Jeśli interesujesz się polityką, albo studiujesz politologię znajdziesz w tym dziale informacje o współczesnym świecie. Obszerna literatura naukowa, różne publikacje i elementy wiedzy politologicznej, najważniejsze zagadnienia i pojęcia z politologii, kontrowersyjne książki polityczne, powieści polityczne, nauki polityczne. Najlepsze książki społeczno-polityczne, bestsellery polityczne, książki o polityce, które warto przeczytać - zapraszamy po lekturę na Dobreksiazki.pl
Zsyłka na Wschód, powrót do kraju i służba dla Polski w Wietnamie, Etiopii i na Islandii. Dziennik obejmuje także okres transformacji po ’89 roku, w którym z głębokim niepokojem autor dokładnie notuje bieżące wydarzenia i rozprawia o przyszłych losach kraju. „Konsul” to idealny punkt wyjścia do rozmów o historii i bieżącej sytuacji geopolitycznej Polski.
Fragment recenzji:
„Pisane piórem szlachetnego człowieka do dziś niegodzącego się na świat upokorzeń i niesprawiedliwości, niezależnie od granic.”
Magdalena Pramfelt (Prezydent Stowarzyszenia Konsulów Honorowych w Polsce)
O autorze:
Stanisław Dąbrowa-Laskowski
Doktor nauk ekonomicznych. Emerytowany praktyk gospodarki morskiej i służby dyplomatycznej. Lwowski kresowiak. Sybirak po sowieckiej zsyłce na stepy północnego Kazachstanu. Autor książek wspomnieniowych oraz artykułów w prasie ekonomicznej. Owdowiały mąż Oleńki, ojciec Halinki i zięcia Krzysztofa, dziadek Agnieszki.
Wielkopolska, przez samych komunistów określana (przez przyrównanie do najbardziej opornego wobec rewolucji regionu Francji) mianem "Wandei", w okresie dwudziestolecia międzywojennego zdawała się symbolizować ostoję konserwatyzmu i katolicyzmu - a tym samym miejsce wyjątkowo niesprzyjające prowadzeniu działalności rewolucyjnej. Niemniej, i tu w specyficznych warunkach, ze zmiennym szczęściem funkcjonowała Komunistyczna Partia Polski. Książka jest pierwszą próbą monografii ruchu komunistycznego w regionie. Przedstawia poszczególne etapy jego rozwoju, partyjne struktury, a także sytuuje nielicznych poznańskich komunistów na tle życia politycznego województwa. Autor stara się również odpowiedzieć na pytanie, kim byli miejscowi kapepowcy, oraz w jaki sposób kreowano kult KPP i odwoływano się do jej dziedzictwa w realiach Polski Ludowej.
Porywająca opowieść o zabójstwie Lwa Trockiego!Przypadkowe spotkanie na kubańskiej plaży daje początek wielowątkowej opowieści o losach trzech pozornie obcych sobie ludzi: początkującego pisarza, ideologa i wyszkolonego zabójcy. Wszyscy trzej kochają psy, lecz łączy ich o wiele więcej: życie naznaczone piętnem komunizmu, niszczącego jak huragan, który zmiata wszystko na swej drodze. Wątki historyczne (tułaczka Trockiego, zakończona jego tragiczną śmiercią w Meksyku, biografia jego zabójcy, Ramóna Mercadera) splatają się z fikcją, a historia kata i ofiary zyskuje nowy sens, gdy stopniowo zawładnie życiem trzeciego z bohaterów Kubańczyka Ivna, który postanawia ją spisać. Rzeczywistość współczesnej Kuby, ogarnięta bratobójczym konfliktem Hiszpania i bezduszność stalinowskiego terroru w Związku Radzieckim stanowią tło tej fascynującej opowieści o destrukcyjnej sile ideologii.
Odprawa posłów greckich jest tragedią renesansową Jana Kochanowskiego, która zapisała się w historii literatury, jako pierwszy dramat sceniczny napisany w języku polskim. Premiera sztuki miała miejsce w 1578 roku w obecności króla Stefana Batorego. Wierny poetyce renesansowej, Jan Kochanowski odwołuje się w swoim utworze do tradycji antycznej, zarówno pod względem formalnym, jak i pod względem poruszanej tematyki. Akcja sztuki rozgrywa się w mitycznych czasach wojny trojańskiej. Autor opisuje epizod poprzedzający wybuch wojny, kiedy do Troi przybywają posłowie greccy, Ulisses i Menelaos, z żądaniem wydania porwanej przez Parysa pięknej Heleny, żony Menelaosa. O losach Troi decyduje rozstrzygnięcie sporu pomiędzy dążącym do zaspokojenia własnych pragnień Parysem, a kierującym się dobrem państwa Antenorem. Antyczna sceneria, w której Kochanowski usytuował swoją tragedię, jest pretekstem do rozważań nad wagą postaw etycznych wobec spraw państwowych we współczesnej mu Polsce. Lektura dla szkół średnich
"Masoneria przeniknęła także do Kościoła, który uległ wpływom liberalizmu i ekumenizmu. Sprawdziły się słowa papieża Piusa X przestrzegającego przed wpływami modernistów w Kościele: 'Zwolenników błędów należy dziś szukać już nie wśród otwartych wrogów Kościoła ale w samym Kościele'. Pomimo wielowiekowych starań nie udało się rozbić Kościoła poprzez frontalny, czołowy atak, co zmusiło masonerię do zmiany taktyki. Kościół i religia rzymsko-katolicka nie jest już atakowana wprost, można wręcz odnieść wrażenie, że cieszy się poparciem masonerii. Współcześnie najskuteczniejszą bronią stosowaną przez masonerię w walce z religią katolicką jest ekumenizm. Między częścią hierarchii kościelnej a masonerią doszło do 'braterskiego zbliżenia' ekumenicznego".
Sławomir Dawidowski - fragment Słowa przedwstępnego AD 2021 do reprintu
Powies´c´ polityczno-szpiegowska. Akcja rozgrywa się między innymi za drzwiami gabinetów polityków unijnych. A także w miejscach, w których spotykają się po pracy. Ale kołem zamachowym intrygi sa? relacje mie?dzy bohaterami. Powies´c´ eksploatuje konflikt na Saharze Zachodniej i interesy wielkich graczy, którzy chcą jak najwięcej na nim ugrać. Jednym z ważnych aktorów w tej grze jest Unia Europejska i jej pan´stwa członkowskie, działaja?ce przez swoje słuz˙by dyplomatyczne. Warstwa polityczno-szpiegowska pełni tu role? katalizatora, uruchamiającego eksplozje? od dawna narastających napie?c´. A czarującego i niemoralnego głównego bohatera spotkamy w kolejnych częściach. Sam John R. Frozen wiele lat spędził w służbie dyplomatycznej, poznając kulisy międzynarodowej polityki i dyplomacji, zwłaszcza z perspektywy Brukseli i usytuowanych tam instytucji Unii Europejskiej. Obecnie inwestuje m.in. w rozwój firm zajmujących się sztuczną inteligencją. Uprawia boks. Na stałe mieszka w brytyjskim hrabstwie Devon, ale kilka miesięcy w roku spędza w swoim włoskim domu w Neapolu.
Przymusowe zamknięcia kolejnych sektorów gospodarki i ograniczenia funkcjonowania (sławne już lockdowny) wywołane pandemią COVID-19, dewastują systemy gospodarcze w krajach rozwiniętego Zachodu (i coraz bardziej w Polsce). W ślad za tym, niczym złowrogi cień, pojawią się napięcia społeczne, które mogą doprowadzić do złamania kontraktu społecznego, na którym oparty jest cały ład międzyludzki w naszym kręgu cywilizacyjnym. Jesteśmy na nieznanych wodach. Podręczniki ekonomii nie odpowiadają na pytanie, co się wydarzy po czymś takim. Nigdy nie było również na planecie Ziemia takiego starcia gigantów jak Chiny i USA, obu tak ważnych dla globalnego łańcucha dostaw zglobalizowanej gospodarki i dla architektury bezpieczeństwa. Obu z ambicjami do dominacji w globalnym systemie sprawczości. To przemożnie wpłynie na procesy polityczne. Musimy zająć się w Polsce modelowaniem scenariuszy przyszłości NATYCHMIAST. Globalne płyty tektoniczne ruszyły. Nie ma powrotu do sytuacji poprzedniej. Historia się nie tylko nie skończyła. Ona właśnie przygotowuje akcję wyprowadzenia nam lewego prostego, oby nie kończącego. Po nim może być jeszcze sierpowy, podbródkowy i znów lewy prosty. Może też być cała kombinacja ciosów. Teksty zawarte w niniejszej książce były przez te wszystkie lata, począwszy jeszcze od 2012 roku, wołaniem o zmierzenie się Rzeczpospolitej z przeznaczeniem i historią. Z historią, która się nie skończyła i nie zamierzała się nigdy kończyć. Kto wie, może dla nas się dopiero zaczyna. Musimy jedynie nauczyć się (lub przypomnieć sobie) krok bokserski, uniki, technikę, poprawić szybkość, wytrzymałość, muskulaturę. By po zawodach stać mocno na nogach. Nie leżeć na deskach.
Przymusowe zamknięcia kolejnych sektorów gospodarki i ograniczenia funkcjonowania (sławne już lockdowny) wywołane pandemią COVID-19, dewastują systemy gospodarcze w krajach rozwiniętego Zachodu (i coraz bardziej w Polsce). W ślad za tym, niczym złowrogi cień, pojawią się napięcia społeczne, które mogą doprowadzić do złamania kontraktu społecznego, na którym oparty jest cały ład międzyludzki w naszym kręgu cywilizacyjnym. Jesteśmy na nieznanych wodach. Podręczniki ekonomii nie odpowiadają na pytanie, co się wydarzy po czymś takim. Nigdy nie było również na planecie Ziemia takiego starcia gigantów jak Chiny i USA, obu tak ważnych dla globalnego łańcucha dostaw zglobalizowanej gospodarki i dla architektury bezpieczeństwa. Obu z ambicjami do dominacji w globalnym systemie sprawczości.
Wiek XXI miał przynieść Polsce tak długo wyczekiwany pokój i spokój. Mieliśmy bądź rozpłynąć się w imperialnych strukturach Zachodu, bądź wygodnie w nich umościć, skupiać się odtąd na bogaceniu i jakości życia. Widzimy przeciwieństwo tych marzeń: wielkie przyspieszenie historii, rozpad ładu międzynarodowego, słabnięcie Europy i USA, wzrost niepewności i niepokojów. Wszystko na tle rewolucyjnych przemian technologicznych i społecznych.
Wiek XXI miał przynieść Polsce tak długo wyczekiwany pokój i spokój. Mieliśmy bądź rozpłynąć się w imperialnych strukturach Zachodu, bądź wygodnie w nich umościć, skupiać się odtąd na bogaceniu i jakości życia. Widzimy przeciwieństwo tych marzeń: wielkie przyspieszenie historii, rozpad ładu międzynarodowego, słabnięcie Europy i USA, wzrost niepewności i niepokojów. Wszystko na tle rewolucyjnych przemian technologicznych i społecznych. To oznacza, że wezwanie do wielkości jest dla Polaków znów aktualne. Jego rewersem jest niebezpieczeństwo zaniku, niezmiennie związane z położeniem w strefie zgniotu, między Niemcami a Rosją. Wakacje się skończyły. Musimy zadbać o swoje miejsce w świecie albo zrobią to za nas inni. Ta książka mówi w dużej mierze o tym, jak ważne i trudne to zadanie. Oraz jak bardzo jesteśmy do tej przygody niegotowi.
Jest rok 2020 – i jesteśmy w miejscu, którego się nie spodziewaliśmy. W świecie baniek społecznych, rosnącej polaryzacji, szalejącej pandemii i kryzysu rozumu. Zamiast wyzwolonego, zdrowego życia erotycznego mamy seksualną recesję – kochamy się i wiążemy coraz rzadziej. Zamiast liderów społecznych w postaci naukowców – mamy rosnącą popularność teorii spiskowych i irracjonalnych wyjaśnień. Zamiast oświeconego przywództwa – coraz bliżej do władzy algorytmów. Wreszcie zamiast dojrzałej i spójnej Polski wolnych obywateli mamy zatomizowane społeczeństwo gromadzące się w nowych, internetowych plemionach. Mówi się o kryzysie męskości, ale i kobietom nie żyje się łatwiej w tym nowym, dziwnym świecie.
CO MOGŁO PÓJŚĆ NIE TAK?
Dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze? Dlaczego mimo rosnącego dobrobytu w naszym kraju powinien nas martwić kierunek, w którym zmierza polski system polityczny i gospodarczy? Polska naszych możliwości rozjeżdża się z Polską marzeń tych, którzy chcieliby wspólnoty wolnych obywateli, która nie ogranicza wolności jednostki, lecz koordynuje wspólne działania w tych kwestiach, w których współdziałanie jest konieczne.
Stefan Sękowski pisze o ideach, które mogłyby pomóc nam urządzić lepsze państwo, bardziej wolną i sprawiedliwą gospodarkę oraz wspólnotowe społeczeństwo. Ideach czerpiących ze źródła katolickiej nauki społecznej, klasycznego liberalizmu, chrześcijańskiego liberalizmu czy republikanizmu. O tym, że warto mieć w sercu swoją ulubioną utopię, która ma być dla nas jak latarnia wskazująca kierunek, ale jednocześnie nie być idee fixe, którą się realizuje bez względu na skutki. I o tym, że rzeczywistość jest złożona i bardziej skomplikowana niż się wielu ideologom wydaje.
Obserwowałem białoruskie wydarzenia ostatniego roku uważnie. Interesowały mnie polityczne zapasy Aleksandra Łukaszenki z Moskwą, perspektywy demokratyzacji systemu, stan gospodarki i rosnące aspiracje wolnościowe Białorusinów. Jaki jest efekt białoruskich wydarzeń ostatnich miesięcy? Z pewnością wzmocniły się wpływy Moskwy, które jeszcze trudniej będzie w przyszłości podważyć. Niektóre zjawiska, jak sądzę, można było przewidzieć, a polityka zarówno Warszawy, jak i całego Zachodu, mogła w mniejszym stopniu kierować się porywami serca, wynikać z rozeznania sytuacji i być przez to skuteczniejsza. Tak się jednak nie stało. Szkoda.
Prowokacyjna i wzruszająca, intymna i szydercza – nowa powieść Andrzeja Horubały
Rzucając pracę w redakcji tygodnika, bohater traci też laptopa z osobistymi notatkami na tematy rodzinne, obyczajowe, polityczne. Obawia się, że jego zapiski czyta teraz wdowa smoleńska, która przecież miała załatwić mu ministerialne zlecenie. Wdowa ostentacyjnie milczy, a on zastanawia się nad ogromem swojej kompromitacji. Przepatruje w pamięci wydarzenia ostatniej dekady, dotyka najbardziej bolesnych momentów swego życia.
Intrygująca mieszanka intymnego dziennika i gier literackich, w których prawda przenika się ze zmyśleniem, a gest twórczy mierzy się ze zbiorowymi mitami.
Książka brawurowa, ekshibicjonistyczna, nieoczywista.
Autor rozpaczliwie próbuje wyjść poza plemienny pakiet poglądów, przebić bańkę, zerwać zasłony. Szuka ocalenia w nowej szczerości.
Zapis fascynującej rozmowy z jedną z najwybitniejszych postaci polskiej sceny politycznej po 1989 r. Rozmowa Jaremy Piekutowskiego z Ludwikiem Dornem to zderzenie dwóch pokoleń – pokolenia kombatantów opozycji i twórców III RP, reprezentowanego przez Dorna, i pokolenia obecnych czterdziestolatków, nie zawsze zadowolonego z tego, jaki los zgotowali im starsi.
Dorn zastanawia się nad tym, w jakim miejscu jest obecnie Polska, jak do tego miejsca doszliśmy i dokąd zmierzamy. Nie przebierając w słowach, krytykuje zarówno PiS, jak i poprzednią ekipę. Mówi językiem barwnym, erudycyjnym, i jednocześnie dosadnym. Wywiad nie dotyczy jednak przede wszystkim przepychanek politycznych, a systemowego spojrzenia na funkcjonowanie państwa: od sądownictwa przez edukację do polityki zagranicznej. Ludwik Dorn przypomina też, że jest socjologiem – książka przedstawia jego głębokie analizy polskiego społeczeństwa i przemian na świecie, także w obliczu możliwego kryzysu klimatycznego
Żyjemy w świecie bezładu. Zachwiana została wiara w filary świata zachodniego, którymi przez lata były demokracja liberalna i konsensus waszyngtoński. Społeczeństwa zachodnie są niezwykle głęboko spolaryzowane, podzielone ekonomicznie, politycznie, ideologicznie. Wyzwanie chińskie to największe wyzwanie jakie stało przed Stanami Zjednoczonymi w całych ich dziejach. Dawno już skończyła się jednobiegunowa chwila, coraz wyraźniej widzimy, że zachód musi podzielić się władzą nad światem. Wciąż nie wiemy co z tego wyniknie: czy będziemy żyć znów w świecie dwubiegunowym? A może do USA i Chin dojdą kolejne bieguny? Kto mógłby wejść w te miejsca ? Indie, Rosja, Unia Europejska? Jak w świecie bezładu sprostać globalnym wyzwaniom takim jak zmiany klimatyczne, nowe technologie, zmiany społeczne, dominacja wielkich korporacji czy też groźba kolejnych pandemii?
Praca Damiana Dobosza jest obszerna i zasługuje na ocenę celującą, a jej przedmiot usystematyzowano i przedstawiono w sposób ponadprzeciętny, jeśli chodzi o stosowanie kryteriów oceny prac magisterskich. Bez przesady mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych prac magisterskich, jakie przeczytałam. Autor z postawionego sobie zadania badawczego wywiązał się znakomicie. Odpowiedział również na sformułowane wcześniej pytania i wątpliwości. Zajął także wyraźne własne stanowisko, zwracając uwagę na występujące w judykaturze czy doktrynie rozbieżności. Ocenił analizowane orzeczenia, którymi zobrazował metodologię wykładni i stosowania prawa w zakresie objętym przedmiotem pracy. Prof. dr hab. Ewa Rott-Pietrzyk, fragment recenzji wydawniczej Konkluzje Autora w badanej kwestii mają charakter innowacyjny, niedyskutowany dotychczas nie tylko w Polsce, ale również w literaturze europejskiej. Damian Dobosz zajmuje się także kwestią kompetencji Unii Europejskiej do stanowienia norm dyspozytywnych, co w polskiej literaturze było jedynie bardzo sporadycznie postrzegane jako problem. Dostrzega też zjawisko łączenia się klasycznego prawa umów z prawem „uczciwego rynku”, które stara się regulować nie tyle indywidualne stosunki prawne, ile zachowania zbiorowości poszczególnych uczestników rynku. Autor próbuje ocalić w swojej pracy resztki dziewiętnastowiecznego liberalizmu, ale udaje mu się dostrzec całą złożoność skomplikowanych procesów prawa unijnego. Praca stanowi ważny wkład w naukę prawa cywilnego. Prof. dr hab. Fryderyk Zoll, fragment recenzji pracy magisterskiej Damian Dobosz – doktorant w Szkole Doktorskiej Nauk Społecznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, ukończył z wyróżnieniem jednolite studia magisterskie na kierunku prawo na Wydziale Prawa i Administracji tejże uczelni. Stypendysta Baden-Württemberg Stiftung na Ruprecht-Karls-Universität Heidelberg, absolwent Szkoły Prawa Niemieckiego organizowanej przez Ruprecht-Karls-Universität Heidelberg, Johannes Gutenberg-Universität Mainz oraz Uniwersytet Jagielloński, absolwent Szkoły Prawa Austriackiego organizowanej przez Universität Wien oraz Uniwersytet Jagielloński, wielokrotny stypendysta Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wybitne osiągnięcia naukowe, stypendysta w konkursie organizowanym przez Dziekana Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Kancelarię Kubas Kos Gałkowski dla najlepszych studentów. Stypendysta Marszałka Województwa Małopolskiego za szczególne osiągnięcia naukowe, stypendysta Sapere Auso – Małopolskiej Fundacji Stypendialnej dla wybitnych studentów, wielokrotnie uzyskał stypendium Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor kilkunastu publikacji naukowych.
Kto nie chce w Polsce agentów specjalnych z prawdziwego zdarzenia? Komu jest na rękę, że najważniejsze dla bezpieczeństwa kraju sprawy trafiają na biurka dyletantów? O błędach kolejnych ekip rządzących, które przekreśliły szanse na powstanie polskiego FBI z prawdziwego zdarzenia, pisze Piotr Niemczyk, działacz opozycji w okresie PRL, ekspert z zakresu bezpieczeństwa, zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa w latach 19931994, w 2001 podsekretarz stanu w ministerstwie gospodarki. Wpadki, anegdoty, ale i rzetelna analiza porażek od 1989 roku aż do ostatniego skandalu z wypłynięciem maili najważniejszych osób w państwie.
Bogdan Dobosz pokazuje, jak rewolucja komunistyczna z udziałem proletariatu zastępczego przewala się przez Francję i pokazuje mechanizmy przechodzenia od etapu umizgów do etapu surowości. Już nie „zabrania się zabraniać”, tylko przy pomocy ustawodawstwa i niezawisłych sądów prowadzi się coraz bardziej zdecydowaną walkę przeciwko „homofobii”, „przemocy domowej”, „stygmatyzowaniu” i „wykluczaniu” – a do budowy nowego wspaniałego świata zaprzęgnięty został też państwowy monopol edukacyjny. Wiadomo: „wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie” – a cóż dopiero taki, który ma władzę nad formowaniem przyszłych pokoleń? Tak właśnie dokonuje się masowe duraczenie i możliwe, że przynajmniej przez jakiś czas nie będzie odwrotu, bo przecież nadchodzące pokolenie, które już nie będzie znało smaku mięsa, nie będzie za nim tęsknić.
Stanisław Michalkiewicz z przedmowy do książki
Publikacja zawiera teksty autorów reprezentujących różne dyscypliny naukowe (m.in. historia, socjologia, politologia, językoznawstwo), zorientowanych na opis, analizę i wyjaśnianie problemów istotnych z punktu widzenia relacji polsko-ukraińskich widzianych z różnych perspektyw badawczych. Wielu z nich odnajduje uzasadnienie swych zainteresowań naukowych zarówno w przeszłości (ze względu na wspólną, często trudną historię obu państw i narodów), w teraźniejszości (doceniając wagę współpracy międzynarodowej na wielu rozmaitych poziomach), jak i w przekonaniach, że należy położyć silniejszy akcent na prognostyczną funkcję nauki, próbując formułować w mniej lub bardziej bezpośredni sposób swoiste rekomendacje dla prowadzenia polityk publicznych (np. polityki rynku pracy czy polityki edukacyjnej). Wśród nich znalazły się kwestie związane z obecnością i aktywnością Ukraińców w Polsce, sytuacją Polaków na Ukrainie, kształtowaniem relacji współpracy pomiędzy Polską i Ukrainą na poziomie polityki lokalnej czy międzynarodowej oraz problemami współczesności.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?