Eseistyczna książka Radosława Romaniuka, oparta na świadectwach i biografiach dwóch wielkich twórców: Jerzego Nowosielskiego i Tadeusza Różewicza. Opisuje fenomen ich przyjaźni oraz dialogu toczonego przez dzieła tych artystów. Na fundamentalne pytania, zadawane w drugiej połowie XX wieku, obaj udzielali najczęściej odmiennych odpowiedzi. Podobnie jednak odczuwali ich powagę i zadanie artysty, które rozumieli jako próbę usprawiedliwienia swojego istnienia w epoce po Oświęcimiu. Jeden dawał świadectwo wiary w metafizyczne korzenie świata i usiłował te połączenia odsłaniać w malarstwie religijnym i świeckim, projektach architektonicznych, eseistyce i rozmowach. Drugi widział ludzką egzystencję jako życie w dole, próbował się tam urządzać i opowiedzieć o trudzie tego zadania. Żaden z nich jednak nie miał ambicji wpływu na drugiego w ich relacji szło raczej o wzajemne pomaganie w życiu poprzez świadomość istnienia i znaki obecności tego drugiego. Tadeusz Różewicz i Jerzy Nowosielski ich przyjaźń, światopogląd, równoległa twórczość, biografie spotykają się ponownie na kartach tej książki.
Wznowienie tekstów literaturoznawczych dotyczących twórczości Adama Mickiewicza pióra jednej z najsłynniejszych i najwybitniejszych badaczek literatury polskiego romantyzmu (wyd. I PIW, 1976). Większość studiów z tego tomu stała się dla podejmowanych w nich zagadnień podstawowym punktem odniesienia, nie tracącym nic z aktualności: bliskość tekstowi, głęboka znajomość kontekstu kulturowego epoki, precyzja filologiczna połączona z przenikliwością i odwagą badawczą sprawiają, że studia te mają charakter uniwersalny. Studia te pozbawione są prezentystycznych odniesień, dalekie od interpretacyjnych mód i ideowych ukłonów w kierunku panujących trendów i ideologii. Edycja wydana w setną rocznicę urodzin autorki.
Miniaturowe utwory patyczka to smutne wiersze z oczami bez zębów. To opowieści o płonących i odstających głowach, półgłowach i półtwarzach, szklanych kulach, ciarynkach, śnie na brzuchu wieloryba, złotych wróżkach, jaszczurkach, Indianach i Bombadilu. A wszystko wrzucone do czarnej dziury poezji. Szkicowane patyczkiem wiersze układają się w linie rozciągnięte między Południem a Północą. Drugi tomik autorki "Ostatniego lotu Filomeli".
Obłęd Jerzego Krzysztonia to jedno z najważniejszych, a zarazem najbardziej zapomnianych dzieł XX wieku. Tysiąc trzysta stron świadectwa mroków. Bohaterowie tej książki to nie tylko chorzy na życie, piękni popaprańcy; ich zmagania z losem, systemem i sobą samym są opowieścią o nas. Porażająca i olśniewająca kronika popadania w obłęd i odradzania się to jednak nade wszystko epos: po części antyutopia, po części powieść metafizyczna, niepokojąco aktualna, poruszająca do głębi. Trzytomowa edycja Obłędu inauguruje serię Polskie Prozy. W trzy lata, sześć miesięcy i dwadzieścia trzy dni, nie licząc dojrzewania, w trudzie i znoju, tropiony i osaczony, przywiązany do masztu, wystukałem tę księgę. Nawiedzony i obdarzony siłą, przenikliwą struną światła, abym żył i dał świadectwo mrokom, w których cierpią ze mną pospołu moi bracia obłąkańcy. Śpiący wśród wraków, przytuleni do szczątków swoich łodzi, nawet we śnie skurczeni, z rozpaczy, moi towarzysze. Już czas (fragment książki).
Anna Nasiłowska we wspomnieniowej książce Węzeł rodzinny opowiada dzieje swojej familii od zabójstwa św. Stanisława, w którym, wedle rodzinnej legendy, brali udział przodkowie autorki, do czasów współczesnych, ze szczególnym uwzględnieniem lat 19051980 oraz losów pradziadków i dziadków, odpowiedzialnych za wyhodowanie nowego gatunku cebuli tzw. rawskiej. Wspomnienia układają się w fascynującą opowieść o zawiłych losach polskiej inteligencji od ziemianina do profesora.
Kauri to powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1761 roku. Francuski statek, wiozący niewolników, rozbił się na Oceanie Indyjskim. Ocalali marynarze i niewolnicy przez kilka miesięcy żyli razem na wyspie o powierzchni 1 km2 (dzisiejsza nazwa to Tromelin). Po kilku miesiącach francuscy marynarze pozostawili niewolników i odpłynęli łodzią, zbudowaną ze szczątków rozbitego statku. Na wyspie pozostało kilkudziesięciu niewolników. Po 15 latach z wyspy „uratowano” 7 kobiet i niemowlę. Nie ustalono, kto był ojcem dziecka, ani co stało się z pozostałymi niewolnikami. Archeologowie i historycy wysuwają w tym zakresie sprzeczne hipotezy. Powieść opowiada powyższą historię z różnych punktów widzenia, w różnych perspektywach czasowych, mieszając historyczne ustalenia z fikcją. Narracja skupia się na dwóch osobach: pierwszym oficerze (postaci autentycznej), który przejął dowództwo po rozbiciu statku i który odpowiadał za zbudowanie łodzi ratunkowej, oraz na malgaskiej niewolnicy (postaci fikcyjnej), która była dzieckiem w chwili katastrofy i dorosłą kobietą „uratowaną” 15 lat później. Powieść – w zamierzeniu autora – oddaje atmosferę czasów oraz klaustrofobię oceanicznej wyspy. Znajdują się w niej odniesienia do wydarzeń historycznych: handlu niewolnikami na Oceanie Indyjskim, Wielkiej Rewolucji Francuskiej, monopolu Kompanii Wschodnioindyjskiej.
Oto historia podróży do Tybetu dwóch braci, którzy pragną zdobyć tytułową, nieoznaczoną na żadnej mapie górę. To podróż z cywilizacji do archaicznej krainy, gdzie to, co pierwotne, wciąż trwa. Wędrówka, która na zawsze rozdzieli braci. A może i połączy. Książka austriackiego pisarza Christopha Ransmayra jest przede wszystkim przypowieścią o trudnej miłości do drugiego człowieka. O umiłowaniu życia. Tęsknocie za spełnieniem. Powieść została napisana w formie poematu. Wersyfikacja nie jest w tym wypadku problemem czytelniczym, ale zbawieniem: nadaje nowe sensy, porządkuje obrazy.
Pai Hsien-yung to najlepiej znany na Zachodzie pisarz tajwański, a przy tym jedna z najbardziej cenionych i barwnych postaci tajwańskiej sceny literackiej, kulturalnej i obyczajowej. Grzeszni chłopcy to najgłośniejsza powieść Pai Hsien-yung. Jej akcja toczy się na początku lat 70. w środowisku tajpejskich homoseksualistów. Opisuje mniej lub bardziej burzliwe, czasami tragiczne losy kilku młodych gejów; prawdziwym jej tematem jest jednak ich relacja z otaczającym światem, emocjonalne związki z rodzicami, możliwość (lub brak możliwości) emocjonalnego odnalezienia się w społeczeństwie. Z punktu widzenia treści, na swoje czasy powieść była na scenie tajwańskiej wręcz rewolucyjna, dzisiaj uważana jest za prekursorską wobec współczesnej tzw. „literatury towarzyszy” (tongzhi wenxue).
PUK to uniwersalny głos obywatela świata, którego domem jest polszczyzna, głos upominający się – nie tonem manifestu, lecz rozmowy bezpośredniej, jak podanie ręki – o miejsce poezji w coraz mniej poetyckich czasach. Dąbrowski nie obraża się jednak na współczesną rzeczywistość, raczej stara się dostrzec na wysypisku wartości to, czym można się jeszcze pożywić lub co daje się – dzięki metaforze – zrecyklingować w prawdę i piękno. Adam Zagajewski pisał o nim tak: „Dlaczego lubimy wiersze Tadeusza Dąbrowskiego? Lubimy jego wiersze, ponieważ są niezmiernie konkretne. Dlaczego podobają nam się wiersze bardzo konkretne? Podobają nam się, ponieważ w ich percepcji uczestniczą wszystkie władze umysłu. Tadeusz Dąbrowski jest w dziedzinie poezji kimś, kogo Francuzi nazywają le grand reporter. Posiada temperament realisty, lecz jego realizm jest z natury poetycki, prowadzi do odkryć, nie zaś do oskarżeń. Jego wiersze osiągają nadzwyczajny poziom skupienia, stanowiąc adekwatną odpowiedź na absurd naszego świata”. Nowy tom wierszy Tadeusza Dąbrowskiego zawiera wszystko, co „Dąbrowskie”: lekkość, ironię, dowcip, precyzję, konkret oraz wrażliwość na „metafizyczne promieniowanie tła”.
Oto pokaźny zbiór opowiadań angielskiego klasyka Rudyarda Kiplinga, ułożony przez Jorge Luisa Borgesa. Borges wielokrotnie pośrednio lub wprost - dawał wyraz uwielbieniu dla Kiplingowskich opowiadań. Prześledziliśmy te miejsca i według Borgesowskich wskazań ułożyliśmy spis treści naszego tomu. W tomie znajdują się zarówno pierwsze polskie przekłady, jak i ponowienia przekładowe. Przekładu dokonał Maciej Świerkocki.
Czeski profesor historii Petr Čornej w przystępnej formie dokonuje analizy jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Czech, które w dużym stopniu wpłynęło na ukształtowanie tego, co można nazwać czeskim charakterem narodowym. Książka jest nie tylko zbiorem pieczołowicie zebranych faktów – autor nie stroni także od osobistego komentarza. Obrazowo i ze znawstwem opisuje przebieg walk (w tym szczególnie kluczową taktykę zastosowania wozów bojowych – taboru), kreśli sylwetki kluczowych postaci, a także umieszcza rewolucję husycką na mapie wydarzeń w Europie XV wieku w aspekcie politycznym, społecznym i religijnym. Petr Čornej jest też autorem wydanej w 2024 roku przez PIW biografii Jana Žižki.
Poetycko-dokumentalny cykl amerykańskiego poety Charlesa Reznikoffa Świadectwo tworzą tzw. recytatywy, epickie utwory o dziejach Stanów Zjednoczonych z lat 1885-1915, oparte na amerykańskich księgach i rejestrach sądowych. Pisane metodą obiektywistyczną, czyli podążające za detalem, za tym, co widać i słychać, bez komentarza, bez oceny. Autor przytacza relacje świadków, ofiar i sprawców. To najambitniejszy projekt Reznikoffa. Opracowując te epizody, wyobrażałem sobie, że jestem kimś w rodzaju archeologa. Nie wymyśliłem ich, ale nie wymyślili ich także autorzy pierwszych opisów. Wyczyściłem je ze słów, które wydawały mi się niekonieczne, tu i tam zastąpiłem je słowami, które wydały mi się bardziej wydajne niż oryginalne sformułowania, i kiedy tylko mogłem, wprowadzałem rytm, jak do wiersza. Wyboru i przekładu dokonał Piotr Sommer.
Swój nowy tom poetycki Piotr Szewc zatytułował przekornie. To bowiem, co z dzisiejszej perspektywy jawi się autorowi jako odległe w przestrzeni i w czasie – ludzie, miejsca, faktografia minionych zdarzeń – za sprawą lirycznego natężenia znów jest bliskie, osobiste, ważne. I wszystko, o czym można by powiedzieć, że jest zakryte, poeta przywraca ponownemu poznaniu. Tom o dużej sile emocjonalnej, bardzo osobisty, jak i wcześniejsze wiersze Szewca. Odwołuje się do różnych przejawów życia społecznego na lubelskiej prowincji, skąd pisarz się wywodzi. Teraźniejszość i przeszłość tworzą nierozdzielną całość. To kolejny tom wierszy tego poety w Serii Mozaikowej.
Jan Luksemburski, od 1310 roku król Czech, wysuwający też pretensje do tronu polskiego, to postać niezwykle barwna. Przez jednych uważany był za wzór rycerza, przez innych za niespokojnego awanturnika, który próbował podporządkować sobie kolejne ziemie. Zginął w bitwie pod Crecy, gdy mimo ślepoty kazał się prowadzić do walki. Książka Wojciecha Iwańczaka jest pierwszą polską monografią tej postaci, dokonującą ważnego przewartościowania poglądów na temat stosunku Luksemburczyka do Polski. Autor porusza zarówno tematy wielkiej polityki europejskiej tego okresu, jak i zagadnienia związane z gospodarką, społeczeństwem, kulturą oraz szeroko rozumianą obyczajowością doby średniowiecza.
Stanisław Lam, doktor filozofii, historyk i publicysta, to ważna postać przedwojennego świata dziennikarskiego i wydawniczego. Pierwsze wydanie jego książki z 1968 roku zostało okrojone przez cenzurę, we wznowieniu przywrócono pełny tekst według rękopisu. Wspomnienia Lama, pisane barwnym językiem, zawierają bogaty i pełen anegdot opis życia kulturalnego w Galicji i Warszawie, opowiadają o wielu znanych postaciach tamtych czasów, przedstawiają funkcjonowanie prasy lwowskiej i warszawskiej, a także prowadzone przez autora prace edytorskie w wydawnictwie Trzaski, Everta i Michalskiego. Wydanie zawiera również poszerzone i zaktualizowane posłowie prof. Andrzeja Lama.
Nowe wydanie rewolucyjnych i profetycznych esejów Guya Deborda w znakomitym tłumaczeniu i opracowaniu Mateusza Kwaterki, uzupełnione o nietłumaczony dotąd na j. polski tekst Deborda – pochodzącą z 1979 roku „Przedmowę do czwartego włoskiego wydania «Społeczeństwa spektaklu», wydawaną we Francji jako aneks do „Rozważań o społeczeństwie spektaklu”.Książka „Społeczeństwo spektaklu” ukazała się w 1967 roku, zwiastując rewoltę, która wstrząsnęła Francją w maju 1968 roku. „Rozważania o społeczeństwie spektaklu” z 1988 roku to wnikliwa analiza najnowszej ewolucji kapitalizmu. Debord, na wiele lat przed narodzinami ruchu alterglobalistycznego, ukazał represyjną jednorodność współczesnego świata i przeprowadził jej bezwzględną krytykę.Guy Debord (1931–1994) – autor kilkunastu książek i setek artykułów, a także twórca sześciu wywrotowych filmów – określał się najchętniej mianem stratega. W 1957 roku założył Międzynarodówkę Sytuacjonistyczną, organizację skupiającą awangardowych twórców, którzy wspólnie formułowali radykalną i nowoczesną krytykę społeczną, wymierzoną zarówno w wolnorynkowy kapitalizm, jak i w biurokratyczny socjalizm.
Tom wierszy ukraińskiego poety, eseisty, dramaturga i tłumacza Vasyla Machno „Dom na siedmiu wiatrach” zawiera sto nowych wierszy w przekładzie Bohdana Zadury. Poeta tłumaczony był na kilkanaście języków, m.in. na niemiecki, serbski, litewski, angielski, czeski, hiszpański i hebrajski. Po polsku ukazały się już trzy jego książki poetyckie: „Wędrowcy”, „34 wiersze o Nowym Jorku i nie tylko” oraz „Nitka. Posłowie do „Domu na siedmiu wiatrach” napisała prof. Jagoda Wierzejska, znawczyni twórczości Machny. Pisze w nim, że wiersze poety „mają puls i pejzaż Nowego Jorku, ale noszą na sobie odciski galicyjskiego dzieciństwa, wspomnień z Czortkowa i Tarnopola, a także literackich tropów z Ukrainy, Polski, Rumunii, Niemiec czy Izraela. Być może właśnie dlatego Machno potrafi pisać o Brooklynie tak, jakby opisywał wieś, z której w 1913 roku wyruszyły jego dawne krewne – by po przeprawie przez ocean na pokładzie SS Brandenburg dotrzeć do Ameryki – a o Dubnie tak, jakby mówił o Chinatown, pełnym wąskich uliczek, barwnych szyldów i cieni przeszłości”.
Jak zapowiada we wstępie Dalajlama, ta książka jest przede wszystkim obrachunkiem z ponad siedmioma dekadami kontaktów, jakie w imieniu Tybetu i Tybetańczyków utrzymywałem z kolejnymi przywódcami komunistycznych Chin. A także apelem do sumienia Chińczyków z których wielu dzieli z nami spuściznę buddyzmu mahajany oraz do społeczności międzynarodowej o zainteresowanie losem narodu tybetańskiego. Nasza sprawa ma wymiar egzystencjalny, na szali leży przetrwanie narodu z jego starożytną kulturą, językiem i religią. Próbuję również wskazać możliwe rozwiązanie. Ponieważ stawką jest los narodu i cywilizacji o długiej historii, jeśli okaże się to konieczne, nasza walka będzie trwać i po mojej śmierci. Nie da się bez końca odmawiać Tybetańczykom prawa do bycia gospodarzami własnej ziemi ani zdławić siłą pragnienia wolności.
W Wakacjach w domu powieści na pograniczu różnych gatunków: political fiction, kryminału, powieści sensacyjnej czy wojennej, która zaczyna się w marcu 2023 nikt wakacji w domu nie spędza. Po co więc ten tytuł? Sens, jak mówił Freud, przychodzi z przyszłości i przyszłość, a konkretnie wrzesień 2123, daje odpowiedź na to i inne pytania, nieuniknione przy czytaniu tej powieści-gry z czytelnikiem; gry w gatunki, klisze kulturowe i czytelnicze oczekiwania, gęstość i wielość motywów, sny i majaki, bardziej konstrukcyjne i fabularne niż pułapki językowe. Język z zamysłem stara się być przezroczysty, łatwy w czytaniu, niepostrzeżenie wciągający czytelników w światy równoległe, snute przez narratora.
Pedro Paramo to historia Juana Preciado, który na łożu śmierci obiecuje matce, że spotka się ze swoim ojcem, tytułowym Pedrem Pramo, w miasteczku Comala. Miasteczko okazuje się miastem duchów, zamieszkanym zarówno przez żywe, jak i widmowe postacie, które ujawniają Juanowi szczegóły dotyczące egzystencji ziemskiej i życia pozagrobowego, w tym historię jego ojca. Powieść została przetłumaczona na ponad 30 języków. PIW-owską edycję niemal wszystkich próz Rulfa dopełniają tom opowiadań Równina w płomieniach, a także nieznany dotąd w całości po polsku zbiór Złoty kogut.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?