Kolorowanka przedstawiająca dziewczynkę jadącą konno trafi w gusta wszystkich młodych dam, pragnących zostać dżokejkami i dziewczynek, chcących mieć własnego kucyka.
Kolorowe labirynty z ołówkiem. Książeczki nie tylko bawią, ale też rozwijają orientację przestrzenną, koncentrację i spostrzegawczość oraz usprawniają motorykę małą.
Książeczki dla najmłodszych z możliwością kolorowania obrazków według wzoru. Zabawne ilustracje, słodkie postaci to jest coś, co maluchy lubią najbardziej.
Książeczki dla najmłodszych z możliwością kolorowania obrazków według wzoru. Zabawne ilustracje, słodkie postaci to jest coś, co maluchy lubią najbardziej.
Książeczka aktywizująca, pełna zróżnicowanych zadań i zabaw. Pozwala ćwiczyć koncentrację, spostrzegawczość i orientację przestrzenną. Wzmacnia zdolności grafomotoryczne i uczy wytrwałości.
Książeczki dla najmłodszych z możliwością kolorowania ilustracji według wzoru. Zabawne ilustracje, słodkie postaci to jest coś, co maluchy lubią najbardziej.
Książeczki dla najmłodszych z możliwością kolorowania ilustracji według wzoru. Zabawne ilustracje, słodkie postaci to jest coś, co maluchy lubią najbardziej.
Książeczka kartonowa dla najmłodszych. Przedstawia słodkie zwierzątka w naturalnej, realistycznej odsłonie. Uczy dzieci rozpoznawać zwierzęta i przyporządkowywać je do środowiska, w którym żyją.
Książeczka kartonowa dla najmłodszych. Przedstawia słodkie zwierzątka w naturalnej, realistycznej odsłonie. Uczy dzieci rozpoznawać zwierzęta i przyporządkowywać je do miejsca, w którym mieszkają.
Szczecin to ciekawe miasto!Powtarzam to zdanie z uporem (szczecino)maniaka zawsze, wszędzie i wszystkim. Powtarzam je, licząc na to, że przyjdzie taki czas, kiedy zdanie to zawsze, wszędzie izdumą powtarzać będą szczecinianie. Bo czyż można mówić inaczej o mieście, którego losy i mieszkańcy tak mocno wiążą się z wielką historią? Przecież:- Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że w Szczecinie na placu Mariackim "urodził się" kształt XVIII-wiecznej Europy i Azji.-Na szczecińskich pochylniach pod koniec XIX w. rozpoczęto budowę największych statków świata, którym tak bardzo chciał dorównać czwartym kominem-atrapą sławny "Titanic" (aby choć wyglądem je przypominać).- To Szczecin może poszczycić się mieszkańcem odtwarzającym jedną z głównych ról w kultowym filmie "Metropolis" z1927 r., który na zawsze wszedł do historii kina.- Szczecin słowami Winstona Churchilla wypowiedzianymi w marcu 1946 r. wszedł do historii i przez blisko pół wieku łączono go z "żelazną kurtyną".- W procesie podnoszenia tej kurtyny "historycznym zbiegiem okoliczności" Szczecin zapisał się ustaleniem (na dzień przed Gdańskiem) Porozumień Sierpniowych.Czy mam wymieniać dalej? Mógłbym, ale dziś, zamiast wymieniać, polecam Z archiwum Sz., które po raz drugi otwiera swoje drzwi. A w nim kolejna porcja opowieści niezwykłych, bliskich, dalekich, radosnych, tajemniczych, często dramatycznych. Zachęcam do skorzystania z tej okazji i włączenia się w poszukiwania w tych wydarzeniach tożsamości Szczecina. Tożsamości budowanej także, a może przede wszystkim na historii. Naszej historii. A to, że nie wszystkie wymienione na początku fakty zostały w obu częściach opisane, napawa nadzieją, że wkrótce doczekamy trzeciej odsłonySzczecińskich historii niezwykłych, bo przecież: Szczecin to ciekawe miasto!Arkadiusz Bis
Zbiór reportaży, które ukazywały się w szczecińskiej "Gazecie Wyborczej" od listopada 2001 r. do czerwca 2004 r. pod wspólnym tytułemZ archiwum Sz.Śladem szczecińskich historii niezwykłychSą ludzie, organizacje, a nawet całe państwa, którzy w imię wyznawanych przez siebie wartości, zamiast mówić prawdę, zmyślają, zmieniają historię albo w najlepszym przypadku milczą. Np. służby specjalne - dyskretne ze swej natury - mogą skrywać informacje ważne dla bezpieczeństwa państwa, ale także te, które świadczą o ich niecnych zamiarach albo niekompetencji. Popularny kiedyś w naszej TVP serial amerykańskiZ Archiwum Xoparty był na takim właśnie założeniu.Historia Szczecina, szerzej Ziem Odzyskanych, przez lata była zniekształcona albo przemilczana z innych powodów. Między prawdą a opinią publiczną stał parawan propagandy tylko gdzieniegdzie przezroczysty. Wszystko, o czym z gazet dowiadywał się Kowalski, było filtrowane przez tzw. pryncypia. Na straży socjalistycznych wartości stali zawodowi cenzorzy. Prasa nie mogła godzić w sojusz polsko-radziecki, chwalić Niemców albo pisać o błędach władzy ludowej. Nie mogła też dociekać, dlaczego doszło do tej czy innej tragedii.Szczecin ciągle poszukuje swej tożsamości. Żeby ją zrozumieć, musimy poznać prawdę o naszej przeszłości. AleZ archiwum Sz. Szczecińskie historie niezwykłeto nie tylko próba odkłamania PRL-owskiej mitologii. To także powrót do zdarzeń i emocji zwyczajnie zapomnianych.Wojciech Jachimbyły redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" w Szczecinie
Najpiękniejsze miejsca, które trzeba zobaczyć choć raz w życiuOdwiedź miasta z duszą Kraków, Gdańsk, Wrocław czy Poznań. Zachwyć się majestatem zamków w Malborku, na Wawelu i w Niedzicy. Wejdź do wnętrza katedr i drewnianych kościołów, przemierz urokliwe uliczki Torunia i Zamościa, poczuj klimat Zakopanego i spaceruj po najdłuższym drewnianym molo w Europie.Ta książka to przewodnik po wyjątkowych miejscach symbolach polskiej historii, kultury i natury. Idealna dla tych, którzy kochają odkrywać i chcą lepiej poznać swój kraj.Polska zachwyca odkryj jej cuda razem z nami
Najpiękniejsze miejsca, które trzeba zobaczyć choć raz w życiuOdwiedź miasta z duszą Kraków, Gdańsk, Wrocław czy Poznań. Zachwyć się majestatem zamków w Malborku, na Wawelu i w Niedzicy. Wejdź do wnętrza katedr i drewnianych kościołów, przemierz urokliwe uliczki Torunia i Zamościa, poczuj klimat Zakopanego i spaceruj po najdłuższym drewnianym molo w Europie.Ta książka to przewodnik po wyjątkowych miejscach symbolach polskiej historii, kultury i natury. Idealna dla tych, którzy kochają odkrywać i chcą lepiej poznać swój kraj.Polska zachwyca odkryj jej cuda razem z nami!
Historia Polonii amerykańskiej
t. 1: Adam Walaszek, Chleb i nadzieja. Polonia amerykańska do 1939 roku
t. 2: Joanna Wojdon, Fale i pokolenia. Polonia amerykańska po 1939 roku
t. 3: Polonia amerykańska o sobie. Źródła do historii 1608–2020
Polonia w Stanach Zjednoczonych liczyła w 2020 r. około 9 milionów osób, co czyniło ją szóstą co do wielkości grupą etniczną w tym kraju, stanowiącą ponad 2% ogółu społeczeństwa. Zarazem jest to największa i najbogatsza część polskiej diaspory. Polskie pochodzenie deklarowali zarówno potomkowie emigrantów „za chlebem” z przełomu XIX i XX w., dzieci i wnuki uchodźców z czasów II wojny światowej, rodziny emigrantów z PRL, jak i emigracja najnowsza, już z XXI w.
Publikacja przybliża historie emigrantów z ziem polskich do USA, przedstawia procesy znajdowania i negocjowania przez nich swojego miejsca w nowych społecznościach, układania nowego życia i budowania relacji z innymi Amerykanami i Polakami.
Tom pierwszy to prowadzona od drugiej połowy XIX w. do wybuchu II wojny światowej historia emigrantów „za chlebem” oraz pokolenia ich dzieci, urodzonych już w Ameryce. Od przełomu, wywołanego II wojną światową, rozpoczyna się tom drugi, który prowadzi swoją narrację do początków XXI w., przedstawiając ewolucję Polonii od mniejszości narodowej, poprzez grupę etniczną, po „zwykłych” białych Amerykanów o europejskich korzeniach. Uwzględnia wpływy kolejnych fal imigrantów, wydarzenia w Polsce – od powstania bloku sowieckiego po jego rozpad, a także zmiany wewnątrz społeczności polonijnej – jej awans społeczny, ekonomiczny i kulturowy w społeczeństwie amerykańskim, wreszcie – przemiany tegoż społeczeństwa, w tym jego rosnące zróżnicowanie. W tomie trzecim autorzy oddają głos samej Polonii. Przytaczają 145 dokumentów źródłowych, w których imigranci z Polski, z różnych fal i środowisk – od pierwszych przybyszów do Jamestown z 1608 r. po współczesność, przedstawiają swoje życie, troski i poglądy, jednocześnie zmagając się z kwestiami tożsamości i próbując nadać sens swojemu życiu w kontekście migracji.
Stefan Starzyński, najsłynniejszy z prezydentów Warszawy, uchodził za tytana pracy, który angażuje się bez reszty w powierzone mu zadania i nie stroni od wyzwań. Współpracownicy uważali go za człowieka wymagającego i surowego. Tymczasem takim bywał przede wszystkim wobec samego siebie. Wiedziano o nim powszechnie, że nie znosi marazmu i opieszałości oraz że nie toleruje malkontenctwa i niekompetencji, gdy chodzi o odbudowę Rzeczypospolitej po dekadach zniewolenia. Klucz do zrozumienia zdeterminowanej postawy Starzyńskiego leży w jego trosce o dobro wspólne i o ludzi, nad którymi sprawował pieczę i za których czuł się odpowiedzialny. To właśnie ona stała u podstaw jego decyzji o pozostaniu w bombardowanej stolicy we wrześniu 1939 roku, chociaż inni decydenci opuścili miasto. Niektórzy twierdzą, że tylko dzięki temu tragicznemu epizodowi przeszedł on z historii do legendy. Jednak gdy przyjrzymy się wcześniej- szym dokonaniom Starzyńskiego, szczególnie magistrackim, stanie się jasne, że heroizm, którym odznaczył się we wrześniu 1939 roku, był naturalnym zwieńczeniem całej jego działalności. I to przede wszystkim przedwojennej aktywności tego nieprzeciętnego urzędnika i polityka jest poświęcona niniejsza książka, ale nie tylko: składa się na nią pięć oddzielnych esejów, z których ostatni – autorstwa prof. dr. hab. Grzegorza Nowika – dotyczy wydarzeń września 1939 roku.
Kolejny tom serii "A jednak kolej" przedstawia losy kolejarzy. Bez ich pracy, poświęcenia, "służby" - transport kolejowy nie mógł istnieć. W prezentowanych w książce tekstach autorzy kreślą spójny i niemal całościowy obraz tej grupy zawodowej, podejmując, w problemowych studiach, tematykę warunków zatrudnienia, wynagrodzenia czy sposobów spędzania wolnego czasu. Uzyskany w tomie obraz w równym stopniu dotyczy kadry kierowniczej (różnych szczebli), jak i szeregowych kolejarzy, także zatrudnionych na najniższych szczeblach. Jest to pierwsza publikacja książkowa w polskiej historiografii, pozwalająca na możliwie szerokie poznanie tej grupy zawodowej.W tomie zamieszczono teksty:Marta Kraus -Kim jest "kolejarz"? Rekonesans leksykograficzny a praktyka językowaAndrzej Mielcarek-Warunki pracy i płacy kolejarzy w Prusach do 1879 rokuPaweł Mierosławski -Kolejarze Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej znani i nieznani - w świetle statystyk (przyczynek badawczy)Michał Jerczyński- Dróżnicy kolejowi - warunki życia i służby w pierwotnym modelu funkcjonowania kolei na obecnych ziemiach polskichMarcin Libor -Praca i aktywność społeczna pracowników Przedsiębiorstwa Polskie Koleje Państwowe w powiecie rybnickim (1926-1939) - przyczynek badawczyKarol Kordas -Życie i działalność kolejarzy z dystryktu krakowskiego w okresie II wojny światowejMarcin Przegiętka -Prezesi Kolei Wschodniej i Dyrekcji Kolei Rzeszy na okupowanych ziemiach polskich (1939-1945). Przyczynek do polityki kadrowej Ministerstwa Komunikacji RzeszyDawid Keller -Nieoczekiwanie przerwana kariera Bogusława OlędzkiegoBartosz Kruk-Było ich trzech - Dyrektorzy DOKP we Wrocławiu i ich działalność w latach 1945-1952Krystian Węgrzynek -Bana i baniorze w humoreskach i dowcipach Stanisława LigoniaAgnieszka J. Cieślikowa -Kolejarze w Lidze Obrony Powietrznej i PrzeciwgazowejDominik Lulewicz -Ku poprawie warunków bytowych galicyjskich kolejarzy. Koncepcje osiedla w Podgórzu z lat 1911-1914 na tle sytuacji mieszkaniowej węzła krakowskiegoWeronika Pawłowicz -Życie i praca kresowego kolejarza Jana Kosteckiego (1884-1969) w świetle jego pamiętnikaPaweł Glugla -Polscy inżynierowie kolejowi w wybranych notach biograficznych miesięcznika "Inżynier Kolejowy" z lat 1924-1939Janusz Mokrosz -Kreacja wizerunku kolejarza-pioniera we wspomnieniach dolnośląskich kolejarzyZbigniew Bereszyński -Załoga i działalność produkcyjna Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego "Oleśnica" w Oleśnicy w świetle zachowanych materiałów Służby Bezpieczeństwa
Ziołolecznictwo rozwijało się aż do końca wieku XIX, kiedy to pojawiły się pierwsze leki syntetyczne. W "wieku pary i elektryczności" wydawało się, że chemia wyprze całkowicie starą tradycję, ale opamiętanie przyszło już w połowie wieku XX, wraz z rozwojem farmakologii leku roślinnego. Okazało się, że spychane do kąta naturalne specyfiki mogą stanowić źródło współczesnych informacji - przecież ogromna większość roślin leczniczych zawiera dziesiątki, o ile nie setki mozolnie izolowanych składników czynnych, które znalazły zastosowanie we wszystkich dziedzinach współczesnej wiedzy klinicznej, onkologii nie wykluczając.W związku z dużym powodzeniem czytelniczym pierwszej edycji "Fitoterapii" postanowiliśmy kontynuować pracę, co zaowocowało wydaniem tomu II publikacji, która zawiera nowy zbiór artykułów naukowych. Fitoterapia jako nauka - zarówno teoretyczna, jak i kliniczna - rozwija się bowiem w imponującym tempie, a coraz więcej roślin leczniczych zyskuje sobie oficjalne miejsce w Farmakopei Europejskiej i Polskiej. Książka nie jest słownikiem, almanachem ani przewodnikiem terapeutycznym - naszym zadaniem było przedstawienie wyboru tekstów publikowanych w "Leku w Polsce" przez różnych autorów opisujących leczenie ziołami, a także krótkich monografii wybranych surowców roślinnych. Zachęcamy do jej czytania nie "jednym tchem", ale do powolnego jej smakowania - przecież ziołolecznictwo jest domeną cierpliwych terapeutów i rozumnych pacjentów, nieoczekujących poprawy swego stanu zdrowia po zażyciu kilku tabletek, najlepiej w ciągu niewielu godzin redaktor naczelny Wojciech Łuszczyna
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?