Ten dział kierowany jest do pasjonatów podróżnictwa, którzy poszukują nowych, nieznanych miejsc. Dla tych co uwielbiają podróże i związane z nimi doznania i przygody polecamy szeroki wybór reportaży podróżniczych, literaturę podróżniczą, pamiętniki, opowiadania, albumy, mapy, magazyny podróżnicze. Główne atrakcje i szalki turystyczne, egzotyczne miejsca, opisy najpiękniejszych miejsc w Polce i na świecie, piękne fotografie przedstawiające potężne budowle, miejsca pamięci, kunsztowne dzieła sztuki i piękno natury. Przewodnik po polskich i światowej klasy muzeach i prezentowane w nich dzieła sztuki.
Idealny przewodnik na krótki urlop lub weekendowy wypad: zwięzły i praktyczny. Największe atrakcje, najlepsze trasy i najciekawsze lokalne sekrety Mediolanu. Twoja podróż stanie się niezapomnianym przeżyciem!DODATKI SPECJALNEmapy wszystkich dzielnictrasy spacerów i plan dniapolecenia mieszkańców miastporady ekspertówopinie, na których możesz polegać
Idealny przewodnik na krótki urlop lub weekendowy wypad: zwięzły i praktyczny. Największe atrakcje, najlepsze trasy i najciekawsze lokalne sekrety Porto. Twoja podróż stanie się niezapomnianym przeżyciem!DODATKI SPECJALNEmapy wszystkich dzielnictrasy spacerów i plan dniapolecenia mieszkańców miastporady ekspertówopinie, na których możesz polegać
Monografia dr Małgorzaty Ewy Kowalczyk, przedstawiająca zagraniczne podróże Polek w epoce oświecenia, odbywane głównie przez przedstawicielki najbogatszych warstw ówczesnego społeczeństwa, jest pierwszym tego typu opracowaniem w Polsce. Zawiera ona bogatą problematykę, poczynając od powodów podejmowania podróży, poprzez ich przebieg, a na ich skutkach kulturowych kończąc. Zostały w niej wykorzystane informacje uzyskane dzięki szerokiej kwerendzie przeprowadzonej w wielu archiwach i bibliotekach krajowych oraz zagranicznych, a także dzięki dokładnemu przestudiowaniu istniejących wydawnictw źródłowych i opracowań.
prof. dr hab. Marian Chachaj
Bogata podstawa źródłowa, znajomość literatury przedmiotu, swoboda z jaką Autorka porusza się po omawianych zagadnieniach, odwołując się do źródeł czy literatury, jest imponująca. […] Chciałabym mocno podkreślić oryginalność ocenianego tekstu. Uważam, że praca dr Małgorzaty Ewy Kowalczyk o kobiecym podróżowaniu wypełni istotną lukę w polskiej historiografii. Autorka pokazuje, popierając swoje wywody cytatami z wypowiedzi opisywanych bohaterek, jak ważne i częste było to zjawisko.
prof. dr hab. Dorota Żołądź-Strzelczyk
Część pierwsza, zatytułowana „Gruzja słodka”, to opis państwa gościnnego, radosnego, kolorowego, ze wspaniałą kuchnią i tradycjami, do którego chce się wracać. Artur Zygmuntowicz oczywiście opisuje znane miejsca i ważne zabytki kraju, które ktoś, kto przyjeżdża tu po raz pierwszy, po prostu musi zobaczyć, ale nie jest to schematyczny opis, tylko osobisty wgląd Autora, uwzględniającym elementy, których nie znajdziemy w żadnym przewodniku czy komercyjnym folderze. Sporą część tej napisanej z lekkością i poczuciem humoru książki stanowi nie ukrywany zachwyt nad miejscową kuchnią. Przebija tu wyraźna miłość autora do jedzenia, którą skutecznie zaraża czytelników. Druga część książki – „Gruzja Słodko-Gorzka” – to rysunek nieco mniej pozytywny, z którego wyłania się państwo pełne problemów, zranione i chwilami rozdzierająco smutne, choć nadal inspirujące i barwne. Autor umiejętnie zrównoważył obie części tak, że z tekstu, bogato ilustrowanego zdjęciami, wyłania się państwo nie rodem z przewodników turystycznych czy z szukających sensacji reportaży, jakie znamy z czasopism, ale takie, które ma swój własny, niepowtarzalny charakter, swoje plusy, minusy i okazuje się tętniącą życiem tkanką – barwnym tyglem piękna i brzydoty, koloru i szarzyzny, otwartości i jednocześnie trudnych do zrozumienia obyczajów… Gruzja Zygmuntowicza to książka, dzięki której podróż do tego niezwykłej kraju może okazać się zdecydowanie łatwiejsza, przyjemniejsza i bogatsza. A sama lektura, to emocjonalny roller coaster, bo pełno tu historii po których trudno opanować wybuchy śmiechu, oraz takich, po których nastrój radykalnie się zmienia. I tak przez przez cały tekst – ostre porównania, niepoprawny język i tok myślenia, humor wyrafinowany na zmianę z rubasznym i zawsze pełne empatii dążenie do zrozumienia drugiego człowieka.
Cześć!Znasz na pewno wiele zwierząt. Niektóre spotkałeś w ich naturalnym środowisku, inne w ogrodzie zoologicznym a jeszcze inne znasz z filmów przyrodniczych lub książek.Nie dziwi Cię długa szyja żyrafy, trąba słonia albo kolce jeża. Jednak świat zwierząt to nieprzebrane bogactwo kształtów i kolorów. Setki tysięcy gatunków. Na naszej planecie żyją zwierzęta, których istnienia nawet nie podejrzewasz.Czy wyobrażasz sobie jelonka z... kłami? Masz ochotę poznać jaszczurkę, która potrafi zmylić przeciwnika drugą głową? Ciekawi Cię, kto kradnie jad meduzom? Chcesz się dowiedzieć, czy najbliższy kuzyn żyrafy ma na ciele paski?W książce Nela. Zapiski zoologa. Zadziwiające zwierzęta poznasz czternaście zwierząt, o których najprawdopodobniej nigdy nie słyszałeś. Dowiesz się, jak wyglądają, co jedzą i w jaki sposób przystosowały się do życia w swoim środowisku.Spróbujemy wspólnie rozwiązać zoologiczne zagadki.Znajdziesz tu również specjalne strony na swoje notatki, rysunki i zapiski.To książka dla każdego miłośnika zwierząt!Nela
Mam na imię Natalia i nie chodzę do szkoły tylko uczę się w domu oraz podróżując po całym świecie. Zapraszam Was do zobaczenia czego się nauczyłam podczas mojej kilkutygodniowej wyprawy na Pustynię Mojave, która jest w Ameryce.
Na pustyni odwiedziłam wiele miejsc, które nie tylko są ciekawe, ale przede wszystkim pozwalają bardzo dużo się nauczyć. Byłam w starej, opuszczonej kopalni srebra oraz w elektrowni słonecznej. Byłam też w środku prawdziwego wulkanu oraz w najgorętszym miejscu na świecie, czyli w Dolinie Śmierci. Widziałam też największe drzewa na świecie. Odwiedziłam Krater Księżycowy, gdzie astronauci ćwiczyli przed podróżą na księżyc. Byłam też w miejscu wybuchu prawdziwej bomby atomowej.
Po powrocie wspólnie z tatą stworzyliśmy tę książkę, abyście mogli nauczyć się tego, co ja. Mam nadzieję, że moje przygody się Wam spodobają.
Książka jest idealnym prezentem dla każdego dziecka.
Rejs morski po wodach Norwegii z widokami, które zapierają dech w piersiach. Podróż, o której nigdy się nie zapomina. Inspiracja dla tych, co marzą o tym, by wreszcie wypłynąć na szerokie wody, i dla tych co tęsknią – by wrócili i znów poczuli wiatr we włosach i sól na języku.
Bogusław Grzegorzewski, podróżnik z zamiłowania, lekarz z zawodu, zabiera czytelników w osobisty rejs do Norwegii, dzieląc się z nami wspaniałymi fotografiami i wspomnieniami z podróży.
W którym porcie można dostać najlepszą rybę? Co robić zimą na Mazurach i gdzie na Warmii można stracić zasięg telefonu?
Aleksandra Klonowska-Szałek wybrała się w podróż po jednym z najgorętszych pod względem turystycznym regionów Polski po to, by odkryć je na nowo. Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury to kontynuacja przewodnika po polskich agroturystykach, który ukazał się wiosną 2018 roku nakładem wydawnictwa Buchmann. Tym razem poznamy nie tylko najciekawsze bazy noclegowe, ale lecz także odwiedzenia lokalne knajpy i restauracje oraz miejsca, gdzie można kupić dzieła sztuki albo je tworzyć. W przewodniku nie zabraknie również poleceń dla miłośników sportu, bo Mazury to przecież nie tylko żagle i kąpiele w jeziorze, oraz opisów zaskakującej natury. Wszystkie polecane przez autorkę miejsca utrzymane są w duchu slow life. W końcu zwiedzić Warmię i Mazury w pośpiechu to żadna sztuka, a żeby poznać ich najgłębsze tajemnice, trzeba dużo czasu, uważności i… oddechu.
Odkryj najciekawsze miejsca w Bieszczadach, piękno przyrody i ślady historii z nowym, zaktualizowanym Miniprzewodnikiem po Bieszczadach! Dzięki oryginalnej szacie graficznej, barwnym zdjęciom, mapkom i najważniejszym informacjom, czytelnik-turysta ulegnie czarowi połonin i drewnianych cerkiewek. Dedykowany wszystkim tym, którzy właśnie zaczynają przygodę w Bieszczadach.
A gdyby tak któregoś dnia znaleźć się w środku kraju, który kocha wino? Książka Piotra Apostolidisa to niezwykle ciekawa, pełna wiedzy o winie i winiarstwie, chwilami szalona podróż po Gruzji. Unikalna możliwość spojrzenia na nią z perspektywy nie turysty, a mieszkańca. Fascynująca lektura. Już wiem, dokąd chcę pojechać w najbliższe wakacje!
Agnieszka Rousseau, dyplomowany enolog, Winnica Wieliczka
Gruzińska uczta to fascynująca podróż przez kraj biesiad, w którym nie ma wina bez jedzenia i nie ma jedzenia bez wina.
To opowieść o regionie, gdzie nic nie dzieje się bez wina – świat wina, gdyby nie Gruzja, byłby pewnie o kilka tysięcy lat młodszy. O gruzińskiej kuchni, ucztach do białego rana i radości z życia, której można się uczyć od Gruzinów.
Co się jada na gruzińskich suprach?
Czym się różni tradycyjna gruzińska metoda wytwarzania win od europejskiej?
Jak zaprzyjaźnić się z Gruzinami?
Czy wino im jest starsze, tym lepsze?
Jak zrobić czakapuli?
Piotr Apostolidis – miłośnik Gruzji, certyfikowany znawca wina. Podczas czteroletniego pobytu na Kaukazie zajmował się zgłębianiem tajników najstarszej kultury winiarskiej świata, odwiedził setki winnic we wszystkich regionach Gruzji, poznając czołowych producentów. Jest autorem dwóch roczników win naturalnych zrobionych tradycyjną metodą gruzińską.
Krem Nivea w zamian za zwariowany wieczór w brazylijskim porcie, tańce z „dziewczynkami” w podejrzanej spelunce w Afryce, lufy karabinów nad głową...
Jestem dziennikarką i żoną kapitana żeglugi wielkiej. Ciekawość świata i fakt, że mogłam pływać z mężem, sprawiły, że nie tylko opłynęłam kulę ziemską ale także brałam czynny udział w życiu statkowym. Poznałam sekrety, o jakich żaden szczur lądowy nie ma pojęcia, zobaczyłam szokujące zwyczaje panujące w najbardziej egzotycznych portach świata, bawiłam się w przemytnika i spotykałam ludzi, jakich się nie spotyka, będąc tylko turystą. Niestety, zostawałam również sama w najgorszych chwilach życia, gdyż związek z człowiekiem morza to doświadczenie trudne i nie zawsze blaski potrafią przysłonić cienie. O tych blaskach i cieniach jest ta książka.
Aleksandra Skibińska jest absolwentką filologii polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracowała m.in. w tygodniku gdańskim „Czas”, zlikwidowanym w stanie wojennym za niepoprawność polityczną, z tego też powodu A. S. otrzymała zakaz pracy w zawodzie. W 1983 wraz z mężem, absolwentem Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni, wyjechała do Niemiec. Współpracowała z Radiem Wolna Europa w Monachium jako Joanna Topolska, a także z wieloma pismami emigracyjnymi na całym świecie. Pracowała w wydawnictwie „Bauer” w Hamburgu jako redaktor, a po 1990 roku została etatowym korespondentem zagranicznym pism Wybrzeża ( „Tygodnik Gdański”, „Dziennik Bałtycki”, „Wieczór Wybrzeża”). Współpracowała z „Polityką” i magazynem sobotnim „Rzeczpospolitej”, wykładała także na Podyplomowym Studium Dziennikarstwa i Zarządzania Informacją na Uniwersytecie Wrocławskim. W 1999 została laureatką Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej wręczonej w Schwerinie. Mieszka w Niemczech, w Polsce i na Maderze.
TOKIO – FUTURYSTYCZNA MERTOPOLIA
BUDDYJSKIE ŚWIĄTYNIE W KIOTO
PIASKOWE RZEŹBY W PARKU SANIN KAIGAN
Niewiele jest krajów, których magia potrafi inspirować przez lata, w dodatku na coraz to nowych płaszczyznach.
#tokyoskytree
Mierząca 634 m najwyższa wieża stolicy, która jest symbolem nowoczesności i rozwoju miasta. Dwa tarasy widokowe pozwalają na podziwianie panoramy Tokio.
#kioto
Dawna rezydencja cesarza, obecnie półtoramilionowe, nowoczesne miasto. Kioto jest dziś kierunkiem turystycznym numer jeden w kraju i największym skarbcem zabytków światowej klasy.
#fujisan
Aktywny wulkan, najwyższa góra w kraju i zarazem jego symbol. W 2013 r. Fudżi wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.
#sushi
Najpopularniejsza potrawa japońska, czyli kawałki surowej ryby lub innych dodatków położonych na zaprawionym octem ryżowym ugotowanym ryżu lub zawiniętych w niego.
Jagna Nieuważny – tłumaczka, doktorantka i wykładowczyni na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Specjalizuje się w buddyzmie japońskim. Uwielbia odwiedzać świątynie gęsto rozsiane po Kraju Kwitnącej Wiśni. Miłośniczka dobrej japońskiej kuchni.
Agata Fijałkowska – japonistka i doktorantka sinologii na uniwersytecie w Tajwanie. Specjalizuje się w stosunkach sino-japońskich od końca XIX w. Jej największą pasją są podróże po Azji i rozsmakowywanie się w lokalnej kuchni.
O tym, dlaczego tylu Chińczyków śpi w płaszczach, a po ulicach chodzi w piżamach. O tym, kto nosi na głowie włosy zmarłych przodków i nadal czci drzewa. O tym, co pompka od roweru ma wspólnego z kaczką po pekińsku oraz o tym, że można jeść także szczury, mrówki, wielbłądzie garby, a nawet sowy. O tym, czego nie tknie mnich z Shaolin i jak wyglądał starożytny Internet. O tym, dlaczego Autor został wzięty za szpiega i z jakiego powodu tamtejsi przywódcy noszą takie wielkie okulary. O latających smokach i chodzących trupach. Oraz dlaczego ciągle pali się tam pieniądze…
„Moja książka jest jak stół, który w Państwie Środka zastawia się wieloma potrawami. Czasami są słodkie, a czasami kwaśne. Owe opowieści są też często, jak chińskie pudełko – czytasz jedną, a w niej kryje się następna, a czasami nawet jeszcze jedna. Ale nie zapominaj, Czytelniku – to moja miseczka, Twoja może być zupełnie inna.
Chiny od góry do dołu są też trochę, jak lustro, w którym możemy przejrzeć się i my, bo ludzkie przywary są w Chinach przemnożone miliard trzysta milionów razy, więc bardziej rzucają się w oczy, choć wcale tak bardzo nie różnią się od naszych. Podróżnik o tym wie. Podróżnik może o tym napisać, bo nie jest uwikłany w sieć stypendiów czy fundacji, które co prawda mogą mu w podróżach pomóc, ale mogą też położyć im kres, jeśli napisał nie to, czego od niego oczekiwano. Podróżnik musi podróżować swobodnie, bez takiego balastu. Podróżnik, jeśli tylko mu pozwolą, rozmawia z kim chce i o czym chce. Nieustannie się uczy, a od niego uczą się inni”.
W co bawili się Rzymianie? Kto jest największym rzymskim oszustem? Co zmalował Michał Anioł? Niezwykły przewodnik po Rzymie odkryje nieznane fakty i fascynujące miejsca włoskiej stolicy. Z taką książką można planować rodzinne zwiedzanie. Stanowi ona znakomite dopełnienie „dorosłych” przewodników. W formie błyskotliwych opowieści przybliży małym odkrywcom historię Rzym i ważnych wydarzeń w kulturze Europy. Z lekkim piórem Marty Spingardi doskonale współgrają zabawne ilustracje Marianny Oklejak.
Sewilla, Granada i KordobaFlamingi w Parku Narodowym DoanaMuzeum Picassa w MaladzeKtóra przyprawa zakwita tylko raz?Ile sadów oliwnych jest w Andaluzji?Plaża Maro, Playa de Maro czy La Cala de Maro?Co pijał Szekspir?Andaluzja, czyli nowe spojrzenie na południe Hiszpanii.Podczas podróży z Pascalem, wykrzykniesz: Kto nie widział Sewilli, nie widział cudu!.Już małe dzieci tańczą flamenco. A sztuka ta przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Będąc w Andaluzji, jeśli nie idzie się spać zbyt wcześnie, można trafić do tablaos (miejsca, gdzie odbywają się występy flamenco) i zobaczyć ten jedyny w swoim rodzaju występ. Jeśli zejdzie się z tych najbardziej utartych szlaków, jest szansa na pokaz dla lokalnych mieszkańców, a nie turystów.Tradycyjnym instrumentem, który towarzyszy tańcom flamenco jest, gitara. Mówi się nawet, że to nieodłączny element każdego Hiszpana. Cóż, Hiszpan może nie, ale Andaluzyjczyk brzdąka na niej już od dzieciństwa. Spacerując uliczkami nawet małych miasteczek, łatwo natrafić na warsztat, w którym wykonuje się specjalne gitary do flamenco.Monika Bień-Knigsman, autorka przewodnika i bloga Hiszpańskie smaki
Futurystyczne budynki BarcodePółwysep Bygdy i Muzeum Łodzi WikingówWycieczka do BergenOpera czy góra lodowa?Czy kod kreskowy może być budynkiem?Gdzie bezpiecznie skoczyć ze skoczni?Dlaczego tygrys lubi pozować?Oslo, czyli nowe spojrzenie na stolicę Norwegii.Po wyjeździe z Pascalem zanucisz: Oslo mio!Opera przyciąga turystów niczym magnes. To od niej zaczyna się poznawanie Oslo. Gdzie indziej za wchodzenie na dach można dostać mandat, ale nie tutaj. Jej gmach stał się miejscem spotkań towarzyskich i biznesowych, wywiadów i programów telewizyjnych. Zakochani przychodzą tu oglądać zachody słońca lub niebo pełne gwiazd. Z dachu można podziwiać panoramę stolicy i fiordu, odpocząć, poczytać, coś zjeść, poopalać się lub zrobić selfie. Wewnątrz znajduje się restauracja serwująca sezonowe menu i słynne operakake, czyli ciasto operowe. W pobliżu, na betonowej platformie, pływa rzeźba She lies (dosł. ona kłamie) wystająca na 12 m ponad powierzchnię wody instalacja wykonana ze stali nierdzewnej i szkła, która porusza się wzdłuż własnej osi.Renata Bang, autorka przewodnika i bloga Renifer na emigracji
Goya w Muzeum PradoPlaza Mayor serce stolicyReal Madryt czy Atltico MadrytCzy niedźwiedź lubi poziomki?Jak długo trwa madrycka zima?Gdzie kupić nasiona słonecznika?Ile winogron trzeba zjeść, aby mieć szczęście?Madryt, czyli nowe spojrzenie na stolicę Hiszpanii.Jadąc z Pascalem będziesz, miał życie jak w Madrycie!Sobrino de Botn to restauracja, której rekomendacji udzielił sam Ernest Hemingway. Amerykański pisarz spędził w Madrycie dużo czasu. W okresie wojny domowej opowiedział się po stronie republikanów. Słynna, oparta na faktach powieść Hemingwaya Komu bije dzwon (wyd. 1940 r.) opowiada historię Amerykanina Roberta Jordana, który walczył przeciwko frankistom. Śmierć po południu (wyd. 1932 r.), jak również liczne opowiadania osadzone w madryckich realiach (np. Rogi byka), wyraźnie świadczą o fascynacji korridą.Poza Sobrino de Botn również inne restauracje powołują się na nobilitujące odwiedziny Hemingwaya, m.in. Cervecera Alemana (Niemiecka Piwiarnia) na Plaza de Santa Ana. Przy uliczce Cuchilleros, pomiędzy Sobrino de Botn a Plaza Mayor, znajduje się lokal, który dumnie obwieszcza, że Hemingway nigdy w nim nie jadał.
Wakacje w rytmie flamenco
ALHAMBRA – imponująca pamiątka po Maurach
COSTA DEL SOL – kilometry piaszczystych plaż
EL ROCÍO – duchowa podróż
LA GIRALDA – harmonia stylów
Twój inspirator zaprowadzi cię w każdy zakamarek Andaluzji. Nic cię nie ominie!
Rankingi atrakcji Knajpki, w których jedzą miejscowi Rekomendacje autorów Intuicyjna nawigacja
Wizja przejechania drogi 66 elektryzuje. To marzenie wielu ludzi. Tak samo było w moim przypadku. Nagle zapadła decyzja – jadę.
Podróż drogą 66 to ściganie horyzontu, odkrywanie sennych amerykańskich miasteczek i przemierzanie bezkresnych przestrzeni południowego zachodu. Dla wielu to podróż życia. Przez otwarte okno w samochodzie słychać szum wiatru i hałas wybijających rytm opon toczących się po asfalcie, a w tle amerykańskie standardy rockowe płynące z radia. Najsłynniejsza droga Ameryki słusznie kojarzy się z brodatymi motocyklistami, motelami, jedzeniem w przydrożnych restauracjach, kelnerkami stale uzupełniającymi kubki rozwodnioną kawą, a także z neonami – jej znakami rozpoznawczymi. Route 66 to oblicze prowincjonalnej Ameryki, bez przepychu, luksusowych rezydencji i jachtów, pełne osobliwości i charakterystycznego uroku, który sprawia wrażenie, że cofamy się w czasie.
Pralinki czy piwo?Gdzie i kiedy na olbrzymi dywan kwiatowy?Jaki jest adres Europy?Gdzie można gołym okiem zobaczyć atomy?Bruksela, czyli nowe spojrzenie na stolicę Belgii.Podczas wyjazdu z Pascalem odkryjesz, że tu bije serce Europy!Prawdziwy przełom w sposobie degustacji czekolady nastąpił dopiero na początku XX w. W 1857 r. Jean Neuhaus, szwajcarski imigrant, w słynnym brukselskim pasażu handlowym Galerie de la Reine otworzył aptekę. Być może na pierwszy rzut oka związek dystrybucji leków z przemysłem czekoladowym nie jest zbyt oczywisty, jednak Neuhaus tabletki lecznicze o dość nieprzyjemnym smaku postanowił powlekać delikatną warstwą czekolady, aby ułatwić ich zażywanie. Okazało się to inspiracją dla jego wnuka, Jeana Neuhausa Jr., który w 1912 r. lecznicze wypełnienie zastąpił czekoladowym kremem. I tak właśnie narodziła się pierwsza belgijska pralinka.Ewa Wesołowska, autorka przewodnika, prowadzi bloga Cały ten Beneluks
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?