Polecamy całą serię najlepszych książek psychologicznych. Znajdziecie tu najciekawsze i najbardziej popularne poradniki i podręczniki. Setki tytułów, do których chętnie się wraca. Polecamy szczególnie książkę psychiatry Viktora Frankla, która opisuje jego traumatyczne przeżycia z obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej oraz podstawy jego metody leczenia zaburzeń psychicznych. To jedna z najbardziej wpływowych książek w literaturze psychiatrycznej. Ponadto proponujemy również słynną książkę autorstwa Cialdini Robert B.To znakomita książka z dziedziny psychologii społecznej, prezentująca techniki wywierania wpływ na ludzi.
Poezje prozą to zbiór opowiadań napisanych przez Iwana Turgieniewa pod koniec życia. Poruszają one kwestie moralne, filozoficzne, egzystencjalne, jak i społeczne. Pełno w nich atmosfery snu (niektóre są spisanymi snami według deklaracji autora), tajemniczości, niekiedy grozy, ale także i prawdy. Część bazuje na prawdziwych wydarzeniach z życia autora. Turgieniew wspomina m.in. o nieuchronności losu, przeznaczenia, jak i dość przewrotnie o psychice ludzkiej (świetnie opowiadanie Człowiek zadowolony). W części opowiadań pojawia się krajobraz Rosji z 2 połowy XIX w. Dzięki swojej ponadczasowości Poezje prozą są jak najbardziej aktualne także i dziś.Iwan Turgieniew (1818-1883) należy do najbardziej znanych klasyków literatury rosyjskiej. Zaliczany do przedstawicieli rosyjskiego realizmu krytycznego, porównywany często z francuskimi klasykami: Flaubertem i Zolą. Pisał dużo: powieści obyczajowe, dramaty, nowele, opowiadania oraz cykl Poezje prozą, mający formę zbioru krótkich opowiadań. Turgieniew był ważną postacią rosyjskiej inteligencji swoich czasów. Doceniano go m.in. za poruszanie aktualnych tematów (m.in. uwłaszczenia), a także za nastrojowe opisy rosyjskiego krajobrazu.
Powieściowy debiut Barbary Klickiej, poetki docenionej przez krytykę za tomy Same same oraz Nice.
Zdrój opowiada o młodej kobiecie, która znajduje się na turnusie uzdrowiskowym w Ciechocinku. Sanatorium okazuje się miejscem pełnym pułapek, rytuałów i sekretów, a bohaterka mimo wielu wysiłków nie potrafi zrozumieć reguł rządzących zdrojowym światem. Wszystko w tej opowieści rozgrywa się na pograniczu zdrowia i choroby, a także codzienności szpitala i jego mrocznych zakamarków.
Baśń inicjacyjna, literacki film drogi, w którym przemierzamy życie, sny i fantazje Marylin Turkey. Jej opowieść zamyka się w trzech aktach: pierwszym, kiedy ma 68 lat, drugim, kiedy jest młodą wkraczającą w dorosłość kobietą, trzecim: tu i teraz. Marilyn szuka samej siebie: czasem chciałaby być mężczyzną, czasem kobietą, by za chwilę przemienić się w soczystą roślinę, a zaraz potem wcielić w zwierzę, a nawet bestię.
Adele jest kierowcą szkolnego busa kursującego pomiędzy wioskami rozsianymi po dziewiczych terenach płaskowyżu. Wozi do szkoły grupę dzieci i nastolatków, których złożone losy przeplatają się z opowieścią o jej własnym życiu. Podczas jazdy, często przy silnym wietrze i zamieci, przez jej głowę przetaczają się wspomnienia, myśli i marzenia; młodzi pasażerowie z tyłu głośno się śmieją, kłócą, przysypiają w ciszy. Adele wspomina siebie w tym wieku, swoje źle dopasowane ciało, bolesne dorastanie. Bo Adele jest dziewczyną, która urodziła się w ciele chłopca. Ani „starszaki”, ani „maluchy” nie mają pojęcia o jej przeszłości. Urodziła się w gospodarstwie w głębi płaskowyżu, mieszkała tam z rodzicami i młodszym bratem Axelem, potem zniknęła, by w końcu wrócić – w nowym ciele, przez nikogo nierozpoznana, anonimowa. Dużo myśli o Axelu, który nigdy nie zaakceptował kobiety w swoim starszym bracie.
Pewnego zimowego popołudnia burza śnieżna i ogromne zaspy na drodze uniemożliwiają dalszą jazdę. Adele i jej pasażerowie opuszczają pojazd i szukają schronienia przed nocą. Znajdą je w jaskini, na skraju jeziora powstałego w kraterze wulkanu...
Wspaniała powieść, żarliwa, kojąca. („Le Soir”)
Subtelna narracja Emmanuelle Pagano wypływa wprost z serca. Autorka opowiada nam historię miłości, która z jednej strony jest niepokojąca, z drugiej – ożywcza i ocalająca.Niezależnie od tego, czy opisuje fizyczne tortury i cierpienie ciała, czy pejzaż gór w Ardeche,jej pisarstwo to zmysłowość w czystej formie. („Télérama”)
Czy pływaczka musi naprawdę pływać? Kto z nas nie boi się tajemniczej postaci zakradającej się w nocy po schodach? Jak zwabić ukochaną osobę, kiedy nie mamy odwagi opowiedzieć jej o naszych potrzebach? Czy uda nam się spokojnie usiąść przy jednym stole z kimś, kogo traktowaliśmy jak własne dziecko, dopóki niepostrzeżenie nie zaczął się spotykać z naszym byłym partnerem? To nie poradnik, ale autorka udzieli nam pewnych życiowych podpowiedzi.
W szesnastu krótkich tekstach Miranda July opowiada historie ludzi zakochanych, samotnych, poszukujących, często zagubionych, ale jednak wierzących w to, że się uda.
"Mistrzyni absurdu powraca. W opowiadaniach July kryje się znów neurotyczność z posmakiem czułej pokraczności, która nie irytuje, ale bezpiecznie balansuje na skraju absurdu i wyższej formy odczuwania. Bohaterowie July to samotnicy gotowi na ogromne przemiany, ale trzymani w ryzach przez własne lęki. Ich nieokiełznana wyobraźnia jest jak mechanizm zapalający fabułę, który nie wygasa w czytelniku po lekturze."
Księgarka na regale
"Pisarstwo July jest kapryśne, postaci czasem poruszają się jak we śnie... ale nikt tak dobrze jak July nie rozumie podstawowych, ludzkich prawd i nikt nie mówi tak otwarcie o naszej potrzebie przynależności i akceptacji."
„The Guardian?
"Te wspaniałe opowiadania mają jedną fantastyczną, rzadką – ale niezbędną – cechę: są zaskakujące."
George Saunders
Kaftan okrucieństwa to arcydzieło równie trudne i wieloznaczne, jak sensacyjne i makabryczne, nie dla pierwszego lepszego czytelnika.
Jack London
właściwie John Griffith Chaney (1876-1916).
Niezwykły, chyba największy amerykański pisarz, niezwykły życiorys. Podbił świat i umarł w wieku 40 lat.
Czy wiesz, że to pierwszy i ostatni jak dotąd pisarz, którego książkę wyniesiono na Księżyc?
W lodowatej ziemiance na północy Ameryki, walcząc ze szkorbutem, niespełna dwudziestodwuletni John London, zwany Jackiem, podjął postanowienie swego życia: zostanie pisarzem. I na belce nad swym legowiskiem wyrył:
JACK LODNON POSZUKIWACZ ZŁOTA AUTOR 27 STYCZ. 1898.
Niezapomniana powieść o inspirującej duchowej podróży jest wyrazem fascynacji noblisty Hermana Hessego orientalnymi Indiami. Młody Siddhartha próbuje nadać wartość swoim życiowym doświadczeniom, podejmując wysiłki pogodzenia kontemplacyjnych skłonności i cielesnych potrzeb. Porzuca dom rodzinny w poszukiwaniu spełnienia, jednak zdaje się nie odnajdywać go ani w ramionach pięknej kurtyzany, ani w otoczeniu kupieckiego bogactwa. Czy trud poszukiwania wewnętrznego spokoju doprowadzi go w końcu do osiągnięcia prawdziwej, uniwersalnej mądrości? Mistrzowska prostota i urzekające piękno języka sprawiają, że ta wyjątkowa historia od lat pozostawia niezatarte wrażanie na czytelnikach sięgających do najlepszych dzieł klasyki literatury światowej.Czyta: Jan Peszek
Francja, lata 1821-22 (okres Restauracji Burbonów).Nawiązany w Angouleme romans Lucjana Chardona z panią de Bargeton po przyjeździe do Paryża szybko się kończy. Pozbawiony wsparcia kochanki Lucjan boryka się z nędzą; od całkowitej depresji ratuje go znajomość z filozofem Danielem d'Arthezem i gronem jego przyjaciół, początkujących artystów i pisarzy. Lucjana kusi jednak szybki i łatwy sukces, wkracza więc w skorumpowany świat dziennikarstwa pisze artykuły, które odnoszą sukces, żyje w luksusie opłacanym pieniędzmi jego szwagra Dawida oraz pożyczkami, i zakochuje się w aktorce Koralii.Podpisywanie artykułów prasowych nazwiskiem Lucjan de Rubempr nie przybliża go do uzyskania oficjalnego prawa do noszenia panieńskiego nazwiska matki. Ten przywilej może uzyskać tylko od króla. Lucjan porzuca więc liberalną prasę na rzecz rojalistycznych gazet, które wspierają rząd. Konsekwencje tego kroku będą bardzo znaczące...
Pasjonujący thriller psychologiczny, który pokazuje, jak szokująca prawda może kryć się za gazetowymi nagłówkamiKiedy w wieczornej gazecie ukazuje się krótka informacja o tragedii sprzed lat odnalezionym na placu budowy szkielecie noworodka, większość czytelników tylko przebiega po niej wzrokiem. Jednak trzy obce sobie kobiety nie mogą zignorować zamieszczonej treści.Jednej z nich tekst przypomina o najgorszym wydarzeniu z życia.Inna obawia się, że jej najpilniej skrywana tajemnica może zostać ujawniona.Dla trzeciej zaś, dziennikarki, to pierwsza wskazówka w śledztwie prowadzącym do ujawnienia prawdy.Historia dziecka musi zostać opowiedziana
Bolesny jest powrót do przeszłości, do dzieciństwa, poprzez śmierć rodziców, odchodzące żony i ból pozbywania się zbieranych przez całe życie książek.Bohaterowie Spowiadań i wypowieści wciąż jeszcze pamiętają PRL swego dzieciństwa i wczesnej młodości, zmagania lat opozycji i stanu wojennego, kiedy nie wiadomo było, kto z kolegów lub koleżanek był ubekiem, oraz lata wolności - medalu, którego drugą stroną jest samotność.Asocjacje lingwistyczne są jakby dodatkowym tematem każdego tekstu. Jak sam tytuł wskazuje, tom zawiera dwa różne rodzaje narracji. Możemy się tylko domyślać, co jest ""spowiadaniem"", a co ""wypowieścią"". Niektóre mają swego ukrytego ""sokoła"", nawet jeżeli przysłowiowa ""strzelba"" nigdy nie wystrzela. Zmagania bohaterów kończą się ""lękiem przed przepaścią czasu"" albo po prostu naciśnięciem klawisza ""opróżnij"". W jednym i drugim wypadku człowiek zostaje sam na sam z otaczającą go próżnią.Charakterystyczna dla Liskowackiego konfrontacja osobowości, kultur, postaw i generacji, technologii z tradycją oraz naturą, sprawia, że czytelnik odczytuje tę prozę jako konfrontację z samym sobą.Liskowacki jest mistrzem opisu tego, co się nie dzieje, nie wydarza, a przecież mogłoby i powinno. W tej prozie jak w życiu nie ma rozwiązań. Nawet po naszej śmierci nasza biblioteka staje w obliczu nierozwiązywalnego dylematu: ze względów praktycznych - nie ma jej gdzie umieścić, ze względów ideologicznych - nie można jej spalić.Anna FrajlichSpowiadania i wypowieści Liskowackiego to proza ryzykowna. Jak każde balansowanie na granicy autobiografii (nawet jeśli tylko pozornej) i fabuły literackiej, aż po groteskę. Ale w to ryzyko wpisany jest może najważniejszy walor tej książki: uniwersalność intymnego doświadczenia porażki, kresu złudzeń i nieprzemijalności winy, a przy tym obowiązku rozliczeń ze światem i sobą samym. Niech nikogo nie zwiedzie żartobliwa autoironia, kpiący i lekki ton tych opowiadań. To w istocie opowieść egzystencjalna, swego rodzaju autodafe. Szydercze i bolesne, ale niosące też w sobie błysk nadziei.
Francja, lata 1821-22 (okres Restauracji Burbonów).Tytułowi poeci to dwaj młodzieńcy, mieszkający w Angoulme: Lucjan Chardon, autor powieści historycznej i sekwencji sonetowej, oraz Dawid Schard, naukowiec. Balzak rozszerza znaczenie słowa poeta, określając nim ludzi o poetyckich aspiracjach, twórczo poszukujących prawdy.Dawid Schard, kryształowo uczciwy i odpowiedzialny, ale naiwny w sprawach biznesowych, kupuje od swojego ojca drukarnię i niemal bankrutuje. Ratuje go przed tym jedynie oszczędność i chęć zapewnienia godnego życia ukochanej żonie, siostrze jego przyjaciela, Lucjana.Lucjan Chardon, syn aptekarza i zubożałej arystokratki, jest bardzo przystojny, niecierpliwy i lekkomyślny, a jego ambicje znacznie wykraczają poza jego pozycję społeczną i finansową. Owdowiała matka, siostra Ewa i jej mąż, Dawid, wspierają go we wszystkim, przekonani o jego wyjątkowości.Lucjan nawiązuje romans z arystokratką, zamężną i znacznie od niego starszą panią de Bargeton, która namawia go do posługiwania się panieńskim nazwiskiem matki, de Rubempr. Razem wyjeżdżają do Paryża.
Genezyp Kapen, zwany Zypciem, syn barona browarnika, tuż po maturze wpada w oszałamiający wir wydarzeń. Śmierć despotycznego ojca i rozwiązłość matki, szereg dziwacznych znajomości, eksperymenty seksualne i zbliżająca się wojna szybko prowadzą go do dorosłości, małżeństwa, morderstwa, służby wojskowej i wielu rozterek psychologicznych, artystycznych, egzystencjalnych i politycznych.
Barwnym tłem zmagań Zypcia jest gargantuiczna politicalfiction: Polska jest otoczona republikami bolszewickimi, w Rosji zwyciężyli biali, by zaraz ulec potędze bezdusznych Chińczyków. W atmosferze przygniatającej schyłkowości wpływy zdobywa demoniczny, nieodgadniony Mąż Opatrznościowy – krzywonogi Generał-Kwatermistrz Kocmołuchowicz. Po bitwie, wzorowanej na rewolucji bolszewickiej, Polska zostaje opanowana przez armię chińskich komunistów pod wodzą Murti Binga. Jego wysłannicy rozdają pigułki dawamesk B2, które odbierają zdolność myślenia i mentalnego oporu.
„Nienasycenie” uważane jest za najlepszą powieść Witkiewicza. Przedstawiona w nim wizja zniewolenia Polski przez komunistów może być uważana za proroczą, a Czesław Miłosz poświęcił pierwszy rozdział „Zniewolonego umysłu” pigułce dawamesk B2 i jej wpływowi na twórców sztuki socrealistycznej.
Utrzymana w konwencjach fantasy, horroru i science fiction fabuła serii Monstressa rozgrywa się w świecie przypominającym Azję, w którym obowiązuje matriarchat. Toczy się tu wojna między Arkanikami, magicznymi istotami przyjmującymi niekiedy ludzką postać, i Kumeankami, czarodziejkami, które konsumują Arkaniki, by zwiększyć swoje moce. Główna bohaterka, wywodząca się z Arkaników nastoletnia Maika Półwilk, stara się ujść z życiem przed wrogami i podejmuje walkę z zamieszkującym jej ciało demonem.
Drugi tom długo oczekiwanej powieści Murakamiego!W Hong Kongu została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia. W Japonii w środowisku skrajnej prawicy wywołała oskarżenia wobec Harukiego Murakamiego o zdradę narodową, choć jednocześnie została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza. Śmierć Komandora to obszerna dwutomowa powieść, na którą fani Murakamiego czekali aż pięć lat.Żona malarza w średnim wieku porzuca go z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia i w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza: niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z Don Giovanniego.Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami, a fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory. Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelne podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością. Pojawiają się znane motywy: wyschnięta studnia, która nęci swoją mistyczną pustką, ekscentryczny milioner oraz niespodziewane i niewyjaśnialne zniknięcie. Czytelnik rozpozna nieoczywiste symbole i bezpretensjonalną erotykę o leciutko perwersyjnym odcieniu.
Drugi tom długo oczekiwanej powieści Murakamiego!W Hong Kongu została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia. W Japonii w środowisku skrajnej prawicy wywołała oskarżenia wobec Harukiego Murakamiego o zdradę narodową, choć jednocześnie została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza. Śmierć Komandora to obszerna dwutomowa powieść, na którą fani Murakamiego czekali aż pięć lat.Żona malarza w średnim wieku porzuca go z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia i w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza: niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z Don Giovanniego.Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami, a fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory. Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelne podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością. Pojawiają się znane motywy: wyschnięta studnia, która nęci swoją mistyczną pustką, ekscentryczny milioner oraz niespodziewane i niewyjaśnialne zniknięcie. Czytelnik rozpozna nieoczywiste symbole i bezpretensjonalną erotykę o leciutko perwersyjnym odcieniu.
Wojciech Karpiński opisując czas dorastania bohatera, przywraca zapomniane słowa. Przedstawia obrazy życia w miejscach, które istnieją, choć tylko ktoś wtajemniczony potrafi się po nich poruszać. Bohater powraca do nich, uświadamia sobie co przemknęło niezauważone. Przypomina co tak ważne było w rozumieniu sensu bycia. Każdy z nas zapewne ma takie miejsca. W czasach, które gonią w zawrotnym tempie nie wiadomo dokąd, potrzebujemy chwili wyciszenia, powrotów, zanurzenia w świat, który zostawił w nas ślad na całe życie.Autor pisze jak możemy do tego świata wrócić i jak to porządkuje nasze życie. Ta książka jest jak drogowskaz, którego coraz częściej nam brakuje.
„Poniektórzy powiadają, że wieloryb nie jest zdolen otworzyć swej paszczy, to wszelako jest bajką”.
Podróż do Grenlandii, A.D. 1671, Harris Collection
„Oczywiście, że [biały wieloryb] to symbol. Ale symbol czego? Myślę, że nawet Melville tego nie wiedział. I to jest najlepsze w Moby Dicku!”
D.H. Lawrence
„Wszelkie omówienie czy też wprowadzenie do tej powieści musi przypominać próbę zapakowania wieloryba do puszki po sardynkach. Moby Dick to […] epika najwyższych lotów, podejmująca wiele wątków mitologicznych i biblijnych. To utwór metafizyczny, prometejski, nihilistyczny, komiczny, tragiczny, mistyczno-erotyczny, nietzscheański […]”
fragmenty eseju Mikołaja Wiśniewskiego
„Wieloryb to zwierzę ssące, pozbawione tylnych kończyn”.
Baron Cuvier
„Moby Dick jest pełen znaczeń, ale jego znaczenie to nierozwiązywalny problem. Błędem byłoby traktować [nazwę statku] «Rozkosz» lub trumnę [Queequega] jako symbole: nawet jeśli takie symboliczne odczytanie jest trafne, spłaszcza ono książkę. O Moby Dicku nie możemy powiedzieć nic ponadto, że jest polem walki”
E.M. Forster
„[…] na koniec swoich rozważań o cetologii, w rozdziale XXXII, Melville-Izmael stwierdza: «Niechaj Bóg mnie strzeże przed ukończeniem czegokolwiek! Cała ta książka to ledwie szkic – nie: szkic szkicu!». W tym samym też duchu należy czytać Moby Dicka, to znaczy – nigdy nie kończyć”.
z posłowia Mikołaja Wiśniewskiego
Skazany na śmierć. Czy my, żyjący z dnia na dzień, wypełnieni pewnością dalekiego końca, jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, co dzieje się w mężczyźnie, któremu wymiar sprawiedliwości wyznaczył termin śmierci? Victor Hugo, posługując się formą dziennika, podejmuje próbę zrozumienia człowieka siedzącego w celi, którego czeka spotkanie z katem. Przedstawia jego myśli i uczucia, marzenia i pragnienie pocieszenia. Czy pisanie jest próbą przetrwania mimo zbliżającej się śmierci? W celi pojawiają się ludzie, którzy przynoszą rozgoryczenie i strach, wydaje się, że w tej drodze skazany mężczyzna musi pozostać samotny. Równocześnie wciąż ma nadzieję na spotkanie z drugim człowiekiem, który zdoła zrozumieć jego myśli i głośno kołaczące serce. Być może kimś takim może stać się czytelnik.
W kierunku Ziemi mknęła zabłąkana asteroida i prawdopodobnie zbliżał się koniec świata. A ja miałem jeszcze tyle spraw do załatwienia! Musiałem odnaleźć Henryka i pozbyć się Pauliny, uratować Justynę, a potem zdobyć bilet na podróż w czasie.Jesień najnowsza powieść Jana Tomkowskiego, prozaika, eseisty, historyka literatury to błyskotliwa, znakomicie napisana, przewrotna, chwilami wręcz sensacyjna opowieść o współczesnym człowieku stającym w obliczu Armagedonu. Wyjątkowa lektura nie tylko na długie jesienne wieczory. Może przy kieliszku wybornego wina, o którym tak pięknie pisze Autor? Henryk namawiał mnie zawsze do działania, przynosił w wielkiej torbie jakieś butelki z nieznanymi etykietami, a przy okazji zadawał kłopotliwe pytania, które siłą rzeczy puszczałem mimo uszu. Na przykład Greyrocks, powtarzał w rozmarzeniu, czy nie budzi w tobie tęsknoty, by zaprzyjaźnić się z kangurem? Albo Montepulciano jego gorycz wyrównuje wszystkie nieprawidłowości w budowie świata. Wyobraź sobie, że bogowie tęsknili przez sześć dni do absolutnej perfekcji i dlatego pracowali w pocie czoła, lecz siódmego dnia postanowili napić się wina. To i owo pozostało niedokończone, musisz im wybaczyć!Był oczywiście zdania, że nawet jeśli zniknie nasza planeta, a następnie wszechświat, wino mimo wszystko pozostanie, bo w jest w nim coś nadprzyrodzonego, coś nadludzkiego, jakieś wezwanie, które nie może pochodzić z takiego marnego świata jak nasz.To książka do smakowania, zamyślenia i... wielokrotnego powracania.
Boros, osada rybacka gdzieś na końcu świata, nad wysychającym, skażonym jeziorem, którego Duch gniewa się na ludzi. Mężczyźni mają tu wódkę, kobiety troski, dzieci nieustannie drapią swędzącą wysypkę na skórze.
Mały chłopiec Nami mieszka z babcią i dziadkiem w niebieskim domku z białym sufitem. Babka ma wielkiego guza na kości ogonowej, dziadek nigdy nie odkłada papierosa bez filtra, którego trzyma między palcem wskazującym a zniekształconym środkowym.
Pewnego dnia Nami zostaje zupełnie sam; musi wyruszyć w nieznane, by dowiedzieć się, czego w życiu szukać, i wrócić do domu, by to odnaleźć. Opłynąć złowrogie jezioro, żeby w końcu zanurzyć się w nim i sięgnąć po najgłębszą tajemnicę.
Bianca Bellová otrzymała za Jezioro Nagrodę Literacką Unii Europejskiej 2017, najważniejszą czeską nagrodę literacką Magnesia Litera w kategorii Książka Roku oraz nagrodę studencką Česká Kniha. Zagraniczne prawa do książki zostały dotychczas sprzedane do dwudziestu krajów.
Inspiracją dla autorki była historia Jeziora Aralskiego.
O AUTORCE
Bianca Bellová (ur. 1970 w Pradze), prozaiczka, absolwentka praskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej, tłumaczka symultaniczna z języka angielskiego.
W roku 2009 ukazał się jej debiut, Sentimentální román; wydała także dwie powieści Mrtvý muž (2011) i Celý den se nic nestane (2013). Wszystkie książki zostały przychylnie przyjęte przez czytelników, ale dopiero Jezioro (2016) uczyniło z niej gwiazdę współczesnej literatury czeskiej. Za Jezioro otrzymała Nagrodę Literacką Unii Europejskiej 2017, Magnesię Literę 2017 w kategorii Książka Roku oraz nagrodę studencką Česká kniha. Prawa do książki zostały jak dotąd sprzedane do ponad dwudziestu krajów.
Bianca Bellová ma bułgarskie korzenie. Jej mężem jest Brytyjczyk, muzyk i wokalista, Adrian T. Bell. Mają troje dzieci, mieszkają w Pradze.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?