O emocjach, męskości, kryzysach, bliskości i wszystkim tym, co faceci naprawdę przeżywają, ale o czym rzadko mówią na głos.16 wyjątkowych mężczyzn, 16 szczerych rozmów, a w nich - bogactwo emocji i tematów.Odwaga nie zawsze oznacza siłę mięśni czy gotowość do podejmowania ryzyka. Odwaga to także umiejętność mówienia o emocjach i doświadczeniach.Beata Biały po raz kolejny zaprosiła do rozmowy szesnastu wyjątkowych mężczyzn, by opowiedzieli o sobie, o tym, co ich ukształtowało i jakimi wartościami się kierują. Z Janem Englertem rozmawia o lęku przed starzeniem, z Antonim Pawlickim o lojalności, z Mariuszem Szczygłem o zachwycie, a z Maciejem Musiałem o sensie życia. Maciej Dowbor opowiada o presji, Rafał Rutkowski o poczuciu bezpieczeństwa, Piotr Zychowicz o gniewie, a Bartłomiej Topa o stracie i jej konsekwencjach. Marek Kamiński mówi o pokorze i samotności, a Tadeusz Oleszczuk o czułości, której tak bardzo potrzebują kobiety i mężczyźni. Szymon Marciniak mierzy się z tematem odpowiedzialności, a Paweł "Naval" Mateńczuk - strachu. Tomasz Organek opowiada o buncie, Michał Rusinek o dumie, Mateusz Gessler o wdzięczności, Bartosz Węglarczyk o wyczerpaniu.Każda rozmowa jest inna, ale wszystkie łączą szczerość i gotowość do odsłonięcia tego, co zwykle pozostaje w cieniu. Męskie gadanie 2 to książka o mężczyznach, ale nie tylko dla mężczyzn. To opowieść o ludziach, o emocjach, które im towarzyszą, i o sile rozmowy, która bywa najwyższą formą odwagi.
Osiem rozmów z potomkami wielkich rodówLubomirscy, Zamoyscy, Czartoryscy, Sapiehowie, Poniatowscy, Radziwiłłowie, Potoccy, Krasiccy Niejednokrotnie słyszeliśmy te nazwiska na lekcjach historii i części z nas kojarzą się one głównie z zamierzchłą przeszłością. Tymczasem w Polsce i za granicą żyje wielu przedstawicieli dawnych polskich rodów arystokratycznych, którzy pielęgnują pamięć o swoich słynnych przodkach. Jak wygląda ich życie? Czy są przywiązani do rodzinnej tradycji? Gdzie mieszkają? Czy na co dzień szczycą się pochodzeniem, czy raczej się z nim kryją?Na te i wiele innych pytań usiłuje znaleźć odpowiedź Marek Teler dziennikarz, pisarz i popularyzator historii. W swojej publikacji obala stereotypy dotyczące współczesnych książąt i księżniczek, ujawnia mniej znane oblicze arystokratów, a także pokazuje, że osiągają oni sukcesy w życiu zawodowym przede wszystkim dzięki ciężkiej pracy, nie zaś jak część z ich przodków wyłącznie ze względu na pochodzenie.Błękitna krew, herby i tytulatura symbolizują bohaterów tej książki. Marek Teler nakłonił ich do szczerych zwierzeń. Współcześni arystokraci wyczerpująco, barwnie i ze swadą opowiadają zarówno o swojej egzystencji w Polsce Ludowej, jak i III Rzeczypospolitej.Tomasz Zbigniew Zapert, publicystaKsiążka bogato ilustrowana unikalnymi zdjęciami, wydana starannej szacie graficznej.
Dwie bestsellerowe książki o światowej modzie autorstwa Iwony Kienzler w atrakcyjnym pakiecie! Dyktatorzy mody. Wzloty, upadki, skandale Biografie wybitnych projektantów są często nie mniej ciekawe niż tworzone przez nich kreacje. Wielki świat mody to przede wszystkim pokazy, wybiegi i haute couture, ale również nazwiska znanych kreatorów, których wizje zmieniają oblicze branży i styl ubierania się milionów ludzi. Któż nie zna takich postaci jak: Chanel, Dior, Gucci, Versace, Yves Saint Laurent czy Vivienne Westwood? Projektanci mody to zazwyczaj osoby nietuzinkowe, utalentowane, o dużej wyobraźni, silnej osobowości i o życiorysach często naznaczonych traumą. Książka Iwony Kienzler opowiada o najważniejszych dyktatorach światowej mody, ich sukcesach, wzlotach i upadkach, odsłaniając jednocześnie kulisy ich prywatnego życia. Supermodelki. Sława, pieniądze, dramaty Iwona Kienzler prezentuje sylwetki: Lesley Hornby, znanej światu jako Twiggy, Lindy Evangelisty, Naomi Campbell, Cindy Crawford, Claudii Schiffer, Evy Herzigovej, Heidi Klum oraz Kate Moss i zabiera czytelników w erę świetności supermodelek, które święciły triumfy na wybiegach i były równie rozpoznawalne, co gwiazdy wielkiego ekranu czy estrady. Wszystkie one, powszechnie uważane za boginie świata mody, wiodły wprawdzie barwne życie, ale nie omijały ich problemy i kłopoty, jakie były udziałem przeciętnych kobiet. Śledząc losy ośmiu supermodelek, możemy się przekonać, że uroda, idealna figura czy młody wygląd nie zawsze idą w parze ze szczęściem osobistym, a zawód modelki to nie tylko sława i pieniądze, ale również wymagania, którym niewiele kobiet potrafi sprostać. Dyktatorzy mody i Supermodelki to książki znakomite na prezent, bogato ilustrowane, wydane w starannej szacie graficznej.
Kultura europejska jest uwięziona w przekonaniu o linearnym postępie. Ma to wiele plusów, ale i nie mniej minusów. Wydaje się nam, że ustawami albo perswazją zmienimy ludzką mentalność. Mądrzy Persowie wcześnie zdali sobie sprawę, że walka dobra i zła w nas samych nigdy nie ustanie. Bóg Mitra miał tysiąc oczu i uszu. Nigdy nie spał. Poruszał się uzbrojonym w strzały, topory i maczugi szybkim rydwanem. W walce wspomagali go herosi, wśród nich do dziś wszechobecny w Iranie Rustam, pogromca smoków, wiedźm i pięknych kobiet czyhających na głodnych miłości samotnych wędrowców. Razem odnosili zwycięstwa, póki z Północy nie przybyła Nausz, centkowana mucha roznosząca kłamstwo. Fałsz i pożądliwość, raz zasiane, mnożyły się jak chwasty. Choć stanowiły truciznę, przyjmowano je, zwłaszcza wśród elit, jak największą słodycz. Zwodzeni kłamstwem i pożądaniem ludzie stawali się nieomal marionetkami przeznaczenia. A mimo to kolejne pokolenia z pomocą Mitry i jego herosów stawały do walki. Wcale nie syzyfowej, jak nie jest pracą syzyfową – patrząc ludzką, a nie boską miarą – pielenie chwastów. Co robić? Wciąż to samo. Robić dobrze, co do nas należy.
Kompromis nie jest zapisany w naszych genach. W cywilizacjach, które nie potrafiły obchodzić się z różnorodnością, każde odstępstwo od zbiorowej normy groziło konfliktem. Jedność wymuszano bez pardonu: kijami, banicją, konfiskatą majątku, w ostateczności gniewem „ludu”, często sterowanym, przed czym nie cofają się nawet demokratyczne rządy. Rozumiano, że zgoda prowadzi do dostatku. Nie wiedziano, jak okiełznać naturalną różnorodność. Starożytny grecki pasterz Hezjod zalecał przede wszystkim szacunek dla prawa (ale też uważne przyglądanie się sędziom), bo bez niego ludzie pożrą się nawzajem jak dzikie zwierzęta. Zaraz za nim na drodze do dobrobytu położył pracę, uczciwość i oszczędność. Nie zapomniał, że przyjazny sąsiad jest skarbem, o który trzeba nieprzerwanie zabiegać, gdyż niezgoda to prosta droga do nieszczęść.
O tym, jak nie otwierać drzwi złu, które samo dobrze wie, którędy wejść, traktują eseje tej książki. Ich wspólnym mianownikiem jest podejście historyczne i zarazem obywatelskie. Dotyczą rządzących i rządzonych, populistów i technokratów (ich role nie zawsze są jednoznaczne, wbrew temu, o czym nas się zapewnia), demonstrantów i policji, uchodźców i pograniczników, pokoju i wojny, realizmu i emocji w polityce, wreszcie kobiet i mężczyzn w sytuacjach ekstremalnych.
JAN M. PISKORSKI – historyk na Uniwersytecie Szczecińskim, długie lata wydawca w Poznaniu, eseista, bywa też tłumaczem. Laureat nagrody Berlińsko-Brandenburskiej Akademii Nauk za całokształt twórczości. Jego książka Wygnańcy. Przesiedlenia i uchodźcy w dwudziestowiecznej Europie (PIW 2010) otrzymała nagrodę ministra nauki i szkolnictwa wyższego oraz nominacje do nagrody „Polityki” za najlepszą książkę historyczną roku oraz nagrody literackiej „Srebrny Kałamarz”. Współpracuje z „Odrą”, „Więzią”, „Kwartalnikiem Literackim Wyspa”, „Gazetą Wyborczą”, „Polityką”, „Rzeczpospolitą”. W ostatnich latach wydał w Bellonie: Polska – Niemcy. Blaski i cienie tysiącletniego sąsiedztwa, Pomeranika, Gorzka sól historii. Migracje i transformacje, w szczecińskiej Książnicy Pomorskiej Spacer między słowem a obrazem (z fotografikiem Timmem Stützem), w Universitasie eseje Bitwy o przeszłość. Nauka, polityka, media, edukacja, a w Oficynie Wydawniczej Atut opowiadania Syrena i profesor.
Jeśli zabijesz karalucha, jesteś bohaterem.
Jeśli zabijesz motyla, jesteś zły.
Moralność ma kryteria estetyczne.
Fryderyk Nietzsche
Stawanie-się-zwierzęciem nie ma w sobie nic metaforycznego, żadnego symbolizmu, żadnej alegorii. Nie jest to tym bardziej rezultat jakiegoś grzechu albo przekleństwa, skutek winy. Jak powiada Melville o stawaniu-się-wielorybem kapitana Ahaba, jest to panorama, a nie ewangelia. To mapa intensywności, zbiór różnorodnych stanów, przeszczepionych człowiekowi szukającemu wyjścia. To twórcza linia ujścia, która nie ma wyrażać niczego poza sobą samą. W odróżnieniu od listów stawanie-się-zwierzęciem nie zachowuje nic z dualizmu podmiotu wypowiedzenia i podmiotu wypowiedzi, lecz stanowi pojedynczy proces, który zastępuje podmiotowość. Jeśli jednak stawanie-się-zwierzęciem jest właściwym przedmiotem opowiadań, należy zastanowić się z kolei nad
ich niewystarczalnością. Trzeba stwierdzić, że są one zakładnikami alternatywy, która skazuje je z punktu widzenia projektu Kafki na porażkę, i to niezależnie od ich literackiej nadzwyczajności. Albo opowiadanie będzie doskonałe i ukończone, ale wówczas będzie zamknięte w sobie, albo otworzy się, ale na coś innego, co będzie mogło rozwinąć się dopiero w powieści, która sama również pozostanie nieukończona.
Gilles Deleuze & Flix Guattari
Janusz! Ale w więzieniu można za to czytać i pisać!
Adam Michnik
Czy bohater kafkowskiego Procesu był winny, czy niewinny? Wyrok nigdy nie zapadł. Ale i tak jego życie zmieniło się w koszmar. Tak jak życie setek milionów ludzi w XX wieku. Książka Janusza Palikota pokazuje, że ubiegły wiek trwa dalej. Palikot, symbol polskiej liberalnej demokracji z jej mocnymi i słabymi stronami, doznał wszelkich możliwych wzlotów i upadków. Filozof, biznesman, polityk, antyklerykał, mecenas sztuki i literatury, pisarz, wielki smakosz życia i wszelkiego piękna, przeistoczył się we wroga publicznego numer jeden demokracji autorytarnej, no, może numer dwa. Jego Dziennik z więzienia powinno się czytać obok Zapisków więziennych Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Dziennikiem złodzieja Jeana Geneta, książek o podobnej wartości literackiej.
Tadeusz Słobodzianek
Panie Januszu, proszę się trzymać. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
Lech Wałęsa
Dziennik z więzienia Janusza Palikota to pierwsza współczesna polska proza pikarejska, ukazująca nagie życie we wszystkich jego blaskach i cieniach, wzlotach i upadkach. Autor sam zresztą porównuje się do bohatera pikarejskiego, w pełni świadom, co to oznacza: raz na górze, raz na dole. I, jak na prawdziwie witalnego pikarejczyka przystało, nigdy nie się nie poddaje. Życie, któremu zawierzył, jeszcze może go zaskoczyć.
Agata Bielik-Robson
Opis, rozgorączkowane notowanie życia tu, ruchów zwierzęcia po celi, w łaźni, w przestrzeni spacerowej, jedzenie, wypróżnianie, sen Oto prawdziwy zapis PRZEMIANY Wszystkie te, powtarzane jak mantra szczegóły, tworzą czasoprzestrzeń egzystencji wypatroszonej ze wszystkiego, co stanowi rdzeń twojego życia. I jest to w opisie Janusza Palikota hipnotyczne, jest w tym zapisie doświadczenia więziennego jakieś dziecięce zadziwienie, któremu nie ma końca. I czytelnik wsiąka w to cieleśnie, jak we wszystkie mocne, prawdziwe opisy rzeczywistości, wyrzucony ze swego losu w jakąś nad-rzeczywistość, która przestaje być zrozumiała i której trzeba się uczyć od nowa... Przestrzeni wampirycznej, wypijającej ci krew i zabierającej ci ducha, choć Palikot prowadzi swoje pióro niby dawny czarownik w społeczności plemiennej, gdzieś na obrzeżach bytu, w magicznej, zbiorowej psych społeczeństw pierwotnych, na dnie człowieczeństwa... I gesty tych wszystkich, przybliżonych czytelnikom, ludzkich ciał, niby cieni na ścianach w jaskiniach patroszonych z jaźni, wybebeszanych z historii, czego rdzeniem jest próba elementarngo rozumienia, jako próba zadomowienia się gdzieś w granicach tego mrocznego, nieznanego świata, wraz z wszystkimi rytualnymi aktywnościami, ze szczerością, która boli, aby nie stać się odczłowieczoną kupą nieszczęścia, istotą walącą głową o drzwi, incydent parokrotnie tu opisany...
I czytelnik wciąga się w to wszystko jakby tam był, razem z autorem, razem z innymi czytelnikami-współwięźniami (każdy z nas może się tam znaleźć, nikt bowiem nie jest niewinny), jak w jakieś szczególne, osobliwe wtajemniczenie... Albo zapada się w ten osobliwy, głodny czegoś monolog, który chce pożreć wszystko niczym robak, penetrujący podłogi, śnany, korytarze, by doświadczyć więcej i więcej w tej nowej formie, w jaką się przeistoczył głos zamknięty w czterech ścianach. I czego doświadcza skazaniec, z całym tym upokorzeniem, unicestwieniem, które nosi w sobie niejako jak i każdy z nas PIERWORODNIE...
Krystian Lupa
„Naczelnik w sukmanie” i „bohater dwóch narodów”, Racławice i przyjaźń z Thomasem Jeffersonem – legenda Tadeusza Kościuszki trwa do dziś. Czy na pomniku generała nie ma jednak rys? Czy rzeczywiście był tak wybitnym wodzem i politycznym wizjonerem? Jak ma się do jego legendy wiernopoddańcza przysięga złożona carowi Pawłowi I i obojętność na walkę Polaków u boku Napoleona?
Bez wątpienia historia życia Kościuszki jest gotowym scenariuszem filmowym, a Sławomir Leśniewski umiejętnie, scena po scenie odsłania nam niezwykłe losy przyszłego Naczelnika powstania – trudne dzieciństwo, pobyt w elitarnej Szkole Rycerskiej, wyjazd do Francji, nieszczęśliwą miłość do Ludwiki Sosnowskiej, wielkie ambicje i karierę wojskową podczas ośmioletniego pobytu w Ameryce. Autor dokładnie przypatruje się podwalinom pomnika Kościuszki, czyli dwóm wielkim wojnom – o wolność Stanów Zjednoczonych i w obronie Konstytucji 3 maja. I wreszcie szczegółowo prześwietla nieudane powstanie z 1794 roku, począwszy od euforii po przysiędze na krakowskim Rynku i zwycięstwie pod Racławicami, aż po klęskę pod Maciejowicami.
Sromotnie przegrana bitwa zamyka najbardziej burzliwy okres życia i oficjalną historię Kościuszki, znaną z podręczników i utrwaloną w świadomości kolejnych pokoleń Polaków. Po niej następuje okres dwuletniej niewoli i ostatnie lata życia spędzone w ciszy szwajcarskiej Solury. Jednak w wielu epizodach właśnie z tego okresu kryją się zapomniane, a niekiedy nawet w ogóle nieznane fakty, o których legenda milczy. Podobnie jak o niektórych wydarzeniach z lat młodzieńczych, poważnych błędach w sferze polityki i wojny, niejasno przedstawianych lub zupełnie pomijanych w hagiograficznych opracowaniach.
Krytyczne spojrzenie i talent narratorski pomagają autorowi stworzyć postać Kościuszki z krwi i kości. I przedstawić go takim, jakim był naprawdę.
Od leśnych szeptów Białowieży do górskiego echa Bieszczadów.Pierwsza książka o kobietach w Bieszczadach.Anna Kamińska, bestsellerowa autorka biografii i reportażu "Białowieża szeptem", powraca z opowieścią o Bieszczadach, miejscu pełnym sprzeczności, piękna, surowości, dzikości, baśniowości, mroku, zmysłowości i niewypowiedzianych tajemnic.Bieszczady są jak kobieta, niepokorne, niezależne, nieposkromione. Są tu pełnoprawnym bohaterem, a ich dzikość nadaje ton opowieści.To miejsce wybrane przez niezwykłe kobiety: Zofię Komedową, Marię Kownacką, Joannę Hasiorową, żonę Hasiora, której historia przez nikogo nie była jeszcze opisywana. Odnajdujemy w nich także ślady Simony Kossak, bohaterki pierwszej bestsellerowej biografii Kamińskiej. Każda z tych kobiet na swój własny, wyjątkowy sposób wpisała się w krajobraz Bieszczadów. Autorka z uwagą i wrażliwością kreśli portrety bohaterek, a jednocześnie wsłuchuje się w głosy tych, którzy w górach szukali schronienia, wolności, przygody albo nowego początku.Nie dopytuj się to tytuł, który wybrzmiewa jak echo - pełne tajemnic, ukrywanych prawd, bólu, ale i pamięci o napięciach kulturowych, wysiedleniach i wojnie. To także opowieść o ciszy, która czasem mówi więcej niż słowa.
Jeśli literatura jest szaleństwem, to pisząc o literaturze, wikłamy się w Foucaultowski paradoks: czy mówić o niej językiem rozumu, a więc językiem szaleństwu organicznie obcym, czy mówić o niej językiem szaleństwa, niczego w literaturze nie porządkując, niczego nie wyjaśniając, towarzysząc jednak autorowi w jego szaleństwie, dopisując głosy na marginesie jego szalonego dzieła, traktując jego tekst jak zaczyn do własnego języka, własnych metafor.
Tak właśnie Janusz Palikot czyta Schulza: wbrew „rozumowym” metodologiom i schulzologicznej tradycji. I zdaje się nas przekonywać, że właśnie tak powinniśmy czytać literaturę – na własny, jednostkowy użytek, dla intelektualnej przyjemności.
Michał Rusinek
Nikt na świecie nie był bardziej odpowiedni do odgrywania bohaterki niż ja. Urodziła się w 1890 roku w świecie, który rządził się własnymi zasadami dotyczącymi tego, co kobiety mogą, a czego nie mogą robić. Biografia napisana przez Lucy Worsley to nie tylko biografia pisarki, która odniosła ogromny sukces na arenie międzynarodowej. To także historia osoby, która mimo przeszkód klasowych i płciowych stała się pracującą kobietą, która odniosła zadziwiający sukces. Lucy Worsley dotarła do rzadko udostępnianych osobistych listów i dokumentów, dzięki czemu biografia Christie jest zarówno bezkompromisowa, jak i zabawna i uświadamia nam, jak niezwykłą pionierką była Agatha Christie – prawdziwą kobietą, która napisała XX wiek. To ciepła, inteligentna książka, która oddaje sprawiedliwość zarówno charakterowi Agathy Christie, jak i jej wyjątkowemu geniuszowi jako autorki sztuk teatralnych i powieści. Ktoś kiedyś powiedział, że najwspanialszą postacią, jaką kiedykolwiek wymyśliła Agatha Christie, była sama Agatha Christie. Jeśli to prawda, czekała na idealnego biografa, który przywróci ją do życia, i znalazła ją w osobie Lucy Worsley. A.N. Wilsona Lucy Worsley przywraca Agathę Christie do życia, ukazując silną, pionierską i niezwykle inteligentną kobietę, której powieści detektywistyczne zaliczają się do najlepszych, jakie kiedykolwiek napisano. Czytanie Worsleya jest tak samo przyjemne, jak czytanie samej Christie. Ruth Scurr
Ustaliliśmy pewne zasady:Podziel się tym, co masz.Dar serca za dar serca.Daj odrobinę siebie.Rozejrzyj się wokół, nie szukaj daleko.oraz kluczowe: nie dotykamy pieniędzy. Nie dlatego że nie możemy, ale dlatego że podjęliśmy taką decyzję. Dlatego że Przemek nie prosił o pieniądze. Prosił, żeby mu pomóc. Okazuje się, że pieniądz nie zawsze jest synonimem pomocy, że można pomóc, nie dotykając pieniędzy, tylko się trzeba wysilić. To jest bardzo trudne. To wymaga zachodu. To wymaga troski. Wymaga czasu. Wydaje nam się, że wszystko można szybko, ale często tracimy, gubimy człowieka w tym pośpiechu. I ta Akcja ma nam przypomnieć o godności człowieka; o tym, że człowiek jest najważniejszy. Fragment wywiadu z Pomysłodawczyniąi Autorką Akcji PDPZ, red. Ewą Dados
Wybór tekstów w tym tomie, nieco odmiennym od wcześniejszych, został podyktowany chęcią ukazania bogactwa tematów z zakresu sztuk plastycznych, podejmowanych na łamach "Kultury" przez ponad 100 autorów. Antologię tworzą teksty wybrane po jednym z każdego rocznika, uzupełnione następnie spisem wszystkich innych artykułów poświęconym sztukom pięknym, zamieszczanym w danym roku. W ten sposób czytelnik otrzymuje całościowy obraz wielowymiarowego charakteru publicystyki dotyczącej sztuki i architektury, obecnej na stronach paryskiej "Kultury" przez 53 lata jej działalności wydawniczej.
WITAMY W NOWEJ ERZE, BARDZIEJ TRANSPACYFICZNEJ NIŻ EUROATLANTYCKIEJ
Zebrani w tomie RYWALIZACJA USA VS CHINA, A RESZTA ŚWIATA eksperci analizują wszystkie najważniejsze relacje Chin z innymi podmiotami, a wszystko to w kontekście konkurencyjnych i skomplikowanych stosunków amerykańsko-chińskich.
Marek Budzisz patrzy w tym kontekście na Rosję, Mateusz Chatys na państwa ASEAN, Łukasz Jasiński na Niemcy, Katarzyna Czernik na Arabię Saudyjską i Bliski Wschód, Tomasz G. Grosse na UE, Mariusz Orłowski na Indie. Natomiast Ewa Fronczak i – na koniec – Leszek Ślazyk, próbują analizować rolę USA i Chin na obecnej arenie międzynarodowej, podkreślając spadającą rolę USA i Pax Americana, a równocześnie rosnącą rolę Chin.
Dokonano więc w tej zbiorowej pracy gruntownego przeglądu stosunków chińsko-amerykańskich oraz relacji Chin z ich najważniejszymi partnerami.
Jak zawsze w wypadku prac zbiorowych, jak ta, każdy znajdzie w lekturze jakiś smaczny dla siebie kąsek, w zależności od zainteresowań lub też specjalizacji.
PROF. BOGDAN GÓRALCZYK
Wchodzimy w geopolityce w nowy koncert mocarstw. Przygotowując się do niego, warto lepiej poznać Chiny, Azję i ich międzynarodowe otoczenie. Książka RYWALIZACJA USA VS CHINA, A RESZTA ŚWIATA to must have dla wszystkich interesujących się geopolityką i polityką globalną.
Autorka analizuje indyjskie pisarstwo podróżnicze w języku bengalskim, skupiając się na opisach wojaży po Europie w czasach kolonializmu i zaraz po nich. Relacje z tych podróży to fascynujący zapis doświadczania świata znanego z brytyjskich podręczników szkolnych i europejskich książek upowszechnionych w Indiach w wyniku kolonialnej podległości, a niekiedy doświadczania także trudnej konfrontacji wyobrażeń z rzeczywistością. To również dowód, jak przemożny wpływ na kształtowanie obrazu Europy i recepcję europejskich idei wśród Indusów miało doświadczenie kolonializmu.*****Experience Modernity. Indian Accounts of European Travel 1858-1991The author analyses Indian travel writing in Bengali language, concentrating on the descriptions of travels around Europe in colonial times and immediately after. The relations from these journeys are a fascinating record of experiencing a world known from British school textbooks and European books popularized in India as a result of colonial subordination. They also show a difficult confrontation of ideas with reality and prove how overwhelmingly colonialism influenced shaping the image of Europe and the reception of European ideas among Indians.
Opowieść o jednej z najstarszych i najważniejszych funkcji ludzkiego mózgu i przewodnik po tym, jak może ona radykalnie odmienić nasze życie. W książce Dlaczego śnimy autor zabiera czytelnika w fascynującą podróż po krajobrazie podświadomości, prezentując najnowsze odkrycia z dziedziny badań nad snem i neurobiologii. Pokazuje, dlaczego zdolność do śnienia przetrwała przez tysiące lat i jak dziś możemy świadomie korzystać z jej niezwykłych możliwości, by poprawić jakość zarówno snu, jak i codziennego życia. Śnienie ma znacznie większe znaczenie niż nam się wydaje. Pomaga ono regulować emocje, utrwala wspomnienia, wzmacnia kreatywność i wspiera procesy uczenia się. Ułatwia przetwarzanie traumy i przygotowuje nas na przyszłe zmiany. Co więcej może ostrzegać przed chorobami psychicznymi i neurologicznymi, takimi jak choroba Parkinsona czy Alzheimera. Sen to również narzędzie, z którego możemy aktywnie korzystać. Dr Jandial tłumaczy, jak praktykować świadome śnienie, by doskonalić umiejętności przydatne w rzeczywistości, jak przezwyciężać koszmary i jak interpretować sny, by zrozumieć swoje najgłębsze pragnienia.
Minęło kilkanaście lat od rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych – decyzji, która na zawsze zmieniła polski system bezpieczeństwa. Dla młodszych to odległe wydarzenie, niemal jak zamach na World Trade Center. Dla starszych – epizod polityczny bez większego znaczenia. A jednak to, jak przeprowadzono tę reformę, do dziś odciska piętno na państwie i jego zdolności do obrony. Ta książka odsłania kulisy politycznych decyzji, które wstrząsnęły fundamentami służb specjalnych. To nie jest spis tajnych operacji ani lista agentów – to opowieść o mechanizmach władzy, zależnościach, zakulisowych grach i skutkach, które odczuwamy do dziś. Nowe, zaktualizowane wydanie uzupełnione zostało o nieznane fakty i dokumenty. Dowiedz się, jak naprawdę wyglądała tzw. reforma wojskowych służb specjalnych – i dlaczego jej skutki wciąż nas dotyczą.
Odkryj fascynującą historię, która zmieniła bieg dziejów!Przez półtora tysiąclecia Indie wpływały na otaczający je świat, dzieląc się swoją bogatą cywilizacją i tworząc nieformalne imperium idei, które rozciągało się od Morza Czerwonego po Pacyfik. Indyjska sztuka, religie, technologia, astronomia, muzyka, taniec, literatura, matematyka i mitologia wytyczały szlak łączący Wschód z Zachodem.William Dalrymple, czerpiąc z bogatego dorobku badań historycznych, ukazuje niesłusznie zapomnianą na Zachodzie rolę Indii jako serca starożytnej Eurazji. Wędrując śladami indyjskich idei, wytycza Złoty Szlak, który niczym Jedwabny Szlak miały decydujący wpływ na rozwój cywilizacji. Od ogromnej hinduistycznej świątyni w Angkor Wat, przez buddyzm w Chinach, aż po wpływ na Imperium Rzymskie i stworzenie używanego do dziś dziesiętnego systemu zapisu cyfr zwanych arabskimi, Indie pozostawiły niezatarte ślady w kulturze, nauce i technologii starożytnego świata, a także w kształtowaniu naszej współczesnej rzeczywistości.
Barbara Kloss – urodzona w inteligenckiej rodzinie, znakomicie wykształcona nauczycielka i katechetka – po 17 latach ciężkiej choroby doznała wielkiego cudu uzdrowienia, który przypisywany jest wstawiennictwu Siostry Faustyny. To nadprzyrodzone doświadczenie, połączone z osobistym oddaniem Jezusowi, zapoczątkowało nowy etap życia tej wyjątkowej kobiety. Wypełniony był on żarliwą modlitwą mistyczną, w czasie której przez wiele lat Barbara otrzymywała od Maryi szczególne przesłania. Oddajemy w ręce czytelników nie tylko przejmującą opowieść o życiu współczesnej polskiej mistyczki, lecz przede wszystkim poruszającą, choć przystępną lekturę duchową, opartą na słowach Matki Bożej. Maryja objawiała się Barbarze Kloss w pierwsze soboty miesiąca i przez tę niezwykłą mistyczkę, znaną ze swego ewangelicznego radykalizmu życia, podkreśliła, jak wielkim duchowym darem, jaki otrzymaliśmy, jest modlitwa różańcowa. Ukształtowana także dzięki takim prywatnym objawieniom pobożność maryjna wraz z rozpropagowanym przez św. Faustynę kultem Bożego Miłosierdzia stanowi szczególną i niezwykle cenną polską spuściznę duchową, którą warto przyjąć jako niezawodną pomoc na drodze ku świętości. Dorota Mazur jest z wykształcenia historykiem Kościoła i dziennikarką. Współpracowała m.in. z kwartalnikiem „eSPe”, „Wzrastaniem”, „Głosem Karmelu” i „Egzorcystą”. Autorka wydanych przez Wydawnictwo eSPe książek o św. Charbelu i Małej Arabce, a także redaktorka Przygotowania do aktu zawierzenia Jezusowi przez ręce Maryi. Pracuje nad doktoratem z teologii na Uniwersytecie Papieskim im. Jana Pawła II w Krakowie.
Kto nigdy na nudnym wykładzie, konferencji lub zebraniu nie umilał sobie czasu, ozdabiając brzegi notatnika śmiesznymi rysuneczkami, niech pierwszy podniesie rękę. Nie wstydźcie się! Zdarza się to nawet poważnym profesorom i słynnym pisarzom takim jak Umberto Eco. Jego niewinne żarty tak bardzo spodobały się koleżankom i kolegom, że namówili go, aby dopisał do szkiców krótkie rymowane wierszyki, w których ujmie najważniejsze zagadnienia z historii filozofii. W kolejnych latach do części filozoficznej autor dołożył wierszyki o ulubionych pisarzach Marcelu Prouście, Tomaszu Mannie i Jamesie Joysie - oraz pieśni biesiadne na kongresy naukowe. Tak oto powstała ta błyskotliwa książeczka, która pod warstwą humoru skrywa trafne spostrzeżenia i celne puenty.Polskiemu wydaniu towarzyszą notki filozoficzne autorstwa Tomasza Stawiszyńskiego.
„Dobry wieczór państwu. Nazywam się Mariusz Walter. Nasza stacja ruszyła”. Tymi słowami 3 października 1997 roku Walter przywitał widzów TVN. Aby zbudować imperium medialne, musiał jednak przejść długą drogę wiodącą przez PRL-owską telewizję publiczną. Reporter Wyścigu Pokoju, współtwórca kultowego Turnieju miast, reżyser nagradzanych dokumentów oraz pomysłodawca Studia 2, które zmieniło polską telewizję lat siedemdziesiątych. W latach dziewięćdziesiątych jako współzałożyciel Grupy ITI zbudował TVN oraz TVN 24 – pierwszą niezależną stację informacyjną w Polsce. Pozostawił maszynopis – intymną opowieść o życiu, uzupełnioną po jego śmierci wspomnieniami żony Bożeny oraz bliskich i współpracowników, a także zapiskami Jana Wejcherta, wspólnika i wieloletnego przyjaciela Mariusza, udostępnionymi przez jego żonę Aldonę. Powstała autobiografia bez retuszu – osobista, poruszająca i bezkompromisowa. Portret człowieka z wizją, odważnego i o nieprzeciętnym talencie. Historia o pasji do ludzi, telewizji i prawdy. Opowieść o tworzeniu polskiego kapitalizmu, o sile charakteru i odporności na porażki. Książka pełna czułości (czasem chropowatej), przenikliwości i miłości – do rodziny, życia i do mediów. Książkę otoczyła literacką opieką Zofia Turowska. To jest książka o wyjątkowym Człowieku, który z determinacją i konsekwencją, a jednocześnie wielką klasą dążył do osiągnięcia swoich celów, niezależnie od tego, czy było to zdobycie uczucia wspaniałej kobiety, czy stworzenie najlepszej telewizji. Jest to też książka o polskiej transformacji, która była możliwa dzięki takim bohaterom jak Mariusz Walter. Dr Henryka Bochniarz To Mariuszowi Walterowi zawdzięczam w swoim życiu zawodowym najwięcej i to dzięki Jego wsparciu nie pogubiłam się w trudnym świecie mediów. Był niezwykle uważny, potrafił dostrzec każdego człowieka, z jego problemami, wątpliwościami, marzeniami, i dać mądrą radę, czasem surowo ocenić błędy, ale zawsze popchnąć do rozwoju. Mariusz Walter wciąż jest obecny duchem i swoim przesłaniem w pracy wielu z nas. W tej książce można nie tylko poznać historię pewnego marzenia i powstania jednej z największych telewizji w Polsce, ale też zajrzeć do prywatnego świata człowieka, który ją stworzył. Do dzieciństwa naznaczonego wojną, do wyzwań, z którymi młody student mierzył się w poszukiwaniu swojej drogi. To także zapis pięknej miłości i hołd oddany żonie Bożenie, która zawsze była obok i która jak nikt inny rozumiała oddanie telewizji. Martyna Wojciechowska Big Boss zawsze życzliwie zainteresowany pracownikami. Wizjoner telewizyjny znający się na montowaniu, kadrowaniu i charakteryzacji. Ślązak, krakus i warszawiak, ale przede wszystkim lwowiak. Mąż, tata, dziadek, ale też „ojciec” wielu gwiazd – od Lisa do Ibisza. W tej książce Mariusz Walter prawdziwy, a nie taki, jaki się wydaje. Tomasz Sianecki Sam nie wiem, czy to bardziej autobiografia (wszak jej bohater obficie dzieli się z nami wspomnieniami z pierwszej ręki), czy może biografia – Waltera oglądamy tu również oczami najbliższych współpracowników i nie tylko. Z całą pewnością: to historia człowieka o niesamowitej intuicji, który myślał telewizją i wymyślał telewizję, pozbawiona jednak samozachwytu i zadęcia. Mateusz Witkowski (Podcastex) To nie tylko książka o Geniuszu, ale też pasjonująca lekcja historii i opowieść o Wielkiej Miłości. To skarbnica faktów, które ośmieszają fałszywe opowieści. To książka, która wygrywa z telewizją. Przeczytałem jednym tchem. Krzysztof Materna „Bóg” telewizji. Charyzmatyczny twórca i wizjoner. Wymagający szef i ciepły, serdeczny człowiek. Mentor i ktoś bardzo bliski. Wielu wiele mu zawdzięcza – wśród nich i ja. Niezapomniany Mariusz Walter. Ta książka przywraca jego ducha. Dorota Wellman Jako dziecko wziąłem udział w programie Studio 2, którego twórcą był Mariusz Walter. Pod koniec nagrania prowadząca program, Bożena Walter, wzięła mnie za rękę i wspólnie zapowiedzieliśmy dobranockę. Byłem przeszczęśliwy. Czytając tę wciągającą od pierwszych stron książkę, mogłem prześledzić, jak Walterowie dotarli do tego miejsca, oraz to, co wydarzyło się później, czyli historię wykluwania się niezależnej stacji TVN. Dla każdego czytelnika ta epopeja telewizyjna oprócz historii o budowaniu największych biznesów w Polsce będzie wspomnieniem jakiegoś filmu, programu, informacji ze srebrnego ekranu. Dla mnie duża część tej opowieści jest powrotem do dzieciństwa. Mateusz Pospieszalski
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?