Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o ""pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej"". W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: ""Oktiabr"" i ""Roman-gazieta"" i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim Mastackaja Litaratura oraz moskiewskim Sowietskij Pisatiel. Łączny nakład wyniósł prawie dwa miliony egzemplarzy. Na podstawie książki powstał cykl filmów dokumentalnych, wyróżniony m.in. Srebrnym Gołębiem na Festiwalu Filmów Dokumentalnych i Animowanych w Lipsku. Jegor Letow, założyciel i wokalista legendarnego rosyjskiego zespołu punkrockowego Grażdanskaja Oborona, napisał piosenkę zainspirowaną książką Aleksijewicz.
Czyta Krystyna Czubówna.
To książka pasjonująca – i wstrząsająca. Wielka białoruska reporterka, Swietłana Aleksijewicz, jedna z najwybitniejszych dziennikarek Europy, na miarę Oriany Fallaci, zapisała wojnę… kobiet. W drugiej wojnie światowej bowiem walczyły przeciw Niemcom hitlerowskim kobiety – rosyjskie, białoruskie, ukraińskie. Z bronią w ręku. Strzelając, rzucając granatami, wysadzając. Jako żołnierze pierwszej linii, jako zwiad, jako dywersantki. A więc – zabijając i same ginąc. W tej książce nie ma patetycznych komentarzy autorskich. Jest zapis opowieści tych kobiet, które przeżyły…
Stefan Bratkowski
Księga Swietłany Aleksijewicz ma szanse nie tylko na rozgłos, ale i na lekturę uważną. Nie jest jedynie zbiorem wyznań i relacji o losach kobiet sowieckich, uczestniczących bezpośrednio w minionej wojnie, choć i to stanowi ewenement bez precedensu. Przez przytoczone w niej zwierzenia przebijają się co rusz świadectwa składające się na nieznany lub ukrywany obraz codzienności sowieckiej; są równie wymowne jak opisy przeżyć, cierpień i wojennych przygód relatorek.
Prof. Jerzy Pomianowski
Swietłana Aleksijewicz uporczywie walczy o pamięć, pisze o wojnie, patrząc oczami kobiet, i nagle okazuje się, że takiej wojny nie znaliśmy - że 'przed nami ukryty jest cały świat'. Przebija się przez mur stereotypów i niechęci, także ze strony samych bohaterek, i spisuje zapomniane historie. Historie, które muszą urodzić się na nowo.
Sylwia Chutnik
Pierwszy tom 1 ""Malarstwa biało - czerwonego"" , będący dziewiątym tomem MBC to równie olśniewająca jak w poprzednich ośmiu tomach wizja malarstwa, lecz tym razem malarstwa polskiego, w pasjonującym ujęciu Waldemara Łysiaka!
Dziennik wyprawy dwóch okrętów dowodzonych przez kapitana F. G. T. von Bellinghausena jest książka fascynującą dla żeglarzy, polarników i przyrodników. Jest to dokument blisko 3-letnich działań w obszarze Południowego Atlantyku, Oceanu Indyjskiego i wysp Pacyfiku z epoki "drewnianych statków i żelaznych ludzi". Wyprawa szukała kontynentu Antarktydy, której nie znalazł Anglik James Cook. Początek XIX wieku to okres intensywnego poznawania świata, anektowania odkrywanych ziem, nadawania im nazw i tworzenia narodowych tradycji. Mieli w tym swój udział również przedstawiciele polskiego narodu. Zapis w dzienniku znakomitego żeglarza i nawigatora nie tylko dokumentuje ten rejs, lecz także podaje różnorodne fakty z życia mieszkańców spotykanych w różnych częściach świata, przekazuje wiele informacji z takich dziedzin, jak nauka o ziemi, biologia, etnografia. Te suche opisy są przemawiające. Jest w nich zarówno piękno bezkresnej przestrzeni oceanu, jak i groza niszczycielskiej siły, której przeciwstawić można jedynie słowa: "Boże ratuj". Dokument ten, przetłumaczony na języki niemiecki i angielski, jest już znany na Zachodzie. Wart udostępnienia jest również Polakom zainteresowanym odkryciami geograficznymi, a zwłaszcza licznym naszym rodakom pracującym na polskiej stacji polarnej im. Henryka Arctowskiego położonej na wyspie, którą Bellingshausen nazywał Waterloo (King George). Wydanie książki zbiega się z trwającym Międzynarodowym Rokiem Polarnym, któremu przyświeca podstawowy cel - chęć poznania i zrozumienia świata.
Tłumaczył: Stanisław Rakusa-Suszczewski
Publikacja powstała we współpracy z Polską Akademią Nauk.
""Wędrówka w świat"" to powieść, której bohaterem jest młody chłopak, zmuszony opuścić rodzinny dom. Wojtek, choć zmarła matka pragnęła dla niego innej przyszłości, a ojciec zginął właśnie na morzu, zaciąga się na ""Fennię"" - stary statek handlowy, i wyrusza w świat. Tak zaczyna się wielka przygoda i - jak się potem okaże - zupełnie nowe życie.
Nieuleczalna choroba nie musi oznaczać przegranego życia. Co zrobić, jeśli na diagnozę musimy czekać kilka lat? Jak pokonać wątpliwości i bezsilność? Kolejna książka Beaty Peszko to opis kilku lat życia autorki, od wystąpienia pierwszych objawów SM do poznania diagnozy choroby i konieczności stawienia jej czoła.Jak odnalazłam nadzieję i drogę ku zdrowiu
Nieuleczalna choroba nie musi oznaczać przegranego życia. Co zrobić, jeśli na diagnozę musimy czekać kilka lat? Jak pokonać wątpliwości i bezsilność? Kolejna książka Beaty Peszko to opis kilku lat życia autorki, od wystąpienia pierwszych objawów SM do poznania diagnozy choroby i konieczności stawienia jej czoła. Autorka przekonuje nas, że choroba nie musi nami rządzić, że mądrym, przemyślanym postępowaniem możemy dyktować jej warunki. Niezbędna jest wiara, nadzieja i pozytywne myślenie.
Książka jest napisana w formie pamiętnika i odpowiada na wiele pytań, które zadają sobie osoby dotknięte nieuleczalną chorobą.
Stwardnienie Rozsiane - wstęp
Po napisaniu pierwszej książki pt. Powrót do życia czyli o stwardnieniu rozsianym i chorobach nowotworowych inaczej, poczułam niedosyt. Odniosłam wrażenie, że zbyt mało miejsca poświęciłam w niej pierwszym symptomom choroby oraz obawom, które towarzyszyły mi do czasu otrzymania diagnozy. Dlatego postanowiłam te trudne doświadczenia przedstawić w osobnej publikacji. Pierwsze lata zmagań z chorobą spisałam w formie pamiętnika, wierząc, że ten osobisty przekaz będzie dla Czytelnika ciekawszy niż suchy opis następujących po sobie zdarzeń. Ujęłam w nim okres od wystąpienia pierwszych objawów choroby aż do otrzymania diagnozy, kiedy jak każdy człowiek, który znalazł się na życiowym zakręcie, musiałam odpowiedzieć sobie na wiele pytań i podjąć niełatwe decyzje.
Po latach obserwuję zmiany, jakie się we mnie dokonały. Pragnę podzielić się tym doświadczeniem. Mam nadzieję, że książka pomoże Czytelnikom spojrzeć na życie i chorobę z innej perspektywy. Chcę wskazać drogę, którą sama przeszłam i którą z powodzeniem kontynuuję. Choroba nie musi nami rządzić, to my mądrym oraz przemyślanym postępowaniem możemy dyktować jej warunki - oto jest moja dewiza.
Wierzę, że zawarte w książce uwagi będą pomocne dla wszystkich, którzy tak jak ja z natury są uparciuchami i zdecydowali się na jej pokonanie.
Beata Peszko,
grudzień 2011 r. Jak przeciwstawiać się złu Spis Treści
WSTĘP
1. Początek choroby. Październik 1997,
2. Wrzesień 1998
3. Październik 1999
4. Kwiecień 2001
5. Moja dalsza droga
6. W pogoni za marzeniem
7. Finał
8. Pierwsze symptomy choroby i właściwa na nie reakcja
9. J a k postępować, gdy diagnoza nic jest jeszcze znana?
10. Znamy diagnozę i co dalej?
11. Rola modlitwy w procesie zdrowienia
LITERATURA
Wspomnienia Nigdzie na ziemi są swego rodzaju kontynuacją dziennika wojennego Zima o poranku, opisują trudne próby odnalezienia się w powojennej rzeczywistości osoby, której współczesna humanistyka nadałaby miano wygnańca. Janina Bauman, wspomina Polskę powojenną: zaraz po zakończeniu wojny, kiedy podejmuje dalszą edukację, rozważanie wyjazdu do Palestyny, poznanie swego przyszłego męża Zygmunta Baumana, wspólne studia, swą wieloletnią pracę dla Filmu Polskiego, po Marzec 1968 roku, kiedy zmuszono Baumanów do porzucenia ojczyzny i ponownego poszukiwania tożsamości. O powojennych latach (1945-1968) i kształtującym się wówczas moralnie relatywnym świecie Janina Bauman pisze z niezwykłą szczerością, wystrzegając się roli jedynie słusznie widzącego sprawy ""ostatniego sprawiedliwego"". Na książkę składają się (poza wspomnieniami) mikropowieść i opowiadania - wszystkie one wzajemnie się uzupełniają, a fikcyjne postaci stworzone przez Janinę Bauman przeglądają się w jej wspomnieniach. Nigdzie na ziemi. wpisuje się w powracającą dyskusję o odpowiedzialności za Innego i tożsamości Polaków po Marcu '68. Nie jest jednak książką rozliczeniową, a raczej czymś znacznie ważniejszym: głosem-świadectwem człowieka, jego ""małej"" historii, którą w zawirowaniach XX wieku podzieliło tysiące innych.
Karol Beyer 1818-1877, album rozpoczynający serię Fotografowie Warszawy, poświęcony jest pierwszemu zawodowemu fotografowi warszawskiemu i twórcy polskiej profesjonalnej fotografii. Karol Beyer otworzył w 1845 w Warszawie pierwsze stałe atelier i uprawiał nowy zawód, który traktował jako kulturową i społeczną misję. Stworzył fotograficzny panteon współczesnych sobie Polaków, popularyzował wiedzę o narodowej przeszłości, rozpowszechniał informacje o aktualnych wydarzeniach kulturalnych oraz bieżących wypadkach politycznych, utrwalał najnowsze budowle i ówczesną kulturę materialną Warszawy. Nie poprzestawał na dokumentowaniu rzeczywistości na światłoczułych płytach, ale publikował zdjęcia w ilustrowanej prasie polskiej i zagranicznej. Wprowadził fotografię oraz reprodukcyjną technikę fotodruku w orbitę zainteresowania polskiej nauki.
Publikacja rozpoczyna serię popularnonaukowych albumów monograficznych poświęconych wybitnym XIX- i XX-wiecznym twórcom warszawskim i jest próbą prezentacji najcenniejszych i najbardziej znanych fotografii stolicy. Zdjęcia prezentowane w albumie pochodzą z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie.
Autorką albumu jest Danuta Jackiewicz, varsavianistka, kurator działu Zbiorów Ikonograficznych i Fotograficznych Muzeum Narodowego w Warszawie. Projekt graficzny wykonał prof. Maciej Buszewicz – profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, laureat konkursów na Najpiękniejszą Książkę Roku, twórca prac dla Ryszarda Kapuścińskiego, Andrzeja Wajdy, Christiana Boltanskiego i Franka O. Gehry'ego.
Album dostępny również w angielskiej wersji językowej.
Książka jest syntetycznym, profesjonalnym i zarazem bardzo przystępnym opracowaniem historii Indii. Na zaledwie 140 stronach Michel Boivin zawarł opis bez mała pięciu tysięcy lat dziejów Indii, od czasów przedhistorycznych aż po pierwsze lata obecnego stulecia. Autor dzieli te dzieje na cztery wielkie okresy: Indie starożytne, Indie muzułmańskie, okres Imperium Brytyjskiego oraz Indie niepodległe. Kończące książkę przesłanie nawiązuje do słów indyjskiego historyka Ravindera Kumara, że Indie są w trakcie tworzenia nie państwa-narodu, lecz państwa-cywilizacji i że starają się uwzględnić różnorodność zamieszkującej je ludności przy zachowaniu zasad demokracji. Autor wierzy, że sięgając do dziedzictwa historycznego Indie sprostają temu wyzwaniu.
Jadąc przez Banja Lukę, rozmyślałem o niej. Wśród, ruin, grobów i pól minowych. Rozmyślałem o tym, jak leży na wznak między Wschodem a Zachodem. Leniwa i senna. W tych nieśmiertelnych brzózkach. Na piachu. Dłubie nosie, kręci kulki i marzy o własnym losie. O przyszłym zamążpójściu, o dawnych gwałtach albo że pójdzie do klasztoru. W Banja Luce o tym myślę, gdy pada deszcz i szukam wylotówki na Chorwację, na Węgry, bo już wracam. Myślę o niej w Jajcu i myślę w Travniku. Jak się czasami przewraca na bok w tych wiekuistych brzózkach, w tych piaskach wieczystych, wspiera na łokciu i patrzy na widnokrąg, gdzie się podnoszą pokusy wielkich miast, brylantowe wieżowce, chorągwie z pięknymi herbami firm globalnych i gdzie światło lucyferycznie odbija się od chmur, składając w obcojęzyczne napisy głoszące chwałę nadchodzącego wyzwolenia, które niczym bezlitosna fala zatopi stare, a ocali nowe. Za to ją kocham. Za to patrzenie. Za to leżenie na boku. I sobie obiecuję, że jak tylko wrócę z tych beznadziejnych Bałkanów, to ją zaraz opiszę. Kilometr po kilometrze, hektar po hektarze, gmina po gminie, wymieniając te wszystkie nazwy jak zaklęcia, jak modlitwy, jak litanie, arko przymierza, domie złoty, wieżo z kości gdzieś koło Małkini, gdzieś koło Bełżca"". Andrzej Stasiuk
Kiedy miałam dwa lata, lekarz powiedział mojej mamie, że jestem upośledzona. Mama zauważyła, że jako niemowlę przebywałam jakby w swoim świecie. Pamiętam nawet, jak leżałam w łóżeczku - wielkim koszu - i patrzyłam na pochyloną nade mną mamę. Dookoła niej widziałam wspaniałe jasne, świetliste istoty we wszystkich kolorach tęczy. Były znacznie większe ode mnie, ale mniejsze niż ona - wielkości może trzyletniego dziecka. Istoty te unosiły się w powietrzu jak piórka. Pamiętam, jak wyciągałam rączki, żeby ich dotknąć, ale nigdy mi się to nie udawało. Byłam zafascynowana nimi i ich pięknym światłem. Wtedy nie rozumiałam jeszcze, że widzę coś więcej niż inni ludzie. Dopiero znacznie później dowiedziałam się, że te istoty to anioły.
Z upływem miesięcy mama spostrzegła, że niezależnie od tego, co robiła, by przyciągnąć moją uwagę, ja zawsze zerkałam lub nawet uważnie patrzyłam w inną stronę. Tak naprawdę byłam gdzie indziej: przebywałam z aniołami, obserwując, co robią, bawiąc się z nimi i rozmawiając. Byłam nimi zafascynowana.
Późno zaczęłam mówić, ale z aniołami rozmawiałam od bardzo wczesnego wieku. Czasami używaliśmy słów, tak jak to ludzie powszechnie rozumieją, a czasami słowa nie były potrzebne - znaliśmy swoje myśli. Początkowo myślałam, że wszyscy widzą to co ja, ale później anioły powiedziały mi, żebym nikomu o nich nie mówiła i że to będzie nasza tajemnica. I rzeczywiście przez wiele lat słuchałam aniołów, ale nikomu o nich nie mówiłam. Dopiero teraz, pisząc tę książkę, po raz pierwszy dzielę się z innymi tym, co widziałam.
FRAGMENT KSIĄŻKI:
Droga zaroiła się od aniołów. Chłopcy stali się świetliści i jechali w stronę światła. Patrzyłam, jak ich rowery stopniowo wznoszą się nad ziemię, a droga zmienia się w promień światła pełny aniołów. Było to łagodne przejście z jednego życia do drugiego - prosto do nieba. Potem chłopcy zniknęli i wszystko wróciło do normalności.
Wtedy na stację zajechał samochód i wysiadł z niego mężczyzna.
- Czy ktoś widział, w którym kierunku pojechała ciężarówka z przyczepą? - krzyknął.
Steven, nasz pracownik, który siedział w budce, zawołał:
- Co się stało?
Mężczyzna powiedział, że doszło do wypadku. Ktoś na stacji poinformował go, że ciężarówka skręciła w prawo, a wtedy on wsiadł z powrotem do samochodu i odjechał. Potem jeszcze jeden samochód przemknął obok stacji. Stałam jak ogłuszona.
Drzwi sklepu otworzyły się i wszedł tata, mówiąc, że zdarzył się straszny wypadek, i poprosił, żebym zrobiła herbatę. Poczułam ulgę, że mogę wyjść z biura i pobyć chwilę sama. Kiedy poszłam do kuchenki, zapytałam anioły:
- Dlaczego to musiało się stać?
- Lorno, tak musi być - odpowiedziały. - Dla większości ludzi śmierć jest ciągłym przechodzeniem z jednego życia do innego, w doskonałej harmonii. Pamiętaj, że w chwili śmierci chłopcy nic nie czuli. Zawsze tak jest, nawet jeżeli ktoś choruje i cierpi, w momencie gdy umiera, nie czuje bólu.
Anioły pocieszały mnie, gdy robiłam herbatę i potem, w biurze, ale byłam zadowolona, kiedy dzień pracy już dobiegł końca i mogłam wrócić do domuAnioły w moim życiu
Spis Treści
Podziękowania
Rozdział I Inne spojrzenie
Rozdział II Opiekunowie
Rozdział III Schody do nieba
Rozdział IV Dlaczego się przede mną chowasz?
Rozdział V Eliasz
Rozdział VI Łagodzenie cudzego bólu
Rozdział VII Istota bez duszy
Rozdział VIII Pośrednik
Rozdział IX Anioł Śmierci
Rozdział X Terroryści
Rozdział XI Anioł Matczynej Miłości
Rozdział XII Domek na wsi
Rozdział XIII Mówię Joemu
Rozdział XIV Nie wiedziałam, że mam anioła stróża
Rozdział XV Siła modlitwy
Rozdział XVI Tunel
Rozdział XVII Trzy stuknięcia w okno
Rozdział XVIII „Lorna ma szczęście
Rozdział XIX „Tu jestem, tu jestem, jestem tutaj"
Rozdział XX Złoty łańcuch
Rozdział XXI Potrzebuję cudów
Rozdział XXII Szatan nadchodzi
Rozdział XXIII Bratnie dusze
Rozdział XXIV Pokój w Irlandii i w czasie świąt Bożego Narodzenia
Rozdział XXV Michał mówi mi, kim naprawdę jest
Rozdział XXVI Pojawia się zły duch
Rozdział XXVII Joe
Rozdział XXVIII Piórko z nieba
Michael Coogan, znany w świecie amerykański biblista, w najnowszej (2010), sensacyjnej książce rozważa kwestie seksu w Biblii, zwłaszcza w Starym Testamencie. Schematyczna, by nie rzec bezmyślna lektura tekstów biblijnych często nie pozwala dostrzec w nich pewnych osobliwych, a nawet szokujących rzeczy. Do tej deformacji przyczyniają się też „oszustwa” uładzonego przekładu. Coogan na nowo odczytuje Biblię zarówno co do jej społeczno-kulturowego sensu, jak i czysto filologicznie. Sięgając do niezrozumiałych czasem w literalnym znaczeniu wersetów, warto zajrzeć najpierw do książki Coogana, by dowiedzieć się, że „poznać” oznaczało po hebrajsku także „uprawiać seks”, „stopy” to synonim genitaliów, Sodoma wcale nie zgrzeszyła sodomią, lecz złą „polityką społeczną”, a Jahwe był (jednak) płci męskiej i miał żonę. Księga Ezechiela szokuje pornograficznym językiem, a seks jest obecny w całej Biblii. Jednocześnie odpowiedź na pytanie o jej stosunek do homoseksualizmu, stosunków pozamałżeńskich i w ogóle „wartości rodzinnych” nie jest łatwa. Zadanie, jakiego Coogan się podjął, polega właśnie na wydobyciu tego, co Biblia „naprawdę” (filologicznie, faktualnie) mówi. Dopiero wtedy bowiem będzie się można na nią zasadnie powołać w kwestiach obchodzących dzisiejszego człowieka.
Niezwykła czaszka, licząca sobie ok. 900 lat, a znaleziona w szybie starej kopalni na terenie Meksyku, już od dłuższego czasu wprawia w zdumienie naukowców z Ameryki i WielkiejBrytanii. Jak to należy całkiem możliwe, że kość jest tak twarda, a równocześnie tak cienka i lekka? Historia jednej z największych tajemnic
XX wieku
Niezwykła czaszka, licząca sobie ok. 900 lat, a znaleziona w szybie starej kopalni na terenie Meksyku, już od dłuższego czasu wprawia w zdumienie naukowców z Ameryki i WielkiejBrytanii. Jak to należy całkiem możliwe, że kość jest tak twarda, a równocześnie tak cienka i lekka? Skąd tak wielka pojemność mózgu i tak oryginalny jego kształt? Jakie oczy funkcjonowały w tych zupełnie odmiennych od ludzkich oczodołach? Ma możliwość to kwestia kumulacji niebywale rzadkich genetycznych mutacji? A może coś zgoła innego… Na te i inne pytania odpowiedzi poszukuje Lloyd Pye (ur. 1946) – kontrowersyjny amerykański badacz i wykładowca, zajmujący się m.in. badaniem pochodzenia człowieka. Wyłącznie jedno w tej sprawie jest pewne: mamy do czynienia z najbardziej zagadkową czaszką!
Najbardziej zagadkowa czaszka – amerykański bestseller już dziś dostępny polskim Czytelnikom.
"W ciągu mej czterdziestoletniej drogi do sukcesu zawodowego […] nigdy przedtem nie spotkałem się z czymś podobnym"
(dr Ted J. Robinson, lekarz specjalizujący się w chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej czaszki)
"W Najbardziej zagadkowej czaszce Lloyd Pye przedstawił światu edukacji prawdziwą tajemnicę. Czyż nie o to w końcu chodzi w intelektualnych poszukiwaniach? Nie tylko sytematyzować to, co znane, intuicyjne, ale rzucać nam wyzwanie by wejść do królestwa tego, co nieznane i niecodzienne"
(Michael Cremo, współautor Zakazanej archeologii)
"Jeśli Lloyd ma rację, historia ludzkości musi zostać napisana od nowa"
(William Birnes, współautor The Day After Roswell)
„Niektóre aspekty drzewa jako symbolu życia i śmierci. Studium porównawcze" - tak brzmiał tytuł dysertacji, którą zakończyłem w 1975 r. moje studiowanie teologii.
Ostatni rozdział nosił tytuł: „Krzyż w odniesieniu do drzewa życia". Rok później dane mi było zamieścić artykuł na ten temat w holenderskim czasopiśmie Intermediair (listopad 1976 r.), a w następnym ukazała się moja pierwsza książka „Symbolizm, klucz do samopoznania". I tak rozpoczęła się moja pisarska droga. Zagadnienie drzewa jako symbolu człowieka i Wszechświata nie opuściło mnie od tamtej pory. Archetyp ten wciąż na nowo wyłaniał się w mojej świadomości. Niczym młody Faust pogrążyłem się w najrozmaitszych naukach. Szczególną uwagę zwróciłem na dziedziny ezoteryki przedstawiające ukrytą, wewnętrzną stronę rzeczy: nauki hermetyczne, teksty gnostyczne, relacje z mistycznych doświadczeń, kabałę, teozofię, antropozofię, pisma różokrzyżowców, literaturę Grała i wolnomularstwo. Moja wiedza wzbogaciła się również o elementy antropologii kulturowej, teologii porównawczej, filozofii i psychologii, malarstwa, poezji i literatury. Dopiero później dostrzegłem, iż cała ta wiedza - niezależnie od tego, jak głęboko sięgała - była jedynie cieniem rzucanym przez drzewo. „I stoję więc, ja biedny głupiec, mądry tak, jak przedtem!" westchnąłem wspominając Fausta, po przestudiowaniu tysięcy foliałów, faksymili, rękopisów oraz starodruków. Z biegiem lat udało mi się zebrać wielką ilość materiałów.
od drzewa życia do krzyża Fragment
CZTERDZIEŚCI DZIEWIĘĆ OWOCÓW
Siedem dużych złotych owoców drzewa życia obrazuje siedem najważniejszych czakr. Każda duża czakra jest z kolei połączona z siedmioma mniejszymi, a więc na ludzkim drzewie życia zawieszonych jest w sumie czterdzieści dziewięć owoców lub czakr. W świątyniach, w których odbywały się misteria, dojrzałego ku temu kandydata inicjowano w wiedzę o czterdziestu dziewięciu czakrach. Na drodze wtajemniczenia próbowano doprowadzić neofitę do urzeczywistnienia Boga przed pięćdziesiątymi urodzinami. Urzeczywistnienie to zwane było również „duchowym odrodzeniem", „drugimi narodzinami" lub krótko „narodzinami". W Biblii mówi się: „Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?" (Jan 8,57)*. Sformułowanie „widziałeś Abrahama" odnosi się do hinduskiego słowa Brahman, boskiego „prapodłoża" wszelkiego Bytu (patrz greckie słowo pentekoste oznaczające Zielone Świątki, „pięćdziesiąty" dzień po Wielkanocy, kiedy to apostołowie wypełnieni zostali Duchem Świętym).
Odrodzonemu duchowo człowiekowi, który został wtajemniczonym często nadawano imię od drzewa misteryjnego, rosnącego przed świątynią (patrz słynne „cedry Libanu" w Starym Testamencie). Jezus ujrzał na przykład Natanaela pod „drzewem figowym", symbolem misteriów świątynnych (Jan 1,48).
Od drzewa życia do krzyża Spis Treści
U KORZENI
ŚWIĘTE DRZEWO ŻYCIA
I
W OGRODZIE EDENU
DRZEWO ŻYCIA ORAZ DRZEWO POZNANIA
DOBRA I ZŁA
PIERWOTNA RÓWNOWAGA
SEKRET DRZEWA ŻYCIA
UKRYTA WIEDZA
CZTERDZIEŚCI DZIEWIĘĆ OWOCÓW
KWIATY LOTOSU
ŹRÓDŁO ŻYCIA U STÓP DRZEWA ŻYCIA
OGIEŃ, PŁYNĄCY NICZYM WODA:
KUNDALINI, SIŁA WĘŻA
RAJSKI STAN
ANDROGYNICZNE DRZEWO ŻYCIA:
ADAM I EWA SA WCIĄŻ JEDNYM
KABALISTYCZNE DRZEWO ŻYCIA
I ŚWIĘTY MIECZ
ZŁOTY ŚRODEK
II
WĄŻ,DRZEWO POZNANIA ORAZ ZAKAZANY OWOC
MĄDRY I CHYTRY WAŻ
DRZEWO, ŹRÓDŁO I WAŻ LUB SMOK
ZAKAZANE OWOCE NA DRZEWIE
DRZEWO FIGOWE
ROZWAŻANIA
ZŁO: CIENIE NIEWIEDZY
WYKLĘCIE
CHROMY CZŁOWIEK
CHERUBINY I PŁOMIENISTY MIECZ
KRÓTKA DROGA DO URZECZYWISTNIENIA
BOGA: CELIBAT
JODŁA MERLINA
I RAJSKIE DRZEWO MAHOMETA
ALCHEMIA I DRZEWO FILOZOFA
PRZEKAZANA WIEDZA: ZIELONY WAWRZYN
III
KRZYŻ I UKRZYŻOWANIE
KRZYŻ, STARODAWNY SYMBOL OD DRZEWA ŻYCIA DO KRZYŻA ŚREDNIOWIECZNA LEGENDA UKRZYŻOWANIE ZBAWICIELA SYMBOLIKA UKRZYŻOWANIA NOWE JERUZALEM I DRZEWO ŻYCIA
PRZYPISY
LITERATURA
RYCINY
Jaki był kiedyś Festiwal w Jarocinie? Wszystko na ten temat znajdziecie w tej książce. Jest to pierwsze tak obszerne wydawnictwo dotyczące tego najbardziej legendarnego polskiego festiwalu rockowego. Materiał zbierany był podczas pracy przy portalu www.Jarocin-Festiwal.com oraz przy okazji wywiadów dla miesięcznika Tylko Rock i Teraz Rock. Prawie trzysta osób opowiedziało autorowi o swoich przeżyciach. Wybór najciekawszych fragmentów rozmów gwarantuje ciekawą lekturę.
Większość ludzi ma o bogactwie całkowicie fałszywe pojęcie. Bogactwo nie oznacza bowiem - jak się powszechnie mniema - wysokich pensji czy zarobków. Jeśli nawet zarobiłeś dużo pieniędzy, lecz wszystko co zarobiłeś wydałeś, nie stanie się ani odrobinę bogatszy. Majątkiem jest tylko to, co udało ci się zgromadzić, a nie to, co wydałeś. W jaki sposób ludzie stają się bogaci?
Spadek, szczęście w interesach, dyplom prominentnej uczelni czy nawet inteligencja rzadko są źródłem powstawania fortun. Bogactwo, majątek jest najczęściej owocem ciężkiej pracy, uporu, systematyczności, a w jeszcze większym stopniu, samodyscypliny.
Fragment
Oto zbiór rozmaitości, czasem zaangażowanych, a czasem stworzonych dla rozrywki, na temat absolutu, ognia, wymyślonej astronomii, katedralnych skarbców, wysp zaginionych, pisarstwa Victora Hugo, recepcji Joyce?a w epoce faszyzmu, utopii i przysłów, Wikileaks, zawoalowanych form cenzury itd.
Nie jest do końca dziełem przypadku, że zbiór otrzymał nazwę od pierwszego tekstu. Tematem wymyślania wroga autor zajął się całkiem niedawno w swej najnowszej powieści Cmentarz w Pradze, a doświadczenie pokazuje, że ów przewrotny mechanizm nadal działa w najlepsze. Aby trzymać narody w ryzach trzeba wciąż wymyślać wrogów i przypisywać im cechy wzbudzające lęk i odrazę.
Umberto Eco, jeden z najsłynniejszych naukowców i pisarzy współczesnych, urodził się w Alessandrii w Piemoncie w 1932 roku. Wykładał na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie, obecnie jest profesorem Uniwersytetu w Bolonii. Do najważniejszych jego prac eseistycznych należą: Dzieło otwarte. Forma i nieokreśloność w poetykach współczesnych, Nieobecna struktura, Lector in fabula: współdziałanie w interpretacji tekstów narracyjnych, Semiologia życia codziennego, Interpretacja i nadinterpretacja, Pięć pism moralnych, W poszukiwaniu języka uniwersalnego. Zainteresowanie estetyką zaowocowało m.in. Sztuką i pięknem w średniowieczu, a teorią literatury ? Sześcioma przechadzkami po lesie fikcji. Jako autor błyskotliwych tekstów publicystycznych dał się Eco poznać w zbiorach: Diariusz najmniejszy oraz Zapiski na pudełku od zapałek (trzy tomy). Prawdziwą sławę przyniosły mu powieści: Imię róży (jeden z największych bestsellerów w historii literatury), Wahadło Foucaulta, Wyspa dnia poprzedniego, Baudolino oraz Tajemniczy płomień królowej Loany. W latach 2004 i 2007 opublikował pod swoją redakcją Historię piękna i Historię brzydoty, które w Polsce, wydane nakładem Domu Wydawniczego REBIS, stały się wielkimi hitami. Uzupełnieniem tych dwóch tomów jest wydane przez REBIS w roku 2009 Szaleństwo katalogowania.
"Metoda Klucza Mistrzów"
Charles F. Haanel po Mistrzowsku przekazuje wiedzę dotyczącą obfitości, powodzenia i zdrowia. Swą wiedzę czerpał nie tylko z teorii, lecz sprawdzał ją w praktyce. Był odnoszącym pokaźne sukcesy przedsiębiorcą, który postanowił podzielić się z ludzkością tajnikami wiedzy o dobrobycie. Powszechnie nazywany jest "Ojcem rozwoju osobistego". Był wizjonerem, mistykiem, filozofem oraz przywódcą.
Prawo przyciągania, przyczyna i skutek, potęga podświadomości, rozróżnienie pomiędzy świadomością biedy i pełni, jednia ludzkiego ducha z wszechogarniającym Duchem to tylko niektóre z wielkich idei, które można znaleźć w dziełach autora pochodzących z początku zeszłego stulecia. Charles F. Haanel jest bez wątpienia duchowym ojcem podstawowych idei takich autorów jak Joseph Murphy, czy Bärbel Mohr.
Napoleon Hill, autor wielu znanych książek dotyczących sukcesu osobistego i obfitości napisał do autora: "Mój obecny sukces wynika we wielkim stopniu z podążania za zasadami przekazanymi w Metodzie Klucza Mistrzów".
Pozycję tę w szczególności polecamy miłośnikom dzieł Mistrzów. Pomimo, że książka porusza sprawy najważniejsze napisana została wyjątkowo przystępnym językiem.
Francine de la Gorce, młoda Belgijka, spotyka w roku 1957 we Francji Józefa Wrzesińskiego, katolickiego księdza, syna Polaka i Hiszpanki, żyjącego z biednymi rodzinami w obozie dla bezdomnych w Noisy-le-Grand pod Paryżem. Gdy Wrzesiński zakłada międzynarodowy ruch ATD Czwarty Świat sprzeciwiający się nędzy i wykluczeniu, Francine zostaje jego bliską współpracowniczką. U jego boku odbywa m.in. podróż do Indii. W swojej książce stawia nas twarzą w twarz z niedolą, obecną także w krajach bogatych, ukazując Józefa Wrzesińskiego jako wielkiego wizjonera, człowieka upartego i wrażliwego, przeżywającego załamania, ale ożywionego niezłomną nadzieją na zbudowanie wspólnie z ubogimi prawdziwie braterskiego społeczeństwa.
Do głoszenia światu prawdy o zbawieniu Bóg z zasady, jako swoje narzędzia, wybiera ludzi. Tak też było z tytułowym ?człowiekiem z Gadary?, czyli Abdallą Hawatmehem. Serce wychowanego w Jordanii w tradycyjnej muzułmańskiej rodzinie Abdalli już od wczesnego dzieciństwa doświadczało Bożych dotknięć. W tym zdominowanym przez islam kraju Pan stawiał na jego drodze chrześcijan i rozbudzał w nim zainteresowanie ich wiarą. Latami prowadził go ku sobie, działając w jego duszy i umyśle ? wskazywał mu drogę. W końcu, po wielu wewnętrznych zmaganiach, Abdalla powierzył swe serce Jezusowi i rozpoczął największą przygodę swego życia. Odpowiadając na Boże wezwanie, porzucił bezpieczne i pewne życie w Stanach Zjednoczonych, by rozpocząć trudną i pełną niebezpieczeństw służbę misyjną w swej ojczyźnie. Z Bożą pomocą zbudował wspólnotę wierzących, ewangelizując, nawracając i prowadząc w rozwoju duchowym swych muzułmańskich rodaków. Do tej niebezpiecznej służby Pan dał mu wiernego pomocnika ? żonę, która również zaangażowała się w budowanie żywego Kościoła. Razem przeżyli wiele wstrząsających chwil, lecz za każdym razem z wiarą i odwagą stawiali im czoła. Bóg zawsze wynagradzał ich oddanie.
Człowiek z Gadary to opowieść o kroczeniu ścieżką wiary i podążaniu za Bogiem, gdy nie jest to ani łatwe, ani wygodne, gdy wymaga to osobistych poświęceń ? często narażania własnego zdrowia czy życia. Jednak jest to także opowieść o tym, że wybierając tę drogę, człowiek zaczyna doświadczać zupełnie nowej, osobistej więzi z Najwyższym i ma przywilej przeżywać Jego szczególne prowadzenie, obecność i opiekę.
Tom Uwikłany temperament jest wyrazem podziwu dla dokonań Profesora Andrzeja Eliasza, rektora Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w jubileusz jego 70-lecia. Dla przyjaciół i współpracowników uroczystość ta stanowi okazję zarówno do przypomnienia głównych tez Transakcyjnego Modelu Temperamentu – oryginalnej koncepcji Andrzeja Eliasza – oraz podstawowych wyników jego badań, jak i do prezentacji najnowszych danych empirycznych pochodzących z badań inspirowanych pracami uczonego. Zaprezentowana tematyka poszczególnych rozdziałów (patrz niżej PDF spisu treści) wskazuje na duże zróżnicowanie merytoryczne, wynikające z indywidualnych zainteresowań badawczych ich Autorów. Wszystkich łączy jednak chęć dedykowania swoich prac Jubilatowi i wyrażenia mu wdzięczności za inspiracje badawcze.
W tomie publikują:
Eleonora Bielawska-Batorowicz, Hermann Brandstätter, Roman Cieślak, Julie K. Cremeans-Smith, David B. Fruehstorfer, Lucyna Golińska, Lucyna Kirwil, Magdalena Marszał-Wiśniewska, Benjamin H. Newberry, Ewa Pragłowska, Jan Strelau, Włodzimierz Strus, Grażyna Wieczorkowska-Wierzbińska, Anna M. Zalewska, Bogdan Zawadzki, Piotr Olaf Żylicz.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?