Z profesorem Markiem Kornatem rozmawia Tomasz D. Kolanek Bardzo dobrze, że książka zawierająca rozmowy Tomasza Kolanka z profesorem Markiem Kornatem, wybitnym również historykiem dziejów Kościoła, ukazuje się na początku pontyfikatu papieża Leona XIV. Jej uważna lektura pozwoli bowiem, jestem przekonany, trzeźwo i roztropnie oceniać obecny stan Kościoła i, przede wszystkim, działania obecnego Biskupa Rzymu. Profesorowi Kornatowi udaje się bowiem opisywać najważniejsze dokumenty przedsoborowego Kościoła tak jak należy, a więc sine ira et studio. Ten obiektywizm i spokój jest dokładnie tym, czego potrzebujemy dzisiaj, w epoce, w której dominują emocje, uprzedzenia i stereotypy. () Dzięki tej książce, w której tak dużą wagę poświęca się stałej i niezmiennej nauce papieży, wyrażających Tradycję Kościoła, zyskujemy to, co dla każdej racjonalnej dyskusji najważniejsze, a mianowicie stałą miarę. Szczególnie obecnie zapomina się, że rozmowa, jeśli ma mieć sens, musi odwoływać się do tego, co nazywa się tertium comparationis a więc do swego rodzaju niezmiennego punktu odniesienia. Jest nim, dla każdego katolika powinna być to rzecz oczywista, niezmienna doktryna Kościoła. To ona zatem powinna być również i dzisiaj miarą, w oparciu o którą będzie można opisywać czyny i słowa Leona XIV. () Kto zatem dobrze życzy Kościołowi, kto wierzy w odrodzenie chrześcijaństwa musi modlić się, żeby jak najwięcej z tego ducha jasności, logicznej trzeźwości i mądrości, tak charakterystycznego dla klasycznego okresu rzymskiego katolicyzmu, przeniknęło do współczesnego nauczania. Musi się modlić o to, by papież Leon XIV jak najczęściej sięgał do wielkich pism swego poprzednika i w oparciu o zawarte tam klasyczne rozumienie wiary próbował przywrócić je współczesnej teologii. Zamiast szukać żywej Tradycji i kreatywnej wierności lepiej jest, idąc za tymi wielkimi nauczycielami wiary, jakimi byli wcześniejsi papieże, przylgnąć po prostu do Tradycji i okazać jej po prostu wierność. (ze posłowia Pawła Lisickiego)
Pasjonująca intelektualnie i podnosząca na duchu rozmowa Tomasza Kolanka z ks. prof. Piotrem Roszakiem o współczesnych herezjach, kondycji nauki i chrześcijańskiej nadziei... Choć z kościelnego języka na kazaniach czy katechezach znikł termin „herezja”, wskazujący etymologicznie na „podział”, oddzielenie od pnia wiary, to warto sobie uświadomić, aby nie być naiwnym, że zdarzają się takie sytuacje, wypaczenia wiary, manipulowanie nią. Nie wszyscy są tego samego ducha. Trzeba się uwrażliwić na herezje, nie bać się ich tak nazywać, bo choć dla niektórych cnotą jest wątpienie czy wymyślanie coraz to nowszych herezji, to jednak to nie rozwija wiary. Nie można tego gloryfikować jako przejawów wolności, której prawdziwym wyrazem jest pogłębianie wiary, a nie jej modyfikowanie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?