Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Od wydania poprzednich publikacji zajmujących się falerystyką Wojska Polskiego minęło już kilka lat. W tej dziedzinie to ogromny przedział czasu i dużo ustanowionych nowych odznak i oznak.
W dalszym ciągu trwa proces reorganizacji Sił Zbrojnych. Przekształceniu podlegają istniejące instytucje, oddziały i pododdziały.
W początkowych latach XXI wieku miały miejsce dwie największe misje zagraniczne w historii Wojska Polskiego: IRAK i AFGANISTAN, w których łącznie uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy naszych żołnierzy.
Żyjemy w okresie przemian w zakresie sztuki komunikowania. Rewolucja informatyczna zmieniła życie społeczne. Cenne są rozważania Autorki dotyczące form książki literackiej dla dzieci z uszkodzonym wzrokiem oraz walorów rozwojowych literatury dziecięcej.
Publikacja stanowi z jednej strony przykład refleksji teoretycznej nad prymatem paradygmatu szybkości we współczesnej kulturze i życiu codziennym, z drugiej strony przynosi teksty-przykłady mierzenia się z paradoksami szybkości i powolności oraz swoistej gry między tymi wymiarami.
Istotą współczesnej wielokulturowości nie jest występowanie wielu różnych kultur „obok siebie”, „oddzielnie”, ale przeciwnie – nakładanie się tych kultur, tak by tworzyły się międzykultury i różnego typu pogranicza. Z jednej strony pojęcie pogranicza konotuje pewną przejściowość i niedookreśloność, zawieszenie pomiędzy różnymi kategoriami, z drugiej strony – stajemy w obliczu coraz bardziej widocznej graniczności, która staje się wyzwaniem, a nawet murem, czy – odnosząc się do doświadczeń europejskich – płotem bądź zaporą z drutu kolczastego nie do przebycia. Pogranicze to teren dialogu, otwartości, wymiany doświadczeń, ale w swoim ekstremum to także teren konfliktu i odnawiających się walk o dominację społeczną, polityczną, a także, w konsekwencji tych dwóch, kulturową.
Jaką postawę w takiej sytuacji wybrać? Konfrontacji i nieufności? Czy też wybrać dialog jako obiektywną postawę wobec inności i podjąć trud zrozumienia tak wieloaspektowego zagadnienia, jakim jest wielokulturowość?
Autorzy zebranych w tomie tekstów wybierają tę drugą postawę, jako jedynie słuszną i humanistycznie akceptowalną. Nie uciekają przy tym jednak od problemów trudnych, które pograniczność ze sobą niesie dla rozumienia pojęcia wspólnoty i konieczności jej twórczego odtwarzania, i to w kilku głównych aspektach: lokalnym, regionalnym, narodowym i ponadnarodowym. Mierzą się z wyzwaniami pograniczności, terytoriów niejasnych, rozmytych i szukają mostów łączących te terytoria, gdzie jedność łączy się z wielością, jednoznaczność z wieloznacznością, a pewność przechodzi w pytanie.
Książka ta ukazuje zupełnie inne korzenie chrześcijaństwa, niż powszechnie znane. Opisano m.in. przymusowe wprowadzanie tej wiary przez pierwszych cesarzy - związane nawet z ludobójstwem, nieznane patologie mentalne w rozwoju teologii (prowadzące do kuriozalnych, wzgl. ponurych następstw), nieznane źródła kultu Matki Boskiej (będącej spadkobierczynią pewnych bogiń), religię Mitry jako najważniejsze źródło zapożyczeń dla chrześcijaństwa (ale też niezwykle ciekawą drogę ewolucji osobistej), zupełnie zapomniane okultystyczne źródła chrześcijańskich inspiracji, i wiele innych. W świetle tych odkryć "chrześcijańskie korzenie Europy" okazują się czymś zupełnie innym, niż ludziom wmawiano. Książka jest kontynuacją tomów 2 i 8.
Jest to wizja nadchodzących, radykalnych przemian cywilizacji zachodniej. Książka zawiera część powieściową (ukazującą spodziewane wydarzenia z perspektywy Polski) oraz obszerną część faktograficzną, w wielu przypadkach przekazującą nieznane wcześniej dane i okoliczności. Prezentują one zarówno drogi ku przyszłości, jak i uderzające, niepodważalne zapowiedzi spodziewanego załamania na różnych płaszczyznach. Jest to publikacja ułatwiająca zrozumienie nadchodzących wydarzeń, dająca perspektywę inną i szerszą niż to, co przekazują media.
Książka ta poświęcona jest spodziewanemu wstrząsowi czekającemu cywilizację zachodnią. Przedstawia jednak nie jego scenariusz, a nieznane i w mediach prawie nieopisywane źródła systemowego kryzysu Zachodu. Nie są to czynniki gospodarcze czy finansowe, ale brak rozwoju człowieka, niezrozumienie rozwoju jako takiego, a zatem załamanie modelu społecznego za tym stojące. Zjawisko to rozwija się już od pewnego czasu w stopniu alarmującym, co (oprócz zamieszczonych analiz i prognoz o charakterze wywiadowczym) pozwoli znacznie lepiej zrozumieć to, co się będzie działo. Jest to bowiem perspektywa ludziom nieznana, choć niewątpliwie autentyczna.
Książka ukazuje głównie zapożyczenia pogańskie przyswojone przez chrześcijaństwo. Dotyczą one zarówno Starego Testamentu, Nowego (nauk Chrystusa), ale też zwyczajów i liturgii. W sumie, daje to obraz religii w 90% składającej się z elementów obcych, co niewątpliwie jest faktem ludziom nieznanym. Najbardziej uderzające są przy tym przekłamania dotyczące przekazów Chrystusa, co autor wykazuje w oparciu o liczne odkrycia naukowców.
Książka ukazuje głównie starożytną wiedzę zakodowaną dla przyszłych pokoleń - w postaci wymiarów budowli, odległości pomiędzy nimi, stałych matematycznych itp. Wiele miejsca poświęcono metodom obróbki i budowy, które niejednokrotnie są niemożliwe do powtórzenia nawet dzisiaj. Pod tym względem książka jest prawdziwym ewenementem, opierając się w części na własnych badaniach autora. Nie mniej ważna jest też zawarta w niej bardzo szczegółowa analiza danych zawartych w piramidach - nie tylko egipskich.
Zwornikiem misji i działań Międzynarodowego Centrum Kultury jest pojęcie dziedzictwa kulturowego, rozumianego jako wykorzystywanie przeszłości dla współczesnych i przyszłych celów. Miasto stanowi istotny element dziedzictwa: miasto jako zwierciadło cywilizacji, miasto takie choćby jak Kraków. Dlatego debata nad naturą miasta w ogóle, a także fenomenem zmiany, jaką przechodzi Kraków, wydaje się ważna.
Dzisiaj pytanie o funkcje metropolitalne Krakowa to nie tylko pytanie o jego miejsce w sieci osadniczej Europy, o jego relację ze światem i o naturę zmiany, której nie sposób nie dostrzec, spacerując choćby po Rynku Głównym. To także pytanie o konkurencyjność takich miast jak Kraków. Wielkie miasta wyróżniają się dwiema cechami: akceptacją dla obcych i brakiem tolerancji dla przeciętności. Co jednak ciekawe, tylko niektóre z nich potrafią być inkubatorami nowych wartości intelektualnych. Stopień kreatywności miasta zależy bowiem od splotu wielu czynników: kwestii politycznych i ekonomicznych, ale także kumulacji funkcji kulturalnej, edukacyjnej, badawczej, informacyjnej, która daje możliwość synergii – będącej warunkiem koniecznym do wyzwolenia kreatywności i innowacyjności. W tym upatruję fundament budowania nowej wizji Krakowa. Kraków nie jest i nie będzie globalną metropolią, ale może być miastem kreatywnym.
I choć Kraków nie jest środkiem Europy Środka, jest elementem sieci miast, którą Europa Środka stanowi. Warto więc zapytać o specyfikę naszego Kulturraum, naszej przestrzeni kulturowej symbolizowanej przez wielkie metropolie środkowoeuropejskie. Co wyróżnia je od innych miast na świecie, o ile rzeczywiście ich inność jest odczuwalna i widoczna? Czy tożsamość środkowoeuropejska została osłabiona w interwale dwudziestu pięciu lat szybko następujących przemian?
Tommy Hilfiger – gwiazda biznesu i ikona mody – po raz pierwszy ujawnia fascynującą historię swego życia, opowiadając o wzlotach i upadkach, porażkach i sukcesach.
Nie jest to tylko autobiografia celebryty. To także znakomity poradnik kreowania marki.
Tommy ujawnia kulisy podejmowanych decyzji i popełnionych błędów – dzieli się nabytym
przez lata doświadczeniem w biznesie. Przedstawia też imponującą galerię postaci, z którymi
się spotykał i współpracował – od Micka Jaggera i Davida Bowie po Ralpha Laurena i Calvina Kleina.
To historia Amerykanina z krwi i kości, opowiedziana szczerze i z humorem. Hilfiger zaraża nienasyconym apetytem na życie i przekonaniem, że aby osiągnąć coś wielkiego, trzeba mieć równie wielkie marzenia.
Pogłębiająca się wielokulturowość Europy jest już faktem, a przystąpienie Polski do Unii Europejskiej jedynie formalnością, przypieczętowującą stan dokonany. Wielokulturowości nie można jednak po prostu ogłosić – o wielokulturowość należy dbać i zabiegać; potrzeba wielu lat pracy i pokonywania stereotypów, lęków i uprzedzeń, by w rezultacie móc się szczycić społecznością wielokulturową, a zarazem jednolitą, gdzie podziały, choć wyraźne, płynnie przechodzą jedne w drugie. Książką szczególnie w tym temacie przydatną, są Postawy nauczycieli wobec edukacji międzykulturowej a kultura szkoły Barbary Dobrowolskiej, ujmująca zagadnienie od strony edukacji, jako zarodka, z którego może i powinna wykluć się przyszła wielokulturowość.
Publikacja składa się z dwóch części: teoretycznej i empirycznej. Część teoretyczna prezentuje przegląd stanowisk wobec wielokulturowości i międzykulturowości oraz wobec kultury szkoły. Część druga – empiryczna – diagnozuje postawy nauczycieli wobec edukacji międzykulturowej, próbuje nakreślić definicję pojęcia „kultury szkoły, a całość uzupełniona jest analizą jakościową. Nie dziwią zatem niezwykle pochlebne i entuzjastyczne opinie Recenzentów: prof. zw. dra hab. Tadeusza Pilcha oraz prof. UŚ dr hab. Aliny Szczurek-Boruty.
Tematem monografii jest myśl antropologiczno-społeczna zawarta w traktatach odrodzeniowych w języku włoskim i łacińskim, w których pojawia się zaduma nad niedoskonałością natury ludzkiej. Wybitni humaniści epoki dostrzegają w człowieku istotę słabą, omylną, skłonna do zła. Nie jest bowiem prawdą, że włoski renesans jedynie sławił człowieka, jego rozum i umiejętności, uważając go za równego bogom, za zdolnego pokonać wszelkie przeszkody w drodze do celu, jakim miała być doskonałość i przemiana świata na lepszy – w rzeczywistości taka wizja dotyczyła wyłącznie jednostek wybitnych i wszechstronnych.
Wykorzystując jako ramę metodologiczną teorię Judith „Jacka” Halberstam o queerowym czasie, autor prezentuje analizę różnych okresów ludzkiego życia, poszukując alternatywnych modeli dzieciństwa, dorosłości i starości. Używając rozmaitych teorii z zakresu queer studies oraz krytycznych studiów nad rasą, obnaża każdy etap życia jako ideologiczny konstrukt, określany w dodatku przez sztywne normy kulturowe i polityczne. Krytyczne odczytania starannie wybranych kulturowych reprezentacji wspomnianych okresów życia, wziętych z najnowszego amerykańskiego performansu i filmu niezależnego, prowadzą do stworzenia unikatowego „queerowego archiwum”. Są także próbą zastanowienia się nad możliwościami ucieczki od normatywnej i opresyjnej trajektorii ludzkiej egzystencji. Wykraczając daleko poza modele (homo)seksualności, książka proponuje dziwaczne, nieprzewidywalne i subwersywne sposoby istnienia w świecie jako rodzaj antidotum na nudę, przewidywalność i bolesną stagnację hetero- i homonormatywnego krajobrazu kulturowo-społecznego. Podczas gdy pierwsze trzy rozdziały stanowią refleksję nad queerowymi implikacjami dzieciństwa, dorosłości i starości, czwarty jest rodzajem kody – krytyczną próbą odczytania queerowej utopii i możliwości, jakie rysują się na horyzoncie przyszłości.
„Książka Grzegorza Stępniaka to interesująca propozycja interpretacji amerykańskich filmów oraz performansów będących przykładem nienormatywnych, dziwnych lub wywrotowych podejść ludzi do życia, traktowanego w sposób odbiegający od przyjętych wzorców i narracji. Stąd jej ciekawa kompozycja, podporządkowana podziałowi na rozdziały odpowiadające cyklowi biologicznemu i poświęcone reprezentacjom kolejnych okresów życia: dzieciństwa, dorosłości i starości. Klamrą spinającą części analityczne są rozważania teoretyczne, będące we wstępie prezentacją problematyki queer w różnych kontekstach – historycznym, kulturowym, artystycznym i akademickim, a w zakończeniu stanowiące podsumowanie queerowych utopii. Różnorodność omawianych filmów, spektakli i innych prac artystycznych, jak również rozbudowana bibliografia, zawierająca najnowsze anglojęzyczne opracowania, sprawiają, że jest to ciekawa publikacja dla wszystkich zainteresowanych zagadnieniami reprezentacji i jej (nie)normatywności. Dostarcza bowiem narzędzi teoretycznych, kategorii i pojęć, jakie można wykorzystać w analizie twórczości artystycznej, ale też w działaniach o charakterze performatywnym, związanym z tożsamością kulturową, rasą, wiekiem i płcią”.
Z recenzji dr hab. Małgorzaty Radkiewicz, prof. UJ
„Od dawna czytam felietony Krzysztofa Orzechowskiego z wielką uwagą. Teraz, zebrane w jeden tom, brzmią jeszcze inaczej. Widać, że jest w nich i zapis otaczającego nas świata, i osobliwa empatia kogoś, kto widział i przeżył wiele. Pisane są na dodatek z tak niemodną dziś elegancją, którą bardzo lubię i cenię. Książka dla ludzi myślących i – wrażliwych”.
Józef „Żuk” Opalski
„Felietony Krzysztofa Orzechowskiego pisane są z miłości do teatru. Autor porusza tematy bardzo różne – czy będą to np. zwyczaje świąteczne, czy los osób niepełnosprawnych – lecz zawsze rozpatruje je w aspekcie sztuki teatralnej. Czerpiąc z wieloletniego doświadczenia, stawia pytania zasadnicze, trudne, nieraz mówi ostro, ale zawsze życzliwie – z troską o dziedzinę sztuki, której poświęcił życie”.
Zofia Gołubiew
„Krzysztof Orzechowski zna teatr od tylu podszewek, że każdy jego tekst odsłania kulisy jakiegoś zwykle słabo dostrzeganego problemu. Równocześnie Orzechowski nie jest fundamentalistą, teoretykiem, zwolennikiem jedynej słusznej estetyki. Reaguje spontanicznie: jeśli coś go zachwyca – to zachwyca, jeśli irytuje – to irytuje. Jego felietony to felietony praktyka, który szuka źródeł awarii i pomyłek, ale z radością wita sukcesy i udane spektakle. Książka dla tych, którzy lubią myśleć o teatrze jako o wielu zwierciadłach, w których przegląda się świat”.
Maciej Wojtyszko
„Książka Krzysztofa Orzechowskiego to niezwykła wyprawa nie tylko w cenną i godną utrwalenia przeszłość teatru, ale także w jego równie ważną aktualność. To właśnie z połączenia tych dwóch czasów – minionego i dzisiejszego – rodzi się głęboki sens zapisanych tu przemyśleń”.
Anna Burzyńska
Ten znakomity poradnik przeznaczony jest dla wszystkich, którzy lubią prace domowe, mają szacunek dla przeszłości i chcą poznać stare technologie. Prezentuje wiele przykładów starych, zniszczonych obiektów ze szkła, drewna czy metalu, takich jak szafy, krzesła, obrazy, ramy, wazony, kraty, którym dzięki naszej cierpliwości i pasji możemy dać nowe życie. Nie wyrzucajmy pochopnie starych rzeczy.Naprawdę warto spróbować.
Bogato ilustrowany album Impresjonizm zabiera Czytelnika w podróż w czasie do drugiej połowy XIX wieku. To nie tylko zajmująca opowieść tym zachwycającym nurcie w sztuce, ale również ciekawie historie o ludziach i czasie, w którym żyli.
Brakuje ci do raty kredytu? Nie masz na dentystę? Twoje życie legło w gruzach? To jeszcze nie koniec świata. Betrojerinką [niem.die Betreuerin opiekunka] może zostać każda, a nawet każdy z nas. Nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji, wystarczy zebrać się w sobie. W Niemczech przydadzą się cierpliwość, umiejętność wyznaczania granic i laptop z zainstalowanym Skype'm. Po dwóch miesiącach można stamtąd przywieźć około 10tys. złotych i - być może - pytanie, co mnie jeszcze trzyma w Polsce.Jeśli konieczność bycia do dyspozycji starszych, schorowanych ludzi dwadzieścia dwie godziny na dobę siedem dni w tygodniu, wywołuje w nas pewien niepokój, warto dowiedzieć się, jak w cudzych domach pracuje się bohaterkom i bohaterom tego reportażu.Betrojerinkito nie tylko opowieść o pracy setek tysięcy Polek wyzyskiwanych przez naszych sąsiadów zza zachodniej granicy, ale również o polskim państwie, które nie potrafi im zapewnić godnego życia.
Najważniejsza jest miłość, ale równie ważny jest…ślub.
Kameralna uroczystość czy wesele na dwieście osób? Luksusowy hotel czy romantyczny plener? Suknia pożyczona czy dziedziczona z pokolenia na pokolenie? Każda para młoda staje przed koniecznością podjęcia miliona decyzji, dotyczących tego, jak ma wyglądać najważniejszy dzień ich życia. .
Małgorzata Rozenek-Majdan, radzi co zrobić, aby przygotowania do ślubu nie stały źródłem obezwładniającego stresu, lecz były przyjemnością i wyjątkowym czasem wzmacniającym więź między partnerami. Z książki dowiesz się:
· Jak przygotować budżet i kto płaci za ślub?
· Jak stworzyć listę gości i kogo nie zapraszać?
· Jak znaleźć wymarzoną lokalizację i niezbyt się przy tym zmęczyć?
· Jak zaplanować idealne menu?
· Jak przeżyć dzień wesela?
· Czy warto zatrudnić wedding planera?
Praktyczny poradnik pomaga zorganizować ślub krok po kroku, miesiąc po miesiącu, dzień po dniu. Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy planują zmienić stan cywilny, a potem…żyć długo i szczęśliwie.
W kraju, w którym ludzie gnieździli się z maleńkich mieszkaniach, a z roku na rok półki sklepowe robiły się coraz bardziej puste, słowo „luksus” nabrało specyficznego znaczenia. Ale nawet ten luksus nie był dla wszystkich. Bo był to także kraj równych i równiejszych. Sprytnych i sprytniejszych.
Aleksandra Boćkowska tropiła niczym detektyw, podążała śladem tego, co w PRL-u uchodziło za luksusowe. Szukała kontaktów. „Luksus w PRL to jest bardzo smutna opowieść” – mówili jedni, a drudzy dorzucali: „Luksus w PRL? To brzmi jak ironia”.
Bo z luksusem w PRL jest trochę jak z przynależnością do partii: wszyscy kogoś znali, ale sami nie mieli nic wspólnego.
Dziesiątki rozmów – z marynarzami i ich rodzinami, dyrektorami i bywalcami hoteli, prywaciarzami, sekretarzami partii, słowem, ludźmi, którzy jeśli nie mieli, to przynajmniej mogli więcej – pozwoliły przybliżyć definicję ówczesnego luksusu. Nie tylko materialnego. Luksusem mogła być polędwica, szwedzkie gwoździe albo dżinsy – kupowane w peweksie za dolary zdobywane na czarnym rynku. Albo telefon – na doprowadzenie linii czekało się latami. Zegarki, wille, zachodnie samochody – oczywiście. Ale także wolność i poczucie bezpieczeństwa.
Z rozmów, lektur i podróży po całej Polsce powstał pasjonujący reportaż o tym, o czym kiedyś większość Polaków mogła tylko pomarzyć. I fascynująca historia bardzo ważnej części życia Polaków przed ’89 rokiem.
„„Podaruj sobie odrobinę luksusu” nawoływała w 1992 roku reklama mydełek pewnej zachodniej firmy. Dzisiaj taki slogan może śmieszyć, ale na początku transformacji radość sprawiał sam fakt, że ów „luksus” po raz pierwszy można było sobie podarować, a nie walczyć o niego. Dążenie do „odrobiny luksusu” było bowiem zarówno w Polsce, jak i w innych krajach tak zwanej demokracji ludowej zjawiskiem powszechnym oraz łatwo wytłumaczalnym z socjologicznego i psychologicznego punktu widzenia. Powszechne było też rozwijanie skomplikowanych strategii w celu osiągnięcia odpowiedniego standardu. Oczywiście wyznaczniki luksusu były odmienne w zależności od czasu, grupy społecznej lub zawodowej, a nawet rejonu kraju. Trzeba przyznać, że Aleksandra Boćkowska, z wdziękiem krążąc między Gdynią, Zakopanem a warszawską Saską Kępą, wykazała się niezwykłą umiejętnością znajdowania fascynujących tematów i rozmówców. W rezultacie otrzymaliśmy książkę barwną, a jednocześnie prawdziwą. Autorka, unikając sentymentalnego tonu i rozprawiając się ze stereotypami, pokazuje całą paletę „luksusowych” odcieni minionej w 1989 roku epoki.” prof. Jerzy Kochanowski
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?