Gdyby bóg handlu Merkury, któremu w 495 r. p.n.e. wzniesiono w Rzymie świątynię, sprawdził walizkę polskiego turysty wyjeżdżającego i przyjeżdżającego z zagranicy w okresie PRL, to byłby w najwyższym stopniu zdumiony. Poza przyborami toaletowymi i piżamą zawierała ona bowiem kompletnie inne rzeczy niż w dniu wyjazdu lub była pusta. Co więcej, bez pudła można by było stwierdzić, skąd wracał. W pierwszym przypadku ze Związku Radzieckiego czy Indii, gdzie sprzedawano przywieziony towar a nabywano lokalny; w drugim z Grecji czy Bułgarii, gdzie sprzedawano towar za dewizy lub pozyskiwano je w sposób pośredni. Bywało też, że powrót ze Wschodu wiązał się z przyrostem ilości sztuk bagażu, i to o wielkie gabaryty desek do prasowania czy ogromnych wówczas telewizorów.Wycieczki do krajów, w których dokonywano największych obrotów handlowych, takich jak Turcja czy Grecja i niektóre rejsy dalekomorskie, stały się trudno dostępnym rarytasem. Bywało, że ustawiały się po nie kolejki, a sprzedające je w biurach akwizytorki miały nieoficjalny status księżniczek. Co więcej, zdarzało się, że zanim pojawiło się ogłoszenie o wycieczce, była ona już w całości sprzedana spod lady. W rezultacie często tylko niewielka część miejsc trafiała do wolnej sprzedaży.Wybierz się w podróż śladami handlowymi PRL-u do Związku Radzieckiego (sezamu pełnego najróżniejszych skarbów), Bułgarii wakacyjnego raju (także cenowego), Grecji gdzie nierzadko obsługiwano turystów po polsku, Egiptu, skąd dzięki handlowi wymiennemu można przywieźć stosy biżuterii czy do odległej Korei, skąd hurtowo sprowadzano moherowe swetry.
To prawdziwa historia męża, mordercy, zakonnika
patronat medialny GOŚĆ NIEDZIELNY
fragment książki:
„Drzwi zatrzasnęły się za nim z głuchą ostatecznością, zamykając go w więzieniu. W ten sposób został zamknięty także pewien rozdział jego życia – życia pełnego przemocy i okrucieństwa, strachu i walki o przetrwanie, opuszczenia i osamotnienia. Kiedy przekraczał te wrota, jedyne, co mógł dostrzec, to ślepy zaułek. Żałował , że nie jest martwy. Miał dwadzieścia lat”.
Recenzja:
To rewelacyjna literatura faktu. Nie ma większej radości od tej, gdy ktoś moralnie martwy wraca do żywych. Nie jest łatwo wybaczyć tym, którzy nas skrzywdzili, ale jeśli zamiast cieszyć się z przemienionych serc naszych krzywdzicieli, szukamy zemsty, sami stajemy się krzywdzicielami. Ta historia to dowód na istnienie nieba już tu na ziemi. Jeżeli go nie odczuwasz, to tylko dlatego, że zatrzasnąłeś swoje serce na Miłosierdzie. Przeczytaj tę książkę i żyj wiecznie!
Rafał Porzeziński, autor programu „Ocaleni” w TVP
Takiej książki jeszcze nie było: wspomnienia powstańca warszawskiego i aktora, panicza z dworu i dyrektora teatru, komedianta i inteligenta. Kilkadziesiąt lat XX-wiecznej polskiej historii, w której mieszają się melancholia i satyra, patriotyzm i kpina, okupacja hitlerowska, stalinizm i stan wojenny. A nade wszystko parada największych sław teatralnych - Kazimierza Dejmka i Leona Schillera, Elżbiety Barszczewskiej i Romana Wilhelmiego, Tadeusza Łomnickiego i Niny Andrycz – widzianych z bliska, opisanych bez pardonu, z ich tajemnicami, słabościami i kulisami ich sławy. W sumie: Polska wielka i śmieszna, Polacy wspaniali i mali. A refleksje zaskakująco współczesne.
Prawdziwym wyzwaniem współczesnej psychiatrii jest odpowiedzenie na egzystencjalna pustkę. Coraz więcej pacjentów uskarża się bowiem na poczucie bezsensu i życiowej próżni. Logoterapia uczy, że nawet tragiczne i negatywne aspekty życia, jak na przykład nieuniknione cierpienie, mogą zamienić się w triumf ludzkiego ducha pod warunkiem, że przyjmiemy odpowiedni stosunek do sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. W epoce, w jakiej przyszło nam żyć ? epoce umierających tradycji ? podstawowym zadaniem psychiatrii musi być wyposażenie człowieka w umiejętność odnajdywania w życiu sensu. W czasach, gdy przykazania dekalogu utraciły w oczach wielu swą niepodważalną wartość, każdego dnia musimy przestrzegać dziesięciu tysięcy przykazań wynikających z dziesiątków tysięcy życiowych sytuacji; W tym sensie można śmiało powiedzieć, że logoterapia to odpowiedź na duchowe potrzeby współczesnego człowieka.
For nearly two decades, the area surrounding the French port of Calais has been a temporary staging post for thousands of migrants and refugees hoping to cross the channel to Britain. It achieved global attention when, at the height of the migrant crisis in 2015, all those living there were transferred to a single camp that became known as ‘the Jungle’. Until its dismantling in October 2016, this precarious site, intended to make its inhabitants as invisible as possible, was instead the focal point of international concern about the plight of migrants and refugees.
This new book is the first full account of life inside the Jungle and its relation to the global migration crisis. Anthropologist Michel Agier and his colleagues use the particular circumstances of the Jungle, localized in space and time, to analyse broader changes underway in our societies, both locally and globally. Starting from the camp’s architecture, the authors describe the transformation of its spaces into an embryonic shantytown, encouraging a wider reflection on urbanism in the context of increasingly mobile populations. They investigate how everyday life and routine operated in the Jungle, raising broader questions about how marginalised communities are perceived and represented. Finally, addressing the mixed reactions to the camp - from hostile government policies to movements of solidarity - the authors show our relationship with the Other as part of a wider struggle in the formation of local, national and transnational identities.
This comprehensive account of the life and death of Europe’s most infamous camp for migrants and refugees demonstrates that, far from being an isolated case, the Jungle of Calais brings into sharp relief the issues that confront us all today, in a world where the large-scale movement of people has become, and is likely to remain, a central feature of social and political life.
Alpy na wariata"" to druga już książka przynęta. Na tych, którzy ciągle na przyszłość odkładają realizację swoich marzeń. Przekładają na później zamianę młodzieńczych tęsknot w czyny, uciszają drzemiące w nich ambicje i pasje. Jej bohaterowie potrafią bowiem bez oporów wsiąść w samochód i pędzić przed siebie tysiące kilometrów, by zdobyć upragniony szczyt. Cokolwiek by się wydarzyło, martwić się będą później. Książka zawiera cztery opowieści o górach, wędrówce wśród skał oraz przyjaźni. Tu nie ma hoteli, a zamiast tego są noclegi co najwyżej w namiocie, chociaż częściej w samochodzie lub pod gołym niebem.Książka pokazuje, że w dzisiejszych czasach można jechać w nieznane nawet w centrum Europy. W nieznane znaczy po prostu, na oślep wybierając kierunek, nie do końca wiedząc, gdzie droga poprowadzi. Jej bohaterowie, gdy tylko mogą, ruszają w góry, by dać się ponieść swojemu szaleństwu. Ich ambicja nie opada wraz z upływem potu i zmęczeniem ciała. Nie ustępują mimo porażek i błędów. Siła gór kontra siła grupy śmiałków to esencja czterech wypraw książki Alpy na wariata.Edyta Ch.
Skromny tytuł, jaki hrabia Rzewuski nadał swojemu dziełu O koniach wschodnich i wywodzących się z ras orientalnych, nie oddaje nawet w części bogactwa tej publikacji. Jest to, owszem, rzecz o koniach i ich miłośnicy znajdą tu mnóstwo ciekawych obserwacji dotyczących arabów, porównania ich do innych ras koni, szczegóły na temat ich hodowli, nazw i pochodzenia. To jednak zaledwie ułamek tego, co Rzewuski ma do powiedzenia, jego zapiski bowiem prowadzą czytelnika przez cały ogromny, złożony i barwny świat arabski z jego obyczajowością, polityką, muzyką i poezją, a także klimatem, geografią i przyrodą. Autor nie szczędzi nam niesamowitych opowieści z życia beduinów, którzy go zachwycają swoją szlachetnością i harmonią, historii o oryginalnych osobistościach, napotkanych podczas wędrówek przez Arabię – choćby o niezrównanej podróżniczce Lady Hester Stanhope – i urzekających opisów rumaków, wielbłądów czy sokołów. Opatruje te obserwacje rysunkami, mapami, dopiskami na marginesach, zapisami muzyki beduinów.
Fakty i wrażenia ze swej podróży po Bliskim Wschodzie Wacław Seweryn Rzewuski (1784–1831), polski orientalista, pisarz, poliglota, pełen pasji podróżnik, z zamiłowania hodowca i znawca koni, spisał w latach 1820–1830. Nie zostały one nigdy opublikowane za życia autora, do naszych czasów przetrwały w formie rękopiśmiennej. Prezentowana publikacja jest pierwszym pełnym i krytycznym wydaniem, zawierającym francuski oryginał i jego przekład, wzbogaconym osobnym tomem z esejami autorstwa wybitnych orientalistów, antropologów, historyków, językoznawców i innych specjalistów, a wreszcie albumem z rysunkami Rzewuskiego, nutami i mapami.
The modest title of Rzewuski’s work – Concerning the Horses of the Orient and Those Originating from Oriental Breeds – does not fully reflect the richness of its content. Indeed, it is a treatise on horses providing their lovers with a great deal of observations regarding Arab horses, their comparison with other strains, details of their breeding, nomenclature and genealogy. However, it is merely a fraction of what Rzewuski has to tell us: his remarks guide the reader through the whole vast, complex and colourful Arab world together with its customs, politics, music, poetry as well as climate, geography and nature. The author gives us accounts of the Bedouin tribes, whom he admires for their nobleness and harmony they live in. He also presents captivating descriptions of steeds, camels and falcons. Rzewuski illustrates his reflections with drawings, maps, diverse marginalia and scores of Bedouin music, and reminisces original personages he met during his journey throughout Arabia, such as the unmatched traveller Lady Hester Stanhope.
Wacław Seweryn Rzewuski (1784–1831) was a Polish orientalist, author, polyglot, passionate traveller, breeder and connoisseur of bloodhorses. In the years 1820–1830 he wrote down the events and impressions from his Middle East trip. They were not published in his lifetime and were preserved until now in the form of a manuscript. The present publication is the first complete critical edition of the work, comprising its French original with translation, a separate volume of essays by eminent orientalists, anthropologists, historians, linguists and other specialists, plus an album with Rzewuski’s drawings, maps and sheet music.
Obcy, niebezpieczni, nieobliczalni. Zaleją Polskę, wysadzą się w powietrze. Stali się bohaterami nagłówków gazet i kipiących nienawiścią wpisów na forach internetowych. Każdy o nich mówił i każdy był na ich temat ekspertem. To ludzie, których trzeba się bać lub odwrotnie należy im pomóc bez względu na konsekwencje. Zredukowani do grupy siedmiu tysięcy uchodźców, których polski rząd zobowiązał się przyjąć jesienią 2015 roku w Brukseli, są symbolem podzielonej Polski.Ale oni byli tu wcześniej. Nie przedzierali się łodziami przez Morze Śródziemne i nie forsowali kolejnych granic na szlaku wiodącym do Niemiec i innych bogatych krajów Europy. Są niemedialni i na uboczu. Ubierają się w lumpeksach, robią zakupy w dyskontach, przekrzykują się w autobusach, pracują na budowach, stoją po zasiłki z pomocy społecznej i tłoczą się z tobołami na dworcach. Zgorzkniali, smutni, radośni, roszczeniowi, niespełnieni. Uciekli ze swojego kraju przed wojną, prześladowaniami lub ludzkim gniewem. Musieli wyjechać z dnia na dzień, zostawiając za sobą wszystko: dom, pracę, rodzinę i pozycję społeczną. Yasser oprowadzał po Syrii wycieczki, Ali służył w afgańskiej armii, Szirin walczyła w Iranie o prawa kobiet, B. pracowała jako tłumaczka dla amerykańskich wojsk w Iraku. Bez względu na to, jak długo są w Polsce, marzą o powrocie do domu. Bo tylko tam mogą być w pełni sobą
Lepszej lektury do łóżka nie można sobie wymarzyć.
Międzynarodowy bestseller. Książka roku według „Times Literary Suplement”, „Observera”, „Sunday Timesa”, „Financial Timesa” i „Guardiana”.
Jaki wpływ na sen mają kofeina i alkohol? Co naprawdę dzieje się podczas fazy REM? Dlaczego z wiekiem zmieniają się zwyczaje związane ze snem? Jak popularne wspomagacze snu działają w dłuższej perspektywie?
Sen jest jednym z najważniejszych, a zarazem najmniej zbadanych aspektów życia, odpowiadającym za dobre samopoczucie i długowieczność. Do niedawna nauka nie znała odpowiedzi na pytanie, dlaczego śpimy, ani dlaczego bezsenność tak szkodzi zdrowiu. Jednak liczne odkrycia naukowe pozwoliły spojrzeć na sen z zupełnie nowej perspektywy. Matthew Walker pokazuje, jak sen wpływa na zdolność uczenia się, zapamiętywania i podejmowania logicznych decyzji. Jak reguluje emocje, wzmacnia odporność, poprawia metabolizm i apetyt. Sny łagodzą bolesne wspomnienia i tworzą wirtualną rzeczywistość, w której mózg łączy nową i nabytą wcześniej wiedzę, by pobudzać kreatywność.
Wykorzystując wieloletnie doświadczenie w pracy klinicznej i badawczej – dr Walker założył Instytut Badań nad Snem – pokazuje, jak poprawić swoje życie. Wystarczy się zdrzemnąć? Nie, to znacznie ciekawsze!
Matthew Walker jest prawdopodobnie jednym z najbardziej wpływowych ludzi na świecie.
– „Evening Standard”
Matthew Walker pokazuje, jak dobry sen sprawia, że jesteśmy mądrzejsi, bardziej atrakcyjni, szczuplejsi, szczęśliwsi, zdrowsi i możemy zapobiec nowotworom... prawdopodobnie nie mogę jeszcze powiedzieć, że uratowała mi życie, ale na pewno otworzyła oczy.
– Mark O’Connell, „Guardian”
Matthew Walker – brytyjski naukowiec zajmujący się badaniem mózgu, psycholog. Otrzymał tytuł profesora psychiatrii na Uniwersytecie Harvarda, wykładał także na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, założył Instytut Badań nad Snem. Laureat wielu nagród naukowych, autor ponad 100 publikacji na temat snu i mózgu, wielokrotnie gościł jako ekspert w prestiżowych mediach: od „National Geographic” po BBC.
Podobno podróże początkowo odbierają nam mowę, a później nie pozwalają przestać mówić. U mnie się to sprawdziło. Ale wcześniej zainspirowało mnie życie dwóch Żydów – przyszywanego wujka Ziutka i Jezusa Mesjasza. I choć żyli oni w odległych czasach, byli do siebie podobni. Ich osobowości wpłynęły na moje życie – spięły klamrą i poprowadziły do fascynującej krainy Biblii, a także do wnętrza mnie samej. A Izrael? Ma w sobie coś niezwykłego – przyciąga i każe wrócić, choćby we wspomnieniach. Gdybym w całym swoim życiu miała zobaczyć jeden kraj, wybrałabym Izrael. Szalom, mój Izraelu.
Renata Pruszkowska
Osobę zakochaną łatwo rozpoznać po objawach: bezsenność, brak apetytu, rozkojarzenie. Ale wystarczy, że rozmowa zejdzie na obiekt westchnień i kłopoty z koncentracją znikają. Umysł jej staje się jasny, głos rozmarzony, oko maślane. Obserwuję to, kiedy wpadam na niedzielny obiad. Widzę, jak mama dostaje skrzydeł, dzieląc się nową historią o ukochanym Izraelu. W trakcie lektury tej książki, drogi Czytelniku, poczujesz się jak na deserze u Pruszkowskich. Brakuje tylko babcinego ciasta i termosu z ciepłą herbatą dla nieco zazdrosnego taty. Cała reszta już jest.
Michał Pruszkowski
«Era, en efecto, el automóvil de Maruja. Había transcurrido por lo menos media hora desde el secuestro, y sólo quedaban los rastros: el cristal del lado del chofer destruido por un balazo, la mancha de sangre y el granizo del vidrio en el asiento, y la sombra húmeda en el asfalto, de donde acababan de llevarse al chofer todavía con vida. El resto estaba limpio y en orden.»
"Mój pionowy świat” - to autobiograficzna książka autorstwa Jerzego Kukuczki. Jest to pełna pasji, zaangażowania i poświęcenia dla gór, niezwykle osobista historia. Obrazuje nie tylko drogę do zdobycia czternastu ośmiotysięczników, czy emocjonalne podejście do gór i towarzyszy wypraw, ale również rys ówczesnej Polski i sytuacji, w jakiej rozwijał się polski himalaizm.
Przede wszystkim jednak kreśli przed czytelnikiem portret psychologiczny najwybitniejszego polskiego himalaisty XX wieku, daje możliwość „poznania” Jerzego Kukuczki, Jego górskich opowieści, przemyśleń a niekiedy także i tęsknot.
"Wreszcie najwspanialszy moment w każdej wspinaczce. Chwila, kiedy od szczytu dzieli mnie już tylko kilka kroków, kiedy wiem, że już nic nie stanie mi na przeszkodzie, kiedy wiem, że zwyciężyłem… Zwyciężyłem nie górę czy pogodę, lecz przede wszystkim siebie, swoją słabość i swój strach. Kiedy mogę już podziękować górze, że i tym razem była dla mnie łaskawa. Tych chwil nie oddam nikomu za żadne skarby i jeżeli muszę w drodze do szczytu pokonywać przeszkody i ocierać się o nigdy nie określoną granicę między kalkulowanym ryzykiem a ryzykanctwem, to trudno, zgadzam się. Zgadzam się na walkę ze wszystkimi niebezpieczeństwami, które na mnie czyhają. Zgadzam się na wiatry, które tygodniami biją w ściany namiotów i doprowadzają do granicy szaleństwa. Zgadzam się na drogi prowadzone na granicy wytrzymałości. Zgadzam się na walkę. Nagroda, którą otrzymuje za te trudy, jest niebotycznie wielka. Jest nią radość życia."
(Fragment książki „Mój pionowy świat")
Książka opisuje wyprawę na wyspy Galapagos, którą odbyliśmy w 2018 roku. Kiedyś wyspy nazywano Wyspami Zaczarowanymi, a my je częściowo odczarowujemy dla naszych czytelników i przyszłych podróżników, nie pozbawiając ich jednak magii. Znajdziecie tu opisy naszych spotkań z galapagoskimi zwierzętami oraz wiele praktycznych spostrzeżeń i porad.
Nigdzie bardziej niż na tych wyspach nie poczujecie, że człowiek tak bardzo jest integralną cząstką przyrody, a nie odrębnym gatunkiem stojącym ponad nią
Ekobiografia Krakowa to biografia wszystkich jego mieszkańcówKraków. Miasto o bogatej i fascynującej historii. Znakomicie udokumentowanej i dogłębnie przebadanej. Zdawać by się mogło, że wiemy już o nim wszystko. Jednak czy mamy świadomość tego, jak wielki wpływ na historię miasta miało jego środowisko naturalne? Czy rozumiemy, że utrzymywanie tak ważnego ośrodka miejskiego w tym konkretnym miejscu było wyzwaniem nie tylko dziś, ale w każdej epoce?Wybitni krakowscy badacze po raz pierwszy w Polsce opowiadają historię swojego miasta przez pryzmat jego środowiska. Pokazują wyjątkowy związek Krakowa ze światem przyrody. Zajmują się problemami miasta, które wytwarza i bezustanne gromadzi zanieczyszczenia.Współczesne problemy ekologiczne Krakowa mają wielowiekowy rodowód. Jedynie spoglądając w przeszłość możemy zrozumieć powagę sytuacji i podjąć odpowiednie działania. Tylko dzięki temu może udać nam się sprostać wyzwaniom z którymi nie poradziły sobie poprzednie pokolenia. Dziś smog jest nieodłącznym elementem krakowskiego krajobrazu. Jednak czy musi być nim nadal?
„Jadę sobie do Tczewa i czytam pamiętniko-ranking »Jechać, nie jechać?« autorstwa Pablo. Cudowne skojarzenia opisu szczepienia świń z Mauritiusem oraz Wietnamu z pewnym PGR-em. Książka dowcipna i wielowątkowa z umiejętnym zaznaczeniem roli alkoholu w zwiedzaniu świata”. Anna Popek – dziennikarka
„Dzięki »Jechać, nie jechać?« nabrałam apetytu na podróże. Świetnie skonstruowany ranking i ocena pomagają w wyborze miejsca podróży”.Aleksandra Ciejek – aktorka
„Gdyby to był przewodnik, to wspomnienie o pijanym, szalonym i agresywnym operatorze ratraka, usiłującym rozsmarować całą rodzinę na austriackim stoku, byłoby jeszcze na miejscu. Ale sceny z kastracji stukilowych wieprzków lub działań lekko wstawionej fińskiej weterynarki by się nie zmieściły. »Jechać, nie jechać?« to nie przewodnik, nie pamiętniko-ranking po 36 krajach, jak możemy się dowiedzieć z okładki. To po prostu świetna książka”.
Tomasz Marek Brzozowski – Polska The Times
„Planujesz wakacje? W wyborze odpowiedniego miejsca może pomóc ranking Pabla, autora książki »Jechać, nie jechać?«. Zaczął podróżować jako lekarz weterynarii jeszcze w czasach komuny. Nie dostał paszportu, więc poznawanie świata rozpoczął od Związku Radzieckiego. Gdy czasy się zmieniły, odwiedził ponad 140 krajów. Był m.in. w Korei Północnej czy Mali, jachtem płynął przez Pacyfik, zwiedził archipelag Markizy. Ostatnio fascynuje go Afryka Zachodnia, jej duchowość i obrzędy”.
„Pokaż nam świat”, TVN BiS, Jakub Porada, Małgorzata Główka
Wzruszający, liryczny portret pielęgniarki i zarys losów ludzi, o których się otarła.
Christie Watson przepracowała dwadzieścia lat jako pielęgniarka, a w tej osobistej, przejmującej książce uchyla drzwi szpitala i zdradza jego tajemnice. Prowadzi nas szpitalnymi korytarzami na rozmaite oddziały i poznaje z najbardziej niezapomnianymi pacjentami.
Pójdziemy z nią pod rękę korytarzami i odwiedzimy maleńkie wcześniaki, które walczą o życie, zawieszone na granicy przetrwania dzięki sieci cewników i opiece pielęgniarek; usiądziemy pośród pacjentów onkologicznych i dowiemy się, jak na nich wpływa chemioterapia, zobaczymy z daleka, jak instrumentariuszka współtworzy łańcuch pomocy podczas operacji na otwartym sercu; staniemy z boku, gdy pielęgniarki z zatłoczonego SOR-u będą zmuszone odpierać fale pacjentów otumanionych alkoholem i narkotykami. Podejrzymy wnętrze apteki szpitalnej i zadumamy się nad tysiącami wydawanych recept, spędzimy trochę czasu w kostnicy w towarzystwie pielęgniarek i rodzin pacjentów. Przekonamy się, że ten najbardziej niedoceniany z zawodów to źródło podstawowej opieki i życzliwości.
Zbyt rzadko słyszymy głos pielęgniarek, a Christie jest tak szczera, mądra i przenikliwa, że godnie oddaje im sprawiedliwość.
To wspaniała opowieść o życiu w jego najkruchszej fazie.
Płakałem. Zamyślałem się. Śmiałem. Bardziej niż zwykle doceniłem tę najbardziej niedocenianą z profesji.
– Adam Key, autor Będzie bolało
Wyjątkowa książka. Watson pokazuje, dlaczego pielęgniarka pracuje ciężej niż 99 procent prawników (w tym ja) i zasługuje na wyższą od nich płacę. Coś wspaniałego!
Clive Stafford Smith, oficer Orderu Imperium Brytyjskiego, prawnik specjalizujący się w prawach człowieka
Te piękne wspomnienia – czułe, pouczające, bezlitosne, przepojone współczuciem, przypominają mi, że gdy czuję się najbardziej osamotniona, oczywiście wcale sama nie jestem.
Rachel Joyce, autorka książki Niezwykła wędrówka Harolda Fry
Podczas dwudziestoletniej kariery pielęgniarskiej Christie Watson widziała wszystko. Bez owijania w bawełnę opisuje kulisy pracy w państwowym szpitalu, gdzie cuda są na porządku dziennym.
„You Magazine”
Christie Watson przez dwadzieścia lat pracowała jako dyplomowana pielęgniarka dziecięcia. Większość tego czasu spędziła na dziecięcych oddziałach intensywnej opieki medycznej w rozmaitych szpitalach państwowej służby zdrowia, po czym została specjalistką medycyny ratunkowej i zajmowała się między innym szkoleniem personelu i pracą kliniczną w międzyoddziałowych zespołach ratunkowych. Za swój debiut zatytułowany Tiny Sunbirds Far Away zdobyła Costa First Novel Award, a jej kolejna książka, Where Women Are Kings, również spotkała się z ciepłym przyjęciem krytyków, również zagranicznych. Jej książki tłumaczono na osiemnaście języków. Mieszka w Londynie.
Nowe, rozszerzone wydanie porażającej opowieści o eksperymentach medycznych, dokonywanych na kobietach w Auschwitz.
Medycyna i fanatyzm rasowy – mało zgłębiany rozdział historii obozu Auschwitz, opowiedziany z perspektywy ofiar.
Ta historia nie została dotąd należycie zbadana i opisana. Od kwietnia 1943 roku istniał w Auschwitz blok 10, gdzie dokonywano zbrodniczych eksperymentów medycznych – na około ośmiuset kobietach rzeźnicy nazywający się lekarzami szukali najbardziej skutecznych metod sterylizacji, tak aby po wygranej wojnie uniemożliwić elementom niepożądanym na rozmnażanie. Operacje, naświetlania, toksyczne zastrzyki przeżyło trzysta kobiet. Część z nich opowiedziała autorowi, co im robiono. Kim był niesławny profesor Clauberg, „specjalista” od sterylizacji. Jak działało jego „laboratorium”. Jakie metody stosowali i co „badali” inni pseudo-lekarze. Historia ofiar, katów, sadystycznych „operacji” i codzienności obozu opisana na podstawie badań archiwalnych i rozmów z ofiarami. Lang opowiada, kim były te kobiety, co się z nimi stało, jak radziły sobie w codziennym życiu i z czym po wojnie musiały sobie radzić.
Książka Hansa-Joachima Langa to przykład wnikliwej pracy badawczej połączonej z wrażliwością niezbędną w przypadku takiego akurat tematu badań. W centrum zainteresowań naukowca jest bowiem człowiek – ten, który ma na swoich rękach krew i którzy zaprzecza etycznym zobowiązaniom wpisanym w zawód lekarza, i ten, który wrzucony w wir Wielkiego Zła, staje się w swojej bezradności i upodleniu królikiem doświadczalnym.
Bernadetta Darska, Onet.pl
Hans-Joachim Lang – (ur. 1951) – niemiecki dziennikarz, historyk i wykładowca antropologii kulturowej w Instytucie Kulturoznawczych Studiów Empirycznych na uniwersytecie w Tybindze. Jest autorem wielu artykułów i kilkukrotnie nagrodzonej książki Die Namen der Nummern, opublikowanej w 2004 roku, w której zidentyfikował wszystkie ofiary zamordowane w komorze gazowej obozu koncentracyjnego Natzweiler-Struthof dla nazistowskiego anatoma Augusta Hirta. W książce Als Christ nenne ich Siene Lügner opowiedział historię młodego księgowego z banku, Theodora Rollera, który odmówił podpisania przysięgi lojalność dla Adolfa Hitlera i pisał listy do kanclerza, wyjaśniające swoją wiarę, w konsekwencji czego został uwięziony w zakładzie psychiatrycznym.
Tuż przed wybuchem II wojny światowej grupa polskich wspinaczy dokonała jednego z najbardziej spektakularnych wyczynów. 2 lipca 1939 roku na szczycie Nanda Devi East stanęli Jakub Bujak i Janusz Klarner, pisząc efektowną kartę w dziejach nie tylko polskiego himalaizmu. Radość w obozie nie trwała długo. Dwa tygodnie później potężna lawina pogrzebała żywcem pozostałych członków wyprawy, Stefana Bernadzikiewicza i ojca polskiego himalaizmu Adama Karpińskiego.
Pogrążeni w żałobie koledzy ruszyli w drogę powrotną. Na statku do Europy usłyszeli o niemieckiej agresji na Polskę. Janusz Klarner trafił na front, a następnie w szeregi AK, a Jakub Bujak w filmowym stylu przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie pracował nad tajnymi projektami zbrojeniówki.
Kiedy wydawało się, że los okaże się dla nich łaskawy i pierwsi polscy himalaiści ułożą sobie życie w powojennych realiach, obaj w tajemniczych okolicznościach przepadli bez śladu. Tak jakby w pogłoskach o klątwie dotykającej zdobywców Nanda Devi kryło się ziarno prawdy…
To pierwsza tak kompleksowa publikacja o początkach naszego himalaizmu. Autor dotarł do archiwów, listów, dokumentów, wspomnień, relacji świadków i bliskich, żeby zrekonstruować drogę Polaków w najwyższe góry świata i podjąć próbę odpowiedzi na pytanie, co się z nimi później stało.
Prawdziwa historia pszczelarza, który ryzykuje życie, by ratować kobiety porwane przez ISISDawniej prowadziłem interesy w Iraku i Syrii, ale odkąd nastała ta zaraza Daeszu, moją rolą jest ratowanie branek. Telefon dzwoni bez przerwy. Czasem to sami bojownicy sprzedają mi porwane kobiety. Wczoraj uratowałem całą rodzinę. Nie mogłem zmrużyć oka, dopóki w końcu nie przyjechali cali i zdrowi o czwartej nad ranem. O, słyszysz? Znowu ktoś dzwoni.Od 2014 roku ISIS terroryzuje Sindżar, pustynny region w Iraku zamieszkany przez kilkadziesiąt tysięcy jezydów. Mężczyźni, którzy odmawiają przejścia na islam, są zabijani, a kobiety sprzedawane w niewolę.W obliczu nieludzkiego cierpienia, jakiego doświadczają mieszkańcy tego regionu, czyny pszczelarza Abdullaha są czymś niesamowitym i budzącym podziw. A on sam jest dowodem na to, że wciąż nie brak ludzi, którzy są gotowi zaryzykować wszystko, by walczyć o tych, których życie jest już prawie stracone.Dunya Mikhail to irakijska poetka i reporterka. Pracowała dla The Baghdad Observer, dopóki groźby władz nie zmusiły jej do wyjazdu z kraju. Wydała cztery tomiki poezji. Pszczelarz z Sindżaru to jej pierwsza książka non-fiction.
Świat w migawkach. Nowa książka jednego z mistrzów europejskiej literaturyNasza współczesność, jej wady i cnoty pod piórem włoskiego mistrza z Triestu. Przez 17 lat, od 1999 roku po 2016 Claudio Magris, wybitny prozaik, eseista, krytyk literacki i tłumacz, dokumentował codzienność, tworząc krótkie zapiski migawki odnośnie małych i dużych wydarzeń z życia publicznego i prywatnego, polityki, sztuki, podróży, własnych przeżyć, sposobów mówienia, ekspresji i zachowania. Z tych błyskotliwych tekstów, porównywalnych do najlepszych felietonów Umberta Eco, wyłania się mała komedia ludzka, fresk naszych nerwic i tików kreślony bez moralizowania, czasem z czułością, a czasem z ironią.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?