Przed Państwem Maria Magdalena, druga po Królowej Saby powieść Ewy Kassali o silnych kobietach w Biblii.Czy byłą kochanką Jezusa? Jawnogrzesznicą opętaną przez demony? Kapłanką Izydy, głoszącą własną ewangelię? Kto i dlaczego nazwał ją doskonałością nad doskonałościami?Maria Magdalena Ewy Kassali jest jedną z nas. Możemy się z nią utożsamiać, bo tak jak my kocha, błądzi, cierpi, waha się, marzy o miłości wiecznej i ponadczasowej. Jest wykształcona i wrażliwa, dobra i obdarzona niezwykłą duchową mocą, ale bywa też naiwna, zarozumiała i próżna. Wychowywana w hermetycznym świecie dobrobytu, nie do końca rozumie rzeczywistość i problemy zwykłych ludzi. Jednak przechodzi przemianę, a po upadku na samo dno odradza się do nowego życia. Z wychowanki kapłanek Izydy i salonowej damy staje się apostołką. Po długiej duchowej wędrówce odkrywa swoją życiową misję. Jej zadaniem jest przenoszenie przez czas wiecznego ognia i kobiecej cząstki boskiej energii. Zostaje towarzyszką Jezusa i obok jego matki staje się najważniejszą kobietą w jego życiu.Ta opowieść jest jak wciągający hollywoodzki film wartka akcja, mocne charaktery, dynamika zdarzeń. Jest też jak lustro każdy może zobaczyć w niej swoje własne odbicie. I swoją Marię Magdalenę.W swoich książkach Ewa Kassala łączy szerokie naukowe zgłębianie tematu (każda powieść powstaje przy konsultacji z historykami) z literackim talentem, dzięki czemu czytelnik może poczuć atmosferę starożytnego świata. Możesz iść krok w krok z bohaterkami z legend i zamiast zakurzonej historii doświadczać prawdziwych emocji, dylematów i wątpliwości, z jakimi borykały się najpotężniejsze kobiety, jakie kiedykolwiek stąpały po ziemi. Autorka przywołuje do życia mądre, silne i odważne królowe, które nie bały się używać rozumu i kobiecego uroku, by dostawać to, czego chciały.
Meet the forensic pathologist, Dr Richard Shepherd.
He solves the mysteries of unexplained or sudden death.
He has performed over 23,000 autopsies, including some of the most high-profile cases of recent times; the Hungerford Massacre, the Princess Diana inquiry, and 9/11.
He has faced serial killers, natural disaster, 'perfect murders' and freak accidents.
His evidence has put killers behind bars, freed the innocent, and turned open-and-shut cases on their heads.
Yet all this has come at a huge personal cost.
Unnatural Causes tells the story of not only the cases and bodies that have haunted him the most, but also how to live a life steeped in death.
Thoughtful, revealing, chilling and always unputdownable, if you liked All That Remains, War Doctor and This is Going to Hurt you'll love this.
Bobbie the Wonder dog crossed more than 2,500 miles of plains, desert and mountains to find his way home - and became the inspiration for Lassie. Cher Ami the pigeon, despite being shot twice, delivered a message that saved the lives of 194 soldiers in 1918. Trakr the police dog spent two days exhaustively searching Ground Zero and found the last survivor of the 9/11 attacks.
Ever since Alexander the Great named a city after the horse who saved his life in battle (and another after his dog), human history wouldn't be the same without the awe-inspiring tales of amazing animals. Now BAFTA-winning presenter, no. 1 bestselling author and all-round national treasure Clare Balding picks out the most heroic and heartwarming (and sometimes hilarious) animals from history and tells their stories.
From Simon the sea cat to Greyfriars Bobby's 14-year vigil over his master's grave, to the elephant that saved a small girl and Paul the World-Cup-predicting octopus, Heroic Animals brings to life incredible feats and moving moments which highlight the timeless special bond between human and animal.
Pierwsza, fascynująca powieść o największej polskiej malarce, Tamarze Łempickiej (1898 – 1980). Genialne obrazy i arcybarwne życie. Podróże do Włoch, Niemiec, Ameryki. Dramatyczne okoliczności wydostania się z bolszewickiej Rosji za cenę, która, jak przekonująco pokazuje Grzegorz Musiał, nie pozwoli już nigdy uzyskać spokoju. Pytanie - czy Tamarze na życiowym spokoju zależało? Na ołtarzu sztuki składała ofiary, które prowadziły do wyniszczenia. Była ona niebywałym kłębowiskiem sprzeczności. I świadkiem epoki. Znała wszystkich wielkich artystów, którzy w okresie międzywojennym w Paryżu mieszkali i do Paryża zjeżdżali: Pablo Picasso, André Gide, Jean Cocteau, Gertruda Stein, Coco Chanel, Marlena Dietrich. Ekscentryczna Tamara w powieści Musiała to postać absolutnie niepodległa, skrajnie odważna, swoją niezależnością często raniąca najbliższych. Łempicka demaskuje mielizny części paryskiej bohemy znajdującej się pod urokiem i wpływami sowieckiej Rosji, jednocześnie wchodzi w ten świat, nie potrafi sobie niczego odmówić, a szczególnie narkotyków i zapładniających ją twórczo erotycznych podbojów, z których łatwo się rozgrzesza. Grzegorz Musiał namalował postać, którą najpierw chcemy potępić, by za chwilę wielbić. Życie przegrane? Życie wygrane? Tę powieść trzeba koniecznie przeczytać.
„Albin, człowiek szczęśliwy na niby” to opowieść o mężczyźnie, który żyje życiem zastępczym, czekając na prawdziwe. Codziennie rano wstaje by wypełnić role, które uznał za własne: ojca, syna, wcześniej męża czy pracownika, ale które są mu w gruncie rzeczy obce. Każdego dnia udaje przed sobą, że zna swoją tożsamość. Jednak podskórnie przeczuwa, że to nie wystarcza. Wypadek nieoczekiwanie wytrąca jego życie z utartych schematów.
To historia o człowieku naszych czasów, społecznie poprawnie skonstruowanej maszynie, która na przekór wychowaniu, wspomnieniom, życiowym wyzwaniom tęskni do bycia czymś więcej niż tylko trybikiem. Tęskni do bycia kimś prawdziwym.
Główny bohater Albin, od ponad czterdziestu lat żyje z przyzwyczajenia. Codziennie rano wstaje, tylko po to by przetrwać.
Wiedzie życie człowieka, którego nazywa sobą ale którego, poza znajomością numeru PESEL-u czy adresu, zwyczajnie nie zna.
Udaje, że wie kim jest. Udaje, że ma potrzeby. Udaje, że je zaspokaja.
Podszywa się pod kogoś, kto ma uczucia, robiąc wszystko, by się od nich odciąć.
Żyje, chociaż równie dobrze mógłby być martwy.
Czy taki człowiek może być szczęśliwy?
Czy pewnego dnia, zdarzy się coś, co każe mu zmartwychwstać?
Najpełniejszy zbiór wierszy Baczyńskiego w jednym tomie.Swojej matce powiedział: "Mamo, ja muszę bardzo szybko i w krótkim czasie przeżyć całe życie". Dlatego Krzysztof Kamil Baczyński głodny życia pisał intensywnie i dużo. Od najczulszych erotyków do żony Barbary Drapczyńskiej, po wstrząsające wojenne obrazy będące wyrazem okupacyjnej tragedii jego pokolenia.Mijają kolejne dekady, a jego talent i wrażliwość wciąż fascynują następne pokolenia.Krzysztof Kamil Baczyński (1921-1944) - absolwent gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, student polonistyki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Poeta, podchorąży Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, podharcmistrz Szarych Szeregów, żołnierz batalionu "Parasol". Uważany za najwybitniejszego poetę czasu okupacji. Za życia opublikował cztery tomiki poezji oraz wiele utworów prasie i wydawnictwach konspiracyjnych. Zginał 4 sierpnia 1944 roku od kuli niemieckiego snajpera na posterunku w pałacu Blanka. Miał zaledwie 23 lata.
Książka "O przyjemności" jest krótkim, nieakademickim esejem filozoficznym poświęconym tytułowemu zagadnieniu. Wychodząc od dwóch, dominujących sposobów rozumienia rozkoszy – określonych tu mianem konserwatywnego oraz liberalnego – autor poszukuje innej, alternatywnej drogi jej pojmowania i doświadczania. Takiej, która pozwoli postrzegać ją jako coś pozytywnego i wartego poszukiwania, wbrew wszelkim krytykom nihilistycznego hedonizmu, rzekomo dziś dominującego na Zachodzie. A zarazem jako coś relacyjnego i wspólnototwórczego, wbrew różnym atomizującym teoriom szczęścia, sprowadzającym je do indywidualnych doznań.
Waging Heavy Peace is the remarkable memoir of rock icon Neil YoungNeil Young is a singular figure in the history of rock and pop culture in the last four decades, inducted not once but twice into the Rock and Roll Hall of Fame. Reflective, insightful and disarmingly honest, Waging Heavy Peace is his long-awaited memoir. From his youth in Canada to his crazy journey out to California, through Buffalo Springfield and Crosby, Stills & Nash, to his massively successful solo career and his re-emergence as the patron saint of grunge on to his role today as one of the last uncompromised and uncompromising survivors of rock 'n' roll - this is Neil's story told in his own words.
Young presents a kaleidoscopic view of personal life and musical creativity; it's a journey that spans the snows of Ontario to the LSD-laden boulevards of 1966 Los Angeles to the contemplative paradise of Hawaii today. Along the way he writes about the music, the victims, the girls and the drugs; about his happy family life but also about the health problems he and his children have experienced; about guitars, cars and sound systems; about Canada and California and Hawaii. Candid, witty and revealing, this book takes its place beside the classic memoirs of Bob Dylan and Keith Richards.
Steven Heller, the world's foremost graphic-design commentator, and Lita Talarico, design educator, open up designers' personal sketchbooks to provide an intimate look at the creative processes behind typefaces, word-images and logos. Arranged alphabetically by name, the world's most exciting designers and typographers, including Philippe Apeloig, Ed Benguiat, Hoefler Type Foundry, Henrik Kubel, Toshi Omagari and Francesco Zorzi, present a staggering range of unique and exciting ways to communicate through letters and words. Sketchbook pages reveal the designers' creative processes across diverse briefs, concepts, languages and alphabets, from Roman to Cyrillic to Arabic.
Aimed at all those who engage creatively with type, whether by hand or on screen, this rich compendium of typographic ideas stresses the importance of typographic thinking at a time when reading habits are evolving, while celebrating the varied and innovative ways that designers practise this time-honoured craft.
Przyznajmy to wprost: jako ludzkość zrobiliśmy wiele, by wywołać chorobę – zmianę klimatu. Książka Recepta na lepszy klimat nie jest jednak o tym, że nasz miejski organizm i tworzący go ludzie kierują się coraz szybciej na łoże śmierci. Przede wszystkim jest o tym, jak zmieniać ten organizm tak, by był zdrowszy, bardziej odporny i mniej zarażał. I byśmy korzyści z tego odczuli już teraz. Natychmiast.
Przykłady, że można działać w tym kierunku, znajdziemy również w Polsce. Wiele z nich w Recepcie na lepszy klimat zebrał Szymon Bujalski – dziennikarz z kilkunastoletnim doświadczeniem znany w mediach społecznościowych jako „dziennikarz dla klimatu".
Bujalski wiele stron zapisał doświadczeniami i opowieściami ludzi, którzy niczym białe krwinki walczą o to, by nie dać się chorobie i stworzyć zdrowsze miasta dla nas wszystkich. W swej premierowej książce pokazuje też, dlaczego tak bardzo potrzebujemy w nich natury, zrównoważonego transportu i czystego powietrza. A wszystko w oparciu nie tylko o naukową wiedzę i fakty, lecz także konkretne działania wdrażane w polskich miastach. W ten sposób Bujalski udowadnia, że troska o nasze tu i teraz oraz troska o klimat nie są czymś przeciwstawnym. To historie o tym samym.
Spis treści
WSTĘP Marcin Popkiewicz
WPROWADZENIE Na zdrowie
ROZDZIAŁ I Co za dużo, to niezdrowo
ROZDZIAŁ II Czym się strułeś, tym się nie lecz
ROZDZIAŁ III Co naturalne, to wzmocni
ROZDZIAŁ IV Lepiej zapobiegać niż leczyć!
PODSUMOWANIE Układ odpornościowy
Wywiad z Pawłem Jaworskim
Wywiad z Tomaszem Toszą
Wywiad z Marcinem Popkiewiczem
Przypisy
O autorze:
Szymon Bujalski - prowadzi profil „Dziennikarz dla klimatu”, który obserwuje 25 000 osób na Facebooku i 50 000 osób na Instagramie. Przez wiele lat był związany z łódzkim oddziałem „Wyborczej". Obecnie współpracuje z kilkoma największymi portalami informacyjnymi w Polsce. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Łódzkim. Zaangażowany w tematykę zmiany klimatu, ochrony środowiska, zrównoważonego rozwoju miast i praw zwierząt.
Pierwsza na polskim rynku wydawniczym biografia Barnima I, księcia Pomorza Zachodniego, zasługuje ze wszech miar na uwagę Czytelników. Jej bohater, wybitny władca pochodzący z rodu Gryfitów, panował bowiem w okresie przełomowym, kiedy krystalizował się przyszły status księstwa w obliczu koniecznych wówczas zmian ustrojowych, gospodarczych, społecznych i etnicznych, w znacznej mierze będących rezultatem jego osobistego działania i zaangażowania. Rządząc w niespokojnej epoce, wymagającej od władcy kunsztu politycznego i umiejętności rządzenia wobec poczynań m.in. Danii, Brandenburgii, Meklemburgii, Pomorza Wschodniego i księstw piastowskich, traktujących ziemię zachodniopomorską w kategoriach obszaru swojej rywalizacji, Barnim potrafił utrzymać pozycję niezależną. Pozwoliło to władcy nadać swojemu zjednoczonemu u schyłku panowania księstwu rozmach i status, umożliwiający przetrwanie mu przez kolejne stulecia jako osobnemu bytowi politycznemu, współdecydującemu o sprawach regionu Morza Bałtyckiego. Autor książki omawia ze znawstwem działalność księcia Barnima w sprawach polityki wewnętrznej, kwestie związane z lokowaniem miast, osadnictwem rycerskim oraz stosunkami z potężniejącym Kościołem i zakonami. Koryguje też wiele utartych w historiografii błędów i nieścisłości związanych z pochodzeniem i sprawami rodzinnymi tak samego księcia, jak i szeroko rozumianego otoczenia dynastii Gryfitów. Wielkim walorem publikacji są potraktowane osobno zagadnienia: m.in. szczegółowe ukazanie książęcego itinerarium, przedstawienie rządzącej księstwem kadry urzędniczej czy dokładne omówienie działalności i aktywności przedstawicieli starych i nowych rodów, tak licznie znaczących w tym czasie swoją obecność na Pomorzu Zachodnim.
Poruszająca biografia irlandzkiego robotnika, którego heroiczna walka z nałogiem do dziś inspiruje tysiące ludzi chcących uwolnić się od ciemności różnych zniewoleń. Mateusz Talbot, drobnej postury prosty irlandzki robotnik, przez lata uzależniony od alkoholu, niczym nie przypomina świętych mężczyzn, których wizerunki znamy z kościelnych obrazków. Heroiczna walka Mateusza o wyjście z nałogu, jego ufne zawierzenie Bogu i szczególne umiłowanie Jezusa ukrytego w Eucharystii stawiają go jednak na równi z najbardziej inspirującymi postaciami z historii Kościoła. O praktykach pokutnych, którym Mateusz oddawał się przez wiele lat swojego życia, nawet najbliżsi mu ludzie dowiedzieli się dopiero po jego śmierci. Znany był bowiem przede wszystkim z gorliwej modlitwy, ascetycznego trybu życia i ciężkiej pracy, a także z ogromnej życzliwości i pogody ducha, poprzez które dawał świadectwo swej radości z bycia blisko Boga. Matt Talbot to nie święty z obrazka. To człowiek z krwi i kości, który ze świętości i czystości serca uczynił swój sposób na życie. Jego świadectwo wiary do dziś pociąga ludzi ku Bogu, szczególnie jeśli są od Niego bardzo daleko, jeśli stracili nadzieję, jeśli walczą z różnymi zniewoleniami lubi próbują wyrwać się z ciemności, która ogarnęła ich duszę.
Publikacja zawiera prezentację materiału źródłowego przechowywanego w Etnograficznym Archiwum im. Bronisławy Kopczyńskiej-Jaworskiej Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Łódzkiego. Materiał ten w postaci biografii, wspomnień, zapisu rozmów i opowieści, zebrany od osób pochodzenia robotniczego był gromadzony w latach 70. i 80. XX wieku w celu przeprowadzenia szeroko zakrojonych badań nad kulturą robotniczą Łodzi. Zasób archiwalny pozwolił na przedstawienie wielu aspektów dzieciństwa przeżywanego w łódzkiej rodzinie robotniczej w latach 19181939. * Autorki podjęły się niełatwego zadania, jakim jest ukazanie dzieciństwa w rodzinie robotniczej międzywojennej Łodzi z perspektywy wspomnień pracownic i pracowników fabryk (zawartych w materiałach źródłowych zgromadzonych podczas badań etnograficznych). Tematyka monografii należy wciąż do stosunkowo rzadko podejmowanych i analizowanych problemów w polskiej nauce zarówno na gruncie pedagogiki, jak i historiografii pedagogicznej, a także w kontekście badań etnograficzno-pedagogicznych. Pozycja wpisuje się w najnowszy trend badań regionalnych oraz badań nad historią życia codziennego i społeczną historią wychowania. Z recenzji dr hab. Katarzyny Kabacińskiej-Łuczak, prof. UAM Autorki książki porządkują i prezentują materiał archiwalny pod kątem kategorii dzieciństwa i w tym sensie publikacja jest dziełem oryginalnym i atrakcyjnym. Atrakcyjność tematu potwierdza też rosnąca popularność badań nad dzieciństwem, zwrot ku dziecku w naukach społecznych. Niewątpliwie, dla budujących się dopiero polskich studiów nad dzieciństwem monografia ta będzie stanowiła ważną pozycję z zakresu etnografii historycznej przykład solidnych badań osadzonych w określonym momencie historycznym i dotyczących wąskiej grupy, która wypracowała charakterystyczną kulturę materialną, praktyki społeczne oraz rozumienie dziecka. Na wyróżnienie zasługuje nie tylko skrupulatność opisu wywiadów i charakterystyka rozmówców, lecz także projekt oddania głosu osobom, które poddają refleksji własne dzieciństwo, dzieciństwo swoich dzieci oraz wpływ własnego usytuowania społecznego na życie codzienne dziecka. Z recenzji dr hab. Anny Witeski-Młynarczyk, prof. UW
Historia najsłynniejszych egzorcyzmów, jakie kiedykolwiek przeprowadzono! W 1976 roku młoda Niemka Anneliese Michel została poddana serii egzorcyzmów. Problem wydawał się niezwykle poważny. Dziewczyna spożywała węgiel, wkładała głowę do muszli klozetowej, biegała nago po domu, opychała się pająkami i muchami, posługiwała dawnymi językami, a jej twarz potrafiła w sposób odrażający zmienić wygląd Obrzędy prowadziło dwóch kapłanów Kościoła Katolickiego, którzy uznali, że Anneliese została opętana przez sześć demonów. W trakcie egzorcyzmów dziewczyna zmarła. Wkrótce potem jej rodzice, a także obaj księża stanęli przed sądem i zostali skazani za zabójstwo w wyniku zaniedbania W oparciu o rozmowy z odpowiedzialnymi za egzorcyzmy księżmi, a także rodzicami dziewczyny i jej znajomymi, Felicitas Goodman napisała fascynującą książkę na temat tego, co naprawdę stało się Anneliese Michel. Zgłębiła przy tym pradawną tajemnicę opętania przez demony Sprawa Anneliese Michel do dziś budzi wiele wątpliwości, ale i napawa lękiem. Na jej podstawie powstał zarówno film dokumentalny pod tym samym tytułem, jak i film fabularny - Egzorcyzmy Emily Rose.
Programem ruchu rewolucyjnego Maja 1968 roku było pełne oswobodzenie jednostki z kajdan tradycji, rodziny i państwa. Na murach Sorbony studenci pozostawili lapidarny program - „zakaz zakazywania”. W tej tautologii zawarta jest przewrotność studenckiej rebelii, jej bolszewicka logika i bezwzględność. Na efekty zniesienia „zakazów” dawnego świata wciąż patrzymy. Michel Onfray, w napisanym z dużym intelektualnym napięciem eseju, zwraca uwagę na dwa główne pola działania synów Maja ’68 - cenzurę i intelektualny ostracyzm, stosowany wobec niewygodnych oponentów. Opisuje mechanizmy odrzucania dzieł „niepokornych”. Kreśli prowadzone w mediach strategie dyfamacyjne, których doświadczył m.in. wybitny sinolog Simon Leys, który śmiał w latach 70. podważać oficjalną wykładnię broniącą dokonań chińskiej „rewolucji kulturalnej”, czy Aleksander Sołżenicyn. Onfray atakuje, wyśmiewa i przestrzega. W ostateczności pokazuje krótki żywot tryumfów hunwejbinów wobec piękna prawdy.
Autor, z wykształcenie dr architekt, z zamiłowania historyk filozofii, przedstawia opowieść wielowarstwową, pełną zagadek i mrocznych tajemnic, osadzoną w wyimaginowanym niemieckim księstewku. Warstwę zewnętrzną tworzy diaboliczna intryga, ujęta z różnych perspektyw przez trzech pamiętnikarzy. Stopniowo odsłania się gra pełna mylnych tropów i zakłamań, przypominając skomplikowaną partię szachów. Pod nurtem sensacyjnej fabuły kryją się wątki filozoficzne, w tym wizje świata: Platona, Buddy, Chrystusa i Lucyfera.
W najgłębszej, parabolicznej warstwie utworu, wybrzmiewa pytanie o przyczyny najtragiczniejszego w dziejach świata upadku, jakim jest rozgrywająca się na naszych oczach agonia cywilizacji antyczno-chrześcijańskiej. Czy proces ten jest wynikiem praw historii, przypadku bądź błędu ewolucyjnego? Czy raczej planu realizowanego w intencji czystego zła, w celu kultowym, ezoterycznym, niewytłumaczalnym w porządku doczesności?
* * *
Niniejsze zapiski, owinięte kilkakroć pożółkłym papierem, znalazłem na strychu starej kamienicy tuż przed jej rozbiórką. Wziąwszy do ręki te trzy dzienniki, wpierw zdjąłem z nich kożuch kurzu, a potem złożyłem po swojemu w całość, dzieląc opowieść na parodniowe sekwencje, tworzące kolejne części niniejszej historii. Fabułę każdej z nich scaliłem z trzech przekazów przedstawionych w kolejności za słuszną przeze mnie uznanej. Powstała stąd opowieść, zda mi się, z lekka ponura. Czytając te zapiski, myślę chłodno, iż świat wygląda mniej więcej tak, jak to
w nich opisano – w wycinku, który widzimy, jest on zupełnie bez sensu; nabiera zasadności, gdy jego część ukryta, naszą tezą się staje. I patrząc na teraźniejszość, zastanawiam się, czemu skreślono je nie dzisiaj, lecz niemal trzysta lat temu. Niech pozostaną śladem odwiecznego miotania się ludzi w pułapce teraźniejszości.
I jeszcze jedno, historia nie staje się, lecz jest stwarzana, i nie ma w niej praw, a są tylko siły i skryte za nimi cele.
Prolog książki
Przedmiotem niniejszej książki są polscy studenci na Uniwersytecie Dorpackim w latach 1802-1918 i ich dalsze losy.Uniwersytet został utworzony w 1802 r. przez cara Aleksandra I, a w 1918 r. został ostatecznie zamknięty niemiecki Uniwersytet, na którego miejscu powstał w roku następnym zupełnie nowy Uniwersytet Tartuski z estońskim językiem wykładowym, istniejący do chwili obecnej. W 1918 r. definitywnie skończył się dawny Uniwersytet, ten założony w 1802 r. jako Uniwersytet z niemieckim językiem wykładowym (tzw. okres dorpacki), który później, w latach 18931918, funkcjonował jako rosyjski (tzw. okres juriewski; nazwa od Juriewa, czyli dawnego Dorpatu). Dodatkowo i krótko w 1918 r., po zajęciu Juriewa przez wojsko niemieckie, nowe władze otworzyły Uniwersytet ponownie z niemieckim językiem wykładowym. (...) Należy dodać, że w tym mieście wcześniej powstała Akademia Gustawiana, założona przez króla szwedzkiego Gustawa II Adolfa w 1632 r. i funkcjonowała do 1710 r. Zatem tradycje Uniwersytetu Dorpatu sięgają pierwszej połowy XVII w.O ile dzieje dorpatczyków do momentu skończenia studiów są dość łatwe do ustalenia, przynajmniej w ogólnym zarysie, to ich późniejsze losy napotykają na cały szereg problemów do rozwiązania. Mamy bowiem do czynienia z dużą grupą studentów, liczącą w sumie ponad 2000 osób, żyjących na przestrzeni prawie dwustu lat od początku XIX (wyjątkowo od końca XVIII) prawie do końca XX w. Ostatni żyjący dorpatczycy zmarli bowiem w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych XX w. (musieli urodzić się najpóźniej w 1900 r.). Zdecydowana większość z tych osób nie była bohaterami pierwszych stron gazet i jest stosunkowo słabo znana poza wąskim kręgiem rodzinnym czy zawodowym. Stąd był i jest do chwili obecnej problem z ustaleniem drogi życiowej wielu dorpatczyków po zakończeniu studiów. Szczególnie trudna jest identyfikacja osób o tym samym imieniu i nazwisku, ponieważ często brakuje tak podstawowych danych jak data i miejsce urodzenia danej osoby. Część problemów udało się rozwiązać, części nie. Pozostaje mieć nadzieję, że poniższa publikacja pozwoli rozwiązać niektóre z nich i przybliży nas do poznania interesującej nas przeszłości.Fragment wstępu
Gdy w 1951 roku Heinrichowie przyjechali do Ameryki, ojciec Bernda był już dojrzałym mężczyzną i uznanym przyrodnikiem. Często rozmawiał z żoną o życiu, które przed II wojną światową i tuż po niej wiedli razem najpierw w Polsce, potem w Niemczech. Opowieści o baśniowym domu w lesie, o Starym Świecie i tropikalnych krajach, do których Gerd Heinrich wyprawiał się w młodości, zapadły młodemu Berndowi głęboko w pamięć. A ich najbardziej tajemniczym bohaterem był chrapiący ptak, przedstawiciel gatunku, który uważano za wymarły, a na którego poszukiwanie wyruszył kiedyś ojciec.Bernd Heinrich opowiada, jak kształtowały się jego stosunki z ojcem i jak wyglądała codzienność na farmie w Maine, która stała się domem dla emigrantów z Europy. I co przesądziło o tym, że poszedł w jego ślady, został uznanym przyrodnikiem, autorem wielu książek, w których z ogromnym znawstwem i pasją przybliża swoim czytelnikom fascynujący świat przyrody."To świadectwo głębokiego humanizmu i pieczołowicie odtworzonej historycznej perspektywy, w którym relacja ojca i syna - pokrewnych dusz połączonych fascynacją życiem na ziemi - jest pięknie określona jako "pierwotny fenotyp miłości"." David Barber, "The New York Times""Wydaje się, że tak pięknie napisana książka nie może być dziełem naukowca. Tymczasem Heinrich, autor prac badawczych obejmujących tak różnorodne zagadnienia, jak metabolizm owadów czy zachowania kruków, stworzył literackie arcydzieło []. W tej książce znajdziecie wszystko - życie, miłość, wierność, zdradę, wojnę, stratę i poczucie humoru." Stephen J. Bodio"Heinrich oczarowuje czytelnika, łącząc w swojej książce naukę i literaturę." "New York Times Book Review""Heinrich to prawdopodobnie najlepszy autor książek przyrodniczych, Thoreau naszych czasów." "Publishers Weekly"
Czego najbardziej we współpracy z Lady Gagą żałuje szef wytwórni płytowej Island Def Jam?Dlaczego to właśnie ją wybrano do roli Patrizii Reggiani w Domu Gucci?Jaka jest Gaga, gdy schodzi ze sceny?Lady Gaga. Applause odkryje przed tobą nieznane dotąd fakty o ikonie muzyki pop! Dowiesz się, co mówią o Gadze jej współpracownicy i przyjaciele. Zachwycisz się nieznanymi zdjęciami z jej młodości, początków kariery i zza kulis.Annie Zaleski udowadnia, że Lady Gaga to performerka i absolutna indywidualistka, która wciąż stwarza siebie na nowo i nie obawia się ryzykownych decyzji. Nie sposób zapomnieć o jej "mięsnym" stroju na gali MTV Video Music Awards i afery z połykaniem różańca w teledysku do piosenki Alejandro. Dlaczego zdecydowała się na takie prowokacje?Choć wizerunek Gagi jest szokujący i nierzadko bulwersujący, tak naprawdę to szalenie pracowita i wytrwała artystka, która skutecznie realizuje wszystkie swoje wizje i plany. W biografii Lady Gaga. Applause znajdziemy wypowiedzi gwiazdy, w których tłumaczy, kim się inspirowała, jak konsekwentnie budowała swoją legendę i jaką cenę płaci za sukces."Za każdym razem, kiedy ktoś mówił mi, że nie jestem dość dobra [], postanawiałam sobie, że nie dam się złamać. Za każdym razem, kiedy słyszałam nie, była to dla mnie motywacja, żeby pracować jeszcze więcej".PIOSENKARKA. AKTORKA. WIZJONERKA. AKTYWISTKA.IKONALADY GAGA NIE PODĄŻA ZA TRENDAMI.ONA JE KREUJE.Poznaj najpotężniejszą gwiazdę współczesnej muzyki pop i dołącz do grona little monsters!
Książka, która wzbudziła ogromne kontrowersje. Dyskutowali o niej pisarze, publicyści, politycy.
Autor w oryginalny sposób opisuje przebieg wydarzeń w Warszawie i Krakowie w roku 1794. Odtwarza sceny egzekucji i szczegółowo przedstawia okoliczności, w jakich najważniejsze osoby w państwie uniknęły śmierci. Dzięki wypracowanej przez siebie metodzie badania fragmentów i szczegółów rysuje niezwykły obraz stolicy końca XVIII wieku.
Rymkiewicz, wspaniały stylista, przybliża przeszłość w formie błyskotliwego eseju, który czyta się jak pełną napięcia powieść. Nie jest to wszak opowieść tylko o odległej przeszłości, ale próba uchwycenia istoty ludzkiej natury w przełomowym momencie historii.
Fragmenty…
Jeże nie wieszają jeży, nie słyszano także o kotach, które wieszałyby inne koty. Znane są natomiast wypadki wieszania kotów przez ludzi. Wieszaliby też jeże, gdyby ich nie kłuły w palce.
Od autora
Książka ta przeznaczona jest dla miłośników historii ojczystej – takich, którzy lubią czytać o tym, jak wyglądało życie polskie w dawnych czasach i jak żyli nasi przodkowie, jakie mieli przygody oraz obyczaje. Mówi ona o wydarzeniach, które miały miejsce w Warszawie przed ponad dwustu laty, między połową kwietnia a początkiem listopada 1794 roku. Jest w niej również mowa o kilku wydarzeniach nieco późniejszych i nieco wcześniejszych, a także (dla przykładu oraz porównania) o wydarzeniach, do których doszło w tymże czasie w Wilnie i w Krakowie. Nie znaczy to, że moja opowieść zdaje sprawę ze wszystkich ważnych wydarzeń, które miały miejsce w Warszawie w roku 1794. Tę kwestię dostatecznie wyjaśnia tytuł książki – jej tematem są wydarzenia wiążące się z wieszaniem na szubienicy, a więc, ujmując to inaczej, z legalnym lub nielegalnym wykonywaniem wyroków śmierci – niekiedy sądowych, a niekiedy wydawanych spontanicznie przez lud Warszawy.
Gatunek, do którego należymy, kiedyś zniknie z pożytkiem dla planetarnej całości – wcześniej czy później coś takiego z pewnością nastąpi i myślę o tym z prawdziwą przyjemnością. Wtedy wszystko powróci do swojego pierwotnego porządku – koło nonsensu przestanie się nonsensownie kręcić i życie na ziemi uzyska (może odzyska) swój głęboki sens. Ale dobrze byłoby zostawić po sobie jakieś świadectwo – takie, które poświadczałoby potworność i zgrozę naszego nonsensownego istnienia. Jakąś książkę, która by o tej naszej egzystencjalnej potworności i egzystencjalnej zgrozie mówiła. Taka książka powinna być chyba przeznaczona dla trochę innych czytelników – innych mieszkańców planety. Mam nadzieję, że ta moja też im się spodoba. Może jakiś uczony jeż czy uczony kret kiedyś ją przeczyta. Albo jakaś uczona brzoza, jakaś mądra sosna. O tym też myślę z przyjemnością.
***
(…) Wieszanie Rymkiewicza jest wspaniałym otwarciem do snucia historii alternatywnych. Czy królewski wisielec zmieniłby cokolwiek, czy Katarzyna nie mogłaby i tak ustanowić potem Krzyża za zdobycie Pragi? Czy nie byłoby Maciejowic i rzezi na Pradze? I wszystkiego tego, co potem, od Napoleona po Piłsudskiego, wszystkich tych nieznośnych tragedii narodowych, żałob, żałobnych biżuterii z żelaza i skrwawionych zwłok powstańców?
Szczepan Twardoch
***
(…) drażni mnie pogląd, że tożsamości zbiorowe budowane są przede wszystkim wokół „akcji bezpośredniej”, rewolucji czy „królobójstwa” (Rymkiewicz). Nie, nie, nie!
Jadwiga Staniszkis
***
Tak, ta książka jest ubraną w historyczny kostium opowieścią o „zgrozie naszego nonsensownego istnienia”, a wieszanie nie tyle okazuje się słuszną karą, ile wybuchem, erupcją tajemnego, straszliwego, bezsensownego żywiołu.
Paweł Lisicki
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?