WOJCIECH TOCHMAN POWRACA Z NOWĄ REPORTERSKĄ OPOWIEŚCIĄŚwiat po ludobójstwie. Kambodża po Pol Pocie. Przez lata dręczyli i mordowali, swoi swoich, Khmerzy Khmerów. Ci, którym udało się przeżyć, zostali bez domów, bez bliskich, z traumą, chorobą, obłędem Bywa, że ich niewola trwa od dziesięcioleci. Samotność, ciemność i pustka. Udaje się dotrzeć tylko do nielicznych i rozpocząć leczenie. Dokoła widać bogactwo, które karmi się biedą i strachem. Nieopodal stoją świątynie Angkoru, odwiedzane przez miliony turystów z całego świataWojciech Tochman, z chłodną precyzją i ujmującą wrażliwością, opowiada o ludziach, których odwaga została na zawsze złamana. O bólu, którego nie dało się ukoić. O lęku, który nie odszedł i wciąż sprzyja przemocy. O nieufności, która zabija wspólnotę. Także o bezradności wobec uczuć i wobec choroby.W książce Tochmana dzisiejsza Kambodża to lustro, w którym odbija się cały świat.Na domowe więzienie skazani przez własne rodziny są ci chorzy, którzy kogoś zaatakowali, stale coś niszczyli, kradli sąsiadom. Strach przed agresją to powód uwięzienia. Niejedyny. Bo jest i drugi. Chodzi o kobiety. Niekoniecznie te groźne. Rodziny boją się, że chorej nie upilnują: odejdzie zbyt daleko od domu, zostanie zgwałcona. To raczej pewne - tak twierdzą i lekarka, i psycholog, i bliscy chorych. Bywa, że gwałt nie wydaje się rodzinom tak straszny, jak to, co z gwałtu może wynikać. Dziecko, mówią, wydane na świat przez zgwałconą obłąkaną, będzie rosło z piętnem. Więc, by naznaczonego dziecka uniknąć, lepiej chorą zatrzasnąć w klatce, skuć łańcuchem, zamknąć w chlewie.(fragment książki)Wojciech Tochman (ur. 1969) - jeden z najważniejszych polskich reporterów i autorów literatury faktu. Jego książki, wśród nich m.in. Jakbyś kamień jadła, Dzisiaj narysujemy śmierć i Wściekły pies, wywołują ożywione dyskusje i niemal natychmiast wchodzą do kanonu reportażu. Dwukrotny finalista Nagrody Nike oraz Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Laureat Premio Kapuściński przyznawanej w Rzymie oraz Pióra Nadziei - wyróżnienia Amnesty International. Pianie kogutów, płacz psów to kontynuacja głośnych książek Jakbyś kamień jadła i Dzisiaj narysujemy śmierć - o codziennym życiu po ludobójstwach w Bośni i Rwandzie.
Piętno ludobójstwa, którego nie da się zmazaćPoruszająca reporterska opowieść Wojciecha Tochmana o złu i cierpieniuRwanda, 6 kwietnia 1994 roku. W kraju od dziesięcioleci podzielonym między dwie wrogie sobie grupy, Tutsi i Hutu, w katastrofie lotniczej ginie głowa państwa. Wśród Hutu interpretacja jest tylko jedna: stoją za tym Tutsi. W kilka godzin po śmierci prezydenta otwiera się jeden z najbardziej krwawych rozdziałów historii najnowszej - ludobójstwo, w którym w ciągu stu dni zamordowano milion osób.Masakrze nie zapobiegła ani misja pokojowa Organizacji Narodów Zjednoczonych, ani silnie tam obecny Kościół Katolicki. Świat nie interweniował. Media międzynarodowe długo ignorowały krwawą tragedię tego maleńkiego, "kieszonkowego" państwa w Afryce. Ci, którzy przeżyli do dziś próbują uporać się z traumą.Wojciech Tochman wielokrotnie powracał do Rwandy, by zrozumieć, jak po tym, co się tam stało życie razem, w ciasnocie, jest w ogóle możliwe. Rozmawia z ocalałymi, z katami i świadkami. Dzisiaj narysujemy śmierć to przejmujące świadectwo tych spotkań, z którego nieuchronnie wyłania się pytanie: czy wszyscy jesteśmy ubrudzeni tamtą krwią?"Książka Tochmana odtwarza wydarzenia z czasu grozy, o którym nikt nie może łatwo mówić. To przywołanie jest dokonane w sposób mistrzowski; mistrzowska jest oschłość relacji o wydarzeniach, jakby bez emocji - bo żadna nie będzie współmierna". Halina Bortnowska, "Tygodnik Powszechny""Boli. Dzisiaj narysujemy śmierć chwyta czytelnika za gardło i w żelaznym uścisku prowadzi do ostatniej strony. Nie odwracaj oczu, patrz: taki jest człowiek". Magdalena Grochowska, "Gazeta Wyborcza""Pytany jestem często, jak znoszę to, o czym piszę. Jaką osobistą cenę za to płacę? Odpowiedź nie wydaje mi się ani ważna, ani specjalnie interesująca. Wolałbym, aby ktoś, kto sięga po moją książkę, sam siebie spytał: dlaczego o tym czytam? Dlaczego się z tym mierzę?" Wojciech TochmanWojciech Tochman urodził się w 1969 r. w Krakowie. Jeszcze jako licealista debiutował w tygodniku "Na Przełaj" (1987) reportażem o szkolnej szatni. Do pracy w dziale reportażu "Gazety Wyborczej" zaprosiła go Hanna Krall (1990). W tym okresie wydał dwie książki: Schodów się nie pali (2000) i Jakbyś kamień jadła (2002). Po formalnym odejściu z "Gazety" (2004) opublikował następujące pozycje: Córeńka (2005), Wściekły pies (2007), Bóg zapłać (2010), Dzisiaj narysujemy śmierć (2010), Eli, Eli (2013), (wspólnie z Katarzyną Boni) Kontener (2014) oraz (wspólnie z Mariuszem Szczygłem) Krall (2015). Dwukrotny finalista Nagrody Nike, finalista prestiżowej francuskiej Prix RFI "Tmoin du Monde" oraz Środkowoeuropejskiej Nagrody Literackiej Angelus. Laureat Premio Kapuściński przyznawanej w Rzymie. W maju 2018 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazuje się wznowienie Dzisiaj narysujemy śmierć, natomiast na początek 2019 roku WL zapowiada nową książkę Pianie kogutów, płacz psów - reporterską, a zarazem literacką opowieść o naznaczonej bolesną przeszłością Kambodży.
W wymarzonych dżinsach z pierwszego w mieście sklepu Levi'sa, żując gumę Turbo i z walkmanem przy pasku, z własną składanką "the best of", jechało się na deskorolce oddać kasety video do wypożyczalni...Lata 90. to czas szczególny. Kapitalizm po polsku dopiero raczkował i trzeba się było odnaleźć w nowych realiach. Niektórzy szybko się dostosowali - zbijali fortuny na produkcji pirackich kaset, handlowali, nagrywali, przegrywali albo kręcili filmy erotyczne. To również czas rozkwitu polskiej popkultury - wyrosłej z jednej strony z szarości i absurdu przełomu lat 80. i 90., a z drugiej z zachodniej popkultury, z której czerpaliśmy garściami, często bezkrytycznie.Autor rozmawia ze świadkami i uczestnikami tamtych przemian, m.in.: właścicielem wypożyczalni kaset VHS, stadionowym handlarzem , twórcami gier video i kelnerką w nocnym klubie. O swoim biznesie z lat 90. opowiadają właściciele małej gastronomii, pierwsze szalone kroki w prywatnej stacji radiowej wspomina redaktor naturszczyk, a wydawca różowej prasy przybliża polski rynek erotyczny.Jak oswajaliśmy się z supermarketami i jak rozpalał emocje pierwszy McDonald's nad Wisłą? Kto dyktował modowe trendy, jak wyglądały reklamy telewizyjne, co jedliśmy na mieście, jakich filmów szukaliśmy w wypożyczalniach i co groziło za oddanie nieprzewiniętej kasety? Po jakie komiksy chodziliśmy do kiosków? Jak zaczął się w Polsce hip-hop i kto sprzedawał po sto tysięcy płyt?Książka Wojciecha Przylipiaka to reportaż o rzeczywistości lat 90. Nie ma tu wielkiej polityki, są za to codzienne rozrywki, zwyczajne pasje, ekscytacje i nadzieje Polaków tamtych lat.To książka o pokoleniu, ludziach, opowiedziana przez ich historie.
6 marca 1976 roku otwarto Muzeum Karola Szymanowskiego w willi Atma" w Zakopanem. Jubileusz pięćdziesięciolecia tego oddziału Muzeum Narodowego w Krakowie zachęca do spojrzenia na jego przeszłość i teraźniejszość. Prezentowaną publikację otwiera krótkie wprowadzenie opowiadające zarówno o kompozytorze, który w Atmie" odnalazł dla siebie dom, jak i o jego muzyce. Główna część książki, zatytułowana Uwiecznione w obrazie", to swoisty pamiętnik, w którym zdjęcia ukazujące codzienność oddziału przeplatają się z refleksjami i wspomnieniami Szymanowskiego oraz osób zwiedzających "Atmę".
Dlaczego właściwie kobiety farbują siwe włosy (i co jeśli zechcą przestać)? Jak siwizna była traktowana w dawnych czasach, a co teraz robią z nią koncerny kosmetyczne, przemysł reklamowy i popkultura? No i dlaczego srebrne pasma u mężczyzn to "szlachetna siwizna", a u kobiet "zaniedbanie"?Autorka zabiera czytelniczki (i czytelników) w podróż przez historię kobiecego siwienia - od rytuałów pielęgnacyjnych sprzed wieków, przez rewolucję przemysłu kosmetycznego, aż po dzisiejsze reklamy, które od zawsze sprzedawały "młodość w tubce". To również opowieść o presji społecznej, wzorcach piękna i komercjalizacji kobiecego wizerunku.Znajdziemy tu rozmowy z kobietami, które zdecydowały się zrezygnować z farbowania włosów, analizę kampanii reklamowych, a także refleksje nad akceptacją siebie i ciała, które się zmienia. Z czułością, ale i bez kompromisów autorka pokazuje, że siwe włosy to nie symbol starości, lecz odwagi.Bo nie każda siwizna to rezygnacja - czasem to bunt.Katarzyna Barczyk-Matkowska - przedsiębiorczyni, matka i podcasterka. Przez 10 lat jako Lady Pasztet tworzyła blog, na którym z pasją pisała o prawach kobiet.
Dlaczego mój ojciec nie mógł zasnąć- GŁOS POKOLENIA, KTORE DORASTAŁO W NIENAZWANYM LEKUMagda Huzarska-Szumiec, dziennikarka "Gazety Krakowskiej", jedzie do aresztu śledczego na Montelupich, aby przeprowadzić wywiad z jednym z osadzonych. Dość przypadkowo spotyka tam pana Bolesława, starszego mężczyznę, który regularnie odwiedza aresztowanych i czyta im swoje wiersze. Rozmowa z nim będzie dla autorki tak wstrząsająca, ze wróci do niej dopiero po wielu latach - kiedy los w trudny do uwierzenia sposób odkryje przed nią kolejne rodzinne tajemnice.Dlaczego moj ojciec nie mogł zasnacto poruszajaca autofikcja. Literacka opowiesc o zydowskim chłopcu uratowanym przez babcie pisarki oraz jego zyciu w powojennym Krakowie przeplata sie z watkami autobiograficznymi. Magda Huzarska-Szumiec wraca do scen ze swojego dziecinstwa i młodosci i odtwarza je niczym filmowe klisze, by usłyszec to, o czym milczano w jej domu rodzinnym. W tej ciszy, przerywanej niespodziewanymi wybuchami krzyku i płaczu, szuka skrywanej pamieci swoich najblizszych, zrozumienia ich wyborow, a takze samej siebie.- Ona ma gorączkę. Po chwili zjawia się babka. - No tylko tego jeszcze brakowało. Kazek! Ta twoja córka jest nienormalna. Tato jest już w pokoju i też dotyka mojego czoła. Każe ciotce przynieść aspirynę, przepoławia ją i prosi mnie, żebym połknęła. Mówi jak w domu, miłym, ciepłym głosem, a ja mu się poddaję. Kładzie mnie do łóżka, przykrywa pierzyną i kontrolując co chwilę temperaturę mojej głowy, czeka, aż zasnę. Rano pakuje nas i wyjeżdżamy. - Pocałuj mnie na pożegnanie - mówi babka, ale nie zamierzam tego robić. Prycha oburzona. - A może lepiej nie, bo jeszcze mnie czymś zarazisz. Stąpam po ciemnych schodach, przytrzymując się barierki. Tato zszedł szybciej, niosąc nasze rzeczy do samochodu. Już się nie boję ciemności panującej na klatce schodowej, ale strach przed światłem, którego smuga przebija się przez nieszczelne drzwi mieszkania dziadków, pozostaje we mnie na zawsze. Gdy wyjeżdżamy z Katowic, odwracam się i widzę w oddali diabelskie koło górujące nad wesołym miasteczkiem w Chorzowie. - fragment książkiMagda Huzarska-Szumiec- teatrolożka, pisarka i dziennikarka zajmująca się tematyką kulturalną. Redaktorka "Dziennika Literackiego", publikuje m.in. na łamach "Strefy Kultury" tygodnika "Newsweek", a także kieruje działem kultury w magazynie "Kraków i Świat". W 2025 roku była nominowana do nagrody Grand Press w kategorii Wywiad. Otrzymała odznakę honorową Zasłużony dla Kultury Polskiej. Od lat interesuje się problematyką Holocaustu i postpamięci. Jest autorką książkiNiusia z listy Schindlera(Wielka Litera, 2024), opowiadającej o Niusi Horowitz-Karakulskiej, która jako dziewczynka przeżyła krakowskie getto oraz obozy koncentracyjne w Płaszowie i Auschwitz-Birkenau. Publikacja została wyróżniona tytułem Krakowskiej Książki Miesiąca.
Uwielbiamy zaglądać za drzwi prosektoriów, zaczytujemy się w "sekretach" zwłok, kości, zmarłych. Profile w mediach społecznościowych, które o nich opowiadają, biją rekordy popularności, a podcasty true crime przyciągają rzesze słuchaczy. Ale czy wiemy, jak to naprawdę wygląda na naszym polskim podwórku?W tej książce zagłębimy się w świat zmarłych i tych, którzy im towarzyszą: bez sensacji i powtarzanych od lat bzdur.Otworzymy trupią walizkę na miejscu zbrodni, zanurkujemy w zimną otchłań bezdusznych rzek i przekonamy się, która część ciała człowieka pachnie najgorzej. Porozmawiamy z tymi, których codzienna praca obraca się wokół zwłok i śmierci - medyków sądowych, laborantów sekcyjnych, nurka zajmującego się poszukiwaniem zwłok i techników kryminalistyki. Postaramy się obalić mity i pokazać, jak ich zawody wyglądają w rzeczywistości. Weźmiemy udział w sekcji zwłok, a na koniec postaramy się odpowiedzieć sobie na pytanie: jak nie umrzeć za wcześnie?
Poznaj włoski sposób na redukcję stresu oraz bardziej zrównoważone i radosne życie - la dolce vita.Włosi słyną z umiejętności czerpania przyjemności z prostych radości codzienności. Życie w duchu dolce vita nie wymaga bogactwa, wysokiego statusu ani posiadania willi nad Morzem Śródziemnym. Wystarczy zwolnić tempo i cieszyć się chwilą.Książka koncentruje się na dbaniu o siebie we wszystkich obszarach życia, takich jak:jedzenieczasjaźń / relacja z samym sobąrelacjeprzekonaniastyl życiaTo piękna książka dla miłośników Włoch oraz dla każdego, kto potrzebuje przypomnienia, by zwolnić i cieszyć się słodyczą życia.
Próbki filipińskich światówW 2015 roku Tomasz Owsiany wyruszył na Filipiny w swoją pierwszą, samotną podróż reporterską. Wybrał interesujące go zagadnienia, ale nie ustalał trasy. Przyjął też zasadę, że wszystkie przyzwyczajenia zostawia na lotnisku. W ciągu dziewięciu miesięcy pobytu na wyspach pomieszkiwał wśród rdzennych i nierdzennych społeczności Filipin. Nawiązał bliskie więzi z mieszkańcami. Uczestniczył w codziennym życiu i niecodziennych wydarzeniach: wyrabiał węgiel, uprawiał zbieractwo, orał poletka i brał udział w niearanżowanych ceremoniach. Poznawał kulisy kolonii karnej i zaprzyjaźnił się z uzdrowicielem uprawiającym pokątnie czarną magię. Dotarł do obozu grupy paramilitarnej na Mindanao i został gościem filipińskiego multimilionera. Celem podróży poznawczej autora było doświadczenie próbek z pełnego przekroju Filipin, poznanie nieeksportowej twarzy kraju oraz znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak przeobrażają się tamtejsze rdzenne kultury pod wpływem nowoczesności.Po 10 latach od pierwszej podróży na archipelag, w 2025 roku autor wraca do dawno niewidzianych ludzi i miejsc. Przygląda im się jeszcze raz - z dystansu lat, oczami bardziej doświadczonego podróżnika-reportera. I przywozi rozbudowane post scriptum do poszczególnych rozdziałów.
ZEMSTA BYWA SKUTECZNIEJSZA NIŻ PROGRAM WYBORCZYPo ataku na Kapitol 6 stycznia 2021 roku wydawało się, że to koniec jego politycznej kariery. Impeachment, akty oskarżenia, procesy sądowe, próby odsunięcia go od władzy, a nawet zamachy – wszystko miało go złamać. Zamiast tego Donald Trump wrócił.Dziś, zaostrzając kurs wobec migracji i podejmując zdecydowane działania, znów budzi skrajne emocje. Jak to możliwe, że polityk, którego wielu skreśliło, odzyskał władzę?Autorem książki jest Alex Isenstadt – starszy reporter polityczny portalu Axios, od lat relacjonujący kulisy amerykańskiej polityki i kampanii prezydenckich.W Zemście, na podstawie ponad 300 rozmów, pokazuje kampanię widzianą od środka – gdy oskarżenia stawały się paliwem, kryzysy elementem strategii, a gniew siłą mobilizującą miliony wyborców.To portret człowieka, który powrót do Białego Domu uczynił swoją misją – i symbolem zemsty
Oto nowatorskie, neuronaukowe podejście do uciszania wewnętrznego krytyka!
Czy i ty masz w głowie bezlitosny głos, który mówi ci, że jesteś niewystarczająco mądra lub atrakcyjna, że nie zasługujesz na miłość albo sukces? Z tym problemem zmaga się wiele kobiet – ale właściwie dlaczego jesteśmy dla siebie tak surowe?
Ten bezkompromisowy przewodnik wyjaśni ci, czemu ewolucja wyposażyła nas w wewnętrznego krytyka i dostarczy praktycznych metod, które pozwolą ci go raz na zawsze uciszyć. Dzięki temu przestaniesz sobie stawiać nierealistyczne wymagania, a zamiast tego obdarujesz się miłością i akceptacją, której potrzebujemy, aby się rozwijać.
Z książki dowiesz się między innymi, jak:
•przestać porównywać się z innymi,
pokonać syndrom oszusta,
być pewną siebie i odważną, nawet w kryzysowych chwilach,
podnosić samą siebie na duchu jak najlepsza przyjaciółka,
rozpoznawać kłamstwa swojego umysłu i wytrenować go tak, by… przestał być dla ciebie niemiły.
Nadszedł czas, byś przestała być swoim zaciekłym wrogiem i stała się dla siebie największym wsparciem. Ta książka pokaże ci, jak to zrobić.
Książka Zbysława Ciszyńskiego to prawdziwy literacki rollercoaster rozpięty pomiędzy wartką sensacyjną akcją a refleksją quasifilozoficzną. Komuś może przywodzić na myśl kultową powieść "Autostopem przez galaktykę" Douglasa Adamsa czy próbę pastiszu - tak różnych przecież w swojej poetyce - global conspiracy thrillers Roberta Ludluma i postmodernistycznych dzieł Eduarda Mendozy. Ale tak naprawdę jest to po prostu oryginalne pisarstwo Zbysława Ciszyńskiego. "O Historiach prawdziwych i Nie" przeczytałem gdzieś, że nie jest to "książka, którą się tylko czyta - to opowieść, którą się przeżywa". I jeszcze, że "to nie jest książka dla każdego - ale ci, którzy wejdą do tego świata, zostaną tam na długo". Pełna zgoda. Aha, i dodam tu na koniec wątek osobisty. Nie ja byłem pierwowzorem pojawiającego się na kartach tej książki osiadłego na Śląsku socjologa. Ów socjolog (dla znajomych Little Chris), wielbiciel Bonda, jest - w "Historiach prawdziwych..." - autorem światowego bestsellera "Sztuka wojny". Dzieło mojego autorstwa - "Według Tukidydesa. Rozważania socjologa literatury nad Wojną peloponeską" - jest ledwie tłumaczone (i to tylko we fragmentach) na francuski.Krzysztof ŁęckiZbysław Ciszyński - człowiek, który woli drażnić prawdą niż uspokajać kłamstwem. Podróżnik, fotograf, meloman i kronikarz codzienności, daleki od sztuki zamiatania spraw pod dywan. Pisze, bo nie potrafi inaczej - i nie zamierza milczeć wobec otoczenia, w którym hipokryzja i matactwo stały się codzienną walutą. Zamiast tłumu przytakiwaczy wybiera jednego lojalnego przyjaciela. Zamiast kompromisu - szczerość. Zamiast idola - Umberto Eco, którego ślady tropi we własnym pisaniu.
Nowe wydanie słynnego reportażu o Ameryce Łacińskiej regionie, który znów ogarnęła gorączka. Cały świat mówi teraz o Ameryce Łacińskiej ale czy da się zrozumieć odległy region, tygiel rdzennych mieszkańców, potomków niewolników i najeźdźców, bez wiedzy o przeszłości? Artur Domosławski, jeden z najwybitniejszych polskich reportażystów, zaczął jeździć tam w drugiej połowie lat 90. Przyglądał się z bliska blaskom i cieniom wielkich zbiorowych marzeń i brutalnym próbom ich tłumienia; a potem odradzaniu się nadziei z popiołów znowu i znowu Efektem wielu podróży jest fascynująca opowieść o buntach, rewolucjach, zamachach stanu i codziennym życiu. Spotkacie tu rebeliantów, bojowników i tyranów. Przede wszystkim zwykłych ludzi, uwikłanych w historię, którzy stawali przed dramatycznymi wyborami: czy angażować się w walkę o lepszy świat? jakimi metodami? w imię czego? Od Kuby po Chile i Argentynę. Od Brazylii i Wenezueli po Kolumbię i Meksyk. Dowiecie się, kto popchnął Fidela Castro ku Moskwie. Dlaczego pewien lekarz z Argentyny Ernesto Che Guevara został bojownikiem, a księża rewolucjoniści nie kochali Jana Pawła II. A także kto prowadził szkołę tortur dla latynoskich wojskowych. I dlaczego po jednej rewolucyjnej fali szybko wezbrała kolejna ta, której twarzami stali się Marcos z Meksyku, Lula z Brazylii, Hugo Chvez z Wenezueli. To panoramiczny reportaż o Ameryce Łacińskiej na przełomie wieków, a jednocześnie książka o marzeniach, które zmieniają świat, i o cenie, jaką trzeba czasem za nie zapłacić.
Joanna Frydrych od ponad trzydziestu lat pracuje w telewizji. Tworzy reportaże, filmy i seriale dokumentalne dla TVP, Canal+ i HBO."Opowiadam filmowo o wielu osobach. Za każdym razem przyglądam się zmianom, które zachodzą w życiu bohaterów po emisji programów w telewizji. Dzieją się rzeczy niesamowite. Spełniają się marzenia, życzenia i plany"Jeśli chociaż raz pomyślałaś/pomyślałeś, że chciałabyś/chciałbyś coś opowiedzieć albo pokazać światu, ta książka jest dla ciebie.Ale to także książka dla tych, którzy chcą poznać niezwykłe historie zwykłych ludzi. Opisane reportaże były emitowane w TVP (w Magazynie Ekspresu Reporterów) oraz Canal+ (filmy dokumentalne: Uwolnić motyla oraz Chwile szczęścia).Bohaterowie tej książki nie mają niezwykłych mocy ani super talentów.Są tacy jak ty. Mają zalety, ale i swoje słabości. Do telewizji zaprowadziła ich własna zwyczajność. I nadzwyczajność jednocześnie. Bo w każdym z nas jest coś unikatowego, jedynego i niepowtarzalnego.Jest w Polsce wiele osób, które robią rzeczy godne pokazania, ale żyją skromnie, i wcale nie chcą się tym chwalić. Autorka twierdzi jednak, że warto to zrobić i serdecznie do tego namawia.Co i jak zrobić, żeby trafić do telewizji i zmienić swoje życie? Jak otworzyć drzwi do realizacji marzeń?Śmiało zaczerpnij z doświadczeń bohaterów, skorzystaj z praktycznych porad, a później niech gwiazdy oświetlają twoją drogę.Ale to także książka dla tych, którzy chcą poznać niezwykłe historie zwykłych ludzi. Opisane reportaże były emitowane w TVP (w Magazynie Ekspresu Reporterów) oraz Canal+ (filmy dokumentalne: Uwolnić motyla oraz Chwile szczęścia).
Murarz, urzędnik, ksiądz, dziennikarz, sprzedawca fotowoltaiki, były strażak, właściciel sklepu, przedsiębiorca, hydraulik, fotograf, pracownik korporacji każdy z nich zetknął się z tą często niezrozumiałą dla otoczenia chorobą. Jak można mieć zdrowe ręce i nogi i nie dawać sobie rady w codzienności? Co wywołało tę paraliżującą przypadłość? Dlaczego przez wiele lat żyli nieświadomie, nosząc w sobie jej zalążki? Czy depresja bo niej mowa zaczyna się już w dzieciństwie? Ta książka może być dla czytelnika przewodnikiem po męskiej stronie depresji, jak i wsparciem dla ich partnerek i partnerów, aby mogli lepiej zrozumieć jej istotę. Choćby to, że do leczenia nie można zmusić. Przelewanie swoich oczekiwań na cierpiącego mężczyznę przynosi tylko odwrotny skutek. Bo najważniejsza jest akceptująca obecność. To nie tylko brak wiedzy o depresji wpycha mężczyzn w objęcia pętli. To także brak empatii otoczenia, które pragnie narzucać swoje wzorce bez wsłuchania się w zdanie cierpiącego. Aż zaciśnie się pętla. Opowieści o męskiej depresji to historie jedenastu osób, którzy przeszli własną drogą przez tę chorobę. Mężczyźni opisani w tej książce w tym także autor są dziś na różnym etapie leczenia. Mają mniejszą lub większość świadomość swojej depresji. Podobnie jak ich najbliżsi, którzy wspomagają ich w procesie terapeutycznym albo, niestety, tylko pogłębiają ich udrękę.
Od ceremoniału po masową konsumpcję i z powrotemOd ceremoniału po masową konsumpcję i z powrotem Dzikie kakao, o głębokim i wyrazistym smaku, było uważane przez starożytnych Majów i Azteków za pokarm bogów. Wytwarzana z niego czekolada towarzyszyła narodzinom, ślubom i rytuałom pogrzebowym, a jej przygotowanie stanowiło formę praktyki duchowej. Dzisiaj ziarno kakaowca to przede wszystkim cenny surowiec na światowych giełdach towarowych, a związany z nim, wart 130 miliardów dolarów przemysł przyczynia się do niszczenia lasów deszczowych i wyzysku milionów robotników.Rowan Jacobsen przemierza amazońską dżunglę od niedostępnych rejonów Boliwii, przez Brazylię, aż do dawnych twierdz Majów w Belize, Gwatemali i Meksyku. Spotyka ludzi walczących z korporacjami Big Chocolate, rolników ratujących szlachetne odmiany kakao, wytwórców czekolady "od ziarna do tabliczki" i przywódców rdzennych społeczności broniących swoich tradycji. Dzięki nim poznajemy alternatywny model upraw, który chroni bioróżnorodność i niezależność lokalnych gospodarek.Dzikie kakao to wielowymiarowy reportaż podróżniczy łączący historię, ekologię i kulinaria. Lektura intensywna i uzależniająca jak smak i aromat prawdziwej czekolady.W tej książce znajdziecie wszystko, co chcielibyście wiedzieć o czekoladzie, ale nie mieliście kogo zapytać: od dzikiego ziarna po tabliczkę, która trafia na sklepową półkę; lojalnie uprzedzam, że po tej lekturze już nigdy nie spojrzycie na czekoladę w ten sam sposób.Bartek Kieżun, autor bestsellerowych przewodników kulinarnychPełna przygód wędrówka przez lasy deszczowe, w dół rzek i w głąb historii, aby odkryć piękno i kulturę kakao, prawdziwego pokarmu bogów. Rowan Jacobsen jest mistrzem opowiadania, a Dzikie kakao to jedna z najlepszych opowieści pod słońcem.Jos Andres, szef kuchni i założyciel organizacji World Central KitchenArcydzieło. Dzikie kakao uwodzi nas powoli, strona po stronie. Smakując prozę Jacobsena o tabliczkach czekolady z dzikiego kakao, trudno oprzeć się chęci, by samemu ich spróbować.Tim Carman, "The American Scholar"Rowan Jacobsen- autor A Geography of Oysters, nagrodzonej James Beard Award, a także innych publikacji poświęconych żywności, w tym American Terroir, Apples of Uncommon Character i Truffle Hound. Jego książki często pojawiały się na listach dziesięciu najlepszych prac o kulinariach. Był gościem wielu amerykańskich programów telewizyjnych i radiowych, publikował swoje teksty w "Bon Apptit", "Saveur", "Wall Street Journal", "Washington Post" i innych tytułach prasowych. Mieszka w stanie Vermont.
Leczenie czy niewola? Kronika medycznego terroru w cieniu segregacjiZimą 1911 roku dwunastu pacjentów, uznanych w dokumentach za "niebezpiecznych szaleńców", zamiast leków otrzymało do rąk siekiery. Pod nadzorem lekarza ruszyli do lasu, by własnymi siłami wykarczować teren i wznieść mury gmachu, z którego mieli już nigdy nie wyjść. Tak powstało Crownsville - szpital psychiatryczny dla Czarnych w stanie Maryland.Reportaż Antoni Hylton to wstrząsająca historia instytucji, która oficjalnie miała leczyć, a w rzeczywistości stała się narzędziem terroru. Przez dekady placówka ta funkcjonowała niczym obóz pracy, gdzie diagnozy służyły usankcjonowaniu niewolnictwa, a eksperymenty medyczne i "terapie" - od elektrowstrząsów po lobotomię - przypominały tortury. To tutaj systemowy rasizm decydował o tym, kogo traktować jak pełnoprawnego obywatela.Autorka prowadzi śledztwo oparte na materiałach ocalałych w archiwach, zeznaniach świadków oraz przywołując losy własnej rodziny. Szaleństwo to akt oskarżenia wobec systemu pełnego niesprawiedliwości i nadużyć, a także osobista misja przywrócenia godności ofiarom, których cierpienie miało zostać wymazane z historii.Antonia Hylton pokazuje nie tylko, jak rasizm i pseudonauka oparta na uprzedzeniach potrafią stworzyć instytucję systemowej przemocy. Dzięki rozmowom z potomkami pacjentów i byłymi pracownikami szpitala w Crownsville autorka przywraca ofiarom podmiotowość i ich własną historię - sukcesywnie niszczoną i unieważnianą przez kadrę lekarską. I są to historie, których warto słuchać, bo - choć w innych czasach i dekoracjach - niestety wciąż odtwarzają się na nowo. Lektura obowiązkowa.Agata Komosa-Styczeń, autorka książki Wyspa niechcianych kobietAntonia Hylton, z wnikliwością niestrudzonej badaczki, a jednocześnie z empatią i uważnością na historie osób, dla których Crownsville stało się więzieniem, miejscem kaźni, ale też domem - jedynym im znanym, przeprowadza czytelnika przez dziesięciolecia historii instytucji i Ameryki. To opowieść o segregacji rasowej, linczach i pogardzie, o lęku wiszącym w powietrzu. (Jak tu nie zwariować? - pyta autorka). Ale też o ludziach, którzy tak samo jak ona dokładają starań, by oddać głos pacjentom szpitala. Dzięki Hylton ich historia wybrzmiała. Jak pieśń, której już nie da się zapomnieć.Aneta Pawłowska-Krać, autorka książki Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce O AutorceAntonia Hylton Dziennikarka NBC News, laureatka nagród Emmy i Peabody'ego, zajmuje się polityką i prawami obywatelskimi. Ukończyła z wyróżnieniem Uniwersytet Harvarda, gdzie otrzymała nagrody za badania dotyczące rasizmu, więziennictwa i historii psychiatrii. Mieszka na Brooklynie w Nowym Jorku.Książka Szaleństwo. Rasizm i przemoc w szpitalupsychiatrycznymwCrownsville została uznana za najlepszy tytuł roku m.in. przez "The New Yorker", "ELLE", "Entertainment Weekly" oraz Amazon. Zyskała status bestsellera "USA Today" i National Indie Bestseller, a "Kirkus Reviews" okrzyknął ją najlepszą książką non-fiction 2024 roku.
Ogród. Rzecz o pracy parateatralnej Jerzego Grotowskiego w latach 1973-1985 Francois Kahna to opowieść aktora i reżysera, który w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia związał się z Teatrem Laboratorium, współpracując z Jerzym Grotowskim i Jackiem Zmysłowskim nad projektami parateatralnymi. Działania takie jak Przedsięwzięcie Góra czy Czuwania, traktowane często fragmentarycznie i bez głębokiego zrozumienia, w książce Kahna zostają opisane precyzyjnie i subtelnie, z perspektywy ich współtwórcy i wielokrotnego uczestnika. Zostają też osadzone w kontekście prac Teatru Laboratorium i relacji autora z dwoma wybitnymi polskimi artystami: cieszącym się światową sławą Grotowskim i przygotowywanym na jego następcę Zmysłowskim, którego życie twórcze przerwała przedwcześnie choroba. Jako reżyser świadomy sztuki kompozycji, Kahn ułożył swoją książkę w taki sposób, by na wrażenia czytelnika oddziaływały nie tylko słowa, ale także to, co pomiędzy nimi. Będąc cenną relacją na temat poszukiwań parateatralnych, zawierającą wiele cennych informacji i materiałów źródłowych, Ogród jest zarazem historią wrażliwego człowieka, który po katastrofach XX wieku, poszukuje nieskażonych źródeł duchowości. Książkę z francuskiego oryginału przełożyła zaprzyjaźniona z Autorem Ewa Sudoł-Kozłowska, zaś jej merytorycznym konsultantem był dawny współpracownik Grotowskiego, Zmysłowskiego i Kahna Zbigniew Kozłowski.
Aby zrozumieć prawdziwą naturę zła, musimy odważyć się spojrzeć mu prosto w oczy.
Historia ludzkości to nieskończony ciąg morderstw, gwałtów, zniewalania, tortur, wojen i wszelkich aktów okrucieństwa. Już w czasach społeczeństw zbieracko-łowieckich zapuszczenie się na tereny sąsiedniego plemienia groziło utratą życia. Dziś, pomimo głębokiej humanizacji wielu sfer naszej codzienności, wciąż dopuszczamy się aktów zła – i wciąż go nie rozumiemy.
Bliskość z innymi ludźmi jest dla nas źródłem poczucia sensu i bezpieczeństwa, jednak konflikty i przemoc zdają się nieodzowną częścią naszego wspólnego życia na Ziemi. Jednocześnie nikt z nas nie przyznaje się do bycia złym i nikt nie chce, by inni byli źli.
Psycholog i neurobiolog, profesor Lauri Nummenmaa, odsłania przed czytelnikami mroczną stronę ludzkiego umysłu, badając biologiczną, psychologiczną i moralną naturę zła oraz jego możliwe przemiany w przyszłości.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?