. Nawet tu, we Francji, musi być posłuszna mężowi, tradycji. Nie może protestować, gdy drastycznemu rytuałowi zostają poddane jej córeczki. Nie może nawet być na pogrzebie własnego dziecka...
W Khady rodzi się bunt. Wyklęta przez otoczenie, znieważana i zastraszana rozpoczyna walkę o lepszy los - dla siebie i swoich dzieci. O prawo do bycia kobietą.
Dziś Khady jest znaną bojowniczką o prawa afrykańskich kobiet. Występuje na forum ONZ-u i UNICEF-u, działa w GAMS, organizacji walczącej z seksualnym okaleczaniem kobiet. Jej wstrząsająca autobiografia, jeszcze przed książkami słynnej modelki Waris Dirie, otworzyła światu oczy na dramat rozgrywający się nadal w wielu afrykańskich wioskach. Dokonywane na bezbronnych dzieciach okrucieństwo. Barbarzyńską tradycję, która wciąż niesie cierpienie fizyczne i psychiczne milionom kobiet w imię religii i obyczaju.
Ta książka to protest przeciwko przemocy oraz przykład odwagi, siły i determinacji.
Khady nie zdoła cofnąć czasu. Jej rany wciąż krwawią. Ale ma nadzieję, że zdoła uchronić przed potworną krzywdą choćby jedną dziewczynkę. Bo każda kobieta, która jej doznała, pozostaje na całe życie okaleczona...
Nieoczywiste pytania i zaskakujące odpowiedzi to najlepszy sposób, aby spojrzeć na swój związek z zupełnie nowej perspektywy. Związki i rozwiązki miłosne to poradnik, który czyta się nie gorzej niż powieści Katarzyny Grocholi.
Jedna z najpopularniejszych polskich pisarek rozmawia z Andrzejem Wiśniewskim, terapeutą rodzinnym warszawskiego Laboratorium Psychoedukacji, o związkach miłosnych, tych dobrych i tych złych.
Związki i rozwiązki miłosne mają wiele atutów, a najważniejsze z nich to skrząca się dowcipem konwersacja, prawdziwe historie i oryginalne refleksje.
Rozdzierająca serce historia córki prześladowanej wspomnieniami zbyt koszmarnymi, by pamiętać, zbyt bolesnymi, by zapomnieć Pierwszy raz ojciec zbił mnie pasem, kiedy miałam dwa lata. Szybko nauczyłam się, że jego słowo jest rozkazem. Jeśli nie zrobiłam tego, czego żądał, w ciągu sekundy wpadał w lodowatą, przerażającą furię... Paniczny strach – to najwcześniejsze wspomnienie Katie. Czuła go za każdym razem, gdy ojciec brutalnie chwytał ją za ramię. Gdy słyszała krzyk matki, którą katował, zadając wymyślne tortury. Jak wtedy, kiedy zamknął dwuletnią Katie na cały weekend w pokoju bez jedzenia i picia. Albo tej nocy, gdy sprowadził do domu kobietę, i wyrzucił Katie i jej matkę na śnieg w samych tylko nocnych koszulach… Żeby mieć możliwość wejść w dorosłe życie, Katie musiała odciąć się od dzieciństwa. Zapomnieć je. Wyprzeć z pamięci. Urodziła synka. Chciała żyć normalnie. Lecz wtedy ojciec powrócił. Co noc nawiedzał ją w sennych koszmarach. Co noc budziła się zlana potem, myśląc, że znów jest dzieckiem. W niektórych snach ukrywała się w szafie, wstrzymywała oddech i nasłuchiwała powolnych, ciężkich kroków zbliżających się w jej stronę. I słyszała skrzypienie otwierających się drzwi... Ale to nie sny miały okazać się najgorsze. Terapia, jakiej poddała się dwudziestoczteroletnia Katie, otworzyła szeroko drzwi do jej pamięci. Wizje wzbogacały się o coraz bardziej drastyczne szczegóły, wspomnienia stawały się coraz bardziej potworne.W każdym z nich pojawiała się zła, wykrzywiona twarz ojca. Jego szept: „Jeśli coś piśniesz, zabiję cię.” Jego obleśny rechot i słowa rzucane do kumpla: „Możesz ją mieć za dychę…”
Napisałam tę książkę w ciągu paru miesięcy po śmieci ojca. Ma rytm braku i rozpaczy. Nie pisałam autoterapeutycznie, ale tym bardziej nie po to, by przerobić doświadczenie w literaturę. Pisałam, bo nie mogłam robić nic innego. Oczywiście, wykonywałam codzienne czynności i ich niezbędność stała się jednym ze składników narracji: dorośli rozpaczają po wykonaniu obowiązków. Pocieszałam się obrazem taty, który zatelefonowałby do mnie zaraz po lekturze. To straszne pocieszenie, ponieważ miałby pochwalić mnie za opis swojej własnej śmierci. Inga Iwasiów
Młodość bez granic Spowolnij proces starzenia się swojego organizmu Ciesz się dobrym zdrowiem bez względu na wiek Otwórz się na niezwykłe, odmładzające doświadczenie Niezrównany geniusz... Dr Deepak Chopra ukazuje nam, w jaki sposób możemy przekształcić nasze ciało -- i nasze życie -- niszcząc mity o starzeniu się i prowadząc nas do źródła naszej wiecznej młodości. Anthony RobbinsTwoje życie -- kraina, w której nie ma starościStarość to tylko stan umysłu. Możesz czuć się starcem, mając zaledwie dwadzieścia lat, możesz również żyć pełnią życia, będąc już w wieku emerytalnym. Starzenie się jest bowiem procesem odwracalnym. Pewnie teraz z niedowierzaniem kręcisz głową, pamiętaj jednak o istnieniu rzeczy, które nie śniły się filozofom, a także sceptykom. Świat należy do ludzi odważnych, gotowych otworzyć się na to, co nieznane, szczególnie jeśli dzięki temu możliwe jest odzyskanie żywotności, kreatywności, entuzjazmu i dynamiki młodości. Dr Chopra jest uważany za współczesnego Hipokratesa z powodu swojego nowatorskiego podejścia łączącego starożytne tradycje uzdrawiające ze współczesnymi badaniami. Nie oferuje szamańskich praktyk ani myślenia magicznego. Proponuje za to praktyczny zestaw ćwiczeń i wskazówek dla Twoich codziennych zdrowych nawyków. Dzięki nim zdołasz zachować sprawność fizyczną, emocjonalną i duchową na jeszcze wiele długich lat młodości, które na Ciebie niecierpliwie czekają. Pozytywne czynniki, które opóźniają proces starzenia się Długowieczność a Twoja aktywność fizyczna Sposoby walki ze starzeniem się Twojego mózgu Właściwe odżywianie i suplementy diety Metody usuwania toksyn z organizmu
Jesteś rodzicem małego dziecka padającym z niewyspania, bo twoje dziecko ma problemy ze snem? A może dopiero spodziewasz się dziecka, ale przeraża cię wizja nieprzespanych nocy, którą roztaczają przed Tobą znajomi? Chcesz poznać skuteczne sposoby na uregulowanie snu dziecka, a co za tym idzie - także i Twojego? Jeśli tak, to jest książka właśnie dla Ciebie.
Po sukcesie Wyjdź za mąż i poddaj się Costanza Miriano proponuje nowy „podręcznik” wspólnego życia. Tym razem koncentruje się na mężczyznach. Jest to pełen humoru manifest wierzącej żony, który wyjaśnia, jak odkryć na nowo role, które mamy wypisane w sercu jako kobiety i mężczyźni, żony i mężowie, matki i ojcowie. Odpowiada na szereg ważnych pytań, takich, jak: - co to znaczy być mężczyzną? - czym jest ojcowski autorytet? - jaka jest rola Boga w małżeństwie i w wychowaniu? Są to porady dla mężczyzn, ale także dla kobiet, które powinny pomagać swoim mężom odkrywać ich zadania i rolę, jaką pełnią w budowaniu szczęśliwej rodziny. Zadania te, powiedzmy to głośno, współcześnie nieco się rozmyły, przez co zbyt często możemy spotkać w naszych domach mężczyzn zdezorientowanych i nieprzygotowanych do rozwiązania różnych delikatnych problemów czy do chronienia równowagi w rodzinie. Wystarczy naprawdę niewiele, by Wasza rodzina zaczęła szczęśliwie żyć i – po prostu – dobrze „funkcjonować”. „Być mężczyzną, być męskim to znaczy potrafić odważnie walczyć, mieć siłę do walki, siłę polegającą nie na atakowaniu, ale na stawianiu oporu. Być męskim to przede wszystkim mieć odwagę do brania na siebie ciosów, być tarczą w obronie powierzonych sobie osób. Być mężczyzną to znaczy być gotowym oddać życie za swoją małżonkę i za swoją rodzinę, albo za tego, kogo ma się w opiece, a także za swoją misję poza domem. Bycie mężczyzną nie ma natomiast nic wspólnego z powszechnym współcześnie rozumieniem męskości: choć potencja to coś pozytywnego, prawdziwy mężczyzna to ten, który potrafi kontrolować tę siłę, kierować nią, a nie marnować”.
Wybrany fragment książki
Prezenty dla mężczyzn
Istnieje jedna jedyna uniwersalna, skuteczna, niezastąpiona metoda rozmawiania z mężczyznami. Tyle że... nie wiem, jaka to metoda.
Tak właśnie jest, niestety, nie mogę nic z tym zrobić. Próbowałam, ale bezskutecznie. Mam na myśli prawdziwą rozmowę, wymianę myśli, które skutecznie docierają do umysłu bliźniego, wymagają odpowiedzi i prowokują do nich.
Prowadzenie monologu się nie liczy, jest zbyt proste. Wiem to, bo mówienie to moja specjalność.
Bez problemu potrafię odpowiedzieć na tak podstawowe pytania jak to, do której klasy chodzi któreś z naszych dzieci, kiedy mój mąż jedzie je odebrać ze szkoły, bo dostało gorączki, i przed samymi drzwiami wejściowymi uświadamia sobie, że nie wie, gdzie go szukać (nie, imienia nie zapomniał - tak przynajmniej twierdzi); potrafię udzielić podstawowych informacji, na przykład: gdzie jest zaparkowany nasz samochód (powiedziałam „podstawowych", a nie dokładnych); potrafię przekazać zwięzłe instrukcje, po których mój mąż dzwoni do mnie tylko dwa czy trzy razy: „To mówiłaś, że gdzie przyjmuje pediatra?", „Czy mogę kupić szynkę parmeńską zamiast orzeszków piniowych?" „Pogniewasz się, jeśli nie pójdę tam, gdzie chciałaś, żebym poszedł?"... Oczywiście, że się pogniewam, ale nie przyznam tego nawet na torturach.
Na początku sądziłam, że problemy z organem słuchu są wadą produkcyjną tylko mojego egzemplarza, mojego męża. Zasięgałam informacji u producenta, ale stanowisko mojej teściowej jest niezmienne: jakkolwiek by było, muszę go sobie zachować, tego jej syna. Uznałam więc, że spróbuję porozumieć się przynajmniej z mężami innych kobiet. W przypływie natchnienia zaczęłam pisać listy do mężczyzn. Spędzałam całe noce na stukaniu w klawiaturę - a także, no dobrze, na malowaniu paznokci na odcień „geranium", najedzeniu kanapek z salami i czytaniu Houellebecąa oraz wpatrywaniu się zahipnotyzowanym wzrokiem w telewizyjne wykłady z fizyki o czwartej nad ranem, nie mogąc oderwać oczu od żółtego krawata profesora - by później, następnego dnia, z niemal całkowitą jasnością umysłu pozbyć się wszystkiego, co napisałam, wciskając z pełną bólu rezygnacją klawisz delete. To gest świadczący o wielkiej szlachetności.
Prawda jest taka, że - tak wynika z mojego doświadczenia -jeśli kobieta chce, by jakiś pomysł dotarł do umysłu i do serca któregoś męskiego przedstawiciela gatunku, by wpłynął na niego choć w minimalnym stopniu, słowa nie tylko nie wystarczą, ale nieraz mogą okazać się wręcz szkodliwe. U mężczyzn porady, pouczenia czy wskazówki wywołują natychmiastową reakcję w postaci ataków reumatyzmu, nie-cierpiącej zwłoki potrzeby sprawdzenia poziomu płynu hamulcowego, chęci odmalowania na biało ściany w łazience oraz fal tęsknoty za new wavel wymagających wysłuchania w nabożnym skupieniu - na kolanach - całej kolekcji płyt.
A w tych rzadkich przypadkach, kiedy pozostają w najbliższym otoczeniu, gdy my mówimy - nie słuchają. Kiedy pisałam te słowa, poczułam pewne wyrzuty sumienia (może jestem zbyt surowa?), zawołałam więc mojego męża i przedstawiłam mu swoje refleksje. Oczekiwałam, że po mojej długiej, pasjonującej i pełnej szczegółów przemowie usłyszę mądrą odpowiedź małżonka.
- No więc, co powiesz?
- O czym?
- O tym, że mężczyźni nie słuchają kobiet. -Hę?
- Powiedz, jakie jest twoje zdanie.
- Nie wiem, wybacz, ale nie słuchałem.
Osobiście odebrałam to jako komplement. Jestem pewna, że miał na myśli: „Dobrze powiedziane, kochanie, ty zawsze znajdziesz odpowiednie słowa".
Mam dziwne przeczucie, że gdy dzwonię do niego, kiedy jest w pracy, odkłada słuchawkę na biurko i udaje się do archiwum, by poukładać nagrania w porządku alfabetycznym (od tak dawna przecież chciał to zrobić). O ile go znam, to -kiedy ja wciąż mówię - zmienia zdanie i postanawia ułożyć je jednak w porządku chronologicznym. Później znów alfabetycznym, ale pojawią się pewne problemy, ponieważ nie będzie mógł sobie przypomnieć, gdzie stoi „j". Tak czy inaczej, czymkolwiek by się zajmował, podczas gdy ja mówię, jego wkład w rozmowę jest zawsze taki sam: zerowy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?