Mogłoby się wydawać, że życie ucznia trzeciej klasy poza porą wakacji nie jest specjalnie ekscytujące. A tymczasem Maćkowi każdy dzień przynosi nowe przygody. Niewątpliwie przyczynia się do tego jego kilkuletnia siostra, Oliwka, która potrafi czasami naprawdę skomplikować życie trzecioklasisty, ale też koledzy i czarnowłosa Matylda, która tak się różni od innych dziewczyn. Jeśli nawet dzień zaczyna się szaro i zwyczajnie, nigdy nie jest nudny. Pogodne i dowcipne opowiadania o przygodach Maćka także i Wam nie pozwolą się nudzić!
Franek ma ciekawy zawód - jest maszynistą. Potrafi prowadzić zarówno nowoczesną lokomotywę pociągu InterCity, jak i lokomotywę manewrową z wagonami towarowymi. Dlatego Franek tak chętnie opowiada o swojej pracy wszystkim dzieciom, które chciałyby w przyszłości zostać kolejarzami.
Zuzia rysuje kota. Zuzia uwielbia koty! Pewnego dnia na zewnątrz gwałtownie hamuje samochód. Okazuje się, że to tata, który omal nie potrącił małego kociaka. Zuzia nie wie jeszcze, że już wkrótce ten zwierzak zostanie Mruczkiem i jej najlepszym przyjacielem!
To już piąty Pan Kuleczka! Nie zestarzał się ani trochę. Jak zawsze jest pomocny, uśmiechnięty i cierpliwy. W jego towarzystwie najzwyklejsze rzeczy stają się przygodą - oczywiście dlatego, że jak zwykle są przy nim kaczka Katastrofa, pies Pypeć i mucha Bzyk-Bzyk.
Mam polskie pochodzenie i wielkie szczęście wychowywać się w środowisku osób przepojonych zamiłowaniem do nauki i literatury. Studiowałam na Sorbonie, odkryłam zjawisko radioaktywności toru i radonu. Wspólna intensywna praca z moim mężem Piotrem Curie doprowadziła do odkrycia polonu i radu. Oboje dostaliśmy za to Nagrodę Nobla z fizyki. Po śmierci Piotra założyłam Instytut Radu, a podczas pierwszej wojny światowej przyczyniłam się do zastosowania promieni Roentgena przy udzielaniu pomocy rannym. W 1911 roku przyznano mi drugą Nagrodę Nobla - tym razem z chemii.
Publikacja o charakterze edukacyjnym, zawierająca cykl przezabawnych i pouczających opowiadań. Czesław Kupisiewicz jest znanym i cenionym pedagogiem i dydaktykiem, członkiem PANu i wykładowcą uniwersyteckim. Jest autorem bajek dla dzieci, a także wielu książek z zakresu dydaktyki ogólnej, efektywności pracy szkoły, nauczania programowego, reformy szkolnictwa.
Drugi tom z cyklu o Karlssonie z Dachu, który ""jest niesłychanie mądrym i w miarę tęgim mężczyzną w najlepszych latach"", jak sam mówi. Jest też najlepszym specjalistą od wszystkiego. Wyposażony w charakterystyczne śmigło, może latać po Sztokholmie i płatać figle... Początkowo rodzice Braciszka są przekonani, że Karlsson jej wytworem fantazji ich synka, ale wkrótce odkrywają, że Karlsson istnieje rzeczywiście i to on jest sprawcą przeróżnych psot i szkód. Wszystkich niemal nokautuje swoją żywiołowością, potrzebą zabawy w każdych okolicznościach i za wszelką cenę. Braciszek jest szczęśliwy.
W jaki sposób tyle bagaży w odpowiednim czasie trafia na pokład samolotu? Jak zapewnić, by z jednego pasa nie startowały jednocześnie dwa samoloty? Jak wygląda kuchnia w samolocie? To wszytsko wie Stefan. Lata wielkimi odrzutowcami jako pilot. Dokładnie zna wszystkie przełączniki i gałki, a poza tym potrafi o wszystkim, co się dzieje na lotnisku, opowiedzieć dzieciom.
Mikołaj jest śmieciarzem. Zawsze ma mnóstwo pracy. Opowiada dużo ciekawych rzeczy: o segregacji odpadów, ich powtórnym wykorzystaniu, a także rozmaitych pojazdach, które służą do utrzymania czystości w mieście. Mikołaj wie nawet, jak powstaje kompost!
To dziwne, mama Zuzi robi się coraz grubsza. W końcu oznajmia: ""W naszej rodzinie pojawi się nowy dzidziuś!""Ta książeczka opowiada o tym, jak Zuzia radzi sobie w roli starszej siostry.
Zuzia wkłada swoją najładniejszą sukienkę - dziś są jej urodziny. Skończyła trzy lata i wreszcie może pójść do przedszkola. Zuzia od dawna cieszyła się na tę chwilę. Ta książeczka opowiada o tym, jak dziewczynka spędziła swój pierwszy dzień w przedszkolu.
Kradzież dziesięciu słoików konfitur malinowych z piwnicy Bonifacego Borsuka zakłóca spokój panujący w Modrzejowie. Takie rzeczy nie zdarzały się od lat - od czasu gdy miejscowy włamywacz, wilk Rabuś-Krętacz, przeszedł na emeryturę. Ale teraz w miasteczku pojawił się nowy, nieuchwytny złoczyńca. Jego schwytania podejmuje się Joachim Lis, świeżo upieczony absolwent Korespondencyjnego Kursu dla Detektywów Prywatnych. Z nieodłączną fajką na wygiętym cybuchu, wielkim szkłem powiększającym i lassem ze sznura od bielizny (bo, jak powszechnie wiadomo, zarzucanie lassa jest najlepszym sposobem chwytania rabusiów), Joachim Lis, detektyw dyplomowany, rozpoczyna swoje pierwsze śledztwo.
Trzeci tom z cyklu o Karlssonie z Dachu, który ""jest niesłychanie mądrym i w miarę tęgim mężczyzną w najlepszych latach"", jak sam mówi. Jest też najlepszym specjalistą od wszystkiego. Wyposażony w charakterystyczne śmigło, może latać po Sztokholmie i płatać figle... Karlsson wpada w nie lada tarapaty. Jest podejrzany o szpiegostwo. Tymczasem pod nieobecność rodziców Braciszkiem opiekuje się panna Cap i wujek Julius. I wtedy Karlsson pokazuje, na co go stać naprawdę. W zazwyczaj spokojnym domu pojawiają się duchy, za oknami latają na miotłach czarownice, a nocą buszują włamywacze.
Niepokorny marynarz Rabarbar zbuntował się przeciw kapitanowi Octowi, uciekł ze statku „Kaczy Kuper” i postanowił zostać piratem. Pokonując niebezpieczeństwa, powrócił do swej żony Barbary, wkrótce doczekał się synka, Krztynka, i najchętniej spędzałby czas na spaniu, paleniu fajki nabitej grochowinami z pieprzem oraz jedzeniu ukochanej grochówki, jednak – jak przystało na pirata – musiał od czasu do czasu wyprawić się w rejs, a każda taka wyprawa obfitowała w barwne przygody, które zapewnią czytelnikom wiele śmiechu.
Wszystkie dzieci miewają złe sny. Aby uspokoić dziecko, zazwyczaj wystarcza je przytulić lub zaśpiewać mu kołysankę, lecz czasem koszmary są tak uporczywe, że musimy sięgnąć po inne metody działania.
Kolejne przygody Tomka, znanego z ""Opowiadań dla przedszkolaków"". Codzienne życie niesie naszemu bohaterowi wiele przygód i przeżyć, na ogół zupełnie niezrozumiałych dla dorosłych. Cześć! To ja, Tomek. Niektórzy mnie już znają z książki ""Opowiadania dla przedszkolaków"". Znów mam do opowiedzenia mnóstwo ciekawych, zabawnych i niesamowitych historii. Wszystkie wydarzyły się w całkiem zwyczajnych miejscach - w domu, w piaskownicy na podwórku, w kinie, w windzie, u fryzjera, w tramwaju, w sklepie i - oczywiście - w przedszkolu. Ciekawe przygody mogą się przydarzyć wszędzie, nie tylko daleko stąd, i nawet w najzwyklejszy szary dzień. Bo tak naprawdę żaden dzień nie jest szary i zawsze coś się dzieje.
Tata niespełna jedenastoletniej Ani i sześcioletniej Kici wyjeżdża służbowo na pół roku do Australii. Dziewczynki muszą zamieszkać u ciotecznej babci w Londynie. Nigdy wcześniej na tak długo nie rozstały się z tatą. Nigdy tak długo nie przebywały w nieznanym sobie domu. Czy znajdą z babcią wspólny język? Jak zniosą tęsknotę za tatą? Co je czeka w obcym miejscu? Na szczęście obawy dziewczynek okazują się nieuzasadnione. Czas spędzony u babci Zofii, prowadzącej tytułową cukiernię, pozostanie na zawsze w ich pamięci. Wzruszająca i pełna ciepła opowieść o zaufaniu, odpowiedzialności i przyjaźni.
Ta pogodna opowieść pokaże dzieciom, że nieśmiałość nie musi przeszkadzać i uniemożliwiać im zawieranie przyjaźni i dobrą zabawę.
Staś jest nieśmiały… zbyt nieśmiały, by rozmawiać z panem Górskim, z którym kiedyś obserwowali razem ptaki, czy z miłym panem Koleckim, sprzedawcą lodów. Ale pewnego dnia, kiedy gubi się ukochany piesek Stasia, Wigorek, chłopiec zapomina o swojej nieśmiałości i myśli tylko o tym, by znaleźć ukochanego zwierzaka. I nagle okazuje się, że potrafi rozmawiać ze wszystkimi!
Książeczka ta zawiera także część dla rodziców, w której znajdą oni wiele praktycznych wskazówek, jak pomagać dziecku w rozwijaniu umiejętności społecznych i nabieraniu pewności siebie.
Moje zabawki są moje! Niby racja, bo jakże inaczej. Ale... Właśnie, jest jednak jakieś ?ale?. Trzeba pamiętać, że umiejętność dzielenia się swoimi rzeczami z innymi ludźmi jest bardzo, bardzo ważna. Zapraszamy na kolejną przygodę Julki. Te książeczki służą nie tylko zabawie: dzięki nim można naprawdę rozwiązać wiele problemów!
To poważna, naprawdę poważna sprawa! Posłuchajcie: „Julka stawała się coraz bardziej samodzielna. Umiała już tyle rzeczy: potrafiła sama jeść i prawie sama się ubrać, zostawała z nianią, gdy mama z tatą gdzieś wychodzili, umiała nawet sama zadzwonić do babci i dziadka... Tylko czasem, trochę wstyd się przyznać, nie potrafiła w porę pójść do ubikacji”.
Jak mama Julki poradziła sobie z tym problemem? Czy dziewczynka będzie potrafiła skorzystać z prawdziwego WC? Zapraszamy do kolejnej części przebojowej serii „Julka poznaje świat”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?