W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Tom Renesans kontynuuje fascynującą podróż poprzez dzieje kultury europejskiej!Autor wprowadza Czytelnika w świat znanej, a także zaniedbanej dotąd wiedzy o odrodzeniu. Oprócz literatury, sztuki, muzyki, filozofii i edukacji, tła religijnego, politycznego i ekonomicznego, opisuje ubiory, obyczajowość i kulinaria epoki. Nie zapomina o ciemnych stronach renesansu, takich jak prostytucja, antysemityzm, działalność inkwizycji, demoralizacja kręgów świeckich i kościelnych, a także podnosi role związanego z tym wybuchu reformacji.Książka jest autorską interpretacją epoki, w której nie zaniedbuje się tradycyjnej wiedzy i podstawowych opracowań renesansu, ale także sięga się po źródła mało znane lub ignorowane, w wielu wypadkach nie tłumaczone na język polski, otrzymane dzięki historykom niedocenianych dotąd krajów i kultur. Autor podnosi znaczenie renesansu Rzeczpospolitej doby Jagiellońskiej (w tym Litwy), emigrantów greckich z Bizancjum w inspirowaniu humanistycznych dyskusji filozoficznych, uwzględnia rolę wybitnych pisarek i artystek, opisuje pomijany udział kultury hebrajskiej. Dostrzega dorobek literatury krajów bałkańskich: chorwackich dramaturgów i poetów-petrarkistów, serbskich twórców wyjątkowo pięknej epiki balladowej okresu okupacji tureckiej, która przesłaniem dorównuje polskiej literaturze krzepienia serc okresu zaborów.W przygotowaniuDzieje kultury europejskiej. Barok - oświecenieDzieje kultury europejskiej. Wiek XIX
Wulkan radości, głośnej, dudniącej muzyki i kolorowych laserowych świateł eksplodował na ulicach Łodzi w 1997 roku. W tym czasie głośna na całą Polskę, a nawet świat parada fanów muzyki techno zawładnęła miastem. Młodzi ludzie w barwnych dziwacznych strojach i fryzurach ożywili szarą zwykłą codzienność. Ta wyjątkowa impreza tylko przez kilka lat gościła w kalendarzu łódzkich imprez, ale zapamiętana została na dłużej. Autor Technowulkanu, Bartłomiej Kluska, przygotował wnikliwe studium zjawiska, tak muzycznego, jak i kulturowego, które miało wielką moc łączenia, ale i dzielenia nie tylko łodzian. Autor oddał głos ludziom, którzy Paradę Wolności tworzyli, przez lata organizowali i próbowali uchronić od upadku i zapomnienia. Uczestnicy tamtych wydarzeń, dziś o ponad 20 lat starsi, postrzegają ją jako wyjątkowe święto MUZYKI i WOLNOŚCI.
Kultura popularna u schyłku XIX w. zaświadczała o nowoczesności miasta tak samo, jak... komunikacja publiczna i wodociąg. W Toruniu kwitła w przedmiejskich salonach Viktoria Park na Mokrem, Tivoli na Bydgoskim Przedmieściu, i innych przybytkach. Ich historie to dzieje miejsc i ludzi: przestrzeni miasta, architektury i jej przemian, właścicieli i zarządców, artystów i konsumentów, twórców i odbiorców. To historie trwania (budowli) i dziania się (imprez), których dopiero koniunkcja buduje obraz kultury Torunia sprzed lat. Nowa książka Katarzyny Kluczwajd Przedmiejskie salony restauracje-ogrody: Viktoria Park i Tivoli ukazuje dzieje kultury miasta przez duże K i kultury popularnej od schyłku XIX w. do roku 1939 (z akcentem na mniej znany okres sprzed 1920 roku).W Viktoria Park, zwanym Dworem Artusa klasy średniej, działały sceny teatralna i operowa, varits. Był Pałac Tańca, występy gwiazd i pokazy filmów. Odbywały się turnieje zapaśnicze, wykłady, wiece, imprezy stowarzyszeń, uroczystości świąt państwowych i wielkich rocznic. Wielką rangę ponadlokalną miały: awangardowe widowisko teatralne Król Edyp (1912), pierwszy w Toruniu spektakl Dziadów Adama Mickiewicza (1913), polska Wystawa Przemysłowa (1913) wszystko to za rządów Joanny Łyskowskiej. Po 1920 roku sławę Parkowi Wiktorii przyniosła Pomorska Wytwórnia Filmowa Marwin-Film (19291930). Po upadku restauracji-ogrodu ciąg dalszy historii miejsca to budowa gmachu Sądu Apelacyjnego (1938-1947), opisana dopiero w tej monografii.Specjalnością Tivoli były imprezy niemieckich stowarzyszeń wyznaniowych i koncerty muzyki, także poważnej (m.in. Richarda Wagnera). Lokal był znany za sprawą Pałacu Wrotkowego (1911), święta piwa, wystaw ogrodniczych, Święta Róż, dorocznego Święta Reformacji, wykładów. Po 1920 roku Tivoli zyskało rangę przybytku X Muzy, w okresie okupacji hitlerowskiej trzeciej w mieście sceny teatralnej.Książka, która zawiera wiele nowych ustaleń i niepublikowanych ilustracji, ma służyć mobilizacji do troski o pamięć oraz kształtowaniu poczucia związku z miejscem jak cała seria Toruńskie przedmieścia sprzed lat, zapoczątkowana przez autorkę w 2018 roku.
Król śmiechuNatychmiast wywoływał śmiech. Przecież Pan Janeczek z Kabaretu Olgi Lipińskiej, przecież Majster, który uczy Jasia, przecież rólki arcydzieła w filmach Stanisława Barei A jednak prywatnie był śmiertelnie poważny. Skąd się brała jego oryginalność? Czy potrafił uciec przed popularnością? Czy miał inne pasje niż aktorstwo? I jak wyciągał spod nóg wybitnych aktorów dywaniki?Biografię znakomicie dopełniają wspomnienia krewnych oraz bliskich mu artystów. Anna Seniuk opowiada, jak Janek wprowadzał ją na warszawskie sceny, a Wiktor Zborowski zdradza, czym brzydkim postraszył go wuj, gdy strzelił gafę przed publicznością. Autorka książki, prywatnie siostrzenica aktora, wydobywa sekrety z rodzinnych archiwów. Łamie stereotypy, pokazując wuja od nieznanej strony.Przeniknij duszę Kobusza!Pisać o Kobuszu nie jest łatwo. Zwłaszcza z pozycji siostrzeńca. No bo co? Że wujek? Że uroczy człowiek? Że fantastyczny aktor? Wszystko to znamy. Dlatego po poważnych naradach i analizach doszedłem do wniosku, że [reszta w książce przyp. wyd.]Wiktor ZborowskiKiedyś Janek mówi do mnie: A wiesz, wtedy po udanej operacji poszedłem do kościoła się pomodlić i podziękować za życie. Kiedy już wszystko opowiedziałem Panu Bogu, na odchodnym zapytałem: Panie Boże, czy ja jeszcze czasem będę mógł się napić? Tak, Jasiu, odpowiedział Bóg. Cały JanekAnna SeniukBarwnie nakreślony portret wielkiego aktora, którego miałem szczęście znać i podziwiać nie tylko na teatralnej scenie, ale także za kulisami. Uczyliśmy się od niego zawodu i życia. Był naszym mistrzem i przyjacielem.Andrzej Nejman, dyrektor Teatru KwadratMam wykonać rzecz niewykonalną. W kilku zdaniach napisać o Janie Kobuszewskim. To jakbym w kilku zdaniach miał napisać o historii polskiego teatru, kabaretu, filmu ostatniego półwiecza. Dla mnie Pan Jan Kobuszewski to JAN KOBUSZEWSKI WIELKI. Przymiotnika WIELKI używam z pełną świadomością emocji i siły, które zawiera. Tak, JAN KOBUSZEWSKI WIELKI.Andrzej Grabowski
Ponowoczesny model recepcji malarstwa barwnego pola to projekt przepisania historii ekspresjonizmu abstrakcyjnego – najbardziej narcystycznego z nowoczesnych „izmów” w sztuce zachodniej, a także przełamania jego kapitalistycznego impasu. Autorka przedstawia meandrujący proces dekonstrukcji modernizmu, a także proponuje nieopowiedziane dotąd, emancypacyjne historie prac artystycznych liderów malarstwa barwnego pola: Barnetta Newmana, Clyfforda Stilla i Marka Rothki. Poszukuje ich poza stezaurowanymi, modernistycznymi ramami, z których wykluczone zostały takie emancypacyjne tematy jak: cielesność, partnerstwo, taniec, burze pyłowe (dustery), peryferie, ubóstwo czy zapośredniczenia obrazów malarskich w kulturze popularnej. Poprzez studia przypadków dowodzi, że istnieje wiele możliwych narracji historii malarstwa barwnego pola, które rzucają wyzwanie dominującym opowieściom poprzez włączenie współczesnych interpretacji.
Pałac Leszczyński (1643, 1645) to utwór panegiryczny ułożony z okazji objęcia urzędu starosty generalnego Wielkopolski przez Bogusława Leszczyńskiego. Pochwałę magnata i jego rodu włączył autor w alegoryczną wizję pałacu Sławy, wzniesionego na poznańskim rynku podczas uroczystego wjazdu do miasta. We wspaniałej budowli znajduje się komnata z wizerunkami zasłużonych dla ojczyzny i Kościoła Wieniawitów, stanowiąca alegorię nieśmiertelnej glorii. W wyimaginowanym pałacu bogini wygłasza też laudację nowego generała oraz podejmuje bankietem przybyłych na ceremonię gości.Obecne, drugie wydanie Pałacu Leszczyńskiego przygotowano na podstawie odnalezionego w Szwecji egzemplarza pierwodruku. Opatrzono je nowym wstępem, poprawiono objaśnienia i słownik.
Nathan Jurgenson, młody badacz społeczeństwa, stawia pytanie o to, jak rozumieć fotografię w epoce mediów społecznościowych i zalewających nas zewsząd nowych obrazów: niekończących się selfie, postarzanych widoków, zdjęć jedzenia i znikających w sieci fotek. I odpowiada na nie w nieoczywisty sposób: zamiast potępiać strumień fotek jako nieprawdziwą i nieartystyczną fotografię, proponuje ich pogłębione rozumienie – jako filtru, przez który widzimy otaczającą nas rzeczywistość, i jako sposobu porozumiewania się z innymi. Obiektyw aparatu fotograficznego, który nosimy w kieszeni, zmienił spojrzenie na nas samych i świat, w którym żyjemy – fotka to nieustanna komunikacja, a świat istnieje tylko o tyle, o ile jest komunikowany.
Fotografię społecznościową rozumiem nie tyle jako stadium w rozwoju fotografii albo jako awans amatorskich zdjęć błyskawicznych w hierarchii fotograficznej, ile jako przemianę o większym zasięgu – dotyczącą wyrażania siebie, pamięci i tego, co społeczne. Przeciwstawiam się zatem tendencji panującej wśród krytyków do przyglądania się najpierw gadżetom – do rozpoczynania od rzeczy, w najbardziej dosłownym sensie. Dyskusje o zdjęciach społecznościowych rzadko wykraczają poza obszar urządzeń i platform, szczegółów technicznych – tego, której firmie się udaje, która ponosi porażkę, kto inwestuje i kto kogo kupuje. Tymczasem myślenie o fotografii społecznościowej po prostu jako fotografii wykonywanej urządzeniami przenośnymi, albo fotografii w mediach społecznościowych, jest myśleniem zbyt prostym, dosłownym i technocentrycznym. W zamian proponuję rozumienie fotografii społecznościowej jako praktyki kulturowej, zwłaszcza sposobu widzenia, mówienia i uczenia się.
fragment książki
Nowe, zaktualizowane wydanie książki, w której Marek Pabich sięga doźródeł twórczości wybitnego szwajcarskiego architekta. Botta jest wnikliwymobserwatorem otaczającego go świata, a projektowana przez niego architektura,często określana jest jako architektura poezji. Autor, podejmując rozważania natemat twórczości Botty i zagłębiając się w prowadzony przez niego intelektualnydyskurs, prezentuje idee, które towarzyszyły mu w pracy. Poznajemy człowiekastojącego w opozycji do współczesnych mu, często modnych, tendencji,próbującego powrócić do ponadczasowych wartości i wiecznegoładu.
Muzyka, filmy, seriale, teledyski, moda, media, idole i ikony, rewolucja w rytmie Smells Like Teen Spirit.Seks, heroina i grunge. Supermodelki i trabanty. Laura Palmer, Courtney Love i Madonna. Jeremy i dziewczyny z teledysków Aerosmith. Kurt, Eddie, Layne, Chris i Andy. Axl i Bono. Seattle i Sub Pop. Koszule w kratę i martensy. MTV Unplugged i Beavis i Butt-head. Pokolenie X i Samotnicy. Anna Gacek w szerokim kontekście obejmującym politykę, gospodarkę, kulturę, społeczeństwo i historię zatrzymuje kilkadziesiąt niezapomnianych momentów popkultury. To opowieść pełna anegdot i mało znanych faktów.Ekstaza Anny Gacek to więcej niż odpowiedzi na pytania, dlaczego Kurt Cobain opluł fortepian Eltona Johna, Agent Cooper uwielbiał słodycze, Anna Wintour nienawidziła grunge'u, Eddie Vedder zdemolował Carnegie Hall, a skromna pracownica wytwórni płytowej z Seattle wkręciła New York Timesa. To poruszająca opowieść o młodych ludziach zagubionych w swoim sukcesie, przerażonych niechcianą rolą rzeczników pokolenia. O samotności w adorującym tłumie, o pułapkach sławy, bezlitosnym świecie mediów i show biznesu, wreszcie o nieuchronnej tragedii.Były to czasy najlepsze i były to czasy najgorsze. Były to wspaniałe czasy.Lat dziewięćdziesiątych nie można opisać w jednej książce, to dopiero początek.Anna Gacek dziennikarka i prezenterka, przez dwie dekady (do marca 2020 roku) związana z Programem 3 Polskiego Radia. Oprócz prowadzenia autorskich audycji, w tym wspólnie z Wojciechem Mannem W Tonacji Trójki, nadawała relacje z największych światowych festiwali, m.in. z Glastonbury i Roskilde, w Polsce spędziła dziesięć lat na trasie Męskie Granie i kilkanaście na Off Festivalu. Przeprowadziła ponad tysiąc wywiadów, w tym z Paulem McCartneyem, Nickiem Cave'em, Patti Smith, Marianne Faithfull, Florence Welch, Alexem Turnerem, The White Stripes i The Strokes. Obecnie, w autorskim cyklu podcastów Rzeczy ulubione, rozmawia z najważniejszymi postaciami polskiej kultury.Ekstaza to jej pierwsza książka.
Lechosław Herz, aktor, pisarz, niestrudzony piewca polskiego krajobrazu, w kolejnej książce wspomina swoje dzieciństwo, rodzinę, początki pracy artystycznej w radiu i na scenach teatrów dramatycznych. Nie brakuje też opisów wypraw turystycznych podejmowanych wiele lat temu w różnych zakątkach Polski i pierwszych fascynacji wyjazdami zagranicznymi. Ciepła, serdeczna opowieść z pewnością zachęci czytelników do własnych, indywidualnych wypraw krajoznawczych jeszcze nieodkrytymi szlakami.
Myślisz, że potrafisz rozpoznać sławnych ludzi na podstawie wskazówek dotyczących ich dzieciństwa? Otwórz tę książkę i sprawdź!Czeka tu na Ciebie 25 postaci, a wśród nich wynalazcy, muzycy, uczeni, artyści. Każda z tych osób opowie o swoim dzieciństwie, pokaże, jakie były jej ulubione zabawy i co ją interesowało. Nie powie Ci tylko, jak się nazywa.
Tycjan, właściwie Tiziano Vecellio, to przedstawiciel weneckiej szkoły malarstwa włoskiego renesansu. Słowo tycjanowski, określające kolor rudopomarańczowy, często stosowany przez artystę, pochodzi właśnie od nazwiska artysty. Dorobek artysty wyróżnia harmonia barw i wzmożony ruch kompozycyjny o zrównoważonym renesansowym charakterze. Późniejsza twórczość łączyła większą swobodę malarską z wyraźnym światłocieniem. Niezmiernie ważnymi elementami w malarstwie artysty są obrazy o watkach mitologicznych, a szczególną sławę przyniosły artyście przedstawienia Wenus. Cenione są także portrety. Twórczość Tycjana jest wzorem i inspiracją dla wielu pokoleń artystów niezależnie od epoki w jakiej żyli i stylu w jakim tworzyli.
Auguste Renoir, przyjaciel Claude'a Moneta, Alfreda Sisleya, impresjonista. Obrazy tego niezwykłego artysty należą dziś do najbardziej znanych i najczęściej reprodukowanych dzieł na całym świecie. Portrety dzieci i kobiet są czułe i nasycone pięknymi kolorami. Pejzaże są intensywne, przepełnione żywym światłem, oddają ulotność chwili. Kobiece akty ukazują cieplą zmysłowość. Jedno z najbardziej znanych dzieł mistrza to Śniadanie wioślarzy, które łączy w sobie charakterystyczny styl francuski z malarstwem weneckim. Wspólne plenery malarskie z Claude'em Monetem zaowocowały stworzeniem La Genouillre i wprowadziły do twórczości artysty więcej światła.
Który zespół rockowy w Polsce najczęściej koncertuje, ma najliczniejszą publiczność i najwięcej odsłon na YouTubie? W czołówce takiej listy zawsze będzie Happysad. Z okazji swoich 20. urodzin zespół ze Skarżyska-Kamiennej opowiada własną historię z pomocą dziennikarki Żanety Gotowalskiej. Głos mają także fani grupy i współpracownicy, również ci, z którymi drogi Happysad się rozeszły. Jest tu miejsce na konflikty, rozstania, rozliczenie się z ludzkimi słabościami, a także z pierwszym wielkim przebojem Zanim pójdę, który z biegiem lat stał się kulą u nogi zespołu, jego gębą. Dziś, kiedy Happysad wypracowało sobie nowe brzmienie, a największe dramaty ma już najwyraźniej za sobą, na cały świat spadły koronawirusowe ograniczenia, z zakazem koncertów na czele. To wyzwanie godne zespołu, który co rusz wynajduje sam siebie na nowo.
Wokół Dalego wszystko jest prawdziwe z wyjątkiem mnie"". Był człowiekiem pełnym sprzeczności i namiętności, z niebywałą skłonnością do mistyfikacji i prowokacji. Wymyślał fakty, w które głęboko potem wierzył, budując wizerunek ekscentrycznego artysty i otaczając się legendą. Dziennik jednego z najciekawszych artystów XX wieku, książka ekscentryczna jak sam autor. Dali po raz kolejny (po ""Moim sekretnym życiu"" i ""Namiętnościach według Dalego"") ujawnia swój talent literacki i niezwykłą osobowość, w błyskotliwy sposób łącząc motywy autobiograficzne z mistyfikacją. Ten osobliwy dziennik pełen jest perwersyjnego humoru, prowokacyjnych tez i ekshibicjonizmu, a tematy wzniosłe przeplatają się w nim z przyziemnymi. Obdarzony zadziwiającą wyobraźnią i inteligencją ""wybawiciel sztuki współczesnej"" komentuje własne obrazy i dzieła innych artystów, przybliżając swoje poglądy na sztukę. Plastyczność opisów zachwyci wszystkich wielbicieli jego malarstwa.Salvador Dali (1904-1989) - malarz, twórca sztuki przedmiotowej, pisarz, scenograf, filmowiec... Należał do pierwszych, którzy do malarstwa przenieśli odkrycia Freuda i psychoanalizy, po czym z wielką fantazją i wyczuciem badał ukryte warstwy świadomości. Potrafił też posługiwać się słowem, o czym świadczy jego spuścizna literacka, w kórej poczesne miejsce zajmują Moje sekretne życie i Dziennik geniusza. Przez z górą pół wieku budził irytację albo uwielbienie - nikt wszakże nie pozostawał obojętny na to, co mówił bądź robił.
Nie urodziłam się, by być gwiazdą pop. Do tego trzeba być dobrą dziewczynką. Nie sprawiać zbyt wielu kłopotów. () Dla niektórych rzeczy warto zaprzepaścić karierę. A ja i tak nie chcę już kariery gwiazdy pop, bo nikt mnie nie zna i jestem samotna Sinead O'ConnorPierwszą część Wspomnień Sinad poświęca dzieciństwu, zwłaszcza trudnym relacjom z matką, która każe jej rozbierać się do naga i bije aż się zmęczy. Przez nią Sinad zaczyna też kraść. Trafia w końcu do domu ojca i macochy, którzy choć się starają, nie potrafią do niej dotrzeć. Przekazują ją pod opiekę zakonnic. Przepustką do lepszego świata staje się debiutancki album, gdy jako młodziutka artystka, na swoich warunkach, odnosi wielki sukces.Trudne dzieciństwo i nieprzepracowane traumy nie dają jednak o sobie zapomnieć. Ma niespełna 21 lat, kiedy na świat przychodzi jej pierwszy syn i bierze ślub. Później urodzi jeszcze trójkę dzieci i tyle samo razy wyjdzie za mąż, choć już nie za ojców swoich dzieci. Dorosłej Sinad matce i wiecznie poszukującej artystce, poświęcona jest część druga książki.Część trzecia to przewodnik po dotychczasowej twórczości O'Connor oraz zapowiedź nowej, możliwe że ostatniej płyty. Sinad O'Connor napisała Wspomnienia, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem i sprawić, żeby jej głos był nie tylko usłyszany, ale przede wszystkim zrozumiany. Może też, żeby wytłumaczyć się ze swojego postępowania, ale myli się ten, kto sądzi, że będzie za cokolwiek przepraszać.
Hector Berlioz (1803–1869) – francuski kompozytor, dyrygent, pisarz, publicysta, stuprocentowy romantyk, odważny, bezkompromisowy rewolucjonista w traktowaniu orkiestry symfonicznej, twórca nowych gatunków muzycznych. Kilka jego dzieł – jak Symfonia fantastyczna, Harold w Italii czy teoretyczny Traktat o nowoczesnej instrumentacji i orkiestracji – zyskało w historii muzyki status przełomowych, niosących nowe jakości, jakich nikt przed nim nie odkrywał. O nich, a także o wielu perypetiach życiowych, zawodowych i oczywiście romantycznych uniesieniach serca opowiada z równie romantyczną pasją Bruno Messina – biograf i zaangażowany admirator twórczości swego rodaka. Bez tej pasji nie sposób zrozumieć źródeł muzyki Berlioza, buzującej emocjami, nasyconej niepokojem, wzniosłością, słodyczą i… miłością.
Grażyna Bacewicz (1909–1969) – kompozytorka o indywidualnym, wyrazistym stylu, znakomita skrzypaczka, bardzo dobra pianistka, utalentowana pisarka, przez wiele lat wiceprezes Związku Kompozytorów Polskich, jurorka najważniejszych międzynarodowych konkursów muzycznych, a zarazem silna i wrażliwa kobieta, wyjątkowo rodzinna, obdarzona szczególnym urokiem osobistym, niezwykłą energią i wielkim potencjałem twórczym. Światowa sława stała się jej udziałem, kompozycje były nagradzane, niemal od razu prezentowane przez najlepszych wykonawców i wydawane. Entuzjastyczne recenzje pisali krytycy, wśród nich Stefan Kisielewski, który dostrzegał w jej grze „żarliwą drapieżność”, a Koncert na orkiestrę smyczkową określił jako „«krwisty kawał» zdrowej i smacznej muzyki”. Opowieść biograficzną, opartą w dużej mierze na listach i innych dokumentach rodzinnych, otrzymujemy niejako „z pierwszej ręki” – od wnuczki artystki.
Georg Philipp Telemann (1681–1767) – niemiecki kompozytor o ogromnym dorobku, jeden z pierwszych propagatorów i menedżerów muzyki, rówieśnik i dobry znajomy Bacha i Händla, wybitny kapelmistrz swoich czasów, samouk. Swoją działalność związał z dworami w Lipsku, Eisenach, Frankfurcie nad Menem, Hamburgu, Bayreuth, a także… w Żarach i Pszczynie, co pozostawiło pewien ślad w muzyce. Z sympatią odnosił się do ludzi tam spotkanych oraz ich folkloru, toteż znajdujemy w jego kompozycjach jakże atrakcyjne dla nas polonica. Pozostawił spuściznę, której mało kto mógł dorównać – ok. 3000 (!) utworów. Pisał m.in. opery, oratoria, msze, pasje, kantaty, instrumentalne sonaty, koncerty i suity – wszystkie stosowane wówczas gatunki. Komponował szybko i atrakcyjnie. Dziś powiedzielibyśmy, że był „wziętym” twórcą. Trudu dogłębnego przestudiowania biografii i dzieł Telemanna podjął się Karol Bula, admirator jego muzyki, o której pisze, że jest nacechowana „niezwykłą elegancją i naturalnym wdziękiem”. Mała biografia jest zaledwie wycinkiem obszernych badań Autora.
Mit LEONARDA, pięć wieków po jego śmierci (1519), wciąż jest żywotny w światowej kulturze. Uniwersalność geniuszu artysty, wyrażającego się w sztuce, nauce i technice, nie traci na aktualności; jego spektakularne decyzje estetyczne i równie nietuzinkowe intuicje wciąż budzą zdumienie i zachwyt. Są podziwiane, ponownie odkrywane i interpretowane.Ten piękny album przybliża ów mit Leonarda ""wiecznego współczesnego"" w nowy sposób, a mianowicie poprzez przezwyciężenie ograniczeń tradycyjnej monografii. Historia mistrza z mistrzów przepływa tu przez przywołanie rozmaitych jego arcydzieł, zarówno dzieł sztuki, jak i dokonań w dziedzinie kartografii, botaniki, anatomii, wojskowości czy inżynierii. Jak podkreśla autor opracowania: ""sztuka i nauka nie były dla niego dwiema oddzielnymi aktywnościami, ale stanowiły nierozdzielną parę, czego liczne ślady odzwierciedlają zapisy badań naukowych i eksperymentów w słynnych Kodeksach. W takiej perspektywie sztuka jest takim samym środkiem ekspresji, co wiedza"".Przeglądając ten album, odkryjemy również mniej znane dzieła Leonarda, te ukrywane i kwestionowane. Ponadto te, które w ostatnich latach dzięki wysiłkowi wielu badaczy zyskały atrybucję. Losy tych prac są często burzliwe i tajemnicze. Przykładem dzieje portretu La Bella Principessa, pochodzącego z polskiego egzemplarza renesansowej Sforziady. Przybliża je nam Martin Kemp, wybitny historyk sztuki z Oksfordu, dla którego Piękna księżniczka to wizerunek młodziutkiej Bianki Sforzy, nieślubnej córki Ludovica Sforzy i żony Galeazza Sanseverino, uwiecznionej przez mistrza z Vinci.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?