W Stanach Zjednoczonych epidemia uzależnień od leków przerodziła się w poważny kryzys, o którym mówi dziś cały świat. A co się dzieje w Polsce? Choć skala problemu jest inna, to mechanizmy bywają zatrważająco podobne. Nadużywanie pigułek i uzależnienie od leków nie musi zaczynać się od czarnego rynku. Wystarczą leki dostępne w aptekach, na receptę lub nie, a nawet suplementy diety przyjmowane bezmyślnie, często w kombinacjach, które mogą okazać się toksyczne.Autor zagląda za kulisy polskiej farmakologii. Opisuje szkodliwe skutki nieodpowiedzialnego samoleczenia, nadużywania antybiotyków czy stosowania leków niezgodnie z ich przeznaczeniem, ale za to w zgodzie z trendami lansowanymi przez celebrytów. Pokazuje zatrważające dane. Rozmawia z lekarzami, farmaceutami i pacjentami, by ustalić, dlaczego w Polsce tak łatwo ulegamy chęci sięgnięcia po tabletkę."Polska na prochach" to ostrzeżenie i wezwanie do działania, bo jeśli nie wyciągniemy wniosków z doświadczeń innych krajów - jak Stany Zjednoczone - może nas spotkać taki sam los.
Jeżeli mnie zapytasz, co zostawiam po sobie, odpowiem, że książkę, która może komuś pomóc ujrzeć świat w lepszym świetle, cieszyć się bardziej własnym życiem, zobaczyć je w szerszym kontekście, w takim, jaki ja teraz czuję tak mocno. Ta pośmiertna książka, przygotowana do druku przez syna autora, jest doskonałym sprawdzianem szczerości. To podróż niezmordowanego globtrotera, który starał się doprowadzić do końca swoje ostatnie dziennikarskie śledztwo. Chciał odnaleźć sens choroby, śmierci, cierpienia. Aby tego dokonać, trzeba było wielkiego dziennikarza. Jednego z największych na świecie. Rozrachunek z życiem na stronach najbardziej intymnego i prawdziwego spośród wszystkich reportaży Tiziano Terzaniego. To podróż człowieka w poszukiwaniu sensu i siebie samego. „Panorama” Terzani to wybitny reporter, świadek naszej historii, który opowiedział nam o złudzeniach i utopiach minionego wieku. „La Stampa”
Książka dr Józefa Bieleckiego Z ekspertem ONZ w dżungli i na pustyni, wydana przez Porta Mare, jest zbiorem 47 reportaży i esejów autora, który w latach 1979 1987 pracował, jako ekspert ONZ w Ameryce Łacińskiej i w Afryce. Z racji swojej eksperckiej pracy, jak i osobistych zainteresowań, Autor miał możliwość docierania do miejsc, gdzie normalny turysta nie ma takich szans. W książce poznajemy obyczaje tubylców oraz przeżywamy z Autorem zabawne, jak i groźne sytuacje. Książkę wzbogacają oryginalne fotografie i osobiste refleksje Autora.
Bogactwo mojej miłości rozsypałam w Auschwitz pisała w lipcu 1946 roku zrezygnowana austriacka pielęgniarka Maria Stromberger do byłego polskiego więźnia Auschwitz. Przebywała wtedy w obozie internowania dla byłych narodowych socjalistów. Przetrzymywanie z członkami NSDAP i SS dotknęło ją w wyjątkowy sposób. Należała do Narodowosocjalistycznego Związku Niemieckich Pielęgniarek Rzeszy, ale nigdy nie popierała Hitlera, a w Auschwitz z narażeniem życia ratowała więźniów, dostarczała potajemnie wiadomości i współpracowała z ruchem oporu. Więźniowie, którzy się z nią zetknęli, nazywali ją matką. Zwolniona z obozu dzięki świadectwom więźniów, w tym jednego z przywódców ruchu oporu w Auschwitz, Józefa Cyrankiewicza, późniejszego premiera PRL, powróciła do Austrii. Darzona ogromnym szacunkiem w Polsce, w swojej ojczyźnie zupełnie zapomniana, do końca życia przyjaźniła się z wieloma osobami, które dzięki niej przetrwały piekło obozu. Niemiecki historyk Harald Walser jako pierwszy stworzył wyrazisty i poparty wieloma dokumentami portret Marii Stromberger i jej wyjątkowego, fascynującego życia.
Służące do wszystkiego sprzątały, zmywały, froterowały, prały. Gotowały, cerowały, szyły. Współczuły, przytulały, kochały, ratowały. Ocierały łzy i nosy, bandażowały kolana i składały złamane serca. Bez nich zniknąłby niejeden dom, załamało niejedno życie. Polskie białe niewolnice zapomniana grupa kobiet z najniższej warstwy społecznej z pierwszej połowy XX wieku: niedoceniona, wykorzystywana, upokarzana i przemilczana do dziś. Wiejskie dziewczęta zaczynające służbę najczęściej w wieku lat piętnastu. Pozbawione prawa do urlopu i wypoczynku, na nogach od świtu do nocy. Zarabiające grosze.
To historia wspaniałego okresu złotej ery polskiego himalaizmu z lat 1971–1996. Lechu vel „Kornisz” opisuje ją nie tylko z pozycji uczestnika, ale również lekarza i kierownika wielu wypraw. I jak w życiu, ogromne sukcesy przeplatają tragedie, a wyprawowa codzienność zostaje opisana z humorem i okraszona mnóstwem anegdot. Kapitalna lektura.
Leszek Cichy
Jestem wdzięczny Losowi za poznanie Lecha i za to, że mogłem pomóc w wydaniu Jego górskich wspomnień. Nie było mi niestety dane być z Nim razem w górach – z tej książki, ale i z wielu opowieści wiem, jakim niezwykłym jest górskim kompanem. Ówczesne wyprawy bardzo różniły się od dzisiejszych. Lech najpierw jeździł na nie jako „tylko” lekarz. Dawał poczucie bezpieczeństwa, ale szybko okazało się, że daje też gwarancję pokonania mnóstwa wyprawowych problemów. Choćby na wiosennej wyprawie na Everest, która odniosła sukces tylko dzięki Jego strategii. W tej książce profesora medycyny, który zakochał się w górach, jest dużo przepięknych opowieści. A jeszcze więcej jest w niej przygody i górskich przyjaźni.
Stanisław Pisarek - wydawca
Wydanie rozszerzone zawierające dodatkowe teksty i rozmowę Stephena Kinga z Joe Hillem.Dużo czytać. Jeszcze więcej pisać. Nie poddawać się. Wyłączyć telewizor. Być uczciwym wobec siebie i swoich bohaterów. Nie bać się krytyków. Nie lekceważyć gramatyki. Oszczędzać słowa - radzi początkującym pisarzom słynny autor horrorów.Ale "Pamiętnik rzemieślnika" to nie tylko porady dla twórców opowiadań o kosmicznych mutantach w radioaktywnym jeziorze. Wielbiciele Stephena Kinga znajdą tutaj wiele szczegółów biograficznych - pisarz opowiada o swoich traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, ciężkich latach biedy, przygodach z alkoholem i narkotykami, wreszcie o groźnym wypadku, któremu uległ w 1999 roku. Zdradza także historie poszczególnych pomysłów (do czego też może zainspirować pisarza automat sprzedający środki higieniczne w damskiej przebieralni!) i konkretnych tekstów czy postaci.King nie próbuje kreować się mentora początkujących literatów, nie mitologizuje też samego tworzenia, choć głęboko wierzy w magiczną siłę słowa pisanego. Humor i bezpretensjonalność, z jaką podchodzi i do pisania, i do samego siebie, a także naprawdę użyteczne wskazówki i przykłady z życia sprawiają, że "Pamiętnik" jest równie wciągający (choć nie tak przerażający) jak najlepsze z jego powieści.Stephen King (ur. 1947) nie bez powodu nazywany jest Królem Horroru. Napisał już ponad sześćdziesiąt nagradzanych książek, spośród których sławę i awans z pracownika pralni na najbogatszego pisarza Ameryki przyniosła mu "Carrie" (1974). To od niej zaczęło się pasmo wielkich bestsellerów - wśród nich znalazły się chociażby kultowe "Miasteczko Salem" (1975), "Lśnienie" (1977), "Bastion" (1978), cykl "Mroczna Wieża" (1982-2012), "Smętarz dla zwierzaków" (1983), "To" (1986), "Misery" (1987), "Zielona mila" (1996), "Dallas '63" (2011), a także najnowsze powieści: "Billy Summers" (2021), "Baśniowa opowieść" (2022) i "Holly" (2023). Dzieła Kinga, łączące gatunki takie jak horror, science fiction, sensacja, thriller i fantasy, rozeszły się w setkach milionów egzemplarzy i zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Były też wielokrotnie ekranizowane. Ich autor mieszka w stanie Maine z żoną, Tabithą King. Ma córkę i dwóch synów - pisarzy Owena Kinga ("Śpiące królewny") i Joego Hilla ("Locke & Key").
Jakie słowa potrafią porwać tłumy, a jakie dzielą społeczeństwo? Głosuj, broń, wybieraj. Polskie hasła polityczne z lat 1918–2020 Marty Śleziak to kompleksowa analiza tej swoistej formy komunikacji — od odzyskania niepodległości po współczesne protesty. Autorka pokazuje, jak krótkie, zwięzłe formuły stawały się nie tylko narzędziem agitacji oraz kształtowania lub wyrażania emocji społecznych, ale i zwierciadłem epoki, w której powstawały.
Książka wciąga jak reporterska opowieść — pełna cytatów, barwnych przykładów i zaskakujących kontekstów. To spotkanie z historią pisaną na transparentach, murach i w gazetach. Autorka przekonuje, że hasła to nie tylko domena polityków, ale także głos obywateli, wyraz buntu i kreatywności, a czasem ironii i humoru. Każde z nich niesie z sobą emocje, wartości i marzenia, ale też lęki i podziały. To lektura, która pozwala poczuć puls polskiej ulicy i zrozumieć, jak zmieniała się nasza wspólnota przez ostatnie stulecie, zachęcając jednocześnie do krytycznego patrzenia na słowa.
Kolejne rozdziały opowiadają o ewolucji tej napiętej nieraz rozmowy, którą prowadzą rządzący i rządzeni. Opracowanie ilustrują archiwalne fotografie, dokumentujące różnorodność haseł politycznych i rozmaite konteksty ich użycia oraz pokazujące, jak język odzwierciedlał i kształtował społeczne nastroje, stawał się narzędziem walki o wolność, wyrazem buntu lub narzędziem propagandy.
RECENZJA
Monografia Marty Śleziak to ambitna próba opisu haseł politycznych, które pojawiły się w ciągu ostatnich stu lat burzliwej historii Polski — czasu niestabilnej państwowości, zmiany ustrojów politycznych, przełomów gospodarczo-społecznych. Kontekst historyczny jest silnie spleciony z językoznawczą analizą, która ma charakter synchroniczny. Niektóre rozwiązania metodologiczne pozwalają uchwycić związek między specyfiką epoki historycznej a kształtem językowym publicznych wystąpień, w tym wznoszonych haseł.
Książka podejmuje temat istotny społecznie i ciekawy językoznawczo. Hasła polityczne to ważny element języka polityki czy komunikacji społecznej w ogóle, dlatego recenzowaną pracą powinni być zainteresowani nie tylko przedstawiciele środowiska naukowego, ale także osoby uważnie obserwujące życie publiczne bądź biorące w nim udział. Praca, mimo pewnych odstępstw od standardowych proporcji treści, jest spójna, wysoce informacyjna, bogata w warstwie poznawczej i przekonująca na płaszczyźnie analityczno–interpretacyjnej, a przy tym wciągająca czytelnika
w proponowany tok rozważań.
Z recenzji prof. dr hab. Magdaleny Steciąg, Uniwersytet Zielonogórski
Ostatni sukces sloganu Make America Great Again! pokazuje, że hasła nadal mają olbrzymie znaczenie. Od wieków pociągają, mobilizują i jednoczą społeczeństwa. Książka dr Marty Śleziak systematyzuje wiedzę na temat polskich haseł i sloganów politycznych, a co ważne: ukazuje je w kontekście historycznym i społecznym. Naukowy, ale przyjazny styl sprawia, że to lektura nie tylko dla językoznawców, ale dla każdego zainteresowanego językiem polityki.
dr Aneta Kwiatkowska, PAN Biblioteka Gdańska
Jak poruszać się po „ziemi niczyjej” między publicystyką a literaturą? Tajemnice swojej „kuchni” zdradzają tytani polskiego reportażu: Krzysztof Kąkolewski, Ryszard Kapuściński i Hanna Krall. Książka została napisana autorską techniką kolażową, docenioną przez wykładowców dziennikarstwa Columbia University (oprócz wywiadów przeprowadzonych specjalnie do tej publikacji wykorzystano także inne rozmowy z bohaterami). Wydawnictwo wzbogacają nagrania (dostępne poprzez kody QR), przeprowadzone przez Laboratorium Reportażu, którego Miller jest twórcą i animatorem. Marek Miller (ur. 1951) jest reporterem z wieloletnim doświadczeniem. Ma na swoim koncie wiele reportaży książkowych, m.in. "Kto tu wpuścił dziennikarzy?", "Europa wg Auschwitz. Litzmannstadt Ghetto", "Co dzień świeży pieniądz, czyli dzieje Bazaru Różyckiego" i obszernego wywiadu z Ryszardem Kapuścińskim "Pisanie".
Moje Nalewki to pełna uroku opowieść o dorastaniu w warszawskiej dzielnicy żydowskiej przełomu XIX i XX wieku. Scenki z życia żydowskiej Warszawy oddają atmosferę miasta z jego gwarem, zapachami i przede wszystkim niepowtarzalnymi mieszkańcami.
Silent Hill: Początki – części 1-4 to autorskie spojrzenie na pierwsze lata istnienia legendarnej serii, obejmujące kulisy powstawania jej pierwszych czterech odsłon, towarzyszących im ekranizacji, remasterów, remake’ów czy produktów pobocznych, takich jak gry mobilne, komiksy czy nowelizacje. Ale to także solidna dawka publicystyki, spoglądająca na przedstawione w niej zagadnienia ze świeżej perspektywy – przeczytacie o inspiracjach i znaczeniach ukrytych w pracy japońskich artystów, sektach i kultach, prawdziwych miejscach wykorzystanych w grach, a także tematach trudnych do przełknięcia – samotności mężczyzn, stalkingu, przemocy wobec dzieci czy psychologizacji przestrzeni, wszystko rzecz jasna kontekście wydarzeń przedstawionych w cyklu.
Wersja książki z okładką z gry Silent Hill 3.
Silent Hill: Początki – części 1-4 to autorskie spojrzenie na pierwsze lata istnienia legendarnej serii, obejmujące kulisy powstawania jej pierwszych czterech odsłon, towarzyszących im ekranizacji, remasterów, remake’ów czy produktów pobocznych, takich jak gry mobilne, komiksy czy nowelizacje. Ale to także solidna dawka publicystyki, spoglądająca na przedstawione w niej zagadnienia ze świeżej perspektywy – przeczytacie o inspiracjach i znaczeniach ukrytych w pracy japońskich artystów, sektach i kultach, prawdziwych miejscach wykorzystanych w grach, a także tematach trudnych do przełknięcia – samotności mężczyzn, stalkingu, przemocy wobec dzieci czy psychologizacji przestrzeni, wszystko rzecz jasna kontekście wydarzeń przedstawionych w cyklu.
Wersja książki z okładką z gry Silent Hill 2.
"Bezlitośnie, rzetelnie, z chirurgiczną precyzją. Dziennikarska sekcja zwłok najsłynniejszego przestępcy PRL-u. Bez tej książki nic nie wiecie o sprawie Marchwickiego."Katarzyna Bonda. Ofiary! Mordowane w bestialski sposób przypadkowe kobiety. Sprawca! Żądny krwi zwyrodnialec. Sześć lat pościgu. Tysiące milicjantów, setki tropów i milion nagrody za wskazanie winnego. Wszystko na nic. Za zgodą Gierka na pomoc wezwano nawet amerykańskiego profilera pracującego dla FBI. Milicja za wszelką cenę próbowała nie ponieść porażki. Sprawa bardzo szybko stała się polityczna, a gdy prawdziwy seryjny morderca zniknął we mgle, trzeba było znaleźć dublera. Reżimowi dziennikarze przekonali społeczeństwo, że Zdzisława Marchwickiego wytypował komputer. Ludzie uwierzyli, bo komputer przecież nowoczesna maszyna nie mogła się mylić. Dopiero przeprowadzone po latach dziennikarskie śledztwo ujawnia misterną iluzję. Czy komputer istniał naprawdę? Czy skazany odpowiadał profilowi, który opracował amerykański biegły? Czy morderstwa ustały? Wstrząsający reportaż o bezsilność jednostki wobec totalitarnego systemu. Brawurowo opowiedziana historia największej mistyfikacji w polskim wymiarze sprawiedliwości. Spektaklu z publicznością, który dla dwóch ludzi zakończył się na szubienicy.
"Pływające krowy, czyli zdrowo zakręconego Podlasia i nie mniej zakręconej Suwalszczyzny część druga" autorstwa Wojciecha Koronkiewicza to kontynuacja fascynującej podróży po regionach Polski pełnej humoru, ciekawostek i niezwykłych historii. W tej książce autor zabiera czytelnika w kolejną wyprawę po Podlasiu i Suwalszczyźnie, odkrywając ich ukryte zakątki, tradycje i niezwykłe postacie. Koronkiewicz w swoim charakterystycznym stylu opowiada o kultowych miejscach, lokalnej kuchni, folklorze i ludziach, których spotyka na swojej drodze. Odkrywa tajemnice jezior, zagadki związane z pływającymi krowami oraz niezliczone anegdoty. Autor wciąga czytelnika w swoje przygody i sprawia, że czuje się on jak uczestnik tej niezwykłej podróży. Jego barwny język i poczucie humoru sprawiają, że lektura staje się prawdziwą przyjemnością. Książka "Pływające krowy, czyli zdrowo zakręconego Podlasia i nie mniej zakręconej Suwalszczyzny część druga" to idealna propozycja dla osób, które chcą poznać te regiony w nietypowy i zabawny sposób. Ta książka jest drugą częścią serii, która opisuje niezwykle urodziwy i tajemniczy region Polski, jakim jest właśnie Podlasie. Każdy tom jest kontynuacją tematu i skupia się na poznawaniu coraz to nowych miejsc oraz lokalnych historii.
Wyrósł w cieniu Pruszkowa i Wołomina, ale szybko stał się jednym z najważniejszych graczy polskiego podziemia kryminalnego. Gang żoliborski bo o nim mowa funkcjonujący według klasycznych reguł mafijnych, początkowo siał postrach na północy stolicy, a z czasem wyrósł do struktury mogącej złamać pozornie silniejszych przeciwników. Jego boss, zwany na mieście Księdzem, skupił wokół siebie młodych desperados, dla których gangsterka była całym życiem. Życiem i śmiercią. Jego wiernym żołnierzem był Tomasz Syga, pseudonim Komandos jeden z najbardziej znanych (i budzących respekt) stołecznych gangsterów. Człowiek, o którym nawet w środowisku kryminalnym mówiło się jako o bezwzględnym sadyście; o kimś, kogo lepiej nigdy nie spotkać w ciemnej ulicy. Komandos żył gwałtownie i gwałtownie rozstał się z tym światem, pozostawiając po sobie mroczną legendę. Ale to nie jest opowieść jedynie o Komandosie to jest historia całego kryminalnego Żoliborza oraz jego sojuszników i wrogów, z których większość jest już po tamtej stronie
Białostocki hotel Ritz jest jedną z legend snutych o dawnym, przedwojennym mieście. Legenda żyje pomimo tego, że od dziesięcioleci budynku sławnego hotelu nie ma. W 1944 roku został spalony i wkrótce, pomimo możliwości odbudowy, rozebrany. Nie powstały legendy innych związanych z historią miasta budowli, nawet tych, które ocalały ze zniszczeń wojennych, bądź zostały odbudowane. Pomimo ciekawej historii nie doczekał się aury legendarności ani pałac Commichaów przy ulicy Warszawskiej 63, ani nawet pałac Branickich. To właśnie Ritzowi białostoczanie przypisali miano symbolu. To w nim upatrywali nośnika wyidealizowanego miasta z jego towarzyskimi elitami i ich szalonymi fanaberiami. To Ritz stał się w Białymstoku synonimem luksusu, a praca w nim nobilitowała nawet wiele lat po zburzeniu gmachu. Przez te wszystkie lata budowania legendy Ritza snuto o nim wiele często niewiarygodnych opowieści, ale przecież to prawo wręcz obowiązek legendy. Książka, którą macie Państwo przed sobą też powstała z chęci dalszego pamiętania.
Wstrząsająca książka reporterska o przemocy w teatrze, cenie, jaką płaci się za sztukę, mechanizmach władzy i "ideach", które pozwalają chronić sprawców.Przemoc w polskim teatrze to nie pojedyncze incydenty, ale system budowany przez dekady. Od szkół teatralnych, gdzie młodzi adepci poddawani są upokarzającym praktykom, przez sceny, na których reżyserzy przekraczają granice w imię sztuki, aż po najwybitniejszych twórców, którzy swój autorytet budują na strachu i manipulacji.Młode pokolenie mówi jednak: dość.Reporterka Iga Dzieciuchowicz dociera do ofiar molestowania, dokumentuje przypadki mobbingu i nadużyć władzy, ale też pokazuje, jak wycisza się kontrowersje. Opisuje bezprecedensowy moment - falę zmian i dyskusji, które rozpoczął jej głośny, rezonujący do dziś reportaż z 2021 roku.Oddaje głos aktorkom i aktorom, reżyserkom i reżyserom, dyrektorkom i dyrektorom, osobom pracującym w teatrach. Konfrontuje się z największymi nazwiskami i zadaje pytania o najbardziej niewygodne dla nich fakty, by umożliwić im komentarz. To pierwsza książka, która tak kompleksowo ujmuje, jak przemocowe mechanizmy w teatrze się rodzą, utrwalają, rozrastają. I próchnieją
Skandale towarzyskie i obyczajowe towarzyszyły ludzkości od zawsze, bez względu na epokę i panujący ustrój. Czasy PRL-u również nie były od nich wolne. Mimo, że nie znaliśmy wtedy internetu i tabloidów, informacje o kolejnych wybrykach ówczesnych celebrytów szeroko rozchodziły się po kraju i były żywo komentowane w biurach, kawiarniach, zakładach pracy.
Kobiety, literatura i alkohol – Marek Hłasko
Polak, katolik, komunista, alkoholik – Władysław Broniewski
Jazz, sport i kolorowe skarpetki – Leopold Tyrmand
Król życia – Wojciech Frykowski
Zniszczyć samego siebie – Rafał Wojaczek
Celebryci outsiderzy – Jan Himilsbach i Zdzisław Maklakiewicz
Uwodziciel, złodziej i gwałciciel – Jerzy Kalibabka
Najsłynniejszy rabuś i spryciarz PRL-u – Zdzisław Najmrodzki
Osiem biografii kultowych postaci PRL-u, otoczonych nimbem towarzyskiej sławy za życia, i legendą – często narastającą jak kula śniegowa – po śmierci. Część z nich umiejętnie kreowała swój wizerunek albo poprzez bohaterów swoich książek, którzy stanowili ich alter ego (Hłasko) albo bezpośrednio poprzez wspomnienia (Tyrmand). Swoją inność topili w alkoholu, pogrążali się w autodestrukcji, popadali w konflikty z prawem.
Skandaliści epoki PRL-u zdecydowanie odróżniali się od skandalistów dzisiejszych, byli to bowiem ludzie należący najczęściej do elity kulturalnej kraju. Nie mieli na celu wywoływania sensacji, stanowiły one raczej efekt uboczny ich działalności artystycznej. Zresztą czy dzisiejsi celebryci mogą się równać z Broniewskim, Hłaską lub Tyrmandem? A ekscesy obecnych bohaterów tabloidów – z fantazją Wojciecha Frykowskiego czy obsesyjną autodestrukcją Rafała Wojaczka? SŁAWOMIR KOPER
Czy ta niesamowita, związana z pewnym teleturniejem historia z lat 1997-2023, która została opisana w tej książce, zdarzyła się naprawdę, czy jest tylko fikcją literacką? Wiele osób na pewno dojdzie do właściwego wniosku po zapoznaniu się z tą obowiązkową lekturą, zainicjowaną i zrealizowaną dla dobra sprawy. Jakby nie drążyć tej kwestii, myślę, że realnie warto poświęcić odrobinę wolnego czasu, inwestując niewielką kwotę, żeby dokonać we własnym zakresie indywidualnej oceny przebiegu zdarzeń, być może opartych również na własnych doświadczeniach. Gdyby się głębiej zanurzyć w tę historię, należałoby się zastanowić, czy owe zdarzenia (bez względu na to, czy są fikcją literacką, czy nie) nie mają szerszego oddziaływania na inne tego rodzaju formy i czy będzie kontynuowana akceptacja społeczna w tej materii. Czy to wydanie będzie w stanie, w pewnym sensie, skutecznie zrewolucjonizować te zależności i ruszyć lawinę niezbędnych zmian? Czas pokaże...!Autor
Kompendium wiedzy na temat współcześnie wytwarzanej żywności. Książka będąca rezultatem trwającego wiele lat śledztwa dziennikarskiego.
Autorka z dociekliwością bada tajniki przemysłowo produkowanego jedzenia. Na podstawie wielu cytowanych badań naukowych i innych źródeł odkrywa zaskakującą prawdę o produktach żywnościowych sprzedawanych w sklepach, m.in.:
• Kwasek cytrynowy jest robiony z czarnej pleśni hodowanej na genetycznie modyfikowanej kukurydzy w Chinach.
• Emulgatory dodawane do przetworzonej żywności mogą uszkodzić jelita i zaburzyć mikrobiom.
• Chiński cynamon, kasja, zawiera duże ilości kumaryny, która może wywołać uszkodzenie wątroby i nowotwory.
• Jak obliczyła Najwyższa Izba Kontroli, przeciętny Polak wraz z żywnością kupioną w sklepie zjada w ciągu roku 2 kilogramy chemicznych dodatków.
• W sokach i napojach dla dzieci benzoesan sodu pod wpływem obecności witaminy C ulega przekształceniu w rakotwórczy benzen.
• Słodziki dodawane do przetworzonej żywności pobudzają niezaspokojone uczucie głodu i tłumią poczucie sytości.
• Syrop z agawy jest bardziej szkodliwy niż cukier i syrop glukozowo-fruktozowy.
• Dzieci są najbardziej narażone na szkodliwy wpływ dodatków do żywności, ponieważ mają małą masę ciała i chętnie sięgają po najbardziej toksyczne jedzenie, takie jak słodzone napoje gazowane, parówki, batony i inne słodycze. W niektórych przypadkach przekroczenie dziennego limitu uważanego za bezpieczny sięgało 681%.
• Jak podaje NIK, azotynów w produktach mięsnych w Polsce jest tak dużo, że u większości osób przekracza 100% dopuszczalnej dziennej dawki, a u dzieci 562%.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?