Untitled document Charyzmatyczna osobowość Dalajlamy i jego działania na rzecz światowego pokoju doprowadziły do przyznania mu w 1989 roku pokojowej Nagrody Nobla. Jego moralny autorytet w świecie czyni z niego pierwszoplanową postać współczesności. Paradoksalnie jednak politycznego przywódcę Tybetańczyków otacza wiele tajemnic.
Japonia to kraj sprzeczności i skrajności: kraj zwyczajów starych jak świat i nowoczesnych technologii, silnych tradycji wojskowych i wyrafinowanych dokonań artystycznych.
Japończycy są narodem wyspiarskim, którego tożsamość ukształtowała sie w poczuciu izolacji, pomimo niewielkiego oddalenia od stałego lądu azjatyckiego. Przez wieki przejmowali zarówno z Azji, jak i z Zachodu nowe idee, z których zrodziły się jedyne w swoim rodzaju dokonania. Curt Andressen śledzi przewijające się przez wieki wątki historyczne i kulturalne. Książka jest wspaniałą lekturą dla studentów, biznesmenów i dla wszystkich zafascynowanych jego bogatą kulturą i historią.
Kino Nowej Zelandii zyskało międzynarodowy rozgłos dzięki takim reżyserom jak Peter Jackson, Vincent Ward, Lee Tamahori czy Jane Campion oraz filmom, z których najsłynniejsze to zapewne "Fortepian" (1993), "Tylko instynkt"(1994),"Jeździec wielorybów" (2002) czy trylogia "Władca pierścieni" (2001-3). Faktyczny dorobek tej kinematografii pozostaje jednak ciągle nieznany większości polskich widzów. Wyłania się z niego intrygujące i wielowymiarowe oblicze Nowej Zelandii, bliskiej i egzotycznej zarazem, zmagającej się z kwestią własnej tożsamości kulturowej i potęgą natury.
Zamierzaliśmy stworzyć publikację, która – mimo skromnej objętości – opowie o fenomenie węgierskiego kina z dwóch punktów widzenia. Pierwszy, krytyczny, reprezentują eseje węgierskich badaczy filmu, Györgya Bárona, Gábora Gelencséra, Lóránta Stőhra i Balázsa Vargi, będące analizą istotnych dla dzieł tamtych lat aspektów politycznych, historycznych, stylistycznych czy wreszcie wpływu Nowej Fali na odradzające się kino węgierskie. Kontekst artystyczny nie był jednak jedynym, który budował legendę filmów węgierskich złotej ery. Szczególny dla Europy Środkowej czas, w jakim powstawały tamte dzieła, zwrócił naszą uwagę na aspekt społeczny, wyrażający się recepcją dokonań węgierskich reżyserów w Polsce i w Republice Czeskiej (ówczesnej Czechosłowacji).
Opowieści Jiřiego Králíka, Radima Valaka oraz Andrzeja Wernera ukazują nie tak odległy, ale trochę już zapomniany świat, w którym film potrafił być wydarzeniem nie tylko artystycznym czy intelektualnym, ale i społecznym, a nawet politycznym. Przypominają czasy, w których obecność w kinie oznaczała wręcz przyjęcie takiej czy innej postawy; mówiła wiele o świadomości widza.
Robert Kardzis, Jan Topolski
Kiedy w 1897 roku James Freer, bogaty rolnik z Manitoby, nakręcił amatorski film obrazujący żniwa na jego rodzinnej farmie, nikt nie mógł przypuszczać, że jest to moment narodzin kanadyjskiego kina, które kilkadziesiąt lat później wyda twórców tak wyrazistych jak David Cronenberg, Atom Egoyan, Guy Maddin czy Denys Arcand. Grono to stale się poszerza, czego dowodem jest kilkunastoosobowa reprezentacja Kanadyjczyków na 9. MFF ENH.
Kinematografia kanadyjska to fenomen wyjątkowy - wyzbyta kompleksów wobec hollywoodzkiego Wielkiego Brata, nieobciążona tradycją "rozmowy z narodem", śmiało poczyna sobie z konwencjami, eksperymentuje z formą, sonduje przyzwyczajenia masowej widowni, nie stroniąc przy tym od kontrowersji. "To nie kolejne kino narodowe" - pisze w jednym z artykułów zebranych w tomie Jim Leach, dowodząc, że etykieta "kanadyjski" oznacza przede wszystkim nieustającą walkę z pochopnym zaszufladkowaniem.
Leachowi wtórują inni autorzy - wśród nich Tom McSorley szkicujący charakterystykę kina Quebecu i filmu eksperymentalnego, Brenda Longfellow naświetlająca znaczenie pojęcie Nowa Fala Toronto, czy Brenda Austin-Smith opowiadająca o swoistym zagłębiu filmowym w Winnipeg.
Jak to możliwe, że w Kanadzie powstają filmy uniwersalne, które - paradoksalnie - nie mogłyby powstać nigdzie indziej? Mamy nadzieję, że eseje zebrane przez Toma
Nieufność do słów, kultury i Boga każe autorowi marzyć o przedsłownym "raju otępienia", o świecie "radosnego osłupienia". Są to więc tyleż sylogizmy goryczy, zgorzknienia, co zachwytu. Nie służą do wywodzenia, lecz do zestawiania jak w przesłankach sylogizmu, bo zdaniem autora filozof nie ma dyskutować świata, lecz go wyrażać.
Autor przedstawia teorię tego, co uzupełnia nasze codzienne doświadczanie rzeczywistości - tego, co metafizyczne. Wykazuje, że rzetelne myślenie o tym, co nieskończone i ostateczne, wymaga przyjęcia prapodstawy (arche) bytu jako czegoś, co ma charakter potencjalny. Autor nie poprzestaje na dwóch wielkich metafizycznych kategoriach bytu i nicości (obecnych w filozofii europejskiej od Parmenidesa po Sartre’a), omawia także kategorię potencjalności i chaosu.
W świetle przedstawionej metafizyki podejmowane są kwestie, z którymi filozoficzni i religijni myśliciele mierzą się od dawna: Czy w człowieku jest coś nieśmiertelnego? Skąd bierze się zło? Czy istnieje boskość, a jeśli tak, to czym jest? Książka napisana jest przystępnym językiem, nie wymaga od Czytelnika znajomości historii metafizyki. Adresowana jest do osób zainteresowanych metafizyką filozoficzną i religijną, naukowców lubiących sięgać poza ramy ściśle naukowe, a także osób szukających odpowiedzi na pytania o sens istnienia.
Niezwykły temat, bo dotyczący wszystkich ludzi bez względu na wiek, pochodzenie, wykształcenie. Każdy człowiek na dnie swojego serca skrywa tajemnice znane tylko jemu lub najbliższym, czasem przyjacielowi, pedagogowi czy psychologowi. Każdemu skrywanemu sekretowi towarzyszy jakieś uczucie: czasem radości i satysfakcji, że sekret jest znany tylko mnie, że należę do grona wybitnych i elitarnych ludzi, bo jego znajomość jest szczególna i wyjątkowa; czasem uczucie wybraństwa, że to mnie powierzono sekret. Czasem jego znajomość może być kłopotliwa, bo być może ujawnienie go zniszczy czyjeś życie, rodzinę, małżeństwo, może pozbawi kogoś pracy i środków do życia, a utrzymywanie go powoduje w człowieku frustracje i dylematy. Są sekrety, od ujawnienia których zależy czyjeś życie lub śmierć, czasem całych grup społecznych, narodowości.
Książka wychodzi naprzeciw tym dylematom powodującym niejedną zmarszczkę pod oczami i siwe włosy na głowie bądź też ich całkowity brak, bo wątpliwości dotyczące znajomości sekretów drugiego i ich interpretacji posiada każdy człowiek świadomie przeżywający swoje życie, codziennie mierząc się z jego problemami. Nie od dziś wiadomo, że światem nie rządzą fakty, ale ich interpretacje, a oszczerstwa, obmowy, kłamstwa czy plotki zawsze towarzyszyły człowiekowi od zarania dziejów, odkąd istnieje ludzkość. Co więcej, tworzyły jego historię, wpływały na dzieje ludzkości bez względu na zbierane żniwo.
Małgorzata Szejnert, autorka książki Czarny ogród, zabiera nas tym razem w daleką podróż na Ellis Island, małą wyspę u wybrzeży Nowego Jorku, która przez lata była nazywana ,,bramą do Ameryki"". Od końca XIX wieku do lat 50. wieku XX mieściło się na niej centrum przyjmowania imigrantów przybywających do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie przez wyspę przewinęło się blisko 12 milionów osób. Większość przebywała na niej zaledwie kilka godzin. Ci, którzy mieli mniej szczęścia, spędzali tam nawet do kilkunastu miesięcy, przechodząc długotrwałą kwarantannę i najróżniejsze badania. Inni zaś byli po prostu odsyłani z powrotem, ponieważ zgodnie z ustawami imigracyjnymi zakaz wstępu obejmował: ,,idiotów, chorych umysłowo, nędzarzy, poligamistów, osoby, które mogą się stać ciężarem publicznym, cierpią na odrażające lub niebezpieczne choroby zakaźne, były skazane za zbrodnie lub inne haniebne przestępstwa, dopuściły się wykroczeń przeciw moralności"" oraz tych, którzy nie mieli pieniędzy na podróż w głąb kraju.Autorka nie tylko śledzi dramatyczne losy emigrantów polskich, żydowskich, niemieckich czy włoskich, ale dzięki ogromnej reporterskiej pasji i dociekliwości ożywia postaci pracowników stacji na Ellis Island - lekarzy, pielęgniarek, komisarzy, tłumaczy oraz opiekunek społecznych, a nawet przyzwoitek.To fascynujący reportaż, bogato ilustrowany unikatowymi zdjęciami archiwalnymi.
Książka pod różnym kątem przedstawia obraz życia pustelników. W pierwszej części oddaje głos ludziom, którzy wybrali tę formę życia duchowego, ukazuje motywy, które doprowadziły do decyzji podjęcia takiego życia oraz ich codzienność. Część druga ukazuje rozwój tej formy życia duchowego na przestrzeni wieków oraz interpretację tekstu na temat pustelników z Katechizmu Kościoła Katolickiego.
1. Pokazanie życia eremitów tak, jak wygląda ono w praktyce
2. Rys historyczny tej formy duchowości
Czytelnik zainteresowany duchowością, historią eremityzmu i życiem codziennym pustelników.
Książka Dwór kalifów. Powstanie i upadek najpotężniejszej dynastii świata muzułmańskiego to przedstawiona w formie barwnej, dynamicznej opowieści, przetykana anegdotami, oparta na arabskich średniowiecznych kronikach, historia kalifów abbasydzkich i ich dworu w ciągu dwóch stuleci, które zostały uznane za złoty wiek dynastii abbasydzkiej. Ich usytuowana nad Tygrysem, założona w 762 roku stolica Bagdad była w tym okresie kwitnącym ośrodkiem muzułmańskiego życia. Na bagdadzkim dworze kalifa skupiało się życie polityczne, kulturalne, intelektualne i artystyczne rozległego imperium. Hugh Kennedy, znany brytyjski orientalista, przedstawia strukturę rządów kalifatu – urzędy, wezyrów, armię, oraz strukturę dworu władcy – harem, eunuchów, niewolnice-śpiewaczki i dworskie intrygi. Jednocześnie pokazuje, jak pod patronatem kalifa i możnych wpływowych osobistości: wodzów i urzędników, w atmosferze luksusu, zmysłowości i uczt, na których obficie lało się wino, kwitła wspaniała poezja i bogate życie intelektualne promieniujące na całe imperium od Półwyspu Iberyjskiego po Azję Środkową i Indie.
W Tajemnicach zamku Czocha ujawniamy:- tajemnice zamku Czocha: rys historyczny i legendy zamku, losy skarbu zdeponowanego w zamku, aferę związaną ze skarbem, losy ludzi związanych ze skarbem zamku, kulisy udziału bezpieki w aferze,- prywatne śledztwo autora na temat tajemnic zamku,- działalność tajnych zakładów zbrojeniowych, nowe hipotezy dotyczące skarbów III Rzeszy.
Piszę o miłości w różnych objawach; młodego człowieka do młodej kobiety, i matki do dziecka. Zauważyłem, że człowiek stale pragnie kochać. Jest młody Werter i jest stary Werter. Cierpienia starego Wertera. Tęsknota za miłością tkwi w człowieku do końca życia. Dla mnie miłość jest dowodem na istnienie Boga.
Autor opisuje końcowe lata panowania Mohammada Rezy Pahlawiego, ostatniego Szacha Iranu, a także losy władcy po opuszczeniu kraju i jego śmierć na wygnaniu. Opowiada o zakulisowych rozgrywkach w otoczeniu monarchy, rozpaczliwych wysiłkach niektórych osób przewidujących upadek, szybko jednak odsuniętych na bok, a przede wszystkim o dwuznacznej roli mocarstw zachodnich oraz ZSRR, które zdradziły swojego wiernego sojusznika. Przedstawia ciąg wydarzeń, które doprowadziły do zwycięstwa fundamentalistów islamskich pod wodzą ajatollaha Chomejniego. Wszystkie te działania toczyły się na tle trawionego śmiertelną chorobą cesarza, który swój kraj ukochał ponad wszystko.
Książka podaje fakty, na ogół nieznane polskiemu czytelnikowi, których znajomość jest konieczna dla zrozumienia źródeł i metod działania islamskiego terroryzmu.
Król Roger mówi o objawieniu Dionizosa, Boga; o tajemnicy wiary, władzy, miłości, rozpaczy, samotności i obłędzie, i śmierci. Ale mówi też o Rogerze - o prawdziwym królu władającym królestwem Sycylii przed wiekami. Jest wariacją historii konkretnego człowieka z zamierzchłej przeszłości, z odległej pętli czasu, która powróciła wtedy, na początku XX wieku - dzięki geniuszowi wyobraźni — wywołując fascynujące zderzenie [...]. Szymanowski z Iwaszkiewiczem zaczynają pisać operę w szczególnym i trudnym czasie, kiedy w wojennej i rewolucyjnej pożodze kruszy się, rozpada świat. [...] Majątek w Tymoszówce zostaje w 1917 roku Szymanowskim odebrany, chronią się więc w Elizawetgradzie. Tam też, w czerwcu 1918 roku, przyjeżdża młody Jarosław Iwaszkiewicz. I stamtąd dwaj kuzyni wyruszają w imaginacyjną podróż.
Tomasz Cyz
Kolejna książka z serii ""Literatura górska na świecie"". Wewnątrz ponad 100 kolorowych fotografii na kredowym papierze. (...) Tym, co interesuje Cieślara najbardziej jest człowiek, ostrze jego pióra skupione jest na jego przeżyciach, na obserwacji relacji międzyludzkich. Również, gdy opisuje góry, robi to w taki sposób, że niemal czuje się pod palcami szorstkość granitu, a przed oczami przesuwają się alpejskie szczyty. Posiadł rzadką zdolność opisywania natury bez popadania we frazesy i puste słowa. Przelewał swoje myśli na papier szczerze, kilkoma doskonałymi w formie zdaniami zarysowywał swój świat.(...) [Jagoda Adamczyk-Ceranka - Taternik].
Święta, które Bóg nazywa swoimi, są pięknym obrazem Jego łaski i miłosierdzia. Są obchodzone przez wierny lud w celu wyrażenia Bogu wdzięczności i uwielbienia. Każde z tych świąt składa świadectwo o Mesjaszu.Książka ta, napisana w formie wywiadów z Kazimierzem Barczukiem ? znawcą kultury żydowskiej, jest wspaniałą pomocą w zapoznaniu się z prawdziwym przesłaniem świąt biblijnych.
Szokująca, szczera i zaskakująca historia życia najbardziej kontrowersyjnej spośród współczesnych gwiazd rocka na całym świecie. W ""Trudnej drodze z piekła"" Marilyn Manson w barwny sposób opisuje swą metamorfozę z wystraszonego ucznia chrześcijańskiej szkoły w najbardziej uwielbianą i zarazem wzbudzającą największy strach osobistość w Ameryce. Dziadek transwestyta, sąsiad homoseksualista, oszukańczy kaznodzieja i nauczyciel poszukujący szatańskiego przesłania w utworach rockowych, to tylko niektóre z postaci zamieszkujących krainę jego niezwykłego dzieciństwa. Zza kulis do więziennej celi, ze studia nagraniowego do szpitalnej sali, z otchłani rozpaczy na szczyty list przebojów, ""Trudna droga z piekła"" ukazuje drogę Mansona do sławy i jego podróż poprzez kolejne kręgi ""Piekła"" Dantego: pożądanie, przemoc i zdradę. Opowieść uzupełniają liczne, nie publikowane dotąd fotografie, ukazujące kulisy słynnej trasy koncertowej ""Dead to the World"" - obmawianej, zakazanej i oprotestowanej wspólnie przez polityków, duchownych i rodziców. W ciągu swych trzydziestu lat Manson przeżył więcej niż większość ludzi doświadczyła, albo życzyłaby sobie doświadczyć przez całe życie. Marilyn Manson ma na swym ciele ponad 450 blizn, nie licząc tych na duszy. Neil Strauss, dziennikarz ""Rolling Stone'a"" oraz "" New York Timesa"", posiada jedną bliznę - dzieło Mansona.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?