Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Ostatnie lata naszej historii najnowszej toczyły się w cieniu wojny - najpierw tej być może najbardziej bolesnej, choć nie dosłownej, czyli wewnętrznej, w naszym własnym domu. Jej pierwszą ofiarą stała się prawda, ale przecież w jej wyniku doszło także do ofiar śmiertelnych. Potem zaczęła się wojna kulturowa, której front coraz brutalniej naciera na Polskę. W jej wyniku umierają przede wszystkim ludzkie sumienia. Wreszcie do polskich granic wojna przybyła bardzo konkretnie. Toczy się tuż obok - w starym, można powiedzieć, stylu: z nalotami, czołgami, tysiącami zabitych, spaloną ziemią, strachem i cierpieniem milionów. Imperium rosyjskie najechało sąsiedni kraj i niszczy, grabi, morduje. Ta wojna także nas dotyczy. Jaka może być nasza reakcja? Odpowiedź daje prof. Andrzej Nowak w tej książce poprzez drugi człon jej tytułu: dziedzictwo. Należy wrócić do korzeni tego, co stanowi polskość, nie tyle w sensie fizycznym, co niematerialnym. To na przykład język, całe bogactwo jego wyrazu i literatury, która powiększała to bogactwo przez wieki. To również dziedzictwo cywilizacyjne. Można się o jego granice spierać, ale trudno powiedzieć, że go nie ma: że nie ma znaczenia to, co pokolenia dostały w spadku po tradycji grecko-rzymskiej i po tradycji Biblii, a zwłaszcza chrześcijaństwa. Każda wspólnota historyczna dokłada coś od siebie i tworzy wielkie dziedzictwo duchowe Rzeczypospolitej, złączone z cywilizacyjnym i ogólnoludzkim. Wielkim błędem, wprost rozbrajaniem się, jest odrzucanie tego dziedzictwa. Prof. Andrzej Nowak w ponad stu esejach zamieszczonych w tej książce w mistrzowski sposób łączy historię z teraźniejszością, kulturę dawną ze współczesną, a wyzwania geopolityczne z losem jednostki. Z tego dzieła wybija się nie tylko bogactwo polskiego dziedzictwa, ale także niezwykła erudycja autora, który zauważa podobieństwo "Trenów" Jana Kochanowskiego i ballad rockowych Sufjana Stevensa, zaś przekaz uniwersalnych wartości potrafi dostrzec zarówno u Chopina i Lutosławskiego, jak i w serialach jak "Fargo" czy "The Crown". Andrzej Nowak doskonale rozumie, że kultura poprzedza politykę - ale i tej drugiej, rzecz jasna, w książce nie brakuje. Autor błyskotliwie analizuje polską i światową historię ostatnich 25 lat, stawia diagnozy i szuka rozwiązań. Warto się w nie wgłębić, albowiem wiele z tego, przed czym prof. Nowak przestrzegał w przeszłości, dziś stało się już rzeczywistością. Książkę uzupełniają liczne ilustracje, które razem z tekstem tworzą całość przekazu. To wyjątkowa pozycja dla tych wszystkich, którzy starają się zrozumieć otaczający nas świat. I jak zwykle u tego autora, świetnie się czyta!
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Czy zdajemy sobie sprawę z tego, dokąd prowadzą nas najnowsze trendy światopoglądowe? Postnowocześni ideologowie, pseudonaukowcy oraz zgenderyzowani politycy chwycili w swoje ręce stery w wielu krajach i wiodą ludzkość w tragiczną otchłań. Zgodnie z jeszcze oświeceniowymi, a potem z marksistowskimi, leninowskimi i nazistowskimi zaleceniami także dzisiejsi utopiści godzą się z tym, że na drodze do świata bez skazy muszą być ofiary. Jeśli wielomilionowe, to tym lepiej, bo nasza planeta jest ponoć przeludniona.
Co ma zapewnić nam wieczną szczęśliwość? Przede wszystkim odrzucenie Boga w każdej dziedzinie życia. Z tym zaś wiąże się akceptacja dla anormalnych i antynaturalnych poczynań postnowoczesnych demiurgów. Mamy bowiem godzić się na wszelkiego rodzaju zboczenia, akceptować kilkadziesiąt płci, seksualizację dzieci, tzw. małżeństwa jednopłciowe i co tam diabeł jeszcze wymyśli. A wymyślił na przykład prawo do zabijania, ukrywając je pod uczenie brzmiącymi terminami aborcja i eutanazja. Wiele tzw. cywilizowanych krajów już takie prawo wprowadziło. Otacza i osacza nas kultura śmierci. Deprawacja, zohydzanie patriotyzmu i bohaterstwa, wynaradawianie całych społeczeństw łączy się z niepohamowanym konsumpcjonizmem.
Czy mamy świadomość tego, dokąd naprawdę zmierza obecny świat? autor książki stawia Czytelnikom fundamentalne pytanie. Nie mając świadomości katastrofalnych zmian, które zachodzą, staniemy się, nie wiedząc kiedy, kolejnymi ofiarami na drodze do krainy wiecznej szczęśliwości.
Janusz Szewczak wpisuje się kolejny raz w nurt obrony zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji cywilizacji życia, nie śmierci. Apeluje w sposób nieraz przejmujący do naszych sumień i do naszej świadomości. Wykazuje, jak małym staje się człowiek i jak mało wie w konfrontacji z niewidzialnym wirusem. I jest to ten sam człowiek, któremu wydaje się, że osiągnął szczyty wiedzy i że może zastąpić samego Boga. Znacznie jednak wcześniej przed covidem do rozmiarów pandemicznych rozprzestrzenił się grzech; chronić się przed tą zarazą i walczyć z nią jest naszym chrześcijańskim obowiązkiem i zadaniem. Po przeczytaniu tej arcyciekawej i dramatycznej książki zyskujemy wiele argumentów przydatnych w obronie cywilizacji życia.
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Książka ta dowodzi, jak szybko może rozprzestrzeniać się zło, jeśli nie napotka od razu zdecydowanego sprzeciwu. Komunizm nie zaczął się od łagrów, mordów i zniewolenia narodów. Zaczął się od teorii zupełnie utopijnej, ale pozornie niezwykle zatroskanej o dobro całej ludzkości. Wielu dało się nabrać; jak się to skończyło, to Polacy wiedzą najlepiej. Posługujący się ideą marksistowsko-leninowską bolszewicy stworzyli przyczółki do swej imperialnej ekspansji dosłownie na całym świecie. Idee te zatruły niejeden umysł, także na Zachodzie, i zachwiały systemami politycznymi. Dzięki wybitnemu znawcy tematu i znakomitemu pisarzowi prof. Wojciechowi Roszkowskiemu poznajemy rozwój komunizmu w skali całego świata. Autor przestrzega:
Oba najbardziej znane dwudziestowieczne totalitaryzmy nazizm i komunizm nie miały precedensu w historii. Obrońcy komunizmu argumentują, że ich sprawa była słuszna, a straszliwe środki, miliony pomordowanych, często ukryte przed światem, usprawiedliwiał cel. Tymczasem cel był utopijny, a podejmowane środki przestępcze i nie przybliżające celu. Trafnie przewidział to już w XIX wieku markiz Astolphe de Custine, pisząc, iż despotyzm nigdy nie jest tak straszliwy jak wtedy, gdy obiecuje dobro. Wtedy najgorsze postępki są usprawiedliwiane przez dobre intencje. Granice zła przestają wtedy istnieć. Oczywista zbrodnia tryumfuje krótko, fałszywe wartości na zawsze prowadzą ducha ludzkiego na manowce. Na nieszczęście słowa te są prawdziwe również dziś. Odwracanie się od rzeczywistości jest reakcją patologiczną. Praktykowane przez przywódców politycznych i rozpowszechnione w szerokich kręgach społeczeństwa doprowadzi do nowych postaci totalitaryzmu.
Żywo napisane i klarownie podzielone dzieło prof. W. Roszkowskiego przyciąga uwagę także bogatą warstwą graficzną; 140 ilustracji dodatkowo dokumentuje tę historię światowego komunizmu. Książka-ostrzeżenie. Podstawowa lektura dla tych, którzy chcą wiedzieć, w jakim kierunku może pójść świat.
Polacy w ciągu minionych dwóch stuleci zmagali się z bezwzględnie egzekwowaną antynarodową, ale też antyreligijną cenzurą stosowaną wobec nas przez obcych (zaborców, komunistów). Niewiele jednak powstało na ten temat książek, a to jest pierwsze całościowe opracowanie. Czyżby sam temat cenzury był zawsze niewygodny i cenzurowany? – pyta autor niniejszej książki, Jakub Maciejewski.
Ten ceniony publicysta i historyk młodego pokolenia z niemałym temperamentem kreśli dzieje cenzury od jej zarania, nie tylko w Polsce. Sięga nawet do starożytności, następnie obala parę mitów związanych ze średniowieczem lub renesansem, tłumaczy różnicę pomiędzy cenzurą kościelną a świecką. Śledząc tekst książki, zauważamy, iż rozwój publikatorów od XIX wieku wiązał się jakby „automatycznie” z rozwojem i udoskonalaniem cenzury.
Rzecz jasna autor najwięcej miejsca poświęca swojemu krajowi. Przywołuje liczne, przeważnie bulwersujące przykłady stosowania cenzury. Pokazuje, na czyjej służbie ona stała i stoi. Daje do rąk czytelnika swoisty klucz do rozumienia jej współczesnych narzędzi i metod działania na niespotykaną dotąd skalę – poprzez proste stosowanie algorytmów w mediach społecznościowych. Autor zastanawia się przy okazji nad problemem, gdzie przebiega granica pomiędzy swobodą wypowiedzi a jej anarchią, pomiędzy wolnością słowa a jej nadużywaniem, pomiędzy ubogacaniem debaty publicznej a jej zubażaniem czy wręcz prymitywizacją.
„Czytelnik zmierzy się z faktami i konkretami – pisze Jakub Maciejewski – ale na poszczególne dramaty dokonamy wspólnego i pogłębionego spojrzenia niczym przez szkło powiększające. Wszystko po to, by ukazać cenzurę w całej jej ‘okazałości’ – łącznie z upokarzaniem autora, czytelnika, a wreszcie samego cenzora”. Słusznie zauważa Maciejewski, że cenzor dalece ingerujący w treść utworu staje się jego fałszywym współautorem, odbiegając w swych pomysłach i rozwiązaniach od oryginału. Ten problem nie zniknął, w formie mniej lub bardziej ukrytej istnieje po dziś dzień.
„Historia cenzury” Jakuba Maciejewskiego, którą świetnie się czyta, dostarcza wiele materiału do refleksji poprzez porównanie tego, co było dawniej, z tym, co dzieje się obecnie. Skłania też do zerwania z bezkrytycznym przyjmowaniem treści pojawiających się szczególnie w mediach elektronicznych.
Spis treści
Wstęp: Mechanizm zniewalania człowieka
Rozdział I: Jak rządy ukradły Kościołowi cenzurę
Wieki dawne
Cenzura a „censura”
Ustalanie prawdy
Władcy chcą weryfikować sami
Index librorum prohibitorum
Astronomowie na Indeksie
Cenzura w zachodniej Europie i w Rzeczypospolitej
Czy w Polsce skazano na śmierć za ateizm?
Fale cenzury na Zachodzie
Na straży imperium
Rozdział II: Narodziny urzędu cenzora
Wiek XIX
Cenzura zabija
Uśmiercić, uwięzić, zniechęcić
Kim byli cenzorzy?
Ofiary – autorzy i czytelnicy
Puścili Marksa do druku
Rozdział III: Gry Polaków z cenzurą 1795–1939
Chcą wniknąć w duszę
Dlaczego Polacy mieli najtrudniej?
Wolna Polska – między ścianami radykalizmów
Rozdział IV: Na służbie totalitaryzmu
Przypadek PRL-u
Pocięte „Dzienniki”
Cenzorska machina w PRL-u i jej trybiki
Jak wybaczono cenzorom
Sprawa Stanisława Barei
Okaleczeni autorzy
Rozdział V: Trzy cenzury w XXI wieku
Polityczna, kulturowa i cyfrowa
Podręcznik obiektem ataku
Cenzura polityczna. Przeklęty „dwieście dwunasty”
Cenzura kulturowa. Hunwejbini XXI wieku
Cenzura cyfrowa: pat
Skasowano setki tysięcy artykułów
Przetarcie stromej ścieżki
Biogram Autora
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Zemsta to komedia opowiadająca o dwóch skłóconych ze sobą sąsiadach mieszkających w jednym zamku Cześniku Raptusiewiczu i Rejencie Milczku. Poza kłótnią o mur dochodzą jeszcze kwestia matrymonialna bohaterów miłość Wacława, syna Rejenta, i Klary, krewnej Cześnika, a także Podstoliny i Cześnika. Aby ułatwić lekturę tekstu i poruszanie się po nim w czasie omawiania na lekcjach, na początku każdego aktu zawarte zostały najważniejsze informacje o jego zawartości.
Romantyczna opowieść splatająca losy polskiej arystokracji i szlachty ziemiańskiej. Głównym bohaterem jest młody książę Leon, zwany również Lwem, który otrzymuje tytuł i majątek w wyniku tragicznej śmierci starszego brata. Zupełnie nieprzygotowany do roli, jaką powinien spełniać właściciel potężnych dóbr, bez wsparcia rodziny, osuwa się w bierność i apatię, z której wytrąca go dopiero niespodziewany wstrząs. A dobry przyjaciel dopomaga w odzyskaniu sił i pełnego człowieczeństwa. Niebagatelną rolę odgrywa też miłość, niepozwalająca mu popełnić błędów, które zniszczyłyby mu życie.
Książkę przepełnia wiara w podstawowe cnoty: lojalność i przyzwoitość. Cechy, które były niezwykle ważne również dla samej autorki, wielkiej społecznicy, czynnej w organizacjach kobiecych i ziemiańskich, przekonanej do ostatnich chwil życia, że dobra strona natury ludzkiej zawsze zwycięża.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Natychmiastowy aparat do tworzenia i drukowania zdjęć z zabawnymi efektami. Jego obsługa jest nieskomplikowana, a wszystkie funkcje zostały jasno objaśnione w dołączonej do zestawu instrukcji. Dzięki podwójnemu aparatowi młodzi fotografowie mogą nawet robić selfie. Fantastyczne ramki pozwolą dziecku stworzyć wyjątkową kolekcję wszystkich swoich zdjęć!
Marcelinka jedzie na wycieczkę klasową z nocowaniem. Co za emocje! Pierwsze samodzielne pakowanie walizki i podróż bez Mamy na dłużej. Przed wysoko wrażliwą dziewczynką zwiedzanie piekarni i nauka pieczenia, wizyta w skansenie, wieczorne ognisko no i najważniejsze - noc poza domem. Koło kogo Marcelinka będzie siedzieć w autokarze, z kim będzie w pokoju no i oczywiście jak poradzi sobie z rozmaitymi wyzwaniami i emocjami podczas szkolnego wyjazdu?W książce o Marcelince psycholożka Katarzyna Kucewicz w autentyczny sposób pokazuje świat wyjątkowo wrażliwego dziecka, a także wyzwania, które czyhają w pozornie zwyczajnej codzienności. Krótkie opowieści są wsparciem zarówno dla bardzo wrażliwych dzieci, jak i dla ich rodziców czy opiekunów.
Sanct Bernhard Wapń z algi morskiej 120kaps
Kapsułki z wapniem z algi morskiej.
Suplement diety z wysoką zawartością wapnia.
Lithothamnium calcareum to dźwięczna nazwa wyjątkowego wodorostu z rodziny krasnorostów, który rośnie m.in. na wybrzeżach wysp Glénan w zachodniej Bretanii. Alga posiada wyjątkową zdolność do pobierania i gromadzenia w sobie naturalnie występujących z wodach morskich substancji- zwłaszcza wapnia. Z biegiem czasu alga litotamnium przybiera zatem kolor od jasnoczerwonego do białego, przypominając koralowiec.
Składniki:
sproszkowana alga morska (Lithothamnium calcareum) 75%, substancja glazurująca: hydroksypropylometyloceluloza, substancja wypełniająca: celuloza mikrokrystaliczna, substancja przeciwzbrylająca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych.
Sposób użycia:
4-5 kapsułek dziennie, popijając wodą.
Nie należy przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia. Suplement diety nie może być stosowany jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Zróżnicowana dieta i zdrowy tryb życia są istotne dla zachowania zdrowia. Suplementy diety powinny być przechowywane w sposób niedostępny dla małych dzieci.
Warunki przechowywania:
chronić od światła, przechowywać w temperaturze poniżej 25°C, w chłodnym i suchym miejscu niedostępnym dla małych dzieci.
Wartości odżywcze Sanct Bernhard Wapń z algi morskiej 120kaps
Suplement diety
Produkt zawiera
1 kapsułka
% RWS
Wapń
180 mg
*
% RWS – Referencyjna Wartość Spożycia / * Referencyjna wartość spożycia nieustalona
Przełomowa i fascynująca opowieść o tym, jak niezwykłe rzeczy dzieją się z ciałem i umysłem człowieka, gdy jego zmysły łączą się ze światem natury.Czy wiedzieliście, że cyprysik tępołuskowy usprawnia działanie komórek zwalczających raka w naszym układzie odpornościowym? Lub że dotykanie drewna nas uspokaja (im coś bardziej drewnianego i sękatego, tym lepiej)? Albo że zapach róż pomaga spokojnie i bezpiecznie prowadzić samochód? A samo trzymanie kwiatka w doniczce na biurku poprawia samopoczucie?Dobro natury pokazuje, jak przyroda przyczynia się do ochrony naszego zdrowia. Jeśli zaprosimy naturę do naszych domów, miejsc pracy, szkół, miast i miasteczek, to stworzymy lepsze, szczęśliwsze i zdrowsze środowisko życia dla wszystkich.
NOWA KSIĄŻKA AUTORKI DYLOGII TANIEC ZŁODZIEI. NIEBEZPIECZNE ELFY. MROCZNE TAJEMNICE. WCIĄGAJĄCA HISTORIA MIŁOSNA.Po śmierci rodziców siostry Keats próbują ułożyć sobie życie w niewielkim, spokojnym miasteczku Bowskeep. Kiedy Bristol otrzymuje list od ""ciotki"", o której istnieniu nigdy nie słyszała, a która obiecuje jej pomoc, dziewczyna niechętnie przystaje na spotkanie. Dowiaduje się na nim, że żyje w kłamstwie. Jej rodzina nie jest taka, jakby się zdawało, tata być może nie zginął, a został porwany przez przerażające istoty do innego wymiaru, z którego pochodzi.Bristol pragnąc ocalić ojca i odkryć całą prawdę, wyrusza do krainy bogów, elfów i potworów. Zostaje wciągnięta w niebezpieczny świat magii i intryg, w którym zawiera zagrażający jej życiu układ z władcą elfów. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jej rodzice ukrywali się właśnie przed nim. Nie wie również, że Tyghan pragnie odnaleźć jej ojca - żywego lub martwego - tak samo desperacko jak i ona.
Czy Apokalipsa to początek końca świata?Dlaczego w dziejach Kościoła tak wielu przywódców chrześcijańskich odrzucało Apokalipsę, a nawet chciało usunąć ją z kanonu Biblii? Jak doszło do tego, że w 2022 roku patriarcha Cyryl wzywał rosyjskich prawosławnych do udziału w walce ojczyźnianej przeciwko ruchowi Antychrysta, który może zniszczyć Rosję? Niemalże w tym samym czasie wśród amerykańskich ewangelików nasiliło się przekonanie, że znakiem czasów ostatecznych będzie nowe państwo Izrael wspierane przez Amerykę pod rządami Donalda Trumpa. A może to błędna lektura metafor Apokalipsy leży u podstaw współczesnego myślenia klerykalnego, a utożsamienie świętości z hierarchicznością doprowadziło wielu ludzi Kościoła do niezdrowego duchowo przekonania o moralnej doskonałości duchownych?Tomasz Terlikowski pokazuje Apokalipsę jako oryginalną i jedną z najciekawszych odpowiedzi na pytania o ostateczny sens historii. Sięgając do odważnych tekstów McCarthy'ego, Sołowjowa, Fossego czy Miłosza, zastanawia się, co takiego ma w sobie ta księga, że potrafi zarówno rozpalać serca świętych i mistyków, jak i odbierać umiejętność racjonalnego myślenia oraz zdrową ocenę sytuacji.Tomasz Terlikowski pokazuje, że nasze fantazje apokaliptyczne więcej mówią o nas samych niż o faktycznych losach świata. Ta książka to fascynująca podróż po literackich, teologicznych, filozoficznych i popkulturowych wizjach końca wszystkiego. Czytajmy, póki jeszcze możemy! Bardzo polecam.Tomasz StawiszyńskiApokalipsa Terlikowskiego rozczaruje. Rozczaruje tych wszystkich, którzy szukają w tej książce prostych odpowiedzi na pytania, kim jest Antychryst, rogata Bestia, tysiącletnie królestwo i kiedy ostatecznie nastąpi koniec świata. Natomiast dla tych, którzy nie boją się zgłębiać mechanizmów rządzących współczesnym światem poprzez konfrontację z klasykami wielkiej literatury, jest to lektura wręcz obowiązkowa!prof. Kalina WojciechowskaTomasz P. Terlikowski - doktor filozofii, dziennikarz prowadzący poranki w Radiu RMF24 i rozmowy RMF FM, felietonista "Plusa Minusa". Autor licznych książek dotyczących życia Kościoła oraz podcastu "Wciąż tak myślę" o Kościele i świecie.
Jak działa świerkanie?
Istnieje szansa, że te absurdalne wytwory będą najsensowniejszą rzeczą, jaką przeczytacie w tym tygodniu, a może i miesiącu. Pojawiają się nawet głosy fachowców, którzy twierdzą, że ta prowizoryczna robota literacka wykonana jest tak porządnie, iż postoi kolejne sto lat. A wtedy włączą ją do kanonu lektur.
Gdy po raz pierwszy przeczytałem wiersz „Ucieczka z wesołego miasteczka”, pomyślałem, że brzmi on tak, jakby dorosły mówił ustami dziecka. Że też można umieścić tyle obrazów, emocji i kolorów w jednym tekście! – Czesław Mozil
Śpiewa te teksty Czesław Mozil i śpiewam je od niedawna także sam. I muszę powiedzieć, że są świetnym materiałem scenicznym. Dlaczego? Bo operują specyficzną dramaturgią. – Michał Zabłocki
Pachną wiatrem! – Dob Bylan
Jestem zaskoczony, że Polska prześcignęła Anglię w dziedzinie absurdu. – Levis Corall
Jedno jest pewne. To nie są wiersze dla dzieci. Dlatego dzieci tak je uwielbiają. – Wanna Hotomska
Sama bym tego lepiej nie napisała, ale gdybym miała taki czarodziejski czat, to Nobel by przyszedł na większym luziku. – Wiesława Szeborska
Wszyscy wiedzą, że od pewnego czasu czuję się słabo. A te wiersze podtrzymują mnie na duchu. – Jerzy Pliszka
Rzecz w tym, że trudno mi to teraz w ogóle skomentować. Przy okazji chciałbym tylko powiedzieć, że jest dobrze. – Czesaw Miłoszewski
Michał Zabłocki – tekściarz Grzegorza Turnaua, Czesława Mozila oraz wielu innych pieśniarek i pieśniarzy. Poeta. Szef krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Wraz z Czesławem Mozilem laureat Festiwalu w Opolu w 2024 roku jako twórca i współwykonawca piosenki Ławeczka.
Inteligencja kontra brutalność. Sławomir Wolski to na pozór idealny mąż i ojciec. W rzeczywistości – potwór w ludzkiej skórze. Jego ofiary? Młode i ufne dziewczyny. Jego metoda? Uwodzenie, a potem... czysta rozkosz zabijania. Gdy w lesie pod Skarżyskiem odkryte zostają zmasakrowane zwłoki młodej dziewczyny, komisarz Agnieszka Polkowska czuje, że to dopiero początek mrocznej układanki, którą zostawił dla niej morderca. Kto będzie w tej grze ofiarą, a kto przynętą? Co zrobi Polkowska, gdy życiu jej od lat niewidzianej córki zacznie zagrażać niebezpieczeństwo? I jakie demony przeszłości łączą zabójcę i policjantkę? „Szadź” to thriller psychologiczny, w którym Igor Brejdygant mistrzowsko prowadzi czytelnika przez labirynt ludzkich obsesji, strachu i zemsty. W serialowej wersji Playera, której powstały już cztery sezony, w dwójkę bohaterów wcielają się: Aleksandra Popławska i Maciej Stuhr.
Czasami prawda okazuje się tak bolesna, że łatwiej żyć, okłamując siebie Ania i Kazimierz Warszawscy po wojennych zawirowaniach mieszkają w Gdańsku od kilku lat, a mimo to ciągle nie mogą nazwać tego miejsca domem. Wciąż dręczą ich demony przeszłości. Ania wdaje się w romans. Chociaż jest w separacji z mężem, zależy jej, żeby relacja z młodszym mężczyzną nie wyszła na jaw. Szczególnie że Julian jest synem wpływowego polityka komunistycznych władz, który postanawia zrobić wszystko, żeby zniszczyć ten związek. Dodatkowo Warszawska po latach bezskutecznych poszukiwań otrzymuje wiadomość, że jej siostra Maria żyje. Kazimierz jest znanym i cenionym artystą. Jego karierę niespodziewanie przerywa tragiczny wypadek. Pomimo rozstania z żoną wciąż szuka z nią kontaktu. Czy przyjdzie taki dzień, że Ania i Kazimierz zaakceptują swoje życie, przestaną się oszukiwać i zaczną cieszyć się codziennością? Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Z RODZINĄ WYCHODZI SIĘ DOBRZE TYLKO NA ZDJĘCIACH. A I TO NIE ZAWSZE!
Katarzyna Łęczycka, twórczyni imperium kosmetycznego „Złota Róża”, przyzwyczaiła swoich krewnych do tego, że widuje się z nimi tylko raz w roku. Tradycyjnie zaprasza ich na kilka zimowych dni do swojej bajecznej rezydencji w Lubniewicach. I choć owe familijne zjazdy zawsze były równie perfekcyjnie zorganizowane, co piekielnie nudne, to tym razem na krewnych słynących z niechęci do okazywania jakichkolwiek ludzkich uczuć czekać miała nie lada niespodzianka: morderstwo.
Ile mrocznych tajemnic ukrywają Katarzyna i jej krewni? Kto chce ich skompromitować i doprowadzić ich firmę do bankructwa? I jaki sekret skrywa należąca do Łęczyckiej złota broszka w kształcie róży? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w nowej komedii kryminalnej Alka Rogozińskiego, autora łączącego w swoich powieściach klasyczne zagadki detektywistyczne z sporą ilością czarnego humoru.
PRZYJACIELEKOCHANKOWIESAMOTNICYKoniec z seksem - tego Lily boi się najbardziej. Na szczęście Loren jest zdeterminowany, by pozostać z nią w bliskiej relacji bez karmienia jej nałogów. Teraz, gdy znów mieszkają razem i śpią w jednym łóżku, Lily staje w obliczu nowych wyzwań.Lo planuje trzymać się z dala od alkoholu, aby naprawić wszystkie krzywdy, które wyrządził. Kiedy ktoś grozi, że zdradzi sekret Lily, chłopak przysięga zrobić wszystko, aby ją chronić. Ale wraz z pojawieniem się starych wrogów ma do stracenia znacznie więcej, niż przypuszczał.Boję się wszystkiego. Że stracę jedyną dziewczynę, którą kocham. Że jej sekret pozna cały świat, a ona w konsekwencji rozpadnie się na tysiąc kawałków.
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Mistrz marionetek Tutaj śmierć pociąga za sznurki... Wydawało się, że Grzegorz Skorupski umie pisać tylko kryminały retro... Ale nie. Pociąga za współczesne sznurki jak nikt. Narastające napięcie, stopniowane emocje. Wybitne! Robert Ostaszewski, autor serii z podkomisarzem Rowickim, juror Kryminalnej Piły W sieci znajdziesz dzisiaj wszystko. Także śmierć. Grono pedagogiczne szacownego II LO im. Adama Mickiewicza to niebanalne osobowości: historyczka Klaudia – zainteresowana prawami kobiet, procesami o czary i zdrowym trybem życia, nieustannie buszująca w archiwalnych materiałach; fizyk, który kandyduje na radnego; tolerancyjny i otwarty ksiądz Krzysztof; polonistka Olga, po rozwodzie mieszkająca z nastoletnią córką w dużym domu otoczonym lasem i wdająca się w słowne utarczki z katechetą... Na lekcjach polskiego obecny jest też praktykant Marek – wrażliwy, lekko odjechany chłopak, zainteresowany wiarą i religią. Kiedy historyczka nie przychodzi do szkoły i nikt nie wie, co się stało, Olga przegląda wiadomości w jej laptopie i, idąc tym tropem, znajduje ciało Klaudii w parku. Poczucie zagrożenia narasta, gdy w miejskim archiwum zostaje zamordowana kolejna kobieta... Grzegorz Skorupski Historyk, regionalista, pisarz, twórca scenariuszy gier miejskich. Autor książek historycznych i serii kryminałów retro z prokuratorem Adamem Karskim. Jeden z inicjatorów Festiwalu Kryminału Retro „Kryminalny Magiel”. Człowiek tak niejednoznaczny, jak różne są jego gusta muzyczne: stoner, doom, jazz i death metal. Pierwsza powieść z cyklu retro – Smak błękitu – otrzymała w 2018 roku wyróżnienie jury Kryminalnej Piły, a opowiadanie Gra o Rewolucję zdobyło trzecie miejsce w kategorii retro ogólnopolskiego konkursu literackiego „Stulecie Polskiego Kryminału”. Mistrz marionetek jest jego pierwszą książką osadzoną we współczesnych realiach. Fragment Trzęsącą się ręką podniosła odłamany suchy konar i zaczęła bez przekonania odgarniać liście. Piramida znajdujących się u góry gałęzi nagle się załamała i zsunęła w stronę Olgi. Odskoczyła w ostatniej chwili, wpadając na drzewo. Część osuwiska zasypała jej nogi. Ze wstrętem strząsnęła z butów śmierdzące szczątki roślin. Widocznie liście musiały już długo leżeć, a proces gnilny wytworzył warstwę, po której ześlizgnęła się górna część kopca. Fetor z wnętrza był zaskakująco silny. Olga ponownie próbowała strząsnąć z nóg część jakiegoś większego konara, który, zakotwiczony gdzieś głęboko, uparcie nie chciał opuścić jej buta. Klnąc na siebie za swój głupi pomysł, zrobiła większy zamach. Miała już dosyć tej przyprawiającej o ciarki na plecach eskapady. Uderzyła i... konar nie odleciał, jak liczyła, a dźwięk zderzenia jej martensa z potencjalnym kawałkiem drzewa zdecydowanie odbiegał od tego, na co była przygotowana. Przyświeciła latarką i krzyk zamarł jej na ustach. Spod sterty liści wystawała kobieca dłoń! Cofnęła się przerażona i skierowała wątły snop światła na to, co wyłoniło się w minikataklizmie, który spowodował osunięcie kopca. Leżały tam zwłoki kobiety. (...) Do twarzy, na której zastygł wyraz zdziwienia zmieszanego z bólem, groteskowo przyklejone były złotobrązowe liście. Lewa część głowy stanowiła zastygły, zdeformowany kształt z wystającymi kawałkami sterczących w niebo białych kości. W masie zastygłej krwi żwawo ruszały się jakieś białe robaczki. Lewa ręka zaciskała się na drewnianym kołku wbitym w klatkę piersiową. Olga poczuła, że zbiera jej się na wymioty. Rzuciła się biegiem w stronę bramy parku.
Replika sprężynowa półmetalowej imitacji broni Glock V45 - używana przez polską policję
Prezentujemy realistyczną replikę pistoletu Glock V45, używanego przez polską policję. Wykonana z solidnego plastiku i metalu, ta replika jest dociążana, co nadaje jej realistyczny wygląd i wagę 330 g. Pistolet ma wymiary 20x14 cm, co sprawia, że jest wygodny w użyciu i dobrze leży w dłoni. Strzela plastikowymi kulkami o średnicy 6 mm, co czyni go idealnym do zabawy i treningu. Dodatkowo, pistolet posiada wyciągany magazynek oraz mechanizm sprężynowy, który przeładowuje się poprzez naciągnięcie sprężyny pod zamkiem pistoletu. Zamek jest wykonany z metalu, a reszta z kompozytu plastikowego, co zwiększa trwałość i funkcjonalność zabawki. Produkt jest pakowany w solidne pudełko, co zapewnia jego bezpieczeństwo podczas transportu.
Cechy produktu:
Solidne wykonanie: Pistolet wykonany z wysokiej jakości tworzywa sztucznego i metalu, odpornego na uszkodzenia.
Mechanizm sprężynowy: Ręczne przeładowanie poprzez naciągnięcie sprężyny pod zamkiem pistoletu zapewnia większą interaktywność i realizm podczas zabawy.
Wyjmowany magazynek: Umożliwia szybkie ładowanie kulkami plastikowymi o średnicy 6mm.
Kompaktowy rozmiar: Wymiary 20x14 cm sprawiają, że pistolet jest wygodny w obsłudze nawet dla młodszych użytkowników.
Pakowanie: Produkt zapakowany w solidne pudełko, co chroni go przed uszkodzeniami podczas przechowywania i transportu.
Realistyczna waga: Dociążany pistolet o wadze 330 g.
Metalowy zamek: Zwiększa trwałość i realistyczne odczucie.
Specyfikacja techniczna:
Materiał: Solidne tworzywo sztuczne i metal.
Mechanizm: Sprężynowy, ręcznie przeładowywany poprzez naciągnięcie sprężyny pod zamkiem pistoletu.
Amunicja: Kulki plastikowe o średnicy 6mm.
Wymiary: 20x14 cm.
Waga: 330 g.
Pakowanie: Solidne pudełko.
W zestawie:
Pistolet sprężynowy Glock V45.
Wyjmowany magazynek.
Komplet kulek plastikowych na start.
Idealny do:
Zabawy na świeżym powietrzu lub w domu.
Treningów precyzyjnego strzelania.
Prezentu dla fanów militariów i realistycznych modeli broni.
Dlaczego warto? Pistolet łączy w sobie trwałość, kompaktowe wymiary i funkcjonalność. Jest idealnym wyborem dla osób szukających lekkiej, a jednocześnie solidnej imitacji broni. Dzięki wyjmowanemu magazynkowi i sprężynowemu mechanizmowi, użytkowanie pistoletu staje się przyjemne i realistyczne.
Krótki opis modelu Glock i jego zastosowanie w Polskich służbach mundurowych:
Pistolety Glock są szeroko stosowane przez polską policję ze względu na ich niezawodność, prostotę obsługi i trwałość. Modele takie jak Glock 17, Glock 19 i Glock 26 są najczęściej używane przez funkcjonariuszy w codziennej służbie. Glocki są cenione za swoją lekkość, wytrzymałość oraz łatwość w konserwacji, co czyni je idealnym wyborem dla służb mundurowych. Dzięki swojej konstrukcji i technologii, pistolety te zapewniają wysoką precyzję strzelania oraz bezpieczeństwo użytkowania. W polskiej policji Glocki są wykorzystywane zarówno w służbie patrolowej, jak i w działaniach prewencyjnych oraz interwencyjnych.
Tę powieść powinno się spalić.
Nie czytaj jej.
Odłóż z powrotem na półkę.
Jest zbyt rozpasana, perwersyjna i wyuzdana.
Mario Vargas Llosa musiał pisać tę książkę z uśmieszkiem wyrafi nowanego oszusta, którego nic tak nie cieszy jak naciąganie czytelnika. W samym środku gęstego od namiętnych uniesień małżeńskiego życia don Rigoberta i doi Lukrecji tkwi niewinne pacholę. Mały Fonsito, syn z pierwszego małżeństwa don Rigoberta, nie ma co konkurować o względy ojca z piękną kobietą o ponętnych kształtach, jakimi natura hojnie obdarzyła szczęśliwą żonę. Niewinność dziecka tłamszona jest przez moralną rozwiązłość rodziców.
A może dziecko wcale nie jest dzieckiem, a niewinność ma zbyt wiele wspólnego z rozwiązłością?
Kto tu właściwie jest krętaczem?
Fonsito, Rigoberto, Lukrecja czy Mario Vargas Llosa?
Może jednak czytelnik, skoro sięga po powieść, której nie powinien czytać?
Ciotka Julia i skryba to czysta rozpusta, ale Pochwała macochy Nie, nie czytaj tej książki!
Mario Vargas Llosa (ur. w 1936 roku w Peru), jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy, autor wielu powieści, opowiadań, sztuk teatralnych, publicysta i polityk. Jest lauratem wielu prestiżowych nagród literackich, w tym Nagrody Nobla. Wśród jego najlepszych powieści znajdują się między innymi: Ciotka Julia i skryba, Kto zabił Palomina Molero?, Miasto i psy, Święto Kozła oraz Pantaleon i wizytantki, Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki, Wojna końca świata, Rozmowa w "Katedrze".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?