Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Żona magika, opublikowana we Francji po raz pierwszy w 1984 r., była pierwszym projektem zrealizowanym wspólnie przez Boucqa z pisarzem Jerme Charynem stając się preludium imponującej podróży Boucqa do klasycznego panteonu komiksu. Przedstawiamy surrealistyczną mistrzowską opowieść o dziwacznym romansie między magiem Edmondem i młodą Ritą, która nie tylko na scenie konkuruje ze swoją matką o jego względy.Kolejna pozycja z serii bestsellerów kolekcji ""Signe"" wydawnictwa Le Lombard (w tej samej kolekcji ukazały się m.in ""Tulipanek"", ""Terror"", ""Łabędzi śpiew"" i ""Sykes"").Komiks został nagrodzona nagrodą najlepszego albumu w Angoulme, a jej ilustrator Boucq jest jednym z najlepszych w komiksowym świecie.
Kontynuacja kultowej książki Olive Kitteridge
Olive Kitteridge, która stała się ikoniczną postacią dla milionów czytelników i widzów serialu HBO na całym świecie, nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Jak przyznaje autorka, Elizabeth Strout, przez dziesięć lat „przypominała o sobie, dźgała mnie w bok, aż jej uległam”.
I znów wracamy do nadmorskiego miasteczka Crosby, podglądamy życie Olive i jej drugiego męża, widzimy, jak komplikuje i rozwija się jej relacja z synem, ale przede wszystkim wtapiamy w małomiasteczkową, gęstą, sąsiedzką atmosferę. Olive stara się zrozumieć nie tylko siebie i swoje życie, ale także życie ludzi wokół niej – nastolatki, która musi pogodzić się ze stratą ojca, młodej dziewczyny, która musi urodzić dziecko w najmniej odpowiednim momencie, szkolnej pielęgniarki, której sekret wstrząśnie całym miasteczkiem czy prawnika, który zmierzy się z niechcianym spadkiem.
Niezapomniana Olive będzie nas znów zaskakiwać, poruszać i chwytać bezcenne chwile codzienności.
„Najlepszy reportaż o polskim Sierpniu" – tak pisano o książce, której Janusz Głowacki w ogóle nie planował napisać.
A jednak będąc świadkiem strajku w Stoczni Gdańskiej zdecydował się przedstawić wydarzenia Sierpnia oczami prymitywnego robotnika, który został konfidentem policji, wcale o tym nie wiedząc. Do strajku przyłączył się też trochę nieświadomie. Bohater książki - Ufnal - to zwykły człowiek unoszony w życiu przez siły, na które nie ma najmniejszego wpływu. W środku jest bardzo pokiereszowany, nie odróżnia dobra od zła, i dopiero pod wpływem strajku coś się w nim odmienia - dojrzewa do wolności.
Browar prowadzony przez Karola Steenforta działa znakomicie, niemniej kiepsko opłacani pracownicy browaru żyją w nędzy. Zachęcani przez działaczy powstających partii socjalistycznych, organizują protesty i żądają powyżki płac.
Nol Steenfort, bratanek Karola, wraca ze stażu w browarze Sedlmayr w Monachium. Poza zdobytym doświadczeniem przywozi także młodą, piękną żonę Margrit...
Margrit, 1886 to drugi album z ośmioczęściowej serii opisujących dzieje kilku pokoleń rodziny Steenfort, właścicieli browaru.
Młody Karol Steenfort odkrywa w sobie pasję i talent do produkcji piwa. Wraz z piękną Adrienne i przyjacielem Franzem Texelem zakładają browar w swojej rodzinnej miejscowości Dorp. Ale w Dorp działa już jeden browar, prowadzony przez bogatego przemysłowca i jednocześnie burmistrza, Alfreda De Ruitera, który nie pozwoli aby pod jego bokiem wyrosła mu konkurencja. Użyje wszelkich środków, aby dopiąć celu.
Karol, 1854 to pierwszy album z ośmioczęściowej serii opisujących dzieje kilku pokoleń rodziny Steenfort, właścicieli browaru
Jonas Hassen Khemiri, jeden z najbardziej uznanych szwedzkich pisarzy młodego pokolenia, powraca z nową powieścią.
„Klauzula ojca” to wciągająca powieść o współczesnym rodzicielstwie. Dziadek, który przed laty opuścił rodzinę, powraca do kraju, żeby odwiedzić swoje dorosłe dzieci. Syn jest życiowym nieudacznikiem. Córka zachodzi w ciążę z nieodpowiednim mężczyzną. Podczas dziesięciu wspólnie spędzonych dni powracają wspomnienia, a podpisana w przeszłości tajemnicza klauzula, wydaje się coraz bardziej nieaktualna.
Klauzula ojca jest opowieścią o walce o relacje, akceptację i bycie docenionym, którą toczymy każdego dnia. Portret szwedzkiej rodziny, mistrzowsko nakreślony przez Khemiriego, to także przejmujące świadectwo współczesnego ojcostwa i oczekiwań społecznych, jakie ze sobą niesie.
Jonas Hassen Khemiri z ogromną wrażliwością przygląda się więziom rodzinnym, a w jego postaciach odbijają się współczesne postawy i lęki. W swoich wnikliwych obserwacjach zjawiskowo posługuje się humorem i ironią.
Jonas Hassen Khemiri, ur. 1978 w Sztokholmie (matka Szwedka, ojciec Tunezyjczyk), jest jednym z najbardziej uznanych i poczytnych młodych szwedzkich pisarzy i dramaturgów. Jego dwie wcześniejsze powieści zostały przetłumaczone na kilkanaście języków, a jego debiutancka sztuka Invasion! była wystawiana w USA, gdzie przyznano jej nagrodę Obie Award za najlepszy scenariusz. Khemiri był nominowany do szwedzkiej Augustpriset za powieść Montecore, otrzymał nagrodę za najlepszy debiut przyznawaną przez dziennik „Boras Tidning”, nagrodę Szwedzkiego Radia za najlepszą powieść roku, Aniarapriset oraz nagrodę imienia P.P. Enquista dla młodych pisarzy. W 2015 roku otrzymał nagrodę literacką Augustpriset za powieść Wszystko, czego nie pamiętam. Jego sztuka Pięć razy Bóg była publikowana w „Dialogu”.
W życiu nie zawsze układa się tak, jak sobie wyśniliśmy w marzeniach. Matylda Radwan wraca nad morze pełna nadziei na nowy związek. Pomiędzy nią a archeologiem Łukaszem Rokickim coś się jednak psuje. Kobieta gubi się w domysłach, co może być tego powodem. Nie ma pojęcia, że ukochany ukrywa przed nią pewien sekret Także we dworze w Drozdowie wszystko się nagle komplikuje. Pojawia się zagadkowy człowiek, którego zamiary nie są do końca jasne dla właścicielki, Anity Orontowicz. Trudno rozstrzygnąć, czy przybysz chce jej pomóc, czy wręcz przeciwnie bardzo zaszkodzić. Spokoju nie może znaleźć też Ola, wciąż czekająca na matkę. Czy jej nadzieje nie zostaną zawiedzione?Róża wiatrów, to pełna emocji opowieść o pragnieniu miłości i zrozumienia, oraz o próbie dotarcia do samego siebie. Często błąkamy się po bezdrożach naszych uczuć, szukając kompasu. Serce jest jednak najlepszym doradcą i ono z pewnością wskaże właściwy kierunek. Warto zasłuchać się w szum morza, poczuć świeżość bryzy i dać się ponieść opowieści o ludziach, którzy starają się zrozumieć, co jest dla nich najważniejsze, i o co warto walczyć.
Ta nostalgiczna powieść zaczyna się od słów piosenki Beatlesów o tym samym tytule i tak jak ona opowiada o spotkaniu chłopaka z dziewczyną, które na zawsze go zmieniło. Przyniosła autorowi ogromny sukces. Tylko w Japonii sprzedano 3,5 miliona egzemplarzy.Tokio, koniec lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku: jazz, wolna miłość, dzieci kwiaty, protesty na uczelniach. Toru Watanabe spotyka piękną Naoko. Ich wzajemna fascynacja i uczucie obciążone są samobójczą śmiercią wspólnego przyjaciela i depresyjną naturą dziewczyny. Wkrótce w życiu Toru pojawia się Midori, zwolenniczka niezależności i swobody seksualnej. Obie kobiety są dla niego bardzo ważne. W kręgu miłości, przyjaźni i śmierci Watanabe staje się dojrzałym mężczyzną.
Prozaik serbski Svetislav Basara ogłosił debiutancki tom opowiadań Priče u nesajanju (Opowiadania w zaniku, 1982), mając niecałe lat trzydzieści, najnowszy tom – w 2016 roku. Forma opowiadania jest stale obecna w jego twórczości, a krytyka serbska nazywa go mistrzem gatunku. Nie bez racji podkreśla się też pokrewieństwo prozy Basary z dziełami Gombrowicza, zwłaszcza z Kursem filozofii w sześć godzin i kwadrans. Na pozór lekkie i swobodne, utwory serbskiego pisarza są dość wyraźnie podszyte filozofią. Jego utwory przetłumaczono m.in. na język angielski, francuski, włoski, niemiecki i węgierski.„Postmodernistyczną” prozę Basary przenika pomysłowy humor, bywa ona groteskowa i satyryczna, absurd spotyka się w niej z mistyfikacją; autor zabawnie potrafi kpić z konwencji literackich, a właściwie z wszelkich konwencji, a czyni to przybierając rozmaite miny („gęby”). Nie ma u niego pozy, broń Boże wzniosłości, nawet ukrytego dydaktyzmu, za to w jego dziełach znaleźć można wiele humoru czy drwiny. Basara nie jest przy tym wesołkiem, przeciwnie – jest najzupełniej poważny
Kiedy Sage przyjeżdża na studia do Melview w Nevadzie, nie ma ani przyjaciół, ani pieniędzy, ani dachu nad głową. Ma puste konto, śpi w samochodzie, jest zagubiona i niepewna jutra, ale jednocześnie z determinacją walczy o nowe życie. Chce zostawić za sobą bolesną przeszłość, ale ta nie daje o sobie zapomnieć i powraca w postaci natrętnych myśli i obrazów. Sage cierpi na ataki paniki, które pojawiają się w obecności nieznanych mężczyzn, więc życie studenckie staje się dla tej młodej kobiety sporym wyzwaniem. Mroczne przeżycia z rodzinnego domu powracają jak mantra, którą Sage na próżno powtarza: Nie boję się. Na szczęście Sage poznaje na studiach April i znajduje pierwszą bratnią duszę. Sage i April stają się przyjaciółkami, a dorywcza praca w bibliotece uniwersyteckiej pozwala na utrzymanie się w nowym mieście. Sprawy komplikują się, kiedy Sage poznaje niezwykle przystojnego brata April — Lukę, studenta bibliotekoznawstwa, łamacza damskich serc i amatora erotycznych przygód. Początkowo czuje wobec Luki tylko niechęć, obawia się go tak jak wszystkich innych mężczyzn, ale z czasem dostrzega, że Luca to wrażliwy, zraniony człowiek, tak jak ona spragniony prawdziwej bliskości. Kiedy w obecności Luki, na którym coraz bardziej jej zależy, Sage po raz kolejny przeżywa atak lęku, postanawia skorzystać z profesjonalnej pomocy i zaczyna regularne sesje z psychoterapeutką. Tymczasem do samochodu Sage włamują się złodzieje i Sage traci nawet to prowizoryczne schronienie. Z pomocą przychodzą April i Luca, oferując Sage własne mieszkanie. Codzienne przebywanie z Luką pozwala Sage pozbyć się resztek uprzedzeń wobec niego, między Sage i Luką zaczyna iskrzyć, nawiązuje się między nimi emocjonalna i erotyczna więź. Niestety, kiedy wydaje się, że Sage uporała się z przeszłością i zaczyna żyć pełnią życia, przeszłość jeszcze raz pokazuje swe złowrogie oblicze i powraca w najmniej spodziewanej chwili, podczas błogich świątecznych dni.
Wszystko się tu pomieszało i bardziej przypomina majaczenie chorego, pijacki sen niż pamięć. Ale jest pamięcią, jest przeszłością, jest tu i teraz. Jak gdyby patrzeć jednocześnie przez okulary do bliży i do dali. Śmierć i dzieciństwo idą ramię w ramię.
Zgarbiony Bułat Okudżawa z marną rosyjską gitarą, siekierkowski Izajasz, pisarz w drodze, Grażyna, której ciała nie starcza do tego, by ją nazywać Grażyną, pijany listonosz, kulawy Bartek, kot i dziadek, pan Gerber, który uczy historii i robi zdjęcia nagim kobietom, Daniił Charms, który umarł z głodu, Buła, który się powiesił, samotny stary mężczyzna bez oszczędności. Wszyscy wirują w zawrotnym danse macabre – tańcu śmierci, który jest korowodem życia. Na Grochowie, w Brnie, na Saskiej Kępie, w galicyjskim miasteczku, „w którym języki były dłuższe od ulic, a szepty głośniejsze niż bicie dzwonów w kościele”, w Pińsku, w Kijowie, w Europie środkowo-wschodniej.
A czas się sfilcował i już niczego nie da się uporządkować. Po co to zresztą porządkować?
„Och, gdybyśmy wszyscy umieli nie zostawać w bocznych, zapomnianych alejkach opowieści. Jakże byłoby wygodnie żyć tylko tu i teraz. Nie stać bezradnie na marginesie czyjejś albo własnej historii, bezradnie próbując się wydostać z godziny dawnego rozstania, z dnia okropnego błędu.”
„Skończyłem czytać i przypomniało mi się, co jakiś czytelnik napisał do pana Hrabala: „Nie mam już spokoju, wciąż mnie męczy i prześladuje niewymowne piękno, subtelność, dowcip, ból, mądrość, o Boże, niech to diabli”. Przepisałbym te słowa i wysłał do pana Sołtysa, bo w jego długich zdaniach są ludzie i rzeczy, i miasto, i książki, i Charms, i wszystko inne, o Boże, do diabła.” Marcin Wicha
Blanka jest trochę inna niż większość dziewczyn. Bolesna przeszłość sprawiła, że wybudowała wokół siebie mur. Nikogo nie dopuszcza zbyt blisko. Dzięki temu nikt nie może jej zranić. Kiedy poznaje Piotrka, wydaje się, że mogłaby wreszcie otworzyć przed kimś serce. Ale co z tego, skoro on spotyka się z jej przyjaciółką? I jest jeszcze Aleks, zamknięty w sobie, nieprzyjemny chłopak, który nigdy nie miał dla niej jednego dobrego słowa. A jednak wciąż jest gdzieś w pobliżu. Blanka czuje, że pod tą twardą skorupą może się kryć ktoś zupełnie inny. Ktoś taki jak ona...
Lorenzo to młody, ambitny weterynarz. Po włoskim dziadku dziedziczy olbrzymie tereny i zakłada wyjątkowy ogród zoologiczny, w którym dzikie zwierzęta mogą żyć w naturalnych warunkach. Despotyczny ojczym odmawia mu wsparcia, więc Lorenzo musi sam podjąć nierówną walkę o spełnienie swojego wielkiego marzenia. Niespodziewanie w jego życiu znów pojawia się Julia, jego pierwsza miłość, która szybko angażuje się w projekt. Lorenzo odkrywa, że wciąż potrafi kochać... Ale czy w sercu Julii jest jeszcze miejsce dla mężczyzny, który opuścił ją, gdy najbardziej go potrzebowała?
Jak przystało na wybitnego matematyka, Profesor ma swoje dziwactwa. Pewnego dnia w progu jego domu pojawia się nowa gosposia z synem, nazywanym pieszczotliwie Pierwiastkiem. Wspólne życie pokaże, że znacznie łatwiej jest napisać skomplikowane równanie niż ułożyć relacje z drugim człowiekiem. Językiem, który pozwoli im zbudować namiastkę rodziny, stają się matematyka i baseball. Ale swoją znajomość z Profesorem gosposia i Pierwiastek będą musieli odbudowywać równo co osiemdziesiąt minut…
"Ukochane równanie profesora" Yoko Ogawy zostało wyróżnione pierwszą w historii nagrodą Hon’ya Taisho, przyznawaną przez japoński kolektyw księgarzy. Ta kameralna opowieść
do dziś pozostaje bestsellerem i jest jedną z najukochańszych powieści współczesnej Japonii.
Piwo, amfetamina i miłość do ojczyzny
Rozgrzane słońcem osiedle, skwerek z ławeczkami, bar pod parasolami z piwem… W powietrzu opary alkoholu, a na ustach wielka polityka. To właśnie tutaj Marian Klepka, największy patriota wśród patriotów, prawdziwy Polak i katolik, objaśnia świat i zawiłości polityczne niedzielnym kumplom. Po latach zniewolenia nad krajem zaczyna się unosić duch wolności. Oto nadchodzi dobra zmiana…
Jednak Marian wie, że zdrajcy i wrogowie ojczyzny nie poddali się, dlatego z poświęceniem agituje wśród mieszkańców swego osiedla. Gdy sąsiedzi oraz rodzina zauważają, że Klepkowie w tajemniczych okolicznościach stali się nagle zamożni, wokół Mariana niespodziewanie gromadzą się prawdziwi Polacy, wyznający tylko tradycyjne wartości. Jednak nie spodziewają się tego, że za słowami muszą iść także czyny. Wkrótce Marian wystawi ich miłość do ojczyzny na prawdziwą próbę…
A to wszystko to jest nic, to jest wierzchołek góry lodowej! Na każdym jednym szczeblu się kradnie, VAT-y wyłudza, przetargi ustawia, pieniądze podatników się marnuje i w dupie się głęboko przeciętnego obywatela ma…! Ale wezmą się nasi za tych skurwysynów już niebawem. Do dupy się tym komuchom, agentom, złodziejom naleje i w kryminałach na długie lata wylądują.
Zaangażowana politycznie komedia, która odnosi się do współczesnych
wydarzeń w Polsce. Momentami irracjonalna fabuła, cięty i prosty język
znany z ulicy lub memów internetowych bawi czytelnika. Finał powieści
jest zaskakujący i prowadzi do smutnego wniosku, że wojenka
polsko-polska nie przynosi nikomu chwały.
red. Marzena Bakowska, Radio Gdańsk
Cieszę się, że sprawa konfliktu między władzą a opozycją w naszym
kraju stała się materiałem do stworzenia groteskowej historii o
niespodziewanym bogaczu, o którego względy zabiegają liczni, zazwyczaj
mocno uzależnieni od różnych używek, starzy bądź młodzi przyjaciele i
krewni. Pytanie, co w tym prowincjonalnym świecie, w którym
najważniejszym miejscem jest sklep monopolowy, jest istotniejsze –
poglądy polityczne, światopogląd, czy może puszka „Karpackiego
Supermocnego”? Kwestia ta wydaje się zabawna, jednak powieść dość
krytycznie ocenia dzisiejszy stan zaangażowania w kwestie publiczne i
ten wymiar czyni z powieści Jarząbka swoistą satyrę na polskie
społeczeństwo w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Prof. UG, dr hab. Marcin Całbecki
Powieść aspirująca do miana książek przedstawiających Polaków obraz własny, choć wyjątkowo jednostronny, nastawiony na tworzenie wspólnoty z wyobrażonym czytelnikiem. Książka na pewno kontrowersyjna, ale i zabawna, którą doskonale się czyta. Konwencją nawiązuje do popularnych seriali, takich jak „Ranczo” czy „Kiepscy”.
prof. UG, dr hab. Anna Ryłko-Kurpiewska
Opowiadanie „Dos meserl” zostało po raz pierwszy opublikowane w tygodniku „Jidiszes Folkslblat” w Sankt Petersburgu, w 1887 roku, a więc jest to wczesny utwór Szolema Rabinowicza, czyli Szolema Alejchema (1859–1916). Sam pisarz dość sceptycznie odnosił się do swoich młodzieńczych utworów. Nie wierzył, że zostanie pisarzem, dopóki – jak sam pisze – „nie zdarzyła się historia z «Dos meserl», która zmieniła charakter mojej twórczości i całe moje życie”.
Prezentowane wydanie zawiera zarówno tekst oryginalny opowiadania (reprint), jak i przekład autorstwa Belli Szwarcman-Czarnoty. Tekst polski poprzedzony jest krótkim wprowadzeniem tłumaczki.
Grace chce odebrać siostrzeńca rodzinie szwagra, która ją odtrąciła z powodu dzielącej ich różnicy klas.Nie ujawniając swojej tożsamości, zostaje nianią chłopca, by obserwować jego życie we wspaniałym, bogatym domu. Jednak znajomość z prawnym opiekunem dziecka okaże się dla niej zaskakującym wyzwaniem.
ROMANTYCZNOŚĆ NA MIARĘ XXI WIEKU!
Urszula to trzydziestoletnia singielka z zasadami. W swoim życiu boryka się z problemami – trudną sytuacją rodzinną i niezadowalającą pracą, lecz jej największą bolączką jest brak odpowiedniego mężczyzny u jej boku. Kobieta, jak na prawdziwą romantyczkę przystało, czeka na księcia na białym koniu – czarującego, szarmanckiego i nieziemsko przystojnego. Co zrobić, kiedy nagle w jej życiu pojawia się aż trzech kandydatów na raz? I co wspólnego z tym wszystkim ma narrator?
Dziękuję i zapraszam ponownie to powieść o współczesnej kobiecie, która pragnie kochać i być kochaną.
Książka ta w początkowym zamyśle miała być romansem w stylu Danielle Steel, napisanym w prezencie dla mamy. Szybko jednak okazało się, że jestem za mało romantyczna, aby napisać takie dzieło. Opowiastka ta prezentuje więc życie współczesnej kobiety, której marzeniem jest bycie szczęśliwą.
Enzo różni się od innych psów. Jest filozofem z niemal ludzką duszą (i obsesją posiadania przeciwstawnych kciuków). Wszystkiego, co wie, nauczył się z telewizji i uważnego słuchania słów swojego pana, Denny’ego Swifta. Dzięki niemu Enzo rozumie ludzi. Wie, że w życiu, podobnie jak w wyścigach samochodowych, nie zawsze chodzi o to, by przejechać jak najszybciej. Czas po utracie żony staje się dla Denny’ego wielkim wyzwaniem.
Jego kariera wisi na włosku, a dziadkowie chcą odebrać mu prawa rodzicielskie do córki. Enzo zawsze wspierał i pocieszał swego pana, nawet w najgorszych momentach. Ten pies zrobi teraz wszystko, by uratować rodzinę.
Przejmująca, lecz zarazem zabawna i podnosząca na duchu historia o rodzinie, miłości, lojalności i nadziei. Urzekające spojrzenie na absurdy ludzkiego życia z punktu widzenia psa.
Bohaterka powieści, młoda Amerykanka, jest piękna, chuda, świetnie wykształcona i zamożna. Na pierwszy rzut oka powinna być też szczęśliwa, ale nie jest. Mamy rok 2000, za chwilę początek nowego tysiąclecia, gospodarka kwitnie i wszystko mogłoby się układać idealnie, jednak tylko długi odpoczynek i odcięcie się od rzeczywistości dają bohaterce nadzieję na dalsze normalne życie.""Mój rok relaksu i odpoczynku"" to opowieść o niemożliwej do przezwyciężenia samotności i braku radości życia pomimo tego, że na pozór wszystkie okoliczności sprzyjają dobrej i wygodnej przyszłości bohaterki tej historii. W ciągłej pogoni za kimś lub za czymś, co da nam szczęście, warto się zatrzymać na chwilę i zastanowić nad sobą. Może hasło szczęście jest w nas choć banalne, jest zwyczajnie prawdziwe?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?