Bibi i Bąbel to bliźniaki z Potworowa. Ich tata jest historykiem i kustoszem w Twierdzy Kłodzkiej i zna masę tajemniczych historii, o Frankensteinie z Ząbkowic Śląskich, o księżnej Daisy czy Złotym pociągu - uczy dzieciaki analitycznego myślenia i szukania źródeł. Mama pracuje jako instruktorka jazdy narciarskiej i strażaczka OSP - strach jest jej obcy, ale jednocześnie doskonale wie, jak ważne są zasady bezpieczeństwa. Mają też psa o dość nietypowym imieniu Cykor. Jak wszystkie dzieci, Bibi i Bąbel czegoś czasem się boją. A - jak wiadomo - boimy się tego, czego nie znamy. Rezolutne rodzeństwo w każdej książce rozprawia się z charakterystycznymi dziecięcymi strachami i trudnościami, których uosobieniem jest mały stwór - Zmorek. Tropią go przychodni podczas wizyty u lekarza, w ciemnościach, nad wodą, na wakacjach, by przekonać się, że strach ma tylko wielkie oczy.Jest noc świętojańska Bibi i Bąbel spędzają czas przy ognisku, słuchając niesamowitych opowieści swojego taty. Zaczyna robić się ciemno Czy w mroku czai się Zmorek? Czy naprawdę nocą jest się czego bać?
Dzieci nie są chodzącymi ideałami - mimo że każdy rodzic z pewnością by tego chciał. Dzieci mają uczucia, dzieci mają emocje, dzieci mają potrzeby, dzieci mają własną wolę. O tym wszystkim warto pamiętać i to szanować.Seria "Annanasy i gagatki" opowiada o prawdziwych dzieciakach, nie o tych z wyobrażeń mam, babć, dziadków i całej rodziny. O takich, które się złoszczą, które czegoś nie chcą, które mają inne marzenia, niż chcielibyśmy, by miały.Każda książeczka dotyka oddzielnego tematu. Tekst jest wierszowany, zabawny, napisany językiem, który trafi do każdego przedszkolaka. Towarzyszą mu świetne, zabawne, sugestywne ilustracje.
Dzieci nie są chodzącymi ideałami - mimo że każdy rodzic z pewnością by tego chciał. Dzieci mają uczucia, dzieci mają emocje, dzieci mają potrzeby, dzieci mają własną wolę. O tym wszystkim warto pamiętać i to szanować.Seria "Annanasy i gagatki " opowiada o prawdziwych dzieciakach, nie o tych z wyobrażeń mam, babć, dziadków i całej rodziny. O takich, które się złoszczą, które czegoś nie chcą, które mają inne marzenia, niż chcielibyśmy, by miały.Każda książeczka dotyka oddzielnego tematu. Tekst jest wierszowany, zabawny, napisany językiem, który trafi do każdego przedszkolaka. Towarzyszą mu świetne, zabawne, sugestywne ilustracje.
Każde dziecko ma w sobie supermoc! Trzeba ją tylko odkryć! Poznaj mieszkańców Lipowego Brzegu – urocze zwierzaki, które przekonują się, że prawdziwa siła nie kryje się w pelerynie superbohaterki czy superbohatera ani w ich magicznych zdolnościach. Największe supermoce to odwaga, wytrwałość, życzliwość, wiara w siebie i umiejętność radzenia sobie z trudnymi emocjami. Ta wyjątkowa książka zawiera krótkie, około 5-minutowe opowieści, idealne do wspólnego czytania przed snem lub w ciągu dnia. Każda historia pomaga dziecku lepiej zrozumieć siebie, wzmacnia poczucie własnej wartości i pokazuje, że błędy, porażki czy strach są naturalną częścią dorastania. To ciepłe, pełne humoru opowieści, które nie tylko bawią, ale także wspierają rozwój odporności psychicznej i uczą, że największa supermoc kryje się w każdym z nas. Dlaczego warto? • krótkie, 5-minutowe historie idealne dla dzieci 3–5 lat, • wspierają rozwój odporności psychicznej i pewności siebie, • pomagają rozmawiać o emocjach i codziennych wyzwaniach, • zachęcają do budowania zdrowych relacji i wiary we własne możliwości, • doskonałe do rodzinnego czytania i wspólnych rozmów. Pamiętaj… Bo największe superbohaterki i najwieksi superbohaterowie nie zawsze noszą peleryny. Czasem mają miękkie łapki, małe raciczki… albo po prostu są kilkuletnimi dziećmi, które każdego dnia odkrywają swoją wewnętrzną siłę!
Dzieciństwo na wagę złota? Dzieciństwo na wagę błota! Ida żyje w małej duńskiej miejscowości i nie rozstaje się ze swoim niezawodnym kombinezonem przeciwdeszczowym. Każdego dnia przeżywa swoje małe przygody, którym towarzyszą wielkie przeżycia – wśród dzieciaków, skorupiaków, pajęczaków i leśnych wiedźm. To urocze historie ze skandynawskiej prowincji, w których zwyczajność potrafi zamienić się w przygodę, a deszcz, błoto i wspólne chwile składają się na coś, co Duńczycy nazywają hygge – sztukę bycia razem, przytulność i radość z małych rzeczy. „Ida z północy. Wiatr, błoto i badyle” to niezwykła opowieść Agaty Komosy-Styczeń z ilustracjami Anny Oparkowskiej o dzikim dzieciństwie, hygge, towarzyszeniu przyrodzie i przygodach na dworze.
Sięgnijcie po nową serię autorstwa Agaty Komosy-Styczeń z niezwykłymi ilustracjami Katarzyny Kołodziej! To seria opowiadająca z humorem i refleksją o dziecięcych strachach i trudnościach, ale też o tym jak można sobie z nimi radzić. Jak wszystkie dzieci, Bibi i Bąbel czegoś czasem się boją. A – jak wiadomo – boimy się tego, czego nie znamy. Rezolutne rodzeństwo w każdej książce rozprawia się z charakterystycznymi dziecięcymi strachami i trudnościami, których uosobieniem jest mały stwór – Zmorek. Tropią go przychodni podczas wizyty u lekarza, w ciemnościach, nad wodą, na wakacjach, by przekonać się, że strach ma tylko wielkie oczy i czasem trzeba go po prostu oswoić. Bibi i Bąbel to fantastyczna seria o pokonywaniu dziecięcych lęków. Bibi odmawia jedzenia, co niepokoi mamę Zuch. Okazuje się, że dziewczynkę boli ząb. Czeka ją wizyta u dentysty. Bibi się niepokoi. Czy znów spotka zamorka? Jaki przebieg będzie miała wizyta w gabinecie pana Kieł-Basińskiego? Czy jest się czego bać u dentysty? Poza wciągającym tekstem, pomagającym oswoić dziecięce lęki, książka aktywizuje dzieci. Ich zadaniem jest znalezienie na każdej rozkładówce małego stworka o imieniu Zmorek. Na końcu książki znajduje się komentarz psychologa o dziecięcych lękach oraz karty do gry memory.
Sięgnijcie po nową serię autorstwa Agaty Komosy-Styczeń z niezwykłymi ilustracjami Katarzyny Kołodziej! To seria opowiadająca z humorem i refleksją o dziecięcych strachach i trudnościach, ale też o tym jak można sobie z nimi radzić. Jak wszystkie dzieci, Bibi i Bąbel czegoś czasem się boją. A – jak wiadomo – boimy się tego, czego nie znamy. Rezolutne rodzeństwo w każdej książce rozprawia się z charakterystycznymi dziecięcymi strachami i trudnościami, których uosobieniem jest mały stwór – Zmorek. Tropią go przychodni podczas wizyty u lekarza, w ciemnościach, nad wodą, na wakacjach, by przekonać się, że strach ma tylko wielkie oczy i czasem trzeba go po prostu oswoić. Bibi i Bąbel to fantastyczna seria o pokonywaniu dziecięcych lęków. Bąbel nie chce iść do przedszkola. Twierdzi, że to alergia. Rodzice zaczynają się niepokoić. Chłopiec wyznaje, że w przedszkolu czai się Zmorek. To Ewelinka, dziewczynka, która tak naprawdę wcale nie wygląda jak Zmorek, bo cała chodzi ubrana na różowo. I wyjątkowo uwzięła się na Bartosza. Czy Bąbel wróci do przedszkola? Jak bliźniaki poradzą sobie ze złośliwą koleżanką? Poza wciągającym tekstem, pomagającym oswoić dziecięce lęki, książka aktywizuje dzieci. Ich zadaniem jest znalezienie na każdej rozkładówce małego stworka o imieniu Zmorek. Na końcu książki znajduje się komentarz psychologa o dziecięcych lękach oraz karty do gry memory.
Czas zasypiania dziecka to ważna pora dnia. To czas uspokojenia, wyciszenia, bycia blisko z opiekunami. "Wieczorymki. Wiersze do zasypiania" to zbiór pełnych ciepła wierszy do poduszki, które pomogą najmłodszym w łagodny sposób przenieść się do krainy snów. Rodzicom natomiast pomogą w budowaniu bliskiej relacji z maluchami.Książka wydana została w nowej serii "Wiersze bliskościowe", w której ukazują się pełne ciepła, napisane z miłością picturebooki wspierające budowanie relacji z dziećmi, tworzenia wspólnych rytuałów, ułatwiające regulację emocji. Idealne do wspólnego czytania i oglądania, a także tworzenia więzi między rodzicami a dziećmi poprzez wspólną aktywność. Książki uprzyjemnią i ułatwią codzienne zmagania z kilkulatkami.
Bibi i Bąbel to bliźniaki z Potworowa. Ich tata jest historykiem i kustoszem w Twierdzy Kłodzkiej i zna masę tajemniczych historii, o Frankensteinie z Ząbkowic Śląskich, o księżnej Daisy czy Złotym pociągu - uczy dzieciaki analitycznego myślenia i szukania źródeł. Mama pracuje jako instruktorka jazdy narciarskiej i strażaczka OSP - strach jest jej obcy, ale jednocześnie doskonale wie, jak ważne są zasady bezpieczeństwa. Mają też psa o dość nietypowym imieniu Cykor. Jak wszystkie dzieci, Bibi i Bąbel czegoś czasem się boją. A - jak wiadomo - boimy się tego, czego nie znamy. Rezolutne rodzeństwo w każdej książce rozprawia się z charakterystycznymi dziecięcymi strachami i trudnościami, których uosobieniem jest mały stwór - Zmorek. Tropią go przychodni podczas wizyty u lekarza, w ciemnościach, nad wodą, na wakacjach, by przekonać się, że strach ma tylko wielkie oczy.W domu Bibi i Bąbla rozlegają się okropne hałasy To dźwięki zwiastujące przeziębienie. Bliźniaki udają się do przychodni na spotkanie z lekarzem. I oczywiście, jak wiele dzieci, nie są z tego zadowolone, bo nie za bardzo lubią wizyty u lekarza, a także trochę się ich boją. Czy faktycznie jest się czego bać? Czy w przychodni czai się Zmorek?
Po co zdobywać góry? Bo są. Tak powie każdy, kto kiedykolwiek stanął na szczycie.Tatry dumnie stoją i kuszą turystów od wieków. Jednak dostęp do najtrudniejszych tatrzańskich szlaków nie był prosty, szczególnie dla kobiet. Bo zdobywanie Tatr przez kobiety było inne od męskiego. Poza kruszyznami, ekspozycją i pionowymi ścianami musiały mierzyć się ze swoją pozycją społeczną, kulturową, nieustannym deprecjonowaniem - a nawet strojem.Taterniczki - kobiety i dziewczyny, które szły w górę niezależnie od wszystkiego. Twarde charaktery i pilne kursantki, subtelne sportsmenki i muskularne wspinaczki. Dostosowują się do zmaskulinizowanego sportu i walczą o kobiecy styl uprawiania tej dyscypliny.Oto ich historia podboju Tatr.Praca nad opowieściami taterniczek nie była łatwa. ""Część wspinaczek ze starszego pokolenia uważa, że nie powinno się już o nich pisać ani mówić"", twierdzi Beata Słama, publicystka i taterniczka. To prawda - niektóre kategorycznie nie zgadzają się na rozmowę, inne mierzi ten temat. Młodsze pokolenie to inna bajka, dziewczyny zdają sobie sprawę z wagi tych opowieści. I choć oczywiście w książce są taterniczki przedwojenne i te z początku XX wieku, to lwią część publikacji stanowią rozmowy ze współczesnymi wspinaczkami, i to ich głos jest tu najlepiej słyszalny. I da się w nim usłyszeć znacznie więcej niż tylko opowieść o wspinaniu.Fragment książkiAgata Komosa-Styczeń - polonistka, dziennikarka, redaktorka, feministka, mama. Była redaktorką naczelną portali informacyjnych naTemat i Wirtualnej Polski. Do czasu zdobycia ostatniej sprawności (mamy) zapamiętale podróżowała - zjeździła Amerykę Środkową i Azję. W Nepalu zdobyła dwa pięciotysięczniki, choć niezmiennie najpiękniejszymi górami są dla niej Tatry.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?