Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Adam Hunter to Amerykanin z angielskimi korzeniami, który od dziesięciu lat zajmuje się prowadzeniem sieci hoteli B&B w Londynie. W biznesie pomaga mu przyjaciel Marek i to właśnie on pokazuje mu ogłoszenie sprzedaży dobrze rokującego pałacyku w malowniczej polskiej Żerardówce.Tą samą nieruchomością jest zainteresowana również Catherine Vaillant, piękna, charyzmatyczna dziewczyna i francuska restauratorka z polskimi korzeniami. W drodze do pałacyku okazuje się, że właściciel nie był z nią szczery i nie jest ona jedyną osobą, która chciałaby kupić nieruchomość. Kobieta postanawia dowiedzieć się więcej o posiadłości. Gdy przybywa na miejsce, zaczyna działać incognito, przyjmując posadę kelnerki w pałacyku.Niedługo później poznaje Adama i trzeciego konkurenta: Jarosława Kuźniaka. Ten ostatni podczas kolacji posuwa się do skandalicznego gestu, co kończy się awanturą. W obronie kelnerki staje Hunter.Wkrótce do Adama i Catherine dociera, że jeżeli chcą pozbawić Kuźniaka możliwości przejęcia pałacyku, powinni połączyć siły. Muszą tylko jakoś się dogadać, co nie jest takie proste. Opis pochodzi od wydawcy.
Autorka Birthday Girl, Punk 57, Credence oraz serii Devils Night!Romans z ojcem swojego ucznia jest zakazany, a Easton dobrze o tym wie.Świeżo upieczona nauczycielka Easton Bradbury nigdy nie przypuszczałaby, że do jej klasy wejdzie mężczyzna, z którym pół roku temu omal się nie przespała I co gorsza, że okaże się on ojcem jednego z uczniów. Kobieta miała cichą nadzieję, że po prostu jej nie rozpozna.Kiedy tamtego wieczoru Tyler Marek ją podrywał, nie sprawiał wrażenia, że jest z kimś związany, a tym bardziej, że ma nastoletniego syna. Z tego, co Easton o nim wiedziała, świetnie radził sobie w biznesie, ale najwyraźniej na polu rodzicielskim poniósł fiasko. Jego syn był zbuntowany i stwarzał problemy wychowawcze.Wszystko w ich relacji było złe i zakazane. Mężczyzna był zimny i niedostępny. W dodatku Easton zdawała sobie sprawę, że pożądanie ojca swojego ucznia jest moralnie naganne. Nie potrafiła jednak przestać marzyć o jego dotyku, wiedząc, że stąpa po cienkiej linie. Opis pochodzi od wydawcy.
Trzeci tom bestsellerowej serii Royal Trilogy!Królewskie życie Vivian jest zdecydowanie dalekie od ideału. Dziewczyna trafia do zupełnie obcego świata pełnego intryg i złych intencji. Na dworze pojawiają się ludzie, którzy wywołują w innych strach, a młoda kobieta musi się w tym wszystkim odnaleźć.Jakby tego było mało, chłopak Madison wyraźnie ją podrywa, czym wzbudza u Lukea wściekłość i zazdrość. W wyniku nieporozumienia to Vivian zostaje obarczona winą za poczynania podrywacza.Wszystkie te zdarzenia powodują, że związek Vivian i Lukea wisi na włosku. Czy będą oni na tyle silni, żeby to przetrwać? Czy w ich przypadku jest w ogóle możliwe: I żyli długo i szczęśliwie? Opis pochodzi od wydawcy.
Nowelka z serii Devils Night, w której akcja rozgrywa się na około dziesięć miesięcy przed wydarzeniami z epilogu Nightfall.Ta noc będzie wyjątkowa. Najdłuższa w roku. Pada gęsty śnieg na ziemię, świece płoną ognistym żarem. Ten wieczór i noc będą niesamowite.Michael, Rika, Kai, Banks, Damon, Winter, Will, Emory oraz ich rodziny spotkają się, żeby uczcić ten szczególny wieczór. Po raz kolejny okaże się, że mimo iż nie łączą ich więzy krwi są prawdziwą rodziną, silniejszą niż kiedykolwiek. Opis pochodzi od wydawcy.
Nowa książka Emilie Pine, autorki międzynarodowego bestsellera O tym się nie mówi!
Przypadek sprawia, że Ruth i Pen, dwie nieznajome kobiety, stają przed kluczowym wyborem tego samego dnia. Jeden dzień, jedno miasto (Dublin), dwa różne charaktery i dwa możliwe rozwiązania. Ruth musi zdecydować, czy ratować swoje małżeństwo: Zostać czy odejść? Wyciągnąć do męża pomocną dłoń, czy spalić za sobą mosty? W tym samym czasie nastoletnia Pen waha się czy wyznać Alice prawdę. Powiedzieć jej, czego pragnie, czy też zamilknąć i porzucić nadzieję?
Powieś Ruth i Pen to wciągający portret dwóch kobiet, których drogi się przecinają. Historia o granicach smutku i miłości, o tym, jak poruszamy się po naszych wewnętrznych i zewnętrznych światach, a także o odwadze, której wymaga od nas codzienność. I o przemożnym pragnieniu życia.
Emilie Pine pisze o sprawach wielkich i małych: o przyjaźni, miłości, płodności, żalu, ale też o… łażeniu po mieście, braniu prysznica i łapaniu autobusu. Tak zrobiła w O tym się nie mówi, i tak robi w swej równie wstrząsającej debiutanckiej powieści.
The Spectator
Poruszająca i oszczędna proza… Zdolność Pine, by wejść do głów dwóch tak różnych bohaterek świadczy o jej talencie.
The Sunday Times
Podnosząca na duchu. Radość życia jest nieodłącznym elementem powieści Pine.
The Observer
Budząca grozę Opowieść o niewyjaśnionym do dziś fenomenie znanym jako Wiedźma Bellów W latach 1817-21 w Robertson County w stanie Tennessee, w domu Bellów, miały miejsce paranormalne manifestacje niewidzialnej istoty. Okazało się, że rodzinę nawiedza duch nazwany z uwagi na pewne lokalne skojarzenia "wiedźmą". Początkowo wizyty objawiały się niewyjaśnionymi odgłosami. Potem doszły szepty, głosy dobiegające ze ścian, śpiewy, zaczęły się poruszać przedmioty. Z czasem manifestacje przybierały coraz gwałtowniejsze formy; dla jednych były jedynie budzącą grozę ciekawostką, dla innych udręką. W efekcie doprowadziły do tragicznego finału - śmierci Johna Bella. Niewidzialna istota objawiała się na różne sposoby. Przemawiała, dialogowała, przytaczała wyimki z Pisma Świętego i modlitw, poprawiała kaznodziejów. Cytowała także kazania wygłaszane nawet w odległych miejscowościach, na dodatek w tym samym czasie. Donosiła o tym, co dzieje się w okolicznych domach, miała wgląd w myśli i zamierzenia domowników i ich gości. Oprócz multilokacji miała wygłaszać przepowiednie i przemieszczać się z niewyobrażalną prędkością. Zwodziła słuchaczy co do swej natury i istoty. Wprowadzała w domu Bellów chaos i wabiła niepożądane tłumy ciekawskich gości. Opracowanie Ingrama to obszerny, analityczny komentarz do pamiętnikarskiego zapisu Richarda Williama Bella Nasz rodzinny kłopot. Wspomnienia te, spisane w 1846 roku, przeleżały w archiwach rodzinnych do śmierci wszystkich członków rodziny Bellów pamiętających wizytę wiedźmy i zostały po raz pierwszy opublikowane właśnie w tej książce. Martin Van Buren Ingram urodził się 20 czerwca 1832 roku w pobliżu Guthrie w stanie Kentucky. Jako okaleczony weteran amerykańskiej wojny domowej, zaczął wydawać lokalną gazetę i na dobre związał się z przemysłem prasowym, dopóki pozwalało mu na to zdrowie. Wydana w 1894 roku Wiedźma przyniosła mu sporą popularność. M.V. Ingram zmarł w październiku 1909 roku.
Gdy w miłość mieszają się demoniczne siły, nikt nie zdoła uciec przed swoją mroczną przeszłością Debora od dłuższego czasu tkwi w związku z Raulem - w przeszłości gwałcicielem i satanistą. Mężczyzna postanawia odmienić swoje życie, więc wyrzeka się dawnych przekonań, poddaje egzorcyzmowi i staje się wręcz wzorowym katolikiem. Zakochani - ścigani nadal przez polski wymiar sprawiedliwości - ostatecznie osiadają na Tasmanii, gdzie otwierają kasyno. Debora ufa, że wszystko, co najgorsze, mają już za sobą. Jednak wkrótce dosięgną ich złowieszcze cienie przeszłości, które zażarcie pragnęli unicestwić. Kiedy Raula po raz kolejny pochłonie mrok, Debora stanie przed najtrudniejszym w życiu dylematem
Niewypowiedziane to oparta na faktach opowieść o młodej dziewczynie zmagającej się z depresją i jej skutkami.
Podejmując walkę z chorobą, bohaterka decyduje się wyruszyć w najtrudniejszą i jednocześnie najpiękniejszą podróż – podróż w głąb siebie. Jak zrozumieć wewnętrzny świat człowieka z depresją? Czy lęk da się pokonać? Jak bardzo wydarzenia z przeszłości mogą wpływać na funkcjonowanie dorosłego człowieka? Czy można uleczyć swoje wewnętrzne dziecko?
Wyrazista powieść zapraszająca czytelnika na wędrówkę po zakamarkach ludzkiej psychiki.Pozwala zrozumieć nie tylko osoby przeżywające depresję, ale również doświadczające innych problemów psychicznych. A może otworzy drogę do lepszego poznania siebie i podjęcia próby konfrontacji z własną przeszłością?
Aleksandra Chmielewska (ur. 1989) - z wykształcenia pedagog, od swoich podopiecznych uczy się odnajdowania dziecięcej radości w codziennych sytuacjach. Interesuje się psychologią, biblioterapią i fotografią. Współpracowała ze Stowarzyszeniem Rodziców Dzieci Niepełnosprawnych „Światełko”, uczestnicząc w realizacji projektu „Bajki bez barier”, gdzie napisała czternaście opowiadań psychoedukacyjnych na temat różnych chorób i niepełnosprawności, skierowanych do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
"Książka ta jest próbą naszkicowania panoramy naszej epoki. Nie tylko jednak. Wychodząc od zdarzeń i dokumentów, ludzi i ich relacji, dzieł sztuki i kultury masowej, próbuję zastanowić się nad kondycją współczesnego człowieka. Nad przyczynami i konsekwencjami zjawisk, które stanowią o stanie naszej cywilizacji. Punktem wyjścia moich obserwacji jest Polska, ale patrząc z jej perspektywy, dostrzegam przecież uzależnienie naszego kraju od polityczno-cywilizacyjnych warunków całego kontynentu i fenomenów globalnych. Wskazuję także jego szczególne miejsce na mapie świata, które pozwala poprzez historię Polski analizować zjawiska uniwersalne".
Ze Wstępu autora
Zbiór ośmiu dramatów Jarosława Jakubowskiego, poety, prozaika, dramatopisarza i krytyka literackiego. Spośród zamieszczonych w tomie "Znaki" dramatów publikacji książkowych doczekały się: Generał, Znaki, Witaj Barabaszu i H, w „żywym teatrze” wystawiono Generała, w Teatrze Telewizji: Generała i Znaki, jako słuchowiska zrealizowano: Generała, Witaj Barabaszu i H. Z kolei utwór Urodziny został zarejestrowany na wideo jako czytanie performatywne. Dramaty: Równina, Moja Romy i Hermaszewski nie były dotąd publikowane i wystawiane.
Po raz pierwszy w historii Babiboru nikt nie ma głowy do myślenia o Szczodrych Godach. Malwina Maślankiewicz planuje wystrój wnętrz w swoim nowym lokum, a pod jej nieobecność dzieją się dziwne rzeczy. Im dalej w las, tym więcej drzew, chciałoby się powiedzieć. Nowy ksiądz przywozi stary porządek, stare sekrety wyskakują spod… podłogi, a mroczna historia zatacza koło.
Kto naprawdę zamordował Monikę Melską? Komu zależało na odkryciu sekretu Ksantypy? I dlaczego o gusłach się nie dyskutuje? My już wiemy, a Ty?
Leon Kołakowski, wnuk: Nazywają go: Łukasz, Profesorek, Kłizolek, Doktorek, HauHau (to Borys), a dla mnie jest po prostu Dziadeczkiem. Nie wiem jak to robi, ale ciągle trafiają mu się śmieszne przygody, a gdy je opisze, są jeszcze śmieszniejsze. Zawsze cieszę się, kiedy w nich występuję. Nie ma drugiego takiego Dziadeczka na świecie.
Robert Mazurek: Święcicki nie jest psychiatrą z filmów Woody Allena, on jest Woody Allenem. Co prawda nic mi nie wiadomo, by był aż tak neurotyczny i skoncentrowany na seksie, ale z pewnością ma poczucie humoru. Czasem to nawet okazuje.
Kazik Staszewski: O tym, że Łukasz Święcicki jest jednym z najwybitniejszych psychiatrów w Polsce wie niemal każdy, kto chociażby liznął psychiatrii czy jako leczący, czy jako leczony. Wielcy ludzie mają to do siebie, że z reguły nie koncentrują się na jednym obszarze aktywności. Profesor jest świetnym felietonistą, czego niezbity dowód trzymają państwo w rękach przed oczami. Rozległe spektrum zainteresowań – czasem skłaniające do refleksji, czasem pełne czystego humoru, niezbity dowód świetnego stylu i pióra, jakie posiadł on bez żadnej wątpliwości. Gorąco polecam i zachęcam do lektury. Żałować z pewnością nie będziecie, a raczej wręcz odwrotnie.
Igor Zalewski: Ostatnio kiedy oglądam familijne seriale, to identyfikuję się z dziadkami, chociaż mam jedynie stopień ojca. Po przeczytaniu felietonów Łukasza Święcickiego zrozumiałem, dlaczego tak się dzieje. On jest dziadkiem i ja też nim chcę być, skoro dziadkowie mają taki talent!
Łukasz Mikołaj Święcicki – urodzony w przeddzień św. Mikołaja 1961 r., mąż jednej Żony, ojciec czworga dzieci, dziadek dziesięciorga wnucząt (jak by nie liczyć). Psychiatra, tłumacz, poeta, a okresowo nawet profesor. Po napisaniu kilkuset artykułów dotyczących głównie depresji i choroby afektywnej, a także kilkunastu książek dotyczących tych samych zagadnień, nieoczekiwanie, również dla siebie, odnalazł się na starość jako felietonista i wreszcie poczuł się w domu.
Wojna dobiegła końca, Europa podnosi się ze zgliszcz, a bohaterowie próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jednak nie wszyscy tak wyobrażali sobie pokój i nowy podział świata. Dla niektórych koszmar wciąż trwa. Inni szukają swojego miejsca na ziemi. Jednak odżyła nadzieja, że to, co najgorsze,już minęło. Czy stojąc w obliczu nowych możliwości i kolejnych zagrożeń, wybiorą to, co w życiu najważniejsze? A może po burzliwym i trudnym czasie zwycięży chęć odnalezienia spokoju, nawet kosztem utraty najbliższych? To opowieść o granicach człowieczeństwa i o tym, jak wiele można poświęcić, by uratować ukochaną osobę. Bohaterowie próbują odpowiedzieć sobie na pytania,co jest w życiu najważniejsze i czym dla nich jest prawdziwe szczęście.Niektórym z nich przyjdzie zapłacić za to najwyższą cenę, a tkwiące w ludzkich duszach demony kolejny raz dadzą o sobie znać. Inni po wielu życiowych dramatach odnajdą spokój i swoje miejsce na ziemi. Dla kogo los okaże się łaskawy, a kogo nie oszczędzi? Jak wiele determinacji musi mieć w sobie człowiek, by poświęcić tak wiele dla miłości? Czym jest prawdziwa przyjaźń w egoistycznym, brutalnym świecie? Co zwycięży - zemsta czy przebaczenie?
Historia o zwykłych ludziach, których życie zmienia się w ciągu kilkunastu minut...Początek wojny to dla Kresów Wschodnich czas wywózek w odległe i złowrogie rejony Związku Radzieckiego. Dobrze zapowiadająca się aktorka, żyjąca w szczęśliwym związku z lekarzem społecznikiem, zawadiacki lekkoduch grający na saksofonie i fortepianie, siostry bliźniaczki, których ojciec znika bez śladu, chłopiec opiekujący się niewidomym dziadkiem i młoda mężatka wychowująca córeczkę tych wszystkich ludzi pewnego dnia połączyło jedno zdarzenie... Wywózka w nieznane, do świata, w którym jedynie śmierci jest pod dostatkiem, a życie staje się już tylko walką o przetrwanie. Czy poradzą sobie na tej nieludzkiej ziemi, nie tracąc swojego człowieczeństwa? A może w staraniach, by dotrwać do następnego dnia, wygrają zwierzęce instynkty?
Więcej niż muzeum, tytuł tego zbioru szkiców, odsyła - mamy wrażenie - do charakteru osobowości profesjonalnej profesora Jana Święcha i zakresu jego zainteresowań i eksploracji, czego ilustracją są też pomieszczone w nim teksty i ich tematyka, w których zawiera się inspiracja pochodząca od naszego bohatera. A dotyczy ona wielu tematów: muzeów, w szczególności etnograficznych, i muzeologii, skansenów i "skansenologii", budownictwa drewnianego, wystawiennictwa, ochrony zabytków, regionalizmu, rozmaitych form twórczości artystycznej, a nawet kondycji współczesnej etnologii i absorbujących ją tematów. Czyli - znów - zbiór wypowiedzi "między dawnymi i młodszymi laty".Od Redakcji
Warszawa końca XIX wieku. Miesza się ze sobą dawne ziemiaństwo, inteligencja, damy półświatka, Rosjanie i żydowska finansjera. Jedni tracą majątki i rozpamiętują nieudane powstanie styczniowe, inni się dorabiają. Jedni mozolnie wspinają się po drabinie społecznej, inni z niej spadają. Na tym tle rozgrywa się historia wymuszonego związku pomiędzy młodym przystojnym arystokratą Henrykiem Długopolskim, a uchodzącą za brzydką, ale bogatą córką bankiera żydowskiego pochodzenia - Emilią Złotkiewiczówną. W świecie, gdzie o karierze człowieka bez majątku decyduje prawidłowy akcent rosyjski, wielu potomków znanych szlacheckich rodów trwoni ostatnie pieniądze na hazard i rozpustę. W świecie, gdzie młoda panna z dobrego domu nie ma praktycznie żadnych praw ani radości z życia - jedynym wyjściem dla niej jest zamążpójście. W takim właśnie świecie bankier Leon Złotkiewicz postanawia wyszukać sobie i wychować następcę, który wraz z ręką jedynaczki Emilii przejmie kiedyś po nim bank. Czy to mu się uda?
"Mezalians" jest pierwszą częścią sagi, która przedstawia sto lat barwnego życia rodziny Długopolskich. Elę Pytlarz fascynuje historia, także ta społeczna. Lubi zwiedzać, więc została przewodniczką po Krakowie i skończyła historię sztuki. Jest pilotką wycieczek zagranicznych, tłumaczką i działaczką samorządową, ponieważ i współczesność jest jej nieobojętna, a wiąże się nader często z historią. Podróżniczka, zafascynowana historią kultury, zwłaszcza XVIII i XIX w. Spędziła pół roku we Francji, pracując u francuskiej rodziny arystokratycznej w prywatnym zamku niedaleko Sancerre.
Zuzanna to młoda kobieta, architekt, a przede wszystkim samotna matka. Można by powiedzieć, że w chwili, gdy partner opuszcza ją na wieść o niespodziewanej ciąży, jej świat się wali. Jednak tak naprawdę los dopiero zaczyna rzucać kłody pod jej nogi.
Igor to dojrzały mężczyzna, głowa rosyjskiej mafii rządzącej w Krakowie. Całe życie szuka rozwiązania na swój problem. Sen z powiek spędza mu bezdzietność, która w klanie rodziny Kolosov jest nie do przyjęcia.
Oboje stanowią kontrast dla siebie nawzajem. Ona wygadana, pyskata i waleczna. On twardy, nieugięty i władczy. Za to obydwoje trzymają się minimalizmu, jednocześnie nadając najwyższy priorytet jednemu – dobru dziecka. Uparci, zawzięci, honorowi, a gdy przychodzi chwila zwątpienia, stawiają wszystko na jedną kartę. I kiedy myślą, że są dla siebie jedynym wyzwaniem, niespodziewanie pojawia się ktoś trzeci – wróg.
„Prawo ojca” to historia o posiadaniu, władzy, oddaniu, strachu i nienawiści. Na próżno szukać tu kopciuszka czy księcia albo romantycznej miłości.
Czy to jest dziennik? Pewnie tak, skoro składają się na niego datowane zapisy, powstające przez dziesięć lat, najczęściej w podróży lub pod wpływem lektur. Ale to także esej, w którym myśl poszukuje właściwego wyrazu, a każdy problem odmienia się przez życiowe przypadki. No i powieść, utkana z małych fabuł codzienności i swobodnych fantazji. W tej książce spotykają się obserwacje i prowokacje, zamyślenia i zmyślenia, poważnym próbom mierzenia się z „wielkimi tematami” naszej epoki towarzyszy zamiłowanie do parodii i nieuleczalna słabość do purnonsensu.
Jerzy Franczak – pisarz i literaturoznawca, wykładowca UJ. Autor kilku rozpraw o literaturze i filozofii, książek eseistycznych, a także zbiorów opowiadań: Trzy historye (2000), Sainte-Fabeau (2017), Święto odległości (2018) oraz powieści: Przymierzalnia (2008), Nieludzka komedia (2009), Da capo (2010), NN (2012), Eksplozja (2022). Teraz opowiem wam wszystko wpisuje się w nurt bardziej osobistych narracji, zapoczątkowany przez Grawitacje (2007) i Kwiatki (2010).
Zniknięcia (La Disparition) to powieść, która zaczyna się jak u Hitchcocka, od trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie! W Paryżu, w latach 60. XX w., Anton Voyl cierpi na bezsenność, próbuje czytać książkę, lecz nic z niej nie rozumie, ma halucynacje, w których utożsamia się z postaciami literackimi, w końcu ginie w tajemniczy sposób. Przedtem zdążył jeszcze wysłać do paru przyjaciół intrygujący liścik, że musi zniknąć na jakiś czas, z zagadkowym postscriptum. Przyjaciele rozpoczynają poszukiwania, ale straszliwa klątwa sprawia, że sami zaczynają znikać w niejasnych okolicznościach.
Ta ponad 300-stronicowa powieść detektywistyczna to także najdłuższy lipogram świata, w którym Georges Perec ani razu nie używa litery E. Mimo to jest ona w powieści wszechobecna poprzez rozmaite aluzje i odniesienia.
Zniknięcia są obok Życia instrukcji obsługi najważniejszą i najbardziej znaną powieścią Pereca. Doczekała się kilkunastu tłumaczeń (w tym aż czterech na język angielski!), lecz dotychczas nie ukazała się w wersji polskiej ‒ w ojczyźnie rodziców Pereca. Powieść ta jest niczym brakujący puzzel w jego całej twórczości, która w Polsce ma stałych miłośników.
Po ponad pół wieku od swej premiery, dzięki przekładowi René Koelblena i Stanisława Waszaka, ukaże się w końcu po polsku 2022 roku w Wydawnictwie Lokator, pod patronatem Ambasady Francji w Polsce.
Georges Perec (ur. 7 marca 1936 w Paryżu, zm. 3 marca 1982 w Ivry-sur-Seine) – francuski prozaik, eseista i filmowiec żydowskiego pochodzenia, zaliczany do grona najważniejszych dwudziestowiecznych twórców literatury. Od 1969 r. członek grupy OuLiPo. Jego rodzice zginęli w czasie II wojny światowej; wychowywała go ciotka. Ukończył historię i socjologię na Sorbonie. Kilka lat pracował jako nauczyciel w Tunisie, by w 1962 przyjąć posadę archiwisty w jednym z paryskich szpitali. Zawód ten wykonywał do 1979 r. Zmarł na raka płuc w 1982.
Publikacja pod patronatem Ambasady Francji w Polsce
Nowe wydanie bestsellerowej powieści Sylvii Plath wzbogacone klimatycznymi ilustracjami utalentowanej francuskiej rysowniczki Bei Rebai¨.
Klasyczna i wiecznie aktualna. Szokująca, realistyczna i sugestywna powieść o kobiecie wpadającej w otchłań szaleństwa.
Esther jest wyjątkowo inteligentna, piękna, utalentowana, jednak powoli jej świat się rozpada. Kiedy ma dziewiętnaście lat, przyjeżdża do Nowego Jorku – miasta szczęścia, igraszek, kariery – na miesięczny staż w redakcji miesięcznika dla dziewcząt. Ma poznać miasto, spędzić miło czas. Nie potrafi się jednak odnaleźć. Nie ma ochoty na nocne zabawy, jest zniechęcona. Odkrywa, że dobre oceny, które zawsze zdobywała w szkole, tutaj nie mają znaczenia. Esther nie umie zdecydować, na czym jej zależy, co ją interesuje i kim być. Nie czuje się taka jak inne dziewczyny – śliczne, uśmiechnięte i zadowolone z życia. Przychodzi załamanie… Szklany klosz to podróż do najmroczniejszych i najbardziej przerażających zakamarków ludzkiej psychiki. Powieść ukazała się w styczniu 1963 roku. Niecały miesiąc później Sylvia Plath popełniła samobójstwo.
Sylvia Plath (1932–1963) – amerykańska poetka, pisarka i eseistka. Zaliczana do grona poetów wyklętych, jedna z czołowych postaci konfesjonalizmu, kierunku w literaturze lat 50. i 60. XX wieku. W 1955 roku jako stypendystka Fulbrighta wyjechała na studia do Anglii, gdzie poznała swojego przyszłego męża, poetę Teda Hughesa. W 1960 roku wydała swój pierwszy tom wierszy, Kolos, a tuż przed samobójczą śmiercią napisała tom Ariel. To właśnie dzieła stworzone w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy życia zapewniły jej miano jednej z największych poetek XX wieku. Na miesiąc przed śmiercią ukazał się jej autobiograficzny Szklany klosz. Plath chorowała na chorobę afektywną dwubiegunową (depresję i stany maniakalne) i kilkakrotnie przebywała w szpitalach psychiatrycznych, najczęściej w związku z próbami samobójczymi.
Beya Rebai urodziła się w 1995 roku w Paryżu, do dziś tam mieszka. Jest płodną artystką, zawsze trzyma pod ręką szkicownik i pastele woskowe. Inspiracje czerpie z codziennego życia, swojej wyobraźni i wspomnień, dzięki czemu tworzy ilustracje, które opowiadają historie. Zastanawiam się, czy dziś, kiedy o wizycie u psychiatry mówi się bez zażenowania, jakby się szło do fryzjera, Plath zdołałaby się uratować. Czy byłaby feministyczną buntowniczką? A może uzależniłaby się od Xanaxu? Jedna z moich fanek przyznała, że dzięki tej książce poczuła się mniej samotna. Też tak miałam. Sylvia była taka jak my. Tyle że nie miała na półce Szklanego klosza. Lena Dunham, autorka Nie takiej dziewczyny Początek lat 60. był dla kobiet straszny. Jeszcze gorszy dla tych mądrych i ambitnych. W 1963 roku valium było na rynku od dwóch lat i agresywne reklamy niemal wmuszały je zdrowym kobietom, które czuły się uwięzione i zdesperowane. To jest świat Szklanego klosza. Szklany klosz stał się wezwaniem do działania, ponieważ jest pamiętnikiem rozpaczy. Plath była utalentowana. Mogła być wielka. Złe pokolenie. Złe leki. Jeanette Winterson, autorka Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? Czytałam Szklany klosz jako nastolatka i jak większość nastolatek nie miałam problemu z utożsamieniem się z młodą kobietą, która miała wszystko – urodę, talent, szansę i słyszała wciąż to pitolenie w rodzaju „masz całe życie przed sobą” – a mimo to wpadała w rozpacz. Dzisiaj o depresji opowiada się na grillu, ale Plath badała ten stan bez poczucia, że cierpią na to inni. Szklany klosz przywraca tamten horror. Lionel Shriver, autorka Musimy porozmawiać o Kevinie Moi studenci ją uwielbiają. Patrzę na nich i uzmysławiam sobie, że miała trzydzieści lat, kiedy umarła. Mówię im, żeby łajali swój wewnętrzny głos, gdy mówi o nich złe rzeczy. Mówię, że ich życie jest dla nas skarbem. Mówię, żeby brali witaminy. Sharon Olds, autorka zbioru Stag’s Leap
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?